I GSK 208/19
Administrative courts2022-11-25
Case number
I GSK 208/19
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-11-25
Type
Wyrok NSA
Judges
Izabella JansonJoanna WegnerMałgorzata Grzelak
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Wegner Sędzia NSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia del. WSA Izabella Janson po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 12 września 2018 r. sygn. akt I SA/Go 269/18 w sprawie ze skargi S. B. na decyzję Dyrektora Lubuskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Zielonej Górze z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności z tytułu wspierania gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od S. B. na rzecz Dyrektora Lubuskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Zielonej Górze kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim (dalej: WSA) wyrokiem z 12 września 2018 r., sygn. akt I SA/Go 269/18 oddalił skargę S. B. na decyzję Dyrektora Lubuskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Zielonej Górze z [...] marca 2018 r. w przedmiocie odmowy przyznania płatności z tytułu wspierania gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania.
WSA orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Kierownik BP ARiMR wydał w dniu [...] grudnia 2017 r. decyzję, którą odmówił przyznania S. B. (dalej: skarżący) płatności ONW na rok 2010. Uzasadniając odmowę wskazał, że wnioskodawca, nie jest rolnikiem albowiem nie prowadził w roku 2010 działalności rolniczej oraz nie był posiadaczem działek gruntu rolnego deklarowanych we wniosku o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010 r. Jak wskazał organ, zgromadzony w sprawie materiał dowodzi, że zgłoszone do płatności grunty wchodziły w skład jednego, dużego i spójnego gospodarstwa rolnego, w rzeczywistości należącego do M .W. i przez niego zarządzanego, sztucznie podzielonego i zgłaszanego do płatności oddzielnie przez fikcyjnych użytkowników, zarejestrowanych jako odrębni producenci rolni, celem pozyskania maksymalnych kwot płatności w ramach pomocy finansowej udzielanej przez ARiMR.
Gdyby bowiem, wskazane działki rolne zgłosił ich faktyczny posiadacz, tj. M. W., to nigdy nie zakwalifikowałyby się one w całości do przyznania płatności ze względu na przekroczenie powierzchni 300 hektarów lub spowodowałyby zmniejszenie płatności ze względu na zastosowanie stawek degresywnych. Organ ustalił, że M. W. rozdzielał je na podstawie fikcyjnych umów (kupna lub dzierżawy) pomiędzy znajomych lub obecnych czy byłych pracowników firmy A należącej do niego, tak by powierzchnia działek na każdą z nich nie przekraczała 50 hektarów, a następnie każdy z tych podmiotów zgłaszał je do płatności. Organ zauważył przy tym, że działki zlokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie i stanowić mogą zorganizowaną całość. Ustalił też, że ww. podmioty przekazywały otrzymane dofinansowania M. W. On też posiadał całą dokumentację dotyczącą wniosków o przyznanie płatności dla tych osób i nadzorował ich wypełnianie, podpisywanie i składanie. Jak ustalono, wnioski o przyznanie płatności przygotowywane były przez wyznaczonego przez M. W. pracownika – M. C. lub K. S., i wysyłane zazwyczaj za pośrednictwem Poczty Polskiej. Daty i treść dokumentów składanych przez wnioskodawców i pełnomocników były niejednokrotnie tożsame, np. umowa przejęcia gospodarstwa, wniosek o wznowienie postępowania, zażalenia, itd. Ponadto, M. W. był w posiadaniu faksymili wszystkich osób wśród których sztucznie podzielił swoje gospodarstwo rolne.
Organ wskazał, że S. B. został oskarżony między innymi o to, iż w okresie od roku 2006 do roku 2011 w Zielonej Górze i Nowej Soli, działając wspólnie i w porozumieniu z M .W., w krótkich odstępach czasu, w podobny sposób i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził ARiMR Oddział w Zielonej Górze do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że złożył w Agencji poświadczające nieprawdę dokumenty, z których wynikało, że jest użytkownikiem gruntów rolnych i z tego tytułu otrzymał nienależne dotacje znacznej wartości z tytułu płatności obszarowych, płatności ONW oraz z tytułu płatności rolnośrodowiskowej za lata 2007-2009 oraz w 2009 r. dla młodych rolników.
W toku postępowania organ dopuścił dowody z protokołów przesłuchania podejrzanych (oskarżonych) przeprowadzonych w postępowaniu karnym oraz przeprowadził przesłuchania świadków J. J., J. B., M. C. i K. S. przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym na okoliczność ustalenia faktycznego posiadania (użytkowania) gruntów rolnych objętych wnioskiem o przyznanie płatności.
Po rozpoznania odwołania skarżącego, Dyrektor LOR ARiMR decyzją z
[...] marca 2018 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu organ podzielił stanowisko Kierownika BP ARiMR, iż w sprawie zaistniały podstawy do odmowy przyznania płatności ONW na rok 2010, bowiem skarżący nie był posiadaczem działek rolnych położonych na działkach ewidencyjnych zadeklarowanych we wniosku o przyznanie tych płatności na 2010 rok i nie prowadził na nich działalności rolnej, ponieważ grunty te w rzeczywistości wchodziły w skład gospodarstwa rolnego prowadzonego przez M. W. i były przez niego zarządzane.
Organ II instancji dokonał szacunku możliwych do uzyskania dopłat za rok 2011 przez w/w osoby, z którego wynika, iż ogólna powierzchni zgłoszona do płatności na rok 2011 wyniosła 1068,79 ha. Mając na względzie § 14 ust. 1 Rozporządzenia PRŚ M. W. dzieląc swoje gospodarstwo na poszczególne osoby, w świetle degresywnych stawek płatności, kwota pomocy finansowej do gospodarstwa o przedmiotowej powierzchni (przyjmując najniższą ze stawek w gospodarstwie ekologicznym) wyniosłaby 226 713,41 zł. Natomiast w wyniku podziału przez M. W. gospodarstwa na w/w osoby - gdzie żadna z osób nie posiadała więcej niż 100 ha - wówczas łączna kwota płatności rolnośrodowiskowych wyniosłaby 845 133,10 zł. Tym samym zysk M. W., tylko w zakresie jednego wariantu w płatności rolnośrodowiskowej i tylko w jednym roku tj. 2011, mógłby wynieść 618 419,69 zł. Natomiast w zakresie płatności ONW, mając na względzie regulacje wyrażoną w § 3 ust. 3 Rozporządzenia ONW, kwota płatności ONW tylko z jednego roku wyniosła 167 049,10 zł. Natomiast jeśli M. W. zadeklarowałby w/w powierzchnię tylko jednym wnioskiem otrzymałby kwotę płatności ONW w wysokości 22 375 zł (max. do 300 ha). Tak więc dzieląc swoje gospodarstwo na mniejsze w jednym tylko roku M. W., mógł zyskać 144 674,10 zł z tytułu płatności ONW.
W ocenie Dyrektora LOR ARiMR ustalone okoliczności dotyczące fikcyjnego podziału gospodarstwa w celu uzyskania płatności wyższych od faktycznie należnych wyczerpywała przesłanki wyłączenia z płatności na podstawie art. 5 ust. 3 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1975/2006, zgodnie z którym, nie dokonuje się żadnych płatności na rzecz beneficjentów, w odniesieniu do których stwierdzono, że stworzyli sztuczne warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami systemu wsparcia.
W uzasadnieniu wyroku WSA wskazał, że spór w sprawie sprowadzał się do oceny, czy organy podatkowe miały podstawy przyjąć, że zadeklarowane we wniosku pomocowym przez skarżącego warunki do nabycia prawa do wnioskowanej płatności rolnośrodowiskowej na rok 2010 nie zostały faktycznie spełnione.
Zgodnie z § 2 pkt 2-5 rozporządzenia ONW, płatność ONW przysługuje rolnikowi w rozumieniu przepisów art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009, zwanemu dalej "rolnikiem":
- jeżeli łączna powierzchnia działek rolnych w rozumieniu art. 2 pkt 1 rozporządzenia Komisji (WE) nr 1122/2009, zwanych dalej "działkami rolnymi", lub ich części położonych na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania zwanych dalej "obszarami ONW", na których jest prowadzona działalność rolnicza w rozumieniu art. 2 lit. c rozporządzenia 73/2009, posiadających w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności, wynosi co najmniej 1 ha,
- do położonych na obszarach ONW powierzchni działek rolnych lub ich części będących w jego posiadaniu w dniu 31 maja roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie tej płatności, wynoszącej nie więcej niż 300 ha,
- jeżeli został mu nadany numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności, zwany dalej "numerem identyfikacyjnym",
- jeżeli są przestrzegane wymogi i normy określone w przepisach o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, zgodnie z przepisami art. 50a i art. 51 rozporządzenia Rady (RW) nr 1698/2005 z dnia 2005 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) (Dz. Urz. UE L 277 z 21.10.2005, s. 1 z późn. zm.) zwanego dalej "rozporządzeniem nr 1698/2005".
"Rolnikiem", w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009, określa się osobę fizyczną lub prawną, bądź grupę osób fizycznych lub prawnych, bez względu na status prawny takiej grupy i jej członków w świetle prawa krajowego, których gospodarstwo znajduje się na terytorium Wspólnoty, oraz które prowadzą działalność rolniczą. "Gospodarstwo" oznacza wszystkie jednostki produkcyjne zarządzane przez rolnika, które znajdują się na terytorium tego samego Państwa Członkowskiego (art. 2 lit.a i b ww. rozporządzenia). Z kolei, "działalność rolnicza", w myśl art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009, oznacza produkcję, hodowlę lub uprawę produktów rolnych, włączając w to zbiory, dojenie, chów zwierząt oraz utrzymywanie zwierząt do celów gospodarskich, lub utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej zgodnej z ochroną środowiska.
Sąd I instancji wskazał, że z przytoczonych regulacji wynika, że warunkiem koniecznym do uzyskania płatności jest posiadanie działek rolnych, przy czym zaznaczył, że nie chodzi wyłącznie o ustalenie tytułu prawnego do gruntów, ale faktyczne ich użytkowanie, prowadzenie na nich działalności rolniczej przez podmiot ubiegający się o taką płatność, które przejawiają się w podejmowaniu szeregu czynności agrotechnicznych związanych z uprawą ziemi oraz podejmowaniem decyzji w tym przedmiocie.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie organy podatkowe dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych, słusznie wywodząc, że skarżący, w 2010 r. nie był faktycznym posiadaczem zadeklarowanych do płatności działek rolnych i nie prowadził na nich działalności rolniczej. Nadto, grunty rolne zgłoszone przez skarżącego do płatności nie stanowią odrębnego gospodarstwa rolnego, o którym mowa w art. 2 lit. b rozporządzenia 73/2009.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności przeprowadzonego w sprawie karnej, włączonego do badanej sprawy administracyjnej, wynika, że w latach 2006-2011, skarżący uczestniczył w stworzonym przez M. W. mechanizmie służącym uzyskiwaniu nienależnej pomocy, aplikując, jako fikcyjny posiadacz, o płatności do gruntów rolnych. Nie tylko z treści aktu oskarżenia w sprawie o sygn. akt II K 210/12 (akt oskarżania nr V Ds. 2/12), ale przede wszystkim z zeznań S. B., złożonych w Prokuraturze Rejonowej w Nowej Soli w dniu [...] września 2011 r., obszernie przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wynika, że to M. W. był faktycznym posiadaczem jednego, spójnego gospodarstwa rolnego, które następnie podzielił na mniejsze, fikcyjnie tworzone gospodarstwa, na inne powiązane z nim podmioty. On jednak nadal nimi zarządzał i je nadzorował. M. W. osiągał też korzyści finansowe z tytułu dopłat realizowanych przez ARiMR. On bowiem inicjował składanie wniosków pomocowych przez fikcyjnych właścicieli, użytkowników. On też posiadał całą dokumentację dotyczących gruntów, co zostało ujawnione podczas przeszukania pomieszczeń Przedsiębiorstwa Gospodarczego A należącego do M. W. Powyższe działania miały na celu ominięcie kwotowego limitu dofinansowania przysługującego jednemu beneficjentowi.
Jak oszacował organ, zysk M. W., tylko w 2011 r., w zakresie płatności PRŚ i ONW mógłby wynieść prawie 800 tyś zł.
WSA uznał za chybiony zarzut podniesiony w skardze, nieprzeprowadzenia przesłuchania skarżącego w charakterze strony w postępowaniu podatkowym przez organ administracji publicznej. Sąd wskazał na postawę samego skarżącego, który nie współpracował z organem, a wielokrotnie wzywany przez organ do złożenia wyjaśnień, nie stawił się. Czynienie zatem takiego zarzutu w skardze, również i z tego powodu nie mogło, w ocenie Sądu I instancji, przynieść zamierzonego efektu.
Chybiony, w ocenie Sądu I instancji, jest również zarzut, że jedynym i zupełnym dowodem w postępowaniu o przyznanie płatności za 2010 rok jest akt oskarżenia. W pierwszej kolejności Sąd wskazał, że akt oskarżenia nr V Ds. 2/12 w odniesieniu do skarżącego obejmował zarzuty dotyczące okresu od 2006 do roku 2011 i podejmowanych w tym czasie wspólnie i w porozumieniu z M. W., w krótkich odstępach czasu, w podobny sposób i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, działań polegających na złożeniu w Agencji poświadczające nieprawdę dokumenty, z których wynikało, że jest użytkownikiem gruntów rolnych i z tego tytułu otrzymał nienależne dotacje znacznej wartości z tytułu płatności obszarowych, płatności ONW oraz z tytułu płatności rolnośrodowiskowej za lata 2007-2009 oraz w 2009 r. dla młodych rolników. Tak więc, w ocenie Sądu, zarówno okres, jak i przedmiot aktu oskarżenia ściśle korespondują z przedmiotem niniejszego postępowania. Co więcej, wbrew stanowisku skarżącego, akt oskarżenia był tylko jednym z dowodów w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. W świetle powyższego, stwierdzić należy, że tok postępowania organu nie naruszył obowiązującej procedury administracyjnej. Zgromadzony w sprawie w niezbędnym, acz wystarczającym, zakresie materiał dowodowy dawał podstawę do przyjęcia przez organ zaprezentowanego w decyzji stanowiska. Skarżący zaś nie zaoferował żadnych dowodów w celu wykazania, że był posiadaczem zadeklarowanych działek rolnych i prowadził na nich działalność rolniczą.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył S. B., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżący wniósł również o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm. z 2017 r.; dalej: "p.p.s.a.") zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie:
1. przepisów o postępowaniu mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 1 § 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. poprzez wadliwą kontrolę zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem, w szczególności poprzez zaakceptowanie, że rozstrzygnięcie zapadło z naruszeniem prawa procesowego, to jest art. 86 k.p.a. w związku z art. 95 § 1 k.p.a. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania strony tj. S. B., w sytuacji gdy skarżący w odwołaniu wnosił o przesłuchanie go na okoliczność użytkowania i posiadania gruntów rolnych;
2 art. 106 § 3 p.p.s.a. polegający na nie przeprowadzeniu dowodu z dokumentu w postaci wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze w sprawie II K 167/13 , na mocy którego umorzono postępowanie wobec skarżącego
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu wniesionego środka zaskarżenia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Dyrektora Lubuskiego Oddziału Regionalnego ARiMR wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Pomimo wniosku stron o rozpoznanie niniejszej sprawy na rozprawie, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842) oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału I Izby Gospodarczej NSA z dnia 23 września 2022 r.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) albo naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Dopełnienie wymogu wskazania podstaw skargi kasacyjnej zakreślonych w powołanym przepisie art. 174 p.p.s.a. jest konieczne, ponieważ wyznacza granice skargi kasacyjnej, którymi jest związany Naczelny Sąd Administracyjny (art. 183 § 1 p.p.s.a.). Wyjątkiem są tu jedynie przesłanki nieważności postępowania, które Sąd bierze pod rozwagę z urzędu. Przed przystąpieniem do oceny zarzutów skargi kasacyjnej zbadano, czy nie zaistniała którakolwiek z przesłanek nieważności określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła żadna z przyczyn nieważności, wskazywana w przywoływanym unormowaniu.
W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że konstrukcja zarzutów kasacyjnych nie w pełni odpowiada wymogom stawianym temu środkowi zaskarżenia przez ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dość wskazać na zasugerowanie w petitum skargi, iż oparto ją na obydwu podstawach przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. podczas, gdy są to zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Pomimo to, skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Odnosząc się do zarzutu opisanego w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej trzeba przypomnieć, a nie jest to zakwestionowane przez stronę skarżącą, że Sąd pierwszej instancji słusznie wskazał, iż postępowanie w sprawie przyznania płatności ONW zostało przez ustawodawcę w pewnym zakresie zmodyfikowane w stosunku do postępowania administracyjnego uregulowanego przepisami k.p.a.
Zgodnie z art. 21 ust. 2 pkt 2-4 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego organ, przed którym toczy się postępowanie jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy, udzielić stronom, na ich żądanie, niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania, a także zapewnić stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania, z wyłączeniem art. 81 k.p.a. Poza tym, zgodnie z art. 21 ust. 3 powołanej ustawy strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu są zobowiązane przedstawiać dowody oraz udzielić wyjaśnień co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek, a ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. W myśl powołanego przepisu ograniczeniu uległa również realizacja zasad: informowania stron i innych uczestników postępowania (art. 9 k.p.a.) oraz czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). W przypadku pierwszej z zasad ograniczenie to polega na zobowiązaniu organu do udzielania stronom niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania – i to wyłącznie na żądanie stron, a nie z urzędu. Natomiast w przypadku drugiej z zasad organ został zobligowany do zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania jedynie w sytuacji, gdy strona wyraziła takie żądanie.
Takie rozłożenie ciężaru w postępowaniu dowodowym powoduje, że organ nie jest zobowiązany do podjęcia wszechstronnych czynności dowodowych w celu załatwienia sprawy, ani też z własnej inicjatywy pouczania strony czy też informowania strony o przysługujących jej prawach. Obowiązująca w postępowaniu administracyjnym zasada prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) została bowiem w postępowaniu o przyznanie płatności zredukowana do wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Z powyższego należy więc wywodzić, że skoro obowiązek zebrania materiału dowodowego został przerzucony na strony postępowania oraz inne osoby uczestniczące w tym postępowaniu, organ nie jest obowiązany do podjęcia z urzędu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, a także – do zebrania materiału dowodowego w sposób kompletny i wszechstronny. Z drugiej jednak strony, mimo oddania inicjatywy dowodowej na rzecz strony postępowania, nie oznacza to, że organ został zupełnie zwolniony z przeprowadzenia jakichkolwiek czynności dowodowych. W myśl art. 21 ust. 2 pkt 1 u.w.r. organ stoi na straży praworządności, co na gruncie rozpoznawanej sprawy oznacza obowiązek zbadania, czy przyznanie rolnikowi płatności ONW byłoby zgodne z celami i zasadami Wspólnej Polityki Rolnej. Tym samym organ był zobowiązany zgromadzić dowody potwierdzające te okoliczności, co też miało miejsce.
W rozpoznawanej sprawie podstawowe znaczenie dla przyznania płatności miało ustalenie, czy skarżący posiadał deklarowane do płatności ONW na rok 2010 grunty rolne i czy w związku z tym prowadził na tych gruntach samodzielnie działalność rolniczą.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym protokołów zeznań albo wyjaśnień różnych osób występujących w różnych rolach procesowych w postępowaniu karnym (świadkowie, podejrzani) organ ustalił, że skarżący nie był w rzeczywistości posiadaczem gruntów rolnych objętych jego wnioskiem o przyznanie płatności i nie prowadził na nich samodzielnie działalności rolniczej. Z zeznań i wyjaśnień przesłuchanych świadków i podejrzanych wynika, że grunty te w rzeczywistości wchodziły w skład gospodarstwa rolnego M. W. i były przez niego zarządzane (podobnie jak inne grunty będące w posiadaniu innych osób – powiązanych z M. W. rodzinnie, towarzysko, zawodowo czy finansowo).
Co więcej potwierdzają to także wyjaśnienia złożone w charakterze podejrzanego przez samego skarżącego, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji. W tych okolicznościach odstąpienie od przesłuchania w charakterze strony skarżącego nie mogło w sposób istotny wpłynąć na wynik sprawy. Skarżący w uzasadnieniu tego zarzutu nie wykazał jaki wpływ na wynik sprawy miało zaniechanie przez organ jego przesłuchania w charakterze strony, biorąc pod uwagę treść zeznań i wyjaśnień pozostałych osób a także samego skarżącego złożonych w postępowaniu karnym.
Należy podkreślić, że z treści art. 86 k.p.a., inaczej niż w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuca skarżący, nie wynika aby przeprowadzenie dowodu z wyjaśnień strony w postępowaniu administracyjnym było w każdym przypadku obowiązkowe. Według tego przepisu, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków, z wyłączeniem przepisów o środkach przymusu. Wynika z powyższego przepisu, że dowód z przesłuchania strony jest dowodem posiłkowym (subsydiarnym), pozostawionym do uznania organu i przeprowadzanym z urzędu jedynie wówczas, gdy po przeprowadzonym postępowaniu dowodowym pozostają do wyjaśnienia istotne dla sprawy okoliczności. W niniejszej sprawie organ dysponował obszernym materiałem dowodowym, łącznie w wyjaśnieniami samego skarżącego składanymi w postępowaniu karnym. Skarżący uzasadniając naruszenie art. 86 k.p.a. powinien był wykazać, że wyczerpane zostały środki dowodowe lub jest ich brak i nadal pozostały fakty niewyjaśnione istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, które jednak mogą być wyjaśnione przez jego przesłuchanie. Na takie okoliczności skarżący w niniejszej sprawie ani w toku postępowania administracyjnego, ani w skardze kasacyjnej nie wskazywał.
Okoliczność, że strona chce inaczej przestawić okoliczności faktyczne sprawy niż to wynika z zebranego materiału dowodowego nie może być utożsamiane z "pozostawaniem niewyjaśnionymi faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy" w rozumieniu art. 86 k.p.a. W takiej sytuacji organ nie ma obowiązku dopuszczenia dowodu z przesłuchania strony na podstawie art. 86 k.p.a.
Skarżący kasacyjnie, mimo wskazania w zarzucie skargi naruszenie także art. 95 § 1 k.p.a. nie wykazał na czym naruszenie tego przepisu miałoby polegać. Przepis ten dotyczy uprawnień stron w czasie rozprawy administracyjnej i w związku z tym wskazanie na jego naruszenie w powiązaniu z naruszeniem art. 86 k.p.a. polegającym na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony jest niezrozumiałe. Według art. 95 § 1 k.p.a. na rozprawie strony mogą składać wyjaśnienia, zgłaszać żądania, propozycje i zarzuty oraz przedstawiać dowody na ich poparcie. Ponadto strony mogą wypowiadać się, co do wyników postępowania dowodowego. Skarżący nie wskazał na jakiej rozprawie, kiedy i w jaki sposób przepis ten został naruszony. Uwzględniając powyższe, omawiany zarzut kasacyjny nie mógł podlegać uwzględnieniu.
Na uwzględnienie nie zasługuje też zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. przez odmowę przez Sąd pierwszej instancji przeprowadzenia dowodu z dokumentu tj. w postaci wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze wydanego w sprawie karnej, sygn. akt II K 167/13 , na mocy którego umorzono postępowanie wobec skarżącego.
Po pierwsze należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Po drugie, jeśli sąd administracyjny rozstrzygający sprawę w pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego (a tak było w tej sprawie) , to w skardze kasacyjnej nie można zarzucać mu błędów w tym zakresie (por. przykładowo wyrok NSA z dnia 6 stycznia 2005 r., sygn. akt FSK 891/04, opubl. CBOiS). Niemniej jednak, uwzględniając stanowisko skarżącego z którego wynika, że upatruje on w powyższym dokumencie dowodu na potwierdzenie, iż w kontrolowanym przez WSA postępowaniu administracyjnym powinien otrzymać wnioskowaną pomoc Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia stronie skarżącej, że jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego, co do popełnienia przestępstwa, wiążą sąd administracyjny (art. 11 p.p.s.a). W przedmiotowym wyroku z dnia 21 grudnia 2017r. przedłożonym przez stronę w trakcie postępowania przed WSA, sąd karny umorzył postępowanie m.in. wobec skarżącego na podstawie art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. a więc dopuszczenie dowodu z tego dokumentu w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. nie było obowiązkowe. Należy ponownie podkreślić, że w realiach sprawy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwalał na rozpoznanie skargi.
Podkreślenia także wymaga, że zarówno w toku postępowania administracyjnego, w skardze do WSA, jak i w niniejszej skardze kasacyjnej nie podważono zasadniczego ustalenia organów, że faktycznym posiadaczem i zarządzającym gruntami rolnymi był M. W., a więc to jemu jako rolnikowi przysługiwało co do zasady prawo ubiegania o płatności w poszczególnych programach i na zasadach tam określonych. Skarżący natomiast nie prowadził samodzielnie na gruntach wskazanych we wniosku o przyznanie płatności działalności rolniczej, w rozumieniu art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009, ponieważ wchodziły one w skład gospodarstwa rolnego innego podmiotu. Rolnik chcąc skorzystać z płatności bezpośrednich musi w pełni spełniać warunki przyznania płatności, określone w przepisach prawa krajowego oraz unijnego czego w tej sprawie nie udowodniono.
Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804, ze zm.). Zasądzona kwota 360 zł stanowi zwrot wynagrodzenia za sporządzenie i wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną przez radcę prawnego, który nie prowadził sprawy przed Sądem pierwszej instancji.