II SA/Op 169/20
Administrative courts2020-12-17
Case number
II SA/Op 169/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Judgment date
2020-12-17
Type
Wyrok WSA w Opolu
Judges
Beata KozickaDaria SachanbińskaKrzysztof Bogusz
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka Sędzia WSA Daria Sachanbińska - spr. po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi L. Ś. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Opolu z dnia 31 marca 2020 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 18 października 2019 r., nr [...], Naczelnik Opolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Opolu, działając na podstawie art. 92a ust. 1, 3, 7 i 9 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 58, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą, nałożył na L. Ś. (zwaną dalej również skarżącą) karę pieniężną w kwocie 12.000 zł., za naruszenie wskazane pod lp. 6.1.3., 6.1.5. oraz 6.3.5. załącznika nr 3 do ustawy. Przedstawiając ustalenia stanu faktycznego, organ podał, że w dniu 8 kwietnia 2019 r. ok. godz. 00:05 funkcjonariusze celno-skarbowi na drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] przeprowadzili kontrolę dokumentów oraz warunków przewozów drogowych wykonywanych pojazdem marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr. rej. [...]. Na podstawie okazanych dokumentów stwierdzono, że kierującym zespołem pojazdów był M. D., realizujący krajowy transport drogowy. W momencie zatrzymania pojazdu do kontroli pojazdem nie przewożono ładunku. Z uwagi na brak możliwości wydruku z karty kierowcy, na żądanie kontrolujących, kierowca dokonał wydruku z tachografu cyfrowego kontrolowanego pojazdu. W wyniku analizy danych z wydruku funkcjonariusze ustalili, że w chwili zatrzymania pojazdu do kontroli kierowca był w trakcie odpoczynku (pauzy), a w rzeczywistości pojazd był prowadzony. Przeprowadzono zatem kontrolę pojazdu, a w szczególności urządzenia kontrolno-pomiarowego i jego elementów składowych. W jej wyniku stwierdzono podłączenie niedozwolonego urządzenia dodatkowego (magnesu) na czujniku tachografu - impulsatorze, znajdującym się na obudowie skrzyni biegów. W konsekwencji powyższego organ uznał, że doszło do naruszenia ujętego w lp. 6.1.3. załącznika nr 3 do ustawy, tj. podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystania z tego urządzenia lub przedmiotu, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 10.000 zł. Ponadto po sprawdzeniu kontrolki tachografu stwierdzono, że nie posiada on aktualnego okresowego badania kontrolnego. Ostatnie badanie zostało przeprowadzone w dniu 23 marca 2017 r., natomiast okres ważności okresowego badania wynosi dwa lata od daty przeglądu. Organ przyjął, że stanowi to naruszenie opisane w lp. 6.1.5 załącznika nr 3 do ustawy, czyli wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, który nie został sprawdzony lub poddany przeglądowi przez warsztat posiadający zezwolenie, i nałożył karę w wysokości 1.000 zł. Organ stwierdził również, że karta kierowcy nie znajdowała się tachografie, co oznacza, że kierujący prowadził pojazd nie posługując się kartą kierowcy w urządzeniu rejestrującym, a zatem wystąpiło naruszenie z lp. 6.3.5. załącznika nr 3 do ustawy polegające na niedopuszczalnym wyjęciu wykresówek lub karty kierowcy, mającym wpływ na rejestrację i z tego tytułu należało nałożyć karę w kwocie 3.000 zł. Organ wskazał nadto, że wyniki przeprowadzonej kontroli drogowej udokumentowane zostały w protokole z dnia 8 kwietnia 2019 r., nr [...], zawierającym wyszczególnienie stwierdzonych naruszeń wraz z ich opisem, do którego kontrolowany kierowca nie wniósł uwag. Ponadto na kierowcę nałożono dwa mandaty karne na łączną kwotę 2.500 zł, które zostały przez niego przyjęte. W dalszej części uzasadnienia organ podał, że skarżąca brała czynny udział w postępowaniu i na jej wniosek przesłano uwierzytelnione kserokopie dokumentów, stanowiących dowody pozyskane podczas kontroli drogowej. Organ odnotował, że skarżąca w pismach z dnia 6 września 2019 r. i z dnia 7 października 2019 r. wniosła o umorzenie postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 ustawy oraz przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka. Wyjaśniła też, że nie miała wpływu na powstałe naruszenia, a nastąpiły one wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć. W tym zakresie dowodziła, że dokłada wszelkich starań oraz podejmuje wiele działań, aby przewozy drogowe wykonywane przez zatrudnianych kierowców były realizowane zgodnie z normami czasu pracy i odpoczynków, a także z poszanowaniem przepisów dotyczących właściwego posługiwania się kartami kierowców oraz urządzeniami rejestrującymi. Dodatkowo wskazała, że w firmie prowadzone są systematycznie szkolenia, na dowód czego załączyła uwierzytelnione kserokopie certyfikatów z odbytych szkoleń. Podkreśliła, że zatrudnieni kierowcy nie są wynagradzani z uwzględnieniem ilości przejechanych kilometrów, ilości wykonywanych kursów, ilości przewiezionego ładunku oraz w żaden sposób nie są motywowani, zachęcani czy nakłaniani do nieprzestrzegania obowiązujących przepisów. Ponadto zgodnie z zawartą umową obsługę w zakresie analizy czasu pracy kierowców w oparciu o zapisy cyfrowe oraz analogowe urządzeń rejestrujących, delegacji oraz obsługę kadrową wykonują dla przedsiębiorstwa firmy zewnętrzne. W ocenie skarżącej, do naruszenia przepisów doszło tylko i wyłącznie w wyniku indywidualnych działań kierowcy, które wynikały z jego osobistych przesłanek i nie były możliwe do przewidzenia. Odnosząc się do wyjaśnień skarżącej, stwierdził organ, że z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Według organu, fakt, że kierowca prowadzący pojazd przyznaje, iż stwierdzone naruszenie przepisów miały miejsce wyłącznie z jego własnej inicjatywy, a w firmie prowadzonej przez stronę zadania organizowane są w sposób umożliwiający ich realizację zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie jest wystarczający do wypełnienia kryterium należytej staranności. Organ postawił tezę, że skoro doszło do naruszenia, to prowadzone szkolenia były niewystarczające, a stosowane w przedsiębiorstwie środki dyscyplinujące nie odnoszą właściwego skutku. Wyjaśnił również, że odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania kierowcy na okoliczność jego wyłącznej odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości, ponieważ nie miałoby to wpływu na wynik postępowania, a jedynie w sposób nieuzasadniony prowadziłoby do jego przedłużenia, naruszając tym samym zasadę wyrażoną w art. 12 K.p.a. Reasumując, organ stwierdził, że niewątpliwie doszło do naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, a wobec braku przesłanek egzoneracyjnych, organ był zobowiązany do ustalenia kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł w związku z ograniczeniem wynikającym z art. 92a ust. 3 ustawy.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie następujących przepisów K.p.a.:
- art. 6 przez przeprowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę praworządności,
- art. 7 przez niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu fatycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli,
- art. 8 przez prowadzenie postępowania z naruszeniem zasady pogłębiania zaufania obywateli,
- art. 75 przez jego niezastosowanie w sprawie,
- art. 77 przez naruszenie obowiązku wyczerpującego zabrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego,
- art. 78 przez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy pojazdu na okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy,
- art. 80 przez naruszenie zasady z niego wynikającej,
- art. 107 przez niezrozumiałe i niepoparte stosownymi dowodami uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji.
Skarżąca podniosła również zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy przez jego niezastosowanie, pomimo istnienia ku temu uzasadnionych przesłanek.
W związku z tymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Opolu decyzją z dnia 31 marca 2020 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i przytoczył, jako mające zastosowanie w sprawie, m.in. przepisy art. 92a ust. 1, 3 i 7, lp. 6.1.3., 6.1.5. i 6.3.5 załącznika nr 3 do ustawy oraz art. 33 i art. 32 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60, s. 1, z późn. zm.), zwanego dalej rozporządzeniem nr 165/2014. Podzielił ustalenia organu pierwszej instancji co do stwierdzonych naruszeń, wskazując, że materiał dowodowy potwierdza, iż kierujący pojazdem M. D. w dniu 8 kwietnia 2019 r. wykonywał jazdę, podczas której nie była rejestrowana zarówno aktywność kierowcy, jak i prędkość pojazdu oraz przebyta droga. W takcie kontroli stwierdzono zamontowanie w impulsatorze skrzyni biegów dodatkowego, niedozwolonego urządzenia - magnesu, który zakłócał pracę tachografu. Ponadto ustalono, że tachograf nie posiada aktualnego badania kontrolnego - ostatni przegląd (którego ważność wynosi dwa lata) został przeprowadzony w dniu 23 marca 2017 r. Stwierdzono również brak karty kierowcy w tachografie, co oznacza, że M. D. prowadził pojazd nie posługując się kartą kierowcy w urządzeniu rejestrującym. Organ podkreślił, że powyższe ustalenia są niesporne, gdyż skarżąca nie kwestionowała na etapie postępowania administracyjnego przed organem pierwszej instancji, jak również w toku postępowania odwoławczego samego faktu zastosowania w pojeździe magnesu, wpływającego na prawidłową pracę tachografu, ani też nie przedstawiła dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm. Nie negowała także okoliczności, że tachograf nie miał aktualnego badania kontrolnego. Podnosiła jedynie w odniesieniu do naruszenia z lp. 6.1.3., iż było ono wynikiem tylko i wyłącznie indywidualnego oraz samowolnego działania kierowcy, na które strona nie miała wpływu i nie mogła tego działania przewidzieć. W tym stanie rzeczy organ odwoławczy uznał, że kara pieniężna w wysokości 12.000 zł - z tytułu naruszeń sankcjonowanych przez l.p. 6.1.3., 6.1.5. i 6.3.5 załącznika nr 3 do ustawy, została nałożona na skarżącą zasadnie. Odnosząc się natomiast do zarzutów odwołania, wskazał organ, że przepis art. 92a ustawy ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, która to odpowiedzialność ma charakter obiektywny. Na gruncie prawa znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku, bez względu na to, kto faktycznie prowadził pojazd samochodowy. W związku z powyższym, nieistotne są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy, ponieważ powyższy przepis stwarza swoiste domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Organ podniósł, że w przypadku skarżącej nie może znaleźć zastosowania art. 92b ust. 1 ustawy, ponieważ w jego zakresie nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu czy ingerencje w jego działanie. W ocenie organu odwoławczego, nie można natomiast zgodzić się ze skarżącą, że okoliczności sprawy uzasadniają wyłączenie jej odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. W tym zakresie organ podkreślił, że przepis ten odnosi się do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewozy drogowe, przy zachowaniu staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, czyli takich zjawisk, które występują rzadko, gwałtownie, niespodziewanie, a ich wystąpienie czy zaistnienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu za strony przedsiębiorcy należytej staranności przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Wykroczenie przeciwko wymogowi należytej staranności, jeżeli prowadzi to do naruszenia prawa mającego postać deliktu administracyjnego, jest zawsze przejawem winy przedsiębiorcy i tym samym wyklucza możliwość powołania się na przepis art. 92c ustawy. Dalej organ argumentował, że nie kwestionuje faktu prowadzenia szkoleń pracowników i kontrolowania kierowców, nie podważa twierdzeń skarżącej, że czas transportu wyznaczany jest w sposób teoretycznie wystarczający do wykonania danego przewozu. Jednak wszystkie te okoliczności, wskazywane przez skarżącą w pismach z dnia 6 września 2019 r. i z dnia 7 października 2019 r. oraz w odwołaniu od decyzji, nie mogą być ocenione w niniejszej sprawie jako świadczące o braku wpływu skarżącej na powstanie naruszeń. Zdaniem organu, ingerowanie w pracę urządzeń rejestrujących w celu nierejestrowania wszystkich okresów aktywności przez kierowców nie jest okolicznością, której profesjonalny podmiot organizujący przewozy krajowe nie mógłby przewidzieć. Przeciwnie, jest to jedna z okoliczności, którą podmiot wykonujący przewozy oraz posługujący się w tym celu osobami trzecimi musi mieć zawsze na uwadze i ponosić ryzyko wynikające z tytułu niewłaściwego doboru pracowników. Zdarzenie ujawnione podczas kontroli ewidentnie świadczy o niewłaściwym doborze kadry pracowniczej przez przedsiębiorcę, jak również o niewątpliwych nieprawidłowościach w sprawowanej kontroli pracy kierowców i w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa, którego kierowca zaopatruje się w niedozwolone dodatkowe urządzenie. W związku z tym można stwierdzić, iż w przedsiębiorstwie nieprawidłowo funkcjonuje system nadzoru nad pracą wykonywaną przez kierowców, zawiodły mechanizmy egzekwowania zachowań zgodnych z przepisami prawa bądź istnieje ciche przyzwolenie dla takich zachowań. Nie jest natomiast możliwe, aby skarżąca przy zachowaniu należytej staranności i wykorzystaniu odpowiednich dostępnych środków technicznych nie była stanie stwierdzić, że kierowca stosuje niedozwolone urządzenie w postaci magnesu, powodujące brak rejestracji ruchu pojazdu na tachografie i karcie kierowcy. Bieżący nadzór nad kierowcą zarówno ze strony przedsiębiorcy, jak i profesjonalnej firmy zewnętrznej, zajmującej się analizą i rozliczaniem czasu pracy kierowców, doprowadziłby bowiem do wykrycia stosowania magnesu przez M. D. przy wykonywaniu czynności kierowcy. Dodatkowo organ zaznaczył, że skarżąca mogła zapobiec powstaniu naruszenia choćby poprzez wyposażenie pojazdu w tachograf odporny na działanie pola magnetycznego, co - jak wynika z odwołania - uczyniła dopiero po przeprowadzonej kontroli drogowej. W przedmiotowej sprawie organ nie miał zatem usprawiedliwionych podstaw by uznać, że zaistniały zdarzenia i okoliczności wyjątkowe, nadzwyczajne, nieoczekiwane, będące wynikiem np. siły wyższej bądź rezultatem działań osoby trzeciej, za działanie której podmiot wykonujący przewóz odpowiedzialności nie ponosi, a zatem zdarzenia i okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć. W konsekwencji zarzuty zawarte w odwołaniu organ uznał za chybione. Ponadto organ nie zgodził się ze skarżącą, że w sprawie nie ustalono czy działanie kierowcy było związane z wykonywaniem przez niego zadania przewozowego, czy też wynikało z jego prywatnych potrzeb, skoro w odwołaniu sama dowodzi, że M. D. po godz. 0:00 w dniu 8.04.2019 r. rozpoczął pracę, co wynika z przedłożonego przy piśmie z dnia 6 września 2019 r. zaświadczenia o działalności. Do przedmiotowego pisma załączono karę nagany z dnia 15 lipca 2019 r., w której jednoznacznie wskazano, że kierowca dopuścił się naruszenia "w czasie wykonywania obowiązków służbowych". Końcowo za niezasadny organ uznał zarzut naruszenia szeregu przepisów K.p.a., ponieważ postępowanie przeprowadzono w sposób prawidłowy, stan faktyczny znajduje pełne oparcie w zebranym i prawidłowo ocenionym materiale dowodowym, a decyzja została wydana bez naruszenia przepisów prawa materialnego.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skarżąca ponowiła zarzuty zawarte w odwołaniu i dodatkowo zarzuciła naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy została ona wydana z naruszeniem przepisów prawa i tym samym powinna być uchylona. Skarżąca sformułowała również zarzut naruszenia art. 92b ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 93 ust. 3 ustawy przez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sytuacji, gdy skarżąca wykazała, że zapewniła szkolenia, właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w transporcie drogowym, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców obowiązujących przepisów. Na podstawie tych zarzutów wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W motywach skargi skarżąca ponownie podniosła, że nie miała żadnego wpływu na powstałe naruszenia. Dowodziła, że w firmie prowadzone są systematycznie i corocznie szkolenia kierowców na temat norm czasu pracy oraz dotyczące stosowania i używania tachografów, na dowód czego przedłożyła w postępowaniu administracyjnym uwierzytelnione kserokopie certyfikatów. Ponadto skarżąca oraz firma zewnętrzna sprawują bieżący nadzór i weryfikują czas pracy kierowców. Skarżąca zarzuciła, że organ pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy M. D. w celu wyjaśnienia okoliczności mających znaczenie w sprawie. Jej zdaniem, wyjaśnienia wymagało czy działanie kierowcy było związane z wykonywaniem przez niego zadania przewozowego, czy też wynikało z jego prywatnych potrzeb, czy przewoźnik wydawał kierowcy jakiekolwiek polecenia zachęcające do naruszania przepisów oraz czy przedsiębiorca kiedykolwiek zezwalał i przyzwalał na podobne praktyki w przedsiębiorstwie. Organ prowadzący postępowanie nie ustalił również stanu psychofizycznego, w jakim znajdował się kierowca, który - jak się później okazało - chorował na nowotwór i musiał przejść operację ratującą życie oraz trudny etap rehabilitacji i powrotu do pracy. W ocenie skarżącej, być może stan zdrowia kierowcy i niewłaściwe samopoczucie spowodowały, że wyjechał wcześniej niż wyznaczony czas przez pracodawcę, dopuszczając się zaistniałego wykroczenia. Dalej skarżąca wskazała na treść art. 92b ust. 1 ustawy oraz poglądy orzecznictwa i stwierdziła, że podejmowała wszelkie niezbędne środki zapobiegające powstaniu naruszenia prawa, składając dokumenty potwierdzające szkolenia kierowców, właściwą organizację i dyscyplinę pracy, zapewnienie prawidłowych zasad wynagradzania. Tym samym wykazała, że w jej przypadku powinna być zwolniona od odpowiedzialności. W przekonaniu skarżącej, uchybienia organu miały niewątpliwy wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ wadliwie nie zastosowano w sprawie art. 92b ust. 1 ustawy w związku z art. 93 ust 3 ustawy, a w dalszej kolejności pominięto także art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, pomimo wystąpienia podstaw do umorzenia postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
W replice na odpowiedź organu z dnia 10 sierpnia 2020 r. skarżąca podtrzymała wszystkie dotychczasowe wnioski i zarzuty podniesione w skardze.
Z kolei w piśmie procesowym z dnia 1 grudnia 2020 r. organ odwoławczy w całości podtrzymał stanowisko przedstawione w decyzji oraz odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w sprawie nie miał zastosowania.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie, według wskazanych kryteriów, kontrola legalności wykazała, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. Zdaniem Sądu, nie zaistniały nieprawidłowości co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo. Podjęte rozstrzygnięcia odpowiadają również przepisom prawa materialnego.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia w przedmiocie nałożenia na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stanowiły przepisy cyt. wcześniej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, nadal zwanej w skrócie "ustawą". Wskazać należy, że art. 92a ust. 1 ustawy przewiduje odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów ustalających warunki i obowiązki tego przewozu, określając jednocześnie ogólne granice wysokości kary za naruszenia w tym zakresie. Zgodnie z tą regulacją, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Przy czym na zasadzie art. 92a ust. 3 ustawy, suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć 12.000 złotych.
Wyjaśnić od razu trzeba, że odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara nie jest zatem konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Omawiana kara jest niezależna także od winy kierowcy oraz jego ewentualnej odpowiedzialności wynikającej z innych przepisów prawa. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego i przypisanych im wysokości kar pieniężnych zawarty został w załączniku nr 3 do ustawy, do którego odsyła art. 92a ust. 7 ustawy. Określone w tym załączniku kary pieniężne zostały ustalone w sposób sztywny, co powoduje, że ich wysokość nie została pozostawiona uznaniu organów i kara nie może być nałożona w innej wysokości niż określona w załączniku.
Powyższe oznacza, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ, co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 1 i 3 ustawy. Odstąpienie od nałożenia kary i zwolnienie się przez wykonującego przewóz z odpowiedzialności możliwe jest bowiem jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92b i art. 92c ustawy.
Na podstawie art. 4 pkt 22 ustawy przyjąć należy, że odpowiedzialność z art. 92a ust. 1 ustawy dotyczy naruszenia obowiązków lub warunków wynikających zarówno z ustawy, jak i podanych w tym przepisie aktów, w tym m.in. z przepisów cyt. wyżej rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, zwanego nadal w skrócie "rozporządzeniem nr 165/2014".
Odnotowania również wymaga, że postępowanie w przedmiocie ustalenia odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92a ustawy jest postępowaniem administracyjnym, do którego zastosowanie znajdują przepisy K.p.a. Po myśli art. 93 ust. 7 ustawy, w postępowaniu tym nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2018 r. poz. 800, z późn. zm.).
W kontekście zarzutów skargi, oceniając w pierwszej kolejności legalność działań podejmowanych w niniejszej sprawie przez organy w toku postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy i organy nie dopuściły się zarzucanego naruszenia przepisów regulujących ich działania w tym postępowaniu. Natomiast ocena przeprowadzona na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym.
Wyjaśnić trzeba, że decyzje dotyczące nałożenia kary pieniężnej wydane zostały w postępowaniu wszczętym przez Naczelnika Opolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Opolu po dokonaniu kontroli drogowej. Zauważyć należy, że w postępowaniu kontrolnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zaakcentować przyjdzie, iż sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 ustawy, a ponadto protokół ten, jako dokument urzędowy - w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania - stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Powyższy protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem osoby - podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Wprawdzie istnieje możliwość podważenia protokołu kontroli, ale wyłącznie na zasadzie przeprowadzenia przeciwdowodu, czyli jedynie przez konkretny dowód wskazujący, iż dane zawarte w protokole są nieprawdziwe. Tym samym stwierdzić należy, że w prowadzonym postępowaniu kontrolnym możliwe było dokonanie ustaleń faktycznych na podstawie dowodów zgromadzonych podczas kontroli.
Przechodząc już do okoliczności rozpoznawanej sprawy, celowe jest przypomnienie, że organ stwierdził 3 wskazane poniżej naruszenia w zakresie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, sankcjonowanych w załączniku nr 3 do ustawy odpowiednimi karami pieniężnymi.
Odnośnie do pierwszego ze stwierdzonych naruszeń, opisanego w lp. 6.1.3. załącznika nr 3 do ustawy, wyjaśnić trzeba, że zgodnie z art. 32 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014, przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek. W myśl art. 32 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014 r., zabrania się fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu. Każda forma manipulowania tachografem, wykresówką lub kartą kierowcy, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona. W pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w powyższych celach. Natomiast art. 33 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014 stanowi, że przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów. Z kolei stosownie do art. 36 ust. 2 rozporządzenia nr 165/2014, jeśli kierowca prowadzi pojazd wyposażony w tachograf cyfrowy, musi być w stanie okazać, na każde żądanie upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych: (i) swoją kartę kierowcy; (ii) wszelkie zapisy odręczne oraz wydruki sporządzone w ciągu bieżącego dnia oraz poprzednich 28 dni zgodnie z wymaganiami niniejszego rozporządzenia oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006; (iii) wykresówki odpowiadające okresowi, o którym mowa w ppkt (ii), w trakcie którego prowadził on pojazd wyposażony w tachograf analogowy.
W ocenie Sądu, ustalenia z przeprowadzonej kontroli tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe potwierdzają, że kierujący używał niedozwolonego urządzenia, tj. magnesu zakłócającego pracę tachografu w wyniku przyłożenia go na impulsatorze znajdującym się w obudowie skrzyni biegów. Stąd, organy prawidłowo przyjęły, że powyższe pozwala na przypisanie skarżącej naruszenia wymienionego w lp. 6.1.3. załącznika nr 3 do ustawy, polegającego na podłączeniu do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystaniu z tego urządzenia lub przedmiotu, co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 10.000 zł. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że sankcją z lp. 6.1.3. załącznika nr 3 do ustawy jest przyłączenie urządzenia lub przedmiotu, które zostało wykonane lub przeznaczone do zakłócania pracy tachografu, a także inne korzystanie z takiego urządzenia. Każde użycie przedmiotu w celu zafałszowania zapisywanej przez tachograf aktywności kierowcy powinno być zakwalifikowane jako wypełniające znamiona wskazane w powyższym przepisie (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2020 r., sygn. akt II GSK 355/20, wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu dostępne są na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przechodząc do oceny kolejnego stwierdzonego przez organ naruszenia polegającego na niedopuszczalnym wyjęciu wykresówki lub karty kierowcy, mającym wpływ na rejestrację danych, opisanego w lp. 6.3.5. załącznika nr 3 do ustawy, wyjaśnić przyjdzie, że zgodnie z art. 34 ust. 1-4 rozporządzenia nr 165/2014, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Kierowcy odpowiednio chronią wykresówki lub karty kierowcy i nie używają zabrudzonych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać tachografu zainstalowanego w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 5 lit. b) ppkt (ii), (iii) oraz (iv): a) jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf analogowy - wprowadza się na wykresówkę ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc wykresówki; lub b) jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy - wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do manualnego wprowadzania danych, w jakie wyposażony jest tachograf. Państwa członkowskie nie nakładają na kierowców obowiązku przedkładania formularzy potwierdzających ich czynności w trakcie oddalenia się od pojazdu. W rozpoznawanej sprawie na podstawie okazanego przez kierowcę pojazdu wydruku organy prawidłowo przyjęły, że przewóz był wykonywany w podanym w decyzji czasie bez włożonej do urządzenia rejestrującego karty kierowcy. Za ujawnione naruszenie organ słusznie zatem nałożył karę w wysokości 3.000 zł.
W niniejszej sprawie nie było również kwestionowane przez skarżącą, że w dniu kontroli tachograf, w jaki wyposażony był prowadzony przez kierowcę pojazd, nie miał aktualnego okresowego badania kontrolnego. Zasadnie więc organy uznały, że doszło do naruszenia przepisów o transporcie drogowym, sankcjonowanego w lp. 6.1.5. załącznika nr 3 do ustawy, polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, który nie został sprawdzony lub poddany przeglądowi przez warsztat posiadający zezwolenie, za które to naruszenie należało nałożyć na stronę karę pieniężną w kwocie 1.000 zł. Zgodnie z art. 23 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014, tachografy poddaje się regularnym przeglądom wykonywanym przez zatwierdzone warsztaty. Przeglądy te przeprowadza się przynajmniej raz na dwa lata. Materiał dokumentacyjny sprawy potwierdza natomiast, że ostatnie badanie przedmiotowego tachografu zostało przeprowadzone w dniu 23 marca 2017 r., co oznacza, że w dniu kontroli tachograf był używany bez ważnego przeglądu technicznego.
Reasumując stwierdzić przyjdzie, że z przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania wyjaśniającego wynika, że kierowca wykonujący w dniu 8 kwietnia 2019 r. przewóz na rzecz skarżącej prowadził pojazd bez włożonej do tachografu karty kierowcy i w konsekwencji nie rejestrował na swojej karcie wymaganych danych. Ponadto tachograf nie posiadał ważnego badania okresowego, zaś jego funkcjonowanie zostało zakłócone przez dołączenie magnesu do impulsatora tachografu. Okoliczności te zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji i znajdują potwierdzenie w materiale dokumentacyjnym sprawy. Zostały ustalone na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, w tym na podstawie danych z wydruku kierowcy, oględzin tachografu oraz protokołu z dokonanej kontroli. Zauważyć przy tym trzeba, że protokół kontroli prawidłowo stanowił podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego i jako dokument urzędowy uwzględniony został jako dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Podkreślenia wymaga, że skarżąca w toku postępowania administracyjnego, jak również w skardze, nie kwestionowała okoliczności faktycznych wykonywania przewozu drogowego z naruszeniem wskazanych wyżej przepisów. Brak zatem było jakichkolwiek podstaw do ich podważenia. Nie można też zgodzić się ze skarżącą, że organ nie ustalił czy działanie kierowcy było związane z wykonywaniem przez niego zadania przewozowego, czy też wynikało z jego prywatnych potrzeb. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, skarżąca przy piśmie z dnia 6 września 2019 r. przedłożyła zaświadczenie o działalności, z którego wynika, iż kierowca w dniu 8 kwietnia 2019 r. o godzinie 0:00 rozpoczął pracę. Ponadto w piśmie z dnia 15 lipca 2019 r. odnośnie do nałożonej na kierowcę kary nagany wyraźnie stwierdzono, że dopuścił się on naruszeń w czasie wykonywania obowiązków służbowych w pojeździe o numerze rej. [...]. Zdaniem Sądu, we wskazanym zakresie organy nie uchybiły zatem zasadom postępowania wyjaśniającego i na podstawie prawidłowo ustalonych okoliczności faktycznych trafnie przyjęły, że wyczerpują one znamiona naruszeń określonych pod lp. 6.1.3., 6.1.5. i 6.3.5. załącznika nr 3 do ustawy. Stąd, wobec stwierdzonego naruszenia przepisów ustawy, koniecznym było wymierzenie skarżącej kary pieniężnej w łącznej wysokości 12.000 zł, zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 3 ustawy.
Przechodząc natomiast do kwestii spornej w rozpoznawanej sprawie dotyczącej wyłączenia odpowiedzialności skarżącej za stwierdzone naruszenia przypomnienia wymaga, że strona w toku postępowania administracyjnego, jak i sądowego prezentowała konsekwentne stanowisko, że nie mogła zapobiec naruszeniu przepisów przez kierowcę M. D., ponieważ nie miała na nie wpływu. W tym zakresie dowodziła, że w firmie prowadzone są systematycznie i corocznie szkolenia kierowców na temat norm czasu pracy oraz dotyczące stosowania i używania tachografów, na dowód czego przedłożyła w postępowaniu administracyjnym uwierzytelnione kserokopie certyfikatów. Ponadto skarżąca oraz firma zewnętrzna sprawują bieżący nadzór i weryfikują czas pracy kierowców.
W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz argumentacji skarżącej, za prawidłowe należy uznać stanowisko organów obu instancji, że w okolicznościach niniejszej sprawy brak było podstaw do odstąpienia od nałożenia kary na podstawie art. 92b ustawy i wyłączenia odpowiedzialności skarżącej stosownie do art. 92c ustawy. Zgodnie z art. 92b ust. 1 ustawy, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006, b) rozporządzenia (UE) nr 165/2014, c) Umowy AETR, d) ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców; 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Trafnie dostrzegł organ odwoławczy, że hipoteza tego przepisu dotyczy wyłącznie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku kierowców. Naruszenia te zostały wymienione pod lp. 5 załącznika nr 3 do ustawy. Natomiast w rozpoznawanej sprawie na skarżącą nałożono karę pieniężną za naruszenia wymienione pod lp. 6 załącznika nr 3 do ustawy, w którym uregulowano kary za naruszenie przepisów o stosowaniu tachografów. Stąd, przepis art. 92b ustawy nie obejmował stwierdzonych przez organy naruszeń i nie mógł mieć w sprawie zastosowania.
Poza tym zgodzić należało się także ze stanowiskiem organów, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły podstawy do wyłączenia odpowiedzialności skarżącej na zasadzie art. 92c ust. 1 ustawy. Zgodnie z tym przepisem, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (pkt 1), za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ (pkt 2) lub od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat (pkt 3). Nie ulega wątpliwości, że stan faktyczny rozpoznawanej sprawy nie wskazuje, aby mogły zaistnieć okoliczności określone w art. 92c ust. 1 pkt 2 i pkt 3 ustawy. W toku całego postępowania administracyjnego skarżąca nie powołała się także na takie okoliczności faktyczne, które mogłyby być zakwalifikowane przez organy jako wyczerpujące przesłankę z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Dla zwolnienia skarżącej z odpowiedzialności na tej podstawie konieczne jest ustalenie braku wpływu podmiotu wykonującego przewozy lub inne czynności na powstanie naruszenia, i jednocześnie stwierdzenie, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym powszechnie przyjmuje się, że wskazane przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych i nadzwyczajnych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, a nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa. Przykładowo, chodzić tu będzie o sytuacje spowodowane siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, za których winę przedsiębiorca nie może odpowiadać, zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne (por. wyroki NSA z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 2163/14; z dnia 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2752/14).
W związku z argumentacją skargi wskazać ponadto należy, że w orzecznictwie celnie podnosi się, iż sam brak wiedzy przedsiębiorcy o tym, że kierowca dokonuje samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego, nie daje podstaw do przyjęcia braku wpływu na powstanie naruszenia, czy też wystąpienia okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Na przedsiębiorcy spoczywa bowiem obowiązek takiej organizacji pracy i nadzorowania czasu pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w powyższym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę, który powinien wykazać szczególną dbałość o przestrzeganie przez kierowców czasu pracy, gdyż tego rodzaju naruszenia stwarzają zagrożenia dla życia i mienia innych użytkowników dróg. Natomiast fakt, że wykonujący przewozy nie jest w stanie na bieżąco kontrolować poczynań wszystkich zatrudnianych przez niego osób nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność przewoźnika. Do istoty działalności polegającej na wykonywaniu przewozów drogowych należy to, że przedsiębiorca nie jest obecny podczas każdego przejazdu wykonywanego przez zatrudnionych przez niego kierowców. Nie można przyjąć, że od momentu poinstruowania kierowcy co do konieczności przestrzegania przepisów jego pracodawca jest automatycznie zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone podczas przejazdu naruszenia przepisów ustawy (por. wyroki NSA z dnia 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 205/14 oraz z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 262/14).
Przedsiębiorca podejmujący tego typu rodzaj działalności gospodarczej musi liczyć się z ryzykiem osobowym przedsiębiorcy, czyli odpowiedzialnością za działania osób, którym powierzył pracę do wykonania. Ryzyko to jest tym większe, że profil i charakter prowadzonej aktywności gospodarczej wiąże się z newralgicznym obszarem działalności transportowej, gdzie priorytetem jest bezpieczeństwo w ruchu lądowym. Jest to wartość poddana szczególnej ochronie ze strony ustawodawcy, dlatego wprowadzono tak restrykcyjne regulacje prawne. Z tej również przyczyny przesłanki egzoneracyjne podlegają ścisłej wykładni.
Podsumowując, w dyspozycji komentowanego ostatnio przepisu nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy i które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w postaci odpowiednich środków kontroli i nadzoru w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestia właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji zacytowanych przepisów. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących, tym bardziej, że to on odpowiada za dokonane przez kierowców naruszenia odnoszące się do przestrzegania przepisów o transporcie drogowym. Takimi okolicznościami, co do zasady, nie mogą być działania kierowcy samowolnie ingerującego w pracę urządzenia rejestrującego. Warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest bowiem nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Dlatego też wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, prowadziłoby w istocie do każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Tak więc niewystarczające do zwolnienia odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy jest wskazanie - jak to uczyniła skarżąca - na odbycie przez kierowcę przeszkolenia. Również sam fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę z odpowiedzialności (por. wyrok NSA z dnia 22 lutego 2018 r., sygn. akt II GSK 4240/17).
W ocenie Sądu, nie sposób też uznać za dostateczny nadzór sprawowany w przedsiębiorstwie brak przyzwolenia skarżącej na stosowanie urządzeń niedozwolonych, wpływających na działanie tachografu. Ingerowanie w pracę urządzenia rejestrującego w celu niezarejestrowania wszystkich okresów aktywności przez kierowców nie jest okolicznością, której profesjonalny podmiot organizujący przewozy nie mógłby przewidzieć. Podkreślenia wymaga, że ciężar wykazania zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych, o których stanowi art. 92c ust. 1 ustawy, obciąża przedsiębiorcę. Jeżeli zatem strona sama nie dostarczy dowodów uwalniających ją od odpowiedzialności, a jednocześnie okoliczności zaistniałe w trakcie kontroli i przeprowadzonym postępowaniu na to nie wskazują, wówczas organy orzekające w sprawie nie mają obowiązku poszukiwania dowodów w tym zakresie. Odnosząc się natomiast do zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów postępowania wobec nieuwzględnienia wniosku o przesłuchanie kierowcy, stwierdzić przyjdzie, że strona - stosownie do art. 78 § 1 K.p.a. - posiada uprawnienie do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu, jednakże uprawnienie to podlega ograniczeniom, które organ powinien każdorazowo rozważyć, pod względem celowości i konieczności zapewnienia szybkości postępowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń (por. wyrok NSA z dnia 29 września 2020 r., sygn. akt II GSK 18/18; wyrok NSA z dnia 22 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2451/17). W ocenie Sądu, żądanie przesłuchania kierowcy odnośnie do ustalenia przyczyn podłączenia magnesu do impulsatora tachografu nie wpłynęłoby na zmianę trafnego stanowiska o niezapewnieniu przez przedsiębiorcę właściwego i skutecznego nadzoru nad zatrudnionym kierowcą. Zaznaczenia wymaga, że rzeczą przedsiębiorcy jest obmyślenie takich rozwiązań, które skutecznie przeciwdziałają naruszeniom. W efekcie, uprawniony jest zarzut organów dotyczący braku właściwej organizacji i dyscypliny pracy w przedsiębiorstwie. Nie można również nie dostrzec, że sama skarżąca w piśmie z dnia 6 września 2019 r. przyznała, że kierowca wezwany do złożenia wyjaśnień nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania i nie udzielił żadnej odpowiedzi. Dlatego przeprowadzenie dowodu z jego przesłuchania byłoby nieprzydatne i nie wpłynęłoby w jakikolwiek sposób na prawidłową ocenę organów o niespełnieniu przesłanki wyłączającej odpowiedzialność skarżącej.
Stosownie do powyżej powiedzianego, za prawidłowe Sąd uznał stanowisko wyrażone w obu wydanych w sprawie decyzjach o braku wykazania przez skarżącą zaktualizowania się przesłanki, o której stanowi art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy.
Konstatując, Sąd stwierdził, że zgromadzony przez organy materiał dowodowy potwierdził wystąpienie wymienionych w zaskarżonej decyzji naruszeń, a kara pieniężna z tego tytułu została nałożona zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. Ponadto w sprawie nie wystąpiły ustawowe przesłanki uzasadniające zwolnienie skarżącej z odpowiedzialności za ujawnione naruszenia, które to przesłanki zostały przez organy szczegółowo omówione. Stąd, nie zasługują na akceptację stawiane przez skarżącą zarzuty dotyczące naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. W przekonaniu Sądu, ustalenia i ocena organów znalazła wyraz w uzasadnieniach decyzji spełniających wymogi z art. 107 § 3 K.p.a. W decyzjach tych organy podały podstawy faktyczne i prawne podjętego rozstrzygnięcia, przedstawiając swoje stanowisko w sposób jasny i zrozumiały. Dodatkowo Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Opolu odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, prezentując w tym zakresie właściwą argumentację. Poza tym Sąd nie dostrzegł z urzędu wad postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na treść wydanych w sprawie rozstrzygnięć.
W tym stanie rzeczy Sąd skargę oddalił, na podstawie art. 151 P.p.s.a.