Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II OSK 373/07

Administrative courts2007-06-01
Case number
II OSK 373/07
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2007-06-01
Type
Wyrok NSA

Judges

Krystyna BorkowskaMałgorzata StahlMarzenna Linska - Wawrzon

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Borkowska (spr.) Sędzia del. WSA Marzenna Linska-Wawrzon Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. J. i J. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 marca 2005 r. sygn. akt VII SA/Wa 59/04 w sprawie ze skargi E. J. i J. J. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 17 marca 2005r., sygn. akt VII SA/Wa 59/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę E. i J. J. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2003r., Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji podał, że Wojewoda Pomorski decyzją z dnia [...] października 2003r., znak: [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia [...] lipca 1989r., znak: [...] udzielającej B. J. pozwolenia na modernizację i nadbudowę budynku mieszkalnego położonego w G. przy ul. O. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, stwierdzając, że kontrolowana decyzja Prezydenta Miasta G. z dnia [...] lipca 1989r. nie została dotknięta żadną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Z przeprowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w G. postępowania wynika, że współwłaściciele nieruchomości J. J. , W. J. i G. Z. wyrazili zgodę na modernizację i nadbudowę budynku mieszkalnego przy ul. O. W ocenie organu odwoławczego inwestor posiadał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, dopełniając tym samym wymogu określonego w art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974r. – Prawo budowlane (Dz.U. Nr 38, poz. 229 ze zm.). Na powyższą decyzję skargę do sądu administracyjnego złożyli E. i J. J, podnosząc zarzut braku zgody współwłaścicieli nieruchomości na wykonanie przedmiotowej inwestycji, wobec czego inwestor nie legitymował się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W ocenie skarżących ustalenia Prokuratury Rejonowej w G. nie mogły być podstawą do przyjęcia, iż wymagana zgoda została udzielona, gdyż w tamtym postępowaniu "całą sprawę badano pod kątem popełnienia przestępstwa i kierowano się innymi kryteriami". Sąd I instancji uznał, iż skarga E. i J. J. nie zasługuje na uwzględnienie. Za bezzasadny bowiem należy uznać zarzut dotyczący niewyrażenia zgody na wykonanie spornej inwestycji. W aktach postępowania znajduje się bowiem oświadczenie G. Z. z dnia 18 marca 2002r., z którego wynika, iż wyraziła ona zgodę na nadbudowę i modernizację domu, a podpisy J. J. i W. J. znajdowały się w oświadczeniu o wyrażeniu zgody. Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w G. wykazało również, że współwłaściciele wyrazili zgodę będącą podstawą do uznania, że inwestor dysponuje prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (postanowienie Prokuratora Rejonowego o umorzeniu postępowania z dnia 20 maja 2002r). Sąd zaznaczył także, iż przez okres ponad 10 lat skarżący nie kwestionowali legalności pozwolenia na budowę. Od powyższego wyroku E. i J. J. złożyli skargę kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W skardze kasacyjnej podniesiony został zarzut naruszenia przez Sąd prawa materialnego, sprowadzający się do błędnej wykładni art. 29 ust. 5 ustawy z dnia 24 października 1974r. – Prawo budowlane polegającej na błędnym przyjęciu przez Sąd, że inwestor wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i posiadał zgodę pozostałych współwłaścicieli na wykonanie przedmiotowych robót budowlanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. W związku ze sposobem jej zredagowania koniecznym staje się przypomnienie, że postępowanie kasacyjne polega na badaniu podstaw kasacyjnych, którymi Naczelny Sąd Administracyjny jest związany (art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Związanie Sądu granicami skargi kasacyjnej pociąga za sobą konieczność prawidłowego ich określenia w samej skardze. Stosownie do treści art. 174 cyt. ustawy skargę kasacyjną można oprzeć na dwóch podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz naruszeniu przepisów postępowania, o ile uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zarzut skargi kasacyjnej sprowadza się wyłącznie do naruszenia przez Sąd prawa materialnego tj. art. 29 ust. 5 ustawy – Prawo budowlane, polegającego na błędnej jego wykładni. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy przede wszystkim podkreślić, że naruszenie prawa materialnego przejawiające się w jego błędnej wykładni polega na mylnym rozumieniu, a więc wadliwej interpretacji normy prawnej, wynikającej z przepisu objętego zarzutem naruszenia. Zarzucając Sądowi I instancji błędną wykładnię art. 29 ust. 5 Prawa budowlanego należało zatem wskazać na czym polegała wadliwa interpretacja ww. przepisu przez Sąd, a także wyjaśnić jak przepis ten powinien być rozumiany. Tego rodzaju wskazań skarga kasacyjna nie zawiera. Z jej uzasadnienia wynika natomiast, iż skarżącemu nie chodziło o wykładnię ww. przepisu, lecz o oparcie rozstrzygnięcia na błędnych ustaleniach faktycznych. Zdaniem skarżącego bowiem tak organy administracyjne, jak i Sąd bezpodstawnie uznały, iż inwestor wykazał się prawem do dysponowania nieruchomością na określony w decyzji cel inwestycyjny. Podważając w skardze kasacyjnej trafność przyjętych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, wnoszący skargę kasacyjną uczynił to w sposób procesowo niewłaściwy. Nie wskazał bowiem konkretnych przepisów postępowania, które ewentualnie zostały przez Sąd w takiej sytuacji naruszone. Dla oceny zasadności zarzutu kwestionującego ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanego rozstrzygnięcia, ma to przesądzające znaczenie. Przy braku bowiem zasadnych zarzutów naruszenia przez Sąd przepisów postępowania (art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit "c" Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), Naczelny Sąd Administracyjny związany jest stanem faktycznym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonego wyroku. Już tylko z tej przyczyny zarzut skargi kasacyjnej nie mógł odnieść zamierzonego skutku. W tym stanie rzeczy skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw należało oddalić (art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).