Ppolska.starec← UrzadnikLog in

VI SA/Wa 871/20

Administrative courts2020-10-19
Case number
VI SA/Wa 871/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-10-19
Type
Wyrok WSA w Warszawie

Judges

Barbara Kołodziejczak-Osetek

Ruling

Uchylono zaskarżoną decyzję

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Joanna Wegner Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2020 r. sprawy ze skargi T. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz T. Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "organ", "UP" lub "Urząd Patentowy") decyzją z dnia [...]grudnia 2018 r., nr [...], działając na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776), dalej "p.w.p." lub "ustawa Prawo własności przemysłowej ", oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., po rozpoznaniu sprawy z wniosku S. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] (dalej "wnioskodawca") przeciwko T. sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej "uprawniony" lub "skarżący") o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "TRUCK CLEAN" o numerze [...], unieważnił prawo ochronne i przyznał wnioskodawcy od uprawnionego kwotę w wysokości 2.680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 5 marca 2018 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "TRUCK CLEAN" numerze [...] udzielonego na rzecz uprawnionego. Jako podstawę prawną żądania wnioskodawca wskazał art 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Zdaniem wnioskodawcy na sporny znak udzielono prawo ochronne, pomimo istnienia bezwzględnej przeszkody rejestracji w postaci braku dostatecznych znamion odróżniających wynikającej z zawarcia w znaku spornym wyłącznie elementów mogących służyć w obrocie handlowym do wskazania rodzaju towaru oraz jego przeznaczenia oraz nieposiadania przez znak sporny zdolności do odróżniania w obrocie towarów, dla których został zgłoszony. Wnioskodawca podniósł, że sporny znak towarowy składa się z dwóch wyrazów pochodzących z angielskiego, tj. "truck" (samochód ciężarowy) oraz "clean" (czysty, czyścić). Użyte w znaku wyrazy pochodzą z języka powszechnego, a co za tym idzie, są zrozumiałe dla przeciętnego, nieposiadającego specjalistycznej wiedzy odbiorcy towarów, dla których sporny znak został zarejestrowany. W ocenie wnioskodawcy o znajomości wyrazów "truck" i "clean" w grupie odbiorców towarów oznaczonych spornym znakiem, świadczyć może ich powszechne używane, w różnych kombinacjach, w obrocie handlowym na terytorium Polski. Wnioskodawca podniósł, że wyraz "truck" powszechnie używany jest do oznaczania produktów i usług związanych z samochodami ciężarowymi. Z kolei wyraz "clean" używany jest powszechnie do oznaczania środków czystości i innych produktów i usług związanych z czyszczeniem. Zdaniem wnioskodawcy nie ulega wątpliwości, że opisowy charakter oznaczeń wyklucza ich rejestrację w charakterze znaków towarowych, ponieważ co do zasady uniemożliwia on realizację podstawowej funkcji znaków, tj. funkcji oznaczenia pochodzenia. Wnioskodawca stwierdził również, że z uwagi na czysto opisowy charakter, sporny znak towarowy pozbawiony jest zdolności do odróżniania w obrocie towarów objętych zakresem prawa z jego rejestracji. Sporne oznaczenie nie posiada bowiem jakichkolwiek cech, które pozwalałyby na identyfikowanie sygnowanych nim towarów jako pochodzących od uprawionego. Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu 13 września 2018 r. wnioskodawca podtrzymał wszystkie dotychczasowe wnioski i twierdzenia oraz złożył dodatkowe stanowisko na piśmie w postaci załącznika do protokołu z rozprawy. W ocenie wnioskodawcy sporny znak towarowy nie nabył także konkretnej zdolności odróżniającej w następstwie jego używania, już sam sposób używania spornego znaku towarowego wyklucza taką możliwość bowiem sporne oznaczenie jest używane w zestawieniu z oznaczeniem "TENZI", które niewątpliwe jest zdolne do spełniania funkcji znaku towarowego. Natomiast uprawniony stwierdził, że materiały dowodowe przedłożone do sprawy nie dowodzą, że w dacie zgłoszenia spornego znaku, ani obecnie, oznaczenie "TRUCK CLEAN" było oznaczeniem opisowym wskazującym na towary ujęte w zakresie ochrony spornego znaku, tj. preparaty oraz środki do mycia i czyszczenia. Uprawniony stwierdził, że wnioskodawca nie przedstawił również żadnych dowodów na okoliczność używania spornego oznaczenia w obrocie jako nazwy rodzajowej przez konkurencyjne podmioty na terytorium Polski w okresie poprzedzającym zgłoszenie spornego znaku towarowego. Zdaniem uprawianego sporny znak towarowy jest znakiem aluzyjnym, o charakterze jedynie zbliżonym do znaków opisowych, a taki zgodnie z przyjętym w doktrynie stanowiskiem może korzystać z ochrony. Uprawniony dodał, że grupą docelową produktów oznaczanych spornym znakiem jest ogół odbiorców, tj. nieprofesjonalni konsumenci, jak i profesjonaliści, tj. mechanicy oraz kierowcy zawodowi. W ocenie uprawianego nie są to zatem osoby z wyższym wykształceniem, a najczęściej osoby po szkołach zawodowych nieznające języka angielskiego na poziomie komunikatywnym. Wbrew twierdzeniom wnioskodawcy, zdaniem uprawionego, używanie spornego znaku towarowego przez kilkanaście lat jest w sprawie istotne bowiem dzięki temu znak sporny jest rozpoznawalny przez odbiorców i funkcjonuje w ich świadomości jako oznaczenie produktów uprawianego. Uprawiany podniósł, że złożone do akt sprawy liczne dowody potwierdzają długotrwałe i intensywne używanie spornego znaku, które bez wątpienia dowodzą nabycia przez ten znak wtórnej zdolności odróżniającej. Pismem z dnia 12 października 2018 r. wnioskodawca odniósł się do argumentów przedstawionych przez uprawianego na rozprawie przeprowadzonej w dniu 13 września 2018 r. Wnioskodawca podniósł, że sporny znak towarowy nie cechuje się nawet minimalną zdolnością odróżniającą. Pismem z dnia 26 listopada 2018 r. uprawniony stwierdził, że sporny znak towarowy, traktowany jako całość, jest zdolny wywoływać u odbiorców towarów objętych zgłoszeniem wrażenie inne niż tylko opis tych towarów. W ocenie uprawnionego, fakt ten jest bezdyskusyjny, a żaden dowód przeciwny nie został przedłożony przez wnioskodawcę. Uprawniony podtrzymał także swoje stanowisko, że odbiorcy spornego znaku nie rozumieją jego sugerowanego znaczenia. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu 6 grudnia 2018 r. wnioskodawca podtrzymał wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy oraz wszystkie argumenty i twierdzenia w nim zawarte oraz w pozostałych pismach. Uprawniony zaś podtrzymał wniosek o oddalenie wniosku o unieważnienie spornego znaku towarowego oraz wszystkie twierdzenia podniesione w dotychczasowych pismach procesowych. Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy. W uzasadnieniu wskazał, że uznał za zasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sporny znak towarowy jest bowiem znakiem słownym składającym się z dwóch słów pochodzących z języka angielskiego "TRUCK" oraz "CLEAN". Został przeznaczony do oznaczania ujętych w klasie 3 preparatów oraz środków do mycia i czyszczenia. Zdaniem organu odbiorcami towarów do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy są z jednej strony przedsiębiorcy świadczący profesjonalne usługi mycia i czyszczenia, w tym samochodów ciężarowych, a z drugiej strony zwykli konsumenci, którzy poszukują odpowiednich produktów do mycia i czyszczenia, w tym do mycia i czyszczenia swoich samochodów. UP uznał, że na sporne oznaczenie nie powinno zostać udzielone prawo ochronne, ponieważ pozbawione jest jakichkolwiek cech, które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy i pozwoliłyby zindywidualizować oznaczone tym znakiem towary, jako pochodzące od konkretnego przedsiębiorcy. Urząd Patentowy nie zgodził się z podnoszoną przez uprawnionego argumentacją, iż sporne oznaczenie przez to, że składa się z dwóch słów pochodzących z języka obcego będzie dla przeciętnego odbiorcy oznaczeniem fantazyjnym. Pomimo tego, iż jest to oznaczenie składające się z dwóch słów pochodzących z języka angielskiego jego warstwa słowna nie budzi wątpliwości u przeciętnego polskiego odbiorcy środków do mycia i czyszczenia, w tym mycia i czyszczenia samochodów ciężarowych. Tym samym, organ stwierdził brak pierwotnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego. Uwzględniając załączone przez uprawnionego dowody organ stwierdził, że nie wykazał on również istnienia wtórnej zdolności odróżniającej ani w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony ani w dacie późniejszej poprzedzającej złożenie przedmiotowego wniosku. Zdaniem Urzędu Patentowego, z przedłożonych przez uprawnionego materiałów wynika bowiem, że sporny znak towarowy był używany przez uprawnionego w obrocie gospodarczym w połączeniu z innym znakiem towarowym uprawnionego, a mianowicie ze znakiem towarowym "TENZI", który w przeciwieństwie do spornego znaku posiada charakter odróżniający. Organ podkreślił, że z zebranych materiałów nie wynika, żeby zainteresowany krąg odbiorców postrzegał towary oznaczone spornym znakiem z pominięciem innego znaku "TENZI", jako pochodzące z przedsiębiorstwa uprawnionego. Na decyzję Urzędu Patentowego skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie: art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności poprzez pominięcie istotnych okoliczności faktycznych, na które powoływał się skarżący w postępowaniu przed organem; art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób, który nie budził zaufania jego uczestników do władzy publicznej, negując zasady proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania; art. 77 k.p.a poprzez niespełnienie obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, a dokonanie nieuzasadnionej wybiórczej i stronniczej analizy przedłożonych dowodów; art. 80 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów przedłożonych w sprawie, co skutkowało wyciągnięciem błędnych wniosków w odniesieniu do stanu faktycznego, przekroczenie swobodnej oceny materiału dowodowego przez przyjęcie różnych standardów dowodzenia przez strony postępowania, przyjęcie tez niewykazanych i nie znajdujących oparcia w materiale dowodowym, a pominięcie lub dowolną interpretację dowodów złożonych przez skarżącego, jak również poprzez ocenę dowodów z punktu widzenia daty orzekania, a nie daty zgłoszenia znaku towarowego właściwej dla oceny sprawy; art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezawarcie w uzasadnieniu faktycznym decyzji wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, jak również poprzez brak uzasadnienia wyraźnie wskazanej przez organ podstawy prawnej uznania wniosku o unieważnienie prawa ochronnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt. 1 p.w.p. Skarżący zarzucił również decyzji naruszenie: art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. (w wersji zgodnej z t.j. Dz.U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) poprzez błędną jego wykładnię i w efekcie niewłaściwe zastosowanie, w szczególności błędne uznanie, że zakwestionowane oznaczenie nie posiadało w chwili zgłoszenia zdolności odróżniającej oraz że składało się w chwili zgłoszenia wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności; art. 165 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną jego wykładnię i w efekcie niewłaściwe zastosowanie, w szczególności błędne stwierdzenie, że zakwestionowany znak towarowy nie nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w zwykłych warunkach obrotu, podczas gdy materiał dowodowy w sprawie potwierdzał nabycie wtórnej zdolności odróżniającej. Mając na uwadze podniesione zarzuty skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie na jego rzecz od organu kosztów postępowania, w tym wpisu od skargi i kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) zwana dalej "p.p.s.a.". Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych powyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W rozpoznawanej sprawie postępowanie zostało wszczęte w dniu 5 marca 2018 r., zatem po wejściu w życie nowelizacji ustawy p.w.p. w dniu 15 kwietnia 2016 r. Zgodnie z art. 2 ust. 2 przepisów przejściowych i końcowych wprowadzonych ustawą z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy — Prawo własności przemysłowej (Dz. U. poz. 1615) w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, wszczętej po dniu 15 kwietnia 2016 r. nie jest wymaganie wykazanie przez wnioskodawcę interesu prawnego. Natomiast zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p. ustawowe warunki do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 7 kwietnia 2006 r., a więc przed wejściem w życie nowelizacji ustawy. Podstawą prawną wniosku o unieważnienie jest art. 129 ust 2 pkt 1 i 2 p.w.p. obowiązujący na dzień rejestracji znaku. Organ uznał za zasadną przesłankę unieważnienia prawa ochronnego określoną w art 129 ust 2 pkt 2 p.w.p Istotne, z punktu widzenia przedmiotu zaskarżenia do Sądu - decyzji wydanej w postępowaniu spornym - jest także to, że stosownie do art. 255 ust. 4 p.w.p. Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Postępowanie sporne wszczynane jest na pisemny wniosek, którego obligatoryjne elementy zostały określone w art. 255 1 ust. 3 p.w.p. Należą do nich m.in. wskazanie podstawy prawnej oraz wskazanie środków dowodowych. Z unormowań zawartych w tym przepisie w szczególności z art.255 1 ust.3 pkt 5 p.w.p., co należy jeszcze raz podkreślić, wynika, że postępowanie sporne przed Urzędem Patentowym, oparte jest na zasadzie kontradyktoryjności, uwzględniającej zasadę dyspozycyjności stron postępowania. To strony wyznaczają kierunek (i ramy materialnoprawne) toczącego się postępowania, przedstawiając twierdzenia i dowody na ich poparcie służące ustaleniu faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a organ opiera się na dokumentacji przedstawionej przez spierające się strony, jak też na argumentacji podniesionej podczas rozprawy. Innymi słowy organ nie dokonuje samodzielnie rekonstrukcji stanu sprawy, a jedynie zajmuje stanowisko dotyczące argumentacji prezentowanej przez strony postępowania. Organ nie może więc oprzeć decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego na innej podstawie niż wskazana we wniosku, nie jest też uprawniony do poszukiwania czy też rozważania, czy nie zachodzą inne przyczyny unieważnienia prawa ochronnego niż te, które podniósł wnioskodawca. Postępowanie sporne nie stanowi więc nadzwyczajnego trybu, którego celem jest weryfikacja zgodności z prawem (materialnym i przepisami postępowania) decyzji o udzieleniu patentu, lecz jest postępowaniem, w którym organ ocenia na podstawie dowodów przedłożonych przez strony tego postępowania czy zaistniała konkretna, wskazana we wniosku przesłanka unieważnienia tego prawa. Ta specyfika postępowania spornego wyznacza, co oczywiste, granice sprawy sądowoadministracyjnej. Kontrolując tak jak w rozpoznawanej sprawie, decyzję o unieważnieniu prawa ochronnego Sąd tak jak Urząd Patentowy jest związany podstawą prawną wskazaną we wniosku. Sporny w rozpoznawanej sprawie, znak towarowy został zarejestrowany w klasie 3 klasyfikacji nicejskiej dla preparatów oraz środków do mycia i czyszczenia. Nie jest sporne w sprawie, że towary te są towarami ogólnodostępnymi skierowanymi potencjalnie zarówno do przedsiębiorców świadczących profesjonalne usługi mycia i czyszczenia, w tym samochodów ciężarowych oraz zwykłych konsumentów, którzy poszukują odpowiednich produktów do mycia i czyszczenia, w tym do mycia i czyszczenia swoich samochodów. Organ stoi na stanowisku, że znak towarowy "TRUCK CLEAN" składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie handlowym do wskazania rodzaju towaru oraz jego przeznaczenia (art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.). Zdaniem strony skarżącej sporny znak towarowy, oceniany jako całość, posiada zdolność odróżniającą dla towarów objętych zgłoszeniem. Znak towarowy "TRUCK CLEAN" nie posiada w języku polskim żadnego znaczenia, zaś w języku angielskim nie był i nie jest oznaczeniem rodzajowym. Przechodząc do omówienia zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego należy w pierwszej kolejności zwrócić uwagę, czym według ustawy Prawo własności przemysłowej jest znak towarowy. Zgodnie z art. 120 ust. 1 p.w.p. może nim być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. W ustępie drugim tego artykułu ustawodawca wymienia przykładowe rodzaje takich znaków. Przedmiotem sporu w sprawie jest znak towarowy słowny, co w pewien sposób ogranicza możliwość badania jego zdolności odróżniającej w porównaniu ze znakami tak zwanymi kombinowanymi (np. słowno - graficznymi). Jak już podkreślono, każdy znak powinien być przedstawiony w sposób graficzny, co w orzecznictwie rozumiane jest jako postrzegalność wzrokową znaku, czyli musi być on możliwy do zauważenia, nawet jeśli jest to tylko znak słowny, który przedstawia się jako zapis liter (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt III CSK 300/06). Natomiast ogólne wrażenie konsumenta co do takiego rodzaju znaku odbierane jest nie tyle zmysłem wzroku ale przede wszystkim słuchu. W orzecznictwie przyjmuje się również, że kwestię posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających należy rozpatrywać in concreto a nie in abstracto. Oznacza to, że zgłoszone oznaczenie musi odnosić się do konkretnych towarów wskazanych we wniosku rejestracyjnym (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2005 r., sygn. akt II GSK 65/05). Przepisy p.w.p. zastosowane w sprawie i powołane w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji, w ocenie Sądu, zostały błędnie zastosowane i zinterpretowane. Art. 129 ust.1 p.w.p. stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które: 1) nie mogą być znakiem towarowym; 2) nie mają dostatecznych znamion odróżniających. 2. Z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: 1) nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone 2) składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. (...). W rozpoznawanej sprawie organ, badał sprawę w granicach wniosku w tym wskazanej w nim podstawy prawnej, unieważnienia znaku tj. przesłanek wskazanych w art.129 ust.2 pkt 1 i 2 p.w.p. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji (strona 12) organ jednoznacznie wskazał, iż uznał jako zasadną podstawę do unieważnienia spornego znaku określoną w art.129 ust.2 pkt 2 z uwagi na jego opisowość i w konsekwencji brak zdolności odróżniającej znaku. Nie wypowiedział się w uzasadnieniu wprost co do wskazanej w osnowie decyzji podstawy z art.129 ust.2 pkt 1 p.w.p., jak słusznie stwierdzono w skardze, jednakże w uzasadnieniu organ wskazywał na brak pierwotnej zdolności odróżniającej znaku. Organ z naruszeniem art.107 § 3 k.p.a. nie wyjaśnił wyczerpująco tej kwestii, jednakże w ocenie Sądu okoliczność ta nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy, bowiem jak wynika z akt sprawy, brak jest w nich dowodów jak również argumentacji stron, wskazujących na zaistnienie przesłanek z art.129 ust.2 pkt 1 z innych przyczyn, niż opisowość znaku , o której mowa w art.129 ust.2 pkt 2 p.w.p. Przechodząc zatem do kwestii opisowości spornego znaku wskazać należy, iż w wyroku WSA w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 227/07 odnosząc się do powołanego wyżej przepisu 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stwierdzono m.in., że " Artykuł 129 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, odnosi się do znaków wyłącznie opisowych, a więc takich, których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu. Opisowy charakter znaku wyraża się tym, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech."(LEX nr 320119). Z powołanych przepisów wynika, że nie należy udzielać praw ochronnych na oznaczenia nie mające dostatecznych znamion odróżniających, przy czym w literaturze (red. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Difin, wyd.II, Warszawa 2005, str. 210 i n.) podkreśla się, że "...nie ma normatywnej definicji zdolności odróżniającej. Treść tego pojęcia może być jedynie zrekonstruowana na podstawie przepisów, które wskazują znaki pozbawione zdolności odróżniającej ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających". Zgodnie z powołanym wyżej art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Są to więc znaki wyłącznie opisowe, których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu. Podkreśla się przy tym (por. A. Kisielewicz, Prawo własności przemysłowej w zarysie, Przemyśl 2008, wyd. III, str. 49), że tego rodzaju oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki, jeżeli składają się wyłącznie z elementów opisowych. Wyłączenie nie dotyczy zatem oznaczeń, które składają się z elementów opisowych i nieopisowych. Wówczas o zdolności odróżniającej oznaczenia przesądza jego całościowa ocena, ogólne wrażenie przeciętnego odbiorcy. W tej kwestii w wyroku Sądu Apelacyjnego we [...] z dnia [...] grudnia 2008 r., sygn. akt [...], stwierdzono, że "1. Nie mają charakteru odróżniającego znaki opisowe, które przekazują informację o towarze, jego cechach, a nie jego pochodzeniu od oznaczonego przedsiębiorcy. Elementy opisowe mogą stanowić jeden ze składników znaku, np. szczególna oprawa słowa lub symbolu wskazującego na pewną cechę towaru. Wówczas znak ocenia się jako całość, a więc nie tylko przez pryzmat jednego elementu - słowa opisowego, ale i pozostałych towarzyszących mu elementów. Wszystkie symbole (znaki) używane w obrocie jako opisowe, aby nabrać mocy odróżniającej muszą mieć ponadto taki wyraz, aby w świadomości zbiorowej odbiorców produktu wykształciło się jednoznaczne skojarzenie między danym oznaczeniem a towarem, wyróżniające go jako pochodzący od danego przedsiębiorcy."( LEX nr 519268). Podobnie w wyroku WSA w Warszawie z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1144/08, (LEX nr 513878) uznano, że "Opisowy charakter znaku wyraża się tym, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech". W konsekwencji w wyroku WSA w Warszawie z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 1705/06, LEX nr 299601, uznano, nawiązując wprost do sformułowań ustawowych, że: " Wyłączenie od rejestracji znaków kwalifikowanych jako opisowe nie oznacza pozbawienia zdolności rejestracyjnej każdego znaku, który zawiera elementy opisujące towar, jego cechy lub właściwości. Za znaki opisowe w rozumieniu ustawy o znakach towarowych należy uznać takie znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów". Dalej, jak uznaje się w literaturze przedmiotu (U. Promińska, op. cit., str. 212) za wskazaniem znaków opisowych jako znaków pozbawionych zdolności odróżniającej przemawiają dwa argumenty. Po pierwsze, rolą znaku towarowego jest przekazywanie informacji o pochodzeniu towaru z oznaczonego przedsiębiorstwa, a nie o towarze. Po drugie, zasada swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i ich cechach lub właściwościach nie zezwala na ich monopolizację przez jednego tylko uczestnika rynku. Nabycie podmiotowego prawa wyłącznego do znaku towarowego nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze. Odnosząc się z kolei do tej kwestii w powołanym wyżej wyroku Sądu Apelacyjnego we [...] uznano, że " Znak towarowy, który korzysta z ochrony udzielonej z uwagi na fakt jego rejestracji, nie może stanowić o monopolizacji rynku, gdyż nie daje on przedsiębiorcy żadnej możliwości uzyskania wyłączności na wytwarzanie czy oferowanie jakiegokolwiek towaru, a jedynie pozwala na wyłączność w zakresie określonego nazewnictwa oferowanych towarów". Podobnie w wyroku WSA w Warszawie z dnia 30 kwietnia 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 262/08, stwierdzono, że "Przy ocenie zdolności rejestracyjnej znaku towarowego należy brać również pod uwagę interesy wszystkich podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej." (LEX nr 512901). Teza ta została powtórzona m.in. w wyroku WSA w Warszawie z dnia 9 października 2007r., sygn. akt VI SA/Wa 1451/07, (LEX nr 395425). Reasumując zarówno w literaturze przedmiotu, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych, uznaje się w szczególności, że znakiem opisowym jest znak, który ma cechy aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność oznaczeń podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Taka sytuacja nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie. W świetle przedstawionych założeń i orzecznictwa sporny znak "TRUCK CLEAN" nie ma – w ocenie Sądu charakteru opisowego. Ocena organu wynika z nieprawidłowej analizy spornego znaku, bowiem organ dokonał jej odrębnie co do słów, które się na niego składają, a znak towarowy powinien być oceniany jako całość. Ustalenie znaczenia poszczególnych elementów znaku, doprowadziło organ do błędnej tezy o braku jego zdolności odróżniającej. Skarżąca trafnie podkreśliła w skardze, iż z akt sprawy nie wynika, aby chciała monopolu na oznaczenie "TRUCK" ani na oznaczenie "CLEAN", ale na oznaczenie "TRUCK CLEAN". Oznaczenie "TRUCK CLEAN" nie uniemożliwia używania przez inne podmioty oznaczenia "CLEAN" czy oznaczenia "TRUCK", ale powoduje, że wyłącznie skarżąca uprawniona jest do używania odróżniającego wyrażenia "TRUCK CLEAN". Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że oznaczenie "TRUCK CLEAN" nie jest używane przez inne podmioty działające na tym samym rynku (nie jest także używane przez podmioty działające w innych branżach). Uczestnik postępowania w toku sprawy nie przedłożył żadnych materiałów, które świadczyłyby o używaniu spornego znaku w całości przez inne podmioty w charakterze oznaczenia rodzajowego — Urząd nie miał zatem żadnych podstaw, by w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy wyciągać wnioski o opisowości spornego znaku towarowego. W ocenie Sądu nie jest to znak, którego znaczenie jest natychmiast postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako źródło informacji na temat zgłoszonych towarów. Związek pomiędzy oznaczeniem a towarami nie jest wystarczająco konkretny i bezpośredni. Wskazać też trzeba, iż jak podkreślił w wyroku z dnia 12 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1505/07 WSA w Warszawie, "Rozstrzygnięcie kwestii zdolności odróżniającej rodzajowych oznaczeń obcojęzycznych zależy od ustalenia stanu faktycznego w zakresie: kręgu odbiorców towarów oznaczonych danym znakiem towarowym oraz, czy odbiorcy towarów są w stanie rozpoznać wyłącznie opisowy charakter znaku towarowego". Jednocześnie uznano (wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 sierpnia 2006 r., sygn. akt 153/06, LEX nr 246147, że "Nie ma zdolności rejestrowej znak towarowy złożony wyłącznie z oznaczeń ogólnoinformacyjnych używanych zwykle do oznaczenia rodzaju towaru lub usługi, nawet jeśli te oznaczenia są sformułowane w innym języku niż polski". W ocenie Sądu sporny znak, z uwagi na kombinację słowną jego elementów konstytutywnych (niegramatyczne wyrażenie), posiada charakter odróżniający. Oznaczenie "TRUCK CLEAN" jest sztucznie stworzonym wyrażeniem, może rodzić poprzez swoją niegramatyczna formę różne skojarzenia z ciężarówką z czyszczeniem ciężarówki albo też czystą ciężarówką ale nie jest to bezpośrednie określenie towarów których prawo ochronne dotyczy. Znak ten nie został zarejestrowany ani dla oznaczenia ciężarówek jako towaru, ani dla usługi sprzątania samochodów ciężarowych, na jakie mogłoby wskazywać tłumaczenie na język polski, angielskich słów stanowiących części składowe znaku. Nie jest to tez jedyne znaczenie słowa "truck". Sąd nie podziela też stanowiska organu, iż przez polskich odbiorców będzie ono zrozumiałe jako czyścić lub sprzątać ciężarówkę - bowiem sporny znak również nie został zarejestrowany dla usług czyszczenia lub sprzątania ciężarówek. Nie ma zatem w niniejszej sprawie bezpośredniego i konkretnego związku pomiędzy towarami objętymi rejestracją a badanym oznaczeniem. O ile poszczególne człony oznaczenia mają swoje jednoznaczne znaczenie w języku angielskim to ich składniowo nietypowe zestawienie nie ma żadnego znaczenia w języku angielskim. Wyrażenie "TRUCK CLEAN" nie oznacza w języku angielskim pianki czy też innych środków do czyszczenia lub sprzątania samochodów ciężarowych jak też ich cech charakterystycznych. Podobne stanowisko wyraził Trybunał Sprawiedliwości w wyroku w sprawie dotyczącej znaku towarowego "BABY-DRY", przeznaczonego do oznaczania jednorazowych pieluszek dla dzieci. Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że "każda dająca się zauważyć różnica pomiędzy kombinacją wyrazów będących przedmiotem zgłoszenia a zwrotami używanymi w mowie potocznej przez właściwy krąg odbiorców do określania towarów i usług lub ich podstawowych cech charakterystycznych, może przyczynić się do uzyskania zdolności odróżniającej przez daną kombinację wyrazów, która może być zarejestrowana w charakterze znaku towarowego". W konsekwencji, kierując się przedstawionym założeniem, Trybunał Sprawiedliwości uznał, że będąca przedmiotem sporu kombinacja wyrazów "BABY-DRY" nie ma charakteru opisowego, gdyż pomimo tego, że każdy z tych dwóch wyrazów może stanowić część zwrotu używanego w mowie potocznej do określenia cech pieluch dziecięcych, to ich składniowo nietypowe zestawienie nie jest wyrażeniem znanym w języku angielskim zarówno dla oznaczania pieluch dziecięcych, jak też ich cech charakterystycznych (wyrok ETS z dnia 20 września 2001 r. w sprawie Procter & Gamble Company przeciwko Urzędowi Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (znaki towarowe i wzory), C-383/99 P, EU:C:2001:461, pkt 40, 43-44). Odnosząc się do argumentu organu, że język angielski jest w Polsce powszechnie znany wskazać należy, iż na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, stwierdzić można jedynie, że wiele osób w Polsce zna język angielski. W ocenie Sądu nie jest to jednak wyrażenie powszechnie używane i kojarzone w Polsce, a jego znaczenie jako całość (nie jego części) w języku polskim, nie jest jednoznaczne nawet dla osób dobrze znających język angielski. Ponadto zgodzić się należy że stroną skarżącą, iż znajomość języka angielskiego w roku 2006, w którym doszło do rejestracji znaku, była o wiele mniejsza niż w chwili orzekania o unieważnieniu znaku przez organ. Trafnie zauważono też w skardze, iż o błędnym stanowisku organu świadczy dokonywanie przez uczestnika postępowania we wniosku o unieważnienie oraz przez organ w decyzji, skomplikowanej wykładni spornego oznaczenia oraz tłumaczenia poszczególnych jego fragmentów a żaden dowód złożony w sprawie nie potwierdza opisowości oznaczenia - konkretnej i bezpośredniej, jak już Sąd wskazywał wyżej. Jeżeli przeciętny konsument nie postrzega znaku od razu, bez zastanowienia, jako opisowego, nie można tej opisowości stwierdzić w danym przypadku. W ocenie Sądu wyrażenie TRUCK CLEAN, jest oznaczeniem fantazyjnym, zawierającym wprawdzie pewną informację, sugerującą pewne cechy towaru, którego dotyczy (aluzję), lecz jest to informacja pośrednia, ażeby odczytać jego znaczenie, należy uruchomić wyobraźnię. Znak ten jako całość ma brzmienie fantazyjne, utworzone z dwóch wyrazów, który wprawdzie pewną informację zawiera, ale nie brzmi ona wprost. Oznaczenie "TRUCK CLEAN" nie jest powiązane w sposób aktualny, bezpośredni i konkretny z towarem objętym zgłoszeniem, nie może zatem zostać uznane za oznaczenie wobec nich opisowe. W ocenie Sądu zarówno w dacie zgłoszenia, jak i w dacie orzekania, sporne oznaczenie "TRUCK CLEAN" posiadało zdolność odróżniającą i nadawało się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone. Organ nie wykazał, iż znak nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej (w chwili rejestracji). Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji wykazała, iż w sprawie nie zachodziły przeszkody do rejestracji znaku określone w art.129 ust.2 pkt 1 i 2 p.w.p. Z tych względów poza rozważaniami Sądu pozostały zarzuty skargi, naruszenia przepisów postępowania jak i naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczące wtórnej zdolności odróżniającej znaku, jako bezprzedmiotowe. Rozpoznając sprawę ponownie organ zobowiązany będzie uwzględnić ocenę prawną wyrażoną przez Sąd, iż znak towarowy "TRUCK CLEAN" nie jest znakiem opisowym i posiada pierwotną zdolność odróżniającą. Mając powyższe na uwadze zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz.1431).