Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I C 258/24

Common courts2025-08-07
Case number
I C 258/24
Judgment date
2025-08-07
Type
SENTENCE

Judges

Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska (PRESIDING_JUDGE)

Summary

ochrona dóbr osobistych

Judgment text

<p>Sygn. akt I C 258/24</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 7 sierpnia 2025 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:</p> <p>Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska</p> <p>Protokolant: Jakub Wojdyna</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2025 r. w Warszawie na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">R. B.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> </p> <p>o ochronę dóbr osobistych</p> <p>I.  <strong> <!-- -->oddala powództwo;</strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- -->odstępuje od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanej.</strong> </p> <p>Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska</p> <p>Sygn. akt I C 258/24</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Pozwem z dnia 12 maja 2021 r., skierowanym przeciwko <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, powód <span class="anon-block">R. B.</span> wniósł o:</p> <p>1.  zasądzenie od pozwanej na jego rzecz tytułem zadośćuczynienia kwoty 10.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty,</p> <p>2.  zobowiązanie pozwanej do „opublikowania przeproszenia” w ciągu 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie, na stronie głównej <span class="anon-block">(...)</span> portalu społecznościowego <span class="anon-block">T.</span>, przez okres 14 dni kalendarzowych, bez zastosowania jakichkolwiek zabiegów umniejszających znaczenie, rangę i powagę, tekstu wraz z ramką o następującej treści:</p> <p>„PRZEPROSINY</p> <p> <span class="anon-block">(...)</span>, działając w wykonaniu wyroku sądowego p r z e p r a s z a Pana <span class="anon-block">R. B.</span> za naruszenie dóbr osobistych w publikacji zamieszczonej w dniu 3 maja 2021 r., która zawierała szkalującą wypowiedź na Jego temat.</p> <p> <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span>”</p> <p>Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p> <p>W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 3 maja 2021 r. za pośrednictwem portalu <span class="anon-block">T.</span> został opublikowany post o treści: <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em>. Post został opublikowany ze strony <span class="anon-block">(...)</span>, zaopatrzonej tożsamym logiem, które zostało zamieszczone na oficjalnej stronie pozwanej (<span class="anon-block">(...)</span>). W ocenie powoda zamieszczona publikacja godzi w jego dobra osobiste, zarówno jako osoby prowadzącej wieloletnią działalność społeczną, jak i prezesa zarządu <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span> i <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span>. Tego typu jednoznacznie obelżywe zwroty nie odpowiadają prawdzie i mają charakter oszczerczy, deprecjonujący powoda w jego działalności, nie tylko publicznej, ale też w kręgach rodzinnych czy towarzyskich.</p> <p> <em> <!-- -->(pozew – k. 3-6)</em> </p> <p>Na rozprawie w dniu 5 września 2024 r. pełnomocnik pozwanej Fundacji wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podniósł zarzut braku legitymacji procesowej biernej po stronie pozwanej, wskazując, że Ruch <span class="anon-block">(...)</span> jest podmiotem odrębnym od <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. Nadto, istnieje też podmiot o nazwie <span class="anon-block">(...)</span> i jest to fundacja z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span>. Pozwana Fundacja powstała w maju 2017 roku, a zatem około rok po zorganizowaniu się ruchu <span class="anon-block">(...)</span>. Ruch <span class="anon-block">(...)</span> nigdy nie miał zorganizowanej struktury zarządczej, działa spontanicznie i oddolnie. Jest to ruch zdecentralizowany. Zdarza się, że w ramach np. manifestacji poszczególne osoby wykorzystują logo <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, co nie podlega żadnej regulacji. Sama pozwana nie organizuje żadnych eventów, protestów, nie prowadzi też profilu na portalu X (poprzednio <span class="anon-block">T.</span>). Nie zleca też działalności osobom trzecim poprzez platformę i nie firmuje jakiejkolwiek aktywności na tej platformie. Prezes Fundacji jest również uczestnikiem <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, natomiast takiego wpisu nigdy by nie opublikował. Właścicielem praw do logo <span class="anon-block"> (...)</span> z postacią mężczyzny z ręką uniesioną do góry jest <span class="anon-block">C. K.</span>. Natomiast ono jest szeroko wykorzystywane, <span class="anon-block">C. K.</span> tego nie ogranicza. Niezależnie od zarzutu braku legitymacji procesowej biernej, pozwana wskazała, że do notorium należą wydarzenia z 21 października 2020 r. pod kościołem <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> – donosiły o tym media, co najmniej 3 kamery filmowały zajście. Za te wydarzenia, które można opisać jako napaść na <span class="anon-block">K. A.</span>, <span class="anon-block">R. B.</span> został prawomocnie skazany za napaść. Użycie w spornym wpisie wyrazów „złodziej” i „kradnie” może być uznane w rozumieniu potocznym jako opisujące to, co się wydarzyło i zostało utrwalone na filmie przez media – doszło do zaboru cudzego mienia ruchomego w postaci szala, który miała na sobie <span class="anon-block">K. A.</span>. Miało również wówczas miejsce usiłowanie wyrwania <span class="anon-block">K. A.</span> torby.</p> <p> <em> <!-- -->(protokół rozprawy z 5 września 2024 r., protokół skrócony – 68-69v)</em> </p> <p>Pismem z dnia 26 listopada 2024 r. powód zmienił żądanie pozwu w zakresie treści żądanych przeprosin na następujące oświadczenie:</p> <p> <em> <!-- -->„<span class="anon-block"> Fundacja (...)</span>, działając w wykonaniu wyroku sądowego, przeprasza Pana <span class="anon-block">R. B.</span> za naruszenie dóbr osobistych w poście z dnia 3 maja 2021, opublikowanym na portalu X.com (dawniej: <span class="anon-block">T.</span>.com), polegające na bezprawnym rozpowszechnianiu nieprawdziwych i szkalujących informacji jakoby Pan <span class="anon-block">R. B.</span> był złodziejem, który kradnie na oczach kamer” </em> </p> <p> <em> <!-- --> <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> oświadcza, że post z 3 maja 2021 nie powinien się pojawić na oficjalnym profilu Fundacji na portalu X i jako post naruszający dobra osobiste Pana <span class="anon-block">R. B.</span> został usunięty w dacie zamieszczenia niniejszych przeprosin”</em> </p> <p> <em> <!-- --> Zarząd <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> </em> </p> <p>Na rozprawie w dniu 26 listopada 2024 r. pełnomocnik pozwanego podtrzymał dotychczasowe stanowisko, wnosząc o oddalenie powództwa, również w zmodyfikowanej postaci.</p> <p> <em> <!-- -->(protokół rozprawy z 26 listopada 2024 r., protokół skrócony – k. 135-137)</em> </p> <p>W dalszym toku postępowania stanowiska stron nie uległy zmianie.</p> <p> <em> <!-- -->(protokół rozprawy z 7 sierpnia 2025 r., protokół skrócony – k. 179-181v)</em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p> <span class="anon-block">R. B.</span> jest osobą znaną publicznie. Jest polskim aktywistą, byłym prezesem zarządu <span class="anon-block"> Stowarzyszenia (...)</span>. Wielokrotnie brał udział w zgromadzeniach publicznych, aktywnie uczestniczy w życiu publicznym, udziela się w mediach, w tym w mediach społecznościowych.</p> <p> <em> <!-- -->(okoliczności bezsporne)</em> </p> <p>W wyroku z dnia 22 października 2020 r. w sprawie o sygn. akt K 1/20 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930170078" title="Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78 (art. 4 a;art. 4 a ust. 1;art. 4 a ust. 1 pkt. 2)">art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży</a> (Dz. U. Nr 17, poz. 78, z 1995 r. Nr 66, poz. 334, z 1996 r. Nr 139, poz. 646, z 1997 r. Nr 141, poz. 943 i Nr 157, poz. 1040, z 1999 r. Nr 5, poz. 32 oraz z 2001 r. Nr 154, poz. 1792) jest niezgodny z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930170078" title="Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78 (art. 38)">art. 38</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930170078" title="Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78 (art. 30)">art. 30</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 31;art. 31 ust. 3)">art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej</a>.</p> <p>Po upublicznieniu wyroku na terenie całego kraju odbywały się protesty społeczne wyrażające dezaprobatę dla stanowiska Trybunału Konstytucyjnego. W dniu 25 października 2020 r. akcje protestacyjne pod kościołami w całej Polsce odbywały się z inicjatywy działaczy Strajku <span class="anon-block"> (...)</span>. Członkowie <span class="anon-block"> (...)</span> podjęli w odpowiedzi akcję ochrony kilku <span class="anon-block"> (...)</span> kościołów przed działaniami protestujących. Jedna z takich akcji odbyła się przed budynkiem kościoła <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block"> (...)</span>. Na schodach kościoła stał <span class="anon-block">R. B.</span> wraz z innymi osobami, które za zadanie przyjęły niedopuszczenie do wejścia do wnętrza kościoła osobom mogącym dopuścić się aktów profanacji i zakłócić przebieg mszy. Na miejscu byli też obecni przedstawiciele mediów, w tym z kamerami. W pewnym momencie, przy balustradzie na schodach prowadzących do Kościoła <span class="anon-block">(...)</span> stanęła aktywistka <span class="anon-block">K. A.</span>, która miała przewiązaną na szyi chustę w kolorach tęczy, a w ręku płócienną torbę w tych samych kolorach. <span class="anon-block">R. B.</span> poprosił ww., aby zdjęła chustę, uznając ją za obraźliwą w stosunku do Kościoła. Kiedy <span class="anon-block">K. A.</span> nie zareagowała, <span class="anon-block">R. B.</span>, stojąc za nią, zdjął z jej pleców chustę, po czym odszedł kilka kroków dalej i rzucił nią w tłum zgromadzony przed schodami. W tym czasie kilka innych osób chwyciło <span class="anon-block">K. A.</span> pod ramiona i zniosło ze schodów. Działania te zostały sfilmowane.</p> <p> <em> <!-- -->(okoliczności bezsporne, nagranie z przebiegu zdarzenia z dnia 25 października 2020 r. – k. 67 /odtworzone na rozprawie 7 sierpnia 2025 r./, zeznania powoda <span class="anon-block">R. B.</span> – protokół rozprawy z 7 sierpnia 2025 r., min. 00:10:38 i n., protokół skrócony – k. 179v-180)</em> </p> <p>Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z dnia 7 marca 2022 r., sygn. akt II K 799/21, zmienionym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 listopada 2023 r., sygn. akt IX Ka 812/23, <span class="anon-block">R. B.</span> został uznany za winnego tego, że w dniu 25 października 2020 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> przed wejściem do budynku kościoła pod wezwaniem <span class="anon-block">(...)</span> współdziałając z innymi nieustalonymi osobami naruszył nietykalność cielesną <span class="anon-block">K. A.</span> w ten sposób, że kierował pochwyceniem <span class="anon-block">K. A.</span> pod ramiona i odciągnięciem jej w kierunku schodów, a następnie zwleczeniem jej ze schodów i zrzuceniem jej przez inne nieustalone osoby, przy czym czynu tego dopuścił się publicznie i bez powodu okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego i czyn ten wyczerpał znamiona występku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217;art. 217 § 1)">art. 217 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a;art. 57 a § 1)">art. 57a § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18 § 1 kk</a> i za czyn ten został skazany na karę jednego roku ograniczenia wolności, polegającą na obowiązku wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin oraz orzeczono wobec niego obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz <span class="anon-block">K. A.</span> w kwocie 10 000 zł. Nadto orzeczono podanie wyroku do publicznej wiadomości przez wywieszenie w budynku sądowym Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie oraz na stronie Biuletynu Informacji Publicznej tego Sądu przez okres 6 miesięcy. Z uzasadnienia wyroku wynika, iż wobec pokrzywdzonej stosowano przemoc: najpierw w postaci próby wyrwania z jej ręki torby, a następnie zerwanie przez <span class="anon-block">R. B.</span> chusty z szyi pokrzywdzonej poprzez ściągnięcia jej przez głowę i odrzucenie jej w tłum zgromadzony na poziomie ulicy, przy bierności policjantów. Następnie zaś siłą <span class="anon-block">K. A.</span> została usunięta ze schodów. <span class="anon-block">R. B.</span> był osobą wiodącą, podjął decyzję o sprowadzeniu pokrzywdzonej oraz wskazał osoby do wykonania zadania. Pełnił rzeczywistą rolę lidera zgromadzonych tam osób, połączonych wspólnym celem.</p> <p> <em> <!-- -->(okoliczności bezsporne, fakty znane sądowi z urzędu - kopia wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieście w Warszawie z 7 marca 2022 r. wraz z uzasadnieniem– k. 153-165v, kopia wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 3 listopada 2023 r., sygn. akt IX Ka 812/23 wraz z uzasadnieniem – k. 166-176)</em> </p> <p>W dniu 3 maja 2021 r. na portalu społecznościowym <span class="anon-block">T.</span> (aktualnie <span class="anon-block"> (...)</span>) na profilu o nazwie „<span class="anon-block">(...)</span>” zamieszczony został wpis o treści: <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span>. </em> </strong> </p> <p>Sam profil „<span class="anon-block">(...)</span>” został założony w 2016 r. W dacie opublikowania przedmiotowego w sprawie wpisu przy nazwie profilu zamieszczony był odnośnik do strony internetowej <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em> i widoczne było logo <span class="anon-block"> (...)</span> z postacią mężczyzny z uniesioną do góry ręką. Jest to logo wykorzystywane między innymi przez <span class="anon-block"> Fundację (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> oraz przez ruch społeczny – <span class="anon-block"> (...)</span>. Prawa do logo przysługują <span class="anon-block">C. K.</span>, Prezesowi Zarządu pozwanej fundacji, który pozostaje jednocześnie członkiem <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p> <em> <!-- --> (okoliczności bezsporne, nadto: zrzut ekranu uwidaczniający publikację z dnia 3 maja 2021 r. – k. 11, zrzut ekranu profilu, gdzie umieszczono wpis – k. 12, wydruk wpisów z profilu „<span class="anon-block">(...)</span>” z 2016 r. – k. 66; zeznania prezesa <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> – protokół rozprawy z 07.08.2025 r., min. 00:22:52 i n., protokół skrócony – k. 180-181v)</em> </p> <p>Ruch <span class="anon-block">(...)</span> powstał w 2016 r. i jest oddolną inicjatywą obywatelską skoncentrowaną na bezpośrednich działaniach, takich jak protesty i demonstracje. Jest to ruch społeczny, nie posiadający sformalizowanej struktury organizacyjnej.</p> <p> <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> została powołana w dniu 25 maja 2017 r. Działa na podstawie statutu sporządzonego 26 kwietnia 2017 r. Głównym celem Fundacji jest działalność edukacyjna, naukowo-badawcza, kulturalna, społeczna, dobroczynna, wspierająca działalność na rzecz obrony i promowania praw obywatelskich w Polsce, ochrony i promocji demokracji w Polsce, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, ochrony wartości konstytucyjnych w Polsce oraz działań na rzecz poprawy jakości prawa.</p> <p> <em> <!-- -->(okoliczności bezsporne, informacja odpowiadająca odpisowi pełnemu KRS – k. 58-63, zeznania prezesa <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> – protokół rozprawy z 07.08.2025 r., min. 00:22:52 i n., protokół skrócony – k. 180-181v)</em> </p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd w znacznej mierze ustalił na podstawie przedłożonych do akt dokumentów, w tym na podstawie wydruku zrzutu ekranu obejmującego uwidocznienie spornej publikacji. Podkreślenia natomiast wymaga, że gros okoliczności okazało się bezspornych. Strony były zgodne co do tego, że wpis, który był podstawą wystąpienia przez powoda z niniejszym powództwem, odnosił się do zdarzeń z 25 października 2020 r. Nie było sporu co do przebiegu tych zdarzeń, w tym działania <span class="anon-block">R. B.</span> w stosunku do <span class="anon-block">K. A.</span>, a przy tym wynikało to z treści filmu, na którym część tej sytuacji utrwalono, a także z zeznań samego <span class="anon-block">R. B.</span>.</p> <p>Zeznania powoda co do zasady Sąd uznał za wiarygodne - także w części, w jakiej powód opisywał swoje odczucia związane z negatywnym odbiorem społecznym jego działań i inicjatyw. Podkreślenia jednak wymaga, że powód nie był w stanie wskazać, jaka była jego reakcja po przeczytaniu konkretnie wpisu przedmiotowego w tej sprawie, ponieważ sytuacji tej nie pamiętał. Powód opisywał wpływ, jaki wywarły na jego życie działania podejmowane przez osoby trzecie w bliżej niesprecyzowanym okresie czasu, a polegające na szykanowaniu powoda, tak w kontaktach bezpośrednich, jak i poprzez media społecznościowe. W swoich zeznaniach powód odnosił się zbiorczo do tego rodzaju wypowiedzi, co wskazana w pozwie, które uznawał on za szkalujące i krzywdzące.</p> <p>Sąd ocenił, że powód nie zdołał wykazać, że wpis wskazany w pozwie został opublikowany na profilu administrowanym przez pozwaną Fundację. Pozwana temu zaprzeczyła. Nadto, z zeznań przedstawiciela pozwanej wynikało, że pozwana nie ma praw do profilu, na którym opublikowano wpis.</p> <p>Wykazano, że profil „<span class="anon-block">(...)</span>” funkcjonował od 2016 r., podczas gdy Fundację założono w 2017 r. Na zasadzie domniemania faktycznego należało przyjąć, że jest to zatem profil utworzony przez inny podmiot bądź podmioty. Powód nie wykazał, że doszło do przeniesienia uprawnień do profilu na pozwaną. Na tę okoliczność nie złożono w zasadzie żadnych wniosków dowodowych – poza wnioskiem na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 248;art. 248 § 1)">art. 248 § 1 k.p.c.</a> o zwrócenie się do właściciela platformy <span class="anon-block">T.</span> (obecnie <span class="anon-block"> (...)</span>), przy czym wniosek został sformułowany w taki sposób, że jego uwzględnienie nie było możliwe (k. 104-104v). Samo zwrócenie przez powoda uwagi na fakt, że nazwa profilu „<span class="anon-block">(...)</span>” odpowiada części nazwy <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> oraz że w opisie profilu zamieszczony jest odnośnik do strony internetowej <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em>to za mało, aby twierdzenia powoda uznać za wykazane. Podkreślenia wymaga, że powód nie udowodnił, że wewnętrzny regulamin platformy <span class="anon-block">T.</span> nie pozwalał w momencie zamieszczenia spornego wpisu na funkcjonowanie profilu, w opisie którego znajduje się odnośnik do danej strony internetowej, o ile profil nie jest prowadzony przez podmiot, który jest też właścicielem domeny.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powództwo podlegało oddaleniu w całości.</p> <p>Powód domagał się w przedmiotowym procesie ochrony dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia i reputacji, twierdząc, że zostały one bezprawnie naruszone poprzez opublikowanie w dniu 3 maja 2021 r. wpisu na portalu X (ówcześnie <span class="anon-block">T.</span>) na profilu prowadzonym przez pozwaną Fundację. Wpis odnosił się do wydarzeń z 25 października 2020 r., a powód został określony został jako „złodziej” i osoba która „kradnie na oczach kamer”.</p> <p>W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> ustawodawca wskazał, że dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Dalej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> stanowi: <em> <!-- -->Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny</em>. Zgodnie zaś z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448;art. 448 § 1)">art. 448 § 1 k.c.</a>: <em> <!-- -->W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia</em>.</p> <p>Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych, sąd winien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a - w przypadku pozytywnej odpowiedzi - ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. W nauce prawa cywilnego ukształtował się katalog okoliczności uznawanych za wyłączające bezprawność zachowania naruszającego cudze dobra osobiste, do których należą: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa, wykonywanie prawa podmiotowego, zgoda pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach), działanie w obronie uzasadnionego interesu (J. Ciszewski [red.], Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, 2014).</p> <p>W świetle treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> nie ulega wątpliwości, że ustawodawca uznaje cześć za dobro osobiste, gdyż została ona wymieniona w tym przepisie. Cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: dobre imię (cześć zewnętrzna) i godność (cześć wewnętrzna). Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 30)">art. 30 Konstytucji RP</a>). Konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Naruszenie godności polega z reguły na ubliżeniu komuś. Naruszenie dobrego imienia polega natomiast na pomówieniu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć tę osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Może tu chodzić zarówno o rozpowszechnianie wiadomości określonej treści, która stanowi zarzut pod adresem jednostki, jak i wyrażanie ujemnej oceny jej działalności. Niejednokrotnie naruszanie czci przejawiać się będzie w obu aspektach (wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 1971 r., II CR 455/71, OSNCP 1972, Nr 4, poz. 77, z glosą, PiP 1973, z. 6, s. 16; wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 1987 r., II CR 269/87, OSNCP 4/89, poz. 66).</p> <p>Jeśli naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia ma być wynikiem użycia w stosunku do osoby dochodzącej ochrony określonych słów lub sformułowań, to warunkiem ustalenia, że do takiego naruszenia doszło, jest wyczerpujące rozważenie znaczenia tych słów lub sformułowań, z uwzględnieniem możliwych ich konotacji i odniesień. W zależności od tego, o jakie słowa lub sformułowania chodzi, w grę wchodzi potrzeba uwzględnienia ich rozumienia oraz odbioru społecznego. Trzeba brać ponadto pod uwagę kontekst sytuacyjny lub rodzaj wypowiedzi, w której słowa te lub sformułowania zostały użyte, i zastosowany środek komunikacji (wyrok Sądu Najwyższego z 06.11.2020 r., I CSK 727/18, Lex nr 3076420).</p> <p>Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w pierwszej kolejności ustalenia wymagało, czy sporna publikacja (wpis na portalu społecznościowym) i użyte w nim zwroty określające powoda naruszyły jego dobra osobiste. W ocenie Sądu, na tak postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. Nie ulega wątpliwości, że nazwanie kogoś „złodziejem” i zarzucenie dokonania kradzieży narusza dobra osobiste takiej osoby. Jest to określenie jednoznacznie pejoratywne, wskazujące na co najmniej na bezprawność działań.</p> <p>Natomiast roszczenia powoda nie mogło zostać uwzględnione z dwóch niezależnych przyczyn. Po pierwsze, jako zasadny Sąd uznał zarzut braku legitymacji procesowej biernej po stronie <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span>. Pozwana Fundacja została powołana 25 maja 2017 r. (data rejestracji), posiada osobowość prawną i działa na podstawie statutu z 26 kwietnia 2017 r. Bezspornie Fundacja ta jest odrębnym podmiotem w stosunku do oddolnej inicjatywy - ruchu społecznego posługującego się nazwą <span class="anon-block"> (...)</span>. Mimo podobieństw nazw i zbieżności deklarowanych wartości, nie sposób stawiać znaku równości pomiędzy ww.</p> <p> Profil „ <span class="anon-block">(...)</span>” na portalu społecznościowym <span class="anon-block"> (...)</span> (dawniej <span class="anon-block">T.</span>) funkcjonuje co najmniej od 2016 r., a więc powstał w okresie przed powołaniem do życia pozwanej Fundacji. Już sama ta okoliczność uniemożliwia uznanie, iż to pozwana Fundacja była założycielem profilu. Jednocześnie, Sąd ocenił, że powód nie zdołał wykazać, aby prawa do rozpatrywanego profilu zostały następnie przeniesione na Fundację.</p> <p>Samo stwierdzenie braku legitymacji procesowej po stronie pozwanej oznaczało, że powództwo nie mogło zostać uwzględnione.</p> <p>Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu, działanie polegające na zamieszczeniu w dniu 3 maja 2021 r. przedmiotowego w sprawie wpisu nie może być uznane za bezprawne, zatem także z tej przyczyny żądanie pozwu okazało się niezasadne.</p> <p>Orzecznictwo tak polskie, jak i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (na tle art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności), kształtuje zasady ochrony dóbr osobistych osób publicznych w sposób odmienny w porównaniu do członków społeczeństwa nie biorących aktywnie udziału w życiu publicznym, wyznaczając węższy zakres takiej ochrony. Podejmując działalność publiczną, dana osoba musi liczyć się z tym, że jej działania będą przedmiotem zainteresowania i mogą być poddane krytyce. Dziennikarze oraz publicyści, podobnie jak i inne osoby aktywnie zaangażowane w życie publiczne, powinni wykazywać większą odporność w stosunku do krytyki skierowanej przeciwko nim. Wolność wyrażania opinii służy bowiem debacie publicznej, która jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa demokratycznego. W jej trakcie następuje wymiana poglądów oraz informacji dotyczących spraw budzących zainteresowanie opinii publicznej, w tym dotyczących osób pełniących funkcje publiczne. Z tego względu ochrona wolności wypowiedzi ma na celu ważny interes społeczny. W przypadku styku prawa do swobodnej wypowiedzi publicznej i prawa do ochrony czci i dobrego imienia należy przyjąć, iż ranga i poziom ochrony tych praw jest jednakowy i żadne z nich nie ma charakteru absolutnego (vide np. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 17.01.2017 r., 59138/10, Legalis; wyrok Sądu Najwyższego z 04.10.2012 r., I CSK 124/12, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18.05.2016 r., VI ACa 612/15, Legalis).</p> <p>Jednym z kontratypów pozwalających na uznanie działania godzącego w cudze dobra osobiste za mieszczące się w granicach prawa jest działanie w interesie publicznym (społecznym). W wyroku z dnia 21 maja 2015 r. (IV CSK 557/14, Legalis) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że podjęta w interesie społecznym krytyka jest działaniem pożądanym, jeżeli ma cechy rzetelności i rzeczowości, opiera się na informacjach, które zostały starannie zebrane i zweryfikowane oraz nie przekracza granic koniecznych do osiągnięcia jej celu. (…) Prawidłowość zastosowania kryterium uzasadnionego interesu społecznego bada się w kontekście realizacji prawa do uczciwej krytyki, co wymaga oceny pod kątem prawdziwości zarzutu, a co najmniej - zastosowania właściwej metody w poszukiwaniu prawdy. Można w określonych okolicznościach złagodzić wymagania co do ścisłego wykazania wszystkich faktów, ale nie można ich całkowicie wyeliminować. Skuteczne powołanie się na wyłączenie bezprawności naruszenia dóbr osobistych z powodu działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu wymaga wykazania co najmniej, że krytyka opiera się na informacjach, które zostały rzetelnie i starannie zebrane oraz zweryfikowane; tylko krytyka rzeczowa i rzetelna może rzeczywiście służyć dobru społecznemu.</p> <p>W okolicznościach tej sprawy do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło poprzez wpis na portalu <span class="anon-block">T.</span>. Poza sporem było, że autor wpisu, w zakresie, w jakim wpis dotyczył powoda, odnosił się do zdarzeń z 25 października 2020 r. Doszło wówczas do protestów organizowanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> w odpowiedzi na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. w sprawie sygn. akt K 1/20, zaostrzający prawo aborcyjne w Polsce. Sam powód nie miał wątpliwości, że to właśnie zdarzenia spod Kościoła <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> z jego udziałem, dotyczące jednej z uczestniczek protestu – <span class="anon-block">K. A.</span>, były przyczynkiem do nazwania powoda „złodziejem”, który „kradnie na oczach kamer”. Ów kontekst miał kluczowe znaczenie dla oceny przesłanki bezprawności.</p> <p>W ocenie Sądu, użycie przez autora wpisu określenia „złodziej” czy „kradnie” w stosunku do powoda nie powinno być w okolicznościach tej sprawy rozpatrywane z punktu widzenia prawidłowości prawnokarnej kwalifikacji zachowania powoda, a zatem z punktu widzenia podstaw do postawienia powodowi zarzutu popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278)">art. 278 kodeksu karnego</a> bądź wykroczenia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710120114" title="Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń - Dz. U. z 1971 r. Nr 12, poz. 114 (art. 119)">art. 119 kodeksu wykroczeń</a>. <span class="anon-block">R. B.</span> zdjął z szyi protestującej <span class="anon-block">K. A.</span> szal w kolorach tęczy, po czym zadysponował tą rzeczą w ten sposób, że rzucił szal w tłum znajdujący się przed wejściem do Kościoła. Takie zachowanie powoda, z punktu widzenia przeciętnego obywatela, mogło być uznane za kradzież – powód bezspornie zabrał <span class="anon-block">K. A.</span> należącą do niej rzecz. Niewątpliwie też miało to miejsce „na oczach kamer”, zresztą jeden z filmów wówczas nakręconych był włączony do materiału dowodowego w tej sprawie.</p> <p>Okoliczność, że w postępowaniu karnym czyn powoda nie został zakwalifikowany jako kradzież, nie przesądzała zatem o bezprawności rozpatrywanego wpisu. Bezspornie postępowanie karne przeciwko powodowi toczyło się i zakończyło prawomocnym skazaniem powoda, choć za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 217)">art. 217 kodeksu karnego</a> (naruszenie nietykalności cielesnej). Orzeczono przy tym podanie wyroku do publicznej wiadomości, zatem sam fakt skazania powoda za jego zachowanie w stosunku do <span class="anon-block">K. A.</span> był znany opinii publicznej.</p> <p>Sformułowania użyte w stosunku do powoda w rozpatrywanym wpisie na profilu „<span class="anon-block">(...)</span>”, zdaniem Sądu, miały charakter raczej wypowiedzi ocennych; istotą wpisu nie było przywołanie faktów w znaczeniu obiektywnym. Jednocześnie, wypowiedzi te znajdowały wystarczające oparcie w rzeczywistości, w zdarzeniach, które faktycznie miały miejsce i do których autor wpisu niewątpliwie się odnosił, co jednocześnie było czytelne dla przeciętnego odbiorcy interesującego się choć w minimalnym stopniu zdarzeniami tego typu jak protesty z 25 października 2020 r.</p> <p>Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że z samej konwencji portalu <span class="anon-block">T.</span> (obecnie <span class="anon-block"> (...)</span>) wynika, że wypowiedzi tam publikowane mają charakter zwięzły i dobitny. Nie jest to forum do wymiany poglądów w formie długich wypowiedzi, obejmujących uzasadnienie, odwołanie się do źródeł itp.</p> <p>Powód, będąc w dniu 25 października 2020 r. uczestnikiem wydarzeń budzących silne emocje w społeczeństwie, szeroko relacjonowanych w mediach, w tym w mediach społecznościowych, musiał liczyć się z tym, że jego zachowanie będzie oceniane także w kategoriach krytyki społecznej. Bez wątpienia bowiem zdarzenia z dnia 25 października 2020 r. były wyrazem ścierania się przedstawicieli skrajnie rożnych stanowisk i poglądów. Powód, opowiadając się w sposób wręcz ostentacyjny po jednej ze stron, czego kulminacją było ściągnięcie w dniu 25 października 2020 r. szala (obrażającego zdaniem powoda uczucia religijne katolików) z ramion <span class="anon-block"> (...)</span> i wyrzucenie go, powinien był przygotować się na to, że sam stanie się przedmiotem ataków ze strony osób sprzeciwiających się jego poglądom.</p> <p>Konkludując, przedmiotowy wpis z dnia 3 maja 2021 r. niewątpliwie naruszał dobra osobiste powoda w postaci czci i dobrego imienia, natomiast kwestionowane zachowanie nie było bezprawne – było wyrazem oceny, osadzonej w kontekście wydarzeń z 25 października 2020 r. i mieściło się w granicach działania w interesie publicznym (społecznym).</p> <p>Mając powyższe na uwadze powództwo podlegało oddaleniu w całości (pkt I wyroku).</p> <p>O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a>, uznając, że ze względu na podstawę faktyczną powództwa i charakter zgłoszonego żądania, zasadne jest odstąpienie od obciążania powoda kosztami poniesionymi przez stronę przeciwną, które w normalnym toku rzeczy powinien on ponieść, jako strona przegrywająca proces. W swoim subiektywnym odczuciu niewątpliwie powód pozostawał w przekonaniu, że doszło do bezprawnego naruszenia jego dóbr osobistych. Podkreślenia zaś wymaga, że ocena, czy doszło do przekroczenia granic swobody wypowiedzi, należy zawsze do uznania sędziowskiego, zatem ocena szansy powodzenia powództwa o ochronę dóbr osobistych jest często niemożliwa na etapie podejmowania decyzji o zainicjowaniu takiego postępowania.</p> <p>Sąd miał też na względzie sposób funkcjonowania pozwanej Fundacji, polegający na tolerowaniu działań osób, które tylko pośrednio lub w ogóle nie są z Fundacją związane, odwołują się jednak do jej strony internetowej, posługują się logo <span class="anon-block"> (...)</span> z postacią mężczyzny z ręką uniesioną do góry, którego właścicielem jest Prezes <span class="anon-block"> Fundacji - (...)</span>, a ich działania są <em> <!-- -->de facto</em> zbieżne z interesem Fundacji, choć sama Fundacja oficjalnie takich działań nie podejmuje. Pomimo wiedzy o takich podmiotach i ich działalności wprowadzającej odbiorców w błąd, pozwana Fundacja zdaje się nie reagować, przyzwalając na takie równoległe praktyki. Tego rodzaju sposób funkcjonowania Fundacji ma charakter świadomy i pozwala na unikanie odpowiedzialności za podejmowane przez te podmioty inicjatywy oraz głoszone treści.</p> <p>Wszystko powyższe pozwalało na uznanie, iż wystąpił szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> uzasadniający odstąpienie od obciążania powoda kosztami procesu, o czym orzeczono w pkt. II wyroku.</p> <p>Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska</p> </div>