II SAB/Ol 94/20
Administrative courts2020-12-10
Case number
II SAB/Ol 94/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Judgment date
2020-12-10
Type
Wyrok WSA w Olsztynie
Judges
Bogusław JażdżykEwa OsipukMarzenna Glabas
Ruling
Zobowiązano organ do dokonania czynności
Judgment text
SENTENCJA
Dnia 10 grudnia 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) sędzia WSA Ewa Osipuk po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 10 grudnia 2020 roku na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P. K. na bezczynność Wójta Gminy w udostępnieniu informacji publicznej 1) zobowiązuje Wójta Gminy do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia "[...]"- w terminie 14 dni od zwrotu akt administracyjnych organowi; 2) stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3) orzeka o niewymierzeniu organowi grzywny; 4) zasądza od Wójta Gminy na rzecz skarżącego kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Wnioskiem z 7 sierpnia 2020 r. P.K. (dalej jako: "skarżący") zwrócił się drogą e-mailową do Wójta Gminy (dalej jako: "organ") o udostępnienie informacji publicznej w zakresie:
1. dat przelewów, wysokości kwot przelanych na konto byłej skarbnik Gminy Pani U. B. w związku z zawartą ugodą przed Sądem Rejonowym oraz sygnatury sprawy jaka toczyła się w związku ze zwolnieniem Pani B. przed Sądem Rejonowym;
2. dat przelewów, wysokości kwot jakie Urząd Gminy przelał na konto byłego sekretarza Gminy Pana W. S. w związku z przegraną sprawą sądową;
3. dat przelewów, wysokości kwot jakie Urząd Gminy przelał na konto Pani J. S. - byłej kierowniczki USC oraz sygnatury sprawy jaka toczyła się w związku ze zwolnieniem Pani J. S. przed Sądem Rejonowym ;
4. przesłanie skanu wyroku Sądu Rejonowego wraz z uzasadnieniem w sprawie zwolnienia Pani A. S. z GOK. Czy pełnomocnik reprezentował GOK w tej sprawie w ramach umowy z Urzędem Gminy, czy też otrzymał za to dodatkowe wynagrodzenie z GOK?
Pismem z 21 sierpnia 2020 r. organ wezwał skarżącego do wykazania w terminie 7 dni, jaki szczególnie istotny interes publiczny przemawia za udostepnieniem wnioskowanych informacji. Jednocześnie organ poinformował skarżącego
o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do dwóch miesięcy z uwagi na konieczność uzyskania dodatkowych informacji od wnioskodawcy.
W odpowiedzi z 26 sierpnia 2020 r. skarżący odmówił wykazania interesu społecznego w żądaniu wnioskowanych danych.
W dniu 15 października 2020 r. skarżący, reprezentowany przez adwokata, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na bezczynność Wójta Gminy w udostępnieniu wnioskowanej informacji publicznej. Wniósł o: zobowiązanie organu do rozpoznania wniosku z 7 sierpnia 2020 r.; stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzenie organowi grzywny i zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym
z tytułu zastępstwa przez profesjonalnego pełnomocnika według norm prawem przepisanych. Skarżący wskazał, że organ ponad dwa miesiące pozostaje
w bezczynności – nie udostępnił wnioskowanej informacji, nie wydał decyzji odmownej ani nie umorzył postępowania. Zarzucił organowi uporczywość w utrudnianiu dostępu do informacji publicznych prostych. Podał, że w ostatnim czasie w zakresie innych wniosków skarżącego organ wydał 27 decyzji administracyjnych odmawiających udzielenia szeregu informacji. Wszystkie decyzje zostały uchylone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Stwierdził, że trudno jest mówić o nadużyciu prawa podmiotowego przez skarżącego, skoro domaga się on kilku prostych
w udostępnieniu dokumentów, które nie są informacjami szczegółowymi i obszernymi
i w żaden sposób nie paraliżują działalności urzędu. Co więcej, skarżący oczekiwał ponad 2 miesiące na udostępnienie wnioskowanych mu informacji, co jednoznacznie przesądza kwestię, iż trudno w jego działaniu przyjąć, aby było ono ukierunkowane na wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania urzędu. Podkreślił, że nie koordynował nigdy działalności gospodarczej w postaci punktu przedszkolnego, gdyż prowadzenie innej formy wychowania przedszkolnego zgodnie z art. 170 ustawy
z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo Oświatowe nie jest działalnością gospodarczą. Zdaniem skarżącego, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach jest pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił, że po wstępnym zapoznaniu się z przedmiotowym wnioskiem oraz szeregiem innych wniosków składanych przez skarżącego lub podmioty z nim powiązane, ustalił, że skarżący domaga się udostępnienia informacji publicznej przetworzonej. Wskazał, że nie prowadzi odrębnych rejestrów zawierających informacje publiczne, których udostępnienia domagał się skarżący, a nadto łączna ilość wszystkich informacji publicznych, których udostępnienia domaga się skarżący, wymagająca zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i skanowania wielu dokumentów może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu funkcji. Informację wytworzoną w ten sposób, pomimo, że składa się
z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, można uznać za informację przetworzoną, jeżeli powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał
w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej. Organ podkreślił, że w 2020 r. wpłynęło od skarżącego 31 zapytań o udostępnienie informacji publicznej, zaś od podmiotów powiązanych ze skarżącym 4 zapytania. Dla kontrastu, od podmiotów innych do organu wpłynęło 83 zapytania o udostępnienie informacji publicznej. Zdaniem organu, skarżący przyjął sprytną taktykę polegającą na składaniu bardzo dużej ilości odrębnych wniosków o udostępnienie informacji publicznej, przy czym aby w danej sprawie nie można było skarżącemu zarzucić złej woli albo przyjąć, iż skarżący domaga się udostępnienia mu informacji publicznej przetworzonej z uwagi na rozmiary wniosku, skarżący w poszczególnych wnioskach domaga się udostępnienia mu pozornie niewielkiej liczby informacji "prostych". Ww. sposób działania ma na celu niejako "obejście" stanowiska wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny
w wyroku z 26 marca 2018 r., I OSK 2349/17, zgodnie z którym: "Szeroki zakres wniosku o udostępnienie informacji publicznej wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i skanowania wielu dokumentów może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu funkcji. Informację wytworzoną w ten sposób, pomimo, że składa się
z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, należy uznać za informację przetworzoną, jeżeli powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej". Organ zauważył, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Okoliczności sprawy pozwalają przyjąć, że w istocie skarżący kieruje się interesem własnym. Dlatego pismem z 21 sierpnia 2020 r. organ zwrócił się do skarżącego z żądaniem wykazania jaki szczególnie istotny interes publiczny przemawia za udostępnieniem skarżącemu informacji publicznych objętych wnioskiem. Jednocześnie, z uwagi na sytuację kadrową spowodowaną epidemią wirusa SARS-CoV-2, organ wydłużył termin załatwienia sprawy o dwa miesiące. W Urzędzie Gminy brak było odpowiedniej ilości pracowników, aby w sposób niezakłócony wykonywać wszystkie bieżące zadania. Organ akcentował, że od marca 2020 r. do daty niniejszej odpowiedzi na skargę aż pięciu pracowników Urzędu Gminy zaraziło się koronawirusem zaś część z pracowników przebywała na przymusowej kwarantannie, co w znaczący sposób źle wpływało na funkcjonowanie organu i zostało odzwierciedlone w załączonych listach obecności za marzec-listopad 2020 r. wpisami "praca zdalna". Organ podał, że ww. sytuacja kadrowa utrzymywała się do dnia sporządzania odpowiedzi na skargę. Organ zaznaczył, że w dacie składania przez skarżącego skargi na rzekomą bezczynność nie upłynął jeszcze wyznaczony przez organ termin na załatwienie sprawy. Ponieważ skarżący odmówił wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, organ uznał, że działanie skarżącego stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, bowiem skarżący podejmuje próbę korzystania
z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska
o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów. Organ wskazał, że skarżący pozostaje w otwartym konflikcie z Wójtem Gminy, a jego zachowania zmierzają do sparaliżowania funkcjonowania Urzędu Gminy. Podał, że były Wójt Gminy wypowiedział skarżącemu umowę najmu lokalu, w którym prowadzony był Punkt Przedszkolny, co spotkało się
z niezadowoleniem, a nawet agresją ze strony skarżącego. Ponadto skarżący w sposób bezskuteczny próbował zakwestionować prawidłowość ustalenia przez organ wysokości podstawowej kwoty dotacji, a skargi składane przez kierowane przez niego stowarzyszenie do Sądu w 2019 r. oraz 2020 r. w zakresie ustalenia i aktualizacji tej kwoty zostały w zdecydowanej większości oddalone lub odrzucane. Zdaniem organu, działanie skarżącego ma na celu szykanowanie pracowników i utrudnianie funkcjonowania Urzędu. Co więcej, działanie skarżącego jest podyktowane tylko
i wyłącznie interesem ekonomicznym jego oraz stowarzyszenia. Świadczy o tym seryjność wniosków, ich treść, model działania skarżącego, okoliczność czasowa między składaniem wniosków a decyzją A. S. o niekontynuowaniu realizacji umowy najmu, osobiste wizyty skarżącego w Urzędzie i nieprzyjemne rozmowy z pracownikami Urzędu. Organ wskazał, że przy pomocy tych wniosków skarżący zamierza wejść w posiadanie danych umożliwiających mu albo zakwestionowanie czynności ustalenia i aktualizacji podstawowej kwoty dotacji dla przedszkoli albo osobiste zdyskredytowanie A. S. – Wójta Gminy. Organ zadeklarował, że wszystkie żądane przez skarżącego we wniosku informacje zostaną udostępnione, jednakże warunkiem ich udostępnienia jest wykazanie przez skarżącego, jaki szczególnie istotny interes publiczny przemawia za udostępnieniem skarżącemu informacji publicznych objętych wnioskiem. Podkreślono, że celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków. Organ podniósł, że kwestia nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej była przedmiotem analizy w orzecznictwie zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i wojewódzkich sądów administracyjnych. Dostrzegając to zjawisko składy orzekające uznawały, że w przypadku nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej brak jest podstaw do stosowania przepisów regulujących dostęp do takich informacji (por. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. I OSK 1601/15; wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 14 stycznia 2015 r. sygn. IV SAB/Wr 216/14).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, na podstawie art. 120 i art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, zwanej dalej: "p.p.s.a.") Zgodnie z art. 119 pkt 4 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie.
Uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania Sąd orzeka na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., który stanowi, że w tym przypadku sąd:
1. zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;
2. zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
3. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
W myśl art. 149 § 1a p.p.s.a., jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Na zasadzie przytoczonych przepisów rolą Sądu w sprawach skarg na bezczynność jest przede wszystkim zbadanie, czy organ, któremu bezczynność zarzucono, pozostaje w zwłoce w rozpatrzeniu wniesionego doń podania. Skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania organu ma na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie lub podjęcia czynności kończących postępowanie w sprawie (art. 149 § 1 p.p.s.a.), jednakże bez przesądzenia o treści, czy skutkach tych działań. Dlatego też w orzecznictwie zgodnie wskazuje się na specyfikę badania takich skarg, która polega na tym, że sąd ogranicza się do skontrolowania, czy organ rzeczywiście nie podjął stosownych działań
w załatwieniu wniosku, do którego był zobowiązany. Oznacza to, że rozpatrując skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania sąd nie wnika jaka decyzja powinna zapaść w sprawie, a bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie zostało wydane orzeczenie administracyjne albo została dokonana stosowna czynność (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1628/14, publ. w CBOSA). Dla uznania bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania konieczne jest ustalenie, że na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności, że organ nie podjął wymaganych prawem działań i że pozostaje w sprawie w zwłoce.
W analizowanej sprawie skarżący domagał się informacji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1429, dalej w skrócie: "u.d.i.p."). Ustawa ta, stanowiąc generalną zasadę udostępniania informacji publicznej, reguluje zarówno zakres podmiotowy i przedmiotowy stosowania ustawy oraz procedurę i tryb udostępniania informacji publicznej, przewidując różne sposoby udostępniania informacji publicznych. Jednym z nich jest udostępnianie informacji publicznej, zgodnie z art. 10 ust. 1 u.d.i.p., na wniosek. Wniosek niewątpliwie wszczyna postępowanie w sprawie udostępnienia informacji publicznej, zakreślając krąg podmiotów tego postępowania oraz jego przedmiot. Złożenie wniosku do organu administracji (podmiotu zobowiązanego) przesądza o tym, iż w odniesieniu do tego właśnie konkretnego organu należy ustalić, czy jest on zobowiązany w świetle przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej do udzielenia wnioskowanej informacji publicznej oraz czy podjął stosowne czynności, których brak jest jednoznaczny z bezczynnością.
W niniejszej sprawie niesporne jest, że adresatem wniosku strona skarżąca uczyniła podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są organy władzy publicznej. Wójt gminy jest organem wykonawczym gminy i kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz (art. 30 i 31 ustawy z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie gminnym – Dz. U. z 2020 r. poz. 713). Nie budzi też wątpliwości
w sprawie, że wniosek dotyczył informacji publicznych, gdyż dotyczył informacji
o osobach pełniących funkcje publiczne w gminie i wydatkowania majątku publicznego (art. 6 ust. 1 pkt 2 i 5 u.g.n.). W związku z tym organ zobowiązany był załatwić wniosek w formie przewidzianej przepisami u.d.i.p. poprzez udostępnienie informacji albo też poprzez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji, względnie o umorzeniu postępowania. Wójt Gminy nie wykonał żadnej z tych czynności, a zatem pozostaje
w bezczynności.
Wobec generalnego prawa do informacji publicznej postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej jest odformalizowane i uproszczone, co potwierdza np. art. 10 ust. 2 u.d.i.p, który stanowi, że informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku. Udostępnienie na wniosek następuje zaś bez zbędnej zwłoki i nie później niż w terminie 14 dni (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), za wyjątkiem sytuacji przewidzianych w art. 13 ust. 2 i art. 15 ust. 2 u.d.i.p. oraz następuje w sposób
i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji
w sposób w formie określonych we wniosku (art. 14 ust. 1 u.d.i.p.). Jeżeli zaś informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonych we wniosku, podmiot obowiązany do udostępnienia powiadamia pisemnie wnioskodawcę
o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem
i wskazuje, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie. W takim przypadku, jeżeli w terminie 14 dni od powiadomienia, wnioskodawca nie złoży wniosku o udostępnienie informacji w sposób lub w formie wskazanych w powiadomieniu, postępowanie o udostępnienie informacji umarza się (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Zgodnie z art. 16 ust. 1 u.d.i.p. odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 następuje w drodze decyzji administracyjnej. Te ostatnie przepisy określają prawną formę działania organów, przy czym mają zastosowanie w ściśle określonych sytuacjach. Mianowicie wynika z nich, że decyzja wydawana jest, gdy wystąpią przesłanki uzasadniające odmowę udostępnienia informacji publicznej oraz, że umorzenie postępowania dotyczyć może jedynie sytuacji opisanej w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. W pozostałych przypadkach załatwienie sprawy dostępu do informacji publicznej ma formę pisma skierowanego do wnioskodawcy. Zgodnie z utrwalonym w judykaturze stanowiskiem organ może poprzestać na pisemnym zawiadomieniu wnioskodawcy, gdy nie jest podmiotem zobowiązanym w świetle art. 4 u.d.i.p., gdy żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, gdy nie dysponuje on przedmiotową informacją oraz gdy w zakresie żądanej informacji publicznej przepisy prawa wprowadzają odrębny tryb dostępu (por. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2016r., sygn. akt I OSK 127/15 i powołane tam orzecznictwo, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA"). Ponadto przyjmuje się, że jeśli informacja publiczna, której domaga się zainteresowany podmiot, została upubliczniona, organ, do którego skierowano odpowiedni wniosek, zgodnie z art. 10 ust. 1 u.d.i.p. a contrario, winien odesłać wnioskodawcę do publikatora (por. wyrok NSA z 25 września 2008 r.,
I OSK 416/08, wyrok WSA w Olsztynie z 13 października 2020 r., sygn. akt II SAB/Ol 29/20, publ. w CBOSA).
W sytuacji, gdy organ uznaje, że wniosek dotyczy informacji przetworzonej (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.) i że wnioskodawca nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego w udostepnieniu takich danych, organ powinien wyraźnie odmówić udostępnienia wnioskowanej informacji w władczej formie decyzji administracyjnej.
W rozpoznawanej sprawie organ nie wydał decyzji odmownej, mimo że pismem z 21 sierpnia 2020 r. wezwał skarżącego do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w udostępnieniu żądanych we wniosku z 7 sierpnia 2020 r. informacji publicznych pod rygorem wydania decyzji odmownej. Niewydanie decyzji odmownej uniemożliwia skarżącemu weryfikację zajętego w tym zakresie przez organ stanowiska, które podlega odrębnemu zaskarżeniu (art. 16 ust. 2 i art. 21 u.d.i.p.) i nie może zostać przesądzone w niniejszym postępowaniu.
Nie zasługuje też na uwzględnienie argument organu, że przed wniesieniem skargi nie upłynął jeszcze wydłużony do dwóch miesięcy termin na załatwienie sprawy. Zgodnie z art. 13 ust. 2 u.d.i.p. jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona
w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Zgodnie
z tym przepisem organ może przedłużyć termin do załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ale maksymalnie do 2 miesięcy, liczonych od dnia złożenia wniosku. Skoro zaś przedmiotowy wniosek wpłynął do organu 7 sierpnia 2020 r.,
to przedłużony termin do rozpatrzenia wniosku upłynął z dniem 7 października 2020 r. Skarga zaś nadana została 15 października 2020 r., a więc po upływie wyznaczonego terminu.
Należy też zwrócić uwagę na niekonsekwencję w argumentacji organu, który
z jednej strony zgadza się, że wniosek dotyczy informacji publicznej i prowadzi postępowanie regulowane omawianą ustawą, a nawet potwierdza możliwość udostępnienia żądanych informacji po wykazaniu przez skarżącego szczególnie istotnego interesu publicznego, a jednocześnie zupełnie rozbieżnie przyjmuje że wniosek z 7 sierpnia 2020 r. stanowi nadużycie prawa i nie może być załatwiony
w trybie omawianej ustawy. Sąd nie podziela przekonania organu, że realizacja wniosku zmierza do zaspokojenia indywidualnego interesu skarżącego, a tylko w takim kontekście można mówić o nadużyciu prawa do informacji publicznej. W orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się pogląd, zgodnie z którym pisma składane
w indywidualnych sprawach, przez podmioty, których interesów sprawy te dotyczą, nie mają waloru informacji publicznej. Podkreśla się, że nie można przy pomocy u.d.i.p. starać się o uzyskanie informacji w swojej własnej sprawie. Wobec tego pismo takie nie dotyczy sprawy publicznej, a żądane w nim informacje nie powinny być udostępniane
w trybie u.d.i.p. Taki pogląd wyrażono na przykład w wyrokach NSA: z 27maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1601/19; z 28 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 2794/19 i I OSK 3127/19; z 29 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 1561/19; z 20 września 2018 r., sygn. akt I OSK 1359/18; z 30 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1696/12; z 9 października 2010 r., sygn. akt I OSK 173/09; z 7 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 2265/11; z 14 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 2231/12; z 10 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1500/12; z 24 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1284/11; z 14 lipca 2020 r., sygn. akt I OSK 2817/19).
Wbrew twierdzeniu organu, przedmiotowy wniosek nie dotyczy w ogóle kwestii dotacji dla przedszkoli. Trudno dopatrzyć się w treści przedmiotowego wniosku jakiegokolwiek interesu prywatnego skarżącego, tj. że uzyskane dane mógłby wykorzystać we własnej sprawie. Nie zasługuje też na uwzględnienie argument organu, że wniosek zmierza do szykanowania pracowników i zdyskredytowania Wójta Gminy, gdyż prawo dostępu do informacji publicznej służy kontroli społecznej nad organami władzy. Wobec jednobrzmiącej treści art. art. 2 ust. 2 u.d.i.p. zakazującego żądania od wnioskodawcy wykazania interesu faktycznego lub prawnego, podmiot zobowiązany nie może badać interesu wnioskodawcy. Oznacza to, że w sytuacjach wątpliwych nie może wzywać wnioskodawcy, aby ten wskazał, po co składa wniosek. W takiej sytuacji podmiot zobowiązany powinien udzielić informacji. Jedynie wtedy, gdy nie budzi wątpliwości, że wniosek o udzielenie informacji publicznej w swej istocie służy do załatwienia indywidualnego interesu wnioskodawcy podmiot zobowiązany może uznać, iż wniosek nie dotyczy informacji publicznej (tak: NSA w wyroku z 8 października 2020 r., sygn. akt I OSK 2055/18, publ. w CBOSA). W wyroku tym NSA wyjaśnił, że sama duża liczba wniosków złożonych przez dany podmiot nie może być podstawą do uznania, że mamy do czynienia z nadużyciem prawa do informacji publicznej.
W rozpoznawanej sprawie organ pozostaje w bezczynności, gdyż wadliwie ocenił wniosek skarżącego i nie podjął odpowiednich działań wymaganych cytowaną ustawą, które można byłoby uznać za załatwiające wniosek.
Dlatego na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd zobowiązał organ do rozpoznania wniosku. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost
z powyższych rozważań.
Na podstawie art. 149 § 1 a p.p.s.a sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W niniejszej sprawie nie zachodzi przypadek oczywistego lekceważenia wniosku skarżącego i braku woli załatwienia sprawy, które można byłoby rozpatrywać w kategoriach rażącego naruszenia prawa,
w rozumieniu art. 149 § 1 a p.p.s.a. Organowi przypisać można jedynie niewłaściwą interpretację przepisów prawa. Sąd dał też wiarę wyjaśnieniom organu, że opóźnienie
w załatwieniu wniosku spowodowane było brakami kadrowymi w związku z zaistnieniem sytuacji szczególnej spowodowanej panującą epidemią COVID-19. Poza tym, sam skarżący wskazywał, że organ w zbieżnym czasie rozpatrzył znaczną ilość jego wniosków o udostępnienie informacji publicznej.
Wskazane okoliczności uzasadniały też rozstrzygnięcie zawarte w pkt 3) wyroku. Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może orzec
z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6. Przepis ten nie obliguje sądu do wymierzenia grzywny lub przyznania stronie sumy pieniężnej w związku ze stwierdzeniem bezczynności, lecz daje mu takie uprawnienie w razie stwierdzenia, że bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa. Kwestia ta pozostawiana jest do uznania sądu orzekającego w sprawie. Wymierzenie grzywny ma pełnić funkcję represyjną
i prewencyjną. W wyroku z 14 lipca 2020 r., sygn. akt II GSK 1159/19 (publ. w CBOSA) Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że wymierzenie grzywny organowi ma na celu oddziaływać na organ mobilizująco i wzmocnić gwarancje terminowego załatwiania spraw. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zaniechanie organu, choć oczywiste, nie wymaga dyscyplinowania organu do terminowego załatwiania sprawy, poprzez wymierzenie grzywny.
O kosztach postępowania, obejmujących zwrot na rzecz skarżącego od organu kwoty 100 zł tytułem uiszczonego wpisu od skargi, kwoty 480 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz 17 zł za udzielenie pełnomocnictwa, Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).