II SA/Gd 550/20
Administrative courts2020-11-10
Case number
II SA/Gd 550/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Judgment date
2020-11-10
Type
Wyrok WSA w Gdańsku
Judges
Dariusz KurkiewiczDiana TrzcińskaMariola Jaroszewska
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędziowie WSA Mariola Jaroszewska (spr.) WSA Diana Trzcińska po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 listopada 2020 r. sprawy ze skargi M. W.-P. na uchwałę Rady Gminy z dnia 26 listopada 2019 r., nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę.
UZASADNIENIE
M. W.-P. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na uchwałę Rady Gminy (dalej jako "Rada Gminy") nr XVI/147/2019 z dnia 26 listopada 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów inwestycyjnych w obrębie D., w gminie P., w części obejmującej ustalenia dla terenu oznaczonego symbolem 32 Ru i 35 R, w zakresie odnoszącym się do działki nr [..].
Zaskarżonej uchwale zarzucono:
1. naruszenie art. 64 Konstytucji RP w zw. z art. 140 Kodeksu cywilnego poprzez ograniczenie prawa własności nieruchomości gruntowej na skutek zmiany jej przeznaczenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego;
2. naruszenie art. 6 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 1. 2. ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2020 r., poz. 293 ze zm.), dalej jaki u.p.z.p., poprzez przekroczenie granic przysługującego gminie władztwa planistycznego i nadmierne ograniczenie uprawnień skarżącej związanych z prawem własności działek położonych na terenie miejscowości D., pomimo typowo rolniczego przeznaczenia terenu;
3. naruszenie interesu prawnego wnioskodawczyni poprzez zmianę przeznaczenia działki nr [..] i w konsekwencji pozbawienie możliwości realizacji planowanych inwestycji w sytuacji podjęcia przez nią wielu czynności w tym kierunku oraz istnienia w bliskiej odległości biogazowni, na którą w 2018 roku zostało wydane pozwolenie na rozbudowę, jak również pozwolenia na rozbudowę hodowli bydła w G. do obsady 882 DJP;
4. naruszenie art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. poprzez rażące ograniczenie prawa własności wnioskodawczyni, które nie znajduje żadnego uzasadnienia, gdyż nie realizuje żadnego z celów gospodarki przestrzennej, który mógłby być uznany za istotny dla społeczności lokalnej i co stanowi nadużycie władztwa planistycznego gminy i istotnie narusza interes prawny wnioskodawczyni;
5. niezastosowanie art. 1 ust. 3 u.p.z.p. i nieuwzględnienie interesu skarżącej przy ustalaniu przedmiotowego planu zagospodarowania przestrzennego – organy gminy nie wykazały, dlaczego, pomimo złożonego w 2016 r. przed przystąpieniem do ustalania planu miejscowego wniosku, nie rozpoznały go, ani nie uzasadniły jego pominięcia podczas uchwalania planu;
6. niezastosowanie art. 1 ust. 1 pkt 11 i 12, art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 2 pkt 8 oraz art. 17 pkt 13 u.p.z.p oraz błędną wykładnię art. 36 ust. 4 u.p.z.p., a także naruszenie art. 20 u.p.z.p. i naruszenie art. 28 u.p.z.p. poprzez ograniczenie prawa własności nieruchomości.
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności przedmiotowej uchwały w części obejmującej ustalenia dla terenu oznaczonego symbolem 32 Ru i 35 R w zakresie odnoszącym się do działki [..].
Jak wynika z uzasadnienia skargi, że od czerwca 2016 r. skarżąca stara się o pozwolenie na realizacje inwestycji polegającej na przebudowie istniejącej chlewni na działce nr [..]. Uchwała zmieniła przeznaczenie nieruchomości, czym ograniczyła prawo do dysponowania tą nieruchomością zgodnie z zamiarem skarżącej zrealizowania na niej wspomnianych inwestycji, przy czym na etapie uchwalania planu organ miał świadomość takich zamiarów strony, jak również przychylał się do innych inwestycji takich jak Biogazownia oraz rozbudowa hodowli bydła na działkach nr [..] i [..]. Z niewiadomych stronie względów, postępowanie z jej wniosku było jednak wydłużane i przewlekane.
Zdaniem skarżącej kwestionowane postanowienia planu rażąco naruszają prawo, bowiem nie jest wiadome, jakie argumenty stały za przyjęciem planu w uchwalonej formie. Skarżącej nie przedstawiono konkretnych argumentów, czy analiz które miały wpływ na treść planu.
Co więcej, strona zwróciła uwagę, że w obowiązującym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla działki nr [..] i okolic ustalono tereny zwartej zabudowy w pozostałej części gospodarstwa tereny usług rolniczych, a w planie dla części terenu ustalono teren obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, zaś dla pozostałej części tereny rolnicze, co łączy się w oczywistym zakresie z rolniczą przestrzenią produkcyjną. W dokumentacji planistycznej i uzasadnieniu uchwały brak jest jednak odniesienia się do tej niezgodność pomiędzy ustaleniami Studium i planu, jak również organy nie odniosły się do treści pierwotnego wniosku o rozbudowę chlewni, wyjaśnienia z jakich powodów nie może on zostać uwzględniony dla obszaru, który w Studium objęty jest zasadniczo rolniczą przestrzenią produkcyjną. W ocenie wnioskodawczyni nie wykazano, aby powyższy zamiar był sprzeczny z kierunkami rozwoju tej strefy zagospodarowania określonymi w studium, aby zasady naruszał wymogi ładu przestrzennego, walory przyrodnicze przestrzeni, czy wymogi ochrony środowiska.
Organ nie wyjaśnił też, dlaczego dla terenu o charakterze rolniczym użył oznaczenia RU – teren obsługi produkcji gospodarstw rolnych. Zgodnie z załącznikiem nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1587), oznaczenie RU i R odnosi się do bardzo konkretnego przeznaczenia terenów. I tak w kategorii terenów użytkowanych rolniczo prawodawca rozróżnił trzy podkategorie: tereny rolnicze (oznaczenie literowe R), tereny obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, hodowlanych, ogrodniczych oraz gospodarstwach leśnych i rybackich (RU) oraz "tereny zabudowy zagrodowej w gospodarstwach rolnych, hodowlanych i ogrodniczych" (oznaczenie RM). Nie można ograniczyć charakteru i istoty przeznaczenia terenów, które winny być jednoznacznie użytkowane rolniczo, poprzez niejednoznaczne i niezdefiniowane określenie przeznaczenia pojęciem tej samej działki poprzez oznaczenie RU i R z dodatkowym obostrzeniem DJP do 260. Obowiązek określenia w miejscowym planie przeznaczenia terenów oznacza konieczność sprecyzowania sposobu jego przyszłego zagospodarowania i wykorzystania poprzez takie sformułowania, które jednoznacznie wskazują jaką funkcję ma on pełnić. Natomiast analiza przedmiotowej dokumentacji planistycznej nie daje podstaw do określenia na jakiej podstawie Wójt Gminy w taki radykalny sposób ograniczył funkcje i sposób zagospodarowania terenów użytkowanych rolniczo, wobec treści wniosku właściciela nieruchomości złożonego przed uruchomieniem procedury planistycznej, który planował inwestycję związaną z maksymalną obsadą chlewni 610,9 DJP.
Zdaniem skarżącej wprowadzenie ograniczenia ilości hodowanego inwentarza do arbitralnego poziomu 260 DJP jest bezprawne i narusza zagwarantowaną w art. 22 Konstytucji RP zasady swobody działalności gospodarczej. Organ nie uwzględnił żadnej z uwag wnioskodawczyni, wskazując, w załączniku nr 2 do uchwały jedynie, iż podstawą nieuwzględnienia zmian jest interes publiczny i interes prywatny. Tymczasem tego typu dowolna ingerencja w prawo własności, jak również swobodę prowadzenia działalności, czyli prawa jednostki podlegające konstytucyjnej ochronie (art. 20-22 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP), wymaga szczegółowego wyjaśnienia, uzasadnienia i wykazania z uwagi na kolizję z jakimi innymi wartościami w konkretnych okolicznościach tego terenu organ gminy zastosował tego typu ograniczenia.
Wszystkie te okoliczności świadczą o istotnym nadużyciu przez Gminę władztwa planistycznego, co skutkować musi stwierdzeniem podjęcia uchwały z naruszeniem zasad sporządzania planu w rozumieniu art. 28 u.p.z.p.
W odpowiedzi na skargę Rada Gminy reprezentowana przez Wójta Gminy wniosła o jej oddalenie.
Odnosząc się do zarzutów skargi organ stwierdził, że uchwała nie narusza art. 64 Konstytucji RP i art. 140 Kodeksu cywilnego. Obecnie na terenie gospodarstwa skarżącej prowadzony jest tucz trzody chlewnej w istniejącej chlewni w obsadzie 1020 szt. tuczników (142,8 DJP) oraz hodowla stada bydła zarodowego, tj. (1 buhaj, 63 krowy i ok. 50 cieląt) w ilości 71,9 DJP. Nie jest jednak prawdą twierdzenie, że skarżąca uzyskała decyzję środowiskową, i że toczyło się postępowanie o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji związanej między innymi z budową chlewni. Toczyło się wyłącznie postępowanie w sprawie przedsięwzięcia pn.: Rozbudowa i przebudowa istniejącej chlewni do tuczu trzody chlewnej (I etap) oraz budowa nowej chlewni do tuczu trzody chlewnej (II etap) na terenie Gospodarstwa Rolnego w D., gm. P. W wyniku tej inwestycji maksymalna obsada w gospodarstwie miałaby wynieść 610,9 DJP. Dla przedsięwzięcia tego wymagane było przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko, a tym samym wykonanie raportu o tym oddziaływaniu.
Wbrew twierdzeniom skargi strona skarżąca posiada też wiedzę odnośnie do przyczyn podjęcia przez Radę konkretnych rozstrzygnięć dotyczących przeznaczenia terenu, w tym wprowadzenia ograniczeń. Planowana inwestycja wywołała konflikt społeczny, gdyż mieszkańcy D. sprzeciwiali się realizacji inwestycji. Podczas postępowania z udziałem społeczeństwa wyznaczono spotkania, na których zgłoszono uwagi związane głównie z emisją odorów, magazynowaniem gnojowicy, zanieczyszczeniu wód, powietrza, zagrożeniami zdrowia mieszkańców oraz zmniejszeniem wartości nieruchomości w sąsiedztwie. W związku koniecznością rozwiązania zaistniałego konfliktu lokalnego organ podjął działania w celu załatwienia sprawy w drodze postanowień w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W ocenie organu zakwestionowane przepisy są wynikiem kompromisu i wyważenia interesów właściciela nieruchomości oraz właścicieli nieruchomości sąsiednich. Podstawowym jednak celem tego projektu planu było, zgodnie z uzasadnieniem zawartym w uchwale intencyjnej, przeciwdziałanie skutkom wprowadzenia nowych regulacji w zakresie lokalizacji elektrowni wiatrowych względem zabudowy mieszkaniowej, które wynikają z ustawy z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 654 ze zm.).
Analizując ustalenia szczegółowe dla działki nr [..] znajdującej się na terenie 32-RU i 35-R Wójt wskazał, że obecnie nie jest wprawdzie możliwa realizacja II etapu inwestycji skarżącej na obszarze oznaczonym symbolem 35-R, lecz jest możliwa realizacja I etapu przedsięwzięcia, planowanego na obszarze oznaczonym symbolem 32-RU. Ponadto ustalenia planu pozostają zgodne z ustaleniami Studium dla przedmiotowego terenu i pozwalają na prowadzenie działalności rolniczej.
Mając na uwadze, że planowane przez skarżącą przedsięwzięcie ma być zlokalizowane w sąsiedztwie zwartej zabudowy miejscowości oraz charakteryzuje się bardzo wysokim stopniem negatywnego oddziaływania na środowisko, przysługujące Gminie władztwo planistyczne pozwala na wykluczenie na terenie objętym planem możliwości realizacji inwestycji, które - tak jak w przypadku intensywnej hodowli zwierząt - wiążą się z uciążliwością odorową.
W aktualnym stanie prawnym, jak wskazuje organ, brak jest regulacji rangi ustawy lub rozporządzenia, które expressis verbis odnosiły się do kwestii możliwości wprowadzania do planów miejscowych postanowień ograniczających uciążliwości odorowe. Prawodawca lokalny może zatem osiągnąć ten cel przede wszystkim przez takie określenie przeznaczenia określonych terenów, które z istoty wyklucza lokalizację instalacji emitujących odory lub prowadzenie działalności skutkującej powstawaniem uciążliwości odorowych. Tym bardziej, że w planowaniu przestrzennym uwzględnia się wymagania ochrony środowiska, wymagania ochrony zdrowia, walory ekonomiczne przestrzeni oraz prawo własności, zaś przeciwdziałanie uciążliwościom odorowym mieści się w ramach tych wartości. Jednocześnie też żadna norma prawna nie zakazuje uregulowania kwestii przeciwdziałania uciążliwościom odorowym w planie, jak również nie ma tu kolizji z aktem wyższego rzędu, który regulowałby problematykę uciążliwości oborowych w aspekcie planowania przestrzennego. Za dopuszczalne uznaje się zatem zawarcie w planie regulacji wyłączających możliwość lokalizacji na danym terenie określonych instalacji, które są źródłem odorów lub wprowadzających ograniczenia w tym zakresie przez określenie dopuszczalnych wielkości takich instalacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2107) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Zakres tej kontroli obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Kryterium legalności uchwały rady gminy stanowi jej zgodność z prawem, czyli z aktami prawa powszechnie obowiązującego, a więc z Konstytucją, ustawami, aktami wykonawczymi oraz z powszechnie obowiązującymi aktami prawa miejscowego (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 grudnia 2003 r., sygn. akt P 9/02, publ. OTK-A 2003/9/100). Przy czym rozstrzygając daną sprawę sąd na mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Przedmiotem niniejszej skargi uczyniono uchwałę rady Gminy nr XVI/147/2019 z dnia 26 listopada 2019 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów inwestycyjnych w obrębie D., w gminie P., w części obejmującej ustalenia dla terenu oznaczonego symbolem 32 Ru i 35 R dla działki nr [..] (§ 37 i § 38 planu).
Podstawą prawną wniesienia skargi był art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2020 r., poz. 65 ze zm.), dalej jako u.s.g., w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie. Mając bowiem na uwadze to, że uchwała została podjęta po dniu 1 czerwca 2017 r., stosownie do art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935), w sprawie znajdą zastosowanie przepisy art. 52 i art. 53 ustawy zmienianej w art. 9 (ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przyp. sądu) oraz przepisy ustawy zmienianej w art. 2 (ustawa o samorządzie gminnym – przyp. sądu), w brzmieniu obowiązującym po nowelizacji. Z tego względu wniesienie niniejszej skargi nie było uzależnione od złożenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa, choć skarżąca takowe w dniu 22 stycznia 2020 r. skierowała do organu gminy.
W dalszej kolejności sąd zobowiązany był do przeprowadzenia badania dopuszczalności skargi w kontekście art. 101 ust. 1 u.s.g., który w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie stanowi, że każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Przepis ten oznacza, że skarga na uchwały organów samorządu terytorialnego z zakresu administracji publicznej, a takim niewątpliwie jest przedmiotowa uchwała w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie jest actio popularis, a do jej wniesienia nie legitymuje sama ewentualna sprzeczność zaskarżonej uchwały z prawem (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02, publ. OTK-A 2003 nr 8, poz. 4). Zatem skarżący chcąc skutecznie wywieść skargę na uchwałę gminy musi wykazać istnienie bezpośredniego związku między skarżonym aktem, a jego konkretną, zindywidualizowaną sytuacją prawną, a dla stwierdzenia nieważności kontrolowanego aktu konieczne jest wykazanie, że po stronie organu uchwałodawczego doszło do naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego negatywnie na sytuację prawną strony.
Chodzi więc o wykazanie, że dany akt naruszając prawo, jednocześnie rodzi negatywne skutki dla prawnomaterialnej strony domagającej się sądowej kontroli legalności tego aktu (wynikającej z konkretnie wskazanego przepisu prawa materialnego), pozbawia ją pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację. Przesłanką uwzględniania skargi nie będzie zaś sytuacja, gdy wprawdzie naruszony zostaje interes prawny lub uprawnienie strony, ale następuje to w zgodzie z obowiązującym prawem, w granicach przysługującego gminie tzw. władztwa planistycznego, w którego ramach rada gminy ustala przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenów położonych na obszarze gminy (vide: wyrok NSA z dnia 12 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 355/11, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając to na uwadze sąd rozważył legitymację skargową M. W.-P., uwzględniając w tym zakresie fakt, że dysponuje ona prawami właścicielskimi do działki o numerze [..], położonej w D., gmina P. Analiza części graficznej kwestionowanego planu potwierdza, że nieruchomość ta znajduje się w granicach jego opracowania i jest oznaczona symbolami 32-RU i 35-R (§ 37 i § 38 planu). W konsekwencji część nieruchomości skarżącej, na której obecnie znajduje się chlewnia o obsadzie 142,8 DJP tuczników trzody chlewnej i bydła zagrodowego w obsadzie 74,9 DJP, i na której strona planuje rozbudowę tej chlewni do obsady 259 DJP, została przeznaczona na obsługę produkcji w gospodarstwach rolnych hodowlanych i ogrodniczych, gdzie dopuszczono chów i hodowlę zwierząt z uwzględnieniem wskaźników zabudowy ustalonych w § 37 ust. 2 planu, przy czym teren ten objęty jest zakazem lokalizacji gospodarstw o liczebności zwierząt hodowlanych przekraczającej 260 DJP (teren 32-RU). Natomiast część nieruchomości, na której strona planuje realizację budowy nowej chlewni trzody o obsadzie 280 DJP, przeznaczona jest jako tereny rolnicze, gdzie dopuszcza się lokalizację zabudowy związanej z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, za wyjątkiem zabudowy mieszkaniowej oraz przeznaczonej do chowu i hodowli zwierząt (teren 35-R). Uprzednio na analizowanym ternie nie obowiązywał żaden plan miejscowy, natomiast wprowadzone uchwałą ustalenia naruszają przysługujące jej prawo własności, uniemożliwiając zabudowę działki zgodnie z planami inwestycyjnymi skarżącej związane z rozbudową starej chlewni i budową nowej o określonej obsadzie.
Zatem zaskarżone postanowienia planu miejscowego wpływają na sytuację prawną skarżącej jako właścicielki nieruchomości objętej planem, ograniczając jej uprawnienia właścicielskie, w szczególności prawo do zagospodarowania gruntu zgodnie z wolą inwestycyjną strony. Przepisy § 37 i § 38 uchwały w zakresie, w jakim określają dopuszczalną liczebność zwierząt hodowlanych lub na terenach rolniczych zakazują chowu i hodowli zwierząt, determinują sposób wykorzystania terenu zagospodarowanego częściowo już pod gospodarstwo rolne, na którym prowadzony jest tucz trzody chlewnej, co wpływa na możliwości inwestycyjne skarżącej, ograniczając je w stosunku do stanu dotychczasowego. Istnieje zatem związek pomiędzy własną, prawnie gwarantowaną sytuacją strony wnoszącej skargę, a zaskarżoną uchwałą, uzasadniający przyznanie jej legitymacji skargowej w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g.
Spełnienie powyższego wymogu nie oznacza jednak, że złożona skarga jest zasadna, gdyż stwierdzone naruszenie interesu prawnego przysługującego stronie skarżącej musi być związane z jednoczesnym naruszeniem obiektywnego porządku prawnego. Natomiast brak jest podstaw do uwzględnienia skargi w sytuacji, gdy interes prawny lub uprawnienie skarżącego zostaje naruszony, ale dzieje się to w zgodzie z obowiązującym prawem i w granicach przysługującego gminie, z mocy art. 3 ust. 1 oraz art. 1 u.p.z.p., tzw. władztwa planistycznego.
Zgodnie z tymi regulacjami gmina ma prawo do samodzielnego i zgodnego z jej interesami kształtowania polityki przestrzennej, w ramach czego może dokonywać władczego przeznaczenia terenu pod określone funkcje i ustalania zasad zagospodarowania terenu. Samodzielność gminy w tym zakresie uznawana jest za podstawową, immanentną cechę samorządu gminnego. Jest wartością chronioną Konstytucją RP, jako jeden z fundamentów ustroju terytorialnego Państwa. W granicach tej samodzielności gmina podejmuje czynności prawne i faktyczne, kierując się wyłącznie przepisami prawa i własną wolą wyrażoną w określonej formie przez jej organy pochodzące z wyboru.
Oznacza to, że w niektórych przypadkach ustalenia planu mogą ingerować w interesy prywatne podmiotów skarżących w sposób odbierany przez nich jako niekorzystny, natomiast nie musi z tym być powiązane przekroczenie granic władztwa planistycznego. Prawo własności bowiem, mimo że jest najsilniejszym prawem podmiotowym do nieruchomości, korzystającym z gwarancji ustawowych i ponadustawowych, to nie ma jednak charakteru absolutnego i nieograniczonego. Ograniczenia w tym zakresie przewiduje wprost sama Konstytucja RP, która w art. 64 ust. 3 stanowi, że własność może być ograniczona, tyle że w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, tj. zakazem ingerencji w sferę praw i wolności jednostki nadmiernej w stosunku do chronionej wartości.
Nie budzi wątpliwości to, że gmina nie ma absolutnej władzy w określaniu przeznaczenia terenów i warunków zagospodarowania, a granice przyznanego jej władztwa planistycznego wyznaczają przede wszystkim konstytucyjnie chronione prawa, w tym prawo własności. Oczywistym jest też, że w przypadku, gdy dochodzi do uchwalania planu miejscowego może powstać konflikt interesów indywidualnych z interesem publicznym (wspólnoty gminnej), który jest jednym z najistotniejszych elementów leżących u podstaw kształtowania ładu przestrzennego. Dlatego też w każdym przypadku, gdy organ uchwałodawczy podejmuje inicjatywę planistyczną musi działać tak, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której nastąpiłoby ponadustawowe i nieuzasadnione racjami społecznymi ograniczenie praw przysługujących jednostkom poddanym ustanowionym regulacjom. Natomiast w przypadku, gdyby w zagospodarowaniu przestrzennym zaistniała konieczność, by dać pierwszeństwo interesowi publicznemu kosztem interesu indywidualnego, należy wskazać racjonalne przesłanki takiego wyboru. Konieczne jest więc w tym wypadku zachowanie zasady proporcjonalności.
Zasada proporcjonalności w ograniczaniu korzystania z konstytucyjnych wolności i praw wynika bowiem z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, który przewiduje, że ograniczenia te mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia nie mogą jednak naruszać istoty wolności i chronionych praw, gdyż ingerencja w sferę własności musi zatem pozostawać w racjonalnej, odpowiedniej proporcji do wskazanych celów (por. wyrok NSA z dnia 4 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 1708/09, dostępny w CBOSA). W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że do naruszenia istoty prawa własności dochodzi w sytuacji, gdy niemożliwe stanie się wykonywanie wszystkich uprawnień składających się na możliwość korzystania z rzeczy, rozporządzania rzeczą albo wszystkich uprawnień składających się na możliwość korzystania z rzeczy i rozporządzania nią (por.: wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 25 maja 1999 r., SK 9/98, publ. OTK z 1999 r. nr 4, poz. 78; z dnia 12 stycznia 1999 r., P 2/98, publ. OTK z 1999 r., nr 1, poz. 2). Pozbawienie właściciela części - nawet znacznej - atrybutów korzystania lub (i) rozporządzania rzeczą - nie musi więc oznaczać ingerencji w istotę jego prawa własności.
W konsekwencji tych rozważań sąd zauważą, że gmina, chcąc działać w ramach przyznanego gminie władztwa planistycznego, powinna swoje działania na rzecz interesu publicznego i wchodzące w jego zakres wartości konfrontować z interesem prywatnym, a także uwzględniać racjonalność podejmowanych działań i proporcjonalność planowanej ingerencji. Realizację władztwa planistycznego można więc ująć jako pewien proces ustalania proporcji określonych wartości publicznych z wartościami partykularnymi, reprezentowanymi przez interesy prywatne. Z jednej strony mamy bowiem interes publiczny, wyrażający się w konieczności zaspokojenia przez gminę potrzeb wspólnoty w zakresie optymalnego wykorzystania przestrzeni w zgodzie z zasadą zrównoważonego rozwoju, z drugiej zaś interesy indywidualne, których w pełni uwzględnić się nie da, jeżeli gmina chce z władztwa skorzystać.
Wobec tego kontrola sądowa aktu prawa miejscowego, jakim jest plan miejscowy, dotyczy procedury uchwalania tego planu oraz czy jego uchwalenie nie nastąpiło z przekroczeniem prawem wyznaczonych granic proporcjonalności ingerencji wprawa przysługujące jednostkom posiadającym interesy na terenie objętym ustaleniami planu. W praktyce oznacza to badanie, w jaki sposób organ uchwałodawczy wyjaśnił i czym uzasadnił naruszenie interesów indywidualnych i czy przedstawione argumenty mają charakter normatywny, a zatem czy nie doszło do złamania granic przysługującego gminie władztwa planistycznego. Wyjaśnienie tej kwestii może wynikać zarówno z dokumentacji planistycznej jak i choćby z treści odpowiedzi na skargę czy innych dodatkowych wyjaśnień organu na etapie postępowania sądowego.
Przy ocenie uchwał w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sąd zobligowany jest do kontroli zaskarżonej uchwały w kontekście przesłanek wymienionych w art. 28 ust. 1 u.p.z.p. Stosownie do treści tego przepisu istotne naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Pod pojęciem zasad sporządzania planu należy rozumieć jego merytoryczną zawartość (część tekstowa, graficzna, załączniki), standardy dokumentacji planistycznej. Zawartość planu miejscowego określają przepisy art. 15 ust. 1, art. 17 pkt 4, art. 20 ust. 1 u.p.z.p., przedmiot (ustalenia) przepisy art. 15 ust. 2 i 3 u.p.z.p., natomiast standardy dokumentacji planistycznej (materiały planistyczne w tym skalę map, stosowanych oznaczeń, nazewnictwa, standardów oraz sposobów dokumentowania prac planistycznych) określa wydane na podstawie art. 16 ust. 2 u.p.z.p. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. nr 164, poz. 1587).
Oceniając zaskarżoną uchwałę w kontekście powyższych przesłanek sąd uznał, że kwestionowane przepisy planu nie zawierają takich naruszeń, których stopień istotności uzasadniałby ich wyeliminowanie z obrotu prawnego i oceny tej nie zmieniły zarzuty podniesione w skardze. Przede wszystkim przeznaczenie działki należącej do strony skarżącej nie nastąpiło z przekroczeniem władztwa planistycznego i zasady proporcjonalności.
Istotą sporu w niniejszej sprawie jest to, czy gmina w ramach przysługujących jej uprawnień planistycznych, i z uwzględnieniem zasady proporcjonalności, dokonała przeznaczenia działki stanowiącej własność skarżącej, prowadzącej na jej części gospodarstwo związane z tuczem trzody chlewnej, w ten sposób, że ograniczyła możliwość rozbudowy istniejącej chlewni poprzez określenie maksymalnej liczebności zwierząt oraz zakazała lokalizacji zabudowy przeznaczonej do chowu i hodowli zwierząt na tej części działki, która obecnie nie jest zagospodarowana, choć skarżąca planuje na niej budowę nowej chlewni. Dokonując takich ustaleń organ uchwałodawczy, jak wynika z materiałów planistycznych i odpowiedzi na skargę uwzględnił zarówno interes skarżącej, jak i interes publiczny – lokalnej społeczności. Mianowicie, w toku prac nad planem do organu wpłynął protest okolicznych mieszkańców, którzy skarżyli się na uciążliwości związane z istniejącą chlewnią, głównie odorowe, i wyrazili obawy co do planowanej przez skarżącą rozbudowy tej chlewni oraz budowy nowej. W konsekwencji tych działań dotychczas istniejące gospodarstwo o łącznej obsadzie trzody i bydła wynoszącej 214,7 DJP uzyskałoby obsadę 610,9 DJP, co spowodowałoby znaczne zwiększenie już istniejących uciążliwości. Wobec tego sprzeciwu organ uchwałodawczy konstruując zapisy planu odnoszące się do działki nr [..] winien był dokonać wnikliwej oceny i wyważenia spornych interesów skarżącej, jako właściciela terenu, na którym prowadzone jest gospodarstwo hodowlane planującego jego rozbudowę, a interesami innych mieszkańców. Ponadto, ze względu na charakter działalności rolniczej prowadzonej na działce, konieczne było uwzględnienie także wymagań ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa ludzi i mienia, co stanowi działanie zgodne z art. 1 ust. 2 pkt 3 i 5 u.p.z.p.
Odnosząc się do tej kwestii wskazać trzeba, że produkcja rolna, w szczególności chów i hodowla trzody i bydła stanowi przedsięwzięcie, które jest źródłem znacznych uciążliwości odorowych dla osób zamieszkałych w jego otoczeniu. W takim wypadku źródłem powstawania odorantów, w tym siarkowodoru, amoniaku, tlenku azotu, a także aldehydów, amin, węglowodorów aromatycznych, kwasów organicznych oraz związków siarki w budynkach inwentarskich są zwierzęta, ich odchody, pasza oraz praca urządzeń i procesy technologiczne, a oddziaływanie obiektu jest uzależnione od wielu czynników, w tym jego wielkości, rodzaju zwierząt, sposobu odżywiania, sposobu wentylacji budynków (zob. Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej, s. 5 i 44, dostępny na stronie https://www.gov.pl/web/klimat/uciazliwosc-zapachowa). Jednocześnie trzeba zauważyć, że w polskim porządku prawnym brak jest aktu, który by bezpośrednio i kompleksowo regulował kwestie związane z zapobieganiem uciążliwościom odorowym emitowanym przez przedsięwzięcia hodowlane. W konsekwencji obecnie ograniczanie takich oddziaływań na tereny sąsiednie polega na wprowadzaniu różnego rodzaju wymagań na poszczególnych etapach inwestycji mogących oddziaływać odorowo na otoczenie, tj. etapu projektowania, oceny jej oddziaływania na środowisko, budowy i funkcjonowania (zob. J. Bujny, M. Maśliński, Zwalczanie uciążliwości zapachowych w świetle aktualnie obowiązujących przepisów prawnych, Finanse Komunalne 2018, nr 1-2).
Najskuteczniejszym jednak narzędziem do ograniczania lokalizacji uciążliwych przedsięwzięć jest kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej przez gminy (zob. M. Górski, Regulacje odorowe, cz. 1 i 2, Przegląd Komunalny 2016 r., nr 12 i 2017 r., nr 1). To bowiem organy gminy najlepiej znają lokalne uwarunkowania i są w stanie jeszcze na etapie opracowywania studium, a potem planu miejscowego, które to akty przed przyjęciem wymagają przeprowadzenia strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, zidentyfikować potencjalne negatywne skutki planowanych działań i przedsięwzięć. Dlatego też, mając na uwadze przyznane gminie władztwo planistyczne i konieczność minimalizowania negatywnych skutków planowanych przedsięwzięć, należy zaakceptować stanowisko o tym, że plan miejscowy może wprowadzać zapisy zakazujące lokalizacji określonego obiektu, rodzaju działalności lub ograniczać jego zakres, jeżeli jego lokalizacja (prowadzenie działalności) może być potencjalnym źródłem uciążliwości zapachowej.
Takie też stanowisko prezentowane jest w doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych, a które orzekający w niniejszej sprawie sąd wojewódzki w pełni akceptuje i podziela. Wskazuje się w nim, że przeciwdziałanie uciążliwościom odorowym mieści się w ramach wartości, które powinny być uwzględniane w planowaniu przestrzennym, a przy tym brak jest przepisów, które wyłączałyby możliwość uregulowania kwestii przeciwdziałania tego rodzaju uciążliwościom w akcie prawa miejscowego. Przy czym nie można norm generalnych i abstrakcyjnych zawartych w planie miejscowym, będących przejawem realizacji władztwa planistycznego, a odnoszących się do ograniczenia uciążliwości odorowych, utożsamiać z dokonywaniem oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w ramach procedury zmierzającej do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. Okoliczność, że dane przedsięwzięcie, z uwagi na rodzaj lub rozmiar, może lub musi być przedmiotem oceny oddziaływania na środowisko, nie oznacza, że w planie miejscowym nie mogą być wprowadzone określone generalne zakazy dotyczące lokalizacji tego rodzaju przedsięwzięć. Niezwykle istotne jest także, aby treść przyjętych w planie ograniczeń zapewniała ich skuteczność, tzn. ich wprowadzenie rzeczywiście może doprowadzić do osiągnięcia celu w postaci ograniczenia uciążliwości odorowych, a po drugie postanowienia te nie mogą wykraczać poza materię, która może być uregulowana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jednym z takich rozwiązań, które należy zaakceptować, jest wyłączenie lokalizacji na danym terenie określonych instalacji, które są źródłem odorów lub wprowadzenie ograniczeń w tym zakresie przez określenie dopuszczalnych wielkości takich instalacji (por. G. Rząsa, Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jako prawny środek ochrony przed uciążliwościami odorowymi - wybrane zagadnienia, ZNSA 1 (89)/2019, s. 45-61).
Z takimi właśnie rozwiązaniami w ocenie sądu mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, bowiem uchwałodawca lokalny z jednej strony na terenie 32-RU ograniczył liczebność hodowanych w gospodarstwach zwierząt, a z drugiej uniemożliwił na sąsiednim terenie 35-R lokalizowania zabudowy związanej z hodowlą i chowem zwierząt. Takie ustalenia znajdują podstawę prawną w obowiązujących przepisach, jak również nie naruszają zasady proporcjonalności i nie wykraczają poza przyznane gminie uprawnienia planistyczne. Należy zauważyć, jak o tym mowa w art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p., że plan miejscowy może prowadzać zakaz zabudowy. Ponadto organ uchwałodawczy wprowadzając kwestionowane przepisy w sposób należyty wyważył interes właściciela działki, którego one dotyczą, zachowując w części oznaczonej 32-RU dotychczasowy sposób zagospodarowania i uwzględniając plany inwestycyjne powiększenia hodowli do 259 DJP z interesem ochrony środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców okolicznych nieruchomości. Co przy tym istotne, te ograniczenia nie wyłączają całkowicie na objętych nimi terenach prowadzenia produkcji rolniczej, zatem właściciel działki ma możliwość dalszego rolniczego wykorzystywania gruntów, choć o innym profilu niż dotychczas.
Oznacza to, że przedmiotowy plan miejscowy, choć niewątpliwie ogranicza uprawnienia właścicielskie skarżącej co do intensyfikacji produkcji, to jednak nie sposób uznać, że ich wprowadzenie nie mieści się w granicach przyznanego gminie władztwa planistycznego i miało charakter arbitralny, nie posiadający żadnego racjonalnego i proporcjonalnego do ograniczanych praw uzasadnienia.
Tym uzasadnieniem jest zarówno ochrona środowiska jak i bezpieczeństwo oraz zdrowie ludzi, które muszą być uwzględniane w lokalnym zagospodarowaniu przestrzennym, podobnie jak interesy indywidualne właścicieli gruntów. Jak już bowiem wskazano, chów i hodowla zwierząt, w szczególności o znacznych rozmiarach, a za takie należy uznać gospodarstwo o obsadzie zwierząt ponad 600 DJP, jaką planuje osiągnąć skarżąca na skutek rozbudowy istniejącego gospodarstwa, nie pozostaje bez wpływu na środowisko i tereny sąsiednie. Hodowla taka wiąże się bowiem z emisją siarkowodoru, amoniaku, tlenku azotu, które stanowią substancje nie tylko odorowe, wpływające na komfort mieszkalny, ale także i niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Te zaś wartości stanowią wartości konstytucyjne, które należy zawsze uwzględniać przy kontroli legalności aktów prawa miejscowego zawierających ograniczenia związane z uciążliwościami odorowymi (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 5 u.p.z.p.).
Podobnie konieczne jest uwzględnienie kwestii związanych ze środowiskiem. Środowisko jest dobrem wspólnym, a jego ochrona jest celem publicznym. W związku z tym, każdy element środowiska, w tym jakość powietrza, ma jednakową wartość podlegającą ochronie prawnej w konfrontacji z takim prawem podstawowym jak ochrona prawa własności. Ochronie środowiska i zdrowia w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przysługuje zatem taka sama ochrona prawna jak prawu własności. Konsekwencją obowiązywania zasady proporcjonalności w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest konieczność każdorazowego wykazania przy ograniczaniu praw i wolności, że w inny sposób nie można zapewnić ochrony środowiska, oraz że w danej konkretnej sytuacji dobro środowiska i zdrowia ludzi przeważa nad interesem prywatnym, oraz że zastosowane instrumenty prawne przewidziane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego są najmniej uciążliwe dla podmiotu prawa czy wolności (zob. wyrok NSA z dnia 14 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1284/16, dostępny w CBOSA).
W ocenie orzekającego sądu organ planistyczny gminy P. wykazał, że podejmując kwestionowane zapisy planu miejscowego dla terenów inwestycyjnych w obrębie D. wpływające negatywnie na prawa przysługujące skarżącej do działki nr [..], działał w imię ochrony środowiska, jak również bezpieczeństwa zdrowia i życia lokalnej społeczności. W związku z tym, wbrew zarzutom skargi, nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia zasady proporcjonalności. Przeciwnie, przyjęte rozwiązania dla terenów 32-RU i 35-R stanowią kompromis między prawem własności i związanymi z nim planami inwestycyjnymi skarżącej, a interesem publicznym, które pozostają w konflikcie. W celu ograniczenia tego konfliktu zasadne było więc ograniczenie w planie ustaleń minimalizujących negatywne oddziaływania obiektów związanych z chowem zwierząt na środowisko i zdrowie ludzi. Skoro bowiem przepisy prawa powszechnie obwiązującego nie przewidują tzw. norm odorowych i brak jest metodyki pomiaru zapachu, to organ planistyczny gminy ma prawo do wprowadzenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zakazów i ograniczeń dotyczących zwiększania produkcji hodowlanej w celu ograniczania emisji odorów. Odory, emitowane przez obiekty gospodarcze położone w bezpośrednim sąsiedztwie terenów budownictwa jednorodzinnego, stanowią nie tylko uciążliwość dla mieszkańców, ale także mogą powodować zagrożenie dla zdrowia i stanowić zanieczyszczenie w rozumieniu art. 3 pkt 49 p.o.ś.
Reasumując, gmina uchwalając przepisy § 37 i § 38 planu dla działki nr [..], kierując się zarówno treścią zasady zrównoważonego rozwoju jak i proporcjonalności, podjęła legalne działanie legislacyjne nakierowane na rozwiązania minimalizujące negatywny wpływ na środowisko i zdrowie ludzi wywołane emisją odorów pochodzących z obiektów gospodarczych z chlewnią należących do skarżącej. Jeszcze raz podkreślić należy, że przeciwdziałanie odorom jest działaniem mieszczącym się w ramach przeciwdziałania zanieczyszczeniom uregulowanym w tytule III p.o.ś. Wymagania dotyczące prowadzenia emisji muszą być realizowane w taki sposób, aby emisja nie przekształciła się w zanieczyszczenie. Zatem wprowadzone planem przeznaczenie terenu, choć ogranicza skarżącą w wykonywaniu przysługującego jej prawa własności, to jednak zostało dokonane w granicach władztwa planistycznego gminy. W ich efekcie skarżąca nadal może prowadzić produkcję rolniczą i pobierać z niej pożytki, a jednocześnie ograniczenia te służą ochronie praw innych osób i ochronie środowiska, zatem dobru publicznemu. Wobec tego zarówno ograniczenie liczby hodowanych zwierząt na terenie 32-RU, jak i zakaz takiej hodowli na terenie 35-R, nie zostało wprowadzone arbitralnie, lecz uwzględnia lokalne uwarunkowania – tak wynikające z dotychczasowego zagospodarowania ww. terenów, jak i wymagań ochrony środowiska oraz ochrony mieszkańców przed nadmiernym oddziaływaniem i uciążliwościami odorowymi związanymi z prowadzoną i planowaną hodowlą. Nie można było pominąć w procedurze planistycznej lokalizacji gospodarstwa w bezpośrednim sąsiedztwie zwartej zabudowy mieszkaniowej oraz jej rozmiarów, gdyż oznaczałoby to uwzględnienie wyłącznie interesu skarżącej i pominięcie interesów pozostałych mieszkańców, co byłoby z kolei niedopuszczalnym działaniem organu kształtującego politykę przestrzenną gminy.
Tym samym zarzuty naruszenia art. 64 Konstytucji RP i art. 140 Kodeksu cywilnego oraz przepisów ustawy planistycznej, tj. art. 1 ust. 2 pkt 7 i ust. 3, art. 3 ust. 1, art. 6 ust. 2 i art. 28 są niezasadne.
Nietrafnie też wskazano w skardze, jakoby oznaczenia przedmiotowego terenu symbolem RU było sprzeczne z załącznikiem nr 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przeciwnie, oznaczenie takie wprost zostało przewidziane w ww. akcie. Mianowicie, zgodnie z wolą ustawodawcy, dla terenów użytkowanych rolniczo przewiduje się symbol "R’", który oznacza "tereny rolnicze" i takie przeznaczenie plan przewiduje dla terenu 35-R, zaś symbol "RU" oznacza "tereny obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, hodowlanych, ogrodniczych oraz gospodarstwach leśnych i rybackich", w związku z czym również § 37 ust. 1 planu przewidujący dla terenu 32-RU przeznaczenie na obsługę produkcji w gospodarstwach rolnych hodowlanych i rolniczych jest prawidłowy. W ramach tych symboli i przeznaczeń gmina może natomiast dokonywać określonych warunków zagospodarowania, tak w zakresie parametrów zabudowy jak i jej charakteru, zatem kwestionowane przez stronę ograniczenie w zakresie liczebności zwierząt stanowi dopuszczalne doprecyzowanie w granicach przewidzianego rozporządzeniem rodzaju przeznaczenia.
Zdaniem sądu nie ma racji skarżąca zarzucając organowi gminy uchybienia w procedurze planistycznej, w szczególności co do art. 1 ust. 2 (błędnie wskazano w skardze ust. 1) pkt 11 i 12 oraz art. 17 pkt 13 u.p.z.p. W tym zakresie strona wskazuje, że organ nie uwzględnił żadnej z jej uwag. Tymczasem ww. przepisy nakładają na organ planistyczny obowiązek uwzględnienia w planowaniu przestrzennym i zapewnienie udziału społeczeństwa w pracach nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w tym przy użyciu środków komunikacji elektronicznej oraz zachowanie jawności i przejrzystości procedur planistycznych. Ponadto wójt, burmistrz lub prezydent miasta, po podjęciu przez radę uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu, wprowadza zmiany do projektu planu miejscowego wynikające z rozpatrzenia uwag, złożonych po wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu, a następnie w niezbędnym zakresie ponawia uzgodnienia. Dokonując analizy dokumentacji planistycznie należy stwierdzić, że wymogi te zostały zachowane. W szczególności zapewniony został udział społeczeństwa w pracach, co znalazło odzwierciedlenie w przeprowadzanych w dniach 3 czerwca 2019 r. i 29 października 2019 r., dyskusjach publicznych, których przedmiotem była kwestia hodowli trzody na działce nr [..]. Spełniony został również wymóg wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu, a osoby zainteresowane mogły składać wnioski i uwagi, zatem nie sposób zarzucać organowi, że nie przeprowadzona procedura planistyczna nie była jawna i przejrzysta. Z uwagi zaś na składane przez skarżącą liczne wnioski dotyczące treści planu w zakresie ww. hodowli i przeznaczenia działki, na której jest ona prowadzona, zarówno podczas spotkania jak i poza nim, Wójt dokonał rozpatrzenia tych uwag, lecz ze względu na ich nieuwzględnienie nie było konieczności dokonywania zmian w planie, o których mowa w art. 17 pkt 13 u.p.z.p. Fakt zaś, że uzasadnienie rozpatrzenia uwag skarżącej tak przez Wójta, jak i organ uchwałodawczy, nie jest dla niej w pełni satysfakcjonujące, nie może zmienić oceny przeprowadzenia procedury planistycznej według wymogów art. 17 u.p.z.p.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do wniosku, że wprowadzone w odniesieniu do nieruchomości skarżącej postanowienia planu nie mają charakteru dyskryminującego i nieproporcjonalnego, utrzymują dotychczasowy sposób zagospodarowania tych gruntów w zakresie produkcji rolniczej, a jednocześnie uwzględniają wymagania ochrony środowiska oraz interesy lokalnej społeczności. Rada gminy korzystając z przysługującego mu władztwa planistycznego miała zaś prawo wprowadzić określone ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej, których gdyż ich celem jest takie ukształtowanie ładu przestrzennego gminy, które umożliwi pogodzenie występujących na analizowanym terenie spornych interesów właściciela chlewni i mieszkającej w jej okolicy ludności. Natomiast tylko postanowienia planu sprzeczne z powszechnie obowiązującymi przepisami, nie dające się pogodzić z istniejącym porządkiem prawnym oraz nie znajdujące uzasadnienia w ochronie takich wartości jak bezpieczeństwo lub porządek publiczny, ochrona środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób mogłyby stanowić podstawę do stwierdzenia ich nieważności (por. wyrok NSA z dnia 28 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1598/12, dostępny w CBOSA). Jednakże sąd orzekający w kontrolowanej sprawie takich naruszeń nie stwierdził.
Z tych względów na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę należało oddalić.
Sąd rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a., na wniosek skarżącej z dnia 22 lipca 2020 r., co do którego organ w wyznaczonym terminie nie wniósł sprzeciwu.