Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I Ns 156/19

Common courts2020-10-22
Case number
I Ns 156/19
Judgment date
2020-10-22
Type
DECISION

Judges

Bartosz Kasielski (PRESIDING_JUDGE)

Legal basis

Judgment text

<p>Sygn. akt I Ns 156/19</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 22 października 2020 roku</p> <p>Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, I Wydział Cywilny, w składzie:</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący: </strong>S.S.R. Bartosz Kasielski</p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant:</strong> sekretarz sądowy Sylwia Wróblewska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 6 października 2020 roku w Łodzi</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">M. S. (1)</span> </p> <p>przy udziale <span class="anon-block">A. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> </p> <p>o stwierdzenie nabycia spadku po <span class="anon-block">S. C.</span> </p> <p> <strong> <!-- -->postanawia :</strong> </p> <p>1.  stwierdzić, że spadek po <span class="anon-block">S. C.</span>, synu <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">E. z domu K.</span>, zmarłym w dniu 23 grudnia 2018 roku w <span class="anon-block">Ł.</span>, ostatnio stale zamieszkałym w <span class="anon-block">Ł.</span> </p> <p>na podstawie testamentu notarialnego z dnia 14 stycznia <span class="anon-block">(...)</span> roku, Rep A nr <span class="anon-block">(...)</span>, otwartego i ogłoszonego przed Sądem Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w dniu 18 lutego 2019 roku w sprawie sygn. akt I Ns 156/19</p> <p>nabyła w całości z dobrodziejstwem inwentarza jego wnuczka <span class="anon-block">M. S. (2)</span>;</p> <p>2.  ustalić, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie;</p> <p>3.  nakazać pobrać od <span class="anon-block">A. N. (1)</span> na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 821,52 zł (osiemset dwadzieścia jeden złotych 52/100) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.</p> <p>Sygn. akt I Ns 156/19</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wnioskiem z dnia 12 lutego 2019 roku <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wystąpiła o stwierdzenia nabycia spadku po zmarłym ojcu – <span class="anon-block">S. C.</span> na podstawie testamentu notarialnego z dnia 14 stycznia <span class="anon-block">(...)</span> roku.</p> <p> <strong> <!-- --> (wniosek k.4 – 5)</strong> </p> <p>W toku rozprawy z dnia 9 maja 2019 roku <span class="anon-block">M. S. (2)</span> przyłączyła się do wniosku, zaś <span class="anon-block">A. N. (1)</span> zakwestionowała treść testamentu jej ojca z dnia 14 stycznia 2013 roku podnosząc, że został on sporządzony przez testatora w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.</p> <p> <strong> <!-- -->(protokół rozprawy z dnia 9 maja 2019 roku k.49)</strong> </p> <p>Pismem procesowym z dnia 17 maja 2019 roku <span class="anon-block">A. N. (1)</span> podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie. Zaznaczyła, że według jej wiedzy <span class="anon-block">S. C.</span> w dacie sporządzenia kwestionowanego testamentu mógł znajdować się pod silnym naciskiem osób trzecich, gdyż po śmierci swej żony miał osłabioną aktywność i znajdował się pod opieką <span class="anon-block">M. S. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->(pismo procesowe <span class="anon-block">A. N. (1)</span> z dnia 17 maja 2019 roku k.53 – 54)</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny :</strong> </p> <p> <span class="anon-block">S. C.</span> zmarł w dniu 23 grudnia 2018 roku w <span class="anon-block">Ł.</span>, zaś przed śmiercią ostatnio stale zamieszkiwał w <span class="anon-block">Ł.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>.</p> <p>W dacie śmierci był wdowcem, który pozostawił dwoje dzieci : <span class="anon-block">M. S. (3) z domu C.</span> oraz <span class="anon-block">A. N. (2) z domu C.</span>. Posiadał również kilkoro wnucząt w tym <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">A. S. (1)</span>.</p> <p>Żaden z potencjalnych spadkobierców ustawowych i testamentowych <span class="anon-block">S. C.</span> nie składał oświadczenia o odrzuceniu spadku po zmarłym, nie zrzekał się dziedziczenia ani nie został uznany za niegodnego dziedziczenia. Uprzednio nie toczyło się postępowanie spadkowe po zmarłym, nie został również sporządzony akt poświadczenia dziedziczenia.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(zapewnienie spadkowe k.50, akta stanu cywilnego k.9 – 11, dane PESEL k.15)</em> </strong> </p> <p>W dniu 25 sierpnia 2004 roku <span class="anon-block">S. C.</span> sporządził w formie notarialnej (Rep A nr <span class="anon-block">(...)</span>) testament, w którym odwołał swój poprzedni testament z dnia 25 lutego 2004 roku (Rep A nr <span class="anon-block">(...)</span>) a do całego spadku powołał córkę <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, przy czym zobowiązał ją do przeniesienia tytułem zapisu na rzecz <span class="anon-block">K. N. (1)</span> prawa własności <span class="anon-block">lokalu mieszkalnego numer (...)</span> położonego w <span class="anon-block">Ł.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(testament z dnia 25 sierpnia 2004 roku k.44, protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu k.46)</em> </strong> </p> <p>W dniu 11 lutego 2009 roku <span class="anon-block">S. C.</span> sporządził w formie notarialnej (Rep A nr <span class="anon-block">(...)</span>) testament, w którym do całego spadku powołał swoją żonę <span class="anon-block">I. C.</span>, a gdyby nie chciała ona lub nie mogła dziedziczyć do spadku w całości powołuje córkę <span class="anon-block">A. N. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(testament z dnia 11 lutego 2009 roku k.45, protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu k.47)</em> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">S. C.</span> sporządził w dniu 14 stycznia 2013 roku w formie notarialnej (Rep A nr <span class="anon-block">(...)</span>) testament, w którym odwołał w całości wszystkie dotychczasowe testamenty, a w szczególności testament sporządzony przed notariuszem <span class="anon-block">A. S. (2)</span> w dniu 25 sierpnia 2004 roku oraz przed notariuszem <span class="anon-block">K. N. (2)</span> w dniu 11 lutego 2009 roku, a przy tym powołał do całości spadku swoją wnuczkę <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. Zastrzegł również, że w przypadku gdyby <span class="anon-block">M. S. (2)</span> nie chciała lub nie mogła być spadkobiercą do spadku w całości powołuje wnuka <span class="anon-block">A. S. (3)</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(testament z dnia 14 stycznia 2013 roku k.12, protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu k.14)</em> </strong> </p> <p>Czynności notarialne w dniu 14 stycznia <span class="anon-block">(...)</span> roku miały standardowy charakter, a notariusz <span class="anon-block">T. K.</span> nie miał jakichkolwiek wątpliwości co do braku świadomości czy swobody <span class="anon-block">S. C.</span>. W przypadku zaistnienia tego rodzaju okoliczności notariusz w ramach swojej praktyki i doświadczenia zawodowego formułuje odpowiednie pytania do osoby zamierzającej dokonać czynności notarialnej. W odniesieniu do <span class="anon-block">S. C.</span> taka potrzeba nie ujawniła się. <span class="anon-block">T. K.</span> wykonywał również w późniejszym czasie czynność notarialną z udziałem <span class="anon-block">S. C.</span>. Miało to miejsce w połowie 2013 roku i również wtedy nie miał on wątpliwości co do jego stanu pozwalającego na podjęcie świadomej i swobodnej decyzji.</p> <p>W dniu 14 stycznia 2013 roku w trakcie wykonywanych czynności poza samym notariuszem i testatorem obecne były również <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Data czynności została uprzednio umówiona przez córkę <span class="anon-block">S. C.</span>. Notariusz rozmawiał wyłącznie z testatorem, który w jej trakcie sprawiał wrażenie osoby w podeszłym wieku, która mogła mieć problem z wypowiadaniem się, ale nie w stopniu umożliwiającym kontakt.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(zeznania świadka <span class="anon-block">T. K.</span> k.67)</em> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">I. C.</span> zmarła w dniu 17 października 2012 roku. <span class="anon-block">S. C.</span> przez kilka miesięcy (do około wiosny 2013 roku) po jej śmierci sprawiał wrażenie przybitego. Widoczny był u niego brak życia. Z aktywnej i wesołej osoby stał się osowiały, mniej rozmowny, nie chciał wychodzić na spacery, ograniczał się do słuchania radia. Z uwagi na jego samopoczucie <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (2)</span> skłoniły go do wizyty u specjalisty z zakresu psychiatrii mając nadzieję, że przyczyni się ona do poprawy jego stanu.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k.110v, dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> k.114)</em> </strong> </p> <p>W dniu 12 lutego 2013 roku <span class="anon-block">S. C.</span> odbył jednorazową wizytę u psychiatry w placówce <span class="anon-block">P.</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. Zgłoszenie do specjalisty związane było z objawami zespołu depresyjnego o nasileniu łagodnym. <span class="anon-block">S. C.</span> otrzymał zalecenie stosowania leków zgodnie z profilem medycznym. W trakcie wizyty podczas badania poznawczego nie występowały u niego zaburzenia psychotyczne. Ostatecznie <span class="anon-block">S. C.</span> nie wykupił zapisanych dla niego leków twierdząc, że nie są mu potrzebne.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k.110v – 111, zeznania świadka <span class="anon-block">A. Z.</span> k.174, dokumentacja medyczna k.79 – 80)</em> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">S. C.</span> nie znajdował się w swoim życiu pod stałą opieką psychiatryczną lub psychologiczną.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k.110v, dowód z przesłuchania <span class="anon-block">A. N. (1)</span> k.113v, zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (3)</span> k.67)</em> </strong> </p> <p>Przez kilka lat po śmierci swej żony <span class="anon-block">S. C.</span> mieszkał sam w <span class="anon-block">lokalu mieszkalnym numer (...)</span> położonym w <span class="anon-block">Ł.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Mężczyzna pozostawał w tym okresie niezależny finansowo, utrzymując się z emerytury w wysokości około 1.500 złotych miesięcznie. Był w stanie samodzielnie prowadzić gospodarstwo domowe, przy czym korzystał z pomocy <span class="anon-block">M. S. (1)</span> </p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k.111 – 112, dowód z przesłuchania <span class="anon-block">A. N. (1)</span> k.113, zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (3)</span> k.67 – 68)</em> </strong> </p> <p>W okresie 3 lat przed śmiercią <span class="anon-block">S. C.</span> zamieszkiwał wspólnie ze swoją wnuczką <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Mężczyzna wymagał pomocy przy przygotowaniu posiłków, kąpieli, ścieleniu łóżka czy podaniu leków, a także kwestiach finansowych. Doskwierały mu problemy z kręgosłupem, które powodowały trudności w poruszaniu się. Wyręka ze strony najbliższych osób była potrzebna mu w zwykłym, codziennym funkcjonowaniu.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (3)</span> k.68, zeznania świadka <span class="anon-block">B. C.</span> k.98v – 99)</em> </strong> </p> <p>W ostatnich kilku latach swojego życia <span class="anon-block">S. C.</span> sprawiał wrażenie wygaszonego i nie był już tak rozmowny jak przed śmiercią swojej żony.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(zeznania świadka <span class="anon-block">B. C.</span> k.98v)</em> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">S. C.</span> pozostawał w dobrej kondycji zdrowotnej niemalże do swojej śmierci. Jego stan zdrowia uległ znaczącemu pogorszeniu w okresie ostatnich miesięcy życia z uwagi na liczne przeziębienia i przebyte zapalenie płuc. Aż do śmierci pozostawał w kontakcie logiczno – słownym umożliwiającym normalną rozmowę. Mężczyzna nie miał zaników pamięci, nie zgubił się nigdy na zewnątrz nie mogąc znaleźć drogi powrotnej do domu, nie zostawił garnka na gazie, co mogłoby prowadzić do jego spalenia, czy też odkręconej wody. W swoim życiu <span class="anon-block">S. C.</span> nie podjął żadnej nierozsądnej decyzji, miał swoje zdanie i nie był podatny na wpływy osób trzecich. Nie było łatwym namówienie go do podjęcia określonego kroku, czy zmiany uprzednio zajętego stanowiska.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k.111, dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> k.114v, zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (3)</span> k.67 – 68)</em> </strong> </p> <p>W Sądzie Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi toczy się postępowanie w sprawie sygn. akt II Ns 2710/12 z wniosku <span class="anon-block">K. N. (1)</span> przy udziale <span class="anon-block">A. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> o stwierdzenie nabycia spadku po <span class="anon-block">I. C.</span>. Wniosek w tej sprawie został złożony w dniu 13 listopada 2012 roku.</p> <p>W toku postępowania ujawniono m.in. sporządzenie przez <span class="anon-block">I. C.</span> kilku testamentów, w tym z dnia 25 lutego 2004 roku (do całości spadku powołana <span class="anon-block">K. N. (1)</span>), z dnia 25 sierpnia 2004 roku (odwołany testament z dnia 25 lutego 2004 roku, do całości spadku powołana <span class="anon-block">M. S. (1)</span>), w dniu 11 lutego 2009 roku (do całości spadku powołany <span class="anon-block">S. C.</span>, a gdyby nie mógł dziedziczyć <span class="anon-block">A. N. (1)</span>) oraz w dniu 26 lutego 2009 roku (odwołany testament z dnia 11 lutego 2009 roku, do całości spadku powołana <span class="anon-block">K. N. (1)</span>).</p> <p>W sporządzonej w toku postępowania jednej z opinii zasadniczych biegła z zakresu psychiatrii stwierdziła występowanie u <span class="anon-block">I. C.</span> w 2009 roku (w tym w datach sporządzenia testamentów z dnia 11 lutego i 29 lutego 2009 roku) zaburzeń otępiennych w przebiegu choroby Alzheimera.</p> <p>W ramach złożonych w dniu 3 lipca 2013 w charakterze uczestnika zeznań <span class="anon-block">S. C.</span> wskazywał m.in. na istniejący między nim, a <span class="anon-block">A. N. (1)</span> konflikt, w szczególności nieudaną próbę sporządzenia z jej inicjatywy testamentu notarialnego w 2008 roku, na mocy którego miałaby odziedziczyć cały spadek po swoich rodzicach, brak dostępu do zgromadzonych wspólnie z żoną oszczędności, brak rozmowy z córką w trakcie pogrzebu <span class="anon-block">I. C.</span>, oświadczenie, że nie stawi się na jego pogrzebie, czy też stwierdzenie, że zniszczy swojego ojca i siostrę <span class="anon-block">M.</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> (opinia psychiatryczna w sprawie II Ns 2710/12 k.146 – 155, protokół zeznań <span class="anon-block">S. C.</span> k.156 – 158, dane z systemu Sędzia 2)</em> </strong> </p> <p>W dniu 16 kwietnia 2014 roku <span class="anon-block">A. N. (1)</span> zainicjowała przed Sądem Okręgowym w Łodzi przeciwko <span class="anon-block">M. S. (1)</span> postępowanie sądowe w sprawie o ustalenie prawa do dysponowania grobem ziemnym, w którym pochowane zostały <span class="anon-block">I. C.</span> i <span class="anon-block">S. S. (1)</span> (sygn. akt II C 1861/14).</p> <p>W toku trwającego postępowania <span class="anon-block">S. C.</span> złożył w dniu 24 marca 2015 roku pisemne oświadczenie, w którym podnosił m.in. wiedzę swojej córki <span class="anon-block">A. N. (1)</span> o braku świadomości <span class="anon-block">I. C.</span> w ostatnich latach jej życia i przejęciu oszczędności małżonków <span class="anon-block">C.</span> (<span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">I.</span>), toczącej się sprawie o unieważnienie testamentu sporządzonego przez <span class="anon-block">I. C.</span>, brakiem zainteresowania ze strony <span class="anon-block">A. N. (1)</span> od około trzech lat, a wyłącznie nękaniem go przez nią różnymi sprawami sądowymi, jak również okoliczności wzajemnego spotkania w lutym 2015 roku, kiedy <span class="anon-block">A. N. (1)</span> powiedziała mu, że go zniszczy i całą jego rodzinę.</p> <p>W ramach złożonych w dniu 30 września 2015 roku w charakterze świadka zeznań <span class="anon-block">S. C.</span> potwierdził okoliczności wymienione w swym oświadczeniu pisemnym z dnia 24 marca 2015 roku. Nadto wskazał, że <span class="anon-block">A. N. (3)</span> w trakcie pogrzebu <span class="anon-block">I. C.</span> nie odzywała się w ogóle do swojego ojca, a przy tym zachowywała się jakby w ogóle go nie znała, zaś <span class="anon-block">M. S. (1)</span> przekazywała, że nie przyjedzie w przyszłości na pogrzeb <span class="anon-block">S. C.</span>. Jednocześnie zaznaczył, że w trakcie wizyty w lutym 2015 roku starała się go również przekonać do zmiany sporządzonego testamentu.</p> <p>Protokół czynności sądowej został opatrzony m.in. podpisami stron postępowania w sprawie sygn. akt II C 1861/14 tj. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N. (1)</span>, przy czym żadna z nich nie składała jakichkolwiek zastrzeżeń do jego treści.</p> <p>Wyrokiem z dnia 13 listopada 2015 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie sygn. akt II C 1861/14 oddalił powództwo <span class="anon-block">A. N. (1)</span>.</p> <p>Pismem z dnia 3 lutego 2016 roku kierowanym do Sądu Apelacyjnego w Łodzi <span class="anon-block">S. C.</span> poinformował, że zgadza się z treścią zapadłego rozstrzygnięcia i prosił, aby go nie zmieniać. Mężczyzna podkreślił, że nie godzi się na wszczynanie awantur sądowych przez <span class="anon-block">A. N. (1)</span> nad grobem zmarłej <span class="anon-block">I. C.</span>. Zaznaczył, że cała sprawa nie powinna mieć miejsca, a jest ona wynikiem wyłącznie zemsty jego córki za to, że <span class="anon-block">S. C.</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> kwestionują w toku innej sprawy sądowej treść testamentu sporządzonego w trakcie przebiegu choroby Alzheimera przez <span class="anon-block">I. C.</span>.</p> <p>Wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2016 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie sygn. akt I ACa 125/16 oddalił apelację <span class="anon-block">A. N. (1)</span> od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(pozew w sprawie II C 1861/14 k.134 – 135, oświadczenie <span class="anon-block">S. C.</span> k.139, protokół zeznań <span class="anon-block">S. C.</span> k.143 – 145, wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi w sprawie sygn. akt II C 1861/14 k.159, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi w sprawie sygn. akt I ACa 125/16 k.161, oświadczenie pisemne <span class="anon-block">S. C.</span> z dnia 3 lutego 2016 roku k.160)</em> </strong> </p> <p>Po śmierci <span class="anon-block">I. C.</span> stosunki <span class="anon-block">A. N. (1)</span> i jej ojca były złe. <span class="anon-block">S. C.</span> nie chciał mieć większego kontaktu ze swoją córką z uwagi na konflikt, u którego źródła leżały niewyjaśnione kwestie dotyczące środków pieniężnych zgromadzonych na koncie <span class="anon-block">I. C.</span>, a także sporządzonego przez nią aktu ostatniej woli. Ich wzajemne kontakty ograniczały się w zasadzie do postępowań sądowych toczących się po śmierci <span class="anon-block">I. C.</span>.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k.110v – 112, dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> k.114v, zeznania świadka <span class="anon-block">A. S. (3)</span> k.68)</em> </strong> </p> <p>Od śmierci <span class="anon-block">I. C.</span> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N. (1)</span> pozostają w złych relacjach.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(dowód z przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> k.115, zeznania świadka <span class="anon-block">B. C.</span> k.98v – 99)</em> </strong> </p> <p> <span class="anon-block">S. C.</span> poza jednorazową wizytą u specjalisty z zakresu psychiatrii w dniu 12 lutego 2013 roku nie znajdował się pod stałą opieką psychiatryczną lub psychologiczną. Postawiona wówczas diagnoza o występujących objawach depresyjnych o łagodnym nasileniu mogła stanowić objaw reakcji żałoby po zmarłej kilka miesięcy wcześniej żonie.</p> <p>W latach 2010 – 2018 mężczyzna odbył 4 wizyty u specjalisty z zakresu neurologii, który w dniu 7 grudnia 2015 roku stwierdził objawy zespołu parkinsonowskiego, w tym narastające od kilku miesięcy drżenie kończyn górnych oraz powolny, przygarbiony chód, jednak bez symptomów o podłożu psychiatrycznym.</p> <p>Zdolność do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli może być zniesiona tylko w przypadku stwierdzenia, że w czasie dokonywania danej czynności prawnej występowały choroby lub inne zaburzenia psychiczne o znacznym nasileniu, uniemożliwiające z racji swojego charakteru i obrazu klinicznego rozumienie sensu i znaczenia dokonywanej czynności oraz jej konsekwencji (ostre lub przewlekłe psychozy w ich fazie aktywnej, znaczne i głębokie upośledzenie umysłowe, głębokie otępienie reaktywne lub intoksykacyjne stany psychotyczne, głęboka psychodegradacja w przebiegu uzależnienia od alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych). Tego rodzaju zaburzenia u spadkodawcy nie występowały. Brak jest ich potwierdzenia w jakichkolwiek dowodach medycznych, a także zeznaniach składanych przez uczestników i świadków. Sygnalizowane łagodne zaburzenia depresyjne, które najprawdopodobniej istniały u spadkodawcy także w styczniu 2013 roku nie skutkowały zniesieniem zdolności do świadomego albo swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli.</p> <p>Brak również jakiegokolwiek potwierdzenia, aby u <span class="anon-block">S. C.</span> występowały ciężkie choroby somatyczne mogące prowadzić do wystąpienia tzw. astenii psychicznej (znaczne osłabienie siły woli, motywacji i aktywności) uniemożliwiającej przeciwstawienie się ewentualnym naciskom czy sugestiom ze strony otoczenia niezgodnym z wolą i przekonaniami spadkodawcy.</p> <p>Stan wyłączający swobodę, a więc powodujący całkowite wyłączenie wolnego wyboru musi wynikać z przyczyny wewnętrznej, umiejscowionej w samym podmiocie składającym oświadczenie woli, a nie w sytuacji zewnętrznej. Brak jest dowodów, które wskazywałyby na występowanie u testatora czynników natury wewnętrznej o charakterze psychopatologicznym.</p> <p>Spadkodawca <span class="anon-block">S. C.</span> w czasie sporządzania testamentu notarialnego w dniu 14 stycznia <span class="anon-block">(...)</span> roku miał zachowaną zdolność do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->(opinia biegłego z zakresu psychiatrii k.179 – 181, wykaz świadczeń medycznych NFZ k.61, dokumentacja medyczna k.79 – 83)</em> </strong> </p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności twierdzeń <span class="anon-block">M. S.</span>, częściowo <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">A. N. (1)</span>, zeznań świadków <span class="anon-block">A. S. (3)</span>, <span class="anon-block">B. C.</span>, <span class="anon-block">T. K.</span> i <span class="anon-block">A. Z.</span>, jak również załączonej do akt sprawy dokumentacji medycznej oraz stanowiącej materiał dowodowy w postępowaniu sądowym prowadzonym przed Sądem Okręgowym w Łodzi w sprawie sygn. akt II C 1861/14 (pośrednio również z akt sprawy II Ns 2710/12 przed Sądem Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi), a także opinii biegłego z zakresu psychiatrii. Ustalenia związane z tokiem postępowania prowadzonego w sprawie sygn. akt II Ns 2710/12 oparte zostały również na danych dostępnych Sądowi w ramach programu Sędzia 2.</p> <p>Złożona ekspertyza była spójna, logiczna, wewnętrznie niesprzeczna oraz wyczerpująco odpowiadała na zakreśloną tezę dowodową, a przy tym jej końcowe wnioski nie były kwestionowane przez żadną ze stron toczącego się postępowania. Uwzględniając jej treść, przedstawioną metodologię jej opracowania, wiedzę z zakresu wiadomości specjalnych biegłego, a także długoletnią praktykę zawodową oraz sporządzanie licznych opracowań na zlecenie Sądu w postępowaniach o zbliżonej tematyce Sąd nie znalazł podstaw do deprecjonowania wartości dowodowej złożonej ekspertyzy.</p> <p>Ustalając fakty Sąd pominął twierdzenia złożone przez <span class="anon-block">M. K.</span> uznając, że ich treść nie przyczyniła się w najmniejszym stopniu do pozyskania istotnych informacji z punktu widzenia rozstrzygnięcia. Pomijając w tym miejscu sam fakt, że dowód ten został zgłoszony dopiero na etapie, w którym doszło do uprzedniego przesłuchania nie tylko stron, ale również świadków (brak jakichkolwiek argumentów uzasadniających tak późną inicjatywę dowodową poza prośbą <span class="anon-block">M. S.</span> o złożenie zeznań k.174), należało mieć na względzie, że wiedza świadka o zmarłym dotyczyła okresu po sporządzeniu przez <span class="anon-block">S. C.</span> testamentu (lata 2014 – 2016, akt ostatniej woli z dnia 14 stycznia 2013 roku), a sama treść złożonych zeznań częściowo nie korespondowała z zeznaniami <span class="anon-block">A. S. (3)</span> i <span class="anon-block">B. C.</span>, z których wprost wynikało, że <span class="anon-block">S. C.</span> zamieszkiwał w ostatnich latach swojego życia z <span class="anon-block">M. S. (2)</span> (według świadka <span class="anon-block">M. K.</span> „miał on mieszkać sam” – k.174), a przy tym wymagał wyręki ze strony najbliższych w podstawowych czynnościach życia codziennego (według świadka <span class="anon-block">M. K.</span> „potrafił zrobić wszystko przy sobie poza cięższymi zakupami” – k.174), a częściowo pokrywała się z depozycjami <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> (zachowanie świadomości i kontaktu logiczno – słownego, brak podatności na wpływ osób trzecich). Na marginesie warto zaznaczyć, że podstawowym kryterium oceny zgromadzonego materiału dowodowego w każdej sprawie cywilnej pozostaje norma <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> (wskazania wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego), a nie ilość środków dowodowych powielających tą samą tezę, co nie prowadzi automatycznie do uznania danej okoliczności za udowodnioną.</p> <p>Sąd pominął częściowo depozycje wnioskodawczyni, w których wskazywała na samodzielne zaaranżowanie wizyty notarialnej przez spadkodawcę, a także brak obecności jej i córki przy samej czynności związanej z wyrażeniem aktu ostatniej woli. Zeznania te stały w opozycji do wiarygodnych i szczerych twierdzeń samego notariusza, który został przesłuchany w charakterze świadka (k.67), jak również relacji przedstawionej przez <span class="anon-block">M. S.</span> (k.114v).</p> <p>Za nieodpowiadające rzeczywistości Sąd uznał także twierdzenia <span class="anon-block">A. N. (1)</span>, w których uczestniczka wskazywała na bardzo dobre relacje łączące ją z ojcem, presję <span class="anon-block">M. S. (1)</span> w związku ze zmianą treści aktu ostatniej woli oraz zmuszenia do dokonania tej czynności, a także izolowania <span class="anon-block">S. C.</span> w mieszkaniu na <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, albowiem nie znajdowały one potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym poza subiektywnym przekonaniem samej <span class="anon-block">A. N. (1)</span>.</p> <p>Odzwierciedleniem złych relacji <span class="anon-block">S. C.</span> z <span class="anon-block">A. N. (1)</span>, w szczególności w okresie po śmierci <span class="anon-block">I. C.</span>, pozostawały depozycje samego testatora składane przez niego w toku postępowań sądowych w sprawach I C 1841/14 (przed Sądem Okręgowym w Łodzi) oraz II Ns 2710/12 (przed Sądem Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi). W obu sprawach <span class="anon-block">S. C.</span> składając zeznania jako świadek i strona odwoływał się do tożsamych okoliczności, a mianowicie nieudanej próby sporządzenia testamentu notarialnego w 2008 roku, na mocy którego <span class="anon-block">A. N. (1)</span> miałaby odziedziczyć cały spadek po swoich rodzicach, wiedzy uczestniczki o nieświadomości jej matki podczas sporządzenia aktu ostatniej woli, braku dostępu do zgromadzonych wspólnie z żoną oszczędności, braku rozmowy z córką w trakcie pogrzebu <span class="anon-block">I. C.</span>, oświadczenia, że nie stawi się na jego pogrzebie, próby nakłonienia go do zmiany jego testamenty czy też stwierdzenia, że zniszczy swojego ojca i siostrę <span class="anon-block">M.</span>, jak również nękania go przez nią różnymi sprawami sądowymi. Pomijając nawet spójne w tym zakresie (konflikt ojca i córki po śmierci <span class="anon-block">I. C.</span>) depozycje <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">A. S. (3)</span>, nie sposób przyjąć, aby przedstawiane jeszcze za życia przez <span class="anon-block">S. C.</span> twierdzenia, a do tego w różnych okresach czasu, miały świadczyć o prawidłowych i przyjaznych relacjach między zmarłym, a jego córką. Tego rodzaju konkluzja pozostawałaby w całkowitej opozycji do zasad doświadczenia życiowego i wskazań logiki.</p> <p>Podnoszone przez <span class="anon-block">A. N. (1)</span> okoliczności dotyczące izolowania <span class="anon-block">S. C.</span> w jego mieszkaniu, a wręcz zamykania go w nim i uniemożliwiania wyjścia na zewnątrz nie znalazły żadnego poparcia poza twierdzeniami samej uczestniczki. Relacja ta była sprzeczna z twierdzeniami <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span>, nie została przy tym uwiarygodniona przez świadka zgłoszonego przez samą uczestniczkę tj. <span class="anon-block">B. C.</span>, zaś jej źródłem mieli być bliżej niezidentyfikowani członkowie rodziny (k.112v), przy czym żadna z tych osób nie została zgłoszona w charakterze świadka celem wykazania tego rodzaju faktu. Na marginesie należy wskazać, że proceder ten miał według wiedzy <span class="anon-block">A. N. (1)</span> trwać na około 3 – 4 lata przed śmiercią jej ojca (czyli od 2015 – 2016 roku), a więc w okresie kilku lat po sporządzeniu aktu ostatniej woli przez <span class="anon-block">S. C.</span>.</p> <p>Wreszcie, wszelkie twierdzenia dotyczące zmuszenia testatora do zmiany treści aktu ostatniej woli przez <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, w szczególności nękania przez nią w tym celu <span class="anon-block">S. C.</span> zostały przedstawione wyłącznie przez <span class="anon-block">A. N. (1)</span> i nie miały większego poparcia poza jej własnymi oświadczeniami. W świetle dostępnych zeznań i twierdzeń samego <span class="anon-block">S. C.</span> z innych postępowań sądowych trudno przyjąć za wiarygodną wersję, zgodnie z którą sam zmarły miał zakomunikować uczestniczce, że jest zmuszany do zmiany swego testamentu i nie ma innego wyboru (k.113v). Wręcz przeciwnie, depozycje testatora wskazują, że to <span class="anon-block">A. N. (1)</span> była osobą zmierzająca do wywarcia presji w tej mierze pierwotnie na obojgu swoich rodziców w 2008 roku („Wtedy u notariusza <span class="anon-block">A.</span> chciała wszystko na siebie przepisać darowizną” k.157), a następnie na swym ojcu w 2015 roku („przyjechała po 3 latach i chciała, żeby się podobruchał. Chciała, żebym jechał do Szwecji. Chciała żeby zmienił testament” k.144). W konsekwencji stanowisko wyrażane przez <span class="anon-block">A. N. (1)</span> należało uznać za subiektywne przekonanie strony zainteresowanej konkretnym rozstrzygnięciem sporu, bez większego uzasadnienia w dostępnym materiale dowodowym.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy zważył, co następuje :</strong> </p> <p>W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 670)">art. 670 k.p.c.</a> sąd spadku bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. W szczególności bada, czy spadkodawca pozostawił testament, oraz wzywa do złożenia testamentu osobę, co do której będzie uprawdopodobnione, że testament u niej się znajduje. Jeżeli testament zostanie złożony, sąd dokona jego otwarcia i ogłoszenia.</p> <p>W polskim prawie cywilnym istnieje pierwszeństwo dziedziczenia testamentowego, przed dziedziczeniem ustawowym. Dopiero w sytuacji, kiedy spadkodawca nie pozostawił testamentu, lub sporządzony przez niego testament jest nieważny, wchodzi w grę powołanie do spadku z ustawy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 926)">art. 926 k.c.</a>).</p> <p>W toku przedmiotowej sprawy został złożony testament z dnia 14 stycznia 2013 roku sporządzony w formie aktu notarialnego, którego treść odpowiada wymaganiom określonym przez ustawodawcę na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 950)">art. 950 k.c.</a> Nie ujawniły się przy tym jakiekolwiek wątpliwości co do treści testamentu (wyraźne powołanie do spadku wskazanej w nim osoby), jak również wzajemnego stosunku kilku testamentów (w akcie ostatniej woli z dnia 14 stycznia 2013 roku odwołane zostały wszystkie poprzednie testamenty <span class="anon-block">S. C.</span>, w szczególnosći z dnia 25 sierpnia 2004 roku oraz 11 lutego 2009 roku, a jego treść potwierdzała wolę ustanowienia swym jednym dziedzicem <span class="anon-block">M. S.</span>). Kwestią sporną pozostawała ewentualna zdolność spadkodawcy do sporządzenia testamentu z uwagi na treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 945;art. 945 § 1;art. 945 § 1 pkt. 1)">art. 945 § 1 pkt 1 k.c.</a> oraz zgłoszone w tej mierze twierdzenia przez uczestniczkę <span class="anon-block">A. N. (1)</span>.</p> <p>Argumentacja prezentowana, w szczególności przez wnioskodawczynię, mogła doprowadzić do stwierdzenia nieważności testamentu tylko po uprzednim wykazaniu, że zmarły sporządził akt ostatniej woli w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 945;art. 945 § 1;art. 945 § 1 pkt. 1)">art. 945 § 1 pkt 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 949;art. 949 § 2)">art. 949 § 2 k.c.</a>). Ostatecznie jednak stanowisko <span class="anon-block">A. N. (1)</span> nie znalazło odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym.</p> <p>Przyczyny wyłączające świadomość lub swobodę wymienione zostały przykładowo w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 82)">art. 82 k.c.</a> m.in. jako pewne stany trwałe np. choroba psychiczna czy niedorozwój umysłowy, jak również przemijające zaburzenia czynności psychicznych np. upojenie alkoholowe, pozostawanie pod wpływem narkotyków, stan nieprzytomności spowodowany wysoką gorączką lub schorzeniami związanymi ze starością.</p> <p>Zaburzenia psychiczne prowadzące do wyłączenia braku świadomości można podzielić na zaburzenia organiczne i funkcjonalne. Podział ten jest dokonywany w oparciu o istnienie rozpoznawalnej fizycznej przyczyny pojawienia się zaburzenia. Spadkodawcy dotknięci zaburzeniami organicznymi to osoby dotknięte niedorozwojem umysłowym, upośledzone fizycznie lub umysłowo lub obłożnie chore w chwili sporządzenia testamentu. Ta grupa obejmuje również testatorów, których zdolności umysłowe zmniejszyły się ze względu na podeszły wiek oraz cierpiących na organiczne choroby umysłowe, takie jak choroba Alzheimera, padaczka, czy ograniczenia umysłowe wywołane alkoholem albo zażywaniem narkotyków, jak również wywołane chorobami organicznymi, takimi jak np. kiła, gruźlica lub nowotwór. Druga grupa obejmuje spadkodawców dotkniętych zaburzeniami funkcjonalnymi, tj. osoby cierpiące depresje, urojenia, halucynacje, omamy, paranoje i schizofrenie (innymi słowy – choroby psychiczne czy psychozy). Dla ustalenia nieważności testamentu osoby cierpiącej na organiczne zaburzenia psychiczne należy wykazać, że spadkodawca: nie rozumiał natury dokonywanej czynności i jej skutków lub nie zdawał sobie sprawy z charakteru i rozmiaru majątku, którego dyspozycja dotyczy, nie miał rozeznania co do osób, które w zwykłej kolei rzeczy winien był rozważyć jako swoich spadkobierców; a biorąc pod uwagę powyższe elementy nie był w stanie racjonalnie zaplanować rozrządzenia swoim majątkiem. Dla ustalenia zaś nieważności testamentu osoby, która cierpiała na funkcjonalne zaburzenia psychiczne w chwili sporządzenia testamentu należy natomiast wykazać, że : spadkodawca cierpiał na zaburzenia psychiczne, któremu towarzyszą urojenia lub omamy oraz urojenia lub omamy wynikające z zaburzenia psychicznego były przyczyną sporządzenia testamentu (por. komentarz J. Gudowskiego do art. 945 k.c., Lex, J. Wierciński, Brak świadomości albo swobody..., s. 154–207).</p> <p>Odnosząc powyższe do rezultatów przeprowadzonego postępowania dowodowego brak jest podstaw do kategorycznego stwierdzenia, że <span class="anon-block">S. C.</span> w chwili sporządzenia testamentu nie był świadomy charakteru, treści, znaczenia, czy też skutków prawnych dokonywanej czynności. Pierwszorzędne znaczenie w tej mierze należy nadać ostatecznym konkluzjom biegłego z zakresu psychiatry. Ekspert dokonał rzetelnej analizy materiału dowodowego, która nie dostarczyła jakichkolwiek podstaw do podważania stanu świadomości <span class="anon-block">S. C.</span> w dacie sporządzenia aktu ostatniej woli. Co istotne konkluzje te znajdowały odzwierciedlenie nie tylko w dostępnej dokumentacji medycznej, ale również zgodnych i korespondujących ze sobą twierdzeniach uczestników postępowania oraz świadków, którzy wskazywali na zachowanie przez testatora świadomości aż do śmierci oraz pozostawania przez niego w kontakcie logiczno – słownym.</p> <p>W kwestii braku swobodnego powzięcia decyzji lub wyrażenia woli należy zauważyć, że obejmuje ona zarówno przypadki wynikające z samej osoby testatora (np. skutki jego choroby), jak i działania pod przymusem psychicznym. O tym, że spadkodawca, sporządzając testament, działał w stanie braku swobody, można mówić wtedy, gdy wykaże się, że brakło mu umysłowej odporności pozwalającej na stawienie oporu drugiej osobie co do tego, jak ma rozrządzić swoim majątkiem na wypadek śmierci, oraz że ten brak odporności pozwolił drugiej osobie podporządkować sobie wolę testatora i doprowadzić go do z pozoru dobrowolnego rozstrzygnięcia na swoją korzyść. Istnienie braku swobody wymaga wykazania, że spadkodawca był osobą podatną na wpływy osoby, której zarzuca się zawładnięcie jego wolą (testator jest ogólnie podatny na wpływ osób trzecich zwykle wtedy, gdy z jakichkolwiek powodów cierpi na funkcjonale lub organiczne zaburzenia umysłowe w natężeniu, które wprawdzie nie wyłącza jego świadomości w stopniu uniemożliwiającym sporządzenie testamentu, lecz czyni go nieodpornym w relacjach z otoczeniem, osoba, której jest zarzucane zawładnięcie wolą testatora, miała dogodną sposobność wywarcia na niego wpływu i doprowadzenia go do dokonania upragnionego przez nią rozrządzenia (możliwość wywarcia tego wpływu jest zwykle uwarunkowana istnieniem relacji między wpływającym a testatorem, opartej na zaufaniu), osoba, której zarzuca się zawładnięcie wolą spadkodawcy, odgrywała aktywną rolę przy sporządzaniu przez niego testamentu, a także doszło do rozrządzenia testamentowego, które – jak się wydaje – jest wynikiem zabiegów osoby, której zarzuca się pozbawienie swobody testującego, tj. przynosi nieuzasadnioną korzyść beneficjentowi i powoduje pokrzywdzenie jego naturalnych spadkobierców (por. J. Wierciński, Brak świadomości albo swobody..., s. 252–270; por. też K. Osajda, komentarz do art. 945 k.c. (w:) Kodeks cywilny. Komentarz, t. III. Spadki, red. K. Osajda, Warszawa 2013, nb 7–18).</p> <p>Przenosząc powyższe na płaszczyznę poczynionych ustaleń faktycznych brak było podstaw do jednoznacznego i niebudzącego jakichkolwiek wątpliwości stwierdzenia o sporządzeniu testamentu przez <span class="anon-block">S. C.</span> w warunkach wyłączających swobodne wyrażenie woli.</p> <p>Po pierwsze, stanowisko <span class="anon-block">A. N. (1)</span> w tej mierze opierało się na jej subiektywnym przekonaniu i domniemaniach, które nie znajdowały pokrycia w dostępnym materiale dowodowym. Nie powielając w tym miejscu treści rozważań poczynionych w części dotyczącej oceny dowodów, które zachowują pełną aktualność, należy podkreślić, że twierdzenia uczestniczki m.in. o męczeniu ojca przez <span class="anon-block">M. S. (1)</span> celem przepisania wszystkiego na jej osobę, poinformowania przez ojca w 2014 roku, że wszystko już stracone, czy też zmuszenia <span class="anon-block">S. C.</span> do zmiany testamentu i przepisania wszystkiego na „nich” wobec braku innego wyjścia nie były wiarygodne, a przy tym nie zostały potwierdzone przez inne osobowe źródła dowodowe (w tym świadków). W świetle pozostałego materiału dowodowego depozycje <span class="anon-block">A. N. (1)</span> należało ocenić jako próbę wykreowania przez stronę zainteresowaną określonej treści rozstrzygnięciem okoliczności zmierzających do podważenia treści aktu ostatniej woli jej ojca, jednakże nie odzwierciedlających rzeczywistego przebiegu wypadków. Sąd z racji rozpoznawania licznych postępowań sądowych o zbliżonej tematyce ma na względzie, że poziom zaangażowania emocjonalnego poszczególnych stron bywa wysoki w związku z czym treść składanych zeznań czy to przez same strony, czy też zgłaszanych przez nie świadków z urzędu musi zostać poprzedzona bardziej wnikliwą i ostrożną analizą w kontekście zgodności z rzeczywistymi wydarzeniami. Niemniej jednak w ramach przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd dysponował nie tylko depozycjami zainteresowanych uczestników, ale przede wszystkim twierdzeniami złożonymi przez samego <span class="anon-block">S. C.</span> w różnym okresie czasu i w toku różnego rodzaju postępowań, których treść pozwalała na weryfikację zeznań złożonych w ramach niniejszego postępowania. Nie można było zatem pominąć, że testator zarówno w dniu 3 lipca 2013 roku (sprawa II Ns 2710/12) jak i w dniu 30 września 2015 roku (sprawa II C 1861/14) przedstawił korespondujące ze sobą i wzajemnie nie sprzeczne (pomimo upływu ponad 2 lat) zeznania, w których wskazywał przede wszystkim na istnienie po śmierci <span class="anon-block">I. C.</span> konfliktu z córką <span class="anon-block">A. N. (1)</span>, jego źródeł, przebiegu, czy też prób wpływania przez nią na jego osobę co do zmiany treści aktu ostatniej woli. W tym świetle nie sposób przyjąć, aby zeznania uczestniczki były wiarygodne, a sam <span class="anon-block">S. C.</span> pozostawał osobą podatną na wpływ i sugestie najbliższych członków rodziny. Wręcz przeciwnie, ze złożonych depozycji wynika obraz mężczyzny, który aż do śmierci zdawał sobie sprawę z otaczającej go rzeczywistości, istniejącego w rodzinie konfliktu, którego historię i przyczyny był w stanie spójnie przedstawić w dwóch odrębnych postępowaniach sądowych, a przy tym osoby żywiącej istotny żal do jednej z córek z uwagi na jej postępowanie w przeszłości.</p> <p>Po wtóre, ponownie koniecznym jest odwołanie się do niekwestionowanych przez żadną ze stron końcowych wniosków opinii biegłego z zakresu psychiatrii, który nie stwierdził występowania u <span class="anon-block">S. C.</span> jakichkolwiek czynników prowadzących do tzw. astenii psychicznej (znaczne osłabienie siły woli, motywacji i aktywności) uniemożliwiającej przeciwstawienie się ewentualnym naciskom czy sugestiom ze strony otoczenia niezgodnym z wolą i przekonaniami spadkodawcy. Co istotne, ekspert stwierdził kategorycznie brak czynników natury wewnętrznej o charakterze psychopatologicznym, które wynikałyby z przyczyny wewnętrznej, a tym samym prowadziły do wyłączenia swobody w zakresie wyrażenia woli czy podjęcia decyzji.</p> <p>Z punktu widzenia rozstrzygnięcia zasadnicze znaczenie miało wykazanie, że <span class="anon-block">S. C.</span> cierpiał na schorzenia natury wewnętrznej, które prowadziły do całkowitego (tj. nie częściowego lub potencjalnego) wyłączenia możliwości wolnego wyboru. Tylko bowiem taki stan skutkuje nieważnością testamentu. Sugestia osób trzecich nie wyłącza swobody powzięcia decyzji. W przeciwnym wypadku - jak zgodnie podkreśla się w doktrynie - niemal każde oświadczenie woli byłoby dotknięte wadą wskazaną w art. 945 § 1 pkt 1, rzadko bowiem człowiek działa zupełnie swobodnie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2004 roku, III CK 523/2002, <span class="anon-block">L.</span>.pl nr <span class="anon-block"> (...)</span>). Co więcej, skuteczne podważenie aktu ostatniej woli wymaga kategorycznego stwierdzenia stanu opisanego w dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 945;art. 945 § 1;art. 945 § 1 pkt. 1)">art. 945 § 1 pkt 1 k.c.</a> nie może zaś opierać się wyłącznie na przypuszczeniach, hipotezach, czy prawdopodobieństwie wystąpienia danego faktu. W tej mierze Sąd podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy, zgodnie z którym jeżeli biegły powołany przez sąd nie jest w stanie stwierdzić, czy spadkodawca, spisując ostatnią wolę był trzeźwy czy pijany, wówczas dokument będzie ważny (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2013 roku, III CZP 22/2013, OSNC 2013, nr 11, poz. 125). Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził zaś podstawowej przesłanki prowadzającej do unieważnienia testamentu, a mianowicie istnienia u <span class="anon-block">S. C.</span> czynników wewnętrznych wyłączających swobodę w podjęciu decyzji podczas czynności notarialnej.</p> <p>W tym miejscu należy zaznaczyć, że nie zmienia obrazu rzeczy stanowisko eksperta o braku kompetencji do stwierdzenia, czy występowały faktycznie naciski na testatora w zakresie sporządzenia aktu ostatniej woli (k.181v). Rolą biegłego nie jest dokonywania ustaleń faktycznych, a jedynie dostarczenie wiedzy specjalnej, która jest niezbędna z punktu widzenia rozstrzygnięcia. Oczywistym zatem pozostaje, że to zadaniem Sądu było stwierdzenie, czy tego rodzaju naciski występowały, czy też nie. Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził jednak tego, aby wpływ w tym zakresie na <span class="anon-block">S. C.</span> wywierały <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Jak już wcześniej wskazano subiektywne twierdzenia samej <span class="anon-block">A. N. (3)</span> nie były wystarczającą podstawą do stwierdzenia tego faktu. Wręcz przeciwnie, z twierdzeń zmarłego złożonych w postępowaniach sądowych w sprawach II Ns 2710/12 (Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi) oraz II C 1861/14 (Sąd Okręgowy w Łodzi) wynika wniosek odmienny, zgodnie z którym to <span class="anon-block">A. N. (1)</span> podejmowała co najmniej 2 próby skłonienia swych rodziców do rozporządzenia swym mieniem z korzyścią dla jej osoby ( 2008 rok - „Wtedy u notariusza <span class="anon-block">A.</span> chciała wszystko na siebie przepisać darowizną” k.157, 2015 rok - „przyjechała po 3 latach i chciała, żeby się podobruchał. Chciała, żebym jechał do Szwecji. Chciała żeby zmienił testament” k.144). Wreszcie, odwołując się do opinii eksperta z dziedziny psychiatrii oraz utrwalonego dorobku judykatury, należy zaznaczyć, że samo występowanie nacisków i wpływów ze strony osób trzecich jest niewystarczającego do uznania, że swoboda decyzji została zniesiona, jeżeli brak jest czynników natury wewnętrznej prowadzących do przełamania woli testatora.</p> <p>Po trzecie, wątpliwym pozostaje odwoływanie się przez <span class="anon-block">A. N. (1)</span> do treści zapisu z wizyty u lekarza psychiatry w dniu 12 lutego 2013 roku, gdzie odnotowano m.in. stwierdzenie pacjenta „córka zmieniła testament na swoją korzyść … zdenerwował się tym, kłótnia”. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego ewentualne wnioski związane z tego rodzaju adnotacją prowadzą do zgoła odmiennego rezultatu niż oczekiwany przez uczestniczkę. Kierując się zasadami doświadczenia życiowego oraz wskazaniami wiedzy należy przyjąć, że <span class="anon-block">S. C.</span> wspominając o zmianie testamentu i kłótni miał na myśli nie <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, lecz <span class="anon-block">A. N. (1)</span>. Potwierdzają to nie tylko spójne zeznania zmarłego złożone w toczących się postępowaniach sądowych (w obu podkreślony konflikt z uczestniczką po śmierci <span class="anon-block">I. C.</span>), ale również chronologia czynności podejmowanych przez zmarłą żonę <span class="anon-block">S. C.</span>, która w testamencie z dnia 11 lutego 2009 roku powołała do całości spadku swego męża, aby niewiele ponad 2 tygodnie później (26 lutego 2009 roku) również w formie notarialnej odwołać tą decyzję i powołać do spadku w całości córkę <span class="anon-block">A. K.</span> <span class="anon-block">N.</span>. Jak wynika przy tym z protokołu rozprawy z dnia 5 czerwca 2013 roku w sprawie sygn. akt II Ns 2710/12 <span class="anon-block">A. N. (1)</span> przyznała, że „była przy sporządzeniu testamentu z dnia 26 lutego 2009 roku tylko z mamą i nie powiedziała nikomu, że idzie z nią aby sporządzić testament, bo taka była wola mamy” (dane z sytemu Sędzia 2).</p> <p>Po czwarte, zgromadzony materiał dowodowy nie dostarczył jakichkolwiek informacji, aby <span class="anon-block">S. C.</span> był podatny na wpływ osób trzecich, czy nie umiał odeprzeć narzucanej mu sugestii. Zmarły nie podjął w ostatnich latach swojego życia żadnej nieprzemyślanej decyzji, czy też rozrządzenia, które można by kwestionować z punktu widzenia racjonalności. Powracając ponownie do treści składanych przez niego zeznań w toku innych postępowań sądowych należy przyjąć, że był odporny na wpływ nie tylko osób trzecich, ale również członków najbliższej rodziny, czego potwierdzeniem jest brak zmiany treści swego testamentu pomimo podejmowanych w tej mierze prób ze strony <span class="anon-block">A. N. (1)</span> (2008 i 2015 rok). Obrazu tego nie zmieniają twierdzenia samej uczestniczki („tata był uzależniony od siostry, potrzebował jej codziennej pomocy w zakupach czy przy lekarzu” k.113), czy też świadka <span class="anon-block">B. C.</span> („zależny był ze względu na zwykłe funkcjonowanie od rodziny. Jak się <span class="anon-block">M.</span> nim zajmowała to był zależny od niej i taka samo było w przypadku <span class="anon-block">M.</span>” k.99). Należy jedynie przypomnieć, że w chwili śmierci swej żony <span class="anon-block">S. C.</span> miał 81 lat, a ostatecznie dożył wieku 87 lat. Naturalną w tych okolicznościach pozostawała codzienna pomoc najbliższych członków rodziny w normalnym funkcjonowaniu. Nie oznacza to jednak, że mężczyzna był uzależniony od nich w takim zakresie, że nie był w stanie samodzielnie i swobodnie decydować o swym losie, tym bardziej, że po śmierci <span class="anon-block">I. C.</span> prowadził samodzielne gospodarstwo domowe do około 2015 roku oraz był niezależny finansowo.</p> <p>Po piąte, o ziszczeniu się przesłanki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 945;art. 945 § 1;art. 945 § 1 pkt. 1)">art. 945 § 1 pkt 1 k.c.</a> nie może wyłącznie przemawiać fakt, że wizyta u notariusza w dniu 14 stycznia 2013 roku została zaaranżowana przez <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, a w trakcie czynności obecna była również <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Z jednej strony okoliczności tego rodzaju mogą przemawiać za zdecydowanym zachowaniem uczestnika zmierzającym do osiągnięcia zamierzonego celu tj. uzyskania aktu ostatniej woli zgodnej z jego partykularnym interesem. Z drugiej jednak strony należy mieć na względzie, że dokonujący czynności notariusz nie ujawnił jakichkolwiek okoliczności uniemożliwiających sporządzenie aktu ostatniej woli, <span class="anon-block">S. C.</span> nie cierpiał na wewnętrzne schorzenia psychopatologiczne wyłączające swobodne podjęcie decyzji, zaś sama treść testamentu nie wskazywała na irracjonalne działanie testatora. Marginalnie godzi się jedynie zauważyć, że przypadki w których spadkodawca sporządza akt notarialny obejmujący jego ostatnią wolę w trakcie wizyty uprzednio umówionej przez najbliższego członka rodzinny, a nawet powołanego ostatecznie do spadku spadkobiercy nie należą do rzadkości, a z pewnością nie prowadzą automatycznie do podważenia jego skuteczności.</p> <p>W świetle powyższych argumentów Sąd stwierdził, że <span class="anon-block">S. C.</span> sporządził w dniu 14 stycznia 2013 roku testament notarialny w warunkach prawem przewidzianych, a wszelkie zarzuty dotyczące braku świadomości lub swobody testatora w powzięciu decyzji lub wyrażeniu woli okazały się o tyle niezasadne, że nie skutkowały podważeniem skuteczności sporządzonego dokumentu.</p> <p>W konsekwencji Sąd stwierdził nabycie spadku po <span class="anon-block">S. C.</span> w całości przez jego wnuczkę – <span class="anon-block">M. S.</span> na podstawie sporządzonego przez niego testamentu notarialnego. Stosownie zaś do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1015;art. 1015 § 2)">art. 1015 § 2 k.c.</a> nabycie spadku stwierdzone zostało z dobrodziejstwem inwentarza.</p> <p>O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> ustalając, że każdy z uczestników poniesie je w związku ze swym udziałem w sprawie.</p> <p>W toku niniejszego postępowania wygenerowane zostały koszty sądowe, które tymczasowo poniósł Skarb Państwa, a związane z wynagrodzeniem biegłego z zakresu psychiatrii w kwocie 821,52 złotych. Uwzględniając treść art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, a także fakt, że nieuiszczone koszty wynikały tylko i wyłącznie z inicjatywy dowodowej uczestniczki <span class="anon-block">A. N. (1)</span>, Sąd obciążył ją obowiązkiem ich zwrotu na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi.</p> </div>