Ppolska.starec← UrzadnikLog in

III OSK 3837/21

Administrative courts2022-11-18
Case number
III OSK 3837/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-11-18
Type
Wyrok NSA

Judges

Beata JezielskaWojciech JakimowiczZbigniew Ślusarczyk

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk sędzia del. WSA Beata Jezielska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 września 2020 r. sygn. akt II SA/Wa 2677/19 w sprawie ze skargi S. G. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 23 października 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi 1. oddala skargę kasacyjną 2. zasądza od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz S. G. kwotę 377 (trzysta siedemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 3 września 2020 r. (sygn. akt II SA/Wa 2677/19) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi S. G. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 23 października 2019 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity na dzień orzekania przez WSA Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.), uchylił zaskarżone postanowienie. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zaskarżonym postanowieniem odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z 25 lipca 2019 r. o zwolnieniu go ze służby. W uzasadnieniu postanowienia podano, że rozkaz doręczono w sposób określony w art. 44 k.p.a., za pośrednictwem Poczty Polskiej, na adres wskazany przez funkcjonariusza jako adres zamieszkania. Przesyłkę awizowano 31 lipca 2019 r. oraz powtórnie 8 sierpnia 2019 r., zaś 16 sierpnia 2019 r. zwrócono do nadawcy jako niepodjętą w terminie. Podano, że na zwrotnym potwierdzeniu odbioru doręczyciel zawarł informację, że przesyłkę pozostawiono w placówce pocztowej, o czym umieszczono zawiadomienie w drzwiach adresata. W związku z tym rozkaz uznano za doręczony 14 sierpnia 2019 r. Podniesiono, że wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania podkreślono, że pracownik Poczty Polskiej nieskutecznie i niezgodnie z adresem wskazanym na przesyłce doręczył awizo dotyczące tej przesyłki pod nieprawidłowy adres, tj. adres matki skarżącego, która nie podjęła przesyłki, bo nie była do tego upoważniona i wielokrotnie informowała listonosza, że nie ma upoważnienia od odbioru korespondencji kierowanej do syna. Jako dowód dołączono oświadczenie matki skarżącego. We wniosku podano, że adresu matki funkcjonariusz nigdy nie wskazywał, a ponadto nie jest ona jego domownikiem w rozumieniu art. 43 k.p.a. Tym samym w terminie umożliwiającym wniesienie środka zaskarżenia funkcjonariusz nie miał możliwości zapoznania się z treścią rozkazu i jako datę powzięcia wiadomości o wydaniu rozkazu wskazano dzień, w którym - zaniepokojony brakiem na koncie bankowym wpływu uposażenia - skontaktował się on z pracownikiem Komendy Głównej Policji i dowiedział się o wydaniu rozkazu. Uzasadniając odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania organ podał, że warunkiem skutecznego zastosowania fikcji prawnej tzw. doręczenia zastępczego, uregulowanej wart. 44 k.p.a., jest przesłanie przesyłki na prawidłowy adres zamieszkania strony. Podano, że w aktach sprawy znajduje się rozkaz wraz z kopertą oraz zwrotnym potwierdzeniem odbioru, z którego wynika, że przesyłkę zaadresowano prawidłowo na adres wskazany przez funkcjonariusza jako miejsce jego zamieszkania. Przesyłkę zwrócono do organu z informacją "Zwrot nie podjęto w terminie", przy czym na kopercie i zwrotnym potwierdzeniu odbioru znajdują się informacje, że doręczyciel nie zastał adresata w domu ("mieszkanie zamknięte"), a zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki w urzędzie pocztowym umieszczono w "drzwiach adresata"; o dwukrotnym awizowaniu przesyłki (31 lipca 2019 r. i 8 sierpnia 2019 r.), o niepodjęciu przesyłki w terminie oraz o zwróceniu jej do nadawcy (16 sierpnia 2019 r.). Wskazano, że dokumenty urzędowe - koperta i potwierdzenie odbioru, z zamieszczonymi na nich adnotacjami pracownika Poczty Polskiej - korzystają z domniemania prawdziwości. Jest dopuszczalne przedstawienie przeciwdowodu w celu obalenia domniemania doręczenia, ale za taki dowód nie może być uznane oświadczenie matki skarżącego, a organ nie ma możliwości ustalenia, w jaki sposób zostanie rozpatrzona reklamacja skarżącego złożona do urzędu pocztowego. W związku z tym brak jest podstaw do uznania, że doręczenie rozkazu było nieprawidłowe i uniemożliwiło funkcjonariuszowi złożenie w terminie odwołania. Wyjaśniono, że w ocenie organu mało prawdopodobna jest sytuacja, gdy doręczyciel - pomimo prawidłowego odręcznego zaadresowania listownej przesyłki poleconej - zarówno przy pierwszej, jak i powtórnej próbie doręczenia przesyłki, czyni to pod inny niż wskazany adres. Podano, że dotychczas kierowaną do skarżącego korespondencję doręczano prawidłowo. Ponadto jeśli matka skarżącego w swojej skrzynce na listy odnalazła awizo korespondencji przeznaczonej do syna, to nie wyjaśnia to, dlaczego mu go nie przekazała lub chociażby nie poinformowała o tym fakcie, tak aby mógł złożyć reklamację w urzędzie pocztowym na niewłaściwy sposób doręczania korespondencji. Zdaniem organu nie bez znaczenia jest także fakt, że ewentualna próba doręczenia pod niewłaściwy adres przesyłki przeznaczonej dla funkcjonariusza nie wyjaśnia powodu niepodjęcia jej, skoro przebywał wówczas na zwolnieniu lekarskim. Wskazano także, że po tym jak skarżący powziął informację o wydanym rozkazie i zapoznał się z jego treścią, nie podjął niezwłocznie próby wyjaśnienia zaistniałej sytuacji w pobliskim jego miejscu zamieszkania urzędzie pocztowym, lecz złożył reklamację dopiero 5 dni później, w dniu udzielenia pełnomocnictwa radcy prawnemu i nastąpiło w urzędzie pocztowym w sąsiedztwie kancelarii pełnomocnika. Ponadto z kopii zwolnień lekarskich wynika, że funkcjonariusz wskazywał inny adres zamieszkania. Zatem stosowana przez funkcjonariusza "zamienność adresów" poddaje w wątpliwość, czy w czasie próby doręczenia przesyłki faktycznie przebywał pod adresem wskazanym organowi. Podano przy tym, że w piśmie informującym o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia, pouczono funkcjonariusza o obowiązku zawiadomienia organu administracji publicznej o każdej zmianie adresu. W związku z tym organ uznał że nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu. Po rozpoznaniu skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu WSA wskazał, że rolą organu w przedmiotowej sprawie było wpierw ustalenie, czy doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Warunkiem tego jest uprzednie prawidłowe doręczenie orzeczenia, od którego wniesiono środki odwoławcze. Wskazano, że wprawdzie organ przywołał wyrażane w judykaturze poglądy, że nieprawidłowe doręczenie może być także jedną z przesłanek przywrócenia terminu, ale może to mieć miejsce wówczas, gdy po faktycznym doręczeniu aktu, uchybiono terminowi przy wnoszeniu środka zaskarżenia. Wskazano, że stanowisko organu odnośnie do prawidłowego doręczenia przesyłki nie znajduje wystarczających podstaw. Przy czym wskazano, że ponieważ przedmiotem sprawy jest kwestia ograniczenia uprawnienia funkcjonariusza do wniesienia środków odwoławczych, dla oceny stanu faktycznego odpowiednie zastosowanie znajdzie reguła art. 81a § 1 k.p.a., rozstrzygania wątpliwości, co do stanu faktycznego, na korzyść strony. Podano, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru można wnosić, że przesyłka była awizowana pod adresem wskazywanym przez funkcjonariusza jako miejsce zamieszkania, ale możliwe jest przeprowadzenie dowodów przeciwko treści każdego dokumentu. Takim dowodem, przedłożonym przez funkcjonariusza, było oświadczenie jego matki, które organ uznał za niewiarygodne. Organ uznał także za nieprawdopodobne, aby doręczyciel pozostawiał przesyłki (awiza) pod innym adresem, a funkcjonariusz, przebywając na zwolnieniu, nie dowiedział się o przesyłce. Jednak w ocenie Sądu I instancji, doświadczenie życiowe i zasady logicznego rozumowania wskazują, że tego rodzaju sytuacja mogła mieć miejsce, gdy listonosz dla skrócenia pracy pozostawia (wbrew regułom) korespondencję osobom bliskim pod sąsiednim adresem, a osoby te zapomniały przekazać daną informację bądź przez pewien okres nie miały styczności z adresatem. Wskazano przy tym, że organ nie uprawdopodobnił, aby funkcjonariusz miał interes faktyczny w niepodejmowaniu przesyłki. Sąd I instancji wskazał, że do skargi załączono odpowiedź operatora pocztowego na reklamację funkcjonariusza, którą organ rozpoznając sprawę nie dysponował, choć miał wiedzę o jej wniesieniu. Wobec treści pisma operatora pocztowego nie sposób uznać, aby dokonano konkretnych ustaleń w kwestii faktycznego sposobu doręczania korespondencji pod wskazywanym adresem, a sformułowania użyte w odpowiedzi na reklamację nie pozwalają uznać, że operator potwierdził prawidłowość doręczenia w kontekście konkretnych zarzutów reklamacji, tj. praktyki pozostawiania awizo pod niewłaściwym adresem. Skoro brak jest zaś przesłanek dla uznania, że rozkaz doręczono prawidłowo, to bezzasadne pozostają rozważania organu co podstaw przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Nie może mieć także znaczenia podkreślona przez organ okoliczność, że funkcjonariusz wniósł reklamację do operatora pocztowego dopiero po konsultacjach z pełnomocnikiem, gdyż powstrzymanie się od podjęcia czynności, do czasu konsultacji z profesjonalistą jest racjonalnie uzasadnione interesem strony. Podano, że w tych okolicznościach organ mylnie uznał, że doszło do tzw. doręczenia zastępczego i naruszył dyspozycję art. 58 § 1 k.p.a., gdyż orzekł o odmowie przywrócenie terminu do wniesienie odwołania, gdy w istocie brak było podstaw do uznania, że w ogóle terminowi uchybiono. Od wyroku tego skargę kasacyjną wywiódł Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zaskarżając go w całości. Powołując się na art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie art. 81a § 1 w zw. z art. 81a § 2 pkt 4 k.p.a. poprzez przyjęcie, że w realiach rozpoznawanej sprawy stanowisko jakoby rozkaz prawidłowo doręczono nie znajduje wystarczających podstaw, ponieważ przedmiotem sprawy jest kwestia ograniczenia uprawnienia funkcjonariusza do wniesienia środków odwoławczych, dla oceny stanu faktycznego odpowiednie zastosowanie znajdzie reguła art. 81 a § 1 k.p.a. - rozstrzygnięcia wątpliwości, co do stanu faktycznego, na korzyść strony, gdy zgodnie z brzmieniem art. 81 a § 2 pkt 4 k.p.a. przepisu § 1 nie stosuje się w sprawach osobowych funkcjonariuszy oraz żołnierzy zawodowych. Regulacja ta wyklucza możliwość zastosowania przywołanego przez Sąd I instancji przepisu na gruncie przedmiotowej sprawy. W oparciu o tak sformułowany zarzut wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu podniesiono, że w przypadku kwestionowania okoliczności stwierdzonych w dokumencie urzędowym, niezbędne jest przeprowadzenie dowodu przeciwko treści tego dokumentu. Takim dowodem nie mogą być jednak wyłącznie wątpliwości oparte na twierdzeniach osoby zainteresowanej podważeniem treści danego dokumentu. Wskazano, że wobec twierdzeń skarżącego o nieprawidłowym doręczeniu mu wskazanego rozstrzygnięcia, pracownicy Komendy Głównej Policji udali się do Urzędu Pocztowego w P., gdzie podczas rozmowy przeprowadzonej z pracownikiem Poczty Polskiej potwierdzili informacje zawarte na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, a notatka służbowa z tej rozmowy znajduje się w aktach sprawy. Zatem organ samodzielnie dokonał weryfikacji twierdzeń skarżącego oraz jego matki w kwestii prawidłowości doręczenia rozkazu personalnego. Wobec takich ustaleń organu nie można twierdzić, że strona obaliła domniemanie prawdziwości dokumentu urzędowego, co prowadzi do wniosku, że zwrotne potwierdzenie odbioru jest pełnowartościowym dowodem w sprawie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie w interesie faktycznym funkcjonariusza było dalsze pełnienie służby, a nieodbieranie przesyłki i twierdzenie, że doręczyciel niezgodnie z adresem wskazanym na przesyłce pozostawił awizo pod adresem zamieszkania matki może stanowić próbę uniknięcia niechcianych skutków decyzji. Wskazano, że z doświadczenia życiowego wiadomo, że w placówce pocztowej można, na podstawie awiza, uzyskać informację, od jakiego podmiotu pochodzi przesyłka bez konieczności jej odebrania. Podniesiono także, że pismo skierowane do skarżącego w związku z rozpatrzeniem reklamacji nie świadczy o nieprawidłowym doręczeniu konkretnej przesyłki, a zawiera jedynie ogólnikowe sformułowanie kierowane do klienta. Ponadto zarzucono, że z treści zaskarżonego wyroku WSA nie wynika, czy w realiach przedmiotowej sprawy organy winny uznać, że rozkaz personalny nie został skarżącemu w ogóle doręczony, czy też został mu doręczony wdacie wydania mu kopii rozstrzygnięcia, a ponadto nie jest jednoznaczne, czy twierdzenie Sądu, że brak było podstaw do uznania że terminowi uchybiono oznacza, że termin do wniesienia odwołania od rozkazu personalnego w ogóle nie rozpoczął biegu, czy też, że strona wniosła odwołanie od tej decyzji w terminie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie w całości, wobec oczywistej bezzasadności oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów zastępstwa według norm przepisanych. Zarządzeniem z 24 sierpnia 2022 r. Przewodnicząca Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2021 r., poz. 2095 ze zm.) skierowała sprawę na posiedzenie niejawne, informując strony o możliwości uzupełnienia argumentacji uzasadnienia skargi kasacyjnej albo żądania jej oddalenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej, w oparciu o art. 15zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Strony w niniejszej sprawie zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska, co oznacza, że standardy ochrony praw stron i uczestników zostały zachowane. Powyższe zaś przesądziło o przyjęciu przez Naczelny Sąd Administracyjny, że rozpoznanie niniejszej sprawy na posiedzeniu niejawnym jest dopuszczalne. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W związku z tym Naczelny Sąd Administracyjny, przy rozpoznaniu sprawy, związany był granicami skargi kasacyjnej. Wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. W niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie powołał się wyłącznie na naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 81a § 1 w zw. z art. 81a § 2 pkt 4 k.p.a. wskazując, że Sąd I instancji, przy ocenie kwestii prawidłowości doręczenia rozkazu personalnego, niewłaściwie powołał się na art. 81 a § 1 k.p.a., gdyż zgodnie z brzmieniem art. 81a § 2 pkt 4 k.p.a. przepis ten w przedmiotowej sprawie nie ma zastosowania. Należy zauważyć, że stosownie do art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Z dyspozycji tej normy wynika, że oddalenie skargi kasacyjnej jest następstwem uznania jej przez sąd za bezzasadną. Skarga kasacyjna jest bezzasadna także wówczas, gdy samo orzeczenie jest zgodne z prawem, a błędne jest jedynie jego uzasadnienie. Orzeczenie odpowiada prawu mimo błędnego uzasadnienia, gdy nie ulega wątpliwości, że po usunięciu błędów zawartych w uzasadnieniu sentencja nie uległaby zmianie. Również w sytuacji, gdy w uzasadnieniu wyroku sąd pierwszej instancji dokonał niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego, brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, gdy jego sentencja jest prawidłowa (wyrok NSA z 3 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 221/10, dostępny w Internecie). Podnieść należy, że skarżący kasacyjnie trafnie zarzuca Sądowi I instancji, że niewłaściwie uznał, że przy ocenie prawidłowości doręczenia przedmiotowego rozkazu personalnego należało uwzględnić zasadę rozstrzygania wątpliwości co do stanu faktycznego na korzyść strony. Przepis ten bowiem, z mocy art. 81a § 2 pkt 4 k.p.a., jest wyłączony w sprawach osobowych funkcjonariuszy, a z taką mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Pomimo jednak nieprawidłowego zastosowania powołanego przepisu zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Słusznie zatem wywodzi Sąd I instancji, że w przypadku złożenia wniosku o przywrócenia terminu, organ w pierwszej kolejności winien ustalić, czy w ogóle doszło do jego uchybienia, zwłaszcza w sytuacji, gdy okoliczności podnoszone we wniosku odnoszą się w głównej mierze do nieprawidłowości w doręczeniu kwestionowanego rozstrzygnięcia organu. Nie ulega bowiem wątpliwości okoliczność, że bieg terminu do wniesienia odwołania rozpoczyna się od momentu skutecznego doręczenia rozstrzygnięcia organu. W przedmiotowej sprawie skarżący od początku podnosił, że przesyłka zawierając rozkaz personalny nie została mu w sposób prawidłowy doręczona. Wprawdzie została ona prawidłowo zaadresowana, ale awizo zawiadamiające o nadejściu przesyłki nie zostało pozostawione w skrzynce pocztowej skarżącego, lecz w skrzynce należącej do jego matki, pod jej adresem zamieszkania, a przesyłka nie została przez nią podjęta z powodu braku stosownego upoważnienia. Natomiast organ przyjął, że przesyłka została prawidłowo doręczona skarżącemu w trybie art. 44 k.p.a., a więc w trybie tzw. "doręczenia zastępczego". Należy zatem zauważyć, że doręczenie przesyłki w trybie art. 44 k.p.a. opiera się na domniemaniu prawnym (art. 44 § 4 k.p.a.), że przesyłka została doręczona do rąk adresata, pod warunkiem, że zostały spełnione wszystkie wymogi wynikające z art. 44 k.p.a. Domniemanie to można jednak obalić, co może nastąpić np. poprzez zgłoszenie reklamacji u operatora. W związku z tym dopiero rozpatrzenie reklamacji przez operatora pocztowego, który - w przeciwieństwie do organu administracji - dysponuje danymi pozwalającymi na odniesienie się do zgłoszonych zarzutów, może pozwolić na ustalenie, czy domniemanie doręczenia przesyłki zostało skutecznie zakwestionowane. W przedmiotowej sprawie skarżący złożył reklamację w urzędzie pocztowym. Jednakże jeszcze przed jej rozpatrzeniem, pomimo że organ był informowany o jej zgłoszeniu, organ rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu, pomimo braku pewności co do prawidłowości doręczenia w trybie art. 44 k.p.a. Fakt, że z odpowiedzi na reklamację nie wynika jednoznacznie, czy doszło do prawidłowego awizowania przesyłki, nie zwalniał organu z obowiązku procesowej weryfikacji przedłożonego dokumentu, co nie może mieć miejsca dopiero w odpowiedzi na skargę. Już chociażby z tego względu zasadne było uchylenie zaskarżonego postanowienia. Wskazać także należy, że skoro w odpowiedzi na reklamację nie potwierdzono prawidłowości doręczenia zastępczego, to obowiązkiem organu było przeprowadzenie dalszych czynności celem ustalenia, czy doręczenia dokonano skutecznie. Nie jest przy tym wystarczające powołanie się na wynik ustaleń pracowników organu w urzędzie pocztowym, zawartych w notatce urzędowej znajdującej się w aktach sprawy, gdyż z notatki tej wynika, że ustalenia te dokonano w oparciu o twierdzenia bliżej nieokreślonego pracownika urzędu pocztowego. Należy przy tym zauważyć, że - jak słusznie wskazał Sąd I instancji - nie można wykluczyć praktyki pozostawiania przez listonosza przesyłek bądź awiza osobom bliskim adresatowi, zwłaszcza w małych miejscowościach, w których mieszkańcy znają się osobiście. W tym kontekście nie bez znaczenia jest także ponoszona przez skarżącego okoliczność, która przez organ także nie została zweryfikowana, że wcześniejsze przesyłki kierowane do skarżącego były odbierane przez jego matkę, która nie jest jego domownikiem, co mogłoby potwierdzać opisywaną przez skarżącego praktykę doręczania przesyłek przyjętą przez listonosza. W związku z tym organ w pierwszej kolejności winien najpierw podjąć kroki celem jednoznacznego ustalenia, czy doszło do prawidłowego doręczenia przesyłki w trybie zastępczym. W związku z powyższym wyjaśnić należy, że w zakresie, w jakim Sąd I instancji przesądzająco wypowiedział się co do braku podstaw do uznania, że nie doszło do prawidłowego doręczenia przesyłki, przy uwzględnieniu przepisu art. 81a § 1 k.p.a., to stanowisko to nie jest wiążące dla organów administracyjnych orzekających w sprawie. Organy są natomiast związane wykładnią przepisów prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym orzeczeniu. Jednakże samo rozstrzygnięcie Sądu I instancji było prawidłowe i dlatego zaskarżony wyrok, mimo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Z powyższych względów na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Koszty te wynoszą 377 zł i obejmują wynagrodzenie dla pełnomocnika organu z tytułu sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 179 p.p.s.a. oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.