II OSK 2263/21
Administrative courts2022-01-13
Case number
II OSK 2263/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-01-13
Type
Wyrok NSA
Judges
Roman CiąglewiczTomasz StaweckiTomasz Zbrojewski
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) sędzia del. WSA Tomasz Stawecki po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej V.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 9 lutego 2021 r., sygn. akt I SAB/Wr 434/20 w sprawie ze skargi V. K. na bezczynność Wojewody [...] w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 9 lutego 2021 r., sygn. akt I SAB/Wr 434/20, po rozpoznaniu skargi V. K. na bezczynność Wojewody [...], w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy: I. stwierdził bezczynność Wojewody [...] w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązał Wojewodę [...] do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. dalej idącą skargę oddalił; V. zasądził od Wojewody [...] na rzecz strony skarżącej kwotę 597 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok został podjęty w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Skarżąca w dniu 13 stycznia 2020 r. złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy (pobyt z rodziną). W dniu 12 marca 2020 r. stawiła się w siedzibie organu administracji publicznej załączając niezbędne dokumenty (kserokopię stron paszportu, pisma z ZUS oraz oświadczenie córki). Pismem z dnia 30 czerwca 2020 r. skarżąca wniosła o udzielenie informacji o przewidywanym terminie rozpoznania sprawy, aktualnym statusie sprawy oraz o umożliwienie otrzymania stempla do paszportu. W dniu 14 lipca 2020 r. skarżąca wniosła ponaglenie, zarzucając organowi administracji bezczynność. Pismem z dnia 31 sierpnia 2020 r organ administracji powołując się na art. 11 i art. 169 ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2020 r. poz. 35) zwrócił się do Komendanta Placówki Straży Granicznej [...] z prośbą o przeprowadzanie czynności mających na celu ustalenie rzeczywistej więzi skarżącej z obywatelem RP. W tej samej dacie, na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, wystąpił do właściwych służb o wskazanie, czy pobyt czasowy skarżącej na terenie RP stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Kolejnym pismem z tego samego dnia organ poinformował skarżącą o przewidywanym terminie zakończenia postępowania (2 listopada 2020 r.) oraz wezwał stronę, na podstawie art. 50 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., zwana dalej: "k.p.a.") do przedłożenia, w terminie 14 dni, wskazanych w piśmie dokumentów.
W dniu 14 sierpnia 2020 r. skarżąca złożyła skargę na bezczynność organu administracji, zarzucając naruszenie: art. 8, art. 9, art. 10, art. 12 § 1, art. 35 § 3, art. 36 § 1, art. 37 § 4 k.p.a. Wniosła, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1, pkt 3, pkt 1a i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), o: 1) stwierdzenie bezczynności organu administracji publicznej; 2) orzeczenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) zobowiązanie organu administracji do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 4) przyznanie na jej rzecz sumy pieniężnej w wysokości 4.000 zł oraz o zasądzenia kosztów postępowania.
Cudzoziemka wskazała, że czeka na rozpoznanie sprawy już siedem miesięcy, przy czym sprawa nie jest szczególnie skomplikowana, a przynajmniej nie wskazuje tego organ administracji. Do czasu wniesienia skargi strona nie otrzymała żadnej korespondencji, nie dochowano terminu przekazania ponaglenia. Powołała się na orzecznictwo sądów administracyjnych negujących sytuację, w której organ administracji przystępuje do oceny wniosku po kilku miesiącach, nie informując strony o przyczynach zwłoki i nowych terminach rozpoznania sprawy. Zwracała uwagę na naruszenie wskazanych w skardze zasad ogólnych, poprzez organicznie dostępu do akt i informacji o sprawie telefonicznie, elektronicznie i osobiście. Strona przypuszczała, że jej sprawa nie zostanie rozpoznana w najbliższym czasie bowiem nie podjęto niezbędnych czynności w postaci uzyskania stanowiska właściwych służb. Takie postępowanie, w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, strona uznała za niedopuszczalne. Uzasadniając wniosek o zasądzenie sumy pieniężnej strona podkreślała rażące przekroczenie terminów rozpoznania sprawy i sposób procedowania z naruszeniem wskazanych zasad, inicjatywę strony w zakresie uzupełniania materiału dowodowego. Skarżąca zwracała uwagę na niedogodności związane z brakiem informacji o stanie sprawy, czas stracony na pozyskanie wiedzy o sprawie, co nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Przede wszystkim zaś na ograniczenie możliwości przemieszczania się transgranicznego.
W odpowiedzi na skargę organ administracji publicznej wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu opisał przebieg postępowania. Podkreślał, że przyczyny opóźnienia w rozpoznaniu sprawy powodowane są sytuacją epidemiczną oraz dysproporcją między możliwościami kadrowo-finansowymi urzędu, a tendencją wzrostową liczby napływających wniosków. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych przywołał formułowaną tam definicję rażącego naruszenia prawa, wywodząc, że w sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że doszło do takiej formy naruszenia prawa. Wskazał również na przepisy art. 15zzs ust. 1 pkt 6 i ust. 10 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374, zwana dalej: "ustawą COVID-19"), zawieszające bieg terminów procesowych i wyłączające m.in. stosowanie przepisów o bezczynności oraz zasądzeniu grzywien i sum pieniężnych w okresie od 14 marca do 23 maja 2020 r. Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania zasądzenia sumy pieniężnej wskazał, że środek ten nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności, a dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu, a zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku sąd musi rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu. Organ administracji zwrócił także uwagę, że w sprawie nie można mówić o krzywdzie stron, od dnia złożenia wniosku jej pobyt na terenie RP uważa się za legalny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że skarga jest częściowo uzasadniona, bowiem Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku strony, jednakże, w ocenie Sądu, bezczynność ta w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie jest rażąca.
Sąd I instancji wskazał, że przedmiotowa sprawa nie należy do skomplikowanych, zatem termin na jej rozpoznanie określono jako niezwłoczny, nie dłuższy niż miesiąc. Ramy te niewątpliwie zostały przekroczone, gdyż jak wynika z opisu stany faktycznego postępowanie trwało siedem miesięcy, licząc na dzień wniesienia skargi. Następnie zauważył, że koniecznym jest odniesienie się do argumentacji organu administracji publicznej zawartej w odpowiedzi na skargę wskazującej na okoliczności od niego niezależne, takie jak ogromny wpływ wniosków, problemy finansowo-kadrowe oraz związane z wystąpieniem na terenie kraju zagrożenia związanego z epidemią Covid-19. Odnosząc te przyczyny do zapisów art. 35 § 5 k.p.a. Sąd nie stwierdził, aby dwie pierwsze podane przez organ administracji okoliczności mieściły się w zakresie opisanych przez ustawodawcę przyczyn. Problemy kadrowe, tym bardziej finansowe i napływ wniosków w istotnej liczbie zależne są wyłącznie od sposobu działania instytucji publicznej, która winna podejmować kroki zmierzające do ich usunięcia i zwiększenia obsady stanowisk urzędniczych, jak i podjęcia środków zaradczych wobec wzrastającego wpływu spraw. Zwłaszcza, że okoliczności te są niezmienne od kilku lat. Konsekwencje tych okoliczności nie mogą w żadnym razie obarczać wnioskodawców, a obecnie tak właśnie się dzieje. Zebrane w sprawie dokumenty wskazują, że organ administracji pierwsze czynności procesowe w sprawie podjął dopiero po złożeniu przez stronę skargi do sądu, wcześniej w ogóle nie zajmował się sprawą. Nie reagował na pisma skarżącej ani złożone ponaglenie. Nie podjęto także czynności wskazanych w art. 36 k.p.a., zostały one zrealizowane dopiero po wniesieniu skargi. Zdaniem Sądu, o ile dwie ze wskazanych przez organ administracji publicznej okoliczności nie stanowią przyczyn od niego niezależnych, to taki charakter ma kolejna powiązana z wystąpieniem na obszarze kraju zagrożenia epidemicznego. Konsekwencje tych wydarzeń niespornie miały wpływ na czas procedowania w tej sprawie, co ma przełożenie również na zapisy ustawowe. Sąd Wojewódzki stwierdził, że wyjąwszy wskazany w ustawie COVID-19 okres, nie sposób przyjąć, że organ administracji publicznej dochował terminów ustawowych, czas rozpoznawania wniosku wyniósł bowiem pięć miesięcy. Od 13 stycznia 2020 do 31 marca 2020 r. (data wejścia ustawy w życie) oraz od 24 maja do 14 sierpnia 2020 r. W tym czasie organ administracji publicznej nie podjął jakichkolwiek kroków w kierunku rozpoznania sprawy. Nie ulega zatem wątpliwości, że był bezczynny. Działanie organu administracji publicznej, jakkolwiek naruszało terminy zastrzeżone dla rozpoznania sprawy, to jednak zakres wykroczenia poza granice ustawowe, zdaniem Sądu, nie był rażący. Na ocenę tą miały wpływ powołane już fakty związane z sytuacją epidemiczną ogłoszoną na terenie kraju, która w sposób istotny wpływała i nadal wpływa na funkcjonowanie nie tylko podmiotów prywatnych ale i publicznych. Na ocenę tą miał też wpływ także okres bezczynności, który nie przekroczył sześciu miesięcy (po odjęciu okresu zawieszenia biegu terminów). Stwierdzona bezczynność skutkowała natomiast obowiązkiem zobowiązania organu administracji publicznej do załatwienia sprawy wszczętej wnioskiem skarżącej, w terminie zakreślonym przez Sąd. Odnosząc się do wniosków skarżącej o zasądzenie na jej rzecz sumy pieniężnej, Sąd oddalił skargę w tym zakresie, stwierdzając, że zastosowanie tego środka, co do zasady, wiązać się winno z rażącym naruszeniem prawa, co w tej sprawie nie wystąpiło.
W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a, art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., orzekł jak wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła V. K., zaskarżając go w zakresie punktu II. i IV. oraz wnosząc o jego uchylenie w zaskarżonej części i orzeczenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a także o przyznanie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości 4000 zł, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, jak również o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 12 § 1 i 2 w zw. z art. 35 § 1, 2 i 3 oraz art. 36 § 1 i 2, a także art. 37 § 1 pkt 1 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 149 § 1a w zw. z art. 149 § 2 p.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona wskazała, że Sąd Wojewódzki błędnie wskazał, że w sprawie istniały podstawy do przyjęcia, że opóźnienie w rozpoznaniu sprawy było spowodowane przyczynami niezależnymi od organu. O ile nie można zaprzeczyć, że w okresie od 31 marca 2020 r. do 24 maja 2020 r. był zawieszony bieg terminów w niniejszej sprawie, to organ w tym czasie działał i rozpatrywał sprawy. Nadto okoliczność ta powoduje tylko, że bezczynność organu na dzień wniesienia skargi nie trwała blisko 8 miesięcy, a blisko 6 miesięcy, czyli z aż pięciokrotnym przekroczeniem ustawowych terminów rozpoznania sprawy. Zdaniem skarżącej, Sąd I instancji, całkowicie pominął fakt, że organ przez blisko "8 (6) miesięcy" nie podjął żadnej czynności w sprawie, nie ocenił wniosku nawet pod względem kompletności (braków formalnych), a także nie wywiązał się z obowiązku nałożonego na niego przez art. 36 § 1 k.p.a. Gdyby nie aktywność skarżącej i uzupełnienie wniosku z własnej inicjatywy, to organ pismem z dnia 31 sierpnia 2020 r. dopiero wzywałby skarżącą do uzupełnienia braków formalnych wniosku, co spowodowałby, że postępowanie trwałoby jeszcze dłużej. Sąd Wojewódzki przy ocenie charakteru bezczynności, której dopuścił się organ pominął także całkowicie wpływ braku uzyskania zezwolenia na pobyt czasowy w ustawowym terminie na życie skarżącej. Pomijając już stratę czasu poświęconego na bezskuteczne próby ponaglenia organu i związany z tym stres, skarżąca do uzyskania zezwolenia na pobyt czasowy (a właściwie karty pobytu) nie mogła przekraczać swobodnie granicy, co powodowało, że ani nie mogła wyjechać do ojczyzny przez cały czas trwania postępowania, ani także brak było możliwości by wyjechała z rodziną córki na zagraniczne wakacje. Skarżąca kasacyjnie zauważyła także, że Sąd w uzasadnieniu wskazał, że przyznanie sumy pieniężnej na rzecz stron powinno się wiązać z rażącym naruszeniem prawa. Stąd zmiana zaskarżonego wyroku w punkcie II, powinna, jej zdaniem, skutkować także zmianę jego punktu IV.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, któremu druga strona nie sprzeciwiła się, Sąd rozpoznał kasację poza rozprawą.
Jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji.
Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.
Istotą sporu w niniejszej sprawie jest to, czy stwierdzona przez Sąd Wojewódzki bezczynność Wojewody miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i czy były podstawy do przyznania od organu na rzecz skarżącej określonej sumy pieniężnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, niewadliwie Sąd I instancji uznał, że bezczynność organu, jakkolwiek niewątpliwa, nie nosiła cech rażącego naruszenia prawa. Pojęcie "rażącego naruszenia prawa" nie zostało zdefiniowane przez ustawodawcę. W orzecznictwie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa, to naruszenie jednoznaczne, oczywiste, nie wymagające przeprowadzania złożonych analiz i na tyle poważne, że nie może być akceptowalne w praworządnym państwie. Przy ocenie, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa należy brać pod uwagę to, czy przekroczenie terminu przewidzianego na załatwienie sprawy było znaczące i czy wynikało z przyczyn, na które organ administracji miał wpływ. O rażącym naruszeniu prawa w postaci bezczynności może także świadczyć zlekceważenie wnioskodawcy i jego żądania. Zwłoka w wykonaniu obowiązku musi być efektem nacechowanego złą wolą, uporczywego zaniechania, pozbawionego racjonalnego uzasadnienia. Zatem o tym, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania bezczynności (zob. wyroki NSA: z dnia 25 listopada 2020 r., sygn. akt II OSK 1370/20; z dnia 14 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 2556/20). Dokonując oceny, czy naruszenie prawa ma rażący charakter, nie można poprzestać wyłącznie na prostym zestawieniu terminów, ale należy wziąć pod uwagę wszelkie uwarunkowania. Orzeczenie o kwalifikowanej (rażącej) formie bezczynności powinno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się w żaden sposób usprawiedliwić.
Słusznie ocenił Sąd I instancji, że działanie organu administracji publicznej naruszające terminy zastrzeżone dla rozpoznania sprawy nie nosiło cechy, o której mowa wyżej. Organ nie podejmował wprawdzie niezwłocznie czynności w sprawie, jednakże nie można nie zauważyć, że na taki stan rzeczy miała sytuacja związana z panującym stanem pandemii Covid-19, jak również trudności kadrowe organu i skala wpływu wniosków cudzoziemców o udzielenie pozwolenia na pobyt, co wynika z odpowiedzi na skargę. Zasadnie przywołano w sprawie dyspozycję art. 15 zzs ustawy COVID-19. Zgodnie z tą regulacją, w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID bieg terminów procesowych w postępowaniach administracyjnych nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres (art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy). W okresie, o którym mowa w ust. 1: 1) przepisów o bezczynności organów oraz o obowiązku organu i podmiotu, prowadzących odpowiednio postępowanie lub kontrolę, do powiadamiania strony lub uczestnika postępowania o niezałatwieniu sprawy w terminie nie stosuje się; 2) organom lub podmiotom prowadzącym odpowiednio postępowanie lub kontrolę nie wymierza się kar, grzywien ani nie zasądza się od nich sum pieniężnych na rzecz skarżących za niewydanie rozstrzygnięć w terminach określonych przepisami prawa (art. 15 zzs ust. 10 ustawy). Zaprzestanie czynności przez sąd, organ lub podmiot, prowadzące odpowiednio postępowanie lub kontrolę, w okresie, o którym mowa w ust. 1, nie może być podstawą wywodzenia środków prawnych dotyczących bezczynności, przewlekłości lub naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 15 zzs ust. 11 ustawy). Sąd w składzie obecnie orzekającym podziela także podgląd prezentowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że przyczyny przedłużenia terminu rozpoznania sprawy, dotyczące niewystarczającej w ocenie organu obsady personalnej w stosunku do ilości prowadzonych spraw, nie mogą być postrzegane jako "przyczyny niezależne od organu" w rozumieniu art. 35 § 5 k.p.a. - nie wyłączają one możliwości stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności - jednakże powinny być brane pod uwagę przy ocenie, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przezwyciężenie takich obiektywnych trudności może czasami wymagać zmian prawnych na co organ administracji nie ma wpływu i może co najwyżej sygnalizować konieczność dokonania takich zmian. Stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa powinno służyć osądzaniu działań organu wynikających z nieudolności i niestaranności, a za takie nie można uznać działań uwarunkowanych obiektywną trudnością jaką jest znaczne zwiększenie ilość spraw, które należy rozpoznać (zob. wyroki NSA: z dnia 14 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 2556/20; z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1893/20).
Podsumowując tę część rozważań stwierdzić należy, że słusznie Sąd Wojewódzki przyjął, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Skoro zaś postępowanie organu nie nosiło cech rażącego naruszenia prawa, stąd też nie było podstaw do zmiany wyroku w tym zakresie, a tym samym także do uwzględnienia wniosku skarżącej kasacyjnie o przyznanie na jej rzecz od organu sumy pieniężnej, zgodnie z wolą wyrażoną we wniesionym środku odwoławczym ("zmiana zaskarżonego wyroku w pkt II powinna skutkować także zmianę jego pkt IV"). Wypada także zauważyć, że jakkolwiek przyznanie sumy pieniężnej nie jest warunkowane stwierdzeniem "rażącego naruszenia prawa", a co do zasady, uwzględnieniem skargi na bezczynność (przewlekłość), jednakże stosowanie tego typu środka, określonego w art. 149 § 2 p.p.s.a., wobec organu jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, zatem możliwością, z której sąd może skorzystać, jeżeli realia sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, orzeczenie w zaskarżonym wyroku, iż organ dopuścił się bezczynności w procedowaniu przedmiotowej sprawy stanowiło wystarczający środek dyscyplinujący, a tym samym nie zachodziła potrzeba zastosowania instrumentu przewidzianego w art. 149 § 2 p.p.s.a. W sprawie nie zaistniały takie szczególne okoliczności po stronie skarżącej, które wymagałyby zasądzenia na jej rzecz sumy pieniężnej. Brak możliwości wyjazdu za granicę, bez wskazania, że taki wyjazd był niezbędny (za takowy nie można uznać wyjazd na zagraniczne wakacje), nie stanowi okoliczności, która uzasadniałaby przyznanie żądanej sumy pieniężnej. Ponadto należało mieć na uwadze, iż organ wprawdzie pozostawał bezczynny, jednak jego działanie, jak wyżej zauważono, nie miało charakteru celowego, czy lekceważącego w stosunku do skarżącej, lecz wynikało z obiektywnych trudności w rozpoznaniu sprawy. Uzasadnienie skargi kasacyjnej również nie zawiera argumentów, które uzasadniałyby zasądzenie w niniejszej sprawie żądanej sumy pieniężnej (4000 zł).
Wobec stwierdzenia, że nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 12 § 1 i 2 w zw. z art. 35 § 1, 2 i 3 oraz art. 36 § 1 i 2, a także art. 37 § 1 pkt 1 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 149 § 1a w zw. z art. 149 § 2 p.p.s.a. (autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił jaki wpływ na wynik sprawy (sposób procedowania organu) miało naruszenie art. 8 § 2 oraz art. 37 § 1 pkt 1 i § 4 k.p.a. - trudno dostrzec jakąkolwiek zależność), skargę kasacyjną należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, działając w oparciu o art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.