Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I C 1008/19

Common courts2025-12-09
Case number
I C 1008/19
Judgment date
2025-12-09
Type
SENTENCE

Judges

Piotr Jakubiec (PRESIDING_JUDGE)

Judgment text

<p>Sygn. akt I C 1008/19</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 9 grudnia 2025 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Lublinie I Wydział Cywilny w składzie:</p> <p>Przewodniczący sędzia Piotr Jakubiec</p> <p>przy udziale protokolanta Agnieszki Jaremy</p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2025 r.</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">G. S.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> spółce akcyjnej z siedzibą w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>o zapłatę i ustalenie</p> <p>I.  oddala powództwo;</p> <p>II.  zasądza od powódki <span class="anon-block">G. S.</span>na rzecz pozwanej <span class="anon-block">(...)</span> Zakładu <span class="anon-block">(...)</span> spółki akcyjnej z siedzibą w <span class="anon-block">(...)</span> kwotę 10 834,00 zł (dziesięć tysięcy osiemset trzydzieści cztery złote) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu;</p> <p>III.  odstępuje od obciążania powódki <span class="anon-block">G. S.</span>nieuiszczonymi kosztami sądowymi w kwocie 19 474,46 zł (dziewiętnaście tysięcy czterysta siedemdziesiąt cztery złote i czterdzieści sześć groszy), przejmując je na rachunek Skarbu Państwa.</p> <p>Sygn. akt I C 1008/19</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Pozwem z dnia 11 października 2019 r. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika <span class="anon-block">G. S.</span> wniosła o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanej <span class="anon-block">(...)</span>Spółki Akcyjnej z siedzibą w <span class="anon-block">(...)</span>:</p> <dl> <dt></dt> <dd> <p>kwoty 300 000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę i cierpienie, jakich doznała w związku z wypadkiem komunikacyjnym, mającym miejsce w dniu 15 lipca 2019 r., wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanej odpisu pozwu do dnia zapłaty;</p> </dd> <dt></dt> <dd> <p>renty z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie po 6 685,60 zł miesięcznie płatnej do jej rąk z góry do 10. dnia każdego miesiąca, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat, poczynając od dnia 15 lipca 2019 r.;</p> </dd> <dt></dt> <dd> <p>kwoty 188,15 zł tytułem odszkodowania za szkodę majątkową poniesioną przez nią w związku z wypadkiem komunikacyjnym, mającym miejsce w dniu 15 lipca 2019 r., wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanej odpisu pozwu do dnia zapłaty;</p> </dd> <dt></dt> <dd> <p>zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p> </dd> </dl> <p>Ponadto powódka domagała się ustalenia odpowiedzialności pozwanej na przyszłość za skutki wypadku komunikacyjnego, jakiemu uległa w dniu 15 lipca 2019 r., a które to skutki mogą się ujawnić po jej stronie w przyszłości.</p> <p>Uzasadniając powyższe żądania powódka przywołała zdarzenie z dnia 15 lipca 2019 r., kiedy to zajmując przednie siedzenie pasażera w samochodzie osobowym <span class="anon-block">V.</span>, kierowanym przez jej znajomego <span class="anon-block">K. T.</span>, uczestniczyła w wypadku drogowym z udziałem dzikiego zwierzęcia, tj. łosia. Jak stwierdziła – do zderzenia ze zwierzęciem doszło w wyniku brawury i niedostosowania prędkości przez kierującego pojazdem, zaś gdyby nie zapięła wówczas pasów bezpieczeństwa, to wypadłaby przez przednią szybę samochodu. Opisując jako poważne i liczne obrażenia, których doznała wskutek wypadku, powódka wymieniła m.in. złamanie przedniej krawędzi kręgosłupa na odcinku L4, skręcenie kręgosłupa szyjnego, stłuczenie stawu barkowego lewego z możliwością infrakcji guzka większego, stłuczenie głowy oraz wstrząśnienie mózgu. <span class="anon-block">G. S.</span> dodała przy tym, iż z uwagi na poważny uraz głowy nie pamięta co działo się z nią po wypadku. Jakkolwiek podniosła, że wiadomym jest jej, iż w dniu 16 lipca 2019 r. przewieziono ją na oddział ratunkowy <span class="anon-block">(...)</span>SPZOZ, gdzie rozpoznano wystąpienie złamania kręgu odcinka lędźwiowego kręgosłupa, zaś w epikryzie wskazano, że przedmiotowego urazu doznała wskutek wypadku komunikacyjnego.</p> <p>Kontynuując podniosła powódka, że podczas pobytu na oddziale ortopedyczno-urazowym w dniu 18 lipca 2019 r. zdiagnozowano u niej stłuczenie głowy, dystorsję kręgosłupa szyjnego, złamanie guzka większego głowy kości ramiennej lewej, złamanie trzonu kręgu L4 oraz ogólne potłuczenie ciała. Wtedy to przekazano jej zalecenia dotyczące ograniczenia aktywności fizycznej, konieczności: siadania i pionizowania w sznurówce ortopedycznej, odciążania odcinka szyjnego kręgosłupa kołnierzem ortopedycznym, odciążania kończyny górnej lewej temblakiem z pasem piersiowym oraz stosowania przepisanych medykamentów. <span class="anon-block">G. S.</span> wyłuszczyła również, że otrzymała wówczas zwolnienie lekarskie od dnia 16 lipca 2019 r. do dnia 16 sierpnia 2019 r.</p> <p>Powódka podkreśliła, że pomimo wdrożonego leczenia dalej zmaga się z dolegliwościami bólowymi kręgosłupa, lewej ręki oraz głowy. Jak wyjaśniła – odczuwa do tego drętwienie lewej ręki, dysfunkcję barku lewego oraz ręki lewej (nie może nią poruszać, ma słaby chwyt, czuje w ręku pieczenie, a także napady gorąca). Ponadto <span class="anon-block">G. S.</span> stwierdziła, że nadal korzysta z ortopedycznego zaopatrzenia lewej ręki, poprzez jej unieruchomienie w temblaku z pasem piersiowym. Dodatkowo, wskazała powódka, zmaga się z opadaniem stóp, co sprzyja zahaczaniu o wystające elementy otoczenia i powoduje częste upadki. Odczuwalne są dla niej wciąż bóle i sztywność w obrębie kręgosłupa szyjnego, co uzasadnia dalsze korzystanie z kołnierza ortopedycznego, a nadto zmuszona jest używać pasa ortopedycznego, z uwagi na usztywnienie kręgosłupa na całej jego długości. <span class="anon-block">G. S.</span> wyjaśniła, że od czasu wypadku prowadzi bardzo oszczędny tryb życia, martwiąc się o stan swojego zdrowia, a do tego bywają dni, w których zmuszona jest przyjmować środki przeciwbólowe, aby zapewnić sobie normalne funkcjonowanie. W tym miejscu zaznaczyła powódka, iż z uwagi na ogólny stan zdrowia zaliczono ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności.</p> <p>Powódka wskazała na poczynione ustalenia, z których wynika, że sprawca przedmiotowego wypadku komunikacyjnego na dzień zdarzenia związany był ważną umową ubezpieczenia OC zawartą z <span class="anon-block">(...)</span> Spółką Akcyjną z siedzibą w <span class="anon-block">(...)</span>, co uzasadnia ponoszenie odpowiedzialności cywilnej za szkodę majątkową i niemajątkową strony powodowej przez pozwaną.</p> <p>Odnosząc się do pierwszego ze zgłoszonych żądań, a to zasądzenia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a> zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, powódka wskazała na ogromny uszczerbek na zdrowiu, który już nigdy nie pozwoli powrócić jej do dawnej sprawności. Jak przy tym stwierdziła – w chwili wypadku była aktywna i sprawna fizycznie, towarzyska, a do tego nie stroniła od pracy i pomagała innym. Dalej <span class="anon-block">G. S.</span> podniosła, że lubiła spotykać się z ludźmi oraz nawiązywać nowe znajomości i przyjaźnie oraz, że była osobą kontaktową, spędzającą aktywnie wolny czas, wyjeżdżając na wycieczki rowerowe oraz piesze. Do tego powódka dodała, że jeździła konno, uprawiała fitness sylwetkowy, uwielbiała jazdę na motocyklu, uprawiać boks i chodzić na basen. Niemożność kontynuowania dotychczasowych aktywności, w ocenie powódki, pogarsza jej stan psychiczny, na co dodatkowo ujemny wpływ ma fakt braku samowystarczalności i zależność od stałej pomocy partnera. Strona powodowa podkreśliła, że od czasu wypadku nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej, którą niedawno otworzyła, tj. studia kosmetycznego, co wiąże się z utratą klientów i koniecznością zamknięcia działalności. <span class="anon-block">G. S.</span> zwróciła również uwagę na swoje problemy z zasypianiem, co stanowi dla niej przyczynek do poddania się leczeniu psychiatrycznemu. To wszystko, jej zdaniem, przemawia za przyznaniem zadośćuczynienia w kwocie 300 000,00 zł.</p> <p>Przechodząc do kolejnego żądania, a związanego mianowicie z zasądzeniem renty na zwiększone potrzeby, powódka przedstawiła miesięczne koszty, których poniesienie jest dla niej niezbędne w związku z wdrożeniem zaleconego leczenia. W pierwszej kolejności wyjaśniła, że miesięczny koszt rehabilitacji w prywatnej placówce wynosi 3 000,00 zł. Jako kolejny niezbędny wydatek związany z jej obecnym stanem zdrowia powódka wskazała koszt pomocy osoby trzeciej (swojego partnera) przy czynnościach dnia codziennego. W tym celu strona powodowa zastosowała miernik najniższego wynagrodzenia i podnosząc, że na wykonanie przedmiotowych czynności jej partner poświęca co najmniej 8 godzin dziennie wyliczyła, że kwota należna za opiekę wynosi 3 645,60 zł miesięcznie. Końcowo <span class="anon-block">G. S.</span> wyjaśniła, że na wykup środków przeciwbólowych wydaje miesięcznie kwotę 40,00 zł, a zatem sumarycznie jej miesięczne koszty związane ze zwiększonymi potrzebami wynoszą 6 685,60 zł.</p> <p>Co do zgłoszonego roszczenia odszkodowawczego w łącznej kwocie 188,15 zł powódka stwierdziła, że związane jest ono z poniesionymi dotychczas kosztami leczenia, wynikającymi z dwóch przedłożonych do pozwu faktur VAT.</p> <p>Strona powodowa nie uzasadniła w ogóle żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanej na przyszłość. Wskazała, iż wystąpiła do pozwanej z roszczeniami, celem polubownego zakończenia sprawy i w dalszym ciągu oczekuje na stanowisko pozwanej w tym zakresie. Odnosząc się z kolei do daty wymagalności roszczeń, powódka przyjęła dzień 15 lipca 2019 r., tj. dzień opisywanego wypadku komunikacyjnego (pozew – k. 3-17 a.s.).</p> <p>W odpowiedzi na pozew reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika pozwana <span class="anon-block">(...)</span>Spółka Akcyjna z siedzibą w <span class="anon-block">(...)</span> wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na swoją rzecz od powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.</p> <p>Pozwana w pierwszej kolejności za bezsporny uznała fakt, że w dniu 15 lipca 2019 r. ok. godz. 22:06 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem ubezpieczonego u niej od odpowiedzialności cywilnej <span class="anon-block">K. T.</span>, który kierując pojazdem marki <span class="anon-block">V.</span> najechał na zwierzę – łosia. Jakkolwiek, wbrew twierdzeniom powódki, pozwana w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy podniosła, iż w opisywanym zdarzeniu nie brały udziału ani nie były poszkodowane osoby trzecie, a więc także powódka. Dalej wyjaśniła pozwana, że wskutek zgłoszenia przez stronę powodową szkody, wszczęła i przeprowadziła postępowanie likwidacyjne, w toku którego podjęto próby ustalenia przebiegu datowanego na dzień 15 lipca 2019 r. zdarzenia. Pozwana podkreśliła tu, że z uzyskanych od właściwych jednostek Policji oraz Straży Pożarnej informacji jednoznacznie wynika, że w opisywanym zdarzeniu drogowym brał udział wyłącznie kierujący pojazdem <span class="anon-block">K. T.</span>. Jednocześnie zwróciła uwagę na rozbieżności dostrzeżone w treści załączonej do pozwu dokumentacji medycznej, a to karty informacyjnej leczenia szpitalnego SPZOZ w<span class="anon-block">K.</span>z dnia 17 lipca 2019 r., z której wynika, iż powódka brała udział w zdarzeniu drogowym „wczoraj” (tj. 15 lipca 2019 r.), podczas gdy z notatki z konsultacji neurologicznej wynika, iż powódka jest po urazie komunikacyjnym „3 dni temu” (tj. 13 lipca 2019 r.). Za całkowicie nieprzekonujące i niezrozumiałe pozwana uznała również odebrane od powódki wyjaśnienia wskazując choćby na fakt, iż <span class="anon-block">G. S.</span> w dalszym ciągu nie zgłosiła Policji swojego uczestnictwa w przedmiotowym zdarzeniu drogowym. Sumując, pozwana stwierdziła, że w sprawie niniejszej brak jest podstaw do przyjęcia jej odpowiedzialności za skutki zdarzenia z dnia 15 lipca 2019 r., bowiem powódka – wbrew spoczywającemu na niej obowiązkowi z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> – nie wykazała, że brała udział w ww. zdarzeniu. Ubocznie, działając z daleko posuniętej ostrożności procesowej, strona pozwana zakwestionowała również zgłoszone przez powódkę roszczenia co do wysokości, wskazując na ich wyraźne zawyżenie. Co do żądania zasądzenia zadośćuczynienia pozwana wskazała również, że powódka nie udowodniła celowości i wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych, a związanych z zakupem leków i środków medycznych, co prowadzi do wniosku, że żądanie to winno zostać oddalone w całości (odpowiedź na pozew – k. 76-81v. a.s.).</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Lublinie ustalił, co następuje.</strong> </p> <p>W dniu 15 lipca 2019 r., około godziny 22:06 kierujący pojazdem <span class="anon-block">V.</span> <span class="anon-block">K. T.</span>, jadąc drogą krajową nr <span class="anon-block">(...)</span> z <span class="anon-block">K.</span> w kierunku <span class="anon-block">P.</span>, znajdując się na wysokości miejscowości <span class="anon-block">L.</span>najechał na łosia, który na drogę wtargnął od strony lewego pobocza (częściowo oświadczenie sprawcy kolizji drogowej – k. 33 a.s., notatka informacyjna o zdarzeniu drogowym – k. 133 a.s., informacja ze zdarzenia – k. 309 a.s., częściowo zeznania <span class="anon-block">K. T.</span> – k. 317 a.s.).</p> <p>Kierujący pojazdem przed kolizją z dzikim zwierzęciem ratował się wykonaniem manewru obronnego, próbując ominąć łosia od lewej strony. Wskutek uderzenia zwierzęcia, które poniosło śmierć na miejscu kierowany przez <span class="anon-block">K. T.</span> <span class="anon-block">V.</span> uległ znacznym uszkodzeniom – poza wybitą szybą i zdeformowaniem poszycia dachu – zwłaszcza jego przednia prawa strona, gdzie doszło do zdeformowania ramki szyby drzwi przednich, rozbicia i zakleszczenia szyby w drzwiach, zarysowania powłoki ochronnej drzwi przednich oraz uszkodzenia lusterka wstecznego drzwi (opis uszkodzeń pojazdu z opinii biegłego sądowego – k. 548 a.s.).</p> <p>Kierujący nie odniósł żadnych poważnych obrażeń i po samodzielnym opuszczeniu zniszczonego pojazdu zadzwonił pod numer alarmowy <span class="anon-block">(...)</span>, celem zgłoszenia zaistniałej kolizji. Podczas prowadzonej rozmowy <span class="anon-block">K. T.</span> był opanowany i w rzeczowy sposób udzielił dyspozytorowi wszystkich niezbędnych informacji (płyta CD z nagraniem zgłoszenia – k. 312 a.s., częściowo zeznania <span class="anon-block">K. T.</span> – k. 317 a.s., zdjęcia z miejsca zdarzenia drogowego – k. 413-416 a.s., zeznania <span class="anon-block">R. G.</span> – k. 426v. a.s., zeznania <span class="anon-block">P. D.</span> – k. 427 a.s., zeznania <span class="anon-block">A. T.</span> – k. 460 a.s.).</p> <p>Przebywając już poza pojazdem <span class="anon-block">K. T.</span> wykonał przy pomocy swojego telefonu kilka zdjęć przedstawiających uszkodzony pojazd oraz zabite zwierzę (zdjęcia – k. 413-416 a.s., częściowo zeznania <span class="anon-block">K. T.</span> – k. 561, 562-562v. a.s.).</p> <p>Do interwencji w związku ze zgłoszoną kolizją skierowane zostały jednostki z Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">K.</span>, Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w <span class="anon-block">K.</span> oraz miejscowej służby drogowej, które już po kilkunastu minutach od zgłoszenia przystąpiły do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, a także zbierania, usuwania i zmywania z drogi pozostałych po martwym zwierzęciu płynów ustrojowych (informacja ze zdarzenia – k. 309 a.s., zeznania <span class="anon-block">R. J.</span> – k. 429-429v. a.s., zeznania <span class="anon-block">K. Ł.</span> – k. 429v. a.s., zeznania <span class="anon-block">D. P.</span> – k. 430v. a.s., zeznania <span class="anon-block">J. S.</span> – k. 448 a.s.).</p> <p>Interweniujący funkcjonariusze Policji odstąpili od wykonywania oględzin, bowiem <span class="anon-block">K. T.</span> na zadane mu pytanie o ewentualny udział w zdarzeniu osób trzecich oświadczył, że tego dnia pojazdem podróżował samotnie. W związku z tym policjanci, nie dostrzegając na miejscu śladów obecności mogących uczestniczyć w zdarzeniu osób trzecich, swoje czynności ograniczyli do sporządzenia dokumentacji kolizji dla celów statystycznych (zeznania <span class="anon-block">R. G.</span> – k. 426 a.s., zeznania <span class="anon-block">P. D.</span>– k. 427-427v. a.s.).</p> <p>W międzyczasie wciąż obecny na miejscu zdarzenia <span class="anon-block">K. T.</span> we własnym zakresie organizował pomoc drogową, celem odholowania rozbitego pojazdu, a także skontaktował się ze swoim bratem – <span class="anon-block">A. T.</span>, prosząc, aby ten odwiózł go do domu. Przybyły na miejsce <span class="anon-block">A. T.</span> pomógł bratu w przepakowywaniu prywatnych rzeczy ze schowka i bagażnika rozbitego pojazdu do swojego samochodu, a następnie wspólnie z <span class="anon-block">K. T.</span> odjechali z miejsca zdarzenia (częściowo zeznania <span class="anon-block">K. T.</span> – k. 322-322v. a.s., zeznania <span class="anon-block">R. G.</span> – k. 427 a.s., zeznania <span class="anon-block">A. T.</span> – k. 460 a.s.).</p> <p>W dniu 16 lipca 2019 r. <span class="anon-block">G. S.</span> trafiła na szpitalny oddział ratunkowy SPZOZ w<span class="anon-block">K.</span>z rozpoznaniem złamania kręgu odcinka lędźwiowego kręgosłupa, złamania przedniej krawędzi L4, stłuczenia stawu barkowego lewego z możliwością infrakcji guzka większego, stłuczenia głowy, skręcenia kręgosłupa szyjnego. W epikryzie wskazano: „po zdarzeniu drogowym wczoraj – nie pamięta okoliczności, bóle i zawroty głowy, złe samopoczucie, uczucie duszności, bóle pleców, stan ogólny dobry”. Z kolei w ramach przeprowadzonych konsultacji neurologicznych w karcie odnotowano: „pacjentka po urazie komunikacyjnym 3 dni temu. Zgłasza bóle tyłogłowia, barku. Neurologicznie przytomna w kontakcie logicznym, ograniczenie ruchomości kości barku lewego, bez niedowładów kończyn.<span class="anon-block">(...)</span> ujemny”. U pacjentki zastosowano wówczas leczenie farmakologiczne i skierowano ją na oddział ortopedii (karta informacyjna leczenia szpitalnego – k. 29-29v. a.s.).</p> <p>W następnym dniu <span class="anon-block">G. S.</span> została przyjęta na oddział ortopedyczno-urazowy SPZOZ w <span class="anon-block">K.</span>, gdzie rozpoznano u niej stłuczenie głowy, dystorsję kręgosłupa szyjnego, złamanie guzka większego głowy kości ramiennej lewej, złamanie trzonu kręgu L4 oraz ogólne potłuczenie. W epikryzie ponownie wskazano, że pacjentka przyjęta została do oddziału w związku z urazami doznanymi w wypadku drogowym. Jeszcze w tym samym dniu wypisano ją do domu w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami: ograniczenia aktywności fizycznej, siadania i pionizacji w sznurówce ortopedycznej, odciążania odcinka szyjnego kręgosłupa kołnierzem ortopedycznym, odciążania kończyny górnej lewej temblakiem z pasem piersiowym, przyjmowania przepisanych leków, a także stawiennictwa na wizycie kontrolnej za 10-14 dni. Ponadto pacjentce wystawiono zwolnienie lekarskie na okres od dnia 16 lipca 2019 r. do dnia 16 sierpnia 2019 r. (karta informacyjna leczenia szpitalnego – k. 30-30v. a.s., zaświadczenie ZUS ZLA – k. 41 a.s.).</p> <p>Wykonane na miejscu zdarzenia fotografie przedstawiające rozbity pojazd <span class="anon-block">K. T.</span> opublikował na swoim profilu osobistym w serwisie społecznościowym <span class="anon-block">(...)</span> w dniach 17 i 18 lipca 2019 r., opatrując je m.in. podpisem: „Tak to wygląda <span class="anon-block">G.</span>”. Pod jednym z tych zdjęć <span class="anon-block">G. S.</span> opublikowała ze swojego profilu osobistego komentarz o treści: „Wypadek to prawda, mój złamany kręgosłup i bark też, ale te nieskładne opisy w moim imieniu i zgony to fikcja literacka <span class="anon-block">K.</span>” (wydruki wpisów z serwisu <span class="anon-block">(...)</span> – k. 492-494, 500 a.s., częściowo zeznania <span class="anon-block">K. T.</span> – k. 561v., 565v.-567 a.s.).</p> <p>W dniu 18 lipca 2019 r. <span class="anon-block">G. S.</span> wykupiła w aptece przepisane jej medykamenty na łączną kwotę 143,15 zł, zaś w sklepie z zaopatrzeniem medycznym zakupiła warty 45,00 zł temblak z taśmą stabilizującą (faktury – k. 35-36 a.s.).</p> <p>W pierwszych tygodniach po opuszczeniu szpitala w codziennym funkcjonowaniu pomagał jej partner, który to wówczas przejął na siebie część obowiązków domowych, jak np. gotowanie, sprzątanie czy opieka nad dzieckiem (częściowo zeznania <span class="anon-block">G. S.</span> – k. 262v., 264 a.s., częściowo zeznania <span class="anon-block">J. L.</span> – k. 286 a.s.).</p> <p>Datowanym na dzień 26 sierpnia 2019 r. i wydanym do dnia 31 sierpnia 2020 r. orzeczeniem stwierdzono, iż <span class="anon-block">G. S.</span> zalicza się do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności z symbolem 05-R (upośledzenie narządu ruchu). W treści orzeczenia wskazano, że chora kwalifikuje się do korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki (orzeczenie o stopniu niepełnosprawności – k. 38-39 a.s.).</p> <p>W dniu 1 października 2019 r. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika <span class="anon-block">G. S.</span> zgłosiła ubezpieczycielowi, z którym <span class="anon-block">K. T.</span> związany był umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, tj. <span class="anon-block">(...)</span>spółce akcyjnej z siedzibą w <span class="anon-block">(...)</span> szkodę na osobie związaną ze zdarzeniem drogowym z dnia 15 lipca 2019 r. (druk zgłoszenia szkody – k. 90v.-92 a.s., pismo pełnomocnika <span class="anon-block">G. S.</span>– k. 93-103 a.s.).</p> <p>Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego ubezpieczyciel odmówił <span class="anon-block">G. S.</span>wypłaty zadośćuczynienia oraz odszkodowania, kwestionując jej uczestnictwo w przedmiotowym zdarzeniu drogowym (decyzja ubezpieczyciela – k. 130-130v. a.s.).</p> <p>Pomimo przebytej hospitalizacji i wdrożenia leczenia doraźnego <span class="anon-block">G. S.</span> dalej odczuwa niedowład i drętwienie lewej nogi, zaś bóle kręgosłupa powodują konieczność zmian pozycji podczas leżenia. Ponadto, aby możliwym było dla niej wstanie nad ranem z łóżka, ubiera specjalny stabilizator, odciążający układ ruchu. Stosowane dotychczas leki przeciwbólowe kobieta zastąpiła suplementowaniem naturalnych środków na wzmocnienie organizmu, jak np. oleje CBD i maści na stawy, na co wydaje miesięcznie około 800,00 zł. Ujawniły się u niej schorzenia kardiologiczne, ma zawroty głowy. Boi się jeździć samochodem. Aktywny dotąd tryb życia <span class="anon-block">G. S.</span> musiała zastąpić funkcjonowaniem w sposób ostrożny i oszczędzający, co negatywnie wpłynęło na jej psychikę (częściowo zeznania <span class="anon-block">G. S.</span> – k. 262-262v., 263v.-264, 696-697 a.s., częściowo zeznania<span class="anon-block">J. L.</span>– k. 286 a.s.).</p> <p>Po powrocie do pracy, tj. prowadzonego w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej studia kosmetycznego <span class="anon-block">G. S.</span> zmuszona była zatrudnić na swoje miejsce pracownika, sama zaś zajmowała się w ograniczonym zakresie prostymi i niewymagającymi wzmożonego wysiłku obowiązkami, jak np. nabijanie sprzedawanych towarów na kasę fiskalną. Po uszkodzeniu ciała, przez pewien czas powódka mieszkała w <span class="anon-block">N.</span>(częściowo zeznania <span class="anon-block">G. S.</span> – k. 262v.-263, 696-697 a.s.).</p> <p>Stan faktyczny w sprawie możliwy był do ustalenia na podstawie przedłożonych przez strony, a także pozyskanych przez Sąd w toku procesu dowodów nieosobowych, na które obok zapisanych na nośnikach informatycznych treści cyfrowych w postaci zdjęć i stanowiących ich fizyczne odzwierciedlenie wydruków oraz nagrań dźwiękowych, składały się także niepoświadczone za zgodność z oryginałem kopie dokumentów prywatnych. Co prawda, dowody z określonych dokumentów w formie niepoświadczonych kserokopii nie stanowią dowodów w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 244;art. 245)">art. 244 i 245 k.p.c.</a> – nie są jednak pozbawione mocy dowodowej, co trafnie wywodzą z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 308)">art. 308 k.p.c.</a> w nowszych wypowiedziach przedstawiciele doktryny i orzecznictwa. Odnotowania w tym miejscu jeszcze wymaga, że strona pozwana nie skorzystała z przysługującego jej na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 129;art. 129 § 1)">art. 129 § 1 k.p.c.</a> uprawnienia do zażądania od przeciwnika przedłożenia oryginału dokumentu, a uwagę zwraca przy tym fakt, iż wzmiankowane kserokopie włączyła do akt szkody gromadzonych w ramach prowadzonego jeszcze przed przeniesieniem sporu na drogę sądową postępowania likwidacyjnego. Także Sąd odstąpił od wzywania powódki z urzędu w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 248;art. 248 § 1)">art. 248 § 1 k.p.c.</a> do przedłożenia dokumentacji w oryginałach lub poświadczonych za zgodność z oryginałem kserokopiach, bowiem ich autentyczność nie budziła jakichkolwiek wątpliwości.</p> <p>Zważyć jednak należy, że czym innym jest uznanie prawdziwości danego dokumentu, tj. przyjęcie, że nie został on podrobiony czy przerobiony, a czym innym jest wyciąganie stosownych wniosków z jego treści. Sąd nie doszukiwał się prób zafałszowania rzeczywistości w dokumentacji medycznej powódki, a także w notatkach powstałych wskutek interwencji służb na miejscu zdarzenia drogowego z dnia 15 lipca 2019 r., bowiem zostały one wystawione przez podmioty zawodowo trudniące się odpowiednio świadczeniem usług medycznych czy porządkowych, w ramach ich służbowych obowiązków. Nie było przy tym żadnych przesłanek do przyjęcia, że przy wytwarzaniu omawianej dokumentacji jej autorzy manipulowali treścią w sposób korzystny dla powódki.</p> <p>Z goła inaczej Sąd ocenił jednak pisemne oświadczenie sprawcy kolizji drogowej, datowane na dzień 6 sierpnia 2019 r., w którym to <span class="anon-block">K. T.</span> zawarł stwierdzenie o spowodowaniu kolizji drogowej, wskutek której poszkodowana została <span class="anon-block">G. S.</span>. Oświadczenie to zasługiwało w ocenie Sądu na aprobatę jedynie w części, w jakiej to <span class="anon-block">K. T.</span> opisał okoliczności zdarzenia, z wyłączeniem stwierdzenia o poszkodowaniu powódki. Powody zakwestionowania podanego w oświadczeniu faktu, Sąd wyłoży w dalszej części uzasadnienia, gdy przejdzie do oceny odebranych w sprawie zeznań.</p> <p>Godzi się tu jeszcze zaznaczyć, że Sąd do poczynienia ustaleń w sprawie przyjął również fakty wynikające z wydruków wpisów publikowanych na profilu osobistym <span class="anon-block">K. T.</span> w serwisie społecznościowym <span class="anon-block">(...)</span>, jakkolwiek nie wyciągał z nich żadnych stanowczych wniosków co do przebiegu spornego zdarzenia drogowego. Wprawdzie komentując opublikowane w Internecie zdjęcia z wypadku powódka wskazała na występujące u niej dolegliwości zdrowotne, to sposób sformułowania owego komentarza nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że opisywany przez <span class="anon-block">N. G.</span> stan zdrowia pozostaje w bezpośrednim związku z kolizją, o której informował odwiedzających swój profil <span class="anon-block">K. T.</span>.</p> <p>Przechodząc do oceny dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego – inż. <span class="anon-block">M. F.</span> wraz ze złożoną do niej ustną opinią uzupełniającą, to Sąd w całości podzielił postawione tam wnioski jako jasne, kategoryczne i przekonujące. Za takim stanowiskiem przemawiało zwłaszcza sformułowanie opinii w sposób przejrzysty i nienastręczający jakichkolwiek trudności w odtworzeniu przyjętej przez biegłego metodyki opracowania zleconego mu zadania. Biegły przeprowadził wnioskowanie zgodnie z zasadami podstawowej logiki i według wskazań wiedzy, w oparciu o posiadane wiadomości specjalne i doświadczenie w swojej dziedzinie, bazując na znajdujących się w aktach sprawy dokumentach, w tym fotografiach pojazdu, a także z wykorzystaniem materiałów własnych, a to m.in. zdjęć drogi, na której doszło do kolizji, komputerowej wizualizacji ukazującej moment zderzenia czy fotografii porównawczych ukazujących zniszczenia pojazdów w podobnych przypadkach. Słuchany w ramach ustnej opinii uzupełniającej biegły szczegółowo odnosił się do zgłaszanych przez strony zastrzeżeń, a zajęte przez niego stanowisko ocenić trzeba jako spójne i w sposób logiczny nawiązujące do pierwszej złożonej w sprawie opinii.</p> <p>W tym miejscu podkreślenia wymaga jeszcze, iż w sprawie niniejszej nie zachodziła potrzeba wywołania kolejnych opinii, tym bardziej, że strony nie przedstawiły żadnych dowodów i merytorycznych argumentów podważających zasadność oraz rzetelność przedstawionych przez biegłego wniosków. Sąd ma obowiązek zasięgnięcia kolejnej opinii biegłych w sytuacji, gdy dotychczasowa opinia budzi istotne i niedające się usunąć wątpliwości. Nie można więc przyjmować, że sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnych biegłych w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest dla strony niekorzystna. Potrzeba powołania innego biegłego powinna bowiem wynikać z okoliczności sprawy, jeśli opinie wydane dotychczas do sprawy zawierają istotne braki, względnie też nie wyjaśnia istotnych okoliczności (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 października 1998 r., II UKN 248/98, OSNAPiUS nr 20/1999, poz. 666; z dnia 2 czerwca 1998 r., II UKN 88/98, OSNAPiUS nr 11/1999, poz. 373).</p> <p>Co się z kolei tyczy wydanego na rozprawie w dniu 1 lipca 2025 r. postanowienia Sądu w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego lekarza specjalisty medycyny sądowej (postanowienie – k. 679v. a.s.), to przyczyną tej decyzji procesowej było nieuiszczenie przez stronę powodową zaliczki na wynagrodzenie dla tego biegłego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 130(4);art. 130(4) § 5)">art. 130<sup> <!-- -->4</sup> § 5 k.p.c.</a>). Jedynie ubocznie wspomnieć trzeba, że leżącą u podstaw procedury cywilnej zasadą jest odpłatność czynności procesowych, co wynika wprost z treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 126(2);art. 126(2) § 1)">art. 126<sup> <!-- -->2</sup> § 1 k.p.c.</a> Skoro <span class="anon-block">G. S.</span> uzyskała zwolnienie od kosztów sądowych każdorazowo powyżej kwoty 2 000,00 zł, to domagając się przeprowadzenia wzmiankowanego dowodu – winna była uiścić zaliczkę, do czego była wzywana. Na tej samej podstawie pominięty został ponowny wniosek powódki zgłoszony na rozprawie w dniu 14 listopada 2025 r.</p> <p>Do poczynienia ustaleń w sprawie posłużyły także zeznania świadków: <span class="anon-block">R. J.</span> <span class="anon-block">K. Ł.</span>, <span class="anon-block">D. P.</span> i <span class="anon-block">J. S.</span>, które to zeznania Sąd, jako wewnętrznie spójne i wzajemnie ze sobą korespondujące, uznał za niebudzące wątpliwości i w pełni wiarygodne. Wymienieni, jako funkcjonariusze Policji i Państwowej Straży Pożarnej skierowani zostali w dniu 15 lipca 2019 r. na miejsce zdarzenia drogowego, w którym uczestniczył <span class="anon-block">K. T.</span>. Zauważenia tym samym wymaga, że podnoszone przez nich twierdzenia znajdowały oparcie w naocznych obserwacjach. Dodatkowo w polu widzenia Sądu było, że wskazani świadkowie są dla powódki osobami obcymi, a na miejscu zdarzenia drogowego znaleźli się wyłącznie w celach służbowych – nie było zatem żadnych powodów, dla których mieliby celowo przeinaczać fakty i przez to fałszywie zeznawać.</p> <p>Na podobną ocenę zasługiwały zeznania świadka <span class="anon-block">A. T.</span>, jak chodzi o przedstawienie okoliczności, w jakich znalazł się na miejscu opisywanego zdarzenia drogowego i poczynionych wówczas spostrzeżeń. W tym zakresie jego depozycje były logiczne i nawiązywały do faktów w wiarygodny sposób przedstawionych przez zeznających, o których była mowa w poprzednim akapicie. Co się zaś tyczy pozostałych podnoszonych przez świadka stwierdzeń, a dotyczących ewentualnego udziału osób trzecich w kolizji, to Sąd nie dał im wiary, mając na uwadze, że stanowiły wyłącznie przekaz informacji zasłyszanych od <span class="anon-block">K. T.</span>, którego zeznania w znacznej mierze zasługują na krytyczną ocenę Sądu.</p> <p>Jak już wyżej wspomniano – zeznania świadka <span class="anon-block">K. T.</span> Sąd uznał za autentyczne tylko w niewielkim zakresie, w jakim to odpowiadały ustaleniom przybyłych na miejsce zdarzenia drogowego służb. Tym samym jako niewiarygodne potraktował Sąd twierdzenia świadka dotyczące obecności w jego pojeździe w momencie zderzenia z dzikim zwierzęciem <span class="anon-block">G. S.</span>. Fakt długoletniej i bliskiej znajomości kierującego pojazdem i powódki sprawiał, że Sąd do zeznań <span class="anon-block">K. T.</span> podchodził z dużą ostrożnością, jakkolwiek powodem, dla którego na ogół negatywnie oceniał jego depozycje było przedstawienie wersji wydarzeń, którą postrzegać trzeba jako pozbawioną racjonalnych podstaw i odbiegającą od zasad doświadczenia życiowego. Utrzymujący, że w godzinach nocnych, dnia 15 lipca 2019 r. odwoził <span class="anon-block">G. S.</span>do domu, <span class="anon-block">K. T.</span> nie zdołał wytłumaczyć powodów, dla których po najechaniu na dzikie zwierzę miał opuścić samochód i właściwie nie zainteresować się losem swojej pasażerki. O ile powszechnie wiadomym jest, że w podobnych sytuacjach, wskutek doznanego szoku i odczuwanego stresu możliwe jest prezentowanie przez uczestników kolizji zachowań atypowych, to uwadze Sądu nie umknęło, że z zarejestrowanego nagrania rozmowy kierującego pojazdem z dyspozytorem numeru alarmowego nie wynika, aby <span class="anon-block">K. T.</span> był spanikowany czy chociaż zdezorientowany w związku z zaistniałą kolizją. Przeciwnie – jak słychać na nagraniu, <span class="anon-block">K. T.</span> zachował opanowanie i spokojnie przekazywał dyspozytorowi wszystkie niezbędne informacje, w tym chociażby dotyczące wartości zapisanych na ustawionych przy poboczu słupkach kilometrowych. Także zgodnie z relacjami przybyłych na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy służb – <span class="anon-block">K. T.</span> zachowywał się w sposób spokojny i racjonalny. W świetle wspomnianych zasad doświadczenia życiowego, jako równie niezrozumiałe jawi się przemilczenie przez <span class="anon-block">K. T.</span> w rozmowie z przybyłymi na miejsce funkcjonariuszami faktu obecności osoby trzeciej w pojeździe, a nadto zaniechanie prób kontaktu z <span class="anon-block">G. S.</span> w momencie, gdy ta rzekomo oddaliła się od rozbitego auta. Przeciwko przyjęciu prezentowanej przez świadka wersji przemawiają wreszcie stanowcze wnioski płynące z omówionego już wyżej dowodu obiektywnego z opinii biegłego sądowego.</p> <p>Z podobną ostrożnością Sąd podchodził do oceny zeznań świadka<span class="anon-block">J. L.</span>, który jako partner życiowy powódki niewątpliwie mógłby mieć interes w rozstrzygnięciu niniejszego sporu na korzyść swojej partnerki. Jako zgodne z prawdą uznał Sąd zeznania tego świadka w części odnoszącej się do kondycji zdrowotnej <span class="anon-block">G. S.</span>, w jakiej to znajdowała się po dniu 15 lipca 2019 r. W tym zakresie zeznania świadka stanowiły odzwierciedlenie jego bezpośrednich spostrzeżeń, do poczynienia których miał doskonałą sposobność, z uwagi na wspólne zamieszkiwanie z powódką. Odnoszące się do odczuwanych przez powódkę problemów z układem ruchu zeznania<span class="anon-block">J. L.</span> nie wydały się Sądowi przesadzone czy wyolbrzymione, bowiem znaczne pogorszenie stanu zdrowia <span class="anon-block">G. S.</span> wynikało wprost ze złożonej do akt dokumentacji medycznej, a także orzeczenia zaliczającego ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Za niewiarygodne uznał jednak Sąd te z zeznań <span class="anon-block">J. L.</span>, w których to przekonywał, że jego partnerka w nocy z dnia 15 na 16 lipca 2019 r. powróciła do domu w dostrzegalnym złym stanie ogólnym, a także w brudnych i pokrytych krwią ubraniach, co jednak nie skłoniło go do wyjaśnienia powodów tego stanu rzeczy, a względnie wezwania na miejsce pogotowia ratunkowego. Dalsza część zeznań świadka stanowiła właściwie powielenie informacji znanych mu jedynie ze słyszenia, co tym bardziej rzutuje na wiarygodność podnoszonych twierdzeń.</p> <p>Co do zeznań przesłuchanej w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 299)">art. 299 k.p.c.</a> powódki, to zdaniem Sądu na obdarzenie wiarą zasługiwały one jedynie w niewielkiej części. Do stanu faktycznego Sąd przyjął jej twierdzenia dotyczące ogólnej kondycji zdrowotnej (tak po dniu 15 lipca 2019 r., jak i obecnej), bowiem zeznania te korespondowały z ocenionymi w tym zakresie jako autentyczne zeznaniami <span class="anon-block">J. L.</span> a także z dokumentacją medyczną leczenia szpitalnego oraz stawianymi tam diagnozami. Za wiarygodne uznał również Sąd zeznania powódki wskazujące na utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu, a także konieczność zatrudnienia pracownika w prowadzonym dotychczas samodzielnie salonie kosmetycznym. Jak chodzi jednak o twierdzenia<span class="anon-block">G. S.</span> dotyczące rzekomego uczestnictwa w zdarzeniu drogowym z dnia 15 lipca 2019 r., to Sąd odrzucił je w całości jako nieprawdziwe. Podstawową słabością tych zeznań była niemożność racjonalnego wytłumaczenia przez powódkę, w jaki sposób i w jakich okolicznościach miała trafić do oddalonego od miejsca kolizji o kilkanaście kilometrów domu, skoro jak twierdziła – wskutek odniesionych obrażeń głowy nie pamiętała właściwie żadnych szczegółów zdarzenia. Wprawdzie powódka wyjaśniała, że do domu najprawdopodobniej musiała podwieźć ją przypadkowa osoba, to na potwierdzenie tych słów nie zaoferowała jakiegokolwiek dowodu. Odwołując się ponownie do zasad doświadczenia życiowego potrzeba wskazać, że wysoce nieprawdopodobnym wydaje się zachowanie przypadkowo napotkanej osoby, która widząc w godzinach nocnych samotnie przemieszczającą się kobietę w brudnych i pokrytych krwią ubraniach, zamiast powiadomić o tym fakcie służby – decyduje się zaprosić ją do samochodu i odwieźć we wskazane miejsce. Jakkolwiek, samo tylko uznanie podanej przez powódkę wersji zdarzeń, jako nielogicznej i mało prawdopodobnej, nie stanowiło od razu o uznaniu jej zeznań jako nieprawdziwych. Jak to już wyżej wyłuszczono – przekonanie Sądu w tej materii ukształtowały także wnioski postawione w wywołanej do sprawie opinii biegłego.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Lublinie zważył, co następuje.</strong> </p> <p>Powództwo <span class="anon-block">G. S.</span> okazało się niezasadne i jako takie podlegało oddaleniu.</p> <p>W pierwszej kolejności wskazać potrzeba, że w przedmiotowej sprawie sporna nie okazała się sama kwestia możliwości poniesienia przez pozwanego ubezpieczyciela odpowiedzialności odszkodowawczej za skutki zdarzenia drogowego z dnia 15 lipca 2019 r., o ile tylko przesądzony zostałby związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy wzmiankowanym zdarzeniem a doznaną przez powódkę szkodę.</p> <p>Zgodnie z normą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1;art. 822 § 2)">art. 822 § 1 i 2 k.c.</a>, przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której zawarta została umowa ubezpieczenia. Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o których mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822 § 1)">§ 1</a> będące następstwem przewidzianego w umowie wypadku, który miał miejsce w okresie ubezpieczenia.</p> <p>Stosownie zaś do treści art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarantowanym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (Dz.U.2025.367 t.j. ze zm.), odszkodowanie przysługuje, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej.</p> <p>W świetle art. 19 ust. 1 powyższej ustawy, poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń (<em> <!-- -->actio directa</em>). Należy zatem uznać, iż odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń jest pochodną odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody, a więc ma charakter wtórny. Zaś z art. 35 ustawy wynika, że ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.</p> <p>Z wykładni przytoczonych norm należy wywieść wniosek, że ubezpieczyciel odpowiada w takich samych granicach, w jakich odpowiadałby sprawca szkody. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 1)">art. 436 § 1 k.c.</a> statuuje w tym zakresie podstawową regułę odpowiedzialności samoistnego posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez niego na zasadzie ryzyka, z wyłączeniem tylko takich sytuacji, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Opisywany przepis, podobnie jak w przypadku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 435)">art. 435 k.c.</a> – zawiera zatem następujące przesłanki odpowiedzialności: 1) zakwalifikowanie podmiotu wyrządzającego szkodę jako posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody; 2) szkoda na osobie lub mieniu; 3) związek przyczynowy pomiędzy szkodą a ruchem mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody; 4) brak przesłanek egzoneracyjnych (L. Jantowski [w:] <em> <!-- -->Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany</em>, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2025, art. 436.). Godzi się jeszcze przypomnieć w tym miejscu, że ciężar dowodu w zakresie wymienionych w punktach 1-3 przesłanek spoczywa, zgodnie z ogólną regułą z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, na osobie, która z podnoszonych faktów wywodzi dla siebie skutki prawne (tu: na powódce).</p> <p>Mając na względzie wskazane powyżej reguły rozkładu ciężaru dowodu na gruncie sprawy niniejszej wskazać należy, że o ile powódka skutecznie dowiodła fakty: wystąpienia u niej uszkodzenia ciała, w związku z którym poniosła określone koszty leczenia, a także doznania krzywdy, to nie sprostała powinności dowiedzenia, że wspomniana szkoda miała swoje źródło w zdarzeniu drogowym z dnia 15 lipca 2019 r., w którym to kierujący pojazdem osobowym <span class="anon-block">K. T.</span> śmiertelnie potrącił dzikie zwierzę. Innymi słowy, Sąd nie uznał, aby <span class="anon-block">G. S.</span> wykazała istnienie związku przyczynowego pomiędzy szkodą a ruchem mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody.</p> <p>Za przyjęciem takiego stanowiska przemawiają nie tylko jednoznacznie ocenione przez Sąd, jako nieprawdziwe zeznania powódki oraz świadków <span class="anon-block">K. T.</span> i <span class="anon-block">J. L.</span>, ale także wnioski płynące zarówno z pisemnej, jak i ustnej opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego inż. <span class="anon-block">M. F.</span> (opinia – k. 544-554 a.s., ustna opinia uzupełniająca – k. 610 a.s.). Opiniujący, kwestionując obecność pasażera w pojeździe <span class="anon-block">K. T.</span> wskazał na brak śladów otwierania prawych przednich drzwi, zaś na podstawie przeprowadzonej analizy trwałych uszkodzeń struktury nadwozia pojazdu w korelacji ze zgłoszonymi i stwierdzonymi uszkodzeniami ciała <span class="anon-block">G. S.</span> wykluczył pod względem kinematycznym ich powstanie w ocenianej sytuacji drogowej. Składając ustną opinię uzupełniającą biegły doprecyzował, iż kierunek ruchu pojazdu był prostopadły do przemieszczającego się po drodze dzikiego zwierzęcia, a powstały wskutek zderzenia obiektów ruch określił jako poziomy, który w tym wypadku powinien skutkować zupełnie innymi, niż stwierdzonymi u powódki obrażeniami.</p> <p>Skoro zatem w sprawie nie zaistniały wszystkie z przesłanek odpowiedzialności posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody, to brak było podstaw do obciążania tą odpowiedzialnością pozwanego ubezpieczyciela. Z tego też względu powództwo <span class="anon-block">G. S.</span> o zasądzenie: zadośćuczynienia, renty z tytułu zwiększonych potrzeb i odszkodowania, a także o ustalenie odpowiedzialności pozwanej na przyszłość za skutki wypadku komunikacyjnego podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie I. sentencji wyroku.</p> <p>O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o zasadę uregulowaną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 99)">art. 99 k.p.c.</a>, zgodnie z którą strona przegrywająca proces powinna zwrócić koszty postępowania stronie wygrywającej. Na koszty poniesione przez pozwaną złożyły się kwoty: 10 800,00 zł tytułem wynagrodzenia reprezentującego ją profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U.2023.1935 t.j. ze zm.), 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa substytucyjnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20062251635" title="Ustawa z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej - Dz. U. z 2006 r. Nr 225, poz. 1635 (art. 1;art. 1 ust. 1;art. 1 ust. 1 pkt. 2)">art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej</a> wraz z załącznikiem do ustawy, Dz.U.2023.2111 t.j. ze zm.). Łącznie pozwana poniosła koszty w kwocie 10 834,00 zł, którą to kwotę należało zasądzić na jej rzecz od powódki z tytułu zwrotu kosztów procesu, o czym Sąd orzekł w punkcie II. sentencji wyroku. Od kwoty wyliczonych wyżej kosztów procesu Sąd zasądził odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1(1))">art. 98 § 1<sup> <!-- -->1</sup> k.p.c.</a> W obecnym stanie prawnym, tj. od dnia 1 lipca 2023 r., zgodnie z brzmieniem przywołanego przepisu, o obowiązku zapłaty odsetek Sąd orzeka z urzędu. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1(1))">art. 98 § 1<sup> <!-- -->1</sup> k.p.c.</a> w znowelizowanej wersji znajdował zastosowanie do sprawy niniejszej, a to z uwagi na brzmienie regulacji intertemporalnej z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2023.614).</p> <p>O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd orzekł w punkcie III. sentencji wyroku, biorąc za podstawę przepis art. 113 ust. 1 i 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2024.959 t.j. ze zm.). Na wspomniane koszty złożyły się kwoty: 17 021,00 zł tytułem brakującej części opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódka została zwolniona oraz 2 453,46 zł tytułem brakującej części wynagrodzenia i wydatków poniesionych przez biegłego <span class="anon-block">M. F.</span>, od uiszczenia której powódka została zwolniona, a które to kwoty Sąd tymczasowo wydatkował z sum budżetowych. Odmienne orzeczenie w tym przedmiocie, a mianowicie ściągnięcie kosztów sądowych od powódki na rzecz Skarbu Państwa pozornym uczyniłoby częściowe zwolnienie jej od ich ponoszenia, podobnie jak pozornym zresztą stałoby się wówczas zapewnione w ten sposób prawo do sądu. Na uwagę zasługuje w tym kontekście trafny pogląd Sądu Najwyższego, który stwierdził, że zwolnienie powoda w całości od kosztów sądowych wyraża się w obciążeniu tymi kosztami Skarbu Państwa, gdy powództwo lub jego apelacja czy też skarga kasacyjna zostają oddalone (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2011 r., II PZ 7/11, LEX nr 1408164).</p> </div>