III SA/Wa 1097/20
Administrative courts2020-11-26
Case number
III SA/Wa 1097/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-11-26
Type
Wyrok WSA w Warszawie
Judges
Jacek KautePiotr DębkowskiWaldemar Śledzik
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jacek Kaute (sprawozdawca), Sędziowie sędzia WSA Waldemar Śledzik, asesor WSA Piotr Dębkowski, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2020 r. sprawy ze skargi P. Spółka akcyjna z siedzibą w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2015 r. oddala skargę.
UZASADNIENIE
Decyzją z [...] marca 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., po rozpatrzeniu odwołania spółki P. S.A. w K. ("Skarżąca" lub "Spółka") od decyzji Burmistrza O. M. z [...] marca 2017 r., określającej wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2015 r. na kwotę 3 477 385 zł, uchyliło zaskarżoną decyzję i określiło Skarżącej wysokość zobowiązania w kwocie 3 367 438 zł.
W decyzji SKO wskazano, że w dniu 29 stycznia 2015 r. do Burmistrza O. M. ("Burmistrz", "Organ I instancji") wpłynęła deklaracja Spółki na podatek od nieruchomości na 2015 r. za nieruchomość położoną w O. , działka ew. nr [...], [...],[...], [...] obręb [...], P. Spółka zadeklarowała do opodatkowania: grunt związany z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. 91 720 m2, budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. użytkowej 2 999,56 m2, budowle o wartości 75 154 164 zł. Zadeklarowano podatek od nieruchomości łącznie w kwocie 1 643 452 zł.
W dniu 11 maja 2015 r. do Organu I instancji wpłynęła korekta deklaracji, w której wykazano: grunt związany z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. 91 720 m2, budynki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej o pow. użytkowej 2 999,56 m2, budowle o wartości 75 156 827 zł. Zadeklarowano podatek od nieruchomości łącznie w kwocie 1 643 506 zł.
W kwietniu 2016 r. w Spółce przeprowadzono kontrolę podatkową. W trakcie kontroli dokonano oględzin nieruchomości oraz wykonano dokumentację fotograficzną. W trakcie kontroli podatkowej stwierdzono, że Spółka nie zadeklarowała do opodatkowania trzech budowli: rozdzielni GIS 110 kV, rozdzielni GIS 220 kV, rozdzielni GIS 400 kV, które spełniały definicję obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit b ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r., poz. 1333). Spółka prezentowała pogląd, że nie są to budowle, lecz budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi. Organ nie powinien dwukrotnie opodatkowywać tego samego obiektu.
Postanowieniem z [...] listopada 2016 r. Burmistrz wszczął postępowanie w sprawie określenia Spółce wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2015 r., a decyzją z [...] marca 2017 r. określił wysokość zobowiązania na kwotę 3 477 385 zł.
W odwołaniu Skarżąca zarzuciła decyzji naruszenie:
• art. 122, art. 187 § 1 oraz art. 191 w zw. z art. 197 § 1 Ordynacji podatkowej, poprzez wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o postępowaniu dowodowym w ten sposób, że Organ wadliwie ustalił stan faktyczny i rozpatrzył zgromadzony w sprawie materiał dowodowy sprawy jak również dokonał błędnej oceny prawnej stanu faktycznego sprawy – opierając swoje rozstrzygnięcie na wykładni przepisów ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1170 ze zm., dalej "u.p.o.l.") oraz ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane dokonanej przez powołanego przez Organ biegłego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
• art. 2 ust. 1 pkt 2 i 3 w zw. z art 1a ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l. w zw. z art. 3 pkt 2 i 3 poprzez uznanie i opodatkowanie podatkiem od nieruchomości należących do Spółki budynków rozdzielni 110kV, 220kV i 400 kV jako budowli, tj. sprzecznie z art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l., art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, jak również z negatywną definicją budowli – którą stosowanie do art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. oraz art. 3 pkt 3 ustawy prawo budowlane może być wyłącznie obiekt niebędący budynkiem;
• art. 2 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. i art. 3 pkt 1 lit. a ustawy prawo budowlane oraz w związku z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. i art. 3 pkt 3 ustawy prawo budowlane poprzez wadliwe uznanie, że obiekty zlokalizowane w całości wewnątrz budynków – urządzenia elektroenergetyczne podlegają odrębnemu od budynków opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości jako budowle, podczas gdy stanowią one części budynków i zgodnie z negatywną definicją budowli jako obiektu budowlanego (obiekt niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury), ustalenie, że dany obiekt jest budynkiem wyklucza kwalifikację tego obiektu oraz jego instalacji i urządzeń – jako budowli ;
• art. 2 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w zw. z art. 3 pkt 3 ustawy Prawo budowlane - poprzez opodatkowanie podatkiem od nieruchomości jako budowli urządzeń elektroenergetycznych, tj. z naruszeniem ww. przepisów, zgodnie z którymi urządzenia techniczne – jako obiekty niewymienione w ustawie Prawo budowlane – nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości
• art. 2 ust. 1 pkt 1 pkt 3 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w zw. z art. 3 pkt 1 lit. b ustawy Prawo budowlane poprzez wadliwe uznanie, że urządzenia elektroenergetyczne znajdujące się w budynkach rozdzielni stanowią budowle jako element sieci elektroenergetycznej – tworzący z tą siecią całość techniczno-użytkową.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. w uzasadnieniu wymienionej na wstępie, zaskarżonej decyzji, powołało się na art. 2 ust. 1, art. 1a ust. 1 i ust. 2 u.p.o.l., art. 3 pkt 1, pkt 3 i pkt 3a Prawa budowlanego oraz orzecznictwo sądów administracyjnych i Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdziło, że jeżeli maszyny i urządzenia techniczne wchodzą w skład budynku, wyklucza to ich kwalifikacje jako budowli dla celów podatku od nieruchomości. Na gruncie przepisu art. 3 ust. 1 Prawa budowlanego maszyny i urządzenia techniczne ulokowane w budynku, które nie służą jego eksploatacji (nie stanowią sieci wewnętrznych), lecz to budynek służy im za konstrukcyjne wsparcie i zapewnia ochronę, nie wchodzą w jego skład jako obiektu budowlanego i przedmiotu opodatkowania. Konstrukcyjne wyodrębnienie lub brak roli służebnej wobec budynku, w którym zostały posadowione, otwiera możliwość kwalifikacji tych maszyn i urządzeń jako samoistnych budowli. Zdaniem Organu odwoławczego nie jest słuszne ani stanowisko Organu I instancji, ani Spółki. Zasadne jest bowiem opodatkowanie budynków rozdzielni jako budynków, to jest obiektów spełniających wymogi art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. Wartość tych budynków rozdzielni wynosi odpowiednio: GIS 110kV - 1 839 102, 94 zł, GIS 220 kV - 2 085 939, 70 zł oraz GIS 400 kV - 4 248 125, 76 zł. Wartość ta powinna być odliczona od wartości budowli podlegających opodatkowaniu. Znajdujące się zaś wewnątrz budynków rozdzielnie podlegają opodatkowaniu jako budowle - części budowli sieciowej sieci elektroenergetycznej.
Organ II instancji stwierdził, że sieć elektroenergetyczna jest zespołem połączonych wzajemnie linii i stacji elektroenergetycznych przeznaczonych do przesyłania i rozdzielania energii elektrycznej. Wyróżnia się sieci przesyłowe o górnych napięciach 220 i 400 kV prądu przemiennego oraz sieci rozdzielcze 110 kV, SN i nN. Sieci te - odpowiednio - wyprowadzają moc ze źródeł energii (np. elektrowni), transportują energię elektryczną oraz zasilają końcowych odbiorców. W skład tej sieci wchodzą zatem linie napowietrzne i kablowe, stacje transformatorowo-rozdzielcze i rozdzielcze, łączniki, dławiki, kondensatory do kompensacji mocy biernej, urządzenia pomocnicze. Rozdzielnie zmieniające napięcie w sieci są połączeniem od nadawcy energii poprzez jej przetwarzanie i przesyłanie do odbiorcy. Stacja transformatorowa umożliwia zmianę napięcia panującego w sieci wysokiego napięcia, które jest odpowiednie do przesyłania energii elektrycznej na duże odległości, na średnie i niskie napięcie, do którego dostosowane są poszczególne odbiorniki. Niewątpliwie obiekty te są trwałym elementem budowli sieciowej, jaką jest sieć elektroenergetyczna. Urządzenia te wraz z kablami Sn i Nn stanowią ciąg technologiczny służący do przesyłania i zasilania w energię elektryczną odbiorców użyteczności publicznej i przemysłowych.
W ocenie Organu odwoławczego rozdzielnie podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości nie ze względu na swoją oddzielność jako odrębne obiekty budowlane, lecz jako element budowli liniowej - sieci elektroenergetycznej. Istotny jest związek techniczno-użytkowy urządzeń rozdzielni z magistralą elektryczną, tworzących z nią dwie budowle w postaci sieci technicznej (elektroenergetycznej). Na sieć techniczną składają się nie tylko same rury czy druty, w których prowadzone są nośniki energii. Na sieć techniczną składają się wszystkie elementy stanowiące całość techniczno-użytkową tej sieci (np. na sieć teletechniczną składają się takie elementy, jak kanalizacja teletechniczna, kable ziemne i napowietrzne, studnie kablowe, szafy kablowe, budynki łączności, budynek centrali, urządzenia nadawcze i odbiorcze). Rozdzielnie wchodzą zatem w skład sieci elektroenergetycznej jako jej niezbędny i konieczny element. Za wtórne należy uznać rozważania, jaką część budynku wypełniają urządzenia - części sieci elektroenergetycznej. Budynek może nadal istnieć po ewentualnym zdemontowaniu urządzeń rozdzielczych.
Przeprowadzony przez Burmistrza dowód w postaci opinii biegłego z zakresu sieci i instalacji elektrycznych SKO uznało za częściowo przydatny w postępowaniu. Przydatność ta dotyczyła funkcjonowania sieci, budowli sieciowych i konstrukcji budynku.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz rozważenie uchylenia decyzji Organu I instancji i umorzenie postępowania. Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 197 § 1 w zw. z art. 181, 187 § 1 i 2 oraz 191 O.p. w zw. z zasadami ogólnymi postępowania, tj. art. 120, 121 § 1, 122 oraz 124 O.p., poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z opinii biegłego w sytuacji, gdy opinia ta przygotowana została w sposób budzący wątpliwości co do jej rzetelności, oraz oparcie się przez SKO na wybranych twierdzeniach w niej zawartych, które stoją w sprzeczności z innymi oraz pominięcie kwalifikacji urządzeń znajdujących się w budynkach rozdzielni jako urządzeń technicznych, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie, a co za tym idzie uznania przez SKO, że urządzenia znajdujące się w budynkach rozdzielni stanowią część budowli sieciowej oraz nieprawidłowego określenia Spółce kwoty podatku do zapłaty za 2015 r.;
2) art. 210 § 1 pkt 6 oraz § 4 O.p., poprzez niewłaściwe uzasadnienie decyzji, w szczególności poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób, który nie pozwala na dokładne odtworzenie motywów podjętego rozstrzygnięcia, w tym brak jednoznacznego wskazania przez SKO, co przyjęło za budowlę, której częścią są rozdzielnie ("linię elektroenergetyczną", "budowlę sieciową", "magistralę elektryczną" – SKO, według Spółki, stosowało te pojęcia wymiennie);
3) art. 122, art. 187 § 1 i art. 191, art. 190 § 1 oraz § 2 oraz art. 197 § 1 oraz § 3 w zw. z art. 121 § 1 O.p., poprzez prowadzenie postępowania w sposób sprzeczny z zasadą prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organu oraz zasadą prawdy obiektywnej, w szczególności poprzez brak zakwestionowania zaniechania Burmistrza w powołaniu w sprawie nowego biegłego wobec poważnych wad, jakimi obarczona jest znajdująca się w aktach opinia, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie;
4) art. 191 w zw. z art. 121 § 1 O.p., poprzez uchybienie obowiązkowi oceny zebranych w sprawie dowodów, tj. dokumentów wydanych przez organy architektoniczno-budowlane, czy wypisów z kartoteki budynków, które mają moc dokumentów urzędowych, a co za tym idzie stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone, z zastrzeżeniem poprowadzenia przeciwdowodu, która to okoliczność w niniejszej sprawie nie miała miejsca, w szczególności przeciwdowodu stanowić nie powinna tu obarczona szeregiem błędów opinia biegłego;
5) art. 233 § 1 pkt 2 lit. a O.p., poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, podczas gdy SKO powinno było decyzję tę uchylić w całości i umorzyć postępowanie.
Spółka zarzuciła też naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik postępowania:
6) art. 2 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w zw. z art. 3 pkt 1 lit. b ustawy Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym do dnia 28 czerwca 2015 r. w zw. z art. 3 pkt 1 lit. b ustawy Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym do dnia 28 czerwca 2015 r. w zw. z art. 3 pkt 1-3 oraz pkt 9 ustawy Prawo budowlane od dnia 28 czerwca 2015 r. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego przyjęcia, że urządzenia elektroenergetyczne znajdujące się w budynkach rozdzielni stanowią element sieci elektroenergetycznej, który tworzy z tą siecią całość techniczno-użytkową jako budowla, podczas gdy urządzenia te powinny zostać uznane za urządzenia stanowiące część budynku, o którym mowa w art. 3 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego (art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego w brzmieniu po 28 czerwca 2015 r.), co skutkowało nieprawidłowym, odrębnym opodatkowaniem urządzeń znajdujących się wewnątrz budynku przy jednoczesnym opodatkowaniu budynku.
7) art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. w rozumieniu nadanym mu wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 grudnia 2017 r., sygn. SK 48/15, w zw. z art. 2a O.p., poprzez błędną wykładnię sprzeczną z ww. wyrokiem i poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na samowolnym dookreśleniu znamion normy prawnej wyłożonej przez TK, że wyrok ten odnosi się wyłącznie do "tego, co w sensie prawnym wchodzi w skład budynku", podczas gdy Trybunał Konstytucyjny zauważył jednocześnie, że nie jest wykluczone, by określone obiekty o cechach budynku ustawodawca w przepisie specjalnym uznał za budowle, co - wobec zasady równości opodatkowania - musiałoby być uzasadnione ich wyjątkową specyfiką, co doprowadziło do uznania urządzeń znajdujących się w budynkach rozdzielni za odrębny przedmiot opodatkowania i ich bezpodstawnego opodatkowania.
W uzasadnieniu skargi Spółka zakwestionowała prawidłowość sporządzonej opinii biegłego. Wskazała na szereg naruszeń w zakresie uzasadnienia decyzji SKO, a także naruszenie innych przepisów postępowania oraz prawa materialnego. Powołała się na orzecznictwo sądowe i wyrok TK o sygn. SK 48/15. Uznała, że Organ nieprawidłowo zinterpretował ten wyrok.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniosło o oddalenie skargi.
W odpowiedzi na skargę Organ interpretacyjny wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
W piśmie z dnia 2 września 2020 r. Skarżąca dodatkowo zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie:
8) art. 197 §1 w zw. z art. 181, 187 §1 i §2 oraz 191 O.p. poprzez przypisanie Ekspertyzie technicznej dotyczącej budynków rozdzielni GIS 400/220/110 kV w Stacji Elektroenergetycznej 400/220/110 kV O. z dnia 28 listopada 2016 r. (dalej jako: "Opinia") waloru opinii biegłego, podczas gdy wydana została ona w postępowaniu odnoszącym się do 2014 r. i włączona do postępowania za rok 2015 na podstawie postanowienia Burmistrza z dnia [...] maca 2017 r. nr [...] o dopuszczeniu jako dowodu w prowadzonym postępowaniu w sprawie określenia wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od nieruchomości za 2015 r. całej dokumentacji wykorzystanej w postępowaniu podatkowym w podatku od nieruchomości za 2014 r. ([...]) dotyczącej Skarżącej; Opinii nie powinno się zatem przypisać waloru opinii biegłego, a dokonywać jej oceny jak każdego innego dowodu w sprawie i w konsekwencji uznać ją za niewiarygodną ze względów wskazanych w skardze;
9) art. 191 O.p. poprzez pominięcie podczas oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego dokumetnacji przygotowanej na potrzeby procesu budowlanego, tj. znajdującego się w aktach Projektu Budowlanego Stacji Elektroenergetycznej 400/220/110 kV O. , z którego jednoznacznie wynika, iż urządzenia znajdujące się w budynku Rozdzielni stanowią instalację pozwalającą na wykorzystywanie budynku zgodnie z jego przeznaczeniem, co skutkowało błędnym ustaleniem stanu faktycznego w zakresie ich związku technicznego z innymi urządzeniami Spółki, a co za tym idzie błędnym określeniem zobowiązania podatkowego Spółki.
W piśmie z dnia 24 listopada 2020 r. Skarżąca sprecyzowała treść uzasadnienia zarzutu postawionego w skardze, tj. zarzutu naruszenia art. 210 § 1 pkt 6 oraz § 4 O.p., poprzez niewłaściwe uzasadnienie decyzji, w szczególności poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób, który nie pozwala na dokładne odtworzenie motywów podjętego rozstrzygnięcia, w tym brak jednoznacznego wskazania przez SKO, co przyjęło za budowlę, której częścią są rozdzielnie ("linię elektroenergetyczną", "budowlę sieciową", "magistralę elektryczną" – SKO, według Spółki, stosowało te pojęcia wymiennie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Ocenie sądu podlega zgodność aktów, w tym decyzji administracyjnych, zarówno z przepisami prawa materialnego, jak i procesowego. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (z zastrzeżeniem nieistotnym dla sprawy).
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, pomimo trafności niektórych jej argumentów.
Na wstępne wyjaśnić należy, iż sprawę niniejszą rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. W okolicznościach niniejszej sprawy należy potwierdzić wypełnienie się powyższych warunków, akcentując istotne zagrożenie zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.
W tym miejscu należy zauważyć, że Sąd rozpoznający sprawę w niniejszym składzie w pełni podziela stanowisko zajęte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2020 r., sygn. akt III SA/Wa 101/20 (dotyczący określenia zobowiązania podatkowego Skarżącej w podatku od nieruchomości za rok 2014). Sąd za celowe uznał odwołanie się do przytoczonej w uzasadnieniu tego wyroku argumentacji.
Należy zgodzić się z niektórymi zarzutami skargi wobec przedłożonej w toku postępowania podatkowego opinii biegłego. Zgodnie z art. 197 § 1 O.p., biegłego należy powołać wtedy, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Takie "wiadomości" dotyczyć muszą przy tym kwestii o charakterze faktycznym, a nie prawnym. Przedmiotem opinii biegłego nie może być wykładnia prawa (za wyjątek w tym zakresie uznaje się jedynie opinię biegłego z zakresu prawa obcego). Tymczasem, jak trafnie wskazano w skardze, już samo pytanie zadane w niniejszej sprawie biegłemu w postanowieniu o jego powołaniu wskazuje, iż Burmistrz oczekiwał od biegłego wypowiedzi na temat wykładni prawa materialnego. Pytanie pierwsze brzmiało przecież: "Czy budynki (...) przestały być budynkiem ze względu na funkcje, przeznaczenie, ich wyposażenie, a także sposób i możliwości ich wykorzystania jako całość.". Drugie pytanie brzmiało: "Czy celem wykorzystania ww. budynków (...) jest umieszczenie w nich rozdzielni (...), które wypełniają budynek w przeważającej większości.". Żadne z tych pytań nie dotyczyło kwestii z zakresu wiadomości specjalnych. Właściwie postawione pytania mogły co najwyżej dotyczyć tego, jakie są funkcje rozdzielni, jakie są funkcje poszczególnych elementów wyposażenia rozdzielni, jakie jest przeznaczenie rozdzielni lub sposób/możliwości ich wykorzystania. Drugie pytanie, tj. o cel wykorzystania budynku, zawierało się już w pierwszym, gdyż dotyczyło ono tego, czy funkcją budynku rozdzielni jest umieszczenie w nich urządzeń rozdzielczych. Konsekwencje prawne udzielonej odpowiedzi były wyłączną domeną Burmistrza, a następnie SKO. Nie było kompetencją biegłego wypowiadanie się o tych konsekwencjach. Drugie ze wspomnianych pytań nie dotyczyło w ogóle żadnej kwestii o charakterze eksperckim – ani faktycznej, ani prawnej. Pytanie to wiązało się bowiem z prostym stwierdzeniem faktu, który może być zaobserwowany przez każdego, rozsądnego obserwatora, co przesądza, że to drugie pytanie w jawny, oczywisty sposób, nie kwalifikowało się do zadania żadnemu biegłemu. Oczywiste jest bowiem, że same budynki rozdzielni zostały wybudowane w celu umieszczenia w nich urządzeń rozdzielczych. Wprowadzenie do tego pytania dodatkowej, pozornie potrzebnej informacji, tj. informacji, że rozdzielnie wypełniają budynek w przeważającej większości (abstrahując od logicznej konieczności, że "większość" zawsze jest "przeważająca" – mniejszość nie może "przeważać"), zmierzało prawdopodobnie do zasugerowania biegłemu, jaka odpowiedź jest przez Burmistrza oczekiwana. Burmistrz zmierzał prawdopodobnie do potwierdzenia, że skoro urządzenia rozdzielcze zajmują większość powierzchni budynku, to determinują jego charakter, czyli to raczej budynek ma funkcję wtórną wobec urządzeń, a nie odwrotnie.
Oznacza to, że po części trafny jest też zarzut skargi dotyczący wadliwego uzasadnienia decyzji, gdyż to uzasadnienie bazowało na opinii prawnej biegłego, zamiast bazować na czysto eksperckiej wiedzy inżyniera instalacji elektrycznych. Wykorzystana w postępowaniu podatkowym opinia biegłego w znacznej części nie ma w istocie charakteru ekspertyzy inżynieryjnej, lecz wykazuje głównie cechy ekspertyzy prawnej, co nie powinno mieć miejsca.
Niemniej ze sprawy niniejszej wyłania się uwaga, że funkcja opodatkowanych urządzeń rozdzielczych w budynkach jako części budowli jest w istocie bezsporna. W skardze trafnie nie poddaje się w wątpliwość wydanej opinii w tym zakresie, w jakim wyjaśnia ona techniczne przeznaczenie rozdzielni – jest nim rozdzielanie energii elektrycznej w sieciach technicznych jako budowlach w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego oraz art. 1a pkt 2 u.p.o.l. (przy czym wszelkie oceny prawne sformułowane przez biegłego mogą być przywoływane tylko w celu opisania i lepszego zidentyfikowania przedmiotu sporu, a nie w celu wykazania prawidłowości prawnej kwalifikacji). Z opinii biegłego wynika (str. 47-48), że urządzenia służące do przetwarzania i rozdzielania energii elektrycznej należy rozpatrywać jako nierozerwalną całość z liniami elektroenergetycznymi (jako zespół tworzący sieć). Nie da się eksploatować sieci bez stacji elektroenergetycznych pomimo możliwości ich łatwego demontażu. Po demontażu sieć przestałaby spełniać swoje zadanie. Takie stanowisko ponowił zarówno Burmistrz (str. 15 decyzji Organu I instancji), jak też SKO (str. 10 decyzji Organu odwoławczego). Spółka nigdy zresztą nie kwestionowała takiej (fundamentalnej) roli urządzeń rozdzielni. Z tego powodu nie było potrzeby przesłuchiwania biegłego, sporządzania opinii uzupełniającej, czy też sporządzania nowej opinii. W tym zakresie zatem ewentualne naruszenie przepisów postępowania – wskazywane w piśmie z dnia 2 września 2020 r. (zarzut nr 8) – nie ma wpływu na wynik sprawy. Zważywszy, że z opinii tej wynikało techniczne przeznaczenie rozdzielni - co samo w sobie nie zostało zakwestionowane, podleganie ocenie tej opinii, jak każdego innego dowodu w sprawie (ze względu na to, że opinia została przygotowana w odrębnym postępowaniu – jak wykazuje w piśmie z dnia 2 września 2020 r. – k. 90 akt sądowych), nie powoduje, że ustalenia w tym zakresie (nie zakwestionowane same w sobie) należy uznać za wadliwe.
Można więc stwierdzić, że spór w niniejszej sprawie miał charakter stricte prawny, zaś sporządzona opinia biegłego, o ile w ogóle była dla tej sprawy przydatna, nie zwalniała Organów z obowiązku dokonania swojej własnej kwalifikacji prawnej opodatkowanych obiektów. Sąd uznał, że jakkolwiek Burmistrz dokonał wadliwej wykładni prawa materialnego, to jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze z tego obowiązku wywiązało się w stopniu dostatecznym – prawidłowo wyjaśniło powody uchylenia decyzji i określenia wysokości zobowiązania na poziomie niższym, niż podany przez Burmistrza, co wyniknęło z uznania samych budynków rozdzielni za budynki właśnie, a nie za części budowli. SKO dostateczne też uzasadniło swoje stanowisko co do tej wykładni prawa, w tym zwłaszcza co do statusu rozdzielni jako integralnych części budowli sieciowej, choć trafnie wskazano w skardze, że SKO nie było zawsze konsekwentne w stosowaniu właściwej nomenklatury obiektów, urządzeń i instalacji, jakie stały się przedmiotem opodatkowania, i jakie służyły do zaprezentowania toku rozumowania Organu odwoławczego. Te błędy SKO, które należy rozpatrywać w kategorii wad procesowych decyzji w zakresie jej prawidłowego uzasadnienia, nie miały jednak na tyle istotnego znaczenia, aby uznać, że czyniły decyzję nieczytelną, wewnętrznie sprzeczną bądź niezrozumiałą.
Nie można zgodzić się zarzutem skargi, że Organy zignorowały kwalifikację przedmiotu opodatkowania wynikającą z urzędowych dokumentów i rejestrów. Z żadnych takich urzędowych danych nie wynika bowiem, czy i jakim przedmiotem opodatkowania są rozdzielnie elektroenergetyczne. Zresztą formułując taki zarzut Spółka powinna wykazać, że Organy zakwalifikowały rozdzielnie wbrew wiążącemu prawnie charakterowi danego przedmiotu, tak np., jak nie wolno, co do zasady, odstępować od danych wynikających z ewidencji gruntów i budynków (art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego). Nie istnieje jednak żadna ewidencja budowli, tym bardziej nie istnieje taka ewidencja budowli, która miałaby wiążący charakter w postępowaniu podatkowym.
Pierwszy z zarzutów naruszenia prawa materialnego opiera się na literalnym brzmieniu art. 3 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego w brzmieniu do 28 czerwca 2015 r. Przepis ten definiował obiekt budowlany jako m.in. budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi. Odwołując się do wyroku TK z 13 grudnia 2017 r. (SK 48/15) Spółka argumentowała, że budynek i instalacje oraz urządzenia w nim się znajdujące, niezależnie od funkcji tych instalacji i urządzeń, musi być potraktowany jako jeden przedmiot opodatkowania, tj. jako budynek. Skoro więc opodatkowane rzeczy w jurydycznym sensie są częścią budynku, to nie mogą być już częścią budowli. Sąd uznaje ten pogląd Spółki za wadliwy. Obiektem budowlanym była bowiem (do 28 czerwca 2015 r.) budowla jako całość techniczno – użytkowa, i dopiero do takiej "całości" należało prawnie dołączyć instalacje i urządzenia. Zauważając więc negatywny aspekt definicji pojęcia "budowla" (budowlą jest to, co nie jest budynkiem lub obiektem małej architektury – art. 1a pkt 2 ustawy), należy uznać, że z żadnego przepisu ustawy, Prawa budowlanego, przepisów innych ustaw szczególnych, ani z żadnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, nie wynikał zakaz identyfikowania budowli w budynku lub na budynku. Te dwa obiekty budowlane pod względem prawnym są potraktowane w ustawie i w Prawie budowlanym rozłącznie, co jednak nie oznacza ich rozłączności fizycznej. Z orzecznictwa NSA wynika natomiast konsekwentnie, że budowla (jej część) może znajdować się w budynku, i wówczas każdy z tych obiektów – pomimo ich niewątpliwej, fizycznej łączności – podlega opodatkowaniu według reżimu prawnego przewidzianego dla tego obiektu (vide np. wyroki NSA o sygn. II FSK 2802/17, II FSK 1563/17, II FSK 1599/17). Budowla podlega więc opodatkowaniu niezależnie od tego, gdzie została zlokalizowana, w tym niezależnie od tego, że znajduje się ona w budynku chroniącym budowlę przegrodami ścian i dachem przed czynnikami atmosferycznymi, i że budynek ze względu na funkcję oraz ekonomiczną wartość ma raczej znaczenie pomocnicze bądź drugorzędne względem budowli. Inne rozumienie tego problemu prowadzić mogłoby zresztą do łatwego obejścia przepisów definiujących budowlę, a to poprzez celowe umiejscawianie kosztownych części budowli w prostych, prowizorycznych obiektach, odpowiadających jednak definicji budynku. Owszem - z art. 3 pkt 1 lit. a Prawa budowlanego wynikało, że obiektem budowlanym jest budynek wraz z instalacjami i urządzeniami budowlanymi, ale, w ocenie Sądu, chodzi tu o instalacje i urządzenia tego budynku, a nie o instalacje i urządzenia znajdujące się w tym budynku. Taka interpretacja bazuje na literalnym brzmieniu przepisu ("wraz z instalacjami i urządzeniami"). W tym względzie również po zmianie brzmienia art. 3 pkt 1 Prawa budowlanego (począwszy od 28 czerwca 2015 r.) - gdzie w samej definicji obiektu budowlanego nie wspomniano o urządzeniach, a w odniesieni do instalacji zastrzeżono, że mają zapewniać możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem (patrz również uwagi dalej) – nie można mieć wątpliwości, że samo umiejscowienie instalacji i urządzeń w budynku nie skutkuje tym, że stają się one niejako automatycznie (razem) obiektem budowlanym. Organ ujął to w formułę braku "roli służebnej" instalacji i urządzeń wobec budynku, i taka formuła może być zaakceptowana. Ponownie można się dodatkowo odwołać do zakazu wykładni ad absurdum, tj. wykluczenia interpretacji, która aprobuje proste zabiegi techniczne zmierzające do uniknięcia opodatkowania poprzez umiejscowienie urządzenia w budynku i uznania przez to, że to urządzenie stało się częścią tego budynku.
W tym zakresie zatem nie znajduje również uzasadnienia sformułowany w piśmie z dnia z dnia 2 września 2020 r. zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego (zarzut nr 9) związany z tym, że w projekcie budynków rozdzielni wskazano, że "Budynek wyposażony będzie w sprzęt służący do kontroli i sterowania niektórymi urządzeniami zlokalizowanymi na terenie stacji elektroenergetycznej". Okoliczność, że w budynku występuje sprzęt służący kontroli i sterowania niektórymi urządzeniami zlokalizowanymi na terenie stacji elektroenergetycznej nie świadczy o tym, że instalacje i urządzenia składające się na sieć (elektroenergetyczną) będą pełnić wskazaną "służebną" rolę wobec budynku.
Istotna część skargi została poświęcona wykazaniu wspomnianej wyżej kwestii, że budynek nie może być budowlą, a budowla budynkiem. Spółka przywołała obszernie orzecznictwo NSA potwierdzające taki pogląd. Należy jednak zauważyć, że SKO tego poglądu nie kwestionowało, a nawet, że właśnie z jego powodu uchyliło decyzję Burmistrza i określiło wysokość zobowiązania na niższym poziomie wskutek przyjęcia, że same budynki rozdzielni podlegają opodatkowaniu według powierzchni, a nie wartości. Alternatywne ujęcie obiektów budowlanych dotyczy właśnie budynków i budowli, a nie sieci elektroenergetycznej oraz systemu elektroenergetycznego. Nie ma zatem przeszkód, aby urządzenie techniczne lub instalacja były jednocześnie częścią sieci elektroenergetycznej jako sieci technicznej (art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego), a także komponentem systemu elektroenergetycznego (art. 3 pkt 23 Prawa energetycznego). Opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegają grunty, budynki i budowle, stąd konieczne było możliwie wyraźne rozgraniczenie tych pojęć w ustawie w związku z Prawem budowlanym. Konstytucyjnemu wymogowi wyraźnego, ustawowego określenia przedmiotu opodatkowania, nie przeszkadza jednak możliwość zakwalifikowania danego obiektu zarówno do sieci elektroenergetycznej, jak i do wspomnianego komponentu systemu elektroenergetycznego – pojęcia te mogą wykazywać części zakresowo wspólne.
W tej sytuacji należy odnieść się do końcowego argumentu Spółki, iż nie istnieje związek techniczno – użytkowy pomiędzy urządzeniami znajdującymi się w budynkach rozdzielni. Otóż, po pierwsze – taki związek, dla stwierdzenia istnienia całości techniczno – użytkowej, jest konieczny pomiędzy tymi urządzeniami, a pozostałymi częściami budowli w postaci sieci technicznej, a nie pomiędzy samymi urządzeniami znajdującymi się w budynku rozdzielni. Po drugie - lektura decyzji SKO pozwala uznać, że pomimo wspomnianych niedoskonałości w zakresie uzasadnienia Organ przyjął, iż urządzenia rozdzielni tworzą całość techniczno – użytkową z siecią elektroenergetyczną, że są elementem takiej sieci. Jest to pogląd przeciwny względem stanowiska zgłoszonego w skardze, choć Spółka ten pogląd SKO uznała jedynie za "wysoce dyskusyjny", zamiast jasno i jednoznacznie uznać go za wadliwy. Sąd jednak z tym poglądem SKO się zgadza. Otóż sieci elektroenergetyczne, wbrew sugestii skargi, zostały wymienione w zestawie budowli zawartym w art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego, w którym podano, że budowlami są m.in. sieci techniczne, obok np. lotnisk, mostów, wiaduktów, estakad, tuneli, przepustów. Pojęcie "sieci" zdefiniowano z kolei w art. 3 pkt 11 Prawa energetycznego. Sieciami (technicznymi – Prawodawca mógł to doprecyzować w ustawie podatkowej, co nie zmienia treści normatywnej pojęć "sieć" i "sieć techniczna") są zatem instalacje połączone i współpracujące ze sobą, służące do przesyłania lub dystrybucji paliw lub energii, należące do przedsiębiorstwa energetycznego. Co więcej – choć pojęcie "sieci", opatrzone przymiotnikiem "elektroenergetyczne", rzeczywiście nie zostały wymienione w samej definicji art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego, a "jedynie" w załączniku do tej ustawy, to przecież w art. 1a pkt 2 u.p.o.l. ta ustawa podatkowa odwołuje się ogólnie do "przepisów prawa budowlanego". Z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wiemy dziś, że pod tym pojęciem "przepisy prawa budowlanego" rozumieć należy tylko ustawę "Prawo budowlane", ale nie oznacza to, iż budowlą jest tylko to, co jako takie zostało uznane za budowlę w przepisie Prawa budowlanego stanowiącym definicję legalną tego pojęcia. Skoro, zgodnie z załącznikiem do ustawy Prawo budowlane, budowlą jest sieć elektroenergetyczna, to bez naruszenia zasady ustawowej określoności przedmiotu opodatkowania można przyjąć, że taka sieć jest budowlą na potrzeby prawa podatkowego. Istnienie w Prawie budowlanym odrębnej definicji pojęcia "obiekt linowy" (art. 3 pkt 3a) niczego nie zmienia w zakresie zasadności uznawania sieci elektroenergetycznych za budowle, a jedynie potwierdza utrwaloną w orzecznictwie TK i NSA zasadę, że pewne obiekty mogą być ad casum uznane za budowle samoistnie, a w innych okolicznościach tylko za część większych budowli. Obiekt liniowy jest budowlą sui generis, ale może być częścią budowli stanowiącej sieć techniczną, w tym sieć elektroenergetyczną. Sieć techniczna, w tym elektroenergetyczna, jest więc budowlą, która zresztą wykazuje kwalifikowaną cechę "liniowości", jako całość techniczno – użytkowa (art. 3 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego). Sąd zgadza się z przywołanym w skardze orzeczeniem NSA, według którego związek poszczególnych elementów budowli musi być właśnie techniczno – użytkowy, a nie tylko użytkowy (II FSK 1994/14). Należy tu jednak wspomnieć o innych judykatach tego Sądu, gdzie sprecyzowano, iż połączenie techniczno – użytkowe oznacza taki związek, w którym zgodnie z wymogami techniki połączone elementy nadają się do określonego użytku (II FSK 1064/20, a także inne, tam przywołane wyroki). Inaczej mówiąc, w ocenie Sądu, związek techniczno – użytkowy to wynikająca z uwarunkowań technicznych zależność sprawnego, intencjonalnego działania całości od połączenia co najmniej dwóch elementów składowych. To połączenie jest przy tym zdeterminowane techniką, a ma na celu wypełnienie funkcji całości (stąd "całość techniczno – użytkowa", której synonimem byłaby "całość techniczno – funkcjonalna"). Dlatego zupełnie nieprzekonujące jest akcentowanie w skardze, że urządzenia rozdzielcze sieci elektroenergetycznej nie tworzą z pozostałą częścią tej sieci związku techniczno – użytkowego, gdyż urządzenia te można łatwo i wielokrotnie zdemontować i wymienić na inne. Demontaż urządzeń o niczym nie świadczy, gdyż każde urządzenie może być zastąpione przez inne – o identycznych lub podobnych parametrach lub właściwościach. Rzecz w tym jedynie, czy wymontowanie takiego urządzenia wpływa na funkcję całości, czy nie. W niniejszej sprawie z opinii biegłego wynika (zresztą jest to wiedza niemal notoryjna), że demontaż urządzeń rozdzielczych, jako technicznych elementów sieci, spowodowałby zaprzestanie realizacji funkcji sieci. Niemożliwe byłoby przetwarzanie i dalsza dystrybucja energii elektrycznej. Demontaż rozdzielni oznaczałby więc pozbawienie sieci jej immanentnej funkcji. Dopatrywanie się tu analogii pomiędzy siecią sensu stricte oraz rozdzielnią z jednej strony, a siecią sensu stricte i czajnikiem elektrycznym lub faksem z drugiej strony, jest oczywiście nieuprawnione, gdyż odłączenie od sieci czajnika lub faksu w żaden sposób nie wpłynie na sprawność i funkcjonalność sieci, natomiast odłączenie rozdzielni spowoduje, że sieć stanie się bezużyteczna – przestanie w niej płynąć prąd elektryczny.
Jak trafnie odnotowano w skardze, definicja obiektu budowlanego została w Prawie budowlanym zmieniona z dniem 29 czerwca 2015 r. Od tego czasu Prawo budowlane definiuje obiekt budowlany jako budynek, budowlę bądź obiekt małej architektury, wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych (art. 3 pkt 1). Definicja ta ma wpływ na rozumienie pojęcia "budowla", skoro budowla, tak samo jak budynek i obiekt małej architektury, stanowi całość z instalacjami (obecnie nie ma już mowy o "urządzeniach"). Powstaje pytanie, czy ta zmiana miała jakieś istotne znaczenie normatywne, czy wraz z nią zmienił się zakres opodatkowanych obiektów. Otóż, w ocenie Sądu, zarówno do dnia 29 czerwca 2015 r., jak i po tym dniu, budowlą była całość funkcjonalna. Budowlą było i jest to wszystko (oczywiście wraz z wymogiem, aby nie było to budynkiem), co wspólnie niezbędnie i koniecznie realizuje funkcję danego obiektu. Wcześniej ten wymóg był wyrażony przez wspomniany związek techniczno – użytkowy, obecnie zaś wyraża go zastrzeżenie Ustawodawcy, że instalacje muszą zapewniać możliwość użytkowania obiektu zgodnie z przeznaczeniem. Zmiana normatywna dotyczy więc w istocie tylko wyeliminowania z przepisu wspomnianych "urządzeń", ale nie polega na rezygnacji z wymogu współtworzenia przez poszczególne elementy całości funkcjonalnej (vide też wspomniany wyrok NSA o sygn. II FSK 1064/20, gdzie NSA uznał, iż "[p]omimo zmiany definicji nie ma podstaw do twierdzenia, że aktualnie w przypadku budowli instalacje te nie podlegają już opodatkowaniu."). Zmiana miała więc po części charakter redakcyjny. Zarówno w poprzednim stanie prawnym, jak i obecnie, transformatory oraz rozdzielenie sieci elektroenergetycznej podlegały opodatkowaniu jako element budowli (tejże sieci elektroenergetycznej). Nie można zaprzeczyć ścisłemu i bezpośredniemu związkowi tych instalacji z prawidłowym funkcjonowaniem sieci, a wydane w przeszłości orzeczenia sądów administracyjnych, które ten związek ignorują, uznać należy za niesłuszne. W tym kontekście należy zauważyć, że argumentem przeciwko uznaniu występowania wskazanego związku-uznaniu przedmiotowych rozdzielni jako elementu sieci elektroenergetycznej, nie mogą być kwestie natury praktycznej (dotyczące
w szczególności sposobu przyporządkowania wartości poszczególnym odcinkom sieci – patrz pismo z dnia 24 listopada 2020 r.). W tym względzie należy zauważyć, że kwestia określenia wartości budowli (w tym przypadku sieci elektroenergetycznej, czy też określonej jej części w związku z art. 4 ust. 9 u.p.o.l.), jest kwestią wtórną (następczą) w stosunku do tego, co składa się na tę budowlę (jej część). W sprawie przedmiotem sporu było to, czy przedmiotowe rozdzielnie wchodzą w skład budowli (sieci elektroenergetycznej), gdzie na tak postawione pytanie, biorąc pod uwagę występowanie wspomnianego związku techniczno-używkowego tych instalacji
z prawidłowym funkcjonowaniem sieci, należy odpowiedzieć twierdząco i co świadczy o prawidłowości zaskarżonej decyzji w tym zakresie. W tym miejscu jedynie na marginesie należy zauważyć, że wprawdzie sama Skarżąca w piśmie z dnia 24 listopada 2020 r. wskazała na wadliwość postępowania zmierzającego do prostego doliczenia wartości urządzeń do wartości innych budowli znajdujących się na terytorium danej gminy, sama jednak wskazała, że przyjęcie innego rozwiązania (przy przyjęciu sieci elektroenergetycznej wraz ze spornymi rozdzielniami jako budowli – co, jak wskazano wyżej, stanowi konsekwencję występowania związku techniczno-użytkowego i który to związek, w ocenie Sądu, bezsprzecznie występuje) prowadziłoby do absurdalnych rezultatów (w istocie potwierdzając prawidłowość przyjętego przez Organ sposobu postępowania).
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę. Zaskarżona decyzja nie zawiera wad skutkujących koniecznością jej uchylenia.