I C 90/17
Common courts2025-08-01
Case number
I C 90/17
Judgment date
2025-08-01
Type
SENTENCE
Judges
Piotr Królikowski (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Judgment text
<p>Sygn. akt I C 90/17</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 1 sierpnia 2025 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: Aleksandra Sieńczewska</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2025 r. w Warszawie</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->na rozprawie </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->sprawy z powództwa <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span>
</strong>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznemu z siedzibą w <span class="anon-block">N.</span>
</p>
<p>o zapłatę zadośćuczynienia, renty i odszkodowania</p>
<p>I.
oddala powództwo w całości;</p>
<p>II.
odstępuje od obciążania powódek <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> kosztami postępowania;</p>
<p>III.
nieuiszczone koszty sądowe przejmuje na rachunek Skarbu Państwa</p>
<p>sędzia Piotr Królikowski</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I C 90/17</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->wyroku z dnia 1 sierpnia 2025 r.</strong>
</p>
<p>Pozwem z dnia 31 stycznia 2017 r. (<em>
<!-- -->data prezentaty – k. 2) </em>powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, <span class="anon-block">N. K.</span> i <span class="anon-block">A. K.</span>, reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, wystąpiły przeciwko <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> (dalej: „pozwany ad. 1”) i <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznemu w <span class="anon-block">N.</span> (dalej: „pozwany ad. 2”) z roszczeniem o:</p>
<p>1.
zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> kwoty 200.000 zł (słownie: dwieście tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;</p>
<p>2.
zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> kwoty 200.000 zł (słownie: dwieście tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;</p>
<p>3.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> kwoty 50.000 zł (słownie: pięćdziesięciu tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;</p>
<p>4.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span> kwoty 250.000 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;</p>
<p>5.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> kwoty 500.000 zł (słownie: pięćset tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania wobec znacznego pogorszenia sytuacji życiowej;</p>
<p>6.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> kwoty 250.000 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania wobec znacznego pogorszenia sytuacji życiowej;</p>
<p>7.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span> kwoty 250.000 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania wobec znacznego pogorszenia sytuacji życiowej;</p>
<p>8.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> renty alimentacyjnej w wysokości 2.000 zł (słownie: dwa tysiące złotych 00/100) miesięcznie płatnej do 10. dnia każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności;</p>
<p>9.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span> renty alimentacyjnej w wysokości 1.000 zł (słownie: jeden tysiąc złotych 00/100) miesięcznie płatnej do 10. dnia każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności;</p>
<p>10.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> kwoty 40.000 zł (słownie: czterdzieści tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności, tytułem skapitalizowanej renty alimentacyjnej;</p>
<p>11.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span> kwoty 20.000 zł (słownie: dwadzieścia tysięcy złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w przypadku opóźnienia w płatności, tytułem skapitalizowanej renty alimentacyjnej;</p>
<p>12.
zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> kwoty 17.700 zł (słownie: siedemnaście tysięcy siedemset złotych 00/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 1 lutego 2016 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów pogrzebu;</p>
<p>13.
zasądzenie od pozwanych <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> na rzecz powódek <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego;</p>
<p>14.
zwolnienie powódek od ponoszenia kosztów postępowania w całości.</p>
<p>W uzasadnieniu swojego żądania powódki wskazały, że <span class="anon-block">K. K. (1)</span> była żoną, a <span class="anon-block">N.</span> i <span class="anon-block">A. K.</span> – córkami, zmarłego dnia 1 czerwca 2015 r. <span class="anon-block">M. K.</span>. Według twierdzeń strony powodowej <span class="anon-block">M. K.</span> dwukrotnie – w czerwcu 2014 r. i w styczniu 2015 r. – zgłaszał się do <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> z powodu krwawienia z przewodu pokarmowego. W trakcie obu hospitalizacji wykonano mu badania endoskopowe oraz zastosowano leczenie zachowawcze, po którym nastąpiła poprawa stanu pacjenta i chory został wypisany do domu z zaleceniem kontroli w poradni gastrologicznej. W kwietniu 2015 r. w innej placówce medycznej <span class="anon-block">M. K.</span> został poddany badaniu USG jamy brzusznej, które wykazało rozległe zmiany nowotworowe w wątrobie z naciekiem w zakresie jelita cienkiego. Wykonano mu biopsję cienkoigłową guza, którą rozpoznano mięsaka <span class="anon-block"> (...)</span> i zalecono leczenie onkologiczne. Miesiąc później <span class="anon-block">M. K.</span> trafił ponownie do <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego, z którego w stanie zagrożenia życia został przetransportowany do Centrum Onkologii – <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. W trzeciej dobie pobytu w Instytucie stan pacjenta uległ pogorzeniu, a 1 czerwca 2015 r. <span class="anon-block">M. K.</span> zmarł.</p>
<p>Strona powodowa sformułowała przeciwko pozwanemu Szpitalowi szereg zarzutów w stosunku do procesu diagnostyczno-leczniczego <span class="anon-block">M. K.</span> odbywającego się w <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznym. W pierwszej kolejności podniesiony został zarzut błędu diagnostycznego, mający polegać na niepodjęciu właściwej diagnostyki, która pozwoliłaby na wcześniejsze wykrycie guza i w efekcie wcześniejsze podjęcie leczenia schorzenia. Następnie powódki zarzuciły pozwanemu nieuzasadnioną odmowę wykonania badania, która miała mieć miejsce podczas jednej z wizyt w pozwanym Szpitalu, gdy towarzysząca choremu matka poprosiła lekarza o skierowanie <span class="anon-block">M. K.</span> na badanie USG brzucha, uzasadniając to m.in.: tym, że brat zmarłego cierpi na chorobę przewodu pokarmowego oraz tym, że w najbliższej rodzinie zdarzały się przypadki zachorowania na raka. Dalej Szpitalowi zarzucono naruszenie dobra osobistego zmarłego w postaci zdrowia poprzez naruszenie prawa pacjenta do pomocy na wypadek choroby oraz poprzez brak należytej diagnostyki i leczenia. Jako czwarty zarzut powódki podniosły, iż Szpital dopuścił się naruszenia prawa pacjenta do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej odpowiednich do aktualnego stanu wiedzy poprzez nieustalenie schorzenia a w konsekwencji nieprzeprowadzenie operacji, będącej obecnie najskuteczniejszą metodą leczenia <span class="anon-block"> (...)</span>. W ocenie strony powodowej, w przypadku niezwłocznego udzielenia <span class="anon-block">M. K.</span> prawidłowej pomocy medycznej, z pewnością istniały szanse na jego całkowite wyleczenie lub choćby wydłużenie jego życia.</p>
<p>Według powódek zachowania i zaniedbania zarzucane personelowi medycznemu pozwanego Centrum Medycznego stanowiły błąd medyczny, który skutkował śmiercią męża i ojca powódek, tj. źródłem krzywdy i szkody strony powodowej.</p>
<p>Powódki wywodziły swoje żądanie sformułowane w punktach 1, 2, 3, 4 pozwu z przysługującego im jako rodzinie zmarłego pacjenta zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej oraz zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie i utrzymania więzi rodzinnej. W punktach 5, 6, 7 pozwu powódki domagały się od pozwanego ad. 2 zapłaty odszkodowania wobec znacznego pogorszenia ich sytuacji życiowej wskutek śmierci <span class="anon-block">M. K.</span>. W uzasadnieniu strona powodowa podnosiła, iż zmarły miał zaledwie 39 lat i jako jedyny członek rodziny pracował zawodowo, miał stabilne zatrudnienie, przez co wnosił największy wkład w materialne utrzymanie rodziny. Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 2)">art. 446 § 2 k.c.</a>, w punktach 8, 9 pozwu, powódki <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">N. K.</span> domagały się od pozwanego ad. 2 renty alimentacyjnej ze względu na to, że na zmarłym <span class="anon-block">M. K.</span> ciążył wobec nich ustawowy obowiązek alimentacyjny. Jako że potrzeba alimentacji powódek powstała w chwili śmierci ojca, w punktach 10, 11 pozwu sformułowano żądanie zasądzenia skapitalizowanej renty alimentacyjnej za okres od 1 czerwca 2015 r., tj. od dnia śmierci <span class="anon-block">M. K.</span>. W punkcie 12 pozwu <span class="anon-block">K. K. (1)</span> domagała się zwrotu poniesionych kosztów pogrzebu w postaci zwrotu kosztów wybudowania nagrobka.</p>
<p>Legitymację bierną pozwanego ad. 1 <span class="anon-block"> – (...) S.A.</span> – powódki wywodziły z zobowiązania ciążącego na nim na podstawie łączącej pozwanych umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą nr <span class="anon-block"> (...)</span>. Zgodnie z umową ubezpieczenia suma gwarancyjna na dzień zdarzenia wynosiła 100.000 euro na jedno zdarzenie. Strona powodowa ograniczyła żądanie pozwu skierowane przeciwko pozwanej spółce do kwoty 400.000 zł (pkt 1 i 2 pozwu), tj. kwoty objętej zakresem sumy gwarancyjnej wyrażonej w złotych polskich po średnim kursie euro ogłoszonym przez NBP po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczenia została zawarta, czyli po średnim kursie z dnia 2 stycznia 2014 r.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(pozew – k. 2-18)</em>
</p>
<p>W odpowiedzi na pozew pozwane <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medyczne z siedzibą w <span class="anon-block">N.</span> wniosło o oddalenie powództwa w całości, kwestionując je tak co do zasady jak i co do wysokości oraz o zasądzenie od powódek na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.</p>
<p>Ustosunkowując się do zarzutów powódek w zakresie błędu medycznego po stronie personelu medycznego, pozwany ad. 2 wskazał, iż postępowanie lekarzy, diagnoza i leczenie były zgodne ze sztuką lekarską. Pozwany zaznaczył, że podczas pierwszego pobytu <span class="anon-block">M. K.</span> w pozwanym szpitalu lekarze przeprowadzili szereg badań oraz powstrzymali krwawienie i nasilający się ból, a objawy choroby ustąpiły – nie było więc podstaw do stwierdzenia, że przyczyną krwawienia nie był zdiagnozowany wówczas stan zapalny w antrum żołądka. Podczas drugiego pobytu w szpitalu po przeprowadzeniu kolonoskopii usunięto u pacjenta endoskopowo uchyłki oraz wykryty w jelicie grubym polip, pobrano również wycinki polipa do badania histopatologicznego. Według twierdzeń pozwanego ad. 2 po zastosowaniu terapii stan pacjenta znacznie się poprawił, co uzasadniało zakończenie diagnostyki i wypisanie pacjenta do domu. Z powyższego pozwane Centrum Medyczne wysnuwa, że postawiona na podstawie przeprowadzonych badań diagnoza była prawidłowa, co wyklucza możliwość zaistnienia błędu diagnostycznego. Dalej pozwany ad. 2 zaprzeczył, by matka <span class="anon-block">M. K.</span> prosiła o skierowanie na badanie USG chorego, a ponadto podkreślił, że nigdzie nie odnotowano, by w rodzinie pacjenta występowały choroby nowotworowe, zaś fakt ten nie zostałby zbagatelizowany przez personel medyczny. Wobec powyższego stanowiska, w opinii szpitala nie doszło do naruszenia dobra osobistego <span class="anon-block">M. K.</span> w postaci zdrowia, ani do naruszenia prawa do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej odpowiednich do aktualnego stanu wiedzy.</p>
<p>Pozwany ad. 2 podkreślił, że obowiązek lekarza względem pacjenta ma charakter obowiązku starannego działania a nie rezultatu, a w przedmiotowej sprawie nie można mówić o niedopełnieniu obowiązków przez lekarzy, gdyż dokonali oni wszystkich niezbędnych działań w celu rozpoznania choroby, usunięcia jej objawów i skutków. Stojąc na stanowisku, iż nie doszło do błędu w sztuce lekarskiej po stronie personelu medycznego, pozwany ad. 2 uznał, iż nie jest on zobowiązany względem powódek do naprawienia ich szkody oraz krzywdy, z tego względu ich żądanie pozostaje nieuzasadnione.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(odpowiedź na pozew pozwanego ad. 2 – k. 84-95)</em>
</p>
<p>Ustosunkowując się do żądania strony powodowej, pozwany <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> zakwestionował powództwo w całości co do zasady jak i co do wysokości oraz wniósł o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
<p>Pozwany ubezpieczyciel wskazał, że w toku postępowania likwidacyjnego po śmierci <span class="anon-block">M. K.</span> dokonał analizy zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej i nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że personel medyczny ubezpieczonej placówki podczas udzielania świadczeń popełnił błąd medyczny lub nie dołożył należytej staranności w swoim postępowaniu. Uznał jednocześnie, że świadczenia medyczne były udzielane zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej. Dalej w uzasadnieniu odpowiedzi na pozew <span class="anon-block"> (...)</span> zaznaczył, że ze względu na specyfikę choroby <span class="anon-block"> (...)</span>, wcześniejsze ustalenie prawidłowego rozpoznania oraz wdrożenia leczenia operacyjnego nie gwarantowało pomyślnego rokowania i biorąc to pod uwagę, brak było jednoznacznych dowodów na istnienie normalnego związku przyczynowego między działaniem personelu medycznego a zgonem <span class="anon-block">M. K.</span>. Według pozwanego zakładu, wobec braku odpowiedzialności ubezpieczonego, brak było podstaw do przyjęcia odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciela.</p>
<p>Pozwany ad. 1 podniósł również zarzut ograniczenia swojej odpowiedzialności do wysokości sumy gwarancyjnej wynikającej z umowy ubezpieczeniowej łączącej pozwanych oraz zakwestionował zasadność twierdzonej w pozwie odpowiedzialności solidarnej pozwanych, wskazując, że odpowiedzialność ubezpieczyciela i sprawcy szkody ma charakter odpowiedzialności niewłaściwej – <em>
<!-- -->in solidum.</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->(odpowiedź na pozew pozwanego ad. 1 – k. 115-119)</em>
</p>
<p>Do zamknięcia rozprawy strony nie zmieniły swoich stanowisk.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K.</span> był mężem powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> oraz ojcem powódek <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(Okoliczność bezsporna mająca potwierdzenie w zeznaniach powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> – k. 602v-603 i powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> – k. 603-603v.)</em>
</p>
<p>Dnia 2 czerwca 2014 r. <span class="anon-block">M. K.</span> został przyjęty w trybie nagłym do Oddziału Chirurgicznego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> z powodu krwawienia z przewodu pokarmowego – smolistych stolców i postępującego osłabienia. Wykonano mu gastrofiberoskopię, rozpoznano ostre krwotoczne zapalenie żołądka i ostrą niedokrwistość pokrwotoczną, stwierdzono także dużego stopnia zmiany zapalne (rumień) w antrum żołądka, przepuklinę roztworu przełykowego typu I oraz test ureazowy dodatni. Po przetoczeniu dwóch jednostek koncentratu krwinek czerwonych oraz leczeniu zachowawczym uzyskano poprawę stanu pacjenta i ustąpienie krwawienia. W stanie ogólnym dobrym dnia 5 czerwca 2014 r. został wypisany ze szpitala z zaleceniem kontroli w poradni gastrologicznej i kontynuacją leczenia farmakologicznego.</p>
<p>W dniach 19-23 stycznia 2015 r. chory został ponownie hospitalizowany w pozwanej placówce szpitalnej celem ustalenia przyczyny krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Pacjent uskarżał się na ból brzucha, obfite nocne poty i biegunkę z dużą ilością świeżej krwi w stolcu. W wywiadzie rodzinnym <span class="anon-block">M. K.</span> podał, iż jego brat od 1999 r. cierpi na chorobę <span class="anon-block">L.</span>-<span class="anon-block">C.</span>, natomiast pozostali członkowie rodziny nie mają istotnych obciążeń. W trakcie pobytu w <span class="anon-block"> (...)</span> oraz w toku badań endoskopowych nie zaobserwowano aktywnego krwawienia. W wyniku przeprowadzonej diagnostyki, w tym badania gastroskopii, kolonoskopii, morfologii krwi obwodowej, koagulogramu u pacjenta rozpoznano zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy oraz uchyłki i polipy esicy, które uznano za przyczynę krwawienia. Stwierdzono także guzki krwawnicowe odbytu oraz dodatni test ureazowy na helicobacter pyroli. Do badania histopatologicznego pobrano wycinek z okolicy odźwiernikowej błony śluzowej żołądka oraz wycinek z polipa jelita grubego, którego usunięto endoskopowo. Po leczeniu zachowawczym uzyskano poprawę. Pacjenta wypisano ze szpitala w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem dalszej opieki w POZ i kontroli w poradni gastrologicznej oraz leczenia farmakologicznego.</p>
<p>W trakcie obu hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznym w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r. nie przeprowadzono żadnych badań obrazowych jamy brzusznej pacjenta – w szczególności USG ani TK, odstąpiono od poszukiwania innych, potencjalnych miejsc krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego po stwierdzeniu pojedynczych uchyłków, polipa esicy i guzków krwawnicowych, nie wykryto również zmian nowotworowych w przewodzie pokarmowym chorego ani nie podjęto specjalistycznej diagnostyki pod kątem ewentualnej choroby nowotworowej.</p>
<p>Trzy miesiące po opuszczeniu <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego – dnia 27 kwietnia 2015 r. w prywatnej placówce medycznej gastroenterologa <span class="anon-block">M. K.</span> został poddany badaniu USG jamy brzusznej, które wykazało powiększoną wątrobę z licznymi zmianami wtórnym z naciekiem w zakresie jelita cienkiego.</p>
<p>Dzień później pacjent zgłosił się do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> z dolegliwościami bólowymi jamy brzusznej. Przeprowadzone badania USG jamy brzusznej oraz tomografia komputerowa trójfazowa jamy brzusznej i miednicy z fazą urologiczną wykazały obecność ogromnego, nieregularnego guza jamy brzusznej z licznymi zmianami meta w obrębie otrzewnej, przestrzeni zaotrzewnowej oraz wątrobie, wywodzącego się prawdopodobnie z otrzewnej, ewentualnie krezki jelita. Wykonano mu biopsję cienkoigłową guza, którą rozpoznano nowotwór złośliwy – mięsak <span class="anon-block"> (...)</span>. W dniu 30 kwietnia 2015 r. <span class="anon-block">M. K.</span> wypisano ze <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> ze skierowaniem do <span class="anon-block"> Kliniki (...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>w Centrum Onkologii-Instytutu <span class="anon-block">(...)</span> celem dalszej opieki onkologicznej.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K.</span> po raz kolejny przebywał w <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznym, na Oddziale Chorób Wewnętrznych w dniach 22-29 maja 2015 r., gdzie został przyjęty z powodu gorączki i silnego bólu brzucha z zaparciami od 3 dni. Podczas hospitalizacji wdrożono i kontynuowano leczenie zachowawcze sepsy o etiologii E.coli. Chorego przeniesiono do leczenia w Centrum Onkologii, gdzie rozpoznano <span class="anon-block"> (...)</span> w stadium rozsiewu, niedokrwistość w przebiegu choroby, wstrząs septyczny. Stan pacjenta był bardzo ciężki. Ze względu na to, że wcześniej nie otrzymywał leczenia onkologicznego, zdecydowano o podaniu imatynibu. 1 czerwca 2015 r. stan chorego uległ pogorszeniu, w wyniku czego nastąpił zgon wywołany niewydolnością krążeniowo-oddechową.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</strong>
<em>
<!-- -->dokumentacja medyczna – k. 20-40, opinia biegłego lekarza z dziedziny gastroenterologii <span class="anon-block">K. G.</span> – k. 200-204, k. 270-274; opinia biegłego lekarza z dziedziny onkologii <span class="anon-block">K. W.</span> – k. 224-232, k. 288-293, k. 318-320; opinia <span class="anon-block"> Instytutu (...)</span> z dziedziny onkologii – k. 373-384, k. 412-417, k. 462-468; opinia biegłego lekarza z dziedziny gastroenterologii <span class="anon-block">E. A.</span> – k. 491-515, k. 547-553; zeznania świadka <span class="anon-block">A. J.</span> – k. 179-181, zeznania świadka <span class="anon-block">R. K.</span> – k. 181-182, zeznania świadka <span class="anon-block">G. R.</span> – k. 189-190, zeznania powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> – k. 190-191.</em>
</p>
<p>Śmierć <span class="anon-block">M. K.</span> bardzo wstrząsnęła powódkami i wpłynęła na ich dotychczasową sytuacje życiową. Uprzednio to <span class="anon-block">M. K.</span>, jako zawodowy kierowca, był jedynym członkiem rodziny pracującym zarobkowo, on też zajmował się sprawami urzędowymi i wykonywał większość prac manualnych w domu. Małżonkowie przed śmiercią chorego byli ponadto w trakcie wykańczania świeżo wybudowanego domu, na który zaciągnęli kredyt. Powódka <span class="anon-block">K. K. (1)</span> dotychczas zajmowała się przede wszystkim domem i córkami – 6-letnią wówczas <span class="anon-block">N.</span> i 14-letnią <span class="anon-block">A.</span>, która od urodzenia jest osobą z niepełnosprawnością – cierpi na nieuleczalną, wrodzoną sztywność stawów. <span class="anon-block">A.</span> porusza się na wózku inwalidzkim i wymaga codziennej pomocy przy wykonywaniu czynności życiowych. Utrata męża, poza głęboką krzywdą psychiczną i emocjonalną, pozbawiła więc <span class="anon-block">K. K. (1)</span> wsparcia w wymagającej fizycznie opiece nad córką i w utrzymaniu rodziny. Po śmierci ojca starsza z dziewcząt – <span class="anon-block">A.</span> – zamknęła się w sobie, dopiero w wieku 20 lat zdecydowała się zasięgnąć pomocy psychologicznej. Młodsza córka – <span class="anon-block">N.</span> – utraciła dziecięcą beztroskę, początkowo nie rozumiała, co się wydarzyło z tatą, przez pewien czas uczęszczała na terapię. Obecnie obie córki zmarłego leczą się psychiatrycznie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</strong>
<em>
<!-- --> zeznania świadka <span class="anon-block">I. K.</span> – k. 170v-171, zeznania powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> – k. 602v-603, zeznania powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> – k. 603-603v, orzeczenie o niepełnosprawności <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> – k. 42-43.</em>
</p>
<p>Pismem z dnia 30 grudnia 2015 r. powódki zgłosiły szkodę <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznemu i wezwały je do spełnienia na ich rzecz roszczeń o zapłatę odszkodowania, zadośćuczynienia, renty alimentacyjnej i zwrot kosztów pogrzebu oraz wskazania ubezpieczyciela placówki. W piśmie powoływały się na błąd medyczny popełniony przy leczeniu <span class="anon-block">M. K.</span> przez personel lekarski szpitala, w postaci błędnej diagnozy, nieprzeprowadzenia koniecznych badań, a w konsekwencji – niewykrycia nowotworu złośliwego i niepodjęcia odpowiedniego leczenia specjalistycznego. W odpowiedzi z dnia 21 stycznie 2016 r. <span class="anon-block"> (...)</span> wskazał, iż nie uznaje roszczeń powódek, podał dane ubezpieczyciela <span class="anon-block"> – (...) S.A.</span> oraz numery polis ubezpieczeniowych – <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>Po zgłoszeniu szkody i żądań ubezpieczycielowi, powódki otrzymały decyzję z dnia 29 marca 2016 r. o odmowie uznania roszczenia związanego ze zgonem <span class="anon-block">M. K.</span> wystosowywanego wobec <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego. <span class="anon-block"> (...)</span> stwierdził, że świadczenia medyczne udzielane były pacjentowi zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, przy użyciu dostępnych metod i środków zapobiegania, rozpoznawania, leczenia chorób, wobec czego brak było cech popełnienia błędu w sztuce lekarskiej, niestaranności lub niedopełnienia obowiązków czy też postępowania niezgodnego z aktualną wiedzą medyczną. Decyzja ta została podtrzymana przez <span class="anon-block"> (...)</span> dnia 27 kwietnia 2016 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</strong>
<em>
<!-- --> bezsporne, pismo powódek z dnia 30 grudnia 2015 r. – k. 45, pismo pozwanego ad. 1 z dnia 25 stycznia 2016 r. – k. 46, pismo powódek z dnia 2 marca 2016 r. – k. 47-48, pismo <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 29 marca 2016 r. – k. 49-50, pismo <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 27 kwietnia 2016 r. – k. 51.</em>
</p>
<p>Na mocy decyzji ZUS z dnia 29 czerwca 2015 r. o znaku <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">N.</span> <span class="anon-block">K.</span> została przyznana renta rodzinna w formie zaliczki o wysokości 547,84 zł dla każdej z uprawnionych, od dnia śmierci ojca, tj. 1 czerwca 2015 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->bezsporne, decyzja ZUS z dnia 29 czerwca 2015 r. – k. 58-62.</em>
</p>
<p>Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy, w granicach podniesionych przez strony twierdzeń i faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 229)">art. 229 k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 230)">230 k.p.c.</a> Sąd ustalił część faktów jako niesporną, w tym zakresie mającą potwierdzenie w szczególności w dowodach z dokumentów w postaci: dokumentacji medycznej – k. 20-40, pisma powódek z dnia 30 grudnia 2015 r. – k. 45, pisma pozwanego ad. 1 z dnia 25 stycznia 2016 r. – k. 46, pisma powódek z dnia 2 marca 2016 r. – k. 47-48, pisma <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 29 marca 2016 r. – k. 49-50, pisma <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 27 kwietnia 2016 r. – k. 51, orzeczenia o niepełnosprawności <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> – k. 42-43, decyzji ZUS z dnia 29 czerwca 2015 r. – k. 58-62. Na powyższe dokumenty składają się przede wszystkim kserokopie dokumentów prywatnych w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 245)">art. 245 k.p.c.</a>, które Sąd włączył do materiału dowodowego, traktując w oparciu o przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 308)">art. 308 k.p.c.</a> jako dowody z wizerunku odwzorowujące oryginał. Sąd, w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, nie powziął wątpliwości co do ich wiarygodności i uznał je za przydatne w wykazaniu faktów, na które zostały powołane. Strony w toku postępowania nie zgłaszały zarzutów w stosunku do ww. dokumentów ani nie kwestionowały ich wiarygodności.</p>
<p>Ustalenie stanu faktycznego w spornym zakresie wymagało wiadomości specjalnych z zakresu nauk medycznych, toteż stosując <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 k.p.c.</a>, postanowieniem z dnia 12 stycznia 2017 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych z dziedziny onkologii i gastrologii, celem ustalenia okoliczności, czy w czasie hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznym w <span class="anon-block">N.</span> doszło do popełnienia błędu w sztuce medycznej, którego skutkiem byłby zgon <span class="anon-block">M. K.</span>, i na czym ewentualnie ten błąd polegał oraz ustalenia, czy śmierć <span class="anon-block">M. K.</span> była normalnym następstwem ewentualnego błędu w sztuce medycznej popełnionego przez personel medyczny w <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznym w <span class="anon-block">N.</span> <em>
<!-- -->(postanowienie o dopuszczeniu – k. 192)</em>. Opinie w sprawie sporządzili: lekarz z dziedziny gastroenterologii <span class="anon-block">K. G.</span> – k. 200-204, k. 270-274<em>
<!-- --> (postanowienia o dopuszczeniu – k. 192, k. 255)</em> orazlekarz z dziedziny onkologii <span class="anon-block">K. W.</span> – k. 224-232, k. 288-293, k. 318-320 <em>
<!-- -->(postanowienia o dopuszczeniu – k. 192, k. 255, k. 318)</em>. Ze względu na stopień skomplikowania zagadnienia będącego przedmiotem opinii biegłych w niniejszej sprawie, a także kluczową rolę tego środka dowodowego dla rozstrzygnięcia, Sąd uznał za celowe przychylić się do wniosków stron o dopuszczenie dowodów z opinii innych biegłych tych samych specjalności, celem rozwiązania wszelkich pojawiających się wątpliwości (<em>
<!-- -->postanowienie o dopuszczeniu – k. 348, k. 451)</em>. Kolejne opinie w sprawie sporządzili więc: biegli <span class="anon-block">M. B.</span> i <span class="anon-block">M. F.</span> z dziedziny onkologii – k. 373-384, k. 412-417, k. 462-468<em>
<!-- --> (postanowienia o dopuszczeniu – k. 348, k. 404, k. 451)</em>; lekarz z dziedziny gastroenterologii <span class="anon-block">E. A.</span> – k. 491-515, k. 547-553 <em>
<!-- -->(postanowienia o dopuszczeniu – k. 451, k. 540)</em>. Sąd przy rozstrzyganiu oparł się na wszystkich w/w. opiniach, gdyż nie znalazł podstaw, by którąś z nich poddać w wątpliwość. Biegli przy sporządzaniu opinii opierali się na dokumentacji medycznej <span class="anon-block">M. K.</span> dołączonej do akt sprawy i znajdującej się w aktach sprawy na kartach 20-40. Biegli dysponowali odpowiednią i niezbędną wiedzą oraz kompetencjami potrzebnymi do oceny okoliczności przedmiotowej sprawy, ich opinie były klarowne, spójne, wyczerpujące, wskazywały na wysoki poziom merytoryczny i fachowość ich autorów oraz dogłębną analizę akt sprawy, a przy tym ich wnioski były jednoznaczne i zgodne. Każdy z biegłych w sposób rzetelny i wyczerpujący uzupełnił swoją opinię ustosunkowując się do pytań i zarzutów stawianych mu przez strony, podtrzymując swoje pierwotne stanowisko. Wobec tego Sąd przyjął ustalania poczynione przez biegłych jako kluczowe dowody dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.</p>
<p>Sąd w ramach postępowania dowodowego oparł się również na przeprowadzonych dowodach osobowych w postaci zeznań świadków – lekarzy uczestniczących w procesie diagnostyczno-leczniczym <span class="anon-block">M. K.</span>: <span class="anon-block">A. J.</span> – k. 179-181, <span class="anon-block">R. K.</span> – k. 181-182, <span class="anon-block">G. R.</span> – k. 189-190. Sąd uznał ich zeznania za jasne i logiczne, odpowiadające treści dokumentacji medycznej przedstawionej w sprawie, przy tym potraktował je jako element uzupełniający resztę materiału dowodowego ze względu na to, że w/w. świadkowie nie pamiętali szczegółów hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span>. Sąd przeprowadził również dowód z zeznań świadka <span class="anon-block">P. M.</span> – k. 170, jednak z uwagi na to, że świadek nie był w stanie przekazać Sądowi żadnych informacji na temat hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span>, Sąd uznał ten dowód za nieprzydatny do poczynienia ustaleń w przedmiocie stanu zdrowia pacjenta, postawionej diagnozy, prowadzonej terapii, przebiegu, efektów i prawidłowości leczenia czy niezbędności wykonania badań, tj. okoliczności, na które został dopuszczony dowód z zeznań tego świadka.</p>
<p>Za wiarygodne w części Sąd uznał zeznania matki zmarłego – <span class="anon-block">I. K.</span> – k. 170v-171, przy czym miał na względzie jej subiektywny, osobisty i emocjonalny stosunek do sprawy. Sąd uznał za wątpliwe zeznania w zakresie, w jakim <span class="anon-block">I. K.</span> twierdziła, że <span class="anon-block">M. K.</span> poinformował lekarzy o tym, że jego brat dwukrotnie przeszedł nowotwór i że sam podejrzewa tę chorobę u siebie <em>
<!-- -->(protokół rozprawy z dnia 13 października 2017 r., 00:22:54 – k. 171v)</em>. Sama świadek wskazała, że nie była bezpośrednio obecna przy rozmowie pacjenta z lekarzem w tym przedmiocie oraz że wiedzę o tej rozmowie pozyskała od syna. Natomiast żaden z zeznających lekarzy nie potwierdził, by taka sytuacja miała miejsce, fakt ten nie został również odnotowany w przedstawionej Sądowi dokumentacji medycznej, która to stanowi główne źródło informacji na temat przebiegu hospitalizacji pacjenta, a w której ograniczono się do wskazania, iż brat pacjenta cierpi na chorobę <span class="anon-block">L.</span>-<span class="anon-block">C.</span>. Ponadto pozwany ad. 2 zaprzeczał, by lekarze mieli świadomość historii choroby nowotworowej w rodzinie pacjenta. Z zasad doświadczenia życiowego należy wnioskować, że gdyby lekarze dostali od pacjenta taką informację, odnotowaliby ją w wywiadzie i wzięli pod uwagę w procesie diagnostycznym – tym bardziej, że został w nim odnotowany fakt o innej chorobie brata. Sąd ocenił, że zeznania świadka w tym przedmiocie – <em>
<!-- -->„Syn zgłaszał, bo mi opowiadał” (protokół rozprawy z dnia 13 października 2017 r., 00:22:54 – k. 171v) </em>– są za mało konkretne i nieprzekonywujące, a więc niewystarczające, by podważyć dowód z dokumentacji medycznej, zwłaszcza iż ewentualne przeprowadzenie wywiadu w sposób niepełny nie stanowi okoliczności zwalniającej pozwana placówkę medyczną z odpowiedzialności.. Świadek wskazywała również, że osobiście prosiła lekarzy o przeprowadzenie USG jamy brzusznej <span class="anon-block">M. K.</span>, co miało spotkać się z oburzeniem lekarzy. Ze szczegółowego opisu tego zdarzenia przytoczonego przez świadka na rozprawie <em>
<!-- -->(protokół rozprawy z dnia 13 października 2017 r., 00:15:47 – k. 171)</em>, Sąd wnioskuje, że prośba ta faktycznie mogła mieć miejsce, jednak – jak wynika z zeznań świadka – nie w trakcie indywidualnej konsultacji pacjenta z lekarzem, ale w sytuacji, gdy zdenerwowana i rozemocjonowana matka pacjenta weszła do pokoju personelu medycznego i domagała się przeprowadzenia badania. Podkreślenia wymaga w tym miejscu fakt, iż zasadą jest, że dopóki pacjent jest świadomy, przytomny i zdolny do komunikacji, to on stanowi dla lekarza źródło informacji o swoim stanie zdrowia oraz historii chorób w rodzinie, więc w przedmiotowej sprawie lekarze nie mieli obowiązku pozyskiwać tych informacji od innych osób, tym bardziej biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich zostały przekazane. Niezależnie od powyższego należy zaznaczyć, że dla Sądu zarówno kwestia tego, czy pacjent poinformował lekarzy o przebytej chorobie nowotworowej brata, jak i tego, czy matka pacjenta prosiła lekarzy o wykonanie choremu badania USG, wobec treści opinii biegłych, nie miały istotnego znaczenia przy rozstrzyganiu sprawy. W pozostałej części zeznania świadka <span class="anon-block">I. K.</span> Sąd ocenił jako wiarygodne, odpowiadające wiedzy świadka i przydatne – ze względu na bliską relację świadka z synem i powódkami – do ustalenia stanu faktycznego sprawy w przedmiocie przebiegu choroby i leczenia <span class="anon-block">M. K.</span> oraz skutków jego śmierci na funkcjonowanie powódek.</p>
<p>W zakresie dowodu z przesłuchania w charakterze strony Sąd ograniczył się do przesłuchania powódek: <span class="anon-block">K. K. (1)</span> – k. 190-191, 602v-603 i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> – k. 603-603v – stosownie do przedstawianych przez powódki wniosków dowodowych. Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">K. K. (1)</span> w zakresie, w jakim twierdziła ona, że była świadkiem tego, by mąż mówił lekarzom <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego, że jego brat chorował dwukrotnie na raka <em>
<!-- -->(protokół z rozprawy z dnia 1 grudnia 2017 r., 00:18:31 – k. 191)</em>. Podobnie jak w przypadku zeznań świadka <span class="anon-block">I. K.</span>, należy wskazać, że nie potwierdza tego dokumentacja medyczna zgromadzona w niniejszym postepowaniu, a ponadto – ponownie wypada zaznaczyć, że nie była to kwestia o kluczowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sporu. W pozostałym zakresie zeznania powódki <span class="anon-block">K. K. (1)</span> jak i całościowe zeznania powódki <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span> Sąd uznał za w pełni wiarygodne.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na brak adekwatnego związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy błędem medycznym a śmiercią <span class="anon-block">M. K.</span>.</p>
<p>Powódki opierały swoje roszczenie o przepisy regulujące odpowiedzialność odszkodowawczą obciążającą zobowiązanego do naprawienia szkody w sytuacji, gdy wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 1;art. 446 § 2;art. 446 § 3;art. 446 § 4)">art. 446 § 1-4 k.c.</a> oraz o przepisy regulujące ochronę dóbr osobistych, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23, art. 24 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> Powódki wywodziły swoją krzywdę oraz szkodę w postaci znacznego pogorszenia sytuacji życiowej i poniesionych kosztów pogrzebu z faktu śmierci członka rodziny – <span class="anon-block">M. K.</span>, który to fakt wiązały ze zdarzeniem szkodzącym w postaci błędu medycznego personelu lekarskiego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> (dalej: „pozwany ad. 2”), który miał mieć miejsce w trakcie hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span> w pozwanej placówce w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r.</p>
<p>Wobec tak sformułowanych twierdzeń strony powodowej, podstawą legitymacji procesowej po stronie <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego w <span class="anon-block">N.</span> do występowania jako pozwany w niniejszym postępowaniu jest <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 k.c.</a>, statuujący tzw. odpowiedzialność zwierzchnika, na mocy którego placówka medyczna odpowiada za szkodę wyrządzoną w sposób zawiniony przez jej personel medyczny przy wykonywaniu czynności powierzonych temu personelowi. Legitymacja procesowa bierna po stronie pozwanego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> (dalej: „pozwany ad. 1”) wynika natomiast z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822)">art. 822 k.c.</a>, zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony (§ 1), zaś uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela (§ 4). Współuczestnictwo materialne po stronie pozwanej wynikało z tzw. odpowiedzialności <em>
<!-- -->in solidum</em>. Kwestia legitymacji procesowej nie była przy tym przedmiotem sporu stron.</p>
<p>Zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności odszkodowawczej na gruncie prawa cywilnego, które znajdują zastosowanie również w tej sprawie, aby można było przypisać podmiotowi odpowiedzialność, muszą łącznie ziścić się następujące przesłanki: szkoda, zdarzenie szkodzące oraz adekwatny związek przyczynowy między zdarzeniem szkodzącym a szkodą. Zadaniem Sądu orzekającego w niniejszym postępowaniu było zatem rozstrzygnięcie, czy w trakcie hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznym w <span class="anon-block">N.</span> w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r. doszło do zdarzenia szkodzącego w postaci błędu medycznego, na czym ten błąd polegał oraz czy między ewentualnym błędem medycznym a śmiercią <span class="anon-block">M. K.</span>, z której wyniknęły szkoda i krzywda powódek, istniał adekwatny związek przyczynowy. W rozpatrywanej sprawie ponadto, dla przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanemu ad. 2 na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a>, należało stwierdzić czy zachowanie personelu medycznego miało charakter zawiniony, przy czym wina – w dualistycznej koncepcji przyjętej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksie cywilnym</a> – musi łączyć w sobie zarówno obiektywną bezprawność jak i subiektywne, niewłaściwe psychiczne nastawienie sprawcy.</p>
<p>Na wstępie należy wskazać, iż dotychczas nie została sformułowana normatywna definicja błędu medycznego, błędu w sztuce lekarskiej czy błędu lekarskiego. Wobec tego, aby zakreślić ramy przedmiotowe tego pojęcia, przydatnym jest odwołanie się do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970280152" title="Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza - Dz. U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152 (art. 4)">art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty</a>, zgodnie z którym lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Z kolei w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090520417" title="Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta - Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 ()">ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta</a> wśród praw pacjenta wyróżnia się prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090520417" title="Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta - Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 (art. 6;art. 6 ust. 1)">art. 6 ust. 1</a>) oraz udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090520417" title="Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta - Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 (art. 8)">art. 8</a>). W obliczu powyższych regulacji należy uznać, że błędem medycznym jest takie działanie lub zaniechanie osoby wykonującej zawód medyczny, które pozostaje w sprzeczności z obowiązującą wiedzą medyczną, dostępnymi metodami i praktykami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób lub należytą starannością w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych. Przy tym wypada wspomnieć, że standard należytej staranności w przypadku lekarza, jako podmiotu profesjonalnego, jest oceniany przez pryzmat staranności zawodowej i jest wyższy od standardu wymaganego w życiu codziennym. Podobnie w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy definiował błąd medyczny jako czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodne z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym (Orzeczenie SN z 1.04.1955 r., IV CR 39/54, OSNCK 1957, nr 1, poz. 7) czy też jako naruszenie kompetencji zawodowej, wymaganej od lekarza przy podejmowaniu określonej czynności medycznej w danych okolicznościach faktycznych, dla których punktem odniesienia będzie zewnętrzny, zobiektywizowany miernik postępowania konstruowany na podstawie swoistego wzorca prawdopodobnego zachowania w identycznych okolicznościach osoby o wymaganych kwalifikacjach zawodowych (Wyrok SN z 13.10.2021 r., I CSKP 224/21, LEX nr 3316608). Doktryna prawa dzieli błąd medyczny na trzy główne rodzaje: (1) diagnostyczny, który polega na mylnym stwierdzeniu nieistniejącej choroby lub nierozpoznaniu rzeczywistej choroby pacjenta, (2) terapeutyczny, który zachodzi w przypadku wyboru niewłaściwej metody lub sposobu leczeni i (3) organizacyjny, którym jest następstwo wadliwej organizacji pomocy medycznej nie pozostającej bez wpływu na życie i zdrowie chorych (M. Sadowska, <em>
<!-- -->Zapobieganie błędom medycznym w praktyce</em>, Warszawa 2019, s. 72, 78, 84). Warto też zaznaczyć, że błąd medyczny należy odróżnić od niepowodzenia w procesie udzielania świadczeń zdrowotnych – nieosiągnięcia planowanego efektu terapeutycznego – mimo prawidłowej diagnozy, zastosowania właściwego leczenia i pielęgnowania oraz starannej opieki medycznej. Praktycznie każda bowiem procedura medyczna ze swej natury obarczona jest ryzykiem powikłań i nie gwarantuje stuprocentowego powodzenia.</p>
<p>Po drugie, należy podkreślić, że przy rozstrzyganiu, czy wystąpił adekwatny związek przyczynowy w przypadku procesów medycznych w orzecznictwie dopuszcza się obniżony rygor dowodowy w postaci tzw. dowodu <em>
<!-- -->prima facie</em>. Dowód ten oparty jest na konstrukcji domniemań faktycznych (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a>), które wymagają wykazania wysokiego prawdopodobieństwa istnienia pierwszego i kolejnych zdarzeń sprawczych, pozwalających traktować je jako oczywiste. Związek przyczynowy między zdarzeniem szkodzącym (zachowaniem lekarza) a szkodą pacjenta nie musi być ustalony w sposób pewny, wystarczy wysoki stopień prawdopodobieństwa istnienia takiego związku, a w przypadku wielości możliwych przyczyn – przeważające prawdopodobieństwo związku przyczynowego szkody z jedną z tych przyczyn (wyrok SA w Łodzi z 9.03.2023 r., I ACa 1002/21, LEX nr 3630334, por. Wyrok SN z 2.06.2010 r., III CSK 245/09, LEX nr 611825, Wyrok SN z 26.03.2015 r., V CSK 357/14, LEX nr 1682219, Wyrok SN z 24.05.2017 r., III CSK 167/16, LEX nr 2329438).</p>
<p>Odnosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że w toku hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span> w dniach 2-5 czerwca 2014 r. i 19-23 stycznia 2015 r. po stronie personelu lekarskiego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego nie doszło do popełnienia błędu medycznego, którego skutkiem była śmierć <span class="anon-block">M. K.</span>. A tylko taki błąd uzasadnia roszczenia powódek, sam fakt popełnienia błędu mógłby uzasadniać roszczenia na rzecz pacjenta, jednakże wskutek śmierci nie mógł ich zgłosić.</p>
<p>Bezspornym w przedmiotowej sprawie był przebieg procesu diagnostyczno-leczniczego <span class="anon-block">M. K.</span>. W szczególności nie ulega wątpliwości Sądu, że w trakcie przebywania pacjenta w pozwanym szpitalu po określeniu, iż przyczyną krwawienia było – w przypadku pierwszej hospitalizacji – zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy, w przypadku drugiej hospitalizacji – uchyłki i polipy esicy oraz guzki krwawnicowe odbytu – odstąpiono od poszukiwania innych, potencjalnych miejsc krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego, nie przeprowadzono mu żadnych badań obrazowych jamy brzusznej, nie wykryto również zmian nowotworowych w przewodzie pokarmowym chorego ani nie podjęto specjalistycznej diagnostyki pod kątem ewentualnej choroby nowotworowej. Natomiast faktem jest, że przeprowadzone w kwietniu 2015 r. – 3 miesiące po opuszczeniu <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego – badanie USG jamy brzusznej ujawniło rozległe zmiany nowotworowe oraz że niedługo potem zdiagnozowano u pacjenta zaawansowaną chorobę nowotworową – mięsaka <span class="anon-block"> (...)</span> w stadium rozsiewu, która wymagała nagłej interwencji medycznej w celu ratowania życia.</p>
<p>Według powódek błąd w sztuce lekarskiej personelu medycznego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego polegał na: niepodjęciu właściwej diagnostyki, nieuzasadnionej odmowie wykonania badania, naruszeniu dobra osobistego zmarłego w postaci zdrowia poprzez naruszenie prawa pacjenta do pomocy na wypadek choroby, brak należytej diagnostyki i leczenia oraz naruszeniu prawa pacjenta do uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej odpowiednich do aktualnego stanu wiedzy poprzez nieustalenie schorzenia a w konsekwencji nieprzeprowadzenie operacji usunięcia guza.</p>
<p>Biegły z zakresu onkologii klinicznej <span class="anon-block">K. W.</span> w szczegółowy sposób opisał w swojej opinii przebieg prawidłowego procesu diagnostycznego w przypadku wystąpienia u pacjenta krwawienia z przewodu pokarmowego. Biegły wskazał, że „<em>
<!-- -->dla celów praktycznych rozróżnia się tzw. krwawienie z górnego odcinka przewodu pokarmowego, gdy źródło krwawienia znajduje się w przełyku, żołądku lub dwunastnicy oraz krwawienie z dolnego odcinka przewodu pokarmowego, gdy krew pochodzi z jelita cienkiego, grubego lub odbytu.</em> (…) <em>
<!-- -->Niedokrwistość (anemia) o różnym nasileniu występuje praktycznie w każdym przypadku dłużej trwającego i/lub masywnego krwawienia z przewodu pokarmowego</em> (…) [i często to ona]<em>
<!-- --> jest pierwszym objawem choroby, która składnia lekarza do podjęcia specjalistycznej diagnostyki. Niezależnie od źródła, </em>(…)<em>
<!-- --> krwawienie do światła przewodu pokarmowego jest zawsze sytuacją nieprawidłową, niebezpieczną dla zdrowia i życia chorego, świadczy o obecności choroby wymagającej dokładnej diagnostyki i odpowiedniego leczenia.</em> (…) <em>
<!-- -->Chociaż żylaki odbytu i zapalenie błony śluzowej żołądka są chorobami często występującymi, to nie należy od początku traktować ich jako jedynego źródła krwawienia, lecz wykonać wszelkie możliwe badania diagnostyczne w celu wykluczenia innych groźniejszych chorób, które mogą z nimi współistnieć (przede wszystkim, nowotworów).</em> (…) <em>
<!-- -->Podstawowymi badaniami zlecanymi w przypadku masywnego krwawienia są oznaczenia ciśnienia tętniczego krwi i tętna, badania laboratoryjne, EKG, badanie per rectum. W drugiej kolejności wykonuje się specjalistyczne badania diagnostyczne mające na celu dokładne ustalenie źródła krwawienia. W przypadku podejrzenia krwawienia z górnego odcinka wykonuje się badania endoskopowe przełyku, żołądka, dwunastnicy (gastroskopię). </em>(…)<em>
<!-- --> W przypadku krwawienia z dolnego odcinka rozpoznanie przyczyny jest dużo trudniejsze. </em>(…)<em>
<!-- --> niekiedy również wykonuje się badania endoskopowe (anoskopia, rektosigmoidoskopia, kolonoskopia),</em> (…) [choć]<em>
<!-- --> są trudne do wykonania i stwarzają pewne zagrożenie dla chorego. Większość krwawień z dolnego odcinka przewodu pokarmowego zatrzymuje się samoistnie, często przyjmuje się pozycję wyczekującą, a dokładną diagnostykę przeprowadza się po ustąpieniu ostrego krwawienia. W przypadku krwawień o mniejszym nasileniu i niezagrażającym bezpośrednio życiu chorego diagnostyka obejmuje zwykle gastroskopię lub kolonoskopię, uzupełnieniem mogą być badania radiologiczne z kontrastem.</em> (…) <em>
<!-- -->W przypadku dalszych wątpliwości przeprowadza się badania obrazowe, w tym ultrasonografię i tomografię komputerową jamy brzusznej oraz specjalistyczne badania laboratoryjne krwi, a niekiedy także stolca” (k. 226-228). </em>Praktykę postępowania w przypadku krwawienia z przewodu pokarmowego w podobny sposób opisał również biegły z zakresu gastroenterologii <span class="anon-block">K. G.</span>, wskazując, że w przypadku krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego (<span class="anon-block"> (...)</span>) podstawą jest wykonanie badania endoskopowego <span class="anon-block"> (...)</span>, które pozwala na identyfikację źródła krwawienia i wdrożenie ewentualnego leczenia endoskopowego, a także ważną rolę odgrywa farmakoterapia. W przypadku krwawienia z dolnego odcinka (<span class="anon-block"> (...)</span>), biegły wskazał, iż w pierwszej kolejności zastosowanie znajdują badania endoskopowe – kolonoskopia, a wśród najczęstszych przyczyn krwotoku z <span class="anon-block"> (...)</span> wymienił: uchyłkowatość, niedokrwienie jelit, stany takie jak guzki krwawcznicze odbytu (k. 271-272).</p>
<p>Zdaniem biegłego <span class="anon-block">K. W.</span> w przypadku <span class="anon-block">M. K.</span> dokonano nadinterpretacji wyniku badania <span class="anon-block"> (...)</span> wykonanego przy pierwszej hospitalizacji pacjenta w <span class="anon-block"> (...)</span>, gdyż nie upoważniał on do postawienia diagnozy, natomiast należało szukać innych patologii w jamie brzusznej, w tym także poprzez wykonanie badań obrazowych (k. 288v, k. 289v). Biegły wskazywał również na szereg nieprawidłowości i zaniechań po stronie personelu medycznego w czasie diagnostyki i leczenia pacjenta (k. 229-230). Na zasadność wykonania poszerzonej diagnostyki w styczniu 2015 r. wskazywał również biegły <span class="anon-block">G.</span>: „<em>
<!-- -->niestwierdzenie w wykonanych badaniach endoskopowych miejsca aktywnego krwawienia w przewodzenie pokarmowym, stanowiło przesłankę do wykonania USG jamy brzusznej i/lub posiłkowania się konsultacją internistyczną”</em> (k. 273). Potwierdziła to także inna biegła z zakresu gastroenterologii <span class="anon-block">E. A.</span>: „<em>
<!-- -->zgłaszane dolegliwości bólowe powinny stanowić podstawę do wykonania badania USG jamy brzusznej, a w razie wątpliwości do wykonania badania TK jamy brzusznej</em> (k. 550), zauważając, że <em>
<!-- -->zarówno podczas hospitalizacji w czerwcu 2014 r. jak i podczas hospitalizacji w styczniu 2015 r. nie stwierdzono jednoznacznie źródła krwawienia”</em> (k. 551). Zgodne z powyższymi opiniami wnioski wysnuto w opinii <span class="anon-block">M. B.</span> i <span class="anon-block">M. F.</span>, zgodnie z którą „<em>
<!-- -->zwłaszcza w czasie drugiego pobytu w Oddziale Chirurgicznym można było wysunąć podejrzenia, że drobne i niegroźne schorzenia okrężnicy nie mogą tłumaczyć wszystkich obserwowanych przez pacjenta dolegliwości” (k. 382)</em>, co uzasadniało potrzebę poszukiwania przyczyn stanu <span class="anon-block">M. K.</span> dalszymi badaniami diagnostycznymi.</p>
<p>Biegły onkolog <span class="anon-block">K. W.</span> w swojej opinii przedstawił również specyfikę nowotworu złośliwego tkanek miękkich przewodu pokarmowego. Wskazał on, że guzy przy <span class="anon-block"> (...)</span> często „<em>
<!-- -->są niewidoczne w rutynowych badaniach endoskopowych, a ich wczesne wykrycie jest możliwe jedynie w oparciu o badania obrazowe</em> (…), [natomiast] <em>
<!-- -->chirurgiczne usunięcie pierwotnego guza, bez utworzonych przerzutów, stanowi jedyną, potencjalną szansę na uzyskanie „wyleczenia”, </em>ale wciąż <em>
<!-- -->u około 40% chorych </em>(…) <em>
<!-- -->dochodzi do nawrotu choroby” (k. 228v). </em>Dalej biegły wskazał, że pozaoperacyjną metodą leczenia jest stosowanie imatynibu, w przypadku którego ok. 2/3 chorych uzyskuje obiektywne odpowiedzi kliniczne, a 20% - długotrwałą stabilizację choroby, jednakże całkowite odpowiedzi na leczenie uzyskuje się rzadko, a u większości chorych i tak dochodzi do progresji choroby. Biegły określił medianę czasu przeżycia chorego od progresji na 2-3 lata, natomiast medianę przeżycia całkowitego chorych na ok. 5 lat (k. 228v-229).</p>
<p>Z kolei w opinii <span class="anon-block">M. B.</span> i <span class="anon-block">M. F.</span> zawarta została dogłębna analiza przypadku <span class="anon-block">M. K.</span>. Onkolog <span class="anon-block">M. B.</span> z Instytutu podkreślił, że nie da się ustalić momentu powstania nowotworu w organizmie chorego oraz kiedy stał się on wykrywalny metodami radiologicznymi i które badania radiologiczne byłyby w tej kwestii pomocne i skuteczne. Biegły wskazał, że obie hospitalizacje pacjenta obarczone były niedociągnięciami i niejasnościami, brakiem wnikliwego i indywidualnego podejścia do chorego, a niewykonana diagnostyka stanowi błąd medyczny zaniechania. Dalej w opinii stwierdzono, że <em>
<!-- -->„na podstawie doświadczenia i znajomości tematu wydaje się mało prawdopodobne, by w czasie pobytu w styczniu 2015 r. guz jeszcze nie istniał w organizmie pacjenta, podczas gdy w kwietniu rozpoznano bardzo zaawansowane stadium, a 1 czerwca pacjent zmarł.” (k. 382)</em>, aczkolwiek – zdaniem biegłego – nie można jednoznacznie odpowiedzieć, czy guz istniał już w czerwcu 2014 r. Biegły <span class="anon-block">B.</span> wskazał, że wzrost guza od stycznia do kwietnia 2015 r. o 17 cm świadczyłby o tzw. piorunującym przebiegu choroby, a taką właściwość przejawiają czasem niektóre mięsaki, nowotwory z tej samej grupy co <span class="anon-block"> (...)</span>. W ocenie biegłego: <em>
<!-- -->„nie da się w sposób kategoryczny powiązać zgonu pacjenta ze stwierdzonymi zaniedbaniami. Nie da się odpowiedzieć na pytanie, jaki byłby wynik podjętego leczenia, gdyby przedmiotowych zaniedbań nie było” (k. 383).</em>
</p>
<p>W podsumowaniu swoich opinii wszyscy biegli stwierdzili, że – ich zdaniem – w toku hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span> w pozwanej placówce w czerwcu 2014 r. i w styczniu 2015 r., doszło do popełnienia błędu w sztuce lekarskiej, jednakże nie sposób stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, iż jego skutkiem była śmierć <span class="anon-block">M. K.</span>.</p>
<p>Biorąc pod uwagę zgodność i dogłębność analizy biegłych w przedmiotowej sprawie, Sąd nie miał podstaw, by poddać ich opinie w wątpliwość. Wobec tego, Sąd stwierdził, że w trakcie hospitalizacji <span class="anon-block">M. K.</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznym w dniach 19-23 stycznia 2015 r. doszło do błędu medycznego po stronie personelu lekarskiego, który polegał na nieprzeprowadzeniu poszerzonej diagnostyki pacjenta w przypadku braku jednoznacznego zlokalizowania źródła krwawienia z przewodu pokarmowego, w szczególności na nieprzeprowadzeniu badań obrazowych (USG, TK). Wina lekarzy w tym zakresie – ze względu na wymagany od nich podwyższony standard należytej staranności – ma charakter co najmniej winy nieumyślnej (niedbalstwa lub lekkomyślności). Na różne uchybienia po stronie personelu wskazywali w swoich opiniach wszyscy biegli i zgodni byli co do tego, że co najmniej w przypadku drugiej hospitalizacji pacjenta – w styczniu 2015 r. – poszerzona diagnostyka była potrzebna i uzasadniona. Jednakże, zdaniem Sądu – nawet przyjmując obniżony rygor dowodowy w procesach medycznych oparty o szereg domniemań faktycznych – nie można z dostatecznie dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że to właśnie uchybienia w procesie diagnostycznym doprowadziły do śmierci <span class="anon-block">M. K.</span>. Opinie wszystkich biegłych w sposób jednoznaczny wskazywały na to, że między błędem w sztuce lekarskiej, którego dopuścił się personel medyczny pozwanego szpitala, a śmiercią <span class="anon-block">M. K.</span> brak jest cech normalnego związku przyczynowego. Biegli z zakresu onkologii podkreślili, że nawet wdrożenie właściwej diagnostyki nie pozwoliłoby przyjąć z dostatecznym prawdopodobieństwem, że doszłoby do zapobiegnięcia rozsiewu nowotworu i jego powikłaniom. W obliczu tego Sąd stwierdził, że zgon <span class="anon-block">M. K.</span> był następstwem progresji zaawansowanej, choroby nowotworowej i jej powikłań, a nie błędu lekarskiego personelu medycznego <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medycznego. Wcześniejsza diagnoza (o ile była możliwa) i wdrożenia leczenia prawdopodobnie przedłużyłyby nieznacznie okres życia <span class="anon-block">M. K.</span>, ale zebrany materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, iż z dużym stopniem prawdopodobieństwa, iż zapobiegłaby jego zgonowi.</p>
<p>W tym miejscu warto wyjaśnić, że oparcie odpowiedzialności odszkodowawczej na dowodzie <em>
<!-- -->prima facie </em>wymaga, by związek między twierdzonym zdarzeniem szkodzącym a szkodą był w takim stopniu prawdopodobny, że usunięcie z sekwencji zdarzeń twierdzonego zdarzenia szkodzącego dawałoby podstawy, by sądzić, że wówczas do szkody by nie doszło. Na gruncie tego postępowania oznacza to, że jeśli prawdopodobne w dostatecznie wysokim stopniu byłoby przyjęcie, że zgon pacjenta nie nastąpiłby, gdyby przeprowadzono poszerzoną diagnostykę, wówczas można by przyjąć, że związek przyczynowy został wykazany. Ciężar dowodu w tym zakresie leżał po stronie powodowej, która mu nie sprostała mimo podjęcia właściwej inicjatywy dowodowej. Ze stanu faktycznego niniejszej sprawy wynika bowiem, że nawet poszerzona diagnostyka pacjenta w styczniu 2015 r. nie dawała pewności, po pierwsze – że guz wówczas istniał, po drugie – że guz byłby możliwy do wykrycia, po trzecie – że guz zostałby wykryty, po czwarte – że terapia pacjenta przyniosłaby skutki i w końcu po piąte – że nie doszłoby do śmierci pacjenta. Z kolei nawet wykrycie nowotworu i podjęcie właściwego leczenia u <span class="anon-block">M. K.</span> w styczniu 2015 r., z uwagi na charakter i zaawansowanie choroby, mogło skończyć się jego śmiercią.</p>
<p>W związku z tym, że szkoda i krzywda powódek związana była ze śmiercią <span class="anon-block">M. K.</span> i tylko w takim zakresie, w jakim za śmierć tę odpowiedzialność ponosi <span class="anon-block"> (...)</span> Centrum Medyczne, mogły one skutecznie dochodzić od pozwanych odszkodowania i zadośćuczynienia, należy uznać, że ze względu na brak adekwatnego związku przyczynowego między błędem medycznym personelu pozwanego ad. 2 a śmiercią pacjenta, nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej po stronie pozwanego ad. 2 – a w konsekwencji również i pozwanego ad. 1 – wobec czego żądanie strony powodowej pozostaje niezasadne i podlega oddaleniu, o czym Sąd przesądził w pkt I wyroku.</p>
<p>Stosując <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a>, zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami, Sąd postanowił odstąpić od ogólnej zasady zasądzania kosztów procesu od strony przegrywającej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>) i w pkt II wyroku orzekł o nieobciążaniu powódek kosztami postępowania. Zdaniem Sądu, powódki wytaczając powództwo, pozostawały w usprawiedliwionym okolicznościami sprawy, choć mylnym – przekonaniu, że ich roszczenie jest uzasadnione, kierowały się przy tym słusznym własnym interesem majątkowym i osobistym. Powódki mogła mieć uzasadnione wątpliwości co do popełnienia błędu medycznego przez personel pozwanego ad. 2 i jego wpływu na śmierć pacjenta, a dopiero przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na pełną ocenę tych okoliczności. więc obciążenie ich znacznymi kosztami postępowanie stałoby w sprzeczności z zasadami słuszności.</p>
<p>W pkt III wyroku Sąd orzekł o przejęciu nieuiszczonych kosztów postępowania na rachunek Skarbu Państwa, stosownie do treści art. 113 ust. 4 u.k.s.c.</p>
<p>Z uwagi na powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji.</p>
<p>
<em>
<!-- -->sędzia Piotr Królikowski</em>
</p>
</div>