Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I ACa 1260/22

Common courts2025-10-09
Case number
I ACa 1260/22
Judgment date
2025-10-09
Type
SENTENCE

Judges

Kamil Grzesik (PRESIDING_JUDGE)Monika ŚwieradRegina Kurek

Legal basis

Judgment text

<p>Sygn. akt I ACa 1260/22</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 9 października 2025 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSA Kamil Grzesik</p> <p>Sędziowie: SSA Regina Kurek</p> <p>SSO (del.) Monika Świerad</p> <p>Protokolant: Katarzyna Kluz</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 17 września 2025 r. w Krakowie na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">P. C.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">P. R.</span> </p> <p>o ochronę dóbr osobistych</p> <p>na skutek apelacji powoda <span class="anon-block">P. C.</span> </p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie</p> <p>z dnia 10 czerwca 2022 r. sygn. akt I C 450/18</p> <p>1.  oddala apelację;</p> <p>2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4 590 zł (cztery tysiące pięćset dziewięćdziesiąt) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się pkt. 2 wyroku do dnia zapłaty, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.</p> <p>Sygn. akt I ACa 1260/22</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 października 2025 r. r.</span> </strong> </p> <p>Wyrokiem z dnia 10 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo <span class="anon-block">P. C.</span> wytoczone przeciwko <span class="anon-block">P. R.</span> o ochronę dóbr osobistych.</p> <p>Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:</p> <p>W lutym 2003 roku w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> rozpoczęła się kontrola Urzędu Skarbowego <span class="anon-block">K.</span>, którego naczelnikiem był ówcześnie <span class="anon-block">J. J. (1)</span>.</p> <p>Wyrokiem Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">K.</span>, IV Wydział Karny Odwoławczy z dnia 29 lutego 2016 roku, sygn. <span class="anon-block">(...)</span> częściowo zmieniającym, a co do zasady utrzymującym w mocy wyrok Sądu Rejonowego <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 22 listopada 2013 r., sygn. <span class="anon-block">(...)</span> pozwany został prawomocnie skazany za przestępstwa popełnione (w różnych konfiguracjach osobowych) na szkodę <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> stypizowane w przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1)">art. 296 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 2;art. 296 § 3)">art. 296 § 2 i § 3 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 1)">art. 296 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 296;art. 296 § 2;art. 296 § 3)">art. 296 § 2 i § 3</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 1)">art. 18 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> oraz za występki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a>, za co została mu orzeczona kara łączna w wymiarze jednego roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości 450 stawek dziennych po 200 złotych każda, przy czym wykonanie kary pozbawienia wolności Sąd warunkowo zawiesił na okres próby lat dwóch. Sąd orzekł <span class="anon-block">P. R.</span> środek karny w postaci zakazu pełnienia stanowiska członka zarządu, członka rady nadzorczej spółek prawa handlowego na okres czterech lat, a nadto orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody wyrządzonej <span class="anon-block"> spółce (...)</span> poprzez zapłatę na jej rzecz kwoty 30 000 złotych. Zgodnie z ustaleniami wyroku skazującego, popełnienie w/w przestępstw spowodowało w majątku <span class="anon-block"> spółki (...)</span> szkodę o wartości kilkunastu milionów złotych.</p> <p>W dniu 28 sierpnia 2017 roku na portalu <span class="anon-block">(...)</span> w dziale <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em>ukazała się publikacja pt. <em> <!-- --> <span class="anon-block"> (...)</span>, który śmieje się w twarz. Rozmowa z <span class="anon-block">P. R.</span> </em>. Artykuł ten stanowi wywiad redaktora <span class="anon-block">J. S.</span> z <span class="anon-block">P. R.</span>, który w tzw. <em> <!-- --> leadzie </em>opisany jest jako <em> <!-- --> biznesmen, były opozycjonista i pierwowzór bohatera filmu „<span class="anon-block">(...)</span>”</em>. Tematem publikacji jest przebieg wydarzeń związanych z zatrzymaniem i aresztowaniem <span class="anon-block">P. R.</span>, w związku z tzw. <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> </em>. Ponadto <span class="anon-block">P. R.</span> relacjonuje przebieg przejęcia akcji w <span class="anon-block"> (...) S. A.</span>, w tym fakt przejęcia funkcji w radzie nadzorczej przez <span class="anon-block">J. J. (1)</span> i <span class="anon-block">P. C.</span>.</p> <p>W powyższej publikacji znajdują się fragmenty, w których powód upatruje naruszenia swoich dóbr osobistych, to jest wypowiedzi pozwanego o treści:</p> <p>1)  <em> <!-- --> Zrodziła się grupa interesów, której przeszkadzały nasze sukcesy. Skrótowo można nazwać te środowiska „<span class="anon-block">(...)</span>”. Dawne ubeckie układy nie posiadały się z oburzenia: kradniemy sobie od 50 lat, a tu nagle przychodzą jacyś goście i zabierają nam naszą fabrykę! Oni chcieli zostać w interesie i dlatego próbowali w nas wniknąć. Tylko że my byliśmy już z całkiem innego świata. To oburzenie narastało, aż w końcu trafił się inwestor z ich własnego kręgu. <span class="anon-block">P. C.</span>, powiązany z dawnym <span class="anon-block">(...)</span>, który miał już w Polsce różne biznesy i wsławił się dziwacznymi operacjami na rynku. </em>(k. 35),</p> <p>2)  <em> <!-- -->różnica jest niewielka. </em>[Prokurator <span class="anon-block">A.</span>] <em> <!-- --> <span class="anon-block">K.</span> chciał robić karierę, więc był gotowy na wszystko. A za </em>[<span class="anon-block">J.</span>]<em> <!-- --> <span class="anon-block">J.</span> stało środowisko <span class="anon-block">(...)</span>. Obaj czuli, że mogą wszystko </em>stanowiącą odpowiedź na wypowiedź redaktora o treści <em> <!-- -->Brzmi, jakby opowiadał pan o działaniach zorganizowanej grupy przestępczej </em>(k. 36),</p> <p>3)  <em> <!-- -->Kilka dni po opuszczeni przez niego </em>[<span class="anon-block">J. J. (1)</span>] <em> <!-- -->stanowiska akcje zostały sprzedane panu <span class="anon-block">C.</span>. Bez przetargu, bez ogłoszeń, za niecałe 90 groszy od sztuki. Dosyć tanio – gdy ja się tymi akcjami zajmowałem, to jedna kosztowała między 12 a 22 złote. Żeby doprowadzić do przejęcia kapitałowego spółki, wyłożyli w gotówce maksymalnie 400 tysięcy złotych. A potem zamknęli działalność branżową, rozgonili ludzi, nie spłacili kredytów i zamknęli biznes. I „przy okazji” sprzedali wszystkie nieruchomości. </em>(k. 36).</p> <p>Na kanwie wydarzeń związanych ze zmianami własnościowymi w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> powstał film <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em>. Film ten nie jest dokumentalny; występujące w nim postacie i podmioty zbiorowe nie są zbieżne ze swoimi odpowiednikami w realnym świecie, jednak powszechnie wiadomym jest, że fabuła tego filmu nawiązuje do wydarzeń związanych z przejęciem <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p> <p>W dniu 30 czerwca 2003 roku w Kancelarii Notarialnej znajdującej się w <span class="anon-block">K.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> odbyło się nadzwyczajne walne zgromadzenie wspólników <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, podczas którego odwołano dotychczasowych członków rady nadzorczej (uchwała nr <span class="anon-block">(...)</span>), a w ich miejsce powołano nowych, tj. <span class="anon-block">D. S.</span>, <span class="anon-block">J. J. (3)</span>, <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, <span class="anon-block">H. Z.</span> i <span class="anon-block">K. K. (2)</span> (uchwały nr<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>). W dniu 2 lipca 2003 roku Rada Nadzorcza <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> wybrała na swojego przewodniczącego <span class="anon-block">J. J. (1)</span>. W tym samym dniu Rada Nadzorcza zawiesiła w czynnościach na okres do 31 grudnia 2003 roku <span class="anon-block">R. O.</span> i <span class="anon-block">T. O.</span>. Na członka zarządu pełniącego funkcję prezesa, do czasu rozstrzygnięcia konkursu na członków zarządu, Rada Nadzorcza powołała <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, a na drugiego członka Zarządu <span class="anon-block">A. D.</span>. Jednocześnie Rada Nadzorcza zleciła Zarządowi przygotowanie przed następnym posiedzeniem Rady projektów: sprawozdania finansowego i merytorycznego za rok 2002, ogłoszenia o zwołaniu Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, konkursu na członków zarządu i raportu o stanie <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> i spółek z nim powiązanych. Wyrokiem z dnia 11 lutego 2008 roku Sądu Okręgowy w <span class="anon-block">K.</span>, Wydział IX Gospodarczy stwierdził nieważność uchwał nr<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy <span class="anon-block"> Spółki (...) S. A.</span> z dnia 30 czerwca 2003 r., a więc uchwał odwołujących poprzednią Radę Nadzorczą spółki i powołujących z dniem 30 czerwca 2003 roku do rady nadzorczej <span class="anon-block">D. S.</span>, <span class="anon-block">J. J. (3)</span>, <span class="anon-block">J. J. (1)</span>, <span class="anon-block">H. Z.</span> i <span class="anon-block">K. K. (2)</span>. Przyczyną uchylenia uchwał było sprzeczne z prawem niedopuszczenie do udziału w zgromadzeniu akcjonariuszy <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, będącej ówcześnie udziałowcem <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> oraz zwołanie walnego zgromadzenia przez podmiot nieuprawniony. Odbyło się ono bez podjęcia w tej sprawie uprzedniej uchwały przez zarząd, co stanowi naruszenie dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 (art. 399;art. 399 § 1)">art. 399 § 1</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 (art. 371;art. 371 § 1)">art. 371 § 1 k.s.h.</a> Walne zgromadzenie zostało zwołane <em> <!-- --> de facto</em> (lecz nie <em> <!-- --> de iure</em>) przez ówczesnego prokurenta spółki <span class="anon-block">A. S. (1)</span>, która nie była do tego uprawniona. Ponadto, do udziału w walnym zgromadzeniu nie dopuszczono niektórych uprawnionych spółek, pomimo, że złożyły one zaświadczenia depozytowe w ustawowym terminie. Lista akcjonariuszy nie została przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> wyłożona we właściwym czasie i na odpowiednio długi czas, co stanowiło naruszenie normy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 (art. 407;art. 407 § 1)">art. 407 § 1 k.s.h.</a> Wobec tych wszystkich okoliczności, Sąd Okręgowy uznał przedmiotowe uchwały za nieważne, a wyrokiem z dnia 1 lipca 2008 r., sygn. I <span class="anon-block">(...)</span> Sąd Apelacyjny w <span class="anon-block">K.</span>, Wydział I Cywilny podzielił tę ocenę.</p> <p>W świetle powyższych zdarzeń, na zlecenie <span class="anon-block"> spółki (...) Sp. z o. o.</span> będącej ówczesnym udziałowcem <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> prof. dr hab. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> opinię prawną, w oparciu o którą przynajmniej część osób zarządzających <span class="anon-block"> spółką (...)</span> wskazującą na możliwą nieważność uchwał podjętych przez nieprawidłowo wybrany zarząd spółki oraz prawną wadliwość dokonanych przez nominatów czynności. Piastuni tych organów nigdy bowiem skutecznie nie objęli w nich funkcji, ponieważ nie zostali powołani do ich pełnienia przez uprawniony z mocy ustawy i statutu spółki organ. Tak rażące naruszenie prawa skutkuje także nieważnością lub nieistnieniem wszystkich uchwał wadliwie powołanego „zarządu” <span class="anon-block"> (...)</span>. Z opinii wynika, że „fałszywi” członkowie zarządu dopuścili się <em> <!-- -->rażących naruszeń </em> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">KSH</a>, a toczenie się wielu procesów <em> <!-- -->doprowadziło do objęcia jej akcji w zaniżonej cenie</em>, działania takie zagrożone są odpowiedzialnością cywilną i karną.</p> <p>W dniu 10 grudnia 2003 roku <span class="anon-block">J. J. (1)</span> zwrócił się do prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie <span class="anon-block">A. K.</span> o wstąpienie do postępowania rejestrowego toczącego się przed Sądem Rejonowym<span class="anon-block">(...)</span>w Krakowie, Wydział XI Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego o sygn.<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, którego przedmiotem było ujawnienie w Krajowym Rejestrze Sądowym nowego składu rady nadzorczej i zarządu. Pismem datowanym na dzień 16 stycznia 2004 roku Prokuratura Okręgowa w <span class="anon-block">K.</span>działająca w osobie prokuratora <span class="anon-block">A. K.</span> zwróciła się do Przewodniczącej Wydziału <span class="anon-block"> (...)</span> Sądu Rejonowego <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> o udzielenie informacji dotyczącej przebiegu postępowania rejestrowego w przedmiotowej sprawie, w tym wskazanie ewentualnych okoliczności uniemożliwiających dokonanie takiego wpisu oraz wskazując na zasadność szybkiego zakończenia postępowania.</p> <p>W dniu 25 lipca 2007 roku na stronie internetowej Ministerstwa Skarbu Państwa ogłoszono przetarg na zbycie akcji <span class="anon-block"> spółki (...) S. A.</span> należących do Skarbu Państwa. W dniu 24 sierpnia 2007 roku komisja przetargowa funkcjonująca w Departamencie Instytucji <span class="anon-block"> (...)</span> ww. Ministerstwa dokonała otwarcia złożonych w przetargu ofert. Zgłoszone zostały trzy propozycje zakupu akcji. <span class="anon-block">M. K.</span> złożył ofertę zakupu akcji spółki w cenie 2,26 zł za jedną aukcję, <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">T.</span> w cenie 5,16 zł za jedną aukcję, natomiast <span class="anon-block">P. S.</span> w cenie po 6,15 zł za jedną aukcję. Po otwarciu ofert Komisja Przetargowa wniosła o odstąpienie od przeprowadzenia przetargu i zwróciła się do Ministra Skarbu Państwa o akceptację tej decyzji. W związku z tym nie doszło do zbycia akcji <span class="anon-block"> spółki (...)</span> w trybie przetargowym.</p> <p>W dniu 26 września 2007 roku w <span class="anon-block">W.</span> odbyło się nadzwyczajne walne zgromadzenie wspólników <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> Na posiedzeniu podjęto między innym uchwały w przedmiocie podwyższenia kapitału zakładowego spółki o kwotę 830 000,00 zł w drodze emisji 415 000 akcji o wartości nominalnej 2 złote każda poprzez zaoferowanie ich objęcia w drodze subskrypcji prywatnej <span class="anon-block"> PHU (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">T.</span> za cenę po 4 złote każda oraz z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych funkcjonariuszy i dokonano zmian zasad powoływania rady nadzorczej. W toku postępowania rejestrowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">K.</span>, Wydział XI Gospodarczy KRS sygn. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">KRS/(...)</span> <span class="anon-block"> spółka (...)</span> wniosła o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu mającym na celu ujawnienie w Rejestrze Przedsiębiorców dokonanych zmian oraz o niedokonanie wnioskowanych zmian, z uwagi na bezzasadne niedopuszczenie uczestnika do udziału w nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy oraz inne naruszenia przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">kodeksu spółek handlowych</a>. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> zawiadomiła ponadto prokuraturę o podejrzeniu popełnienia na jej szkodę przestępstw związanych z niedopuszczeniem do udziału i nieprawidłowym przebiegiem zgromadzenia akcjonariuszy.</p> <p>W dniu 8 stycznia 2008 roku w <span class="anon-block">W.</span> odbyło się kolejne nadzwyczajne walne zgromadzenie <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, na którym podjęto uchwały wyrażające zgodę na zbycie należących do spółki nieruchomości oraz obniżono kapitał zakładowy spółki z kwoty 3 522 120,00 zł do kwoty 528 318,00 zł, tj. o kwotę 2 993 802,00 zł. poprzez zmniejszenie wartości nominalnej każdej z akcji z kwoty 2,00 zł do kwoty 0,30 zł</p> <p>Przedmiotowe wydarzenia, związane z tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> są postrzegane przez pozwanego jako „łańcuszek cudów gospodarczych”, a sposób działania zaangażowanych w nie podmiotów, a w szczególności Skarbu Państwa, jest nietypowy.</p> <p>W dniach od 24 do 27 lutego 2009 roku Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę doraźną w Departamencie Instytucji Finansowych Ministerstwa Skarbu Państwa, której tematem była kontrola procesu prywatyzacji <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> Ustalono, że podwyższenie w dniu 26 września 2007 roku kapitału zakładowego spółki w drodze subskrypcji prywatnej skierowanej do <span class="anon-block"> PHU (...) S. A.</span> nie mogło w znaczący sposób przyczynić się do poprawy sytuacji finansowej spółki, natomiast w istotny sposób zmieniło sytuację korporacyjną w spółce. Udział Skarbu Państwa zmniejszył się z 15,68% do 11,98%, podczas, gdy udział <span class="anon-block"> PHU (...) S. A.</span> wzrósł z 15,7% do 36,41%, co mogło mieć wpływ na ewentualne obniżenie ceny akcji Skarbu Państwa. Naraziło to Skarb Państwa na roszczenia ze strony pozostałych oferentów, którzy przystąpili do przetargu ogłoszonego w dniu 25 lipca 2007 r., zaś swoje oferty składali w innej sytuacji faktycznej w spółce. <em> <!-- --> Kontrola wykazała, że niekorzystne z ekonomicznego punktu widzenia działania pracowników Departamentu Instytucji Finansowych Ministerstwa Skarbu Państwa mogą świadczyć o niedopełnieniu przez nich obowiązków i/lub intencjonalności ich działań na rzecz jednego z akcjonariuszy. </em>W oparciu o powyższe ustalenia i uwagi wniesiono o dokonanie przez Departament Zastępstwa Procesowego i Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa sytuacji prawnej Skarbu Państwa w zakresie ewentualnego działania na szkodę Skarbu Państwa przez osoby i podmioty uczestniczące w procesie opisanym w sprawozdaniu z kontroli oraz ze względu na ewentualny błąd co do okoliczności faktycznych, o dokonanie oceny co do możliwości ewentualnego uchylenia się Skarbu Państwa od skutków złożenia oświadczenia woli w przedmiocie przyjęcia oferty na zakup pakietu akcji Skarbu Państwa w <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> złożonej przez <span class="anon-block"> PHU (...) S. A.</span> </p> <p>W okresie od 27 września 2005 roku do 6 września 2010 roku <span class="anon-block">P. C.</span> ujawniony był w KRS jako członek rady nadzorczej <span class="anon-block"> (...) S. A.</span>, a w okresie od 20 października 2009 roku do 17 lutego 2010 roku ponadto jako członek rady nadzorczej delegowany do pełnienia obowiązków Prezesa Zarządu.</p> <p>W dniu 13 sierpnia 2009 roku <span class="anon-block"> spółka (...)</span> zbyła na rzecz <span class="anon-block"> (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością</span> spółki komandytowej z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span> prawo użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w <span class="anon-block">K.</span> przy <span class="anon-block">Alei (...)</span> dla której prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>. Następnie to prawo zostało zbyte na rzecz<span class="anon-block">(...)</span> Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (obecna nazwa: <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>), a kolejno na rzecz <span class="anon-block"> spółki (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">C.</span>. Jednym ze <span class="anon-block"> (...) Sp. z o. o.</span> jest <span class="anon-block"> spółka (...) Sp. z o. o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">M.</span>. Do 26 lutego 2016 roku w Rejestrze Przedsiębiorców <span class="anon-block">P. C.</span> był ujawniony jako członek zarządu <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, natomiast aktualnie jedynym wspólnikiem i prezesem zarządu tej spółki jest <span class="anon-block">M. C. (1)</span>.</p> <p>Prawo użytkowania wieczystego nieruchomości położonej przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> dla której Sąd Rejonowy <span class="anon-block">(...)</span> w<span class="anon-block">K.</span> prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span> zostało w dniu 28 sierpnia 2009 r. zbyte na rzecz <span class="anon-block"> (...) Sp. z o. o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span>, której jedynym wspólnikiem na dzień zbycia była <span class="anon-block"> spółka (...) Sp. z o. o.</span>. Od 7 lutego 2007 roku do 4 maja 2012 roku członkiem rady nadzorczej <span class="anon-block"> spółki (...)</span> był <span class="anon-block">P. C.</span>. Obecnie jedynym wspólnikiem <span class="anon-block"> (...) Sp. z o. o.</span> ujawnionym w Rejestrze Przedsiębiorców jest <span class="anon-block"> spółka (...) Sp. z o. o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span>, której całość udziałów należy do <span class="anon-block"> PHU (...) S. A.</span> </p> <p>W latach 2003-2011 zakres działalności <span class="anon-block"> spółki (...) S. A.</span> ulegał regularnemu zmniejszeniu, podobnie jak liczba jego pracowników, która w roku 2003 wynosiła 214 osób, natomiast w 2011 roku – jedną osobę.</p> <p>W środowisku osób związanych z biznesem powód postrzegany jest jako beneficjent zmian właścicielskich w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>.</p> <p>W okresie od 24 października 2006 roku do 13 sierpnia 2008 roku powód <span class="anon-block">P. C.</span> był członkiem rady nadzorczej <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span>, aktualnie występującego w obrocie pod nazwą <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> Dzięki staraniom powoda, wymieniony dom maklerski w 2007 roku oferował sprzedaż akcji <span class="anon-block"> (...) S. A.</span>, którego akcjonariuszem dominującym jest <span class="anon-block"> spółka (...) S. A.</span>, gdzie akcjonariuszem dominującym jest <span class="anon-block">M. C. (2)</span>. <span class="anon-block">M. C. (2)</span> jest równocześnie przewodniczącym rady nadzorczej w <span class="anon-block"> spółce (...) S. A.</span> W skład rady nadzorczej tej spółki wchodził w latach 2007-2009 <span class="anon-block">L. K.</span>. Ponadto, <span class="anon-block">P. C.</span> był od czerwca 2003 roku do stycznia 2008 roku ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym jako członek zarządu <span class="anon-block"> spółki (...) Sp. z o. o.</span> Spółka ta była ówcześnie <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span>-net Sp. z o. o., której wspólnikiem był <span class="anon-block">M. C. (2)</span>. W latach 2003 – 2010 w radzie nadzorczej <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...) S. A.</span> zasiadał <span class="anon-block">L. K.</span>, a w roku 2003 przez okres kilku miesięcy także <span class="anon-block">K. M.</span>, który w latach 1994-1996 był Szefem <span class="anon-block">(...)</span> Służb <span class="anon-block">(...)</span>. W środowisku, w którym strony się obracają <span class="anon-block">M. C. (2)</span> bywa postrzegany jako osoba powiązana ze służbami specjalnymi.</p> <p>W dniu 28 października 2019 roku tekst <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> Rozmowa z <span class="anon-block">P. R.</span> </em>był dalej publikowany na portalu <span class="anon-block">(...)</span> w dziale<span class="anon-block">(...)</span> <em> <!-- --> </em>. Ponadto, mniej więcej w tym przedziale czasowym link do niego został zamieszczony na stronie głównej <span class="anon-block">(...)</span>w ramach kampanii <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em>, w której portal przypominał wcześniej publikowane teksty, które zdaniem redakcji istotnie wpłynęły na rzeczywistość.</p> <p> <span class="anon-block">P. C.</span> nigdy nie był funkcjonariuszem <span class="anon-block">(...)</span> Służb <span class="anon-block">(...)</span>. Po publikacji artykułu jego postrzeganie w środowisku biznesowym uległo pogorszeniu przez to że bywa postrzegany jako osoba związana z <span class="anon-block">(...)</span>. Bywa obiektem żartów towarzyskich, jednak nie wpływa to na niego w znaczący sposób w obszarze działalności biznesowej.</p> <p>Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Okręgowy stwierdził, że zgodnie z przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 321;art. 321 § 1)">art. 321 § 1 k.p.c.</a> ograniczył się do oceny wypowiedzi, których legalność była kwestionowana przez powoda, tj. do następujących wypowiedzi pozwanego z wywiadu z 28 sierpnia 2019 roku:</p> <p>1)  <em> <!-- -->Zrodziła się grupa interesów, której przeszkadzały nasze sukcesy. Skrótowo można nazwać te środowiska „gospodarczą frakcją <span class="anon-block">(...)</span>”. Dawne ubeckie układy nie posiadały się z oburzenia: kradniemy sobie od 50 lat, a tu nagle przychodzą jacyś goście i zabierają nam naszą fabrykę! Oni chcieli zostać w interesie i dlatego próbowali w nas wniknąć. Tylko że my byliśmy już z całkiem innego świata. To oburzenie narastało, aż w końcu trafił się inwestor z ich własnego kręgu. <span class="anon-block">P. C.</span>, powiązany z dawnym<span class="anon-block">(...)</span> który miał już w Polsce różne biznesy i wsławił się dziwacznymi operacjami na rynku </em> <strong> <!-- -->(dalej: wypowiedź I)</strong> </p> <p>2)  <em> <!-- -->różnica jest niewielka. </em>[Prokurator <span class="anon-block">A.</span>] <em> <!-- --> <span class="anon-block">K.</span> chciał robić karierę, więc był gotowy na wszystko. A za </em>[<span class="anon-block">J.</span>]<em> <!-- --> <span class="anon-block">J.</span> stało środowisko <span class="anon-block">(...)</span>. Obaj czuli, że mogą wszystko </em>stanowiącą odpowiedź na wypowiedź redaktora o treści <em> <!-- -->Brzmi, jakby opowiadał pan o działaniach zorganizowanej grupy przestępczej </em>(k. 36) <strong> <!-- -->(dalej: wypowiedź II)</strong> </p> <p>3)  <em> <!-- -->Kilka dni po opuszczeniu przez niego </em>[<span class="anon-block">J. J. (1)</span>] <em> <!-- -->stanowiska akcje zostały sprzedane panu <span class="anon-block">C.</span>. Bez przetargu, bez ogłoszeń, za niecałe 90 groszy od sztuki. Dosyć tanio – gdy ja się tymi akcjami zajmowałem, to jedna kosztowała między 12 a 22 złote. Żeby doprowadzić do przejęcia kapitałowego spółki, wyłożyli w gotówce maksymalnie 400 tysięcy złotych. A potem zamknęli działalność branżową, rozgonili ludzi, nie spłacili kredytów i zamknęli biznes. I „przy okazji” sprzedali wszystkie nieruchomości. </em> <strong> <!-- -->(dalej: wypowiedź III)</strong> </p> <p>W <strong> <!-- --> wypowiedzi I </strong>pozwany wskazał na powiązanie <span class="anon-block">P. C.</span> z dawnym <span class="anon-block">(...)</span>. Tak zwane <span class="anon-block">(...)</span> Służby <span class="anon-block">(...)</span>, oznaczane powszechnie skrótem <span class="anon-block">(...)</span>, były służbą specjalną Wojska Polskiego odpowiedzialną za działalność wywiadowczą i kontrwywiadowczą od początku lat dziewięćdziesiątych do połowy lat zerowych XXI wieku, kiedy zostały zlikwidowane. Działalność <span class="anon-block">(...)</span> – zarówno jako instytucji, jak też osób z nich powiązanymi budzi w Polsce liczne wątpliwości. Do wiedzy powszechnej wśród osób interesujących się życiem publicznym, politycznym i gospodarczym w Polsce – do których niewątpliwie należą strony niniejszego procesu – należy informacja, że działalność lub współpraca z osobami należącymi to <span class="anon-block">(...)</span> jest oceniana negatywnie, a przynajmniej jako wątpliwa. Potwierdzają to także załączone do jednego z pism procesowych pozwanego artykuły prasowe, której jednak ze względu na notoryjność tej wiedzy nie były przedmiotem postępowania dowodowego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 228;art. 228 § 1)">art. 228 § 1 k.p.c.</a>). Tym samym należy stwierdzić, że publiczne oskarżenie innej osoby o powiązanie z dawnym <span class="anon-block">(...)</span> stanowi naruszenie czci tej osoby, a tym samym, w ocenie Sądu pozwany przedmiotową wypowiedzią naruszył dobra osobiste powoda.</p> <p>Sąd Okręgowy wskazał, że pozwanym w niniejszej sprawie nie jest dziennikarz przeprowadzający wywiad, lecz <span class="anon-block">P. R.</span>, który go udzielił. Względem pozwanego zastosowanie mają ogólne zasady odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych, a nie kryteria ukształtowane w orzecznictwie nakładające obowiązek zachowania przez dziennikarza obiektywizmu, wywodzony z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19840050024" title="Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe - Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 (art. 12)">art. 12 Prawa prasowego</a> (por. wyrok SN z dnia 9 lutego 2018 roku, sygn. I CSK 325/17).</p> <p>Analiza wypowiedzi pozwanego w zakresie w jakim wskazuje on, że <em> <!-- --> <span class="anon-block">P. C.</span> </em>był <em> <!-- --> powiązany z dawnym <span class="anon-block">(...)</span> </em>prowadzi do wniosku, że „pomówienie” to ma charakter wtrętu językowego. Sam fakt powiązania powoda z <span class="anon-block">(...)</span> nie jest głównym tematem wywiadu, lecz jednym z elementów prezentowanej przez pozwanego wersji wydarzeń dotyczącej tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>. Oczywistym w kontekście całości materiału prasowego jest, że pozwany nie prezentował w pełni obiektywnej wersji zdarzeń, lecz swoje stanowisko. Fakt istnienia pewnych powiązań pomiędzy powodem a osobami związanymi ze zlikwidowanymi już <span class="anon-block">(...)</span> Służbami <span class="anon-block">(...)</span> został w toku postępowania wykazany. Pozwany udowodnił, że w okresie od 24 października 2006 roku do 13 sierpnia 2008 roku powód <span class="anon-block">P. C.</span> był członkiem rady nadzorczej <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span>, który oferował sprzedaż akcji <span class="anon-block"> (...) S. A.</span>, którego akcjonariuszem dominującym jest <span class="anon-block"> spółka (...) S. A.</span>, faktycznie kontrolowana przez <span class="anon-block">M. C. (2)</span>, którego z powodem wiążą nadto więzi rodzinne. <span class="anon-block">M. C. (2)</span> jest równocześnie przewodniczącym rady nadzorczej w <span class="anon-block"> spółce (...) S. A.</span> Powód był od czerwca 2003 roku do stycznia 2008 roku ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym jako członek zarządu <span class="anon-block"> spółki (...) Sp. z o. o.</span> Spółka ta była ówcześnie <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> Sp. z o. o., której wspólnikiem był <span class="anon-block">M. C. (2)</span>. W latach 2003 – 2010 w radzie nadzorczej <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...) S. A.</span> zasiadał <span class="anon-block">L. K.</span>, a w roku 2003 przez okres kilku miesięcy także <span class="anon-block">K. M.</span>, który w latach 1994-1996 był Szefem <span class="anon-block">(...)</span> Służb <span class="anon-block">(...)</span>. Istnieją więc realne powiązania pomiędzy osobą powoda a osobami zajmującymi kierownicze stanowiska w <span class="anon-block">(...)</span> Służbach <span class="anon-block">(...)</span>. Wypowiedź pozwanego wskazująca na związki między powodem a funkcjonariuszami <span class="anon-block">(...)</span> była bardzo ogólna, mówiła tylko o istnieniu powiązań, a nie o ich trwałym lub głębokim charakterze. Tym samym stwierdzenie, że <span class="anon-block">P. C.</span> był powiązany z dawnym <span class="anon-block">(...)</span> – choć może stanowić pewne uproszczenie – nie może być ocenione jako bezprawne. Działalność powoda związana była z inwestowaniem i zarządzaniem między innymi <span class="anon-block"> spółką (...)</span>, w której udziałowcem był Skarb Państwa. Jak wskazuje się w orzecznictwie, politycy muszą mieć tzw. grubszą skórę, co znaczy, że wypowiedzi, które w odniesieniu do zwykłego obywatela byłyby niedopuszczalne, w odniesieniu do nich muszą być tolerowane, gdyż są niezbędne dla funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 21 maja 2001 r., sygn. I ACa 146/01 i wyrok ETPC z dnia 12 stycznia 2021 r. <em> <!-- --> Gheorghe Florin Popescu vs. Rumunia</em>, skarga nr 79671/13). Powód nie jest wprawdzie czynnym politykiem, lecz przedstawicielem biznesu, który jednak zdecydował się zainwestować w spółkę, której udziałowcem jest Skarb Państwa. Ustalone w niniejszej sprawie okoliczności wskazują na to, że powód – z uwagi na charakter prowadzonej działalności gospodarczej – pozostawał w stałej orbicie kontaktów z ówczesnym Ministerstwem Skarbu Państwa. Tym samym, w ocenie Sądu, wypowiedzi dotyczące jego osoby muszą być oceniane w sposób właściwy dla wypowiedzi dotyczących osób publicznych, a wiec według kryteriów zbliżonych jak dla polityków, a nie jak wypowiedzi dotyczące osoby prywatnej (por. też wyrok SN z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. I CSK 338/07). Analizowana wypowiedź pozwanego dotyczyła działalności gospodarczej powoda, a nie jego życia prywatnego, a tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> była i stale jest przedmiotem zainteresowania opinii publicznej, co powoduje, że dopuszczalnych wypowiedzi na jej temat jest szeroki (por. wyrok SN z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. I CSK 338/07, wyrok SN z dnia 10 października 2019 r., sygn. I CSK 482/18 oraz decyzja ETPC z dnia 14 maja 2019 r. w sprawie <em> <!-- --> Niemczyk p-ko Polsce</em>, skarga nr 48174/11) Tym samym przedstawienie przez pozwanego jego wersji wydarzeń, która nie jest przecież arbitralna, nie może być uznawane za bezprawne, jako, że podlega ochronie konstytucyjnej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 (art. 54)">art. 54 Konstytucji</a>) i konwencyjnej (art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności). Okoliczności, że powód przejął kontrolę nad <span class="anon-block"> spółką (...)</span> w wyniku bezprawnych działań, co wyraża się przede wszystkim w niezgodnym z prawem obsadzeniu stanowisk w organach spółki, została potwierdzona prawomocnymi wyrokami sądu potwierdzającymi niezgodność z prawem odnośnych uchwał, informacją o wynikach kontroli przeprowadzonej w Departamencie Instytucji Finansowych Ministerstwa Skarbu Państwa oraz opinią prof. dr hab. <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, którego autorytet w dziedzinie prawa prywatnego jest powszechnie znany. Należy wiec uznać, że omawianie w mediach tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym przedstawianie przez poszczególne związane ze spółką osoby swoich wersji zdarzeń, świadczy o znacznym zainteresowaniu społeczeństwa tą sprawą. Wobec tego w ocenie Sądu interes społeczny przemawia za umożliwieniem pozwanemu przedstawienia jego wersji wydarzeń, a fakt użycia nieco niefrasobliwego i bezpośredniego sformułowania jest usprawiedliwiony charakterem wypowiedzi, która miała charakter wywiadu nakierowanego na przedstawienie wersji zdarzeń pozwanego. Oceniając całokształt udzielonego wywiadu nie można stwierdzić, aby pozwany był przy okazji jego udzielania arbitralnie stronniczy, gdyż pozwany ujawnił w niej okoliczności niekorzystne dla siebie, a w szczególności fakt prawomocnego skazania za działanie na niekorzyść <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Tym samym czytelnicy wywiadu mają świadomość, że artykuł przedstawia wersję wydarzeń prezentowaną przez osobę bezpośrednio zainteresowaną i mogą ocenić, czy dają jej wiarę, czy też nie. Inkryminowana wypowiedź wpisuje się w prezentowaną przez pozwanego wersję wydarzeń. Cały wywiad jest – w porównaniu do większości artykułów w prasie internetowej – stosunkowo długi, a inkryminowana wypowiedź nie została wyeksponowana. Tego typu wywiady czytają z zasady osoby interesujące się polityką, gospodarką i życiem społecznym, a więc pewna bezpośredniość ocenianej wypowiedzi na będzie przez nich odebrana bezkrytycznie. Odebranie jednej ze stron konfliktu możliwości publicznego przedstawienia swojego stanowiska w tak istotnej sprawie jak <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> lub wymaganie od niego – jako osoby bezpośrednio zainteresowanej – w pełni obiektywnego i bardzo precyzyjnego formułowania wypowiedzi stanowiłoby nieuzasadnione ograniczenie debaty publicznej ograniczając ją do debaty <em> <!-- --> stricte </em>naukowej, która ze swej istoty wymaga dużo większej staranności i powściągliwości od swoich uczestników. Oczywistym jest, że pozwany nie wyraził się w sposób w pełni staranny, gdyż mógłby wyraźniej zaznaczyć, że wskazanie na powiązanie powoda z dawnym <span class="anon-block">(...)</span> ma charakter domniemany lub <em> <!-- --> luźny</em>, jednak sposób sformułowania wypowiedzi przez powoda jest w ocenie Sądu uzasadniony charakterem i okolicznościami wypowiedzi. Wywiad prasowy ze względu na swoją istotę cechuje się pewną naturalnością przekazu i nie można wymagać od udzielającego go takiej precyzji, jak od autora pracy naukowej lub nawet od dziennikarza przygotowującego materiał w zaciszu gabinetu. Całokształt materiału wyraźnie wskazuje na to, że podane w nim informacje nie stanowią wyniku obiektywnych badań naukowych, lecz subiektywny punkt widzenia jednej z zaangażowanych w sprawę osób. Sam zaś <em> <!-- --> pomawiający frazes</em> nie jest istotą artykułu lecz jedną z wielu wypowiedzi, przy pomocy których pozwany przedstawia być może nie w pełni udowodnioną, lecz jednak racjonalną wersję wydarzeń związanych z przebiegiem tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, której konstrukcja oparta jest w dużej mierze na ocenie zdarzeń zaistniałych w życiu społecznym i dokumentów ujawnionych w toku postępowania.</p> <p>W świetle powyższego naruszenie dóbr osobistych powoda, do którego doszło wskutek wypowiedzi I nie miało charakteru bezprawnego, lecz mieściło się w granicach dozwolonej wypowiedzi o sprawach publicznych będących przedmiotem zainteresowania powszechnego, co prowadzi do wniosku, że nie było ono bezprawne.</p> <p> <strong> <!-- --> Wypowiedź II </strong>stanowiła odpowiedź pozwanego na stwierdzenie przeprowadzającego wywiad dziennikarza, iż przedstawiana przez niego wersja wydarzeń tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> brzmi, jakby była opowieścią o działaniach zorganizowanej grupy przestępczej. Pozwany stwierdził, że <em> <!-- --> różnica jest niewielka. <span class="anon-block">K.</span> chciał robić karierę, więc był gotowy na wszystko. A za <span class="anon-block">J.</span> stało środowisko <span class="anon-block">(...)</span>. Obaj czuli, że mogą wszystko. Z czasem posuwali się do jeszcze większych świństw. Wspominałem panu o <span class="anon-block">W. S.</span>, głównym akcjonariuszu <span class="anon-block"> (...)</span>, którego też wysłali do aresztu. Jego córkę też tam wsadzili, bo ojciec podarował jej kiedyś część akcji na zasadzie darowizny. Dziewczyna siedziała za kratkami i nic z tego nie rozumiała. </em>Zauważyć należy, że w tej część wywiadu pozwany nie odniósł się bezpośrednio do działalności powoda. Nawet gdyby przyjąć, że z uwagi na całokształt treści wywiadu analizowana wypowiedź w jakimś sensie dotyczy także powoda, jej ocena musi zostać dokonana w sposób właściwy dla oceny wypowiedzi wartościujących, a nie wypowiedzi o faktach. Zarówno w orzecznictwie sądów krajowych, jak i w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jednolicie wskazuje się, że wypowiedzi ocenne – w porównaniu z wypowiedziami o faktach – muszą podlegać szczególnie ostrożnej ocenie sądowej. Sama możliwość formułowania wypowiedzi krytycznych podlega ochronie z uwagi na konstytucyjną i konwencyjną zasadę wolności słowa. Wypowiedź o charakterze ocennym może być uznana za bezprawnie naruszającą dobra osobiste tylko w przypadku, gdy przybiera formę bezpodstawnej i bezcelowej agresji, a w odniesieniu do osób publicznych – gdy stanowi naruszenie godności człowieka (por. wyrok SN z dnia 6 listopada 2020 r., sygn. I CSK 727/18 oraz wyrok SN z dnia 10 października 2019 r., sygn. I CSK 482/18). O ile warunkiem przyjęcia, że negatywna wypowiedź o innej osobie dotycząca sfery faktów jest legalna wymaga od pozwanego wykazania jej prawidłowości lub – wyjątkowo – zachowania wysokiego poziomu staranności, to w sferze ocen wymagania te należy traktować o wiele mniej restrykcyjne. Istotą debaty publicznej jest bowiem wypowiadanie sądów o osobach i zjawiskach życia publicznego zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Istotą całego analizowanego wywiadu było przedstawienie opinii publicznej stanowiska pozwanego co okoliczności związanych z tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>. W toku postępowania pozwany wykazał, że działalność osób zarządzających <span class="anon-block"> spółką (...)</span> po jego aresztowaniu w 2003 roku była w dużej mierze nielegalna lub przynajmniej budziła wątpliwości co do zgodności z prawem, co zostało wykazane wyrokami sądów, wynikami kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli oraz opinią profesora <span class="anon-block">S. S. (1)</span>. Tym samym porównanie do zorganizowanej grupy przestępczej (choć nieco ekspresyjne, w szczególności okraszone wskazaniem, że różnica pomiędzy tego rodzaju podmiotami istnieje, nie może być uznane za bezprawne, lecz stanowi dopuszczalną w demokratycznym państwie prawa ocenę.</p> <p>Co do <strong> <!-- -->wypowiedzi III</strong> należy wskazać, że powołuje ona pewne fakty związane z przejęciem faktycznej kontroli nad <span class="anon-block"> spółką (...)</span> przez <span class="anon-block">P. C.</span>. W kontekście ustaleń postępowania dowodowego nie ma wątpliwości, że w dniu 26 września 2007 roku w <span class="anon-block">W.</span> odbyło się nadzwyczajne walne zgromadzenie spółki pod <span class="anon-block"> firmą (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span> na którym podjęto uchwały w przedmiocie podwyższenia kapitału zakładowego spółki o kwotę 830 000,00 zł w drodze emisji 415 000 akcji o wartości nominalnej 2 złote każda poprzez zaoferowanie ich objęcia w drodze subskrypcji prywatnej <span class="anon-block"> PHU (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">T.</span> za cenę po 4 złote każda oraz z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych funkcjonariuszy i dokonano zmian zasad powoływania rady nadzorczej. W dniu 8 stycznia 2008 roku w <span class="anon-block">W.</span> odbyło się kolejne nadzwyczajne walne zgromadzenie <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, na którym podjęto uchwały wyrażające zgodę na zbycie należących do spółki nieruchomości oraz obniżono kapitał zakładowy spółki z kwoty 3 522 120,00 zł do kwoty 528 318,00 zł, tj. o kwotę 2 993 802,00 zł. poprzez zmniejszenie wartości nominalnej każdej z akcji z kwoty 2,00 zł do kwoty 0,30 zł<strong> <!-- --> <em> <!-- -->. </em> </strong>W wyniku dokonanych czynności doszło do faktycznego przejęcia kontroli nad spółką przez <span class="anon-block">P. C.</span>. Podjęte czynności, a przede wszystkim fakt zwiększenia kapitału zakładowego spółki w drodze subskrypcji prywatnej z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy, wskazują na fakt, że powód przejął kontrolę nad spółką nie w wyniku normalnej działalności na rynku, lecz na warunkach preferencyjnych, niedostępnych dla innych uczestników obrotu gospodarczego. Powód udowodnił także, że nieruchomości należące uprzednio do <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> były następnie zbywane na rzecz innych podmiotów, kontrolowanych przez <span class="anon-block">P. C.</span> oraz fakt redukcji działalności gospodarczej <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, prowadzącej do faktycznego zaprzestania wykonywania przez nią działalności gospodarczej. Wobec tego trudno uznać, aby wypowiedź III przedstawiała nieprawdę i przyczyniała się do bezpodstawnego postawienia powoda w złym świetle. Jej istotą jest bowiem wskazanie na fakt przejęcia <span class="anon-block"> spółki (...)</span> między innymi przez <span class="anon-block">P. C.</span>, a nie precyzyjna ocena, z jakimi kosztami wiązała się ta operacja.</p> <p>Wobec powyższego, powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu. Stwierdzenie, że pozwany nie dopuścił się bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda musiało skutkować także oddaleniem powództwa w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie.</p> <p>Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się strona powodowa zaskarżając je w całości apelacją.</p> <p>Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:</p> <p>1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> 233 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (§ 1)">§ 1 k.p.c.</a> poprzez bezpodstawną, całkowicie dowolną, sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i wiedzy ocenę materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie skutkującą - przy występowaniu innych wymienionych w niniejszej apelacji zarzutów co do błędnych ustaleń - przyjęciem, że pozwanemu udało się w niniejszej sprawie obalić domniemanie bezprawności jakim objęte były jego wypowiedzi wskazane w pozwie i godzące w dobra osobiste powoda,</p> <p>2. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że pozwany działał w ramach realizacji prawa społeczeństwa do informacji lub innego społecznie uzasadnionego interesu podczas gdy pozwany w ramach wypowiedzi dotyczących powoda podnosił informacje nierzetelne, nieprawdziwe i nieoparte na żadnych źródłach, co w realiach niniejszej sprawy prowadziło wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>3. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to 227 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i logiki przyjęcie, że :</p> <p>a. doszło do nieważności działań podejmowanych przez władze <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> powołane na Walnym Zgromadzeniu Spółki w dniu 30 czerwca 2003 roku,</p> <p>b. okoliczności związane z przebiegiem rzeczonego Walnego Zgromadzenia i uchwałami przez nie powziętym są istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, co w realiach niniejszej sprawy prowadziło wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia lub wpływało na to przyjęcie.</p> <p>4. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez oparcie ustaleń faktycznych na opinii sporządzonej przez prof. dr. hab. <span class="anon-block">S. S. (1)</span> w sytuacji gdy:</p> <p>a. opinia ta miała charakter dokumentu prywatnego, a jej twierdzenia nie zostały w żadne sposób potwierdzone w drodze postępowań sądowych oraz przyjęcie, że mogła być ona racjonalną podstawą do sądzenia, że uzasadnione było twierdzenie o narażeniu <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na poważne straty,</p> <p>b. opinia ta dotyczyła okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia co w realiach niniejszej sprawy prowadziło wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>5. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że rzekome niedopuszczenie <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> do obrad Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w dniu 30 czerwca 2003 r. to jest w czasie , gdy powód nie prowadził żadnej działalności inwestycyjnej w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> ani nie miał z tą spółką żadnych związków</p> <p>a. uzasadniać może wypowiedzi pozwanego, podczas gdy podmiot ten wnosił o dopuszczenie do udziału w obradach w oparciu o akcje uzyskane z przestępstwa,</p> <p>b. okoliczność ta jest istotna dla sprawy co w realiach niniejszej sprawy prowadziło wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>6. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w związku z 227 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">k.p.c.</a> poprzez bezpodstawne przyjęcie, że okoliczności związane z prywatyzacją <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> uzasadniają stosowanie przez pozwanego wobec powoda stwierdzeń, iż był on osobą z kręgów „gospodarczej frakcji <span class="anon-block">(...)</span>” co w realiach niniejszej sprawy prowadziło wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu do stwierdzenia, że pozwanemu udało się obalić bezprawność naruszenia dóbr osobistych;</p> <p>7. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to 233 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (§ 1)">§ 1 k.p.c.</a> poprzez bezpodstawne i sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego przyjęcie, że jedynym <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> jest spółka pod <span class="anon-block"> firmą (...) sp. z o.o.</span> podczas, gdy w rzeczywistości wspólnikiem tym jest <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> należąca w całości do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>8. naruszenie przepisów postępowania mające istomy wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego oparcie się na fakcie, iż jednym z głównych <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> (obecnie <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>) jest obecnie <span class="anon-block"> spółka (...) sp. z o.o.</span>, podczas gdy do 2018 roku dominującym wspólnikiem tejże spółki był <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> (obecnie <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>) co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>9. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie za istotną okoliczność w niniejszej sprawie to że <span class="anon-block">P. C.</span> zasiadał w okresie od 24 października 2006 roku do 13 sierpnia 2008 roku w Radzie Nadzorczej <span class="anon-block"> (...)</span>.<span class="anon-block">(...)</span>S.A., podczas gdy przytoczone przez pozwanego w wywiadzie okoliczności o powiązaniach powoda z <span class="anon-block">(...)</span> dotyczą bliżej nieokreślonego czasu, ale przed rokiem 2006, co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>10. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że pozwany w spornym wywiadzie realizował prawo do informacji społeczeństwa prezentując jedynie swoją wersję wydarzeń, i wypowiedź ta była niewyeksponowanym w treści artykułu „wtrętem” o charakterze pobocznym, podczas gdy jedynym celem rzeczonego wywiadu było umniejszenie znaczenia pozwanego w kontekście zapadłego wobec niego wyroku skazującego za działania na szkodę <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przy jednoczesnym pomówieniu powoda o bycie związanym z zajmującą się rozkradaniem „gospodarczą frakcją <span class="anon-block">(...)</span>” co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>11. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez całkowicie dowolne, bezpodstawne, sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że w niniejszym postępowaniu wykazano „fakt pewnych powiązań pomiędzy powodem, a osobami związanymi ze zlikwidowanymi już <span class="anon-block">(...)</span> Służbami <span class="anon-block">(...)</span>, co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>12. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to 233 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (§ 1)">§ 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że wypowiedź pozwanego o powiązaniach powoda z <span class="anon-block">(...)</span> miała charakter ogólny i nie mówiła o ich trwałym lub głębokim charakterze, gdy tymczasem wypowiedź oznaczona w wyroku jako 1 jednoznacznie wskazywała na powiazanie <span class="anon-block">P. C.</span> z kręgiem osób związanych z „gospodarczą frakcją <span class="anon-block">(...)</span>” co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>13. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że powód „pozostawał w orbicie kontaktów z ówczesnym Ministerstwem Skarbu Państwa”</p> <p>14. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233</a> S 1 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że pozostawanie „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>” przedmiotem zainteresowania publicznego uzasadnia dopuszczalność szerokiego zakresu wypowiedzi w jej temacie i ma znaczenie w niniejszej sprawie, podczas gdy wypowiedź odnoszące się do powoda nie obejmowały „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>” , gdyż sprawa ta zakończyła się prawomocnym skazaniem pozwanego, co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>15. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez bezpodstawne, sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego przyjęcie ( Uzasadnienie 26 strona) że powód przejął kontrolę na <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na skutek bezprawnych działań, co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia, gdy tymczasem Walne Zgromadzenia Akcjonariuszy z dnia 30 czerwca 2003, którego uchwały zostały uznane za nieważne , odbyło się w czasie, gdy <span class="anon-block">P. C.</span> nie miał żadnych związków z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> </p> <p>16. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że wypowiedź pozwanego dotycząca oceny działań związanych z przekształceniami własnościowymi w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> jako działania niewiele różniące się od działań zorganizowanej grupy przestępczej nie jest wypowiedzią dotyczącą powoda,</p> <p>17. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że wypowiedź pozwanego o treści „A potem zamknęli działalność branżową, rozgonili ludzi, nie spłacili kredytów i zamknęli biznes. A przy okazji sprzedali wszystkie nieruchomości” jest wypowiedzią polegającą na prawdzie, co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>18. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> poprzez nieprawidłową wykładnie skutkującą przyjęciem, że to na dziennikarzu przeprowadzającym wywiad spoczywa cały ciężar dbania o rzetelność informacji prezentowanych przez jego rozmówce, co w konsekwencji zwolnić miało pozwanego od odpowiedzialności za przytoczone przez niego treści,</p> <p>19. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> poprzez błędną wykładnię skutkującą rozumowaniem, że powód także i z tego powodu nie zasługuje na ochronę gwarantowaną w tych przepisach, że zdaniem Sądu I instancji - powiązanie powoda z <span class="anon-block">(...)</span> nie jest głównym tematem wywiadu,</p> <p>20. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> poprzez nieprawidłową wykładnie dotyczącą podmiotowego zakresu ochrony prawnej, a wyrażającą się w twierdzeniu, że „pozostawanie w orbicie kontaktów z Ministerstwem Skarbu Państwa” uzasadnia stosowanie wobec powoda kryteriów ochrony dóbr osobistych zbliżonych do polityków, a nie osób prywatnych,</p> <p>21. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> poprzez błędna wykładnie wyrażającą się w rozumowaniu, że twierdzenie, że „pomiędzy działaniami powoda, a zorganizowaną grupą przestępczą jest niewielka różnica” , mieści się w granicach wolności wypowiedzi,</p> <p>22. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego oparcie się na zeznaniach świadków <span class="anon-block">G. N.</span> oraz <span class="anon-block">L. J.</span>, podczas gdy osoby te były bliskimi współpracownikami pozwanego oraz zostały prawomocnie skazane razem z pozwanym, za które to skazanie pozwany obwinia m.in. powoda.</p> <p>23. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez sprzeczne z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego uznanie, że powód nabył pakiet akcji <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> na warunkach preferencyjnych w postaci subskrypcji prywatnej niedostępnej w ramach mechanizmów rynkowych podczas gdy subskrypcja prywatna akcji skierowana do określonego inwestora branżowego jest mechanizmem o powszechnym zastosowaniu rynkowym i w pełni zgodnym z przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">Kodeksu spółek handlowych</a> co w realiach niniejszej sprawy wraz z innymi błędnymi ustaleniami Sądu prowadziło do wadliwego przyjęcie przez Sąd, że pozwanemu udało się obalić domniemanie bezprawności popełnionego przez niego naruszenia.</p> <p>24. naruszenie przepisów postępowania, a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 326;art. 326 § 3)">art. 326 § 3 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 327;art. 327 § 1)">art. 327 § 1 k.p.c.</a> poprzez sporządzenie uzasadnienia o treści sprzecznej z ustnymi motywami rozstrzygnięcia jaki zostały przez Sąd wygłoszone po ogłoszeniu wyroku w zakresie w jakim sąd uznał, iż doszło do wykazania powiazania powoda z <span class="anon-block">(...)</span>, albowiem w czasie nagrania 1:12:01-1:12:40 rozprawy z dnia 10 czerwca 2022 roku Sąd w ustnych motywach rozstrzygnięcia uznał, że pozwany nie wykazał istnienia powiązań powoda z <span class="anon-block">(...)</span>, podczas gdy w treści uzasadnienia wskazano, że istnieją realne powiązania pieniędzy powodem a osobami sprawujące funkcje kierownicze w <span class="anon-block">(...)</span> Służbach <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Wskazując na powyższe zarzuty powód niósł o:</p> <p>I. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez:</p> <p>1) zobowiązanie pozwanego <span class="anon-block">P. R.</span> do usunięcia skutków dokonanego naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez opublikowanie na własny koszt w ciągu 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na okres 7 dni na stronach internetowych:</p> <p> i. <span class="anon-block">(...)</span> ii. <span class="anon-block">(...)</span> iii.<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>v. <span class="anon-block">(...)</span> vi. <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>czcionką koloru czarnego, rozmiar <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, na białym tle, w ramce wielkości 1/4 ekranu, w miejscu widocznym, nieprzysłanianym żadną reklamą bądź innymi treściami, oświadczenia o następującej treści:</p> <p>„Ja, <span class="anon-block">P. R.</span> w wywiadzie „<span class="anon-block">(...)</span>. Rozmowa z <span class="anon-block">P. R.</span> zamieszczonym na portalu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 28 sierpnia 2017 roku podałem nieprawdziwe informacje szkalujące dobre imię i naruszające część Pana <span class="anon-block">P. C.</span>. Wszystkie moje słowa dotyczące Pana <span class="anon-block">P. C.</span>, która padły w wskazanym wywiadzie, są nieprawdziwe a przez to dla niego głęboko krzywdzące. Jednocześnie wyrażam ubolewanie i przepraszam za posłużenie się kłamstwem wobec jego osoby. ”</p> <p>2) zobowiązanie pozwanego <span class="anon-block">P. R.</span> do usunięcia skutków dokonanego już naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez opublikowanie na własny koszt w ciągu 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku na pierwszej stronie:</p> <p>i. <span class="anon-block"> Gazety (...)</span> wydawanej przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> sp. ii. <span class="anon-block"> (...)</span> wydawanej przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> sp.</p> <p>iii. <span class="anon-block"> Gazety (...)</span> wydania lokalnego <span class="anon-block">K.</span>, wydawanego przez <span class="anon-block"> spółkę (...) S. A.</span> </p> <p>czcionką koloru czarnego, rozmiar <span class="anon-block">(...)</span>, na białym tle, w ramce wielkości 1/4 ekranu na pierwszej stronie każdego z wyżej wskazanych tytułów jednorazowego oświadczenia o treści jak w pkt. 1,</p> <p>3) nakazanie pozwanemu zaniechania naruszania godności osobistej i dobrego imienia powoda <span class="anon-block">P. C.</span> poprzez twierdzenia o rzekomym powiązaniu powoda z „gospodarczą frakcją <span class="anon-block">(...)</span> oraz tym, że powód „wsławił się dziwacznymi operacjami na rynku” ,</p> <p>4) zasądzenie od pozwanego na rzecz <span class="anon-block"> FUNDACJI (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">Ł.</span> wpisanej pod numerem KRS <span class="anon-block"> (...)</span> kwoty 100.00,00 złotych wraz z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty,</p> <p>5) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,</p> <p>6) a na wypadek odmowy bądź niewykonania w terminie oznaczonym w wyroku przez pozwanego zobowiązania do usunięcia naruszenia dóbr osobistych powoda wskazanego w pkt. 1 lub 2 0 upoważnienie powoda do opublikowania na koszt pozwanego oświadczeń o treści i formie jak wyżej.</p> <p>Pozwany w pisemnej odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja podlegała oddaleniu w całości. Zarówno zarzuty procesowe jak i materialnoprawne okazały się nietrafne.</p> <p>Rozważania prawne w niniejszej sprawie rozpocząć należy od stwierdzenia, że w postępowaniu drugoinstancyjnym sąd zobligowany jest do ponownego rozpoznania sprawy, a nie tylko stanowisk stron zgłoszonych w apelacji, a sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami apelacji dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z przewidzianego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 § 1 k.p.c.</a> obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika jednak konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Wystarczy, jeśli sąd drugiej instancji odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (tak uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., sygn. akt I CSK 709/20). Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 327/1;art. 327/1 § 2)">art. 327.1 § 2 k.p.c.</a> uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (tak postanowienie SN z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19).</p> <p>Tytułem uwagi ogólnej, uwzględniającej treść przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 387;art. 387 § 21;art. 387 § 21 pkt. 1)">art. 387 § 21 pkt 1 k.p.c.</a>, Sąd odwoławczy wskazuje, że w całości podziela - bez potrzeby powtarzania - dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne, poprzedzone niewadliwą, spełniająca kryteria przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.</p> <p>Ustalenia Sądu Okręgowego należy uzupełnić o fakt, który miał miejsce po wydaniu zaskarżonego wyroku, a który to stanowi w niniejszej sprawie okoliczność bezsporną. Mianowicie, w artykule z dnia 28 sierpnia 2017 roku, pt. <span class="anon-block">(...)</span>. Rozmowa z <span class="anon-block">P. R.</span>, który w dalszym ciągu jest publikowany na portalu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> usunięte zostało nazwisko <span class="anon-block">P. C.</span>.</p> <p>Ustalenia uzupełnić należy również o niekwestionowaną okoliczność, że <span class="anon-block">P. R.</span> został częściowo uniewinniony, a wymierzony mu został wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu. Otrzymał też odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszny areszt, w którym przebywał 9 miesięcy. Część aresztu została zaliczona na poczet wymierzonej mu grzywny. W czasie gdy <span class="anon-block">P. R.</span> był niesłusznie aresztowany w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> podjęto szereg znaczących czynności.</p> <p>(okoliczności bezsporne)</p> <p>Ocenę zarzutów uchybienia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> oraz wadliwych ustaleń faktycznych rozpocząć należy od podzielanego przez Sąd Apelacyjny poglądu doktryny, zgodnie z którym naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu przesłanek tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna. Zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów, skutkującej błędnymi ustaleniami faktycznymi może być skuteczny tylko wtedy, gdy skarżący wykażą przekroczenie swobody sędziowskiej w zakresie któregoś z powyżej wymienionych kryteriów (por. M. Sieńko (w:) Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Art. 1-477(16), pod red. M. Manowskiej, Warszawa 2021, art. 233, uw. 4). Stanowisko to jest powszechnie akceptowane także w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w jednym z orzeczeń stwierdził, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć również logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne. Tylko w przypadku wykazania, że brak jest powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważenie oceny dowodów dokonanej przez sąd; nie jest tu wystarczająca sama polemika naprowadzająca wnioski odmienne, lecz wymagane jest wskazanie, w czym wyraża się brak logiki lub uchybienie regułom doświadczenia życiowego w przyjęciu wniosków kwestionowanych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2005 r., II PK 34/05, LEX nr 829115).</p> <p>Pozwany nie sprostał zarysowanym wyżej wymogom. Przede wszystkim znacząca część zarzutów nazwanych w apelacji procesowymi w istocie ma charakter materialnoprawny. Zostały one też wadliwie skonstruowane. Stwierdzenie to odnieść należy do zarzutu nr <span class="anon-block">(...)</span>, który w zasadzie nie precyzuje o jakie błędne ustalenia w nim chodzi, a wskazuje jedynie na skutek w postaci wadliwego przyjęcia przez sąd, że doszło w niniejszej sprawie do obalenia domniemania bezprawności działań powoda. Kwestia bezprawności wypowiedzi powoda zostanie omówiona w części poświęconej zarzutom materialnoprawnym, jednak już w tym miejscu stwierdzić można, że w ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany sprostał obowiązkom dowodowym wynikającym z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> Co do pierwszej z kwestionowanych wypowiedzi, pozwany wykazał, że powód miał związek z osobami powiązanymi z dawnymi <span class="anon-block">(...)</span>, a w kontekście całych wydarzeń związanych z prywatyzacją <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, jego wypowiedz nie byłą bezprawna. Co do drugiej z kwestionowanych wypowiedzi to w istocie była ona jedynie odpowiedzią na pytanie dziennikarza („można tak powiedzieć”) i miała charakter oceny usprawiedliwionej okolicznościami szczegółowo ustalonymi przez sąd pierwszej instancji. Co trzeciej wypowiedzi pozwanego, to jak prawidłowo ustalił to sąd, znajdowała ona usprawiedliwienie w faktach aktualnych na datę udzielania wywiadu. Już w tym miejscu zwrócić należy też uwagę, że charakter wypowiedzi pozwanego oraz jego rola w opisywanym konflikcie, nie pozostawiała u czytelnika wątpliwości, że jako strona sporu, przedstawia on własne stanowisko i subiektywny pogląd na przyczyny zdarzeń, które w tamtym czasie budziły zainteresowanie opinii publicznej. Analogicznie, zarzut nr <span class="anon-block">(...)</span> również nie wskazuje na konkretne wadliwości ustaleń, a odnosi się do materialnoprawnej ich oceny. Jednak wbrew jego treści sąd dokonał prawidłowej analizy materiału dowodowego w niniejszej sprawie i słusznie przyjął, że pozwany miał prawo do wypowiedzi i ocen przedstawionych w wywiadzie z dnia 28 sierpnia 2017 r. Wbrew twierdzeniom apelacji, „sprawa <span class="anon-block"> (...)</span>” wzbudzała szerokie zainteresowanie opinii publicznej czego wyrazem był choćby film fabularny odnoszący się do tych zdarzeń. W interesie społecznym było więc umożliwienie opinii publicznej poznanie stanowiska jednego z uczestników tych zdarzeń. Co do zarzutu nr <span class="anon-block">(...)</span>to przede wszystkim wskazać należy, że już sam jego autor wskazuje, że część uchwał walnego zgromadzenia z dnia 30 czerwca 2003 r. była nieważna, a ponadto sam zarzuca, że okoliczności związane z tym zgromadzeniem nie są istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Powyższe ustalenie zostało natomiast oparte na prawomocnym Wyroku Sądu Apelacyjnego i stwierdzić należy, że powód ustalenia tego, w ramach niniejszego postępowania nie podważył. Co do tej drugiej okoliczności stwierdzić należy, że Sąd Apelacyjny nie podziela tej oceny. Sam przebieg procesu przejęcia akcji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, działania poszczególnych uczestników zdarzeń z tym związanych, został prawidłowo i zasadnie nakreślony przez sąd pierwszej instancji. Okoliczności te stanowią niejako tło dla samej dyskusji, jaka odbyła się na ten temat w mediach. Pozwalają też na przyjęcie, że pozwany wypowiadając się na ten temat, jak również na temat samego powoda, działał w ramach debaty publicznej, mając do tego prawo jako uczestnik opisywanych i ocenianych przez siebie zdarzeń. Ponadto okoliczności te skutkują uznaniem, że wypowiedzi pozwanego nie były bezprawne. Działania, które w efekcie doprowadziły do nabycia akcji przez powoda, odbywały się podczas nieprawidłowo zwołanego Zgromadzenia, podczas którego część wspólników bezprawnie nie została dopuszczona do głosu. W sprawie wpisu tych uchwał do KRS interweniował Prokurator. W tamtym czasie pozwany był aresztowany, a sąd w późniejszym orzeczeniu stwierdził, że areszt jest niesłuszny. Najwyższa Izba Kontroli zgłosiła poważne wątpliwości co do subskrypcji prywatnej skierowanej do spółki powoda. Miała ona doprowadzić do obniżenia ceny akcji należących do Skarbu Państwa. Nikt też nie zakwestionował obiektywnej okoliczności, że cena akcji <span class="anon-block"> spółki (...)</span> znacząco spadła, oraz że na skutek tejże subskrypcji udziały <span class="anon-block"> spółki PHU (...) S.A.</span> wzrosły z 15,7 % do 36,41 %. <span class="anon-block">P. S.</span> proponował za akcję 6,15 zł podczas gdy cena w subskrypcji prywatnej wyniosła 4 zł. Zatrudnienie w spółce uległo znacznemu zmniejszeniu, a w 2011 roku była w niej zatrudniona jedna osoba. Nieruchomości zostały zbyte na rzecz podmiotów trzecich, a częściowo przeniesione do spółek zależnych. Tych ustaleń powód nie zdołał zakwestionować, a to właśnie one skutkowały nie tylko zainteresowaniem opinii publicznej, ale również stanowiły niejako tło ostrych i subiektywnych wypowiedzi pozwanego. Co do opinii prof. <span class="anon-block">S.</span>, to wbrew zarzutom apelacji, sąd nie czynił na jej podstawie ustaleń, ale ustalił jej treść. Dokument prywatny, wbrew tezom apelacji może być dowodem w postępowaniu cywilnym, w szczególności na okoliczność stanowiska czy też poglądu osoby w nim podpisanej. Tak też postąpił w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy, co czyni zarzut powoda bezpodstawnym. Co do braku istotności tego dowodu, to podobnie jak to wskazano powyżej, dowód ten stanowi podstawę do przyjęcia, że stanowisko jakie zajmował pozwany na temat legalności działań związanych z tzw. „przejęciem <span class="anon-block"> (...)</span>”, miało co najmniej częściową podbudowę w opiniach powszechnie szanowanych naukowców. Oceniając wypowiedzi pozwanego, a zwłaszcza podstawy do wyrażonych w nich osądów, nie sposób jest nie wziąć pod uwagę kategorycznych sformułowań opinii tak znanego profesora, który stwierdził, że „fałszywi” członkowie zarządu dopuścili się rażących naruszeń <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000941037" title="Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych - Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037 ()">KSH</a>, a toczenie się wielu procesów doprowadziło do objęcia jej akcji w zaniżonej cenie, działania takie zagrożone są odpowiedzialnością cywilną i karną. Taka opinia naukowca o niekwestionowanym autorytecie, musiała pobudzać debatę publiczną na temat tzw. „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>” i stanowiła kolejną podstawę do sądów wyrażonych w przedmiotowym wywiadzie. Opinii tej wbrew zarzutom powoda nie deprecjonuje fakt, że została sporządzona na zlecenie jednej ze stron. Potwierdzają je późniejsze orzeczenia sądów, a sam powód nie wykazał, że profesor <span class="anon-block">S.</span> miałby formułować na zlecenie jednej ze stron, tezy nie oparte na faktach i prawie. Dla sądu nie jest też przekonujący argument, że według kształtującej się linii orzeczniczej samo wpisanie uchwał do KRS miałoby powodować ich skuteczność. Nie zmienia to bowiem podstawowej okoliczności, a mianowicie, że po latach zostały one uchylone. Ten argument odnosi wręcz przeciwny skutek. Miałoby bowiem dojść do skutecznych czynności na podstawie nieważnych uchwał, które zostały wpisane do KRS. Co jednak istotne w sprawie ich wpisu interweniował prokurator.</p> <p>Za bezzasadny uznać należy również zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, dotyczący niedopuszczenia <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> do Walnego Zgromadzenia wspólników <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Powyższe nie może być rozpatrywane w kategoriach prawda-fałsz, bowiem Sąd Okręgowy stwierdza jedynie fakt, bez podania przyczyn dla których miał on miejsce. Jeżeli chodzi zaś o znaczenie tego ustalenia dla rozstrzygnięcia, to podobnie jak i całość opisu zdarzeń związanych ze sporem w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, ma ono służyć przedstawieniu podstaw do kwestionowanych wypowiedzi pozwanego. Nie sposób też nie zauważyć, że powód wskazując na zbędność części ustaleń, nie podaje jakie miałoby to mieć znaczenie dla kwestionowanego rozstrzygnięcia, co jest warunkiem skuteczności zarzutów prawa procesowego. Zarzut nr <span class="anon-block">(...)</span> jest również wadliwie skonstruowany bowiem nie odnosi się w swej istocie do kryteriów oceny poszczególnych dowodów, a nawet nie zarzuca samej wadliwości w zakresie stanu faktycznego. Tym samym nie może on stanowić o naruszeniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227;art. 227 § 1)">art. 227 czy 233 § 1 k.p.c.</a> Oczywiście kwestie ustaleń faktycznych będą miały w tym zakresie istotne znaczenie jednak tych, sam zarzut nie dotyka. Niezależnie od powyższego w ocenie sądu drugiej instancji w okolicznościach niniejszej sprawy użycie przez pozwanego, wobec powoda stwierdzenia, że jest on osobą z kręgu <span class="anon-block">(...)</span> nie było bezprawne. Przede wszystkim pozwany użył sformułowań „ z kręgu” i „powiązany”, które wskazują jedynie na pośrednie związki powoda z dawnymi <span class="anon-block">(...)</span>. Te z kolei znalazły swe odzwierciedlenie w dokumentach zgromadzonych w niniejszej sprawie. Biorąc zaś pod uwagę cały opisany już kontekst sprawy oraz całość wypowiedzi pozwanego, uznać należy, że ich użycie w debacie publicznej nie było bezprawne i pozwany sprostał w tym zakresie spoczywającemu na nim ciężarowi dowodu.</p> <p>Co do zarzutu nr<span class="anon-block">(...)</span> to również nie sposób jest stwierdzić w jaki sposób ustalenie, co do tego kto jest <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> miałoby rzutować na treść zapadłego orzeczenia. Podobnie ocenić należy zarzut dotyczący tego kto jest od roku 2018 dominującym <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> Część nieruchomości w istocie została sprzedana do podmiotów trzecich. Dotyczy to wartościowej nieruchomości przy <span class="anon-block">Alei (...)</span>, która stała się własnością niepowiązanej z <span class="anon-block"> (...)</span>, spółki deweloperskiej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Nawet jeżeli na chwile obecną część nieruchomości jest we własności bądź użytkowaniu wieczystym spółek powiązanych z następcą <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> to formalnie nie stanowią one już jej własności. W tym kontekście kolejny raz stwierdzić należy, że w ocenie sądu pozwany miał podstawy do użycia sformułowań dotyczących „wyprzedaży majątku”.</p> <p>Wbrew stanowisku wyrażonemu w zarzucie nr <span class="anon-block">(...)</span> okoliczność, że <span class="anon-block">P. C.</span> zasiadał w Radzie Nadzorczej <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> S.A. ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Nawet gdyby przyjąć, że pozwany wypowiadał się o powiązaniach powoda sprzed 2006 r. to fakt ich istnienia w okresie od 2006 do 2008 r. może mieć znaczenie dla tego ustalenia. Pamiętać należy również, że pozwany wypowiadał się na ten temat w roku 2017. Co istotne, powód publicznie nie ujawniał jakichkolwiek związków z <span class="anon-block">M. C. (2)</span>. Kwestia powiązań rodzinnych <span class="anon-block">M. C. (2)</span> i <span class="anon-block">P. C.</span> stała się też przedmiotem publicznej dyskusji w związku z publiczną emisją akcji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, które zadebiutowały o 19 % poniżej ceny emisyjnej. W tym kontekście zainteresowanie inwestorów wzbudził nie znany im wcześniej fakt, że <span class="anon-block">P. C.</span>, bratanek głównego udziałowca <span class="anon-block"> spółki (...)</span> był równocześnie udziałowcem i członkiem rady nadzorczej brokera organizującego emisje i mającego wycenić akcje. Kwestia ta nie została ujawniona w prospekcie emisyjnym i budziła wątpliwości inwestorów.</p> <p>Sąd odwoławczy podziela też stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że kwestionowana wypowiedź pozwanego, jakkolwiek miała znaczenie dla całego wyrazu wywiadu, to jednak miała w jego treści znaczenie poboczne. Sąd zgadza się też ze stwierdzeniem, że w niniejszej sprawie wykazano pewne powiązania powoda z osobami związanymi ze zlikwidowanymi już <span class="anon-block">(...)</span> Służbami <span class="anon-block">(...)</span>. Jak prawidłowo ustalił to Sąd Okręgowy w okresie od 24 października 2006 roku do 13 sierpnia 2008 roku powód <span class="anon-block">P. C.</span> był członkiem rady nadzorczej <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">K.</span>, aktualnie występującego w obrocie pod nazwą <span class="anon-block"> (...) S. A.</span> Dzięki staraniom powoda, wymieniony dom maklerski w 2007 roku oferował sprzedaż akcji <span class="anon-block"> (...) S. A.</span>, którego akcjonariuszem dominującym jest <span class="anon-block"> spółka (...) S. A.</span>, gdzie akcjonariuszem dominującym jest <span class="anon-block">M. C. (2)</span>. <span class="anon-block">M. C. (2)</span> jest równocześnie przewodniczącym rady nadzorczej w <span class="anon-block"> spółce (...) S. A.</span> W skład rady nadzorczej tej spółki wchodził w latach 2007-2009 <span class="anon-block">L. K.</span>. Ponadto, <span class="anon-block">P. C.</span> był od czerwca 2003 roku do stycznia 2008 roku ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym jako członek zarządu <span class="anon-block"> spółki (...) Sp. z o. o.</span> Spółka ta była ówcześnie <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span>-net Sp. z o. o., której wspólnikiem był <span class="anon-block">M. C. (2)</span>. Co może pośrednio świadczyć nie tylko o powiązaniach rodzinnych ale i biznesowych między <span class="anon-block">M. C. (2)</span> a jego bratankiem, a powodem w niniejszej sprawie, <span class="anon-block">P. C.</span>. Dodatkowo jak ustalił to Sąd Okręgowy w latach 2003 – 2010 w radzie nadzorczej <span class="anon-block"> Przedsiębiorstwa (...) S. A.</span> zasiadał <span class="anon-block">L. K.</span>, a w roku 2003 przez okres kilku miesięcy także <span class="anon-block">K. M.</span>, który w latach 1994-1996 był Szefem <span class="anon-block">(...)</span> Służb <span class="anon-block">(...)</span>. Powód nie zakwestionował również okoliczności, że w środowisku, w którym strony się obracają <span class="anon-block">M. C. (2)</span> bywa postrzegany jako osoba powiązana ze służbami specjalnymi. W tym miejscu zwrócić należy uwagę również na okoliczności, które zostały pominięte w ustaleniach sądu pierwszej instancji, a które wynikają z dokumentów przedłożonych do odpowiedzi na pozew. Mianowicie wynika z nich, że wuj powoda zakupił w latach 90 poradzieckie lotnisko wraz ze <span class="anon-block">S. T.</span> (15% udziałów).</p> <p>(dowód: wydruk informacji ze strony <span class="anon-block">(...)</span>)</p> <p>Z kolei z przedłożonego przez pozwanego artykułu z portalu <span class="anon-block">(...)</span> wynika, że jego autorzy za dziennikiem Rzeczpospolita zarzucają <span class="anon-block">S. T.</span>, że założył w latach 80-tych spółkę, którą okrzyknięto symbolem „uwłaszczonej nomenklatury”. Ponadto z powszechnie dostępnego portalu <span class="anon-block">W.</span> wynika, że <span class="anon-block">S. T.</span> był prezesem <span class="anon-block"> Banku (...)</span> połączonego z <span class="anon-block"> Bankiem (...)</span>, który z kolei obsługiwał <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>(dowód: wydruk z <span class="anon-block">(...)</span> i artykułu <span class="anon-block">(...)</span>k-512)</p> <p>Udział ludzi związanych z <span class="anon-block">(...)</span> w aferze <span class="anon-block"> (...)</span> był podnoszony w mediach. Dziennikarze wskazywali też na zainteresowanie służb wojskowych gospodarką, a ludzie związani z <span class="anon-block">(...)</span> mieliby nigdy nie zrezygnować ze swoich wpływów w tym zakresie.</p> <p>(dowód: wydruk artykułu <span class="anon-block">(...)</span>k-506)</p> <p>Oczywiście ustalenia te nie przesądzają o prawdziwości informacji podanych w artykułach czy portalach internetowych. Świadczą one natomiast o tym, że w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje, które w sposób pośredni mogłyby świadczyć o tym, że wuj powoda miał kontakty biznesowe z osobami, co do których dziennikarze wysuwali oskarżenia dotyczące nieprawidłowości dotyczących środków publicznych. Ponadto miałyby to być osoby powiązane z <span class="anon-block">(...)</span>. Sąd w obecnym procesie nie przesądza prawdziwości tych tez, bowiem wykracza to poza zakres postępowania dowodowego w niniejszej sprawie i tak naprawdę możliwości procesowe stron. Nie mniej jednak oceniając samą wypowiedź pozwanego, należy brać pod uwagę te publikacje, bowiem w ocenie sądu, w połączeniu z samym przebiegiem prywatyzacji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, ocena pozwanego wyrażona w inkryminowanym wywiadzie ma pewne podstawy, tym samym zasada swobody wypowiedzi w ramach debaty publicznej, która stanowi jedną z podstaw demokratycznego społeczeństwa stoi na przeszkodzie w uwzględnieniu powództwa w niniejszej sprawie.</p> <p>Oczywiście, dowody zgromadzone w niniejszym postępowaniu, jedynie w bardzo pośredni sposób mogą świadczyć o takich powiązaniach jednak w ocenie sądu, biorąc pod uwagę całość okoliczności niniejszej sprawy, a zwłaszcza fakt, że pozwany wypowiadał się jako uczestnik debaty publicznej, są one wystarczające do przyjęcia na obecnym etapie, że dalsze roszczenia powoda (po usunięciu jego nazwiska z inkryminowanej publikacji) są niezasadne. W ocenie sądu wszystkie okoliczności związane z tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, w przekonaniu pozwanego, jako jej bezpośredniego uczestnika, mogą rodzić podejrzenia o udział służb specjalnych. Co oczywiste, nie sposób jest wymagać od niego jako uczestnika debaty publicznej pełnych dowodów na taki stan rzeczy. Pozwany nie dysponuje zarówno środkami jak i możliwościami pozwalającymi mu na udowodnienie tej okoliczności w sposób pewny. Udział dawnych służb specjalnych w procesie prywatyzacji był i jest przedmiotem zainteresowania zarówno opinii publicznej jak i dziennikarzy. Jest to temat na tyle istotny, że sąd w obecnym składzie stanął na stanowisku, że ingerowanie w tę debatę, biorąc pod uwagę słowa wypowiedziane przez pozwanego i ich kontekst, jest zbędne. Zwłaszcza, że w chwili obecnej nazwisko powoda zostało już usunięte ze spornego wywiadu. Sądowi oczywiście znane jest stanowisko zgodnie, z którym brak możliwości wykazania stawianych zarzutów obciąża pozwanego. Jednak przyjmując je w tak specyficznych sytuacjach, sądy faktycznie wyeliminują jakąkolwiek możliwość wypowiadania się na temat udziału służb specjalnych w transformacji gospodarczej. Bez wątpienia naruszy to całkowicie zasady swobody debaty publicznej. Nie oznacza to jednak, że osoby wypowiadające się na ten temat nie mają żadnych obowiązków dowodowych, a jedynie że oczekiwanie, w przypadku tak ogólnych i przynajmniej częściowo cennych wypowiedzi dowodu pełnego jest nieuprawnioną ingerencją w debatę publiczną. Pozwany wykazał natomiast, że okoliczności przekształceń własnościowych w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> mogą budzić uzasadnione wątpliwości, wykazał też, że powód ma związki rodzinne i biznesowe ze swoim wujem <span class="anon-block">M. C. (2)</span>. Ten z kolei, czemu powód nie zaprzeczył, miałby być kojarzony jako osoba związana z funkcjonariuszami dawnych służb. W sposób pośredni świadczą o tym odpisy KRS przedłożone przez pozwanego, ale również publikacje z oficjalnych portali jak choćby ten o nabyciu udziałów w lotnisku, czy też udziału banku zarządzanego przez <span class="anon-block">S. T.</span> w obsłudze <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Kwestiami powiązań dawnych służb z polityką i biznesem zajmuje się szereg dziennikarzy śledczych, którym w przeważającej części przypadków nie udało się w sposób jednoznaczny dowieść takich związków. Już choćby z cytowanego wcześniej artykułu z dziennika Rzeczpospolita wynika, że dowody, które mogły potwierdzić takie fakty zostały zniszczone bądź utajnione. Nie sposób jest też nie zauważyć, że przypuszczalnie pozytywne ustalenie tego faktu w sposób zgodny z prawem nie było w ogóle możliwe z uwagi na ograniczenia przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20061040709" title="Ustawa z dnia 9 czerwca 2006 r. o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego - Dz. U. z 2006 r. Nr 104, poz. 709 ()">ustawie o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego</a> oraz ustawie o ochronie informacji niejawnych.</p> <p>W tym miejscu jeszcze raz podkreślić należy, że pozwany nie zarzucił powodowi, że był funkcjonariuszem <span class="anon-block">(...)</span>, ale że był osobą z tego kręgu. Kontynuując ten wątek, biorąc pod uwagę obszerność inkryminowanego wywiadu i ilość wątków w nim poruszonych, kwestie związane z samym powodem mają charakter uboczny, jak słusznie stwierdził to sąd pierwszej instancji, są wtrętem. Sama wypowiedź wskazuje też raczej, że powód miałby być osobą powiązaną z dawnym środowiskiem <span class="anon-block">(...)</span>, „z ich własnego kręgu”. Zatem zgodzić należy się z oceną sądu, że wypowiedź pozwanego miała charakter ogólny i wskazywała raczej na luźne powiązania pozwanego. Co jest oczywiste biorąc pod uwagę jego wiek.</p> <p>Co do wadliwości stwierdzenia, że powód „pozostawał w orbicie kontaktów z ówczesnym Ministerstwem Skarbu Państwa” to stwierdzić należy, że udziałowcem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> był Skarb Państwa. Spółka ta podlegała procesowi prywatyzacji i wszelkie zdarzenia z tym związane, co oczywiste, pozostawały w zainteresowaniu przedstawicieli Skarbu Państwa ale również opinii publicznej. Powód uczestnicząc w tych procesach winien się więc liczyć z tym, że jego działania poddane zostaną krytyce medialnej. Powód mylnie ogranicza możliwy zakres tego zainteresowania do tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, którą kojarzy wyłącznie z osobą pozwanego. Ostatecznie to powód nabył akcje przedsiębiorstwa należącego pierwotnie do Skarbu Państwa i winien się liczyć nie tylko z zainteresowaniem mediów, ale również z publicznie wyrażaną oceną innych uczestników zdarzeń związanych z prywatyzacją tak znanego przedsiębiorstwa jakim był <span class="anon-block"> (...)</span>. Najwyższa Izba Kontroli zarzuciła, że nabycie akcji przez spółkę zarządzaną przez powoda było niekorzystne dla Skarbu Państwa. Doszło do tego z pominięciem innych oferentów. Już choćby ten fakt musi rodzić konsekwencje polegające na tym, że powód musi liczyć się ze wzmożonym zainteresowaniem opinii publicznej, ale też być odporny na ostrą krytykę jego osoby.</p> <p>Odnosząc się do zarzutu nr <span class="anon-block">(...)</span>trudno uciec od refleksji, że powód zbyt wąsko zakreśla granice tzw. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> odnosząc je wyłącznie do działań pozwanego i faktu jego skazania. Biorąc pod uwagę zakres zainteresowania publicznego, którego jakby najbardziej dobitnym wyrazem był film „<span class="anon-block">(...)</span>”, z tego punktu widzenia, pod powyższym pojęciem należy rozumieć również działania Skarbu Państwa i jego przedstawicieli, organów ścigania i osób, które faktycznie przejęły prywatyzowaną spółkę. Sam wywiad został zainspirowany przez przeprowadzającego go dziennikarza i był odpowiedzią na zainteresowanie czytelników. Pytania zadawał dziennikarz i co wynika z treści wywiadu dotyczyły one sposobu uzyskania przez powoda akcji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, ale również ocen działań z tym związanych, które wyrazić miał biznesmen skonfliktowany z powodem, co więcej osoba, która została niesłusznie aresztowana w czasie procesu przejęcia spółki. W tym miejscu nie sposób jest też uciec od refleksji, że powód sam mógł przynajmniej spróbować przedstawić publicznie własną wersję wydarzeń. W sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów, które potwierdzałyby takie działania.</p> <p>Co do zarzutu 15 to stwierdzić należy, że ocena bezprawności uchwał podjętych podczas Walnego zgromadzenia w dniu 30 czerwca 2003 r. wynika z prawomocnych orzeczeń Sądów. Jakkolwiek <span class="anon-block">P. C.</span> mógł nie mieć w tym czasie związków ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> to jednak jego późniejsze działania odnosiły się do tych nieważnych uchwał. Omówienie tej kwestii należy jednak rozpocząć od przypomnienia, że na tymże Walnym Zgromadzeniu podjęto Uchwały o odwołaniu dotychczasowej rady nadzorczej i powołaniu nowej. Do pełnienia funkcji Prezesa Zarządu powołano <span class="anon-block">A. S. (1)</span>. Wszystko to działo się podczas aresztowania (za które pozwany otrzymał zadośćuczynienie) dotychczasowych członków zarządu. Fakt nieważności części uchwał tego zgromadzenia został stwierdzony dopiero w 2008 r. Zakres wadliwości tych działań został szczegółowo opisany w uzasadnieniu Wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 1 lipca 2008 r. (I <span class="anon-block">(...)</span>) czy też opinii prof. <span class="anon-block">S.</span>. Z punktu widzenia pozwanego, który w tamtym czasie przebywał w areszcie, co później uznano za bezzasadne, musiało to rodzić poważne wątpliwości, których wyrazem było stwierdzenie, że w całą sytuację zamieszane były osoby związane z dawnymi służbami. W sprawie niniejszej zalega również dokument, z którego wynika, że po odmowie wpisu uchwał do KRS, Naczelnik Urzędu Skarbowego <span class="anon-block">J. J. (1)</span> miał interweniować u prokuratora, który następnie wystosował pismo do Przewodniczącego wydziału KRS Sądu Rejonowego<span class="anon-block">(...)</span>. (k-193 i 196). Taki sposób działania przedstawicieli organów państwa mógł rodzić u pozwanego poważne wątpliwości i ocenę, że w jego przekonaniu musiały za tym działaniem stać służby specjalne.</p> <p>Jeżeli chodzi o zarzut <span class="anon-block">(...)</span>to odnosi się on do oceny i kwalifikacji prawnej ustaleń faktycznych, a nie przesądza o naruszeniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Nie mniej jednak stwierdzić należy, że teza w nim zawarta jest błędna. Jak zauważa to skarżący, stwierdzenie, że działania związane z przekształceniami własnościowymi w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> „niewiele różniło się od działań zorganizowanej grupy przestępczej” ma charakter oceny i jest własnym stanowiskiem pozwanego dotyczącym całej tzw. „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>”. Nie odnosi się ono też bezpośrednio do powoda. Kwestia ta zostanie rozwinięta we właściwym miejscu tj. przy okazji omawiania zarzutów materialnoprawnych.</p> <p>Co zarzutu 17 to stwierdzić należy, że nieruchomość przy <span class="anon-block">al. (...)</span> rzeczywiście została sprzedana czemu nie zaprzecza sam skarżący. Po sprzedaży tej nieruchomości, formalnie należącej do <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> (w dacie sprzedaży dominującym udziałowcem był <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>) nastąpiła zmiana jej struktury własnościowej. Zarzut ten nie podważa też w żaden sposób ustaleń dotyczących nieruchomości przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, która w chwili obecnej stanowi własność <span class="anon-block"> PHU (...) S.A.</span> Ze sprawozdania NIK wynika, że na skutek subskrypcji prywatnej skierowanej do <span class="anon-block"> PHU (...) S.A.</span> udział Skarbu Państwa w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> zmniejszył się z 15,7 % do 11.98 % co moglo mieć wpływ na obniżenie ceny akcji Skarbu Państwa i naraziło go na roszczenia ze strony pozostałych oferentów. Raport ten, wbrew narracji powoda, wskazuje na niekorzystne działania pracowników Departamentu Instytucji Finansowych Ministerstwa Skarbu Państwa. Co więcej jego autorzy wnioskują o rozważenie uchylenia się przez Skarb Państwa od skutków oświadczenia woli. Tym samym nawet przy przyjęciu, że z formalnego punktu widzenia działania związane z nabyciem akcji były legalne, pozwany wbrew zarzutom apelacji miał podstawy by kwestionować ich zasadność i celowość z punktu widzenia pozostałych akcjonariuszy, a przede wszystkim Skarbu Państwa.</p> <p>Powód nie zakwestionował też dość oczywistego faktu, że na przestrzeni lat 2003-2011 działalność <span class="anon-block"> spółki (...)</span> uległa zmniejszeniu. Ponadto, że w roku 2011 zatrudniała ona jedną osobę. Fakty dotyczące roku 2020 są irrelewantne dla powyższego zagadnienia, bowiem dotyczą okresu z po wywiadu udzielonego przez pozwanego.</p> <p>Jeżeli chodzi o zeznania świadków <span class="anon-block">N.</span> i <span class="anon-block">J.</span>, to w apelacji zakwestionowano je wyłącznie o fakt ich skazania oraz to że byli oni współpracownikami <span class="anon-block">P. R.</span>. Sam zarzut skonstruowany jest wadliwie, bowiem nie wskazuje jakie konkretnie okoliczności zostały nieprawidłowo ustalone i jaki miałoby to mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Trudno jest się doszukać w tym zarzucie spełnienia przesłanek <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Nie mniej jednak zauważyć należy, że na skutek prywatyzacji <span class="anon-block"> spółki (...)</span> to powód stał się faktycznie jej głównym udziałowcem. Tym samym z analizy dokumentów zgromadzonych w niniejszej sprawie, ale również twierdzeń powoda, można stwierdzić, że stał się on beneficjentem zmian własnościowych w tej spółce. Sformułowanie to nie ma pejoratywnego znaczenia, a jest po prostu stwierdzeniem faktu.</p> <p>Powód nie wykazał też jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie miały rozbieżności między ustnym, a pisemnym uzasadnieniem zaskarżonego wyroku.</p> <p>Reasumując zatem tę część rozważań stwierdzić należy, że Sąd Apelacyjny podziela ustalenia Sądu Okręgowego rozbudowując je jedynie o fakty wynikające z dokumentów zalegających w aktach niniejszej sprawy i zawnioskowanych jako dowody, przez pozwanego.</p> <p>Sąd w całości podziela również rozważania prawne sądu pierwszej instancji, które wymagają jednak pewnego uzupełnienia, a to w związku z zarzutami apelacji.</p> <p>Rozważania w zakresie subsumpcji i wykładni <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> rozpocząć należy od stwierdzenia, że słowa wypowiedziane przez pozwanego padły w ramach debaty publicznej jaka toczyła się wokół prywatyzacji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Natomiast w orzecznictwie ETPCZ stale obecna jest teza w pełni podzielana przez Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie, a sformułowana na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930610284" title="Konwencja z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności - Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 (art. 10)">art. 10</a> EKPCz, zgodnie z którą swoboda wypowiedzi stanowi jedną z podstaw demokratycznego społeczeństwa, jest warunkiem jego rozwoju i samorealizacji jednostki. Nie może być przy tym ograniczana jedynie do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie albo postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz odnosi się w równym stopniu do takich, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój w państwie lub jakiejś grupie społeczeństwa. Takie są wymagania pluralizmu, tolerancji i otwartości na inne poglądy, bez których demokratyczne społeczeństwo nie istnieje (tak po raz pierwszy w wyr. z 17.12.1976 r. w sprawie Handyside v. Wielkiej Brytanii, 5493/72, HUDOC, a następnie w wielu innych orzeczeniach). Wynikające z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930610284" title="Konwencja z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności - Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 (art. 10)">art. 10</a> EKPCz standardy swobody wypowiedzi w debacie publicznej obejmują wszystkich uczestników debaty publicznej (tak wyr. SN z 19.6.2015 r., IV CSK 470/14, Legalis). Z faktu, że w orzecznictwie EPTCZ podkreśla się konieczność szerszego zakreślania granic swobody wypowiedzi w stosunku do wypowiedzi dziennikarzy, ale także polityków (zob. wyr. ETPCZ z 17.7.2007 r. w sprawie Sanocki v. Polsce, 28949/03, HUDOC, a także: wyr. z 23.4.1992 r. w sprawie Castells v. Hiszpanii, 11798/85, HUDOC; z 27.4.1995 r. w sprawie Piermont v. Francji, 15773/89, 15774/89, HUDOC), nie należy wywodzić, że w odniesieniu do innych uczestników debaty publicznej granice tej swobody powinny być wyznaczane w odmienny, węższy sposób. Swoboda wypowiedzi, zagwarantowana w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930610284" title="Konwencja z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności - Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 (art. 10;art. 10 ust. 1)">art. 10 ust. 1</a> EKPCz, przysługuje każdemu. Intencją Trybunału strasburskiego nie jest jej zawężanie w stosunku do określonych podmiotów, a poszerzanie jej zakresu w przypadkach szczególnych, z uwagi na takie czynniki, jak obowiązek informacyjny ciążący na dziennikarzach, czy obowiązek polityków właściwego reprezentowania członków społeczeństwa, którzy ich w tym celu wybrali (tak trafnie Jacek Sadomcki w komentarzu do art. 24 k.c. pod redakcją Osajdy, Legalis). W tym kontekście warto też zwrócić uwagę na Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 4 listopada 2014 r. w którego tezie stwierdzono, że nie ulega wątpliwości, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19930610284" title="Konwencja z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności - Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 (art. 10;art. 10 § 2)">artykuł 10 § 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r.</a> (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284) zapewnia ochronę reputacji innych, to znaczy, wszystkich jednostek, jednak wymagania takiej ochrony muszą zostać wyważone w stosunku do interesów otwartej dyskusji na tematy polityczne. Co jednak najistotniejsze na kanwie rozważanej sprawy, na gruncie artykułu 10 Konwencji, każda osoba wyraźnie zaangażowana w debatę publiczną na temat ważnej kwestii, podlega ocenie przekroczenia granic wolności słowa według standardów przypisanych dziennikarzom i prasie, więc nie można od nich wymagać udowodnienia prawdziwości swych twierdzeń.</p> <p>Szczegółowe rozważania na temat tego czy słowa pozwanego padły w ramach debaty publicznej rozpocząć należy od stwierdzenia, że obie strony niniejszego postepowania uznać należy za uczestników debaty jaka toczyła się wokół prywatyzacji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Jej wyrazem było szereg artykułów prasowych, a nawet film fabularny oparty na kanwie tych wydarzeń. Pozwany bez wątpienia winien być uznany za uczestnika tej debaty, bowiem nie tylko brał bezpośrednio udział w działaniach określanych szeroko jako „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>” ale również wielokrotnie zajmował głos w dyskusji na ten temat, przedstawiając własny punkt widzenia. Jeżeli chodzi zaś o powoda to podejmując działalność publiczną w sposób nieunikniony, a zarazem świadomy i dobrowolny, wystawił się na kontrolę i reakcję ze strony opinii publicznej. Brał bowiem udział w procesie prywatyzacji spółki z udziałem Skarbu Państwa, stając się aktywnym uczestnikiem wydarzeń będących w zainteresowaniu nie tylko organów państwa ale i opinii publicznej. Musi zatem wykazywać się większym stopniem tolerancji nawet wobec szczególnie brutalnych ataków skierowanych przeciwko niemu. Tego wymaga w szczególności prawo do otwartej i nieskrępowanej debaty publicznej, stanowiącej jedną z podstawowych wartości państwa demokratycznego. (tak po raz pierwszy w wyr:. z 8.7.1986 r. w sprawie Lingens v. Austrii, 9815/82, HUDOC i w wielu późniejszych orzeczeniach - zob. m.in. wyr. z 23.5.1991 r. w sprawie Oberschlick v. Austrii Nr 1, 11662/85, HUDOC; z 23.4.1992 r. w sprawie Castells v. Hiszpanii, 11798/85, HUDOC; z 28.8.1992 r. w sprawie Schwabe v. Austrii, 13704/88, HUDOC; z 21.1.1999 r. w sprawie Janowski v. Polsce, 25716/94, HUDOC; z 27.2.2001 r. w sprawie Jerusalem v. Austrii, 26958/95, HUDOC; z 29.3.2005 r. w sprawie Sokołowski v. Polsce, 75955/01, HUDOC; z 7.2.2012 r. w sprawie Axel Springer AG v. Niemcom, 39954/08, HUDOC).</p> <p>Nie może też budzić wątpliwości, że osobą publiczną w rozumieniu powyższych orzeczeń można się stać na skutek jednorazowego działania własnego, a niekiedy nawet na skutek zdarzeń od siebie niezależnych, będąc uczestnikiem określonych wydarzeń wywołujących usprawiedliwione zainteresowanie opinii publicznej (zob. K. Motyka, Prawo, s. 225-231; J. Sieńczyło-Chlabicz, Naruszenie, s. 224-229).</p> <p>Reasumując zatem obie strony niniejszego postępowania były uczestnikami debaty publicznej, a wypowiedź pozwanego miała bez wątpienia miejsce w jej ramach.</p> <p>Oceniając wypowiedzi pozwanego pamiętać należy również, że swoboda wypowiedzi i wolność debaty publicznej obejmuje nie tylko treści wyrażanych twierdzeń, poglądów i opinii, ale również sposób (formę) ich wyrażania. Dotyczy również wypowiedzi, które obrażają, szokują lub oburzają, używając nierzadko bardzo wyrazistych, czy nawet przesadzonych i mało eleganckich środków ekspresji. Osoba biorąca udział w debacie publicznej dotyczącej zagadnień budzących powszechne zainteresowanie może posłużyć się, do pewnego stopnia, przesadą, a nawet prowokacją. Innymi słowy, dopuszczalny jest pewien stopień „nieumiarkowania” (zob. m.in. wyr. ETPCZ: z 7.11.2006 r. w sprawie Mamère v. Francji, 12697/03, HUDOC; z 15.2.2005 r. w sprawie Steel i Morris v. Wielkiej Brytanii, 68416/01, HUDOC; z 22.10.2007 r. w sprawie Lindon, Otchakovsky-Laurens i July v. Francji, 21279/02 i 36448/02, HUDOC; z 6.10.2009 r. w sprawie Kuliś i Różycki v. Polsce, 27209/03, HUDOC). Powyższe odnieść należy do sformułowań: „gospodarcza frakcja <span class="anon-block">(...)</span>”, „zorganizowana grupa przestępcza” czy też „rozgonili ludzi” i „rozsprzedali majątek”. Są one obarczone pewną przesadą czy też nadmierną ekspresją. Nie mniej jednak w kontekście okoliczności niniejszej sprawy, Sąd Apelacyjny uznał je za dopuszczalne w toczącej się debacie publicznej. Już w tym miejscu zaznaczyć należy jednak, że pozwany nie kierował wobec powoda wypowiedzi o charakterze inwektyw czy też nie podnosił argumentów ad personam. Jego wypowiedzi dotyczyły wyłącznie działalności zawodowej powoda, które stały się przedmiotem znacznego zainteresowania opinii publicznej.</p> <p>Powiązanie powoda z działaniami służb wynikało z całego kontekstu opowieści pozwanego. Dla szczegółowych obserwatorów wydarzeń dostępne były informacje, że to właśnie powód nabył akcje <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Tym samym nawet brak użycia jego nazwiska skutkowałby pośrednio powiązaniem go z <span class="anon-block">(...)</span>. Bez wątpienia kontrahenci powoda wiedzą, że brał on udział w nabyciu akcji <span class="anon-block"> (...)</span>, a wypowiedzi zarzucające udział w tym procesie służb specjalnych, bez wątpienia wiążą powoda z tymi służbami. Samo nazwisko powoda nie jest znane szerszej grupie odbiorców. Tym samym stwierdzić należy, że jego użycie jakkolwiek miało znaczenie dla odbioru przez niego treści wypowiedzi pozwanego, to dla szerszego odbioru artykułu nie miało decydującego znaczenia. Z kolei wydarzenia jakie miały miejsce przy prywatyzacji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, mogły rodzić podejrzenia tego typu i sąd nie widzi podstaw do zakazania dywagacji na ten temat. Idąc torem rozumowania powoda, w takiej sytuacji bezprawne byłyby również działania twórców filmu „<span class="anon-block">(...)</span>” bądź też innych, choćby pośrednio sugerujących wpływy <span class="anon-block">(...)</span> na gospodarkę w okresie jej transformacji. Wymaganie pełnego udowodnienia tych okoliczności w istocie zamykałoby debatę na ten temat. Pełne udowodnienie tych faktów okazało się niewykonalne dla organów państwa czy też wielu dziennikarzy śledczych zajmujących się tym tematem. Oczywistym jest, że pozwany w ramach niniejszego postępowania nie miał takich możliwości. Nie oznacza to jednak, że nie mógł formułować tez zarzucających udział w całej sprawie służb specjalnych. Nie oznacza to bynajmniej, że sąd w obecnym składzie stoi na stanowisku, że zarzuty tego typu, wobec niemożności ich udowodnienia, można kierować wobec każdego uczestnika debaty publicznej. Jednak całość okoliczności prywatyzacji <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, szczegółowo przedstawione przez sąd pierwszej instancji, powiązania rodzinne i biznesowe powoda, okazały się według sądu, wystarczającą podstawą do przyjęcia, że tezy formułowane przez pozwanego w ramach debaty publicznej, były dopuszczalne i tym samym powództwo podlegało oddaleniu. Jeżeli chodzi o samo sformułowanie „zorganizowana grupa przestępcza” to ego rodzaju określenie było już przedmiotem oceny ETPCz przeprowadzonej w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 kwietnia 2015 r. w sprawie Maciejewski przeciwko Polsce (Skarga nr 34447/05), w której dziennikarz został skazany w procesie karnym za zniesławienie m.in. polegające na użyciu w publikacji przedstawiającej niejasne okoliczności zaginięcia przedmiotów z biura komornika, mieszczącego się w budynku sądowym i przebieg postępowań karnych i cywilnych, które nie pozwoliły wyjaśnić okoliczności tej sprawy. W publikacji dziennikarz posłużył się m.in. wyrażeniem "mafijny układ prokuratorsko-sędziowski", uznając, że stanowi ono coś pośredniego między twierdzeniem o faktach, a sądem wartościującym, jednak z dominacją tego drugiego elementu, kluczowa jest więc podstawa faktyczna dla użytego twierdzenia, którą w omawianej sprawie stanowiły różne postępowania dotyczące sędziów i prokuratorów, przy pomocy których komornik usiłował wyjaśnić okoliczności domniemanej kradzieży swoich rzeczy, w których przebiegu stwierdził liczne nieprawidłowości (por. także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2003 r., IV CKN 1901/00, Biul. SN 2003/10/s. 9; z dnia 24 lutego 2004 r., III CK 329/02, OSNC 2005/3/48; z dnia 23 września 2009 r., I CSK 346/08, OSNC 2010/3/48; z dnia 28 stycznia 2010 r., I CSK 217/09, OSNC 2010/6/94). Trybunał podstawę określoną w sprawie uznał za wystarczającą, by usprawiedliwić użyte sformułowanie (pkt 78 uzasadnienia) i przypomniał, że osoby biorące udział w debacie publicznej w kwestiach będących przedmiotem zainteresowania społeczeństwa „mogą uciekać się, do pewnego stopnia, do wyolbrzymienia czy wręcz prowokacji, innymi słowy, do używania stwierdzeń nieco na wyrost (zob. Mamre przeciwko Francji, skarga nr 12697/03, pkt 25, ECHR 2005-XIII; Dąbrowski przeciwko Polsce, skarga nr 18235/02, pkt 35, 19 grudnia 2006)”. W ocenie Trybunału „Sporna fraza mieści się w dopuszczalnych granicach, pozostając w ścisłym powiązaniu z informacjami faktycznymi przedstawionymi przez skarżącego w jego artykule” i to nawet przy uwzględnieniu, że chronioną przeciwwagę stanowi dobro jakim jest ochrona publicznego zaufania do sądów. Trybunał nie uznał użytych wyrażeń za atak nieuzasadniony i szkodliwy, podkreślając znaczenie prawa komentowania i krytyki przysługujące jednostkom, a szczególnie dziennikarzom w społeczeństwie demokratycznym na podstawie art. 10 Konwencji (pkt 79).</p> <p>W orzecznictwie Sądu Najwyższego uznano też za dopuszczalne użycie analogicznego sformułowania wobec partii politycznej (I CSK 482/18).</p> <p>Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie podziela argumenty zaprezentowane w tych orzeczeniach i mają one zastosowanie również w niniejszej sprawie, co skutkuje uznaniem braku bezprawności odpowiedzi pozwanego „różnica jest niewielka” na pytanie dziennikarza dotyczące „zorganizowanej grupy przestępczej”. Analogicznie potraktować należy wypowiedź pozwanego odnoszącą się do <span class="anon-block">P. C.</span>, a sugerującą, że „wsławił się on dziwacznymi operacjami na rynku”. Miała ona charakter ocenny i dotyczyła uczestnika debaty publicznej. Jak podkreślano to już wielokrotnie, powód kupił akcję <span class="anon-block"> spółki (...)</span> w ramach subskrypcji indywidualnej, która została zakwestionowana w raporcie NIK.</p> <p>Przechodząc do oceny argumentacji apelacji, stwierdzić należy, że wbrew jej treści Sąd Okręgowy nie wyraził kategorycznego stanowiska, jakoby pozwany nie zasługiwał na ochronę prawną, bo temat jego powiązań ze „środowiskiem” <span class="anon-block">(...)</span> nie był głównym tematem artykułu. Był to jeden z argumentów lecz nie decydujący. W ocenie sądu odwoławczego bezprawność działania pozwanego została wyłączona bowiem nie przekroczył on granic dopuszczalnych w ramach debaty publicznej, a zgromadzony w sprawie materiał dawał podstawy do oceny uczestnika tejże debaty, że w sprawie <span class="anon-block"> (...)</span> mogły być zaangażowane osoby mające związek z <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Reasumując zatem tę część rozważań stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy nie naruszył również <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24;art. 24 § 1)">art. 24 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> </p> <p>Tym samym apelacja powoda podlegała oddaleniu.</p> <p>O Kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.c.</a> zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu obciążając nimi w całości powoda jako stronę przegrywającą. Na podlegające zasądzeniu koszty procesu po stronie pozwanego złożyły się: opłata za czynności adwokackie w wysokości 4 590 zł określona zgodnie z przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 98 § 2;art. 98 § 2 pkt. 6;art. 98 § 8;art. 98 § 8 ust. 1;art. 98 § 8 ust. 1 pkt. 2)">§ 2 pkt 6 oraz § 8 ust. 1 pkt 2</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 98 § 10)">§ 10</a> ust. pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2005 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.</p> </div>