Ppolska.starec← UrzadnikLog in

VII SA/Wa 1357/20

Administrative courts2020-11-23
Case number
VII SA/Wa 1357/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-11-23
Type
Wyrok WSA w Warszawie

Judges

Andrzej SiwekGrzegorz RudnickiMirosław Montowski

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Siwek Sędziowie: WSA Mirosław Montowski WSA Grzegorz Rudnicki (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 listopada 2020 r. sprawy ze skargi H. S. na rozstrzygnięcie Rzecznika Praw Pacjenta z dnia [...] czerwca 2020 r. znak [...] w przedmiocie niestwierdzenia naruszenia praw pacjenta oddala skargę UZASADNIENIE Uzasadnienie. Rzecznik Praw Pacjenta (dalej: "Rzecznik") zaskarżonym rozstrzygnięciem z [...] czerwca 2020 r., znak [...], na podstawie art. 53 ust. 3 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (dalej: "ustawa") oraz art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a.") - utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie z [...] lutego 2020 r., znak [...], niestwierdzające naruszenia praw pacjentki – H. S., o których mowa w art. 8 i art. 9 ust. 1 i 2 ustawy, przez podmiot leczniczy: J. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. (dalej: "Spółka" lub "podmiot leczniczy"). Uzasadniając rozstrzygnięcie, Rzecznik wyjaśnił, że przeprowadził postępowanie wyjaśniające, wszczęte z uwagi na wiadomości powzięte od A. Ż., działającego w charakterze pełnomocnika pacjentki H. S.. Rzecznik ustalił, że H. S. zgłosiła się do podmiotu leczniczego 15 lipca 2016 r., ze skierowaniem w celu leczenia operacyjnego żylaków kończyn dolnych. Pacjentka została poinformowana o zwiększonym ryzyku nieskuteczności zabiegu laserowego, z uwagi na zaawansowanie choroby żylakowej, w związku z czym zrezygnowała z tego zabiegu, ale tydzień później zgłosiła się ponownie do podmiotu leczniczego, składając pisemne oświadczenie, że wyraża zgodę na podjęcie leczenia operacyjnego pomimo wysokiego ryzyka nieskuteczności tego zabiegu. Po przesunięciu pierwotnego terminu, zabieg odbył się 21 września 2016 r. Następnie, w trakcie wizyty lekarskiej 25 listopada 2016 r., z powodu potwierdzonego śródoperacyjnego wysokiego ryzyka nieskuteczności operacji laserowej kończyny dolnej prawej, H. S. nie została zakwalifikowana do leczenia operacyjnego żylaków drugiej kończyny dolnej (nogi lewej). Pacjentce zaproponowana została konsultacja przez innego lekarza w podmiocie leczniczym lub operacja w innym oddziale chirurgicznym, w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. H. S. skorzystała z usług medycznych w podmiocie leczniczym NZOZ K. w J., 17 stycznia 2017 r. miała wykonany zabieg usunięcia żylaków z kończyny dolnej lewej, natomiast 4 stycznia 2018 r. wykonana została u niej ponowna operacja kończyny dolnej prawej. W toku postępowania wyjaśniającego Rzecznik zebrał materiał dowodowy, w oparciu o który dokonał ustaleń faktycznych i wydał rozstrzygnięcie z [...] lutego 2020 r., znak [...], w którym nie stwierdził naruszenia przez podmiot leczniczy praw pacjenta H. S., o których mowa w art. 8 i art. 9 ust. 1 i 2 ustawy. A. Ż., pismem z 6 marca 2020 r., wystąpił o ponowne rozpatrzenie sprawy, wskazując, że podstawą rozstrzygnięcia była sfałszowana dokumentacja medyczna wytworzona przez podmiot leczniczy, a w postępowaniu wyjaśniającym nie zostały przeprowadzone ważne dowody z przesłuchania pacjentki, lekarza udzielającego pacjentce świadczeń w innym podmiocie ani z opinii biegłego dopuszczonej w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową W. w W. W uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia Rzecznik wskazał, że w odpowiedzi na jego prośbę Prokuratura Rejonowa W. w W. w dniu 25 maja 2020 r. przekazała kopię opinii biegłego z Ośrodka Badań D. w W. Natomiast w odniesieniu do zarzutu wydania rozstrzygnięcia na podstawie sfałszowanej dokumentacji medycznej Rzecznik wskazał, że nie ma kompetencji do oceny czy dokumentacja ta została sfałszowana, a z informacji uzyskanej od Prokuratury Rejonowej W. w W. nie wynika, aby w tym zakresie toczyło się postępowanie karne. W związku z tym Rzecznik wyjaśnił, że nie znalazł podstaw do podważenia autentyczności przekazanej przez podmiot leczniczy dokumentacji medycznej. Natomiast odnosząc się do wniosków ww. opinii biegłego, Rzecznik wskazał, że - zdaniem biegłego - zabieg laserowego usunięcia żylaków kończyn dolnych został przeprowadzony zgodnie z zasadami sztuki medycznej i biegły nie stwierdził nieprawidłowości w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych pacjentce H. S. Rzecznik podniósł, że w jego ocenie nie było podstaw do przeprowadzenia innych dowodów, a zgromadzony materiał dowodowy uznał za wystarczający do wydania merytorycznego stanowiska w sprawie. Z tym rozstrzygnięciem nie zgodził się pełnomocnik pacjentki, wnosząc pismem datowanym na 26 czerwca 2020 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący wniósł o uchylenie decyzji w całości i stwierdzenie, że podmiot leczniczy J. sp. z o.o. z siedzibą w W. naruszył prawa pacjentki H. S. określone w art. 6 ust. 1 i 2, w art. 7 ust. 1, art. 8, art. 9 ust. 1 i 2, art. 13 i art. 14 ust. 1 ustawy. Ponadto, wniósł o obciążenie kosztami postępowania sądowego Rzecznika. W bardzo obszernym i emocjonalnym uzasadnieniu skarżący podniósł argumenty zaprezentowane we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Ponadto wskazał, że opinia biegłego z postępowania karnego jest bezprzedmiotowa w sprawie naruszenia praw pacjentki, bowiem nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie zdaniem skarżącego należy w niniejszej sprawie postawić, a które wyjaśnić miałyby dowody w postaci opinii ustnej biegłego, powołanego w postępowaniu karnym oraz opinii innego biegłego, a także przesłuchania pacjentki H. S. Skarżący opisał na czym, w jego ocenie, miało polegać naruszenie praw pacjentki przez podmiot leczniczy. Podkreślił, że w podmiocie leczniczym odmówiono wykonania ponownej operacji prawej kończyny dolnej oraz operacji lewej kończyny dolnej, pomimo że pacjentka miała prawo do takich świadczeń zdrowotnych, a nie było przeciwwskazań do ich wykonania, o czym miało świadczyć pierwotne zakwalifikowanie pacjentki do operacji żylaków w obu kończynach dolnych oraz treść opinii biegłego dopuszczonej w postępowaniu karnym, a także fakt, że operację faktycznie wykonano w innym podmiocie leczniczym. Skarżący zaprzeczył również dokonanym przez Rzecznika ustaleniom, że pacjentce zaproponowano konsultację przez innego lekarza w podmiocie leczniczym lub operację w innym oddziale chirurgicznym, w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, jak również, że została poinformowana w podmiocie leczniczym o braku całkowitego zamknięcia żyły głównej w czasie operacji lewej kończyny. Natomiast odnośnie zarzucanego naruszenia prawa pacjenta do informacji o stanie zdrowia, skarżący podniósł, że doszło do niego 17 listopada 2017 r., kiedy w podmiocie leczniczym odmówiono pacjentce odpowiedzi na pytania dotyczące jej stanu zdrowia, nie udzielono jej niezbędnych wyjaśnień, a także nie poinformowano jej o niepełnym zamknięciu żyły głównej w trakcie zabiegu oraz wynikającym z tego stanu bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrożenia dla zdrowia pacjentki, a nawet utraty życia. W związku z tym skarżący podnosił, że Rzecznik nie zweryfikował ww. okoliczności w toku postępowania, choćby przez przesłuchanie pacjentki. Natomiast w odniesieniu do prawa do tajemnicy skarżący wskazał, że do naruszenia miało dojść poprzez udostępnienie dokumentacji medycznej pacjentki bez jej zgody osobom trzecim, tj. kancelarii adwokackiej, reprezentującej lekarza, o czym informował Rzecznika, który nie zajął w tej kwestii żadnego stanowiska. Rzecznik w odpowiedzi na skargę wnosił o oddalenie skargi w całości z uwagi na jej bezzasadność, a także oddalenie wniosków dowodowych zawartych w skardze. W uzasadnieniu wskazał, że podtrzymuje swoje ustalenia i wnioski wyprowadzone na podstawie zebranego materiału dowodowego, w związku z czym nie znalazł podstaw do uznania, że podmiot leczniczy naruszył prawo pacjentki H. S. do świadczeń zdrowotnych oraz prawo do informacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325), zwanej dalej "p.p.s.a." wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie Rzecznika, jak również rozstrzygnięcie je poprzedzające były prawidłowe, a skarga była niezasadna. Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest rozstrzygnięcie Rzecznika, wydane na podstawie art. 53 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (dalej: "ustawa"). Stosownie do art. 50 ust. 1 ustawy Rzecznik wszczyna postępowanie wyjaśniające, jeżeli poweźmie wiadomość co najmniej uprawdopodabniającą naruszenie praw pacjenta. Zgodnie z art. 53 ust. 1 ustawy, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Rzecznik może wyjaśnić wnioskodawcy i pacjentowi, którego sprawa dotyczy, że nie stwierdził naruszenia praw pacjenta; skierować wystąpienie do podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, organu, organizacji lub instytucji, w których działalności stwierdził naruszenie praw pacjenta; wystąpienie takie nie może naruszać niezawisłości sędziowskiej; zwrócić się do organu nadrzędnego nad jednostką, o której mowa w pkt 2, z wnioskiem o zastosowanie środków przewidzianych w przepisach prawa. W niniejszej sprawie Rzecznik wszczął postępowanie wyjaśniające, następnie przeprowadził je w sposób, który Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał za należyty i wydał rozstrzygnięcie, w którym zasadnie wyjaśnił pełnomocnikowi skarżącej, że nie stwierdził naruszenia praw pacjenta. Następnie, na skutek złożonego wniosku, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy swoje rozstrzygnięcie. Zarzuty sformułowane w skardze nie okazały zasadne, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zakres postępowania wszczętego przez Rzecznika dotyczył wyłącznie ustalenia, czy doszło do naruszenia praw pacjenta - skarżącej, określonych w art. 8 ustawy, tj. prawa do świadczeń zdrowotnych oraz w art. 9 ust. 1 i 2 ustawy, tj. prawa do informacji o stanie zdrowia. Zakres wszczętego postępowania wynika też jednoznacznie z pierwszego pisma w sprawie, skierowanego przez Rzecznika do skarżącej, datowanego na 14 grudnia 2017 r. Zakres prowadzonego postępowania, ustalony przez Rzecznika, odpowiada również zarzutom, podniesionym w skardze pełnomocnika pacjentki z 20 listopada 2017 r. W związku z tym, zarzuty pełnomocnika skarżącej, dotyczące braku odniesienia się Rzecznika do kwestii naruszenia prawa do tajemnicy, są bezzasadne, albowiem postępowanie wyjaśniające nie było prowadzone w tym zakresie, który został prawidłowo ustalony na podstawie treści zarzutów podniesionych przez pełnomocnika we wniosku do Rzecznika. Tym niemniej, odnosząc się do kwestii udostępnienia akt sprawy adwokatowi, reprezentującemu lekarza, któremu naganne działanie zarzucał pełnomocnik skarżącej należy zauważyć, że zlecenie adwokatowi prowadzenia sprawy obejmuje – z natury rzeczy – wgląd do dokumentów istotnych dla sprawy. Adwokat, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (t. jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1651) jest bowiem zobowiązany zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Adwokat podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych korzysta ponadto z ochrony prawnej podobnie jak sędzia i prokurator (art. 7 ust. 1 cyt. ustawy). Zgodnie zaś z art. 16 ust. 2 Prawa o adwokaturze, art. 21 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) w przypadku danych osobowych pozyskanych przez adwokata w związku z udzielaniem pomocy prawnej nie stosuje się. Przechodząc do pozostałych zarzutów wskazać należy, że skupiają się one na kwestionowaniu ustaleń dokonanych przez biegłego oraz nieprzeprowadzeniu wnioskowanych przez skarżącego dowodów, które miały doprowadzić do błędnego – w ocenie skarżącego – rozstrzygnięcia o niestwierdzeniu naruszenia praw pacjentki H. S., o których mowa w art. 8 i art. 9 ust. 1 i 2 ustawy. Ocena zarzutów przedstawionych przez skarżącego wymaga w związku z tym odniesienia się do istoty praw pacjenta, które zdaniem pełnomocnika skarżącej zostały naruszone. Stosownie do art. 8 ustawy, pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym. Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych osoby wykonujące zawód medyczny kierują się zasadami etyki zawodowej określonymi przez właściwe samorządy zawodów medycznych. Zgodnie zaś z art. 9 ust. 1 i 2 ustawy, pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia, a nadto pacjent, w tym małoletni, który ukończył 16 lat, lub jego przedstawiciel ustawowy mają prawo do uzyskania od osoby wykonującej zawód medyczny przystępnej informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu, w zakresie udzielanych przez tę osobę świadczeń zdrowotnych oraz zgodnie z posiadanymi przez nią uprawnieniami. Pacjentka H. S. znalazła się pod opieką podmiotu leczniczego na skutek skierowania przez swojego lekarza, w celu wykonania zabiegu usunięcia żylaków kończyn dolnych. Pacjentka wyrażała wolę wykonania operacji metodą laserową. W podmiocie leczniczym pacjentka, po konsultacji chirurgicznej, została ostatecznie zgodnie ze swoja wolą zakwalifikowana do operacji metodą laserową, ale z obawy przed zabiegiem, najpierw nie zgodziła się na jej wykonanie, a następnie odwołała swoje przybycie w zaplanowanym terminie. W kolejnym wyznaczonym terminie zabieg został wykonany w prawej kończynie dolnej. Zabieg ten był obarczony ryzykiem niepowodzenia i powstania żylaków nawrotowych, o czym pacjentka została poinformowana, podpisując pisemne oświadczenie w tym zakresie. Prawidłowość diagnozy, zastosowanej metody leczenia oraz samego wykonania zabiegu potwierdzona została przez biegłego, którego opinię dopuszczono w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową W. w W., sygn. akt [...]. Rzecznik tą opinię uzyskał i zapoznał się z nią, w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy. Należy też podkreślić, że również postępowanie wyjaśniające prowadzone przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, w sprawie ze skargi pacjentki, zostało umorzone, a postanowienie w tym zakresie utrzymane w mocy przez Okręgowy Sąd Lekarski w W. W związku z powyższym, brak było podstaw do uznania przez Rzecznika, że doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości w zakresie przysługującego skarżącej prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym.. Okoliczność, że w ponad rok po wykonaniu zabiegu w badaniu prawej kończyny ponownie stwierdzono żylaki, a następnie wykonano ponownie operację w innym podmiocie, nie świadczy bowiem o naruszeniu ww. prawa, a w szczególności o nieprawidłowym sposobie wykonania 21 września 2016 r. zabiegu w podmiocie leczniczym, skoro – jak podkreślił Rzecznik w oparciu o zebrany materiał dowodowy – z uwagi na zaawansowanie schorzenia, zabieg ten nosił wysokie ryzyko żylaków nawrotowych. Natomiast w świetle powyższych okoliczności, późniejsza odmowa wykonania kolejnych zabiegów metodą laserową nie jawi się, jako bezzasadna, skoro w ocenie lekarza prowadzącego nosiła ona wysokie ryzyko nieskuteczności, potwierdzonej stanem po pierwszym zabiegu. Nie sposób zaś z faktu, że w innym podmiocie przeprowadzono później jednak u pacjentki zabieg metodą laserową, wysnuwać wniosku, że odmowa wykonania kolejnych zabiegów w podmiocie leczniczym była bezzasadna, ani tym bardziej, by narażała pacjentkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, co jednoznacznie wynika z pkt 5 ww. opinii biegłego. Zgodzić należy się ze stanowiskiem Rzecznika, że nie posiada on uprawnień pozwalających na weryfikację stosowanego wobec pacjenta procesu diagnostyczno-leczniczego. Rzecznik Praw Pacjenta posiada wyspecjalizowaną wiedzę, ale w zakresie określonym w art. 41 i 42 ustawy. Istotą prowadzonego przez Rzecznika postępowania wyjaśniającego jest więc takie zebranie dowodów (w tym opinii biegłych, posiadających wiedzę specjalistyczną w danym zakresie medycznym), aby na ich podstawie mógł orzec o ewentualnym naruszeniu prawa pacjenta, wymienionych w ustawie. Rzecznik nie jest natomiast organem, który rozstrzyga kwestie błędów w sztuce, popełnianych przez lekarzy, ani nie przesądza o odpowiedzialności z tego tytułu; wyłączną kognicję w takim zakresie ma sąd powszechny i lekarskie sądy dyscyplinarne. Rzecznik został bowiem powołany w celu ochrony praw pacjenta, a nie do oceny i weryfikacji stosowanych w procesie leczniczym procesów diagnostyczno-terapeutycznych. W związku z tym, prowadząc postępowanie wyjaśniające i wydając rozstrzygnięcie w przedmiocie naruszenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych, Rzecznik uwzględnia merytoryczną i specjalistyczną ocenę, dokonaną przez podmioty do tego uprawnione, zwłaszcza, jeżeli ocena ta przybiera formę opinii biegłego, sporządzoną nawet w innym postępowaniu, dotyczącym jednak tożsamego stanu. W toku postępowania wyjaśniającego w tej sprawie – zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Rzecznik prawidłowo ustalił okoliczności faktyczne, odnosząc się i opierając się zwłaszcza na (szczegółowo w rozstrzygnięciach opisanej) dokumentacji medycznej, opinii biegłego oraz rozstrzygnięciu sądu dyscyplinarnego, które były jednoznaczne, spójne ze sobą i wystarczające do dokonania niezbędnych ustaleń. W związku z tym, wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącej, nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dodatkowych dowodów, bowiem zeznania pacjentki, mające potwierdzić formułowane przez jej pełnomocnika tezy, nie miałyby waloru opinii specjalistycznej i nie wpłynęłyby na, oparte przez Rzecznika na opinii biegłych i dokumentacji medycznej, ustalenia w zakresie prawidłowości postępowania leczniczego. Wobec zarzutów pełnomocnika skarżącej należy też wyjaśnić, że dowód z przesłuchania strony jest tzw. dowodem subsydiarnym, co oznacza, że organ taki dowód przeprowadza wyłącznie wówczas, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych (a więc z opinii biegłego, dokumentów medycznych itp.) pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Skoro więc Rzecznik uznał, że okoliczności wymagające wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny zostały udowodnione opinią biegłego i dokumentacją medyczną, wskazaną w rozstrzygnięciu przez Rzecznika, to organ ten nie był zobowiązany do przesłuchania skarżącej na okoliczności już udowodnione. W świetle zaś jednoznacznych wniosków z pozyskanej przez organ opinii biegłego w postępowaniu karnym oraz płynących z postanowienia Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej (utrzymanego w mocy przez Okręgowy Sąd Lekarski w W.), nie sposób uznać, że zachodziła konieczność uzyskiwania dodatkowych opinii w zakresie merytorycznej oceny procesu diagnostyczno-leczniczego. Jeżeli organ administracji publicznej zgromadzi dowody w zakresie wymagającym wiedzy specjalnej, na podstawie których może rozstrzygnąć, czy prawa pacjenta w danej sprawie zostały naruszone, to nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczności przeciwne. Natomiast strona postępowania, która wywodzi odmiennie, ma własną inicjatywę dowodową (art. 78 § 1 k.p.a.) i może przedstawić organowi np. opinię innego biegłego, potwierdzającą jej stanowisko. Na podkreślenie zasługuje też fakt, że twierdzenia innego lekarza, z innego podmiotu leczniczego, o nieprawidłowości wykonanego u skarżącej zabiegu (co podnosi pełnomocnik skarżącej) nie mają waloru opinii biegłego. Nawet więc, jeżeli lekarz wykonujący kolejną operację stwierdziłby w dokumentacji medycznej, że jest ona wynikiem uprzednio nieprawidłowo przeprowadzonego zabiegu, to fakt taki nie stanowiłby przeciwdowodu dla opinii biegłego. Byłby wyrazem stanowiska innego lekarza, ale nie przesądzałby o zasadności stanowiska skarżącej wobec innych dowodów w sprawie. Odnośnie zarzutu naruszenia prawa do informacji, wskazać należy, że Rzecznik prawidłowo ustalił, że wyjaśnienia podmiotu leczniczego i zapisy dokumentacji medycznej dostarczają niezbędnych danych, pozwalających stwierdzić, że pacjentka uzyskała niezbędne informacje o swoim stanie zdrowia. Jednocześnie zauważyć należy, że zarzut braku udzielenia informacji pozostaje w sprzeczności nie tylko z wpisami w dokumentacji medycznej, ale także przebiegiem zdarzeń. Skoro bowiem lekarz nie zakwalifikował pacjentki do operacji drugiej nogi z uwagi na "potwierdzenie śródoperacyjne wysokie ryzyko nieskuteczności operacji laserowej kończyny dolnej prawej", to pacjentka otrzymała informację o stanie zdrowia i o przeciwskazaniach do stosowania określonej metody operacji. W związku z tym, Rzecznik prawidłowo dokonał ustaleń w oparciu o wyjaśnienia udzielone przez podmiot leczniczy oraz dokumentację medyczną i opinię sporządzoną przez biegłego, nie uchybiając w tym zakresie zasadom postępowania administracyjnego, mającym odpowiednie zastosowanie w postępowaniu wyjaśniającym prowadzonym przez Rzecznika. Pełnomocnik skarżącej podnosił, że dokumentacja została sfałszowana, a postępowanie było niepełne, bowiem nie zostały przeprowadzone wnioskowane przez niego dowody, które miały potwierdzać powoływane przez niego twierdzenia. W związku z powyższym wskazać należy, że okoliczność sfałszowania dokumentacji medycznej powinna być stwierdzona w postępowaniu karnym, zaś Rzecznik, prowadząc postępowanie wyjaśniające, nie jest władny dokonywać takich ustaleń. Rzecznik natomiast uzyskał informację o postępowaniu karnym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową W. w W., na podstawie której zasadnie uznał, że nie toczy się choćby postępowanie przygotowawcze w sprawie fałszowania przedmiotowej dokumentacji, a tym samym brak był jakichkolwiek podstaw do uznania, że okoliczność ta zostanie stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. W ocenie Sądu, postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone przez Rzecznika w sposób wnikliwy, zgodny z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., a ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie została przez organ dokonana prawidłowo i zgodnie z art. 80 k.p.a. Jednocześnie - po analizie akt sprawy i wydanych rozstrzygnięć organu - należy uznać, że Rzecznik prawidłowo zinterpretował przepisy prawa, mające zastosowanie w niniejszej sprawie, zaś Sąd, dokonując analizy sprawy, nie doszukał się naruszeń przepisów prawa materialnego ani procesowego, powodujących konieczność uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stoi ponadto na stanowisku, że subiektywne przekonanie pełnomocnika skarżącej o szeregu zaniedbań w procesie leczniczym skarżącej nie może stanowić wystarczającej podstawy dla Rzecznika do stwierdzenia naruszeń praw tej pacjentki w drodze formalnego rozstrzygnięcia. Oczywiście, stanowisko pełnomocnika skarżącej w pełni uzasadniało wszczęcie i przeprowadzenie postepowania wyjaśniającego w sprawie. Tym niemniej, skoro z pozyskanych przez Rzecznika (wymienionych w rozstrzygnięciu) dowodów, w tym opinii biegłego nie wynika, że prawa te zostały naruszone przez podmiot leczniczy, to rzecznik zobowiązany był do stwierdzenia nienaruszenia praw skarżącej. Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji. Sprawa rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (...) - Dz. U. Z 2020 r., poz. 374 ze zm.