II SA/Ol 585/20
Administrative courts2020-10-29
Case number
II SA/Ol 585/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Judgment date
2020-10-29
Type
Wyrok WSA w Olsztynie
Judges
Alicja Jaszczak-SikoraEwa OsipukPiotr Chybicki
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Piotr Chybicki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 października 2020 r. sprawy ze skargi Przedsiębiorstwa A na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia "[...]" r., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (dalej jako: "PPIS") stwierdził u T.O. (dalej również jako: "strona", "pracownik"), zatrudnionego w Spółce A (dalej jako: "Spółka", "skarżąca"), chorobę zawodową, choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa - borelioza, wymienioną
w poz. 26 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia
26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła Spółka, odnosząc się do ustaleń Komisji zakładowej, powołanej w sprawie ustalenia źródła, okoliczności i przyczyn powstania choroby zawodowej. Komisja ustaliła m.in. że ryzyko zakażenia było wielokrotnie wyższe w związku z pozazawodową aktywnością strony. Odwołująca się podniosła, że strona jest czynnym członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej, mieszka
w środowisku wiejskim, zajmuje się utrzymaniem posesji, uprawą ogrodu, pozyskuje drewno z lasu, posiada psy.
Po rozpatrzeniu odwołania, Państwowy Inspektor Sanitarny (dalej również jako: "PIS"), decyzją z dnia "[...]" ., utrzymał
w mocy zaskarżoną decyzję o stwierdzeniu u T.O. choroby zawodowej - choroby zakaźnej lub pasożytniczej albo ich następstwa – boreliozy.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podniósł, że w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że strona postępowania wykonywała swoje obowiązki
zawodowe w środowisku bytowania kleszczy, co zostało wskazane w karcie oceny
narażenia zawodowego sporządzonej przez organ pierwszej instancji. Ustalenie, kiedy nastąpiło ugryzienie przez kleszcza jest bardzo trudne, a w wielu przypadkach niemożliwe, nie można więc zaistniałych wątpliwości tłumaczyć na niekorzyść strony postępowania. Organ odwoławczy podkreślił, że stosowanie ubrań roboczych, czy też butów nie jest równoznaczne z brakiem narażenia pracowników na ukąszenia kleszczy, jedynie można mówić o zmniejszeniu ryzyka. Istotnym jest również, że
w przypadku schorzeń wywołanych czynnikami biologicznymi (do których należy krętek borrelia), ich poziom nie ma istotnego znaczenia. Oceniając narażenie zawodowe na te czynniki, wystarczy określić rodzaj czynnika, ustalenie kontaktu, okres utajenia oraz stwierdzenie mechanizmu działania lub drogi szerzenia się czynnika, bez konieczności określenia stężenia tego czynnika (w odróżnieniu od czynników chemicznych i fizycznych). Organ odwoławczy zaznaczył również, że zmiana skórna w postaci pierścieniowatego rumienia jest najbardziej typowym objawem boreliozy. To, po jakim czasie pojawia się rumień wędrujący, jest sprawą indywidualną. Pojawia się zwykle pomiędzy 7 a 14 dniem od ugryzienia, choć zdarza się, że występuje dopiero po 5-6 tygodniach lub wcale. W przypadku T.O. taka zmiana wystąpiła, co zostało wskazane w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego, jednakże nie ustalono, kiedy nastąpiło ugryzienie przez kleszcza. Organ odwoławczy podkreślił, że wydane orzeczenie lekarskie, będące de facto podstawą do stwierdzenia choroby zawodowej, nie wymagało dodatkowego wyjaśnienia czy też uzupełnienia, bowiem jest rzeczowo i przekonywująco uzasadnione, jak również nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów.
Skargę na decyzję organu odwoławczego z dnia "[...]"r., wniosła Spółka podnosząc, że powołana Komisja zakładowa ustaliła kilka istotnych faktów, które ewidentnie świadczą o tym, że ryzyko zakażeniem było wielokrotnie wyższe
w związku z pozazawodową aktywnością pracownika, który jest czynnym członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Poza tym mieszka w środowisku wiejskim, zajmuje się utrzymywaniem posesji, uprawą ogrodu, pozyskiwaniem drewna z lasu, a ponadto posiada psy. Komisji nie udało się potwierdzić ani dokładnego czasu, ani miejsca zdarzenia, którego następstwem miało być zakażenie, skutkujące chorobą zawodową. Sama strona zaś nie jest w stanie wskazać czasu i miejsca w terenie, gdzie doszło do zakażenia. Bez tych ustaleń nie sposób stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że do infekcji doszło w wyniku działania czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Skarżąca zarzuciła również, że nie dokonano porównania stopnia ryzyka zakażenia w czasie pracy z zagrożeniami występującymi podczas terenowych akcji pożarniczych, czy też w czasie pozyskiwania drewna z lasu. Ponadto, wydanie orzeczenia nie zostało poprzedzone oceną warunków pracy. Dokonując oceny skali prawdopodobieństwa związku zakażenia z działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia należałoby wyjaśnić, czy obowiązki służbowe wykonywane w grudniu 2017 r. przez pracownika mogły go narazić na kontakt
z kleszczami. Postępowanie PPIS, w wyniku którego wydana została zaskarżona decyzja nie wykazało w sposób bezsporny lub z wysokim prawdopodobieństwem związku choroby pracownika z miejscem pracy.
W odpowiedzi na skargę, PIS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 283/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, w sprawie ze skargi Spółki A, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W ocenie Sądu, organy w sposób przekonujący z wysokim prawdopodobieństwem nie wykazały, że choroba uczestnika postępowania została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących
w środowisku pracy. Strona mogła być narażona na ukłucie również w środowisku pozazawodowym. Jest członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej i w związku z tym uczestniczy w różnego rodzaju ćwiczeniach i akcjach pożarniczych. Organy nie wyjaśniły, czy, a jeśli tak, to w jakim stopniu, ta aktywność mogła wiązać się
z przebywaniem w środowisku, w którym występuje narażenie na ukąszenie przez kleszcza. Poza tym, strona mieszka na wsi i na co dzień przebywa w środowisku wiejskim, posiada psy, co oznacza, że wyprowadza je w miejsca, w których bytują kleszcze. Pozyskuje drewno z lasu, co również stwarza ryzyko ukąszenia przez kleszcza.
Sąd stwierdził, że w żaden sposób nie przesądza o treści przyszłego rozstrzygnięcia, niemniej jednak organy nie zweryfikowały tych okoliczności, a niewątpliwie mogą one mieć istotne znaczenie dla sprawy. Ponadto, organy powinny precyzyjnie ustalić, jakie dokładnie czynności wykonywała strona w pracy i czy te faktycznie wykonywane obowiązki mogły potencjalnie narazić ją na zetknięcie się z kleszczami. Kluczowe jest zatem dokładne wyjaśnienie wykonywanych obowiązków, a nie tylko ustalenie obowiązków pozostających w zakresie stanowiska pracy. Należy to uczynić
w odniesieniu do szerszej perspektywy czasowej, obejmującej okres, kiedy choroba mogła się ujawnić. Uczestnik był wielokrotnie kłuty przez kleszcze, ale nie wiadomo, kiedy to miało miejsce, w jakim środowisku, ile razy i czy zgłaszał to swojemu pracodawcy, a jeśli nie, to dlaczego. Wyjaśnienie tej kwestii jest tym bardziej istotne, że skarżąca twierdzi, że w grudniu 2017 r., czyli w czasie, kiedy strona miała być ukłuta, nie wykonywała żadnych czynności związanych z koszeniem trawy, czy przycinaniem drzew.
Kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy jest wyjaśnienie wszystkich przedstawionych, istotnych okoliczności i odniesienie się do zarzutów strony skarżącej. Dopiero ich zweryfikowanie pozwoli na rzetelną ocenę tego, czy choroba uczestnika postępowania została z wysokim prawdopodobieństwem spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo
w związku ze sposobem wykonywania pracy. Organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania wyjaśniającego, które pozwoliłoby na wszechstronne ustalenie stanu faktycznego sprawy.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Olsztynie z dnia 4 czerwca 2019 r., Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 21 maja 2020 r. sygn. akt II OSK 2858/19, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu
w Olsztynie i zasądził od Spółki na rzecz PIS kwotę 460 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd stwierdził, że stwierdzenie choroby zawodowej wymaga wystąpienia łącznie dwóch przesłanek – po pierwsze choroba została wymieniona w wykazie chorób zawodowych, po drugie choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem jej wykonywania. Ustalenie drugiej przesłanki oparte jest na wyniku oceny warunków pracy, która daje podstawy do stwierdzenia bezspornego lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Poza sporem jest – jak stwierdził NSA, że
w przedmiotowej sprawie spełniona jest przesłanka pierwsza: choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych. W zakresie przesłanki drugiej, to wymaga wskazania na jej konstrukcję prawną. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową wymaga ustalenia wykonywania pracy w warunkach narażenia zawodowego powodującego jej powstanie. Wystarczające jest wystąpienie
w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy i powodujący z wysokim prawdopodobieństwem chorobę zawodową. Tylko wykluczenie, że choroba nie pozostaje w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzoną chorobą.
Sąd zobowiązany był dokonać pełnej oceny warunków narażenia zawodowego pracownika w oparciu o zawarty materiał dowodowy w aktach sprawy, w tym formularz oceny narażenia zawodowego pracownika. Nie można uznać za dokonanie takiej oceny wskazania, że źródłem choroby zawodowej mogły być warunki wykonywanych czynności w Ochotniczej Straży Pożarnej, czy też wynikać
z czynności życia codziennego. Podstawą ustalenia stanu faktycznego jest stan hipotetyczny zapisany w art. 2351 kodeksu pracy, który to przepis nie wyklucza choroby zawodowej, gdy oprócz narażenia zawodowego może wystąpić narażenie wynikające z życia codziennego. Obalenie związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzoną chorobą zawodową nie może nastąpić na podstawie ogólnikowych stwierdzeń, że to nie jest wykluczone, że również zdarzenia poza wykonywaniem pracy mogły być przyczyną powstania choroby, wykluczając jej związek z narażeniem zawodowym. Ogólnikowe odesłanie w uzasadnieniu wyroku nie pozwala na to, że zasadnie Sąd dokonał oceny, że wystąpienie narażenia zawodowego zostało dokonane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Brak pełnej oceny materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, w tym pełnych danych formularza oceny narażenia zawodowego pracownika, a zwłaszcza, że do obowiązków należało utrzymanie czystości i porządku w obiektach i wokół obiektów oczyszczalni ścieków, w tym koszenie, przycinanie krzewów, nie daje podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Stwierdzenie, że występowało narażenie pozazawodowe nie uchyla domniemania w określonym stanie faktycznym, wykonywania pracy
w narażeniu zawodowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 2188), sądy administracyjne są właściwe między innymi do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów organów jednostek samorządu terytorialnego.
Zakres kontroli administracji publicznej sprawowanej przez sądy administracyjne obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne – art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2020 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), powoływanej dalej jako: p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że decyzja nie narusza przepisów prawa. Tym samym, skarga nie jest zasadna.
Przede wszystkim należy podnieść, że sprawa będąca przedmiotem kontroli
tut. Sądu, była przedmiotem orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 21 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 2858/19, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Państwowego Inspektora Sanitarnego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie w Olsztynie z dnia
4 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 283/19, uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Olsztynie. Jednocześnie NSA zasądził od Spółki A na rzecz skarżącego kwotę 460 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zgodnie zaś z art. 190 p.p.s.a. - sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Przepis ten reguluje konsekwencje uwzględnienia skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny i uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Zdanie pierwsze tej normy prawnej adresowane jest do sądu, któremu sprawa została przekazana. Ratio legis tego unormowania sprowadza się do przyśpieszenia postępowania poprzez uznanie, że pewne kwestie sporne zostały już ostatecznie przesądzone. Powoduje to
w konsekwencji zawężenie granic ponownego rozpoznania sprawy.
Wykładnia prawa, o której mowa w cytowanym przepisie, obejmuje zarówno prawo materialne i procesowe. Moc wiążąca wyroku oznacza, że dana kwestia kształtuje się tak, jak stwierdzono to w prawomocnym orzeczeniu NSA.
Wyjaśnić należy, że przez wykładnię prawa rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Wykładnia prawa dotyczy więc prawidłowości zastosowania w konkretnej sprawie określonych przepisów prawa, pozostających w logicznym związku z treścią rozstrzygnięcia. Zakres dokonanej oceny prawnej musi też być oceniany w kontekście ustrojowej funkcji sądu administracyjnego, który co do zasady nie orzeka in merito,
a dokonuje wyłącznie kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Kontrola ta dokonywana jest na podstawie stanu faktycznego i stanu prawnego, który istniał
w chwili podjęcia tego aktu. Przyjęte założenie ma istotne znaczenie, gdyż
w przypadku zmiany stanu prawnego, bądź zmiany stanu faktycznego, zmianie może ulec związanie przyjętą oceną prawną. Przy czym, zmiana stanu prawnego lub zmiana stanu faktycznego tylko wtedy będzie miała wpływ na przyjętą ocenę prawną, jeżeli zmiana stanu prawnego uczyni pogląd sądu administracyjnego nieaktualnym,
a zmiana stanu faktycznego będąca następstwem wyjścia na jaw nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów, dotyczyć będzie istotnych jego elementów (zob. np. wyrok NSA z 25 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 3065/12, dostępny
w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia. nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA").
Pojęcie wykładni prawa, o której mowa w art. 190 p.p.s.a., należy rozumieć wąsko jako ustalenie znaczenia przepisów prawa. Wykładnia prawa to wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa, ich wiążące odkodowanie (ustalenie jednoznacznej normy) w konkretnej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny, co umożliwia prawidłowe ich zastosowanie przez Sąd pierwszej instancji, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Związanie wojewódzkiego sądu administracyjnego wykładnią prawa oznacza związanie takim, a nie innym rozumieniem przepisów prawa wskazanych jako naruszonych w ramach obu podstaw kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. w skardze kasacyjnej uwzględnionej przez Naczelny Sąd Administracyjny (vide: wyrok NSA z dnia 11 lutego 2020 r., sygn. akt I GSK 2155/19),
Ocena prawna traci moc obowiązującą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych (tylko zaistniałych po wydaniu wyroku,
a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz
w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną (por. wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2012 r. sygn. akt II FSK 1328/10).
Z uwagi na powyższe, rozpoznając przedmiotową skargę, tut. Sąd jest związany oceną stanu prawnego i faktycznego, zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 2858/19.
Zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy - za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących
w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
W powołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że poza sporem jest, że w sprawie wystąpiła przesłanka stwierdzenia choroby zawodowej,
tj. choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych. Co do przesłanki drugiej, Sąd wskazał, że obowiązuje w tym zakresie wymóg stwierdzenia w sposób bezsporny lub z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowego między pracą wykonywaną w narażeniu zawodowym, a stwierdzonym schorzeniem. Uznanie zatem choroby zawodowej wymaga ustalenia wykonywania pracy w warunkach narażenia zawodowego powodującego jej powstanie. Wystarczające jest wystąpienie
w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy i powodujący bezspornie lub
z wysokim prawdopodobieństwem chorobę zawodową. Tylko wykluczenie, że choroba zawodowa nie pozostaje w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzoną chorobą.
Jednocześnie NSA stwierdził, że Sąd pierwszej instancji zobowiązany był dokonać pełnej oceny warunków narażenia zawodowego pracownika w oparciu
o zawarty materiał dowodowy w aktach sprawy, w tym formularz oceny narażenia zawodowego pracownika. Nie można uznać – zdaniem NSA - za dokonanie takiej oceny wskazania, że źródłem choroby zawodowej mogły być warunki wykonywanych czynności w Ochotniczej Straży Pożarnej, czy też wynikać z czynności życia codziennego. Podstawą ustalenia stanu faktycznego jest stan hipotetyczny zapisany w art. 2351 kodeksu pracy, który to przepis nie wyklucza choroby zawodowej, gdy oprócz narażenia zawodowego może wystąpić narażenie wynikające z życia codziennego. Brak pełnej oceny materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, w tym pełnych danych formularza oceny narażenia zawodowego pracownika,
a zwłaszcza, że do obowiązków należało utrzymanie czystości i porządku w obiektach i wokół obiektów oczyszczalni ścieków, w tym koszenie, przycinanie krzewów, nie daje podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Stwierdzenie, że występowało narażenie pozazawodowe nie uchyla domniemania w określonym stanie faktycznym, wykonywania pracy
w narażeniu zawodowym.
Rozpoznając ponownie sprawę, Sąd pierwszej instancji ocenił Kartę oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej pracownika,
z której to Karty wynika, że stanowiskiem pracy T.O. jest cały teren oczyszczalni ścieków, który jest zalesiony, zakrzewiony. Do zakresu czynności pracownika należy m.in. nadzór pracy urządzeń oczyszczalni ścieków, usuwanie awarii, utrzymanie czystości i porządku w obiektach i wokół obiektów - koszenie, przycinanie krzewów, czyszczenie zbiorników zamkniętych, studzienek kanalizacyjnych i zbiorników przepompowni ścieków. Brak stałego stanowiska pracy.
Analizując zakres czynności wykonywanych przez stronę na stanowisku pracy należy stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba - borelioza, wymieniona w poz. 26 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach
w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1 1 Kodeksu pracy, została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy.
Karta oceny narażenia zawodowego pracownika wskazuje jednoznacznie, że
w miejscu wykonywania pracy były czynniki szkodliwe dla zdrowia – zalesiony
i zakrzewiony teren oczyszczalni ścieków o powierzchni ok. 15 ha, będący miejscem pracy. Bezspornie, w sprawie ustalono też, że pracownik był kłuty przez kleszcze,
a fakt, że ustalenie, kiedy nastąpiło ugryzienie jest bardzo trudne, nie może być oceniany na niekorzyść pracownika.
NSA wskazał też w wyroku, że stwierdzenie, że występowało narażenie pozazawodowe nie uchyla domniemania, w określonym stanie faktycznym, wykonywania pracy w narażeniu zawodowym. Nie może mieć więc w sprawie znaczenia, że pracownik jest członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej, ani to, że mieszka na wsi, pozyskuje drewno z lasu, czy posiada psy. Narażenie zawodowe istniało bowiem w miejscu pracy i z dużym prawdopodobieństwem do kontaktu
z kleszczem mogło dojść w środowisku pracy.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.