Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I C 1620/25

Common courts2026-01-05
Case number
I C 1620/25
Judgment date
2026-01-05
Type
SENTENCE

Judges

Emilia Dolińska (PRESIDING_JUDGE)

Judgment text

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I C 1620/25</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 5 stycznia 2026r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Płocku I Wydział Cywilny w następującym składzie:</p> <p>Przewodniczący : <strong> <!-- -->Sędzia Emilia Dolińska</strong> </p> <p>Protokolant: Andżelika Szatkowska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2025r. w Płocku na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. K.</span> </strong> </p> <p>przeciwko pozwanemu : <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. G.</span> </strong> </p> <p> <span class="underline"> <!-- -->o ochronę dóbr osobistych</span> </p> <p>I. oddala powództwo co do roszczenia o ustalenie,</p> <p>II. nakazuje pozwanej <span class="anon-block">K. G.</span> usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych powoda <span class="anon-block">J. K.</span>, spowodowanych zamieszczaniem i głoszeniem przez <span class="anon-block">K. G.</span> w Internecie, mediach społecznościowych oraz w stacjach telewizyjnych polskich i zagranicznych nieprawdziwych informacji na temat córki powoda : <span class="anon-block">M. K.</span> oraz jej rodziny , poprzez:</p> <p>1.  nakazanie pozwanej <span class="anon-block">K. G.</span> opublikowania w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku w tej sprawie , w Internecie, na należącym do pozwanej profilu utworzonym na dane <span class="anon-block"> (...)</span> , w serwisie społecznościowym <span class="anon-block"> (...)</span> , pod szczegółowo opisanym adresem za pomocą funkcjonalności „Utwórz post”, w formie postu publicznego i z wykorzystaniem funkcjonalności „Przypnij post”, przeprosin o następującej treści :</p> <p>„ <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Przepraszam ojca zmarłej <span class="anon-block">M. J.</span> <span class="anon-block">K.</span> za zamieszczanie i głoszenie przeze mnie nieprawdziwych i rażąco godzących w pamięć po zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span> z <span class="anon-block">M.</span> oraz dobre imię jej rodziny, w tym ojca <span class="anon-block">J. K.</span>, informacji w Internecie, za pośrednictwem środków masowego komunikowania, w mediach społecznościowych oraz w stacjach telewizyjnych polskich i zagranicznych. Zamieszczane i głoszone przeze mnie informacje na temat zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span> i jej rodziny są nieprawdziwe a nadto stanowią naruszenie kultu pamięci po tragicznie zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span>. Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację i moje naganne postępowanie <span class="anon-block">J. K.</span>- ojca zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span>. </em> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">K. G.</span>- matka <span class="anon-block">B.</span> G. z <span class="anon-block">M.</span> ”,</em> </strong> </p> <p>- czarną czcionką na białym tle, bez zastosowania jakichkolwiek zabiegów, umniejszających znaczenie, rangę i powagę tekstu przeprosin lub ograniczających możliwość zapoznania się z nimi, z zachowaniem wszelkich funkcjonalności <span class="anon-block"> serwisu (...)</span> umożliwiających między innymi komentowanie tekstu przeprosin, wyrażanie na nie reakcji i ich dalsze udostępnianie przez użytkowników , w sposób umożliwiający zapoznanie się z tekstem przeprosin niezwłocznie po otwarciu strony internetowej oraz utrzymywanie na niej tekstu przeprosin przez okres 4 miesięcy od ich opublikowania i zakazanie jego usuwania w tym czasie,</p> <p>2.  nakazanie pozwanej <span class="anon-block">K. G.</span> , w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku w niniejszej sprawie, w Internecie na profilu <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block"> (...)</span> w serwisie społecznościowym <span class="anon-block"> (...)</span>, z profilu należącego do pozwanej, utworzonego na dane <span class="anon-block"> (...)</span> pod szczegółowo opisanym adresem, za pomocą funkcjonalności „Utwórz post publiczny” przeprosin o treści z pkt II.1 wyroku, czarną czcionką na białym tle, bez jakichkolwiek zabiegów, umniejszających znaczenie, rangę i powagę tekstu przeprosin lub ograniczających możliwość zapoznania się z nimi, z zachowaniem wszelkich funkcjonalności <span class="anon-block"> serwisu (...)</span> umożliwiających między innymi komentowanie tekstu przeprosin , wyrażanie na nie reakcji i ich dalsze udostępnianie przez użytkowników , w sposób umożliwiający zapoznanie się z tekstem przeprosin niezwłocznie po otwarciu strony internetowej oraz utrzymywanie na niej tekstu przeprosin przez okres 4 miesięcy od ich opublikowania i zakazanie jego usuwania w tym czasie,</p> <p>3.  nakazanie pozwanej <span class="anon-block">K. G.</span> opublikowania na własny koszt trzykrotnych przeprosin o treści jak w pkt II. 1 wyroku w każdy kolejny, następujący po sobie poniedziałek, liczony po upływie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku w tej sprawie, w pisemnych wydaniach dzienników <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...)</span> </strong> i <span class="anon-block"> (...)</span> <strong> <!-- -->,</strong> opatrzonych tytułem „ <em> <!-- -->Przeprosiny <span class="anon-block">K. G.</span> za naruszenie dóbr osobistych ojca zmarłej <span class="anon-block">M. J.</span> <span class="anon-block">K.</span>”</em> , przy czym oświadczenie ma znaleźć się na pierwszej stronie tych gazet i obejmować co najmniej ¾ strony, być napisane czarną czcionką rodzaju <span class="anon-block">A.</span> na białym tle, z interlinią conajmniej 1,5; tytuł napisany ma być wielkimi literami i pogrubioną czcionką o rozmiarze co najmniej 14 a treść oświadczenia czcionką co najmniej rozmiar 12, bez zastosowania jakichkolwiek zabiegów, umniejszających znaczenie, rangę i powagę tekstu przeprosin lub ograniczających możliwość zapoznania się z nimi,</p> <p>4.  nakazanie pozwanej <span class="anon-block">K. G.</span> usunięcia wszelkich postów i komentarzy zamieszczonych przez nią w Internecie za pośrednictwem mediów społecznościowych, dotyczących <span class="anon-block">M. K.</span> i jej rodziny , w tym powoda, godzących w kult pamięci po zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span> oraz dobre imię jej ojca <span class="anon-block">J. K.</span>,</p> <p>III. zakazuje pozwanej <span class="anon-block">K. G.</span> zamieszczania i głoszenia jakichkolwiek informacji na temat zmarłej córki powoda <span class="anon-block">M. K.</span> oraz jej rodziny, godzących w kult pamięci po zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span>, jej dobre imię oraz dobre imię powoda- za pośrednictwem Internetu, środków masowego komunikowania, mediów społecznościowych i telewizji,</p> <p>IV. zasądza od pozwanej <span class="anon-block">K. G.</span> na rzecz powoda <span class="anon-block">J. K.</span> kwotę <strong> <!-- -->150.000</strong> zł ( sto pięćdziesiąt tysięcy złotych ) tytułem zadośćuczynienia, płatną w terminie 1 miesiąca od dnia uprawomocnienia się wyroku w tej sprawie, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności do dnia zapłaty oraz kwotę <strong> <!-- -->4.874</strong> zł ( cztery tysiące osiemset siedemdziesiąt cztery złote ) tytułem części kosztów sądowych, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku w tej sprawie do dnia zapłaty,</p> <p>V. w pozostałym zakresie powództwo oddala,</p> <p>VI. nie obciąża powoda kosztami procesu od oddalonej części powództwa,</p> <p>VII. nakazuje pobrać od <span class="anon-block">K. G.</span> na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Płocku kwotę 5.600 zł ( pięć tysięcy sześćset złotych ) tytułem części kosztów sądowych.</p> <p> <strong> <!-- -->I C 1620/25</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Powód <span class="anon-block">J. K.</span> w pozwie z dnia 2 lipca 2025r. wniósł o ochronę dóbr osobistych w postaci kultu pamięci po zmarłej córce <span class="anon-block">M. K.</span> i swego dobrego imienia, domagając się : ustalenia, że pozwana <span class="anon-block">K. G.</span> naruszyła powyższe dobra osobiste, zamieszczenia przeprosin na portalu <span class="anon-block">F.</span> oraz <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">M.</span> o określonej w pozwie treści i utrzymywanie ich na stronach internetowych przez okres 2 lat, zamieszczenie przeprosin w postaci ośmiokrotnej publikacji na własny koszt w prasie : <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, nakazanie pozwanej usunięcia z Internetu wszelkich postów i komentarzy dotyczących <span class="anon-block">M. K.</span> oraz jej rodziny, nakazanie pozwanej zaniechania jakichkolwiek dalszych naruszeń dóbr osobistych powoda , w tym poprzez zamieszczanie nieprawdziwych informacji na temat jego córki oraz rodziny, rażąco godzących w kult pamięci po zmarłej oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie 1.000.000 zł, w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się wyroku wraz z odsetkami ustawowymi, liczonymi od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pozwu. Wniósł także o zasądzenie od pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.</p> <p>W uzasadnieniu powód wskazał, że zamieszczane przez pozwaną wpisy w mediach społecznościowych oraz wypowiedzi medialne stanowią naruszenie jego dóbr osobistych w postaci kultu pamięci po zmarłej córce – <span class="anon-block">M. K.</span> oraz jego dobrego imienia. Zdaniem powoda ich treść ma ewidentnie charakter poniżający i upokarzający w stosunku do zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span> oraz jej rodziny, gdyż pozwana w treści wpisów przedstawia zmarłą jako osobę zdemoralizowaną, niezasługującą na sprawiedliwość w związku z odebraniem jej życia przez osobę trzecią, okazując tym samym rażąco lekceważący do niej stosunek oraz całkowity brak szacunku. Ponadto powód wskazał, że większość obraźliwych i znieważających postów oraz komentarzy pozwana publikowała na grupie <span class="anon-block"> (...)</span> w serwisie społecznościowym <span class="anon-block">F.</span>, a zatem na grupie, której członkami jest głównie lokalna społeczność z <span class="anon-block">M.</span> i okolic. Wypowiadała się też w programie <span class="anon-block"> (...)</span> Uwaga. Pozwana nie zważając na uczucia i emocje rodzica, który stracił dziecko w tak okrutny sposób, nieudolnie próbuje wybielić w całej tej sytuacji własne dziecko, przedstawiając nieprawdziwe informacje na temat zmarłej i chcąc w ten sposób zdyskredytować w opinii publicznej zarówno zmarłą, jak i jej rodzinę.</p> <p> <strong> <!-- --> Pozwana <span class="anon-block">K. G.</span> </strong> wniosła o oddalenie powództwa jako bezzasadnego, kwestionując fakt naruszenia przez nią dóbr osobistych rodziny powoda oraz zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span> i podnosząc, że była to osoba zdemoralizowana, dopuszczająca się czynów karalnych, znajdująca się pod opieką kuratora sądowego. Wpisy i wypowiedzi na jej temat są zatem prawdziwe. Podniosła, że powód oczernia ją i jej syna w internecie w ten sposób, że korzysta z anonimowych kont i „<em> <!-- -->sam siebie komentuje</em>” . Jej zdaniem nie ustalono autora wpisów, powołanych w pozwie. Pozwana podniosła, że wypowiadając się korzysta z konstytucyjnego prawa do swobody wypowiedzi. W odpowiedzi na pozew pozwana także wypowiadała się o <span class="anon-block">M. K.</span> per „<em> <!-- -->denatka</em>”, „<em> <!-- -->mefedroniara”, „narkomanka”.</em> Oskarżała jej rodzinę o zlekceważenie zaginięcia nastolatki , która „ <em> <!-- -->nie była święta”;</em> zdaniem pozwanej „<em> <!-- -->prawda z tego szamba wypłynie”</em>. Zakwestionowała też istnienie więzi między powodem a jego zmarłą córką, twierdząc, że powód chce się <em> <!-- -->dorobić na jej krzywdzie</em> i zależy mu wyłącznie na sukcesie medialnym, podobnie jak jego pełnomocnikom.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny :</strong> </p> <p> <span class="anon-block">J. K.</span> był ojcem <span class="anon-block">M. K.</span>, 16-letniej uczennicy z <span class="anon-block">M.</span>, która w dniu 23 kwietnia 2025r. nagle nie wróciła do domu i była poszukiwana zarówno przez rodzinę jak przez Policję. <span class="anon-block">M. K.</span> pozostawała wcześniej w relacjach koleżeńskich z 17-letnim <span class="anon-block">B. G.</span>- synem <span class="anon-block">K. G.</span>. <span class="anon-block">K. G.</span> oraz jej syn , pytani o <span class="anon-block">M.</span> po jej zaginięciu, zaprzeczyli by ją widzieli ; nie pomogli też rodzinie w poszukiwaniach . W dniu 1 maja 2025r. znaleziono okaleczone zwłoki nastolatki, których stan wskazywał na to, że została ona zamordowana. Przed Prokuraturą Rejonową w <span class="anon-block">M.</span>toczy się śledztwo pod sygnaturą <span class="anon-block">(...)</span>, w którym postawiono zarzuty <span class="anon-block">B. G.</span>. Syn pozwanej w kwietniu 2025r. wyjechał do Grecji na wyjazd szkolny, tam został tymczasowo aresztowany i osadzony, a Prokuratura wszczęła postępowanie o jego ekstradycję, zakończone sprowadzeniem <span class="anon-block">B. G.</span> z Grecji do Polski w dniu 18 grudnia 2025r. i przedstawieniem mu zarzutów dokonania zabójstwa <span class="anon-block">M. K.</span> . <span class="anon-block"> (...)</span> ogólnopolskie, które interesują się sprawą od samego początku, dotarły do nagrań z kamer monitoringu wskazujących , że <span class="anon-block">M.</span> w dniu swojego zaginięcia zmierzała do posesji pozwanej, usytuowanej w <span class="anon-block">M.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie także mieściła się siedziba <span class="anon-block"> firmy (...)</span> ( usługi parkieciarskie).</p> <p>Pozwana <span class="anon-block">K. G.</span> nie znała osobiście <span class="anon-block">M.</span>, jej ojca <span class="anon-block">J. K.</span> ani innych członków rodziny powoda. Mimo to po zaginięciu nastolatki aktywnie wypowiadała się w Internecie i mediach o lokalnym i ogólnopolskim zasięgu na temat <span class="anon-block">M.</span> i okoliczności jej zniknięcia. Wypowiedzi te zmierzały do zapewnień o niewinności jej syna, zdyskredytowania zaginionej oraz poniżenia jej w oczach opinii publicznej. Gdy ciało <span class="anon-block">M.</span> zostało odnalezione a Prokuratura doprowadziła do zatrzymania <span class="anon-block">B. G.</span> na terenie Grecji, pozwana zaczęła masowo publikować wpisy ( głównie w serwisie społecznościowym <span class="anon-block">F.</span>, w tym na <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">M.</span>), w tym posty i komentarze, które zmierzały do przedstawienia zmarłej oraz jej rodziny w jak najgorszym świetle . Jednocześnie pozwana przedstawiała siebie i swojego syna jako ofiary nagonki medialnej a samego <span class="anon-block">B. G.</span> jako ofiarę hejtu ze strony <span class="anon-block">M.</span> (za jej życia ) . <span class="anon-block">K. G.</span> publikowała wpisy pod własnym imieniem i nazwiskiem , następnie założyła konto na dane <span class="anon-block"> (...)</span>, wpisów tych dokonywała także z profilu należącego do jej syna <span class="anon-block">B. G.</span>. Przedstawiała w tych wpisach zmarłą <span class="anon-block">M.</span> jako osobę całkowicie zdemoralizowaną, groźną, oskarżała ją o zażywanie narkotyków, prostytucję, nazywała <em> <!-- -->degeneratką, ćpunką </em>i<em> <!-- --> denatką.</em> Wyrażała pogardę dla żałoby po jej śmierci oraz zadowolenie, że dziewczynka nie żyje. Wypowiadała się negatywnie i obraźliwie o członkach rodziny <span class="anon-block">M.</span> . Pisała po znalezieniu zwłok <span class="anon-block">M.</span>, umieszczonych przy pojemniku na odpady, że „<em> <!-- -->śmieć znalazł swoje miejsce</em>”. Do takich wypowiedzi przyłączała się cała rzesza zwolenników i przeciwników obu stron, osoby te także zamieszczały liczne wulgarne komentarze pod wpisami pozwanej, czyniąc to na ogół anonimowo. Pozwana kpiła z żałoby po śmierci <span class="anon-block">M.</span> nazywając ją „ <em> <!-- -->szopką”</em>; rozpowszechniała informacje, że <span class="anon-block">M.</span> była zaniedbana wychowawczo a jej rodzina to <em> <!-- -->patologia,</em> że jej brat przebywa w zakładzie karnym a <span class="anon-block">M.</span> sama sprowadziła na siebie własną śmierć<em> <!-- -->.</em> Podkreślała przy tym, jak wzorowym uczniem i dobrym synem jest <span class="anon-block">B.</span> i jak bardzo wierzy w jego całkowitą niewinność.</p> <p>Sprawa zabójstwa <span class="anon-block">M.</span> stała się newsem ogólnopolskim z uwagi na wywiady, udzielane przez obie strony procesu, zbiórkę internetową na pomoc prawną dla powoda i wysiłki związane z procesem ekstradycyjnym <span class="anon-block">B. G.</span> z Grecji do Polski. Pojawiły się artykuły w prasie ogólnopolskiej, nakręcono o sprawie reportaż „ Państwo w Państwie”, reporter <span class="anon-block"> (...)</span> przeprowadził wywiad z <span class="anon-block">K. G.</span>, zwracając jej min. uwagę na niestosowność wypowiedzi na temat zmarłej <span class="anon-block">M.</span>. Pozwana odpowiedziała <span class="anon-block">T. P.</span>, że te <em> <!-- -->komentarze jak najbardziej są na miejscu, bowiem w postach piszę prawdę.</em> </p> <p>Powód <span class="anon-block">J. K.</span> jako ojciec miał dobry i bliski kontakt z <span class="anon-block">M.</span>. Miał nad nią po rozwodzie z matką <span class="anon-block">M.</span> zachowaną pełnię władzy rodzicielskiej. Martwił się, gdy wpadła w złe towarzystwo i z uwagi na kontakt z narkotykami zainteresował się jej losem sąd opiekuńczy, orzekając nadzór kuratora nad nią. Po tym facie <span class="anon-block">M.</span> zmieniła środowisko i zdaniem powoda kłopoty rodziców z nią skończyły się. Małoletnia planowała zostać fryzjerką.</p> <p>W kwietniu 2025r. <span class="anon-block">J. K.</span> aktywnie brał udział w poszukiwaniach zaginionej córki, następnie jako jedyny z rodziny zidentyfikował ciało po jego odnalezieniu. Było to dla niego wstrząsającym przeżyciem, także z uwagi na zły stan zwłok. Powód bardzo przeżył wypowiedzi pozwanej na temat jego oraz zmarłej <span class="anon-block">M.</span>. Obcy ludzie zaczepiali go i komentowali całą sprawę. Obecnie korzysta z opieki psychiatry. Musiał zrezygnować z pracy zawodowej. Jest żonaty po raz drugi, ma – oprócz <span class="anon-block">M.</span>- jeszcze dwoje dzieci. Znajomi, nieznajomi i rodzina stale informują powoda o dalszych wpisach w internecie , co jest dla niego bardzo niekomfortowe. Powód czuje, że nie może godnie przeżywać żałoby po córce. Czuje się obrażany i poniżany przez pozwaną, traktowany jak „patologia”. Powód nie wypowiadał się w mediach obraźliwie na temat pozwanej i jej syna. Wraz z rodziną i bliskimi wziął udział w zorganizowanym w <span class="anon-block">M.</span> jesienią 2025r. na cześć <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, z którego pozwana także drwiła w Internecie, nazywając <span class="anon-block">M.</span> „ <em> <!-- -->celebrytką <span class="anon-block"> (...)</span> </em>”.</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów załączonych do pozwu i złożonych do akt sprawy, nagrania programu <span class="anon-block"> (...)</span> Uwaga, zeznań powoda.</p> <p>Stan faktyczny , <strong> <!-- -->wystarczający do rozpoznania sprawy, </strong> jest bezsporny, dlatego Sąd był obowiązany do pominięcia części tych wniosków dowodowych, jakie zgłosiła strona powodowa. Dotyczy to wniosku o przesłuchanie świadków. Okoliczności, że podane publicznie dane o <span class="anon-block">M.</span> i jej rodzinie są prawdziwe i nie wychodzą poza ramy dozwolonej krytyki powinna przedstawić pozwana, zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu w tego rodzaju procesie. Dowód taki nie został przeprowadzony. Dlatego twierdzenia pozwanej Sąd uznał za niewykazane co do ich zgodności z prawdą. Nawet jednak, gdyby były częściowo zgodne z prawdą ( np. co do kłopotów wychowawczych, jakie skutkowały ingerencją sądu rodzinnego w życie <span class="anon-block">M.</span> i jej rodziny ), to używana przez pozwaną nieprzyzwoita, wulgarna forma oceny zmarłej i jej rodziny poprzez wypowiedzi nienawistne, obraźliwe i naruszające elementarne standardy moralne, rodzi odpowiedzialność prawną za publiczny hejt medialny i internetowy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy świadczy o tym, że hejterskie wypowiedzi pozwanej w mediach społecznościowych ( zwłaszcza na <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">M.</span> ) miały licznych, bezmyślnych naśladowców jej narracji. Byli to anonimowi ludzie, komentujący w równie bezwzględny i szokujący sposób śmierć <span class="anon-block">M.</span> i żałobę jej rodziny.</p> <p>Natomiast o bólu po stracie córki , więzi z nią oraz o własnym cierpieniu wskutek zachowania pozwanej i osób, które w mediach społecznościowych naśladowały jej wypowiedzi, zeznał sam powód jako strona. Jego zeznania Sąd uznał za wiarygodne. Zeznania świadków na wykazanie tego faktu są zatem zbędne. Sąd nie badał też, na jakim etapie jest postępowanie karne w sprawie śmierci <span class="anon-block">M.</span>, gdyż niniejsza sprawa dotyczy odpowiedzialności cywilnej a nie karnej.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Ponieść należy, że stan faktyczny z pozwu dotyczy wpisów i wypowiedzi pozwanej dokonanych pomiędzy ujawnieniem śmierci <span class="anon-block">M.</span> ( 1 maja 2025r. ) a wniesieniem pozwu ( 2 lipca 2025r. ) czyli okresu 2 miesięcy. Sąd nie ocenia więc wszystkich wpisów i wypowiedzi pozwanej , ocenionych przez internautów na łączną liczbę ok. 10.000, gdyż ramy sprawy zakreśla żądanie pozwu i fakty tam powołane, a one dotyczą kilkudziesięciu wpisów z powyższego okresu i jednej wypowiedzi medialnej pozwanej ( w programie <span class="anon-block"> (...)</span> Uwaga). Sąd nie orzeka bowiem ponad żądanie ( 321 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">kpc</a> ). </span> </strong> </p> <p>Sąd nie odroczył rozprawy w dniu 16.12.2025r. , bo wskazane przez pozwaną okoliczności ( złożenie skargi na pełnomocnika powoda , pobyt pozwanej w Grecji, nierozpoznanie zażalenia pozwanej na postanowienie o zabezpieczeniu ) nie swą wystarczającą , ważną przyczyną odroczenia rozprawy. Pozwana była pouczona o możliwości zdalnego połączenia się z Sądem, z czego nie skorzystała, a także o możliwości ustanowienia sobie pełnomocnika procesowego. Sąd nie rozpoznawał wniosków pozwanej zawartych w licznych mailach, bowiem maile nie są pismami procesowymi. Ich ilość uniemożliwiała uznanie, że pozwana składa je wyłącznie w celach procesowych; w ocenie Sądu miały one wywrzeć nacisk na to, by postępowanie toczyło się pod dyktando pozwanej.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje : </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Powództwo jest częściowo zasadne.</strong> </p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie w odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a>). Aby jednak dochodzić zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, nie wystarczy samo wskazanie zdarzenia, które spowodowało to naruszenie, ale należy także wskazać, jakie konkretnie dobra osobiste i w jaki sposób zostały naruszone. Przy wyjaśnianiu istoty dóbr osobistych i związanych z nimi praw dominujący jest pogląd , iż przy ocenie czy doszło do naruszenia dóbr osobistych decydujące znaczenie ma nie tyle subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to, jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Podkreśla się przy tym, że przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, którego ochrony domaga się osoba zgłaszająca żądanie należy brać pod uwagę całokształt okoliczności, czyli kontekst a nie pojedyncze zdarzenie. Ochrona przysługuje jedynie przed bezprawnym naruszeniem dobra osobistego. Przepis ten nie wymaga, by naruszenie było zawinione . Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Przez działanie bezprawne rozumie się, najogólniej rzecz ujmując, zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Okoliczności wyłączające bezprawność zachowania się sprawcy naruszenia dobra osobistego pozbawiają ochrony osobę dotkniętą naruszeniem. Zalicza się do nich: działanie na podstawie przepisu lub w wykonaniu prawa podmiotowego, zgodę uprawnionego, nadużycie prawa podmiotowego osobistego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a>). Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 5 grudnia 2017r. stwierdził, że <strong> <!-- -->strona, która domaga się ochrony prawnej ma obowiązek przytoczyć fakty, które stanowią podstawę powództwa, a więc wskazać, gdzie, kiedy i w jaki sposób doszło do naruszenia jej dóbr osobistych - przez użycie jakich słów, ewentualne podjęcie jakich działań</strong> ( Wyrok SA w Warszawie z 5.12.2017 r., V ACa 1048/17, LEX nr 2432014.).</p> <p>Sąd uznał, że swoimi działaniami pozwana celowo i umyślnie naruszyła kult pamięci po nieżyjącej córce powoda oraz dobra osobiste samego powoda i jego bliskich w postaci prawa do przeżywania w szacunku , spokoju i godności żałoby po zmarłym dziecku. Wysokość zadośćuczynienia została określona w pozwie na kwotę 1 mln zł , bardzo wysokiej i nieznanej orzecznictwu sądowemu, jaka nie jest zasądzana nawet w sytuacjach, gdy dochodzi do naruszeń tak poważnych dóbr osobistych jak życie i zdrowie. Prawo cywilne nie zna kar cywilnych. Zadośćuczynienie powinno być adekwatne do poczucia krzywdy, dlatego nie może stanowić kwoty symbolicznej, niewysokiej - by nie deprecjonować cierpienia. Nie może być jednak nadmiernie wygórowane, bo nie chodzi o to, by krzywdę monetyzować czy wzbogacać się na własnej tragedii. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks cywilny</a> nie wprowadza żadnych stawek ani taryf, posługując się nieostrym pojęciem „ zadośćuczynienia odpowiedniego” i pozostawiając ocenę faktów na tę okoliczność Sądowi orzekającemu. Zadośćuczynienie w kwocie 1 miliona złotych wymagałoby wykazania, że pozwana jest osobą, dla której wysokość tej kwoty jest w ogóle osiągalna; Sąd nie posiadał takich danych a pozew ich nie wskazuje.</p> <p>Sąd na użytek oceny wysokości zadośćuczynienia ocenił krzywdę powoda jako ewidentną oraz długotrwałą, zadaną w sposób perfidny. Ocenił natężenie złej woli pozwanej jako skrajnie wysokie. Przy tym postawa pozwanej jest usztywniona, jej poglądy nie ulegają korekcie, wręcz przeciwnie- w toku procesu zradykalizowały się a hejt ze strony pozwanej nasilił się w sposób wręcz szokujący co do jego treści i ilości.</p> <p>Z tych przyczyn Sad uznał, że kwotą odpowiednią do rozmiaru krzywdy jest <strong> <!-- -->150.000 zł.</strong> Kwota ta jest odczuwalna ekonomicznie i odzwierciedla krzywdę, jakiej doznał powód poprzez obrażanie jego samego i oraz jego pamięci po zmarłym dziecku przez okres, objęty pozwem ( patrz rozważania powyżej).</p> <p>Jest faktem notoryjnym, że tragiczna śmierć dziecka jest dla każdego z rodziców spełnieniem najgorszego rodzicielskiego koszmaru i jej skutkiem jest głębokie cierpienie psychiczne. Żaden rodzic nie powinien być zmuszony do przeżycia takiej tragedii. Żałoba po stracie dziecka ma wymiar wyjątkowy, gdyż nie trwa zwyczajowy rok. Psychologia mówi o co najmniej 10 latach bólu po takiej stracie. Powód utracił swe 16- letnie dziecko w dramatycznych okolicznościach. Najpierw przeżywał cierpienie związane z zaginięciem <span class="anon-block">M.</span>, następnie świadomość, że wydarzyło się najgorsze, potem skrajnie trudny obowiązek identyfikacji jej ciała i ból związany z wyobrażeniem sobie jej doznań przed śmiercią, z uwagi na stan zwłok.</p> <p>Powód kochał córkę, jak zeznał, ale dla Sądu jest ważniejsze to, był obecny w jej życiu mimo tego, że był z jej mamą po rozwodzie, <span class="anon-block">M.</span> czasowo mieszkała w innym mieście, powód założył drugą rodzinę a dziewczynka, dorastając, sprawiała kłopoty wychowawcze. Wielu ojców w takiej sytuacji utrzymuje dość powierzchowne lub żadne relacje z dzieckiem, pozostawiając trud wychowawczy drugiemu rodzicowi. Powód jednak tego nie zrobił a o jego postawie ojcowskiej paradoksalnie najpełniej mówią te czyny, jakich dokonał po zaginięciu i po śmierci córki, zmuszony walczyć o sprowadzenie do kraju domniemanego sprawcy, oczekiwać na postępowanie karne, bronić dobrego imienia <span class="anon-block">M.</span> w niniejszym postępowaniu. Jest to niemałym wyzwaniem psychicznym, dodatkowo obciążającym powoda jako rodzica. Powód jest nie jest osobą medialną ani celebrytą; obecne zainteresowanie całej Polski oraz mediów jego życiem prywatnym i bólem odbiera jako przytłaczające . Dodaje mu to traumy po stracie dziecka, z którą się nadal nie uporał. Ponosi wysokie koszty emocjonalne. Jest w trakcie leczenia psychiatrycznego, nie jest w stanie wrócić do pracy zawodowej. Dlatego należy ocenić, że jego krzywda jest ewidentna i wciąż się utrzymuje a jej nasilenie nie słabnie.</p> <p>Dobra, godna pamięć po osobie zmarłej i kult z tym związany jest w każdym społeczeństwie doniosłą kwestią moralną i społeczną, kult ten jest dobrem osobistym . Ma wymiar , co oczywiste , w pełni subiektywny i indywidualny. Pamięć ta jest dla bliskich święta. Rodzina ma moralne i społeczne przyzwolenie na przeżywanie żałoby po tragicznie zmarłym dziecku w pełnym i niezakłóconym szacunku wobec ich cierpienia . Wszak przyjęte jest, że o zmarłym wypowiadamy się dobrze albo wcale. O ewentualnych problemach życiowych zmarłego mogą wspominać wyłącznie najbliżsi, prywatnie , i o ile dotyczą one osoby dorosłej. Gdy jednak umiera dziecko, rozważania na temat tego, jakie za życia sprawiało kłopoty, byłyby uważane za rażąco nietaktowne nawet między bliskimi. Gdy na dodatek dziecko umiera wskutek zbrodni, wszelkie negatywne komentarze na temat jego przeszłości lub rodziny jego pochodzenia są czynem haniebnym. Ich powielanie i nagłaśnianie jest zaś godne potępienia.</p> <p> <span class="anon-block">M. K.</span> w dacie śmierci miała 16 lat- była dzieckiem. Z całą pewnością, wbrew poglądom pozwanej, nie zasługiwała na „ karę” w postaci pozbawienia jej życia. Nie zasługuje też, by po śmierci przedstawiać i utrwalać w mediach jej fałszywy obraz, celem - być może - odwrócenia uwagi od osoby sprawcy czynu. Przedstawianie sprawcy przestępstwa czy pozwanej jako ofiar wpisuje się w psychologiczną zasadę <span class="anon-block"> (...)</span>, oznaczającą skrót od angielskich słów : <em> <!-- -->zaprzeczaj, atakuj, zamieniaj ofiarę w krzywdziciela ( <span class="anon-block">D.</span>, <span class="anon-block">A.</span> and <span class="anon-block">R. V.</span> and <span class="anon-block">O.</span>) </em>. Jest zabiegiem manipulacyjnym, mającym na celu wywołanie wrażenia, że to pozwana i jej syn są ofiarami przemocy i nękania ze strony nastolatki, rodzina <span class="anon-block">M.</span> była patologią a jej bliscy ponoszą wyłączną winę za to co się stało.</p> <p>Zachowanie pozwanej, polegające na publicznym, powtarzającym się dokonywaniu obraźliwych wpisów i wypowiedzi na temat zmarłej <span class="anon-block">M.</span> i obrażaniu całej jej rodziny jest zachowaniem bulwersującym. Stanowi wtórną wiktymizację powoda i nasila jego ból. Wpisy, dokonywane – jak przedstawia pozew- z kont <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">J. D.</span> są autorstwa pozwanej, czego się ona nie wypierała twierdząc w <span class="anon-block"> (...)</span> Uwaga, że pisze w nich prawdę . Stylistycznie są spójne i nie mogły być uczynione przez np. syna pozwanej, pozostającego wówczas w izolacji. Pozwana bez żadnych skrupułów opisuje <span class="anon-block">M.</span> jako ćpunkę, degeneratkę, osobę chorą psychicznie, pochodzącą z patologicznej rodziny, zaniedbaną pod względem wychowawczym. Wyzywa ją od „d<em> <!-- -->ziewuch</em>”, „<em> <!-- -->mefedroniar”,</em> sugeruje w wulgarnych słowach, że <span class="anon-block">M.</span> się prostytuowała, stale nazywa ją „<em> <!-- -->denatką”, „latawicą”, „puszczalską</em>”, ocenia, że „<em> <!-- -->wciągała noskiem i dawała dupy komu popadnie za parę groszy”</em> . Wyzywa ją też od „ <em> <!-- -->przemocowych <span class="anon-block"> (...)</span> celebrytek”.</em> </p> <p>Pozwana wyraża mściwą satysfakcję z faktu, że <span class="anon-block">M.</span> nie żyje, uważa, że sama sprowadziła na siebie własną śmierć gdyż była sprawczynią przemocy, w tym wobec jej syna. Wyśmiewa matkę <span class="anon-block">M.</span> , że nie umiała jej wychować, „<em> <!-- -->więc niech teraz zasuwa na cmentarz</em>” Rodzinę <span class="anon-block">M.</span> nagminnie nazywa „<em> <!-- -->patologią”</em>; uważa, że są mściwi a ona „<em> <!-- -->nie ma ich za co przepraszać”.</em> Pisze o zmarłej: <em> <!-- -->„ atencji szukała, bo w domu jej nie miała”,</em> „<em> <!-- -->chlała i się puszczała</em>” . Pozwana oficjalnie szuka przez Internet osób, które <span class="anon-block">M.</span> skrzywdziła, w ten sposób usiłując sprawić wrażenie, że zmarła dostała to, na co zasłużyła. Wyraża radość, że <span class="anon-block">M.</span> nie żyje, bo ” <em> <!-- -->już nikogo nie skrzywdzi</em>”. Sugeruje, że była molestowana seksualnie przez wujka, nazywa <span class="anon-block">M.</span> „<em> <!-- -->hejterką</em>” i zarzuca, że jej syn chciał popełnić przez nią samobójstwo.</p> <p> <strong> <!-- -->Te właśnie wpisy objęte są pozwem i reakcją Sądu na nie jest nałożenie na pozwaną obowiązków wymienionych w wyroku.</strong> Obowiązek zakazu wypowiadania się na temat <span class="anon-block">M.</span> na przyszłość, jaki wprowadza pkt III wyroku, ma swoje uzasadnienie w działaniach pozwanej, podejmowanych <span class="underline"> <!-- -->już w toku sprawy</span>. Polegały one nie tylko na licznych wypowiedziach w social mediach, ale choćby na wysyłaniu wielu maili- kilku dziennie, do kilkudziesięciu przypadkowych organów , mimo pouczeń ze strony Sądu, że nie jest to poprawny procesowo sposób komunikacji z Sądem. Jednakże w tych mailach, kierowanych naraz do : przypadkowych adwokatów nie występujących w tej sprawie, Policji, Sądu w <span class="anon-block">M.</span>, Biura Rzecznika , Rzecznika Praw Dziecka, Prezesów Sądów Okręgowego i Rejonowych w <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">M.</span> pozwana posługuje się tą samą nienawistną narracją i w emocjonalnych mailach także nazywa <span class="anon-block">M.</span> osobą zdemoralizowaną, zamieszcza szokujący, naturalistyczny opis zachowania rozkładających się po śmierci zwłok, polemizując w ten sposób ze stwierdzeniem, że stan ciała dziecka świadczył o bestialstwie sprawcy. Pozwana hejtersko komentuje zbiórkę na pomoc prawną dla ojca <span class="anon-block">M.</span>, twierdzi, że chce się on <em> <!-- -->wylansować</em> i <em> <!-- -->dorobić na śmierci córki</em>. Internautów wyzywa od <em> <!-- -->żmij i prostaków</em> ( k. 45, 47). Twierdzi, że <span class="anon-block">M.</span> <em> <!-- -->chlała i się puszczała, nachodziła dom pozwanej, nękała jej syna</em> ( k. 50).</p> <p>Pozwana twierdząc, że jest ofiarą hejtu ze strony powoda i jego rodziny nie wykazała, by powód (lub ktoś przez niego inspirowany) zamieszczał o pozwanej nieprawdziwe, znieważające wpisy w Internecie lub wypowiadał się niekulturalnie na jej temat. Powód wyrażał w mediach dezaprobatę dla działań pozwanej, ale w jego wypowiedziach nie pojawiają się wyrażenia wulgarne lub obraźliwe. Zaprzeczył też stanowczo, by odpisywał pozwanej w Internecie. Sąd nie odnalazł żadnych dowodów, przeczących zeznaniom powoda.</p> <p>Pozwana powoływała się na prawdę o zmarłej <span class="anon-block">M. K.</span> oraz własne , konstytucyjne prawo do wolności słowa. Prawo to jednak nie obejmuje wypowiedzi nieprawdziwych, obraźliwych, znieważających, wulgarnych , hejterskich. Nawet fakt, że <span class="anon-block">M. K.</span> była w przeszłości objęta nadzorem kuratora sądowego nie upoważniał pozwanej do publicznego rozpowszechniania takich danych jako danych wrażliwych , i to w formie, która nie ma nic wspólnego z kulturą wypowiedzi. Da się przy tym zauważyć, że pozwana uważa siebie oraz swojego syna za osoby nieskazitelne moralnie, dotknięte niezasłużonym potępieniem społecznym . Nie dostrzega niestosowności określeń w mailach typu : <em> <!-- -->zdemoralizowana córka</em> ( k. 74,88 ), <em> <!-- -->ćpunka, denatka, narkomanka</em> ( k. 156). Uważa, że <em> <!-- -->była mefedroniarą a paskudny charakter odziedziczyła po ojcu</em> ( k . 350-382). Oskarża rodziców, że zaniedbali wychowanie <span class="anon-block">M.</span> i nie interesowali się jej losem a poszukiwania wszczęli zbyt późno bo ich to nie obchodziło ( patrz odpowiedź na pozew ). Jako <span class="anon-block">J. D.</span> pisze, że <em> <!-- --> <span class="anon-block">M.</span> dostała to, na co zasłużyła</em> ( k. 524, 439).</p> <p>Następnie, już w toku sprawy pozwana pisze na <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">M.</span> pod nickami: <span class="anon-block">K. A.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> Bar (...)</span>, <span class="anon-block">B. K.</span>, <span class="anon-block">A. G.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span>. Znów używa określeń : <em> <!-- -->denatka (</em> k. 101 ), <em> <!-- -->mefedroniara</em> ( k. 102, 106 ), <em> <!-- -->ćpunka</em> ( k. 103 ). Jej zdaniem <em> <!-- -->denatka sama pozbawiła się życia</em> ( plus makabryczny opis ciała po śmierci k. 104) a rodzina robi z tego „ <em> <!-- -->szopki medialne</em>”. Powoda nazywa <em> <!-- -->patusem nastawionym na kasę i rozgłos medialny. </em>( k. 108 ). Pisze o miejscu znalezienia zwłok <span class="anon-block">M.</span> : <em> <!-- -->śmieć wylądował w koszu , zdemoralizowana ćpunka pod firmą w okolicy śmietnika, nie chciała wracać do toksycznej rodziny</em> ( k. 111 ) . Pisze o powodzie per <span class="anon-block"> (...)</span>, choć nie zna go osobiście i nie jest z nim na ty. Jako <span class="anon-block"> (...)</span> pisze, że <em> <!-- -->denatka była katem i oprawcą mojego syna , bóg zabrał ją by nikogo więcej nie skrzywdziła</em> ( k. 114-116). Internaucie zaś radzi : <em> <!-- -->idź posprzątaj grób denatki obsrany i obszczany przez tych, co ją znali i pluli jej w twarz</em> ( k. 120 ).</p> <p>Pod nickiem <span class="anon-block"> Bar (...)</span> pozwana wyzywa <span class="anon-block">M.</span> od <em> <!-- -->gnid i oprawców</em> ( k. 122 ), <em> <!-- -->hejterek, denatek, mefedroniar. Ż</em>ałobę rodziny uważa za <em> <!-- -->niepoważną </em> ( k. 123, co znamienne pisze we własnym imieniu k. 126). Stawianie zniczy na cześć zmarłej nazywa <em> <!-- -->szopką</em>. ( k. 131 ). Reporterów wyzywa od <em> <!-- -->debili</em> ( k. 135); grozi internaucie, że <em> <!-- -->dołączy do denatki jeżeli ma taką ochotę</em>. <span class="anon-block">M.</span> nazywa <em> <!-- -->potworem i okrutnym oprawcą mojego syna, dobrze że bóg zabrał ją od siebie ( k. 135). Zrobiłaś <span class="anon-block">M.</span> przysługę ćpając i spadając ze schodów nikogo nie skrzywdzisz ( k. 135).</em> </p> <p>Jako <span class="anon-block">A. W.</span> pisze o tym, że <span class="anon-block">M.</span> <em> <!-- -->zabiła go za życia</em> i <em> <!-- -->dostała na co zasłużyła</em> gdyż <em> <!-- -->latała z gołą dupą gdzie popadnie ( k.136-137</em>). Jako <span class="anon-block">A. G.</span> chwali się tym, że nazywają ją siostrą syna, a <em> <!-- -->ona z lekkim uśmiechem odpowiada, że jest mamą (</em> k. 139).</p> <p>Pozwana niesłusznie uważa, że kult zmarłej nie jest pod ochroną a powyższe komentarze są przykrością małej wagi. Teza ta jest całkowicie niesłuszna. Pozwana rani powoda jako ojca, obwiniając go o to, że nie dbał o córkę. Twierdzi, że <span class="anon-block">M.</span> była patostreamerką. Dalej wypowiada się pod anonimowymi kontami- hejtuje Marsz <span class="anon-block">B. A.</span> upamiętniający <span class="anon-block">M.</span>, twierdząc, że <em> <!-- -->celebrują ćpunkę</em>, na k. 722- 230 wyzywa powoda i jego rodzinę od <em> <!-- -->prostaków</em>, sugeruje, że <span class="anon-block">M.</span> <em> <!-- -->zabiła się sama spadając ze schodów po narkotykach</em>. Grozi rodzinie powoda, że <em> <!-- -->stracą drugą córkę gdy zaniedbają jej wychowanie tak jak <span class="anon-block">M.</span>. </em>Twierdzi, że <em> <!-- -->zrobienie z niej świętej jest niepoważne</em>, zamieszcza nagrania sugerujące, jakoby <span class="anon-block">M.</span> uprawiała seks w wieku 12-13 lat. ( „<em> <!-- --> <span class="anon-block">K. M.</span> bzykali ją wysyłali sobie wzajemnie nagrania” - </em>k. 736).</p> <p>Pozwana twierdziła, że nie zakłada fikcyjnych kont i ktoś się pod nią podszywa, ale nie zgłosiła tego administratorowi ani policji, nie wszczęła też własnego dochodzenia celem wyjaśnienia, kto inny za tym stoi. To zaś dyskwalifikuje wiarygodność pozwanej. Następnie w internecie pojawiają się nowe konta o nazwach : <span class="anon-block"> (...)</span> , <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> , z których także są czynione niekulturalne wpisy.</p> <p>Pozwana nie tylko nie wyraża współczucia rodzinie <span class="anon-block">M. K.</span>- zamiast tego metodycznie upublicznia swoje wypowiedzi i uważa je za całkowicie prawdziwe a samą siebie za osobę w pełni upoważnioną do ich głoszenia. Nie widzi niczego złego nawet w tym, że założyła konto na dane pełnomocnika powoda – jego adwokata, na <span class="anon-block">Kanale K.</span> o ogólnopolskim zasięgu mówi, że <em> <!-- -->takich kont jest z dziesięć więc ona może założyć jedenaste</em>. Postawa pozwanej świadczy o swoistej ślepocie moralnej , braku empatii i skrupułów i dlatego powinna spotkać się z adekwatną do nasilenia tej złej woli reakcją prawną, jaka została opisana w treści wyroku.</p> <p>Sąd nie podzielił poglądów pozwanej, że postawa powoda domagającego się ochrony prawnej ma podłoże merkantylne lub wizerunkowe. Takie twierdzenie jest cyniczne . Nikt jako rodzic nie chciałby zamienić się z powodem nawet na jeden dzień i nawet przy założeniu, że niniejszy pozew zostanie uwzględniony w całości a sprawca mordu- przykładnie ukarany. Żadna sankcja- cywilna ani karna, żadne przeprosiny ani żadne pieniądze nie przywrócą życia <span class="anon-block">M.</span> ani nie złagodzą bólu powoda. Natomiast niniejsza sprawa, także dzięki medialnemu zainteresowaniu, da społeczeństwu wskazówkę co do tego, jak poważne mogą być skutki naruszania cudzych dóbr osobistych .</p> <p>Sąd nie zbadał sytuacji majątkowej pozwanej, bowiem swym niestawiennictwem na rozprawie uniemożliwiła ustalenie tych faktów. Jednak prowadzi ona od wielu lat firmę parkieciarską, jest też właścicielką kilku nieruchomości, więc stan majątkowy pozwanej wydaje się być stabilny. Kwota zadośćuczynienia – 150.000 zł będzie mogła być zatem przez nią zebrana w wyznaczonym przez Sąd terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się wyroku.</p> <p>Strona powodowa przyznała, że nie zna także kosztów, jakie będą dla pozwanej łączyły się z publikacją przeprosin w gazetach. Sąd nie ustalał tego z urzędu, gdyż nie jest to rolą Sądu. Tym niemniej jest to oczywista, dodatkowa konsekwencja finansowa niniejszej sprawy, której pozwana mogłaby uniknąć, gdyby jej postawa w toku procesu była inna, np. w ramach ugody sądowej czy mediacji z powodem i dobrowolnego naprawienia skutków swoich działań.</p> <p>Sąd oddalił powództwo co do roszczenia z pkt I pozwu o ustalenie, że pozwana naruszyła dobra osobiste powoda z uwagi na brak interesu prawnego do dochodzenia tego roszczenia, opartego na treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 189)">art. 189 kpc</a> i nie mogącego być jego podstawą w sytuacji, gdy pełną ochronę prawną zapewnia powodowi przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 kc</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">448 kc .</a> </p> <p>Sąd wydłużył termin opublikowania przeprosin w internecie z 3 dni do 7 dni od uprawomocnienia się wyroku w tej sprawie, dając pozwanej realną szansę na realizację tego obowiązku oraz uznał, że okres , przez jaki powinny być pozostawione przeprosiny wynosić ma 4 miesiące . Jest on dwukrotnie dłuższy od okresu, jaki obejmuje pozew, stanowiąc tym samym reakcję podwójnie adekwatną do czasookresu naruszenia dóbr osobistych powoda, objętych pozwem, co wydaje się odpowiadać celowi przeprosin.</p> <p>Sąd wyeliminował z przeprosin zwrot „ <em> <!-- -->nie znajdują oparcia w wiarygodnych źródłach</em>”, jako zbędny i nieweryfikowalny w oparciu o obiektywne kryteria, jakich wymaga ewentualna przyszła egzekucja tego obowiązku, nadto wyeliminował z wyroku szersze opisy roszczeń, jako zbędne.</p> <p>Sąd ograniczył przeprosiny w prasie ogólnopolskiej do pism : <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> z uwagi na to, że nie zaoferowano dowodu , by także w <span class="anon-block"> (...)</span> publikowano jakiekolwiek wypowiedzi pozwanej na temat powoda i jego córki, a zasięg <span class="anon-block"> gazet (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> i ich zainteresowanie sprawą daje wystarczającą gwarancję dotarcia z przeprosinami do ogólnopolskiego odbiorcy. Gazety te zajmowały się relacjonowaniem przebiegu tej historii , dzięki czemu sprawa <span class="anon-block">M.</span> ma zasięg ogólnopolski, a nie tylko regionalny. Nadto Sąd ustalił, że przeprosiny zostaną opublikowane trzykrotnie a nie ośmiokrotnie, z uwagi na wystarczające , adekwatne do siły rozgłosu działania informacyjne w postaci umieszczenia tekstu przeprosin w każdy poniedziałek, przez 3 kolejne tygodnie, na koszt pozwanej.</p> <p>Sąd w niniejszej sprawie nie dostrzegł woli polubownego zakończenia sporu z uwagi na działania pozwanej, której ani doręczenie pozwu ani wydanie przez Sąd postanowienia o zabezpieczeniu nie powstrzymało przed kontynowaniem ( a nawet nasileniem hejtu) , jaki ostatecznie dotknął nie tylko powoda i samą <span class="anon-block">M. K.</span>, ale także byłą i obecną żonę powoda, jego pełnomocników, dziennikarzy ( min. <span class="anon-block">T. P.</span>), pozostałe dzieci powoda i całą jego rodzinę a nadto osoby, które go wspierały, np. organizując zbiórki pieniężne w internecie lub marsz, upamiętniający zmarłą <span class="anon-block">M.</span>. Komentarze, jakich dotyczy pozew powinny być z internetu usunięte, po to, by nie żyły w przyszłości „ własnym życiem” i nie utrwalały w przyszłości fałszywego, negatywnego obrazu zmarłej i jej rodziny. Z tego też względu Sąd nakazał pozwanej usunięcie takich wypowiedzi w pkt II. 4 wyroku.</p> <p>Zatem częściowo powództwo ulega oddaleniu, z przyczyn podanych powyżej.</p> <p>O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 kpc</a> z uwagi na częściowe uwzględnienie a zarazem oddalenie roszczeń powoda. Na rzecz powoda zasądzono koszty poniesionej opłaty od pozwu w zakresie, w jakim powód nie został od niej zwolniony ( 2.500 zł), wynagrodzenia pełnomocnika z zakresu dóbr osobistych ( 720 zł - § 8 pkt 2 rozporządzenia MS z dnia 22.10.2015r. ) oraz wynagrodzenia pełnomocnika z tytułu częściowo ( w 15% ) uwzględnionych roszczeń pieniężnych ( 1.620 zł- § 2 pkt 8 w zw. z § 8 pkt 2 rozporządzenia jw. ) oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw ( 34 zł ) . Od pozwanej pobrano na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Płocku brakującą część opłaty od pozwu jedynie w zakresie, w jakim powództwo o zapłatę zostało uwzględnione ( 5.600 zł ).</p> <p>Sędzia Emilia Dolińska</p> </div>