V GC 240/25
Common courts2025-08-20
Case number
V GC 240/25
Judgment date
2025-08-20
Type
SENTENCE
Judges
Dominik Nowicki (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Judgment text
<p>Sygn. akt V GC 240/25 upr</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 20 sierpnia 2025 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Toruniu V Wydział Gospodarczy w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="186"/>
<col width="525"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>sędzia Dominik Nowicki</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sekretarz sądowy <span class="anon-block">G. T.</span>
</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu <span class="anon-block">(...)</span> 2025 r. w <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">(...)</span> spółki <span class="anon-block">(...)</span>z siedzibą w <span class="anon-block">U.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> spółce <span class="anon-block">(...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">B.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>1.
oddala powództwo;</p>
<p>2.
zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę <span class="anon-block">(...)</span> tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Powód <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">U.</span> żądał od pozwanego <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>z siedzibą w <span class="anon-block">B.</span> zapłaty kwoty <span class="anon-block">(...)</span> wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 października 2023 r. do dnia zapłaty. Powód wskazał, że <span class="anon-block">(...)</span>sterowany przez pilota zatrudnionego w pozwanej spółce uszkodził przy lądowaniu linię <span class="anon-block">(...)</span> należącą do powoda. W związku z tym powód żądał od pozwanego odszkodowania równego kosztom naprawy uszkodzeń.</p>
<p>Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia <span class="anon-block">(...)</span>2025 r. Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Toruniu uwzględnił żądanie pozwu.</p>
<p>Pozwany zaskarżył nakaz zapłaty, wnosząc o oddalenie powództwa w całości. Podniósł zarzut braku legitymacji biernej. Wskazał, że pilot<span class="anon-block">(...)</span> nie był jego pracownikiem, a kiedy doszło do zdarzenia wykonywał on zlecenie dla <span class="anon-block">(...)</span> spółki. Pozwany zaprzeczał, by zdarzenie miało związek z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. Negował również wysokość szkody.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił, co następuje :</strong>
</p>
<p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span>2023 r. w miejscowości <span class="anon-block">N.</span> doszło do zdarzenia w ruchu powietrznym. <span class="anon-block">(...)</span> typu <span class="anon-block">X. (...)</span> obsługiwany przez pilota <span class="anon-block">J. H.</span> przy próbie lądowania zahaczył o należącą do powoda napowietrzną linię <span class="anon-block">(...)</span>, czym doprowadził do złamania dwóch betonowych słupów z konstrukcją stalową i uszkodzenia linii <span class="anon-block">(...)</span> na długości trzech przęseł, tj. 300 metrów.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowody: pismo Policji, k. 9; fotografie, k. 10-23; wydruk z rejestru <span class="anon-block">(...)</span>, k. 60-62;)</em>
</p>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span> został zarejestrowany w <span class="anon-block">S. (...)</span> przez <span class="anon-block">S.</span>, nadano mu znak rejestracyjny <span class="anon-block">(...)</span>. Właścicielem i użytkownikiem <span class="anon-block">(...)</span> była <span class="anon-block">d. (...)</span> spółka <span class="anon-block">(...)</span>. To na jej zlecenie <span class="anon-block">J. H.</span> wykonywał lot w dniu <span class="anon-block">(...)</span> 2023 r. W mailu z dnia <span class="anon-block">(...)</span> 2023 r. <span class="anon-block">J. H.</span> oświadczył Państwowej Komisji Badania Wypadków<span class="anon-block">(...)</span>, że operatorem i wykonawcą usługi była <span class="anon-block">(...)</span> ApS.</p>
<p>Za usługi realizowane dla <span class="anon-block">(...)</span> spółki <span class="anon-block">(...)</span> wystawia faktury na rzecz pozwanego. Współpraca pozwanego z <span class="anon-block">d. (...)</span> spółką polega na tym, że pozwany pozyskuje klientów i rozlicza się z nimi, natomiast <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> organizuje i przeprowadza <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">D. (...)</span> spółka jest właścicielem floty <span class="anon-block">(...)</span> zawiera umowy ubezpieczenia i zapewnia wykwalifikowany personel do obsługi <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->
(dowody: wydruk z rejestru <span class="anon-block">(...)</span>, k. 60-62; zeznania świadka <span class="anon-block">J. H.</span> na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. od 00:13:39 do 00:26:47 nagrania; zeznania prezesa zarządu pozwanego na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span> r. od 00:04:27 do 00:20:53 nagrania; certyfikat rejestracji, mail z <span class="anon-block">(...)</span> r., k. 178, 190 w aktach <span class="anon-block">(...)</span>-0.Ds.699.<span class="anon-block">(...)</span>)</em>
</p>
<p>Zdarzenie badała Państwowa Komisja Badania Wypadków <span class="anon-block">(...)</span>. W uchwale z dnia 25 <span class="anon-block">(...)</span> r. komisja stwierdziła, że przyczynami zdarzenia było <span class="anon-block">(...)</span> w warunkach zapadającego zmierzchu, przy ograniczonej widzialności oraz błąd pilota polegający na założeniu, że pomiędzy słupami <span class="anon-block">(...)</span> nie ma rozciągniętych przewodów.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowody: uchwała <span class="anon-block">(...)</span>, k. 84-84v)</em>
</p>
<p>Powód naprawił uszkodzenia i wystawił dokument kalkulacji kosztów szkody, w którym oszacował, że naprawa infrastruktury kosztowała <span class="anon-block">(...)</span>zł, a utracone korzyści wyniosły <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowody: kalkulacja z załącznikami, k. 27-31v, 85-90v)</em>
</p>
<p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span>2023 r. powód wystawił na rzecz pozwanego notę obciążeniową nr <span class="anon-block">(...)</span> na kwotę <span class="anon-block">(...)</span> zł z tytułu odszkodowania za naprawę uszkodzonej linii <span class="anon-block">(...)</span>oraz utracone korzyści. Wskazany w nocie termin zapłaty przypadał na<span class="anon-block">(...)</span> 2023 r.</p>
<p>Powód przesłał notę pozwanemu, prosząc o zapłatę odszkodowania.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowody: nota obciążeniowa, k. 32; pismo powoda, k. 56)</em>
</p>
<p>W mailu z dnia <span class="anon-block">(...)</span> 2023 r. pełnomocnik pozwanego oświadczył powodowi, że wykonawcą <span class="anon-block">(...)</span> 13 lipca 2023 r. była <span class="anon-block">d. (...)</span> spółka <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowody: mail, k. 59)</em>
</p>
<p>Pismem z dnia 2 lutego 2024 r. powód ponowił wezwanie pozwanego do zapłaty kwoty <span class="anon-block">(...)</span> zł. Wezwanie doręczono pozwanemu w dniu 16 lutego 2024 r.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowody: wezwanie, k. 33; wydruk śledzenia przesyłek, k. 34)</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje :</strong>
</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, a także zgromadzonych w aktach postępowania przygotowawczego <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">(...)</span>. Ustalenia uzupełniono na podstawie zeznań świadka <span class="anon-block">J. H.</span> oraz prezesa zarządu pozwanego, które uznano za wiarygodne.</p>
<p>Postanowieniem z dnia <span class="anon-block">(...)</span> r. Sąd pominął dowód z opinii biegłego sądowego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 2)">art. 235<sup>
<!-- -->2</sup> § 1 pkt 2 k.p.c.</a>, zgodnie z którym sąd może w szczególności pominąć dowód mający wykazać fakt (…) nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Powód zgłosił wniosek dowodowy w tym zakresie celem ustalania wysokości szkody. Przeprowadzenie tego dowodu nie było jednak potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy, skoro ustalono, że pozwany nie ma legitymacji biernej do występowania w niniejszym procesie.</p>
<p>Przechodząc do rozważań prawnych, trzeba przede wszystkim zaznaczyć, że posiadanie przez strony legitymacji czynnej i biernej w procesie jest przesłanką zasadniczą, od której istnienia uzależniona jest możliwość uwzględnienia powództwa, a jej brak, zarówno w postaci czynnej jak i biernej, prowadzi do wydania wyroku oddalającego powództwo <em>
<!-- -->(zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt. III CZP 83/12, OSNC 2013/7-8/82, Biul.SN 2012/12/9). </em>Brak legitymacji biernej oznacza, że roszczenie skierowane zostało przeciwko podmiotowi niezobowiązanemu wobec powoda, podmiotowi, którego nie łączy z powodem żaden stosunek prawny, z którego wynika dochodzone roszczenie. Brak legitymacji biernej oznacza oddalenie powództwa wobec osoby nielegitymowanej <em>
<!-- -->(zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 listopada 2016 r. sygn. akt VI ACa 885/15, LEX nr 2306310). </em>Rolą Sądu w niniejszej sprawie było więc zweryfikowanie istnienia legitymacji procesowej stron, a w wypadku stwierdzenia braku legitymacji procesowej, Sąd miał obowiązek zamknięcia rozprawy i wydania wyroku oddalającego powództwo.</p>
<p>Na wstępie należy zauważyć, że sprawa dotyczyła zdarzenia<span class="anon-block">(...)</span>, dlatego należało stosować przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021301112" title="Ustawa z dnia 3 lipca 2002 r. - Prawo lotnicze - Dz. U. z 2002 r. Nr 130, poz. 1112 ()">ustawy z dnia 3 lipca 2002 r.</a> Prawo<span class="anon-block">(...)</span>(tj. z dnia 4 września 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 2110); dalej: „<span class="anon-block">(...)</span>.”), a w szczególności art. 207 <span class="anon-block">(...)</span> Na podstawie art. 207 ust. 1 <span class="anon-block">(...)</span>. odpowiedzialność spowodowaną ruchem <span class="anon-block">(...)</span> ponosi osoba eksploatująca <span class="anon-block">(...)</span>. Osoba eksploatująca <span class="anon-block">(...)</span> jest zdefiniowana w art. 207 ust. 2<span class="anon-block">(...)</span>. jako osoba, która go używała w czasie spowodowania szkody. Z kolei za osobę używającą <span class="anon-block">(...)</span> uważa się osobę, która używa go bądź sama, bądź przez osoby za nią działające, choćby przekroczyły udzielone im uprawnienia (art. 207 ust. 4 <span class="anon-block">(...)</span>.).</p>
<p>Sąd, mając na uwadze zacytowane przepisy, przystąpił do ustalenia, czy pozwany posiadał legitymację bierną w niniejszym procesie. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było zidentyfikowanie podmiotu, który w dniu <span class="anon-block">(...)</span> 2023 r. był osobą eksploatującą <span class="anon-block">(...)</span> w rozumieniu art. 207 ust. 1 i 2 <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>Bezspornym jest, że <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J. H.</span>, który wykonywał<span class="anon-block">(...)</span> był osobą działającą za używającego <span class="anon-block">(...)</span> w rozumieniu art. 207 ust. 4 <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">P. (...)</span> nie wykonywał <span class="anon-block">(...)</span>na własny rachunek, lecz w ramach świadczonej usługi. Zgodnie z powyższym przepisem, osobą używającą statek był ten, kto używał <span class="anon-block">(...)</span> posługując się przy tym <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J. H.</span>. Następnym krokiem w logicznym ciągu rozumowania było ustalenie, za kogo działał <span class="anon-block">(...)</span>, a tym samym, kto był osobą eksploatującą w rozumieniu przepisów <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że <span class="anon-block">(...)</span> o znaku rejestracyjnym <span class="anon-block">(...)</span>, choć obsługiwany przez<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J. H.</span>, był własnością i był używany przez <span class="anon-block">d. (...)</span> spółkę <span class="anon-block">(...)</span>. Spółka ta była zarejestrowanym właścicielem<span class="anon-block">(...)</span> w rejestrze prowadzonym przez szwedzką państwową agencję transportową. To na zlecenie tej spółki pilot wykonywał lot, o czym zeznał on w czasie przesłuchania. Należy podkreślić, że <span class="anon-block">J. H.</span> wskazywał na <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> jako na operatora i wykonawcę usługi już w korespondencji z Państwową Komisją Badania Wypadków <span class="anon-block">(...)</span> r. Zeznania pilota w charakterze świadka, jak i depozycje prezesa zarządu pozwanego potwierdziły, że współpraca między <span class="anon-block">d. (...)</span> a polską spółką polegała na tym, iż pozwany pozyskiwał klientów i rozliczał się z nimi, natomiast <span class="anon-block">(...)</span>
<span class="anon-block">(...)</span> organizował i przeprowadzał <span class="anon-block">(...)</span>. To <span class="anon-block">d. (...)</span> spółka była właścicielem floty, zawierała umowy ubezpieczenia <span class="anon-block">(...)</span> oraz zapewniała wykwalifikowany personel. To ona tym samym sprawowała faktyczne władztwo nad statkiem powietrznym i decydowała w sprawach operacyjnych.</p>
<p>Wobec powyższego, Sąd doszedł do przekonania, że pozwany nie był osobą eksploatującą balon w rozumieniu <span class="anon-block">(...)</span>. Rola pozwanego ograniczała się bowiem do działań marketingowo-sprzedażowych. Całość operacji <span class="anon-block">(...)</span> była zaś organizowana i przeprowadzana przez <span class="anon-block">d. (...)</span> spółkę, która tym samym ponosiła odpowiedzialność za szkody wyrządzone ruchem <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>Sąd podkreśla, że niniejsze ustalenia znajdują dodatkowe wsparcie w treści art. 207 ust. 5 <span class="anon-block">(...)</span>Przepis ten wprowadza domniemanie prawne, na podstawie którego osobę wpisaną do rejestru statków jako użytkownika uważa się za osobę eksploatującą <span class="anon-block">(...)</span>. Istotą tego przepisu jest ułatwienie poszkodowanemu dochodzenia roszczeń poprzez skierowanie ich przeciwko podmiotowi, który w oficjalnym rejestrze figuruje jako użytkownik, co ma na celu uniknięcie skomplikowanego ustalania, kto faktycznie w danej chwili eksploatował statek. Z zebranego materiału dowodowego, w szczególności z certyfikatu rejestracji <span class="anon-block">(...)</span>, wynika, że to <span class="anon-block">d. (...)</span>spółka <span class="anon-block">(...)</span> była wpisana do szwedzkiego rejestru jako właściciel i użytkownik <span class="anon-block">(...)</span>. Tym samym to wobec niej, a nie wobec pozwanego, powód mógł kierować roszczenie, korzystając z domniemania odpowiedzialności. Powództwo zostało jednak skierowane przeciwko podmiotowi, wobec którego nie istnieje żadne domniemanie odpowiedzialności w świetle <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>W tym miejscu należy zaznaczyć, że domniemanie z art. 207 ust. 5 <span class="anon-block">(...)</span> dotyczy wpisu do polskiego rejestru cywilnych <span class="anon-block">(...)</span>. Niemniej jednak, w świetle przepisów <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> zarejestrowane za granicą są dopuszczone do<span class="anon-block">(...)</span> w polskiej przestrzeni <span class="anon-block">(...)</span>, a polski porządek prawny odnosi się do odpowiedzialności osób eksploatujących te statki. Niezależnie od powyższego, na gruncie niniejszej sprawy najistotniejszy jest fakt, że pozwany nie figuruje w żadnym rejestrze jako użytkownik ani właściciel<span class="anon-block">(...)</span>, co nie pozwala na zastosowanie domniemania z art. 207 ust. 5 <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>Niezależnie od powyższych, niewątpliwych ustaleń, Sąd zbadał także alternatywny scenariusz. Nawet gdyby uznać, że w relacji między podmiotami doszło do przekazania prawa używania <span class="anon-block">(...)</span> pozwanemu (choć w świetle postępowania dowodowego wydaje się to mało prawdopodobne), to i tak brak jest podstaw do przypisania mu odpowiedzialności. W takim przypadku zastosowanie znalazłby art. 207 ust. 3 <span class="anon-block">(...)</span>., zgodnie z którym za osobę eksploatującą uważa się osobę, która przekazała prawo używania <span class="anon-block">(...)</span> innej osobie, jeżeli zachowała prawo decydowania w sprawach wykonywania <span class="anon-block">(...)</span> Ustalenia dowodowe jednoznacznie wskazują, że to <span class="anon-block">(...)</span> zachowała pełną kontrolę operacyjną nad <span class="anon-block">(...)</span> To ona, a nie pozwany, oddelegowała pilota do sterowania <span class="anon-block">(...)</span>, a w konsekwencji zachowywała decyzyjność w kwestii przebiegu <span class="anon-block">(...)</span>. W efekcie, nawet w tym alternatywnym modelu, to <span class="anon-block">d. (...)</span> spółka byłaby uznana za podmiot eksploatujący.</p>
<p>Argumentacja powoda, że pozwany bezspornie reklamował i sprzedawał <span class="anon-block">(...)</span>, nie jest w ocenie Sądu wystarczająca do przypisania mu odpowiedzialności za szkodę. Działania te, choć stanowią element prowadzonej przez pozwanego działalności gospodarczej, nie mają znaczenia dla ustalenia osoby eksploatującej w rozumieniu <span class="anon-block">(...)</span>. Jeśli to nawet powód zawierał umowy z pasażerami <span class="anon-block">(...)</span>, to istotne jest w niniejszej sprawie, że lotów nie organizował samodzielnie, lecz zlecał to <span class="anon-block">d. (...)</span> spółce. Sąd zauważa, że w branży transportowej, w tym również w lotnictwie (niezależnie od turystycznego charakteru <span class="anon-block">(...)</span>), model działania oparty na pośrednictwie i podwykonawstwie jest powszechny. Wiele przedsiębiorstw specjalizuje się w pozyskiwaniu klientów i sprzedaży usług, podczas gdy ich realizacja jest powierzana innym podmiotom, które posiadają niezbędne uprawnienia, flotę i personel. Zatem, to nie zawarcie umowy z pasażerem, lecz faktyczna kontrola operacyjna nad <span class="anon-block">(...)</span>, jest czynnikiem decydującym o odpowiedzialności. Faktyczna kontrola nad operacją <span class="anon-block">(...)</span> w tym nad wyborem załogi, sprzętu, a w konsekwencji nad samym ruchem <span class="anon-block">(...)</span>, pozostawała w gestii <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>Sąd dostrzega, że powód mógł początkowo opierać swoje roszczenie na informacjach pozyskanych przez funkcjonariuszy Policji, którzy w toku czynności wstępnych odnotowali w notatce, iż <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J. H.</span> zadeklarował się jako pracownik pozwanej spółki. Jednakże, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wzmianka ta nie była wiążąca dla Sądu w toku postępowania cywilnego, w którym zebrano bardziej szczegółowy materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i dokumentację.</p>
<p>W tym kontekście należy podkreślić, że pozwany najpóźniej w mailu z dnia <span class="anon-block">(...)</span> 2023 r. informował powoda, iż wykonawcą <span class="anon-block">(...)</span> była <span class="anon-block">d. (...)</span> spółka, wskazując tym samym na podmiot, który był faktycznie odpowiedzialny za zdarzenie. Z kolei <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">J. H.</span> już 17 lipca 2023 r. oświadczył Państwowej Komisji Badania Wypadków <span class="anon-block">(...)</span>, że to <span class="anon-block">d. (...)</span> spółka była operatorem i wykonawcą usługi. Nie można zatem uznać, by pozwany dopiero na potrzeby niniejszej sprawy obrał strategię negowania legitymacji procesowej w sprawie.</p>
<p>Mając powyższe na uwadze, nie ulega więc wątpliwości, że powództwo zostało wniesione w tej sprawie przeciwko innej osobie, niż ta która jest zobowiązana wobec powoda. Powództwo podlegało zatem oddaleniu, o czym Sąd orzekł w pkt I sentencji wyroku.</p>
<p>O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> Powód jest stroną przegrywającą powództwo, powinien zatem zwrócić pozwanemu kwotę <span class="anon-block">(...)</span> zł, na którą składają się koszty zastępstwa procesowego (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (tj. z dnia 24 sierpnia 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964)) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa.</p>
</div>