Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Op 281/22

Administrative courts2022-12-13
Case number
II SA/Op 281/22
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Judgment date
2022-12-13
Type
Wyrok WSA w Opolu

Judges

Beata KozickaDaria SachanbińskaKrzysztof Sobieralski

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Sobieralski Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 grudnia 2022 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. w O. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 15 lipca 2022 r., nr SKO.40.1740.2022.dr w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego oddala skargę. UZASADNIENIE Przedmiotem skargi S, Sp. z o.o. w O, (zwanej dalej również Spółką, stroną lub skarżącą) jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu (dalej: Kolegium lub SKO) z dnia 15 lipca 2022 r., nr SKO.40.1740.2022.dr, którym - na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 735, z późn. zm.), zwanej dalej K.p.a. - odmówiono Spółce przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta Opola przez Zastępcę Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu z dnia 8 czerwca 2020 r., nr TZ.4103.198.2019/13, nakładającej na Spółkę karę pieniężną za zajęcie pasa drogowego. Wyżej wymienione postanowienie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 8 czerwca 2020 r., nr TZ.4103.198.2019/13, Zastępca Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu, działający z upoważnienia Prezydenta Miasta Opola, nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 11.464,20 zł za zajęcie bez wymaganego zezwolenia zarządcy drogi pasa drogowego drogi gminnej przy ulicy [...] w O. (dz. ew. [...] k.m. [...] obręb [...]) poprzez przekroczenie terminu zezwolenia określonego w decyzji z dnia 26 stycznia 2018 r., nr [...], na umieszczenie ogródka gastronomicznego w okresie od dnia 11 października 2019 r. do 20 kwietnia 2020 r. Decyzję dwukrotnie przesłano na adres S. Sp. z o.o. w O., wskazany w KRS Spółki. Z adnotacji poczynionych na kopercie zwierającej powtórnie wysłaną korespondencję wynika, że w dniu 8 lipca 2020 r. nie zastano pod wskazanym adresem osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, stąd pracownik operatora pocztowego pozostawił stronie w oddawczej skrzynce pocztowej zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w placówce pocztowej. W dniu 16 lipca 2020 r. ponowiono zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki, zaś w dniu 23 lipca 2020 r. przesyłka ta została zwrócona nadawcy jako niepodjęta w terminie (wpływ do organu pierwszej instancji - 28 lipca 2020 r.). Pismem z dnia 10 maja 2022 r. (nadanym w placówce pocztowej w dniu 11 maja 2022 r.) S. Sp. z o.o. w O. zwróciła się do SKO o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Prezydenta Miasta Opola z dnia 8 czerwca 2020 r., podnosząc, że o rozstrzygnięciu dowiedziała się dopiero 4 maja 2022 r., kiedy organ pierwszej instancji przekazał stronie - na jej wniosek - kopię decyzji drogą elektroniczną, bowiem zakwestionowano podstawę wszczęcia egzekucji, pozostając w przekonaniu, że egzekucja ta niesłusznie odbywa się w oparciu o rozstrzygnięcia, które zostały uchylone wyrokami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z 2020 r. o sygnaturach akt: II SA/Op 204/20 i II SA/Op 205/20) oraz z 2021 r. o sygnaturze akt II SA/Op 460/21. Zatem w dniu 4 maja 2022 r. ustała przyczyna uchybienia terminu, czyli "niezwiniony brak wiedzy Spółki o istnieniu" przedmiotowej decyzji. W ocenie Spółki brak jej winy w zaistniałej sytuacji "potwierdza fakt całokształtu okoliczności sprawy, a w tym wielości spraw w jakich Spółka była i jest uczestnikiem, a inicjowanych przez MZD w analogicznej materii tj. ogródka gastronomicznego". Podkreśliła Spółka, że dbała o swoje interesy, stąd reagowała na wszystkie rzeczywiście dostarczone rozstrzygnięcia, w terminach wnosiła środki zaskarżenia zarówno do organu odwoławczego, jak i do WSA w Opolu. Ponadto podała, że w dniu 6 maja 2022 r. reklamowała u operatora pocztowego, tj. P. S.A., przesyłkę zawierającą decyzję objętą wnioskiem, podnosząc, że nie otrzymała zawiadomień o przesyłkach (tzw. awiz). Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu Spółka złożyła odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji z dnia 8 czerwca 2020 r. Na wezwanie Kolegium Spółka przedłożyła kopię odpowiedzi na reklamację z dnia 17 maja 2022 r., w której operator pocztowy stwierdził, że doręczył zawiadomienia prawidłowo, a sama reklamacja jest niezasadna. Wskazanym wcześniej postanowieniem z dnia 15 lipca 2022 r. SKO odmówiło Spółce przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu przytoczyło art. 58 § 1 i 2 oraz art. 129 § 1 i 2 K.p.a., a następnie podkreśliło, odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego, że to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek wykazania, że mimo zachowania należytej staranności nie mógł dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niego niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Aby uprawdopodobnić brak winy musi on stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niego niezależna i istniała cały czas, aż do momentu złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Odnosząc się do argumentów przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu, przypomniało Kolegium, że reklamacja przesyłki pocztowej zawierającej decyzję organu pierwszej instancji, w której to reklamacji kwestionowano prawidłowość doręczenia przesyłki (brak tzw. awizo), została rozpatrzona negatywnie przez P. S.A. Następnie stwierdziło, że podane przez stronę okoliczności "nie stanowią argumentacji mającej wskazywać na uprawdopodobnienie, że uchybienie nastąpiło bez jej winy". Dalej zauważyło, że decyzja została skierowana na właściwy adres strony postępowania, czego nie kwestionowano, a ze względu na niemożność doręczenia osobistego lub zastępczego przesyłka została dwukrotnie awizowana, o czym stronę zawiadomiono. Po upływie okresu (14 dni) przechowywania przesyłki w placówce pocztowej doszło do doręczenia przesyłki - decyzji. Wywodził też organ odwoławczy, że w zaistniałym stanie faktycznym, zwłaszcza wobec nieuznania reklamacji, nie sposób podważyć doręczenia i czynności odnotowanych przez osobę doręczającą przesyłkę (listonosza). Dlatego przyjął, że Spółka nie uprawdopodobniła okoliczności, które miałyby świadczyć o zasadności przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jak również z akt sprawy nie wynika, że w sprawie istniała przeszkoda, której strona nie była w stanie usunąć. SKO akcentowało, że Spółka nie wskazała żadnych okoliczności, które w sposób obiektywny uzasadniałyby przywrócenie terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania. Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się S. Sp. z o.o., działająca przez pełnomocnika, która w skardze wywiedzionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu zarzuciła naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 58 § 1 K.p.a. poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że wskazane przez skarżącą okoliczności nie uprawdopodobniają, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy, podczas gdy z treści wniosku skarżącej z dnia 10 maja 2022 r. wprost wynika, że okoliczności zaistniałe w niniejszej sprawie (w tym cały kontekst sytuacyjny opisany we wniosku, pominięty całkowicie przez organ) co najmniej uprawdopodobniają brak winy strony w uchybieniu terminu, - art. 8 K.p.a. poprzez rażące naruszenie zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, m.in. przez przyjęcie, że strona rzekomo nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy, oraz przez prezentowanie przez organ mało transparentnej postawy w niniejszej sprawie, w tym deklarowanie jej załatwienia do dnia 15 lipca 2022 r., co jednak faktycznie nie nastąpiło, zaś organ nie odpowiedział na monit strony w sprawie terminowego załatwienia sprawy, a ponadto przedmiotowe postanowienie doręczono skarżącej dopiero w dniu 26 sierpnia 2022 r., choć datowane jest na dzień 15 lipca 2022 r. W związku z tymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi Spółka podniosła, że kwestionowane postanowienie jest wadliwe, zaś stanowisko organu zaprezentowane w jego uzasadnieniu jest całkowicie chybione, ponieważ Spółka uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Argumentowała, że swoimi działaniami podejmowanymi w toku postępowania dowiodła, iż wykazała należytą staranność w sprawie, czego należy upatrywać w monitorowaniu organu w załatwieniu sprawy. Jeszcze raz stwierdziła, że do dnia 4 maja 2022 r., kiedy Miejski Zarząd Dróg w Opolu przekazał Spółce pocztą elektroniczną decyzję z dnia 8 czerwca 2020 r., nie miała wiedzy o jej wydaniu, bowiem nie odnotowała zawiadomień o awizowaniu przesyłki ani żadnej informacji, która mogłaby wskazywać, że taka decyzja jest w obrocie. Przypomniała, że o decyzji dowiedziała się dopiero na etapie postępowania egzekucyjnego, w toku którego przedstawiciele Spółki byli pewni, że prowadzone jest w oparciu o rozstrzygnięcia uchylone wyrokami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, które zapadły w 2020 r. i w 2021 r. W dalszej kolejności Spółka powieliła argumenty dotyczące nieotrzymania awiza, podkreślając, że odpowiedź P. S.A. na reklamację złożoną przez Spółkę nie powinna być "jedynym argumentem wiążącym dla organu". Podkreśliła również, że opisany przez nią ciąg zdarzeń potwierdza, iż organy wielokrotnie w sposób lapidarny i co najmniej mało transparentny komunikowały się ze skarżącą, która jednak wyłącznie dzięki własnej dociekliwości ustaliła stan rzeczy i zainicjowała w konsekwencji procedurę w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem Spółki okoliczność ta świadczy na jej korzyść i potwierdza stanowisko, że uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy. Ponadto skarżąca potwierdziła, że sporną decyzję organu pierwszej instancji skierowano na właściwy adres, przy czym zaznaczyła, że okoliczność ta nie jest tożsama z faktem otrzymania decyzji czy informacji w zakresie jej awizowania. W przekonaniu Spółki "fakt należytego zaadresowania decyzji nie jest tożsamy ze skutecznym doręczeniem, dokumentu lub informacji w jego zakresie, tym bardziej, że Spółka ma zewnętrzną skrzynkę pocztową, która znajduje się na drzwiach wejściowych do jej siedziby". W dalszej kolejności skarżąca zarzuciła, że organowi umknęło to, iż Spółka była uczestnikiem wielu postępowań "inicjowanych przez MZD w analogicznej materii ogródka gastronomicznego". Następnie ponownie podkreśliła, że reagowała na "wszystkie rzeczywiście dostarczone jej decyzje, w terminach wnosiła środki zaskarżenia, zarówno do organu II instancji jak i WSA w Opolu". Ponadto była "aktywna w toku czynności prowadzonych przez MZD, o ile miała szansę być powiadomiona o poszczególnych czynnościach, a co nie było regułą". Wedle Spółki nie sposób przyjąć w całokształcie wskazanych okoliczności sprawy, że "wbrew schematowi podwyższonej staranności w prowadzeniu swoich spraw" uchybiła ona ze swojej winy terminowi do wniesienia odwołania w sprawie objętej zaskarżonym postanowieniem. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie skargi, podkreślając, że Spółka nie przedstawiła merytorycznie uzasadnionych zarzutów co do kwestii, do których ustosunkowano się w zaskarżonym rozstrzygnięciu. SKO podtrzymało zatem w całości stanowisko przedstawione w postanowieniu nr SKO.40.1740.2022.dr. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w sprawie nie miał zastosowania. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Natomiast w przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a. Dodać jeszcze trzeba, że w sytuacji, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, stosownie do art. 119 pkt 3 oraz art. 120 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Na tej właśnie podstawie została rozpoznana w trybie uproszczonym skarga wniesiona w niniejszej sprawie. Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych kryteriów, kontrola legalności wykazała, że zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa procesowego, tj. znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów art. 58 i art. 59 § 2 cyt. wyżej ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, nadal zwanej K.p.a. Z tego względu Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 127 § 1 w zw. z art. 129 § 1 i § 2 K.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie, które wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Zachowanie ustawowego terminu jest zatem jednym z warunków skuteczności wniesienia odwołania. Jednakże w art. 58 K.p.a. przewidziano możliwość przywrócenia terminu, w tym terminu do wniesienia odwołania. Przepis ten stanowi mianowicie, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania (art. 59 § 2 K.p.a.). Wskazana instytucja przywrócenia terminu znajduje zastosowanie tylko w sytuacjach, gdy strona nie dokonała w terminie czynności, co do której dokonania termin rozpoczął skutecznie bieg. Wniosek o przywrócenie terminu opiera się bowiem na założeniu, że decyzja, od której nie wniesiono odwołania została skutecznie doręczona, i że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony. Badając sprawę pod tym kątem (także z uwagi na argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu)), Sąd doszedł do przekonania, że skarżąca uchybiła - określonemu w art. 129 § 2 K.p.a. - czternastodniowemu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji wydanej z upoważnienia Prezydenta Miasta Opola przez Zastępcę Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu z dnia 8 czerwca 2020 r., nr TZ.4103.198.2019/13, nakładającej na Spółkę karę pieniężną za zajęcie pasa drogowego. Zdaniem Sądu nie może budzić również wątpliwości skuteczność doręczenia stronie ww. decyzji. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że decyzja ta została doręczona skarżącej w dniu 22 lipca 2020 r. w tzw. trybie zastępczym, przewidzianym w art. 44 K.p.a. i mającym odpowiednie zastosowanie do podmiotów wskazanych w art. 45 K.p.a. Zgodnie z art. 44 K.p.a. w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego (§ 1 pkt 1), zaś zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (§ 2). Z kolei po myśli art. 44 § 3 K.p.a. w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2 art. 44 K.p.a., pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 art. 44 K.p.a., a pismo pozostawia się w aktach sprawy (§ 4 art. 44 K.p.a.). Przytoczony przepis reguluje doręczenie nazywane zastępczym i powoduje możliwość przyjęcia fikcji doręczenia. W tym miejscu podkreślania wymaga, że przepisy K.p.a. nie regulują technicznych kwestii świadczenia usług pocztowych. Sposób świadczenia tych usług określa ustawa z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (na dzień doręczenia przesyłki - Dz. U. z 2020 r. poz. 1041; obecnie: Dz. U. z 2022 r. poz. 896, z późn. zm.), zwana dalej: "Prawo pocztowe", i wydane z upoważnienia tej ustawy przepisy wykonawcze oraz regulaminowe. I tak, zgodnie z § 34 ust. 1 rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 29 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków wykonywania usług powszechnych przez operatora wyznaczonego (Dz. U. z 2020 r. poz. 1026), jeżeli w chwili doręczania przesyłki rejestrowanej stwierdzono nieobecność adresata lub innych osób uprawnionych do jej odbioru, o których mowa w art. 37 ustawy (Prawo pocztowe - dop. Sądu), zawiadomienie o próbie doręczenia przesyłki rejestrowanej wraz z informacją o terminie jej odbioru i adresie placówki oddawczej, w której przesyłka ta jest przechowywana, operator wyznaczony pozostawia w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. Zawiadomienie to ma postać papierową. Zaznaczyć należy, że obowiązujące przepisy regulują możliwość przekazania adresatowi takiego zawiadomienia w formie elektronicznej, niemniej w toku przedmiotowego postępowania administracyjnego, jak i przed Sądem kwestia takiej formy nie była podnoszona. Stosownie zaś do § 24 ust. 1 załącznika do uchwały Nr 128/2020 Zarządu P. S.A. z dnia 21 maja 2020 r. zmieniającej uchwałę w sprawie Regulaminu świadczenia usług powszechnych oraz w sprawie ogłoszenia tekstu jednolitego Regulaminu świadczenia usług powszechnych (dalej jako: "regulamin z 2020"), wydanego na podstawie art. 49 Prawa pocztowego, w przypadku stwierdzenia nieobecności adresata lub innych osób uprawnionych do odbioru przesyłki rejestrowanej, doręczający: 1) pozostawia w skrzynce oddawczej adresata lub jeśli nie jest to możliwe w inny sposób nie naruszający przepisów prawa, sporządzone na odpowiednim formularzu, zawiadomienie o próbie jej doręczenia wraz z informacją o terminie odbioru i adresie placówki oddawczej, w której przesyłka jest przechowywana. W przypadku pozostawienia zawiadomienia o próbie doręczenia przesyłki pocztowej w innym miejscu niż skrzynka oddawcza adresata, miejsce pozostawienia odnotowywane jest na przesyłce pocztowej, 2) informuje adresata w formie elektronicznej (SMS albo e-mail) o możliwości jej odbioru wskazując numer przesyłki, termin jej odbioru oraz adres placówki oddawczej, w której jest ona przechowywana, jeżeli adresat złożył w placówce oddawczej żądanie, o którym mowa w § 31 ust. 3, o otrzymywaniu zawiadomień w formie elektronicznej. Wedle zaś § 26 ust. 1 regulaminu z 2020 r. w przypadku niezgłoszenia się adresata lub innych uprawnionych osób po odbiór przesyłki rejestrowanej, następnego dnia po upływie 7-dniowego terminu odbioru wskazanego w pierwszym zawiadomieniu, powtórnie zawiadamia się adresata o możliwości odbioru przesyłki: 1) pozostawiając w skrzynce oddawczej adresata albo jeśli nie jest to możliwe w inny nie naruszający przepisów prawa sposób, sporządzone na odpowiednim formularzu zawiadomienie o terminie odbioru i adresie placówki oddawczej, w której przesyłka jest przechowywana. W przypadku pozostawienia zawiadomienia o próbie doręczenia przesyłki pocztowej w innym miejscu niż skrzynka oddawcza adresata, miejsce pozostawienia odnotowywane jest na przesyłce pocztowej, albo 2) w formie elektronicznej (SMS, e-mail), wskazując numer przesyłki, termin jej odbioru oraz adres placówki oddawczej, w której jest ona przechowywana, jeżeli adresat złożył w placówce oddawczej żądanie, o którym mowa w § 31 ust. 3, o otrzymywaniu zawiadomień w formie elektronicznej. Omawiany regulamin przewiduje, że w przypadku, gdy adresat lub inna uprawniona osoba nie zgłosi się po odbiór przesyłki rejestrowanej w terminie 14 dni, licząc od dnia następnego po pozostawieniu pierwszego zawiadomienia, następuje zwrot przesyłki do nadawcy (§ 26 ust. 2). W ocenie Sądu doręczenie skarżącej decyzji z dnia 8 czerwca 2020 r. było zgodne ze wskazanymi wyżej wymogami. Jak wynika z materiału dokumentacyjnego sprawy, organ pierwszej instancji dwukrotnie doręczał Spółce decyzję o wymierzeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego, ostatni raz w lipcu 2020 r. Jeśli chodzi o drugą z przesyłek, placówka pocztowa przechowywała ją przez czternaście dni i była ona dwukrotnie awizowana, po raz pierwszy - w dniu 8 lipca 2020 r. i po raz drugi - w dniu 16 lipca 2020 r. Z kolei zawiadomienia o pozostawieniu przesyłki w konkretnie wskazanym urzędzie pocztowym i o możliwości jej odbioru w terminie 7 dni od dnia pozostawienia zawiadomień umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej. Wobec nieodebrania przez skarżącą przesyłki w ww. terminie została ona zwrócona do organu w dniu 23 lipca 2020 r. Dodać trzeba, że adnotacje dotyczące wykonania opisanych czynności, poczynione na kopercie, w której przesłano decyzję organu pierwszej instancji, oraz na "potwierdzeniu odbioru" przesyłki (tzw. zwrotnym dowodzie doręczenia korespondencji) zostały opatrzone podpisem doręczyciela. Istotne jest również w sprawie to, że Spółka nie kwestionowała, iż ma siedzibę pod adresem doręczenia przesyłki, zwłaszcza że pod tym adresem nastąpiło skuteczne doręczenie np. zawiadomienia o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy. Wyjaśnienia jeszcze wymaga, że domniemanie prawne doręczenia pisma z zastosowaniem omawianej fikcji prawnej doręczenia jest niewzruszalne w tym sensie, że nie można skutecznie wykazywać, że treść pisma nie dotarła do wiadomości adresata. Jest to bowiem przewidywany i dopuszczalny skutek zastosowania tej instytucji (por. wyrok NSA z dnia 6 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 131/18, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu są dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W przekonaniu Sądu oceny w zakresie skuteczności doręczenia decyzji organu pierwszej instancji nie mógł podważyć zarzut skargi dotyczący braku zawiadomienia Spółki przez operatora pocztowego o możliwości odbioru przesyłki w urzędzie pocztowym. Argumentacja Spółki w tej mierze pozostaje w sprzeczności nie tylko z odpowiednimi adnotacjami naniesionymi przez listonosza na kopercie zawierającej decyzję organu pierwszej instancji i na pocztowym dokumencie w postaci potwierdzenia odbioru przesyłki, co opisano już wcześniej, ale także ze stanowiskiem operatora pocztowego zawartym w odpowiedzi na reklamację Spółki (pismo P. S.A. z dnia 17 maja 2022 r.). Stosownie zatem do powiedzianego wyżej, za datę doręczenia Spółce decyzji organu pierwszej instancji w trybie zastępczym należało przyjąć dzień 22 lipca 2020 r. W dniu następnym po doręczeniu rozstrzygnięcia rozpoczął bieg czternastodniowy termin na wniesienie odwołania. Wedle bowiem art. 57 § 1 K.p.a. jeżeli początkiem terminu określonego w dniach jest pewne zdarzenie, przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym zdarzenie nastąpiło. Upływ ostatniego z wyznaczonej liczby dni uważa się za koniec terminu. Z tych względów termin do wniesienia odwołania, liczony od dnia następującego po dniu doręczenia skarżącej decyzji, rozpoczął bieg w dniu 23 lipca 2020 r. i upłynął z końcem dnia 5 sierpnia 2020 r. Tymczasem odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia Spółka złożyła dopiero w dniu 11 maja 2022 r. (data stempla pocztowego), tak więc wniesienie odwołania zostało dokonane z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 K.p.a. Przechodząc do kwestii ewentualnego zaktualizowania się przesłanek do przywrócenia terminu do wniesienia przez Spółkę odwołania, wskazać przyjdzie, że w świetle przytoczonego powyżej art. 58 § 1 i § 2 oraz art. 59 § 2 K.p.a. właściwy organ administracji publicznej (w niniejszej sprawie - SKO) obowiązany jest przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu (zob. A. Wróbel, M. Jaśkowska, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 6. wydanie, Warszawa 2016 r., s. 374). Niespełnienie którejkolwiek z wymienionych przesłanek, nawet przy zaistnieniu pozostałych, czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Datą, od której należy liczyć bieg terminu do złożenia wniosku jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie biegu terminu. W okolicznościach sprawy Spółka dowiedziała się o wydaniu decyzji w dniu 4 maja 2022 r., tym samym składając wniosek o przywrócenie terminu w dniu 11 maja 2022 r., zachowała określony w art. 58 § 2 zdanie pierwsze K.p.a. siedmiodniowy termin do dokonania tej czynności. Oczywiste pozostaje również spełnienie przez skarżącą warunku wynikającego z art. 58 § 2 zdanie drugie K.p.a., skoro wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożyła odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji. Natomiast Sąd za prawidłowe uznał stanowisko Kolegium, że Spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym powszechnie przyjmuje się, że ustalone w art. 58 § 1 K.p.a. kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zaś dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie przesłanki braku winy w uchybieniu terminu należy odwołać się do obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Trzeba zatem brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. np. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11). Ponadto w orzecznictwie słusznie akcentuje się, że o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Chodzi tu o okoliczność nagłe, nietypowe i nadzwyczajne. Do takich okoliczności zalicza się między innymi przerwę w komunikacji, chorobę wymagającą hospitalizacji, czy inną nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie. Każdy natomiast, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, wyłącza możliwość jego przywrócenia. Podstawą do odmowy przywrócenia terminu będzie nie tylko wina umyślna, ale również niedbalstwo, rozumiane jako niedołożenie należytej staranności w dbałości o swoje interesy (por. wyroki NSA: z dnia 1 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3422/15; z dnia 29 maja 2018 r., sygn. akt I GSK 396/18 i z dnia 14 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 3265/15). Z omawianego art. 58 § 1 K.p.a. wynika także, że brak winy w uchybieniu terminu winien zostać uprawdopodobniony, a więc powinien być uwiarygodniony przez wnioskodawcę stosowną argumentacją wskazującą na staranność oraz na to, że przeszkoda w uchybieniu terminu była od strony niezależna, obiektywna, istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i pomimo dochowania należytej staranności nie można było jej usunąć. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Obowiązkiem wnioskodawcy jest zatem wykazanie zasadności wniosku. W przedmiotowej sprawie Spółka powołała się we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania na niezawiniony brak wiedzy o wydaniu decyzji z dnia 8 czerwca 2020 r. i okoliczność nieotrzymania zawiadomień o kierowanej do niej przesyłce zawierającej tę decyzję, jednak stanowiska tego nie poparła żadnym dowodem. Ponownie wskazać trzeba, że złożoną przez skarżącą reklamację m.in. przedmiotowej przesyłki, w której to reklamacji podniesiono, że nie zostały stronie dostarczone zawiadomienia o awizowaniu przesyłki, operator pocztowy rozpatrzył negatywnie. Powtórzyć też przyjdzie, że to po stronie wnioskodawcy leży ciężar wykazania, że do uchybienia terminu nie doszło z jego winy. Tymczasem zarówno na znajdującej się w aktach sprawy kopercie zawierającej decyzję organu pierwszej instancji z dnia 8 czerwca 2020 r., jak i na dołączonym do koperty pocztowym druku potwierdzenia odbioru tej przesyłki widnieją adnotacje odnośnie do dwukrotnego awizowania korespondencji kierowanej do skarżącej, pozostawienia tzw. awizo w oddawczej skrzynce pocztowej adresata oraz informacje dotyczące miejsca i terminu odbioru przesyłki. Wyjaśniono już wcześniej, że w świetle materiału dokumentacyjnego sprawy skuteczność doręczenia stronie przedmiotowej decyzji nie pozostawia wątpliwości, gdyż została doręczona prawidłowo, z uwzględnieniem wymogów nakładanych na operatora pocztowego. Stąd uznać trzeba, że gołosłowne jest twierdzenie skarżącej o nieotrzymaniu "żadnej informacji, która mogłaby wskazywać, że taka decyzja jest w obrocie". Natomiast oceny w tym zakresie nie może zmienić podniesiona przez skarżącą argumentacja odwołująca się do "całokształtu okoliczności sprawy, w tym wielości spraw w jakich Spółka była i jest uczestnikiem, a inicjowanych przez MZD w analogicznej materii tj. ogródka gastronomicznego", czy szeroko opisywana postawa, jaką skarżąca prezentowała w toku różnych postępowań administracyjnych. Podkreślenia bowiem wymaga, że działania Spółki związane z reagowaniem na wydane decyzje i wnoszenie środków zaskarżenia w ustawowym terminie w różnych sprawach, innych niż obecnie rozpoznawana, w żaden sposób nie uprawdopodabniają, że skarżąca dochowała należytej staranności w bieżącym odbieraniu korespondencji kierowanej do niej w niniejszej sprawie oraz że uchybienie terminu do wniesienia odwołania w tej konkretnej sprawie było niezawinione. Dlatego Sąd zgodził się z Kolegium, że Spółka nie wskazała żadnych okoliczności, które w sposób obiektywny uzasadniałyby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Dodatkowo dostrzec jeszcze trzeba, że argumentacja Spółki mająca przesądzić o zasadności wniosku z dnia 11 maja 2022 r. jest o tyle nietrafiona w postępowaniu związanym z przywróceniem terminu do wniesienia odwołania, że zmierza w istocie do podważenia skuteczności wprowadzenia do obrotu prawnego decyzji z dnia 8 czerwca 2020 r. Stwierdzenie przez stronę nieprawidłowości w tym zakresie powinno natomiast skutkować wystąpieniem do organu o doręczenie wydanego aktu, a w tym przypadku termin do wniesienia odwołania zaczyna biec od daty doręczenia żądanego aktu. Jak już bowiem podniesiono na wstępie rozważań, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia może być składany - co do zasady - gdy skarżony akt zostanie stronie prawidłowo doręczony, a strona z różnych powodów nie dochowała terminu do wniesienia środka zaskarżenia. W orzecznictwie sądowym słusznie podnosi się, że uchybienie terminu należy wiązać z okolicznościami innymi niż nieprawidłowości w doręczeniu decyzji, albowiem kwestia ta wykracza poza zakres postępowania w sprawie przywrócenia terminu (por. postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2019 r., sygn. akt II GZ 458/18). W tym stanie rzeczy, wobec stwierdzenia, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, Sąd orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a.