Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I OSK 962/10

Administrative courts2010-12-16
Case number
I OSK 962/10
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2010-12-16
Type
Wyrok NSA

Judges

Anna LechIwona KosińskaMonika Nowicka

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędzia NSA Anna Lech Sędzia WSA del. Iwona Kosińska Protokolant asystent sędziego Wojciech Latocha po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 17 marca 2010 r. sygn. akt II SA/Go 73/10 w sprawie ze skargi J. R. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w G. W. z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie przedłużenia zawieszenia w czynnościach służbowych oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 17 marca 2010 r. ( sygn. akt II SA/GO 73/10) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił skargę J. R. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w G. W. z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] dotyczący przedłużenia zawieszenia w czynnościach służbowych. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy: Rozkazem personalnym Komendanta Powiatowego Policji w M. z dnia [...] września 2009 r. nr [...] - wydanym na mocy art. 39 ust. 1, art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r., Nr 43, poz. 277 ze zm. ) oraz § 1 ust. 1 pkt 3c i § 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 17 lipca 2002 r. w sprawie trybu zawieszania policjanta w czynnościach służbowych przez przełożonych (Dz. U. Nr 120, poz. 1029) – młodszy aspirant J. R. został zawieszony w czynnościach służbowych na okres od dnia [...] września do dnia [...] grudnia 2009 r. Jednocześnie w w/w okresie, na podstawie art. 124 ust. 1 i art. 125 ust. 1 ustawy o Policji, funkcjonariuszowi zawieszono wypłatę 50 % ostatnio należnego uposażenia. Decyzję tę uzasadniono faktem, iż J. R. został przedstawiony zarzut popełnienia przestępstw z art. 228 § 3 k.k. w zw. z art. 266 §2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz z art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 266 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., popełnione w warunkach art. 91 § 1 k.k. w okresie od dnia [...] lipca 2007 r. do dnia [...] sierpnia 2009 r. a nadto zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. W dniu [...] grudnia 2009 r. Komendant Powiatowy Policji w M. wydał kolejny rozkaz personalny nr [...], którym - na podstawie art. 39 ust. 3, art. 45 ust. 3 ustawy o Policji - przedłużył J. R. zawieszenie w czynnościach służbowych na okres od dnia [...] grudnia 2009 r. do czasu ukończenia postępowania karnego oraz - na podstawie art. 124 ust. 1 i 2 w/w ustawy - przedłużył funkcjonariuszowi okres zawieszenia wypłaty 50% ostatnio należnego uposażenia. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Rozpoznając sprawę na skutek odwołania wniesionego przez stronę, Komendant Wojewódzki Policji w G. W. rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2009 r. uchylił powyższy rozkaz personalny, ale jedynie w części dotyczącej daty, od której przedłużono zawieszenie w czynnościach służbowych i ustalając nową datę, tj. od [...] grudnia 2009 r. - w pozostałym zaś zakresie, organ odwoławczy utrzymał zaskarżony rozkaz w mocy. W motywach swego rozstrzygnięcia Komendant Wojewódzki wskazał, że zapis art. 39 ust. 3 ustawy o Policji pozwala w szczególnie uzasadnionym wypadku na przedłużenie okresu zawieszenia w czynnościach służbowych funkcjonariusza do czasu ukończenia postępowania karnego a decyzja w tym zakresie pozostawiona została uznaniu organu administracji publicznej. Organ odwoławczy stwierdził, że prawidłowo została uzasadniona potrzeba przedłużenia skarżącemu okresu zawieszenia w czynnościach służbowych do czasu zakończenia postępowania karnego, gdyż charakter przestępstw, które zarzucano funkcjonariuszowi, nie pozwala na dopuszczenie do sytuacji, w której policjant ten będzie pełnił służbę. Powaga stawianych skarżącemu zarzutów a także brak informacji ze strony podmiotu prowadzącego postępowanie karne o ustaniu przesłanek uzasadniających zakończenie okresu zawieszenia w czynnościach służbowych, wyczerpywały – zdaniem Komendanta Wojewódzkiego - przesłankę wskazaną w art. 39 ust. 3 ustawy o Policji. Jednocześnie podkreślono, że Policja jest instytucją zaufania publicznego a zatem reprezentowanie jej przez funkcjonariusza, wobec którego toczy się postępowanie karne, prowadzi do naruszenia dobrego imienia służby. Ponadto, istotne znaczenie miała również w tym wypadku okoliczność, iż wymienionemu policjantowi przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa jako funkcjonariuszowi publicznemu. Organ nie zgodził się przy tym ze stanowiskiem zawartym w odwołaniu, iż skorzystanie przez organ administracji publicznej z omawianej regulacji prawnej może skutkować zbyt pochopnym podjęciem decyzji o zwolnieniu skarżącego ze służby tj. jeszcze przed rozpatrzeniem sprawy przez sąd. Norma zawarta w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 9 ustawy o Policji statuuje bowiem – jak wywodził Komendant Wojewódzki - jedynie obiektywny wzorzec fakultatywnego zwolnienia ze służby w przypadku upływu okresu 12 miesięcy zawieszenia w czynnościach służbowych oraz trwania przyczyn, będących podstawą zawieszenia, ale nie rozstrzyga o winie policjanta. W ślad za tym, nie może ona stanowić naruszenia zasady domniemania niewinności. Uzasadniając natomiast zmianę terminu określonego w decyzji organu pierwszej instancji, Komendant Wojewódzki wyjaśnił, że decyzja administracyjna wywołuje określone w niej skutki prawne dopiero od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia stronie. Wobec więc bezspornej okoliczności doręczenia stronie decyzji Komendanta Powiatowego w dniu [...] grudnia 2009 r., a której to decyzji nadano rygor natychmiastowej, w ocenie organu odwoławczego, należało uchylić tę decyzję w części dotyczącej daty przedłużenia zawieszenia w czynnościach służbowych i ustalić nowy termin. Od wyżej przedstawionej decyzji J. R. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. zarzucając organowi naruszenie: art. 39 ust. 3 i art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. a także naruszenie art.7, 8, 11,75 § 1, art. 80,107 § 3, art. 138 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu skargi skarżący twierdził, że motywy, którymi kierował się Wojewódzki Komendant Policji były podane jedynie ogólnikowo. Zaskarżona decyzja była zatem wadliwa bo dowolna. Skarżący podnosił też, że organ II instancji nie zebrał całego materiału dowodowego, co w konsekwencji uniemożliwiło mu swobodną ocenę tegoż materiału i bezpośrednio wpłynęło na wadliwość decyzji wydanej z uznania administracyjnego, a szczególnie jej uzasadnienia. Dodatkowo skarżący podnosił, iż jego koledzy, którzy mieli postawione podobne – jak on – zarzuty, nadal pełnią służbę, mimo prowadzenia przeciwko nim postępowania karnego, co potwierdza naruszenie przez organ konstytucyjnej zasady równego traktowania przez władzę publiczną (art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) zwaną dalej p.p.s.a. - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim stwierdził, że nie była ona zasadna. Sąd przytoczył treść art. 39 ust. 1 i 3 ustawy o Policji podzielając przy tym stanowisko organu, że użyte w tym przepisie słowo "może" oznacza, że decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu ma charakter uznaniowy. Tego rodzaju decyzje podlegają zaś wprawdzie kontroli sądu administracyjnego, lecz zakres tej kontroli jest inaczej ukształtowany niż zakres kontroli decyzji o charakterze związanym. Badając bowiem legalność decyzji uznaniowej sąd nie wnika bowiem w celowość jej wydania. Kontrola sądowa tego rodzaju decyzji zmierza jedynie do ustalenia, czy na podstawie przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydawaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego i czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami. Sąd Wojewódzki wyjaśnił zatem, że ustawodawca nie sprecyzował w art. 39 ust. 3 ustawy o Policji, co należy rozumieć pod pojęciem "szczególnie uzasadnionych przypadków" a to skutkowało tym, że organ administracji był zobligowany do wskazania takich okoliczności, które pozwalały by uznać ten przypadek za szczególnie uzasadniony. Tego rodzaju okolicznością był - wg organu - sam charakter przedstawionych skarżącemu zarzutów, co nie pozwalało na dopuszczenie do sytuacji, w której skarżący będzie pełnił służbę. Organ powołał się także na status i zadania Policji i uznał, że reprezentowanie jej przez funkcjonariusza, wobec którego toczy się postępowanie karne prowadzi do naruszenia dobrego imienia służby. W ocenie organu istotne znaczenie miał również fakt, że J. R. przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw jako funkcjonariuszowi publicznemu. Zdaniem zatem Sądu Wojewódzkiego powyższe uzasadniało przedłużenie zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych. Celem bowiem tej instytucji jest zawieszenie w czynnościach służbowych policjanta a więc funkcjonariusza publicznego, wykonującego zawód zaufania publicznego, wobec którego prowadzone jest postępowanie karne (w niniejszej sprawie o przestępstwo łapownictwa, naruszenia tajemnicy służbowej i przekroczenia uprawnień). Jednocześnie, odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze, Sąd Wojewódzki stwierdził, że zaskarżona decyzja nie mogła naruszać art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, gdyż przepis ten określa treść roty ślubowania, które policjant składa przed podjęciem służby. Ponadto – zdaniem Sądu - organ nie mógł również naruszyć art. 7, 8, 11, 75 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. bowiem - wbrew stanowisku skarżącego - organy obu instancji nie miały obowiązku zbadania tego, czy faktycznie przedstawione skarżącemu zarzuty odpowiadają prawu i wskazują na popełnienie przestępstwa. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Sąd wyjaśnił, że przepis powyższy zawiera dyrektywę równego traktowania skierowaną raczej do ustawodawcy a nie do organów stosujących prawo. Dyrektywa ta zakazuje nieuzasadnionego różnicowania sytuacji prawnej osób pozostających w podobnej sytuacji faktycznej. Trudno jednak uznać, że z samego faktu nieprzedłużenia innym funkcjonariuszom Policji (którzy mają postawione podobne jak skarżący zarzuty) okresu zawieszenia w czynnościach służbowych, wynikał obowiązek identycznego rozstrzygnięcia (mającego charakter uznaniowy) w niniejszej sprawie. W złożonej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej, zaskarżając wyrok w całości, J. R. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi w Gorzowie Wielkopolskim: -) naruszenie poprzez błędną wykładnię art.39 ust.3 w związku z art. l ust Iit 2 i art. 27 ust 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w związku z art.32 ust. 1 i art.178 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, -) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), art. 134 § 1, art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a. w związku z art. 7,8, 11, 75, 80, 107 § 3 i art. l38 § 1 i 2 k.p.a. które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wielkopolskim do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd Wojewódzki dokonał błędnych ustaleń faktycznych oraz poprzez błędną wykładnię stworzył przepisy, które nie istnieją w ustawie o Policji. Komendant Wojewódzki nie powoływał się bowiem na status zadania Policji lecz stwierdził, że "Policja jest instytucją zaufania publicznego". Wypowiedź ta – zdaniem skarżącego kasacyjnie też była zresztą wadliwa bo w omawianej ustawie nie ma przepisu prawa, który by potwierdzał ten fakt. Powyższe – wg J. R. – naruszało przepisy art. 7, 178 ust. 1 i art. 6 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej a także art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, który to przepis podaje definicję Policji i jej zadania. Ponadto twierdzono także, że zaskarżony wyrok naruszał art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, gdyż z jego treści, jak i z treści decyzji, wynika wyraźnie, że funkcjonariusz naruszył dobre imię służby. Przepisem prawa który nakłada obowiązek na każdego policjanta " strzec honoru, godności i dobrego imienia służby" jest zaś art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Z treści tegoż przepisu wynika, że funkcjonariusz ma strzec dobrego imienia służby, nie wynika z niego zaś zakaz, który by zabraniał naruszać dobre imię służby. Podnoszono też, że z przepisów prawa materialnego dotyczących policjantów nie wynika wyraźnie, że policjant jest funkcjonariuszem publicznym. Wynika to natomiast z art. 115 § 13 k.k., który podaje definicję funkcjonariusza publicznego. Definicji tej nie można zaś stosować w postępowaniu administracyjnym, gdyż art. 116 k.k. wyraźnie stanowi, że przepisy Kodeksu Karnego stosuje się tylko i wyłącznie do ustaw przewidujących odpowiedzialność karną. Wywodzono również, iż Komendant Wojewódzki miał obowiązek zbadania, czy przedstawione funkcjonariuszowi zarzuty odpowiadały prawu i faktycznie wskazywały na popełnienie przestępstwa oraz winien dokonać oceny postępowania karnego i stawianych skarżącemu zarzutów. Zgodnie bowiem z art.75 § l k.p.a. jako dowód w postępowaniu administracyjnym należy dopuścić wszystko, co służy wyjaśnieniu sprawy i nie jest sprzeczne z prawem. Akcentowano również, że art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zawiera zasadę równości wobec prawa i prawo do równego traktowania przez władzę publiczną w związku z tym organ powinien przeprowadzić wnikliwe postępowanie administracyjne dla ustalenia, czy istotnie w sprawach, na które się powoływał się skarżący, zapadły decyzje o odmiennej treści i czy rzeczywiście były to sprawy, w których występowała analogiczna sytuacja faktyczna i prawna. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Wojewódzki Policji w G. W. wniósł o jej oddalenie wraz z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu swego stanowiska organ akcentował, że w rozstrzyganej sprawie bezspornym było, że przeciwko skarżącemu było prowadzone postępowanie karne za m. in. naruszenie tajemnicy służbowej, łapownictwo i przekroczenie uprawnień służbowych. W tych okolicznościach zatem organ administracji publicznej, biorąc pod uwagę status i zadania Policji, uznał, że reprezentowanie organu przez funkcjonariusza, któremu postawiono zarzuty popełnienia tak poważnych przestępstw, byłoby nieetyczne i prowadziłoby do naruszenia dobrego imienia służby w Policji. Twierdzenie zaś, że policjant nie jest funkcjonariuszem publicznym i dlatego powoływanie się na motyw popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego nie powinno mieć w rozstrzyganej sprawie miejsca, zdaniem organu , było niezrozumiałe i sprzeczne z przepisami art. l ustawy o Policji. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej organ podniósł, że konstytucyjna zasada równości wobec prawa ( art. 32 ) nie może pozostawać w sprzeczności z zasadą praworządności ( art. 7 ) i sprawiedliwości społecznej (art. 2 ). Korzystniejsze, ale niezgodne z prawem orzeczenie w stosunku do osoby znajdującej się w podobnym stanie faktycznym i prawnym, nie rodziło zatem dla skarżącego podstaw ani prawa domagania się potraktowania go w ten sam sposób. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Sąd rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie polegało wyłącznie na badaniu zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Zarzuty jej, sprowadzające się do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania, co – zdaniem skarżącego – mogło mieć wpływ na wynik sprawy, nie były zasadne. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów określonych w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tj. art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 134 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a., który to zarzut następnie powiązano z art. 7,8, 11, 75, 80, 107 § 3 i art. l38 § 1 i 2 k.p.a. podkreślić wypada, że zarzuty te były całkowicie nietrafne. Przepis art. 1 § 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych należy do kategorii przepisów o charakterze ustrojowym, wydanie zaś wyroku, niezgodnego z oczekiwaniem skarżącego kasacyjnie nie może być zaś utożsamiane z uchybieniem powołanej normie. Stanowi ona, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej. Nie ma zaś żadnych podstaw do przyjęcia, iż Sąd Wojewódzki nie dokonał takiej kontroli. W związku z tym przepis ten mógłby być naruszony tylko wtedy, gdyby skarga w ogóle nie została przez Sąd rozpoznana. Zgodnie natomiast z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Dalsza treść cytowanego przepisu dotyczy okoliczności, które w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły ( nieprzekazanie skargi sądowi w terminie, wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym). Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza natomiast jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Omawiany przepis zostałby więc naruszony, gdyby Sąd pierwszej instancji np. przyjął jako podstawę rozstrzygnięcia jakiś fakt nieznajdujący odzwierciedlenia w aktach sprawy. Taka sytuacja w tej sprawie jednak nie zachodziła. Nie naruszono również art. 134 § 1 p.p.s.a gdyż Sąd nie przekroczył granic danej sprawy Nietrafnie również wskazano w skardze kasacyjnej na przepis art. 141 § 4 p.p.s.a., ponieważ Sąd przedstawił stan sprawy zgodnie ze stanem rzeczywistym, który nie był w tej sprawie sporny. Z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej wynikało, że skarżący kasacyjnie powyższe zarzuty uzasadniał stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że Komendant Wojewódzki Policji nie miał obowiązku zbadania, czy przedstawione funkcjonariuszowi zarzuty odpowiadały prawu i faktycznie wskazywały na popełnienie przez niego przestępstw, choć art. 75 § 1 k.p.a. nakazuje dopuścić w postępowaniu administracyjnym jako dowód wszystko, co służy wyjaśnieniu sprawy. J. R. twierdził przy tym, że zarzucanych mu czynów nie popełnił. Ze stanowiskiem tym nie można się jednak zgodzić. Przedmiotowe postępowanie prowadzone było w sprawie przedłużenia okresu zawieszenia w czynnościach służbowych policjanta a nie w sprawie karnej, w której istotą jest postawienie zarzutu podejrzanemu o popełnienie określonych czynów. Z tego powodu to inne kwestie były w niniejszym postępowaniu przez organy administracji publicznej oceniane i nie należało do nich badanie, czy skarżący kasacyjnie rzeczywiście popełnił zarzucane mu przestępstwa. Rolą organów administracji publicznej nie było w tym wypadku kontrolowanie dochodzenia prokuratorskiego a ustalenie, czy w stosunku do policjanta toczyło się tego rodzaju postępowanie, czy zarzucono mu popełnienie przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego i czy zachodzi w tym wypadku szczególnie uzasadniony przypadek, określony w art. 39 ust. 3 ustawy o Policji, uzasadniający przedłużenie wcześniejszego zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych. Dodatkowo, niezależnie od powyższego, należy w tym miejscu wskazać, że w aktach administracyjnych znajduje się kserokopia postanowienia Sądu Okręgowego w G. W. z dnia 23 września 2009 r. ( sygn. akt [...]) wydanego na skutek zażalenia na zastosowanie środka zapobiegawczego, a z którego to orzeczenia wynika, że J. R. złożył w postępowaniu przygotowawczym wyjaśnienia, w których ostatecznie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W tym kontekście, nie bardzo było wiadomo, co aktualnie – wg skarżącego - w postępowaniu administracyjnym miałoby być jeszcze w tym zakresie dowodzone. Przechodząc do oceny zarzutów obrazy prawa materialnego podkreślić wypada, że zarzucane funkcjonariuszowi czyny polegały na: przyjęciu korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa, ujawnieniu tajemnicy służbowej, z którą sprawca będący funkcjonariuszem publicznym zapoznał się w związku z wykonywaniem czynności służbowych oraz przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Jak z powyższego zatem wynika pojęcie funkcjonariusza publicznego należało w tym wypadku do ustawowych znamion dwóch przestępstw i użycie tego terminu przez organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji było, już choćby ze względu na potrzebę określenia czynów zarzucanych J. R., w pełni uprawnione, nie mówiąc konieczne. Trafnie również uznał Sąd Wojewódzki, że w niniejszej sprawie tym szczególnym uzasadnionym przypadkiem był charakter czynów zarzucanych skarżącemu kasacyjnie. Wszystkie zarzucane mu przestępstwa wiązały się bowiem ze służbą w Policji. Cechowała je charakterystyczna kwalifikacja podmiotowa tj. podmiotem tych czynów była osoba pełniąca służbę publiczną tj. w tym wypadku funkcjonariusz Policji. W związku z zarzutem zawartym w skardze kasacyjnej, że z przepisów ustawy o Policy nie wynika, iż jest to instytucja zaufania publicznego, przytoczyć wypada wypowiedź Trybunału Konstytucyjnego zawartą w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 października 2002 r. ( sygn. akt K 36/2000). Otóż Trybunał Konstytucyjny, powołując się na przepis art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym Policja jest uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony i bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego uznał, że pełni ona szczególną rolę społeczną ze względu na charakter powierzonych jej zadań i posiadane kompetencje. Musi ona zatem posiadać, związane z jej działalnością zaufanie społeczne i ma ona również przeciwdziałać zachowaniom, które mogły by pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej. W związku z powyższym, choć w art. 1 ust. 1 ustawy o Policji nie ujęto wprost sformułowania, że Policja jest instytucją zaufania publicznego, to w istocie rzeczy, treść tego przepisu na to wskazuje. Na zaufaniu społecznym opiera się zatem m. in. status Policji a wskazany wyżej charakter zadań Policji, z oczywistych względów wymaga by cieszyła się ona autorytetem i zaufaniem w społeczeństwie. W skardze kasacyjnej podnoszono też, iż Sąd Wojewódzki naruszył art. 27 ust. 1 ustawy o Policji bo stwierdził, że "funkcjonariusz naruszył dobre imię służby" podczas, gdy (cyt.) "z treści tego przepisu wynika, że funkcjonariusz ma strzec dobrego imienia służby, a nie wynika z niego zakaz, który by zabraniał naruszać dobre imię służby". Przepis art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy zawiera treść roty ślubowania, które przed przystąpieniem do służby składa policjant. W końcowej części roty funkcjonariusz ślubuje: (cyt.) "strzec tajemnicy państwowej i służbowej, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej". Wydaje się więc, że jest rzeczą oczywistą i nie wymaga szerszego wyjaśnienia, że strzeżenie dobrego imienia służby obejmuje również nie naruszanie jej imienia przez samego policjanta. Poza tym wyjaśnić trzeba, że Sąd Wojewódzki nie stwierdził- jak błędnie relacjonuje to skarżący - iż "funkcjonariusz naruszył dobre imię służby" a przytoczył stanowisko organu, w którym zauważono, że "reprezentowanie jej ( Policji) przez funkcjonariusza, wobec którego toczy się postępowanie karne prowadzi do naruszenia dobrego imienia służby". Natomiast przechodząc do zarzutu naruszenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zgodzić się trzeba ze skarżącym kasacyjnie, iż art. 32 ust. 1 Konstytucji, formułujący zasadę równości wobec prawa, musi być wykładany, nie tylko - jak twierdził Sąd pierwszej instancji - jako równe traktowanie obywateli przez przepisy prawa, ale i jako równe traktowanie obywateli przez władze publiczne, czyli m. in. organy administracji publicznej. Słusznie jednak zaznacza organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że konstytucyjna zasada równości wobec prawa nie może pozostawać w sprzeczności również z konstytucyjnymi zasadami praworządności i sprawiedliwości społecznej (art. 7 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ). W związku z powyższym nie można wywodzić, że w stosunku do skarżącego kasacyjnie winna być wydana decyzja odmienna ( dla niego korzystna), tylko dlatego, że innym funkcjonariuszom, będącym w analogicznej sytuacji, nie przedłużono okresu zawieszenia w czynnościach służbowych, choć wydaje się, że takie decyzje winny w stosunku do nich zapaść. Zachowanie zasady równości wobec prawa w żadnym przypadku bowiem nie może prowadzić do jego naruszenia. Biorąc zatem pod uwagę, że zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiadał prawu, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw i - na podstawie art. 184 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji. W związku z żądaniem zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, które zostało zawarte w odpowiedzi Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. na skargę kasacyjną wyjaśnić należy, iż zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm. ), zwrot kosztów należy się za udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Na rozprawie tej natomiast pełnomocnik organu nie był obecny.