Ppolska.starec← UrzadnikLog in

IV SA/Wr 391/20

Administrative courts2020-11-05
Case number
IV SA/Wr 391/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Judgment date
2020-11-05
Type
Wyrok WSA we Wrocławiu

Judges

Bogumiła KalinowskaEwa KamienieckaTomasz Świetlikowski

Ruling

*Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca) Sędzia WSA Ewa Kamieniecka po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 5 listopada 2020 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego oddala skargę w całości. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją, działając na podstawie art.138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze.zm.) oraz art. 17 ust. 1 i ust. 1a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz.111 ze zm.), po rozpoznaniu odwołania skarżącej M. K., od decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza Miasta i Gminy R. przez Kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w R. z siedzibą Ś., z dnia [...], nr [...] o odmowie przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z opieką nad niepełnosprawną babcią skarżącej w osobie A. K., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania, następnie przedstawił, że organ I instancji rozpatrując ponownie sprawę ustalił krąg osób spokrewnionych z babcią skarżącej w pierwszym stopniu. W wydanej decyzji organ ten wskazał, że synowie A. K. nie posiadają orzeczeń o znacznym stopniu niepełnosprawności, pracują zawodowo i nie zrezygnują z pracy, aby sprawować opiekę nad matką. Stąd organ uznał, że nie zachodzą podstawy do przyznania stronie wnioskowanego świadczenia, bowiem obowiązek sprawowania opieki nad jej babcią spoczywa w pierwszej kolejności na ojcu strony i jego bracie. Ponadto organ, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy uznał, że opieka nie musi być świadczona ciągle i w sposób nieprzerwany, wyłączający możliwość podjęcia zatrudnienia przez wnioskodawczynię. Po przeanalizowaniu akt sprawy i rozważeniu argumentów odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. podniosło, że zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje: 1) matce albo ojcu, 2) opiekunowi faktycznemu dziecka, 3) osobie będącej rodziną zastępczą spokrewnioną w rozumieniu ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, 4) innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności - jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Natomiast po myśli art. 17 ust. 1a. ustawy, osobom, o których mowa w ust. 1 pkt 4, innym niż spokrewnione w pierwszym stopniu z osobą wymagającą opieki, przysługuje świadczenie pielęgnacyjne, w przypadku gdy spełnione są łącznie następujące warunki: 1) rodzice osoby wymagającej opieki nie żyją, zostali pozbawieni praw rodzicielskich, są małoletni lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności; 2) nie ma innych osób spokrewnionych w pierwszym stopniu, są małoletnie lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności; 3) nie ma osób, o których mowa w ust. 1 pkt 2 i 3, lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. W sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją, zdaniem Kolegium, organ I instancji zebrał obszerny materiał dowodowy, również pod kątem uwag tut. organu odwoławczego, wskazanych w decyzji uchylającej wydaną w poprzednim postępowaniu decyzję pierwszo-instancyjną. Z akt zaś postępowania wynika, że na podstawie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 18 listopada 2019 r. babcia skarżącej jest zaliczona do osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Nie da się ustalić od kiedy jej niepełnosprawność istnieje, a ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 30 września 2019 r., orzeczenie wydano na stałe. Babcia skarżącej jest wdową, zamieszkuje z wnuczką czyli stroną skarżącą, ma dwóch żyjących synów. Pierwszy - (48 lat), który zamieszkuje w S. (oddalonej od miejsca zamieszkania podopiecznej skarżącej o 20 km) i jak oświadczył - nie ma możliwości opiekowania się swoją matką. Pracuje zawodowo w systemie zmianowym, żona pracuje, mają jedno dziecko, nad którym naprzemiennie sprawują opiekę. Nie posiada orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności. Drugi syn zamieszkuje w Z. i jak oświadczył nie posiada stopnia niepełnosprawności, jest zdrowy. Obecnie pracuje na umowę zlecenie ze względu na zaistniałą sytuację w kraju w niepełnym wymiarze godzin. Nie wyraził zgody na przeprowadzenie wywiadu środowiskowego z uwagi na ogłoszenie stanu epidemiologicznego. W tak ustalonym stanie faktycznym organ odwoławczy dokonał wykładni zacytowanych wyżej norm prawa. Wyjaśnił, że należy mieć na uwadze wynikającą Z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego właściwą kolejność osób obciążonych obowiązkiem alimentacyjnym, bowiem przepis art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy o świadczeniach rodzinnych wprost do w/w Kodeksu (dalej K.r.o.) odsyła. Stosownie do treści art. 129 K.r.o. obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem, jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Zstępni w stosunku do uprawnionego do alimentacji to jego dzieci, wnuki, prawnuki, zaś wstępni to rodzice, dziadkowie. Natomiast stopień pokrewieństwa określa się według liczby urodzeń, wskutek których powstało pokrewieństwo - art. 617 § 2 K.r.o. Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy Kolegium stwierdziło, że w sytuacji strony skarżącej dyspozycja przepisu art. 17 ust. 1 a ustawy o świadczeniach rodzinnych nie została spełniona, a to z tego powodu, że babcia skarżącej posiada dzieci, a zatem posiada krewnych w linii prostej spokrewnionych w pierwszym stopniu i na dzieciach spoczywa obowiązek alimentacyjny względem matki. Ponadto dzieci nie legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło ugruntowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że przy dokonywaniu wykładni przepisów art. 17 ust 1 pkt 4 wzw. z art, 17 ust. 1a cyt. ustawy nie można ograniczać się jedynie do wykładni literalnej, której zastosowanie prowadziłoby do przyjęcia, że dalszym krewnym będzie przysługiwała prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, tylko w okolicznościach wymienionych w art. 17 ust. 1a cyt. ustawy. Konieczne w tym zakresie jest również posiłkowanie się wykładnią celowościową i systemową omawianych przepisów, przemawiającą za uznaniem, że ograniczenia wynikające z regulacji art. 17 ust. la cyt. ustawy nie powinny mieć zastosowania w sytuacji, gdy preferowany przez ustawodawcę opiekun z obiektywnych względów (a więc niezależnych od niego) nie jest w stanie sprawować opieki nad potrzebującym — tj., gdy zachodzą okoliczności wymienione w art. 132 k.r.o., do którego odsyła art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się ponadto, że w takich sytuacjach zobowiązani do alimentacji w pierwszej kolejności z obiektywnych, a nie subiektywnych przyczyn nie mogą lub nie chcą zajmować się swoim rodzicem. W rozpatrywanej sprawie, zdaniem Kolegium nie zachodzą żadne obiektywne okoliczności uniemożliwiające synom spełnienie ciążącego na nich obowiązku alimentacyjnego wobec matki, czy to w formie bezpośredniej opieki, czy też dostarczenia środków pieniężnych koniecznych do zapewnienia takiej opieki. Takie okoliczności, jak wykonywanie pracy, nie stanowią obiektywnych przeszkód, niezależnych od osób na których ciąży obowiązek alimentacyjny, do zapewnienia matce opieki. Dalej organ argumentował, że niewątpliwie nie można automatycznie wykluczać skarżącej z kręgu potencjalnych osób, którym mogłoby być przyznane świadczenie pielęgnacyjne. Jednakże byłoby to możliwe tylko w razie zaistnienia szczególnej sytuacji, w której dzieci babci skarżącej nie byłyby w stanie wypełniać swoich obowiązków alimentacyjnych, z przyczyn obiektywnych, od nich niezależnych. Takimi szczególnymi okolicznościami byłaby śmierć osoby zobowiązanej w pierwszej kolejności do alimentacji, posiadanie przez nią znacznego stopnia niepełnosprawności, czy też przebywanie za granicą, które uniemożliwia sprawowanie opieki nad osobą, która tego wymaga (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2017 r., I OSK 829/16). Organ zaakcentował, że obowiązek alimentacyjny powstaje z mocy prawa, a nie z wyboru dokonanego w danej rodzinie przez jej członków. Obowiązek alimentacyjny osoby zobowiązanej w dalszej kolejności powstaje dopiero przy spełnieniu się określonych prawem przesłanek i jest to wówczas jej własny obowiązek (a nie cudzy przez nią wypełniany). Ponadto zauważył organ, że orzeczenie w sprawie przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego nie jest podejmowane w warunkach tzw. uznania administracyjnego. Oznacza to, że organ nie ma swobody wyboru, a przyznać prawo do tego świadczenia może tylko po spełnieniu ściśle określonych przez ustawodawcę przesłanek. A w związku z tym, że w sprawie nie zachodzą okoliczności wymienione w art. 17 ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych, które pozwalałby przyznać skarżącej - jako osobie spokrewnionej w drugim stopniu - prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, to decyzję o odmowie przyznanie stronie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, należało utrzymać w mocy. Skarżąca wywiodła skargę na te decyzję ostateczną, podając, że od ponad roku sprawuje opiekę nad swą babcią, która jest osobą niepełnosprawną legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Opieka polega na robieniu niezbędnych zakupów, szykowaniu posiłków, sprzątaniu w domu, szykowaniu leków, udzielaniu pomocy w ubieraniu się, czesaniu czy kąpieli oraz na dowożeniu babci na wizyty lekarskie bądź na załatwianiu tych wizyt i leków niezbędnych do funkcjonowania. Opieka ta ma charakter stały i jest sprawowana przez skarżącą osobiście. Nie wie na jakiej podstawie i w oparciu o jakie kompetencje pracownik socjalny przeprowadzający wywiad ocenił, iż opieka nad babcią nie musi być świadczona ciągłe - w sposób nieprzerwany. Mogłaby wówczas uzupełnić materiał dowodowy o dodatkowe dokumenty potwierdzające stan zdrowia i ocenę samodzielności babci. Istotą świadczenia pielęgnacyjnego jest zrekompensowanie utraconego wynagrodzenia, które mogłaby uzyskać po podjęciu zatrudnienia w sytuacji, kiedy nie sprawowałaby opieki nad babcią. Orzeczenie, że rozmiar sprawowanej opieki nie stanowi przeszkody do podjęcia przez nią zatrudnienia jest nieprawdziwe i krzywdzące. Fakt, iż jest zarejestrowana jako osoba bezrobotna w PUP i faktycznie z posiadanego statusu wynika, iż wykazuje gotowość do podjęcia pracy nie stanowi przesłanki negatywnej do przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, na co zwrócił uwagę ustawodawca w art.17 ust 6 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Nawet pobieranie zasiłku dla bezrobotnych nie stanowi takiej przeszkody. Wynika to z realnej potrzeby związanej z posiadaniem ubezpieczenia zdrowotnego. Podała również, że ojciec mieszka obecnie w odległości 200 km od miejsca zamieszkania babci, pracuje i nie jest w stanie sprawować osobistej opieki nad swoją matką. Ponadto od wielu lat nie utrzymuje z nią żadnych kontaktów, nie interesuje się jej stanem zdrowia oraz sytuacją życiową. Drugi syn przebywa poza miejscem zamieszkania swej matki, również pracuje zawodowo i posiada własną rodzinę. Wykonywana praca nie pozwala mu na sprawowanie osobistej opieki nad matką a posiadane środki finansowe i bieżące wydatki związane z utrzymaniem rodziny i spłatą zaciągniętych zobowiązań powodują, że nie jest w stanie partycypować w ewentualnych kosztach opłacenia opieki nad babcią. W tej sytuacji należy zatem uznać, że wprawdzie babcia posiada osoby spokrewnione z nią w pierwszym stopniu, które nie legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jednak z obiektywnych względów, osoby te nie mogą zrealizować swoich obowiązków związanych z zapewnieniem opieki matce. Zastosowanie zarówno przez organ I instancji, jak też organ odwoławczy wyłącznie wykładni językowej wykluczającej ją jako wnuczkę z kręgu podmiotów uprawnionych do świadczenia jest niewystarczające, krzywdzące, a stan sprawy wymaga szerszego zrozumienia wskazanych przepisów. Należy bowiem mieć na względzie że celem omawianej regulacji (art. 17 ustawy) jest udzielenie materialnego wsparcia osobom, które rezygnują z aktywności zawodowej, by poświęcić się opiece nad członkiem rodziny z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Podkreślenia wymaga fakt, iż z konstytucyjnej zasady równości wynika nakaz jednakowego traktowania podmiotów prawa należących do określonej kategorii. Oznacza to, że wszyscy adresaci norm prawnych, charakteryzują się daną cechą relatywną, winni być traktowania według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących. W analizowanej sytuacji prawnej relatywnymi cechami wspólnymi osób uprawnionych do świadczenia pielęgnacyjnego są: po pierwsze - sprawowanie opieki nad członkiem rodziny wymagającej stałej pielęgnacji, po wtóre - niepodejmowanie z tego powodu zatrudnienia. Na tym tle odmowa udzielania wsparcia osobie bliskiej (wnuczce) zobowiązanej w dalszej kolejności do alimentacji wyłącznie z tego powodu, że żyją inne osoby również zobowiązane do alimentacji (dzieci) podważa racjonalność ustawodawcy. Skoro bowiem ustawodawca uznał potrzebę wsparcia że środków publicznych rodziców i dzieci nie mogących podjąć zatrudnienia z powodu konieczności sprawowania opieki nad niepełnosprawnym rodzicem czy dzieckiem to nie ma racjonalnego uzasadnienia ograniczenie możliwości uzyskania prawa do świadczenia wnukom osoby niepełnosprawnej na równi z dziećmi w wypadku braku lub niemożności spełnienia przez dzieci ciążącego na nich obowiązku. Zarówno bowiem osoba sprawująca opiekę nad niepełnosprawnym rodzicem, jak też osoba opiekująca się innym członkiem rodziny (np. babcią), wobec którego obciążona jest obowiązkiem alimentacyjnym, wypełniają zobowiązanie o charakterze prawno- rodzinnym, którego źródłem są przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Obydwie te kategorie osób rezygnują w związku z realizacją tego obowiązku z podjęcia lub kontynuowania zatrudnienia, co prowadzi do wniosku, że powinny być przez ustawodawcę traktowane jednakowo. Ciężar faktycznej opieki nad babcią spoczywa na skarżącej, jak dalej argumentowała, zwłaszcza, że będąc młodą osobą sama przez dłuższy czas pozostawała pod opieką dziadków, którzy wspierali ją i jej rodziców oraz rodzeństwo finansowo. Znalazła w miejscu zamieszkania babci pracę, ale niestety w związku z pogarszającym się stanem zdrowia babci musiała zrezygnować z zatrudnienia na poczet stałej opieki. Skoro synowie babci nie są w stanie z obiektywnych powodów uczynić obecnie zadość swoim obowiązkom alimentacyjnym z podanych powodów, zatem należy przyjąć, że zaktualizował się obowiązek alimentacyjny skarżącej - jako zobowiązanej w dalszej kolejności wobec babci, co czyni ją równocześnie osobą uprawnioną do świadczenia pielęgnacyjnego. Odmowa przyznania wsparcia finansowego tylko dlatego, że przepisy dają pierwszeństwo do jego uzyskania dzieciom, jest nie do pogodzenia z zasadą równości społecznej (art. 2 Konstytucji), a także godzi w konstytucyjny nakaz ochrony i opieki nad rodziną w ogólności (art. 18 Konstytucji) w sytuacji gdy dzieci nie chcą lub nie mogą wywiązywać się ze swoich obowiązków względem niepełnosprawnej matki. Odmienna wykładnia naruszałaby zasady sprawiedliwości społecznej oraz wynikający z art.71 ust. 1 Konstytucji nakaz szczególnej pomocy władz publicznych rodzinom w trudnej sytuacji materialnej i społecznej. Wykładnia art.17 ust. 1 pkt 4 w związku z art.17 ust. la uwzględniająca wskazane zasady konstytucyjne ma także oparcie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. W wyroku z dnia 15.11.2006 r. Trybunał stwierdził że : "choć zasiłek stały nominalnie przysługiwał opiekunowi, to korzyść czerpał z niego podopieczny, który dzięki zasiłkowi miał zapewnioną opiekę osoby bliskiej. Takie rozwiązanie było też korzystne dla Państwa, które zapewniając osobie potrzebującej pomocy, opiekę członka rodziny, nie będzie musiało organizować tejże opieki w innych formach. Skoro członek najbliższej rodziny wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec chorego krewnego, a wymaga to od niego rezygnacji z zarobkowania, to powinien w tych działaniach otrzymać odpowiednie wsparcie Państwa. Przyznanie tylko rodzicom naturalnym prawa do zasiłku stałego narusza konstytucyjną zasadę równości, a także zasadę sprawiedliwości społecznej (pojmowaną nie w aspekcie socjalno-ekonomicznym), lecz odnoszącą się do społecznego poczucia sprawiedliwości które w demokratycznym państwie prawym nie powinno być przez ustawodawcę ignorowane" Trzeba mieć na względzie, że świadczenie pielęgnacyjne zastąpiło zasiłek stały przewidziany w ustawie o pomocy społecznej, a zatem analogicznie należy rozumieć podane wyżej rozstrzygnięcie. Tego rodzaju argumenty znalazły zrozumienie i zostały uwzględnione w wielu orzeczeniach sądów administracyjnych. W odpowiedzi Kolegium wniosło o oddalenie skargi uzasadniając swe stanowisko przeświadczeniem, że w rozpatrzonej sprawie nie zachodzą żadne obiektywne okoliczności uniemożliwiające dzieciom spełnienie ciążącego na nich obowiązku alimentacyjnego wobec matki, czy to w formie bezpośredniej opieki, czy też dostarczenia środków pieniężnych koniecznych do zapewnienia takiej opieki. Świadczenie pielęgnacyjne nie jest skierowane do kogokolwiek z rodziny, krewnych czy osób zaprzyjaźnionych z osobą potrzebującą opieki, w zależności od tego, kto tej opieki się podejmie. To nie rodzina może decydować, komu spośród jej członków powinno być przyznane świadczenie pielęgnacyjne a decyduje o tym przepis prawa. Z tego powodu zawarte w art. 17 ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych uregulowanie prawne, iż osobie innej niż spokrewniona w pierwszym stopniu, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, przysługuje świadczenie pielęgnacyjne, w przypadkach w tym przepisie przewidzianych, musi być rozumiane ściśle przy zastosowaniu przesłanek obiektywnych, które, jak już wskazano wyżej, w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.), sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wymienionego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.), sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W razie stwierdzenia braku naruszeń prawa a wobec tego nieuwzględnienia skargi – sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a). Rozpoznając skargę w ramach kryteriów określonych powyższymi przepisami, Sąd uznał, że jest ona niezasadna. Zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają bowiem prawa procesowego ani materialnego. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej, ostatecznej w administracyjnym toku instancji, decyzji stanowi art. 17 ust. 1 i ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 111 ze zm.; zwana również poniżej w skrócie ustawą). Przedmiotem żądania skarżącej, wyrażonego w jej wniosku wszczynającym postępowanie administracyjne było przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu sprawowania opieki nad niepełnosprawną babcią legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Wniosek ten podlegał zatem rozpatrzeniu w oparciu o przepisy cytowanej ustawy o świadczeniach rodzinnych, w szczególności jej art. 17. Powołany przepis w ust. 1 stanowi, że świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje: "1) matce albo ojcu, 2) opiekunowi faktycznemu dziecka, 3) osobie będącej rodziną zastępczą spokrewnioną w rozumieniu ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, 4) innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób o znacznym stopniu niepełnosprawności - jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji." Wskazać w tym miejscu należy, na tle brzmienia art. 17 ust. 1 pkt 4, że w myśl art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi (art. 129 § 1 k.r.o.). Zgodnie zaś z ustępem 1a art. 17 ustawy osobom, o których mowa w ust. 1 pkt 4, innym niż spokrewnione w pierwszym stopniu z osobą wymagającą opieki, przysługuje świadczenie pielęgnacyjne, w przypadku gdy spełnione są łącznie następujące warunki: 1) rodzice osoby wymagającej opieki nie żyją, zostali pozbawieni praw rodzicielskich, są małoletni lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności; 2) nie ma innych osób spokrewnionych w pierwszym stopniu, są małoletnie lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności; 3) nie ma osób, o których mowa w ust. 1 pkt 2 i 3, lub legitymują się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Strona skarżąca, jako wnuczka, spokrewniona jest ze swą podopieczną w drugim stopniu, bez wątpienia zatem jej uprawnienie do świadczenia należy rozpatrywać w kontekście uregulowania ustępu 1a art. 17. W tej materii trzeba zauważyć, że aktualne brzmienie tego przepisu zostało nadane ustawą nowelizującą z dnia 7 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2012 r. poz. 1548). Zmiana przepisu weszła w życie z dniem 1 stycznia 2013 r. Poprzednio przepis ten miał treść następującą: "Osobie innej niż spokrewniona w pierwszym stopniu, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, przysługuje świadczenie pielęgnacyjne, w przypadku gdy nie ma osoby spokrewnionej w pierwszym stopniu albo gdy osoba ta nie jest w stanie sprawować opieki, o której mowa w ust. 1." W uzasadnieniu do projektu ustawy zmieniającej powyższą regulację ustawodawca zaznaczył, że wprowadzenie takiego rozwiązania jest uzasadnione tym, że pierwszeństwo w obowiązku alimentacyjnym wobec osoby niepełnosprawnej mają osoby spokrewnione z nią w pierwszym stopniu (art. 132 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) przed osobami spokrewnionymi w stopniu dalszym. Poza tym podkreślił, że dotychczasowe zasady przyznawania tego świadczenia sprawiały, że znaczną część osób uzyskujących do niego prawo stanowiły osoby nadużywające pomocy finansowej ze strony państwa. Zauważalna przy tym była postępująca tendencja do wyszukiwania przez osoby nieaktywne zawodowo osób niepełnosprawnych w swoich rodzinach jedynie w celu uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego, bez faktycznego sprawowania opieki nad taką osobą. Konieczne było więc inne określenie warunków przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego, aby środki z budżetu państwa były kierowane do adresatów rzeczywiście sprawujących opiekę nad bliskimi osobami niepełnosprawnymi i wymagającymi takiego wsparcia. Z powyższego wynika, że aktualne brzmienie ustępu 1a, z woli ustawodawcy, wyraźnie zawęziło przypadki przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego do określonych sytuacji, dając nadal prymat osobom spokrewnionym w pierwszym stopniu, a w dalszym – tylko w razie kumulatywnego spełnienia warunków opisanych w punktach 1) do 3). Według literalnej wykładni bezsprzecznie strona skarżąca żadnej z tych normatywnych przesłanek nie spełnia, jak trafnie oceniło Kolegium. Trzeba podkreślić, że znowelizowane od 1 stycznia 2013 roku brzmienie omawianego przepisu nie zawiera w hipotezie prawnej tych elementów, do których odwołuje się Kolegium, to znaczy nie wprowadza obowiązku ustalania - tak jak miało to miejsce w poprzednim stanie prawnym – czy osoby z kręgu spokrewnionych w pierwszym stopniu nie są w stanie sprawować opieki nad osobą niepełnosprawną, tej opieki potrzebującą. Omawiane unormowanie nie opiera się także na konstrukcji akceptacji (celem przyznania świadczenia) swobodnego wyboru przez potencjalny krąg osób zainteresowanych sprawowaniem takiej pieczy. Niemniej, z racji występowania różnych sytuacji i stanów faktycznych, orzecznictwo sądowoadministracyjne na gruncie wykładni funkcjonalnej i systemowej komentowanego przepisu wypracowało również pogląd, który trafnie przytoczyło Kolegium, że mając także na uwadze uregulowanie art. 132 k.r.o. oraz zasady konstytucyjne z art. 2, art. 18, art. 71 ust. 1 Konstytucji RP, ograniczenia wynikające z ust. 1a mogą doznać odstępstwa, gdy osoba uznawana przez ustawodawcę w ujęciu ust. 1a za posiadającego legitymację materialną do prawa do przedmiotowego świadczenia nie jest w stanie sprawować opieki (por. wyroki NSA z dnia 21 czerwca 2017 r. I OSK 829/16 oraz z dnia 12 maja 2017 r. I OSK 328/16, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29 czerwca 2017 r. II SA/Po 307/17). W takim jednak wypadku muszą zaistnieć szczególne okoliczności i to natury obiektywnej, czyli pozostające poza sferą dowolnego kształtowania stosunków rodzinnych, i przez to opiekuńczych, wśród osób zobowiązanych (w różnym stopniu) do alimentacji. Sama zatem tylko deklarowana wola, nawet urzeczywistniona w sprawowaniu opieki nad daną osobą, czy własny, swobodny wybór (zgoda tudzież brak chęci) członków rodziny w tej mierze, które są przejawem subiektywnego ich nastawienia i swobodnej decyzji, nie są wystarczające dla naruszenia ustawowych reguł przyznawania przedmiotowego świadczenia. Jak słusznie organ odwoławczy zaakcentował i co prawidłowo zbadał oraz rozważył na kanwie niewadliwie ustalonego stanu faktycznego sprawy - takie obiektywne względy w sprawie nie występują. Organ bez naruszenia reguł prawidłowego rozumowania oraz bez uchybienia normie art. 80 k.p.a. w zakresie granic swobodnej oceny dowodów, wywiódł prawidłowo w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, iż nie zachodzą żadne obiektywnie uwarunkowane czynniki by synowie wypełnili swój obowiązek alimentacyjny względem matki w formie czy to sprawowania bezpośredniej opieki, czy pośrednio poprzez dostarczenie środków na jej sfinansowanie. Notabene nie ujawnili oni swego stanu majątkowego. Godzi się zauważyć, że nie mogą być poczytane za obiektywne okoliczności stanowiące przeszkodę w sprawowaniu opieki nad niedołężnym rodzicem takie fakty jak posiadanie własnej rodziny oraz osobne zamieszkiwanie. To nie są czynniki obiektywnie uniemożliwiające realizację opieki. Istnienie innych zaś okoliczności szczególnych, to znaczy usprawiedliwiających odstępstwo od reguł ustawowych, nie zostało wykazane przez stronę skarżącą ani ustalone przez organ w toku postępowania. W tej sytuacji nie miały istotnego znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy kwestie związane ze sposobem sprawowania faktycznej opieki przez skarżącą. Okoliczności związane z opieką świadczoną przez stronę skarżącą nie były przez organ w ogóle kwestionowane i to nie one zaważyły na rozstrzygnięciu. Jak już wyżej zostało powiedziane, sam fakt sprawowania opieki przez osobę spokrewnioną w drugim stopniu nie jest bowiem wystarczający dla uznania uprawnienia takiej osoby do świadczenia pielęgnacyjnego. W tym stanie rzeczy skarga podlegała oddaleniu w całości na mocy art. 151 p.p.s.a.,