Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I OSK 1343/06

Administrative courts2007-09-11
Case number
I OSK 1343/06
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2007-09-11
Type
Wyrok NSA

Judges

Andrzej JurkiewiczJolanta SikorskaMarek Stojanowski

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie NSA Andrzej Jurkiewicz Jolanta Sikorska (spr.) Protokolant Aleksandra Żurawicka po rozpoznaniu w dniu 11 września 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 maja 2006 r. sygn. akt IV SA/Po 1186/04 w sprawie ze skargi Z Sp. z o.o. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wyrokiem z dnia 18 maja 2006r. sygn. akt IV SA/Po 1186/04, oddalił skargę Z Sp. z o.o. z siedzibą w [...], wniesioną na decyzję Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...] nr [...], w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wyżej wymienioną decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Celnej w [...] na podstawie art. 138 §1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 2 pkt 3, ust. 2a i 2b, art. 40b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2000r. Nr 71, poz. 838 ze zm.) oraz § 4 i § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. Nr 44, poz. 432), po rozpoznaniu odwołania Z Sp. z o.o. z siedzibą w [...] od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w [...] z dnia 3 grudnia 2002r. nr [...], na mocy której nałożono na spółkę karę pieniężną w wysokości 720,00 zł - utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu 3 grudnia 2002r. na przejściu granicznym w [...] przeprowadzona została kontrola w zakresie ważenia i nacisku na osie pojazdu typu Scania R [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą typu KOGEL o nr rej. [...], należącego do Z Sp. z o.o. z siedzibą w [...], kierowanego przez A. L.. W wyniku kontroli organ ustalił, że przekroczony został o 0,94 kN dopuszczalny nacisk na drugą oś pojazdu. Na protokole kierowca pojazdu dopisał uwagę: "Urząd nie wyraził zgody na powtórne zważenie; takowe ładunki z [...] przewoziłem niejednokrotnie; zawsze waga była zgodna." Pojazd zakwalifikowany został jako nienormatywny, nieposiadający stosownego zezwolenia. W związku z zarzutami odwołania dotyczącymi usytuowania wagi w stosunku do poziomu jezdni organ wyjaśnił, że to co Spółka nazywa "spadaniem kół na wagę" jest przejazdem kół przez oryginalnie zamontowaną gumową uszczelkę, stanowiącą standardowe wyposażenie wagi zabezpieczającym mechanizm wagi przed zanieczyszczeniem i opadami atmosferycznymi. Wskazał, że stan, w jakim znajduje się waga i przyległy do niej teren, został zaakceptowany przez Obwodowy Urząd Miar w [...] i posiada ważne świadectwo legalizacji wydane zgodnie z instrukcją sprawdzania wag samochodowych do ważenia pojazdów w ruchu (Dz. Urz. Miar i Probiernictwa 6/00/40). Specyfika postępowania, w trakcie którego pojazd przejeżdża przez wagę, a dane przetwarzane są mechaniczno-elektronicznie przez urządzenie wagowe powoduje, że trudno jest umożliwić stronie inne czynności udziału w postępowaniu. Wynika to ze specyfiki postępowania w tychże sprawach na przejściu granicznym. Uwagi kierowcy zostały wzięte pod rozwagę w toku postępowania. Brak możliwości pomiaru w innym miejscu nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność za przekroczenie norm. Pobór opłaty ma charakter obligatoryjny. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi Z Sp. z o.o. z siedzibą w [...] do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dyrektor Izby Celnej w [...] w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. W powołanym na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Wskazał, że jak wynika z akt sprawy, ważenia pojazdu dokonano przy pomocy dynamicznej wagi samochodowej typu RPT 97-114, przystosowanej do ważenia pojazdów. Waga ta posiada ważne świadectwo legalizacji wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] w dniu 29 października 2001r., a wagi tego typu zostały zatwierdzone do wyznaczania dynamicznego obciążenia osi pojazdów decyzją Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 28 kwietnia 1997r. nr ZT 314/97. Pomiaru rozstawu osi dokonano przy pomocy przymiaru stalowego tzw. ruletki, posiadającej świadectwo legalizacji wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] dnia 19 listopada 2001r. nr dziennika zgłoszeń 95/3544/2002, a warunki dokonywania pomiaru odpowiadały parametrom określonym w świadectwie legalizacji wagi. Wydając to świadectwo Naczelnik Obwodowego Urzędu Miar w [...] powołał zarządzenie nr 39 Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 22 grudnia 2000r. (Dz. Urz. Miar i Probiernictwa 6/00/40), które m.in. określa konstrukcję, wykonanie i zainstalowanie wagi, a także jej właściwe stosowanie. Sąd stwierdził, że opisany szczegółowo przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a niezakwestionowany przez skarżącą opis przebiegu ważenia odpowiada warunkom określonym w owym zarządzeniu. Dotyczy to w szczególności sygnalizacji o błędzie ważenia z powodu nadmiernej prędkości pojazdu (§ 2 ust. 9 zarządzenia), a także sposobu poinformowania kierowcy o wymaganiach dotyczących przejazdu przez wagę (§ 7 ust. 5 zarządzenia). Wskazał, że zgodnie ze świadectwem legalizacji waga dokonuje poprawnych pomiarów przy zachowaniu przez kierowcę prędkości w granicach od 2 do 6 km/h, a każde przekroczenie tej prędkości powoduje włączenie sygnalizacji o błędzie ważenia. Z kolei każdorazowe pomniejszenie wyników ważenia o 200 kg masy przypadającej na każdą oś oraz o dodatkowe 2 % zmierzonej masy całkowitej gwarantuje ochronę interesów przewoźnika i stanowi korektę ewentualnych błędów pomiaru wynikających z nieznacznego przyspieszania w granicach prędkości od 2 do 6 km/h. Wojewódzki Sąd Administracyjny powołał się na wyrok NSA z dnia 12 lutego 1998r., sygn. II SA 1409/97, w którym wyrażony został pogląd, że legalizacja wagi świadczy o prawidłowości jej działania w każdym miejscu i w każdych warunkach opisanych w instrukcji wagi. Wskazał, że z mocy art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993r. o miarach (Dz. U. Nr 53, poz. 248 ze zm.) zatwierdzenie przyrządu pomiarowego jest decyzją administracyjną Prezesa GUM - pomiarów na wadze można dokonywać do 31 października 2003r.- dopóki waga ma ważne świadectwo legalizacji. Nie można zatem skutecznie powoływać się na utratę mocy zarządzenia nr 39 po dniu 30 czerwca 2002r. z tego względu, że obowiązuje decyzja nr [...] i świadectwo legalizacji, wykazujące parametry urządzenia. Sąd wskazał, że utrata mocy zarządzenia, jako aktu generalnego, nie skutkuje wygaśnięciem decyzji administracyjnych wydanych na podstawie tego zarządzenia, gdy jeszcze obowiązywało. Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do uznania zarzutów skarżącej dotyczących rzekomych uchybień formalnych polegających na nie dokonaniu ponownego ważenia, mimo żądania kierowcy. Podkreślił, że w uwagach w rubryce 9 protokołu kierowca nie zgłosił żadnych uwag co do samego przebiegu czynności ważenia. Złożył jedynie oświadczenie wiedzy co do podobieństwa przewożonych niejednokrotnie uprzednio i obecnie ładunków z [...]. W ocenie Sądu nie zachodziły zatem przesłanki dla dokonania ponownego ważenia. Mając na uwadze jakość techniczną wagi, jej wyposażenie w szereg zabezpieczeń gwarantujących prawidłowość procesu ważenia, a także wskazane wyżej świadectwa legalizacji Sąd ten stwierdził, że żądanie ponownego ważenia było bezzasadne i organ nie miał obowiązku dokonywania kolejnego pomiaru. Słusznie, zdaniem tego Sądu, organ przyjął protokół kontroli za podstawę ustaleń faktycznych zaskarżonej decyzji. Nie doszło, zdaniem Sądu pierwszej instancji, w omawianej sprawie do naruszenia art. 6 k.p.a. przez wydanie decyzji z dnia 3 grudnia 2002 r. mimo braku przepisów określających sposób dokonywania pomiarów samochodów na wagach. Sąd ten wskazał, że określona w art. 6 k.p.a. zasada praworządności, podobnie jak inne zasady ogólne, dotyczy postępowania jurysdykcyjnego. Nie oznacza ona, że przebieg wszystkich czynności podejmowanych przez organ administracji publicznej musi być drobiazgowo uregulowany przepisami prawa. Wyjaśnił, że przepisy prawa zawierające w szczególności normy kompetencyjne mają jedynie stanowić podstawę do podjęcia danej czynności przez organ oraz być podstawą obowiązku poddania się przez obywatela (osobę prawną) danej czynności organu. Wskazał, że podstawą prawną wydania decyzji obu instancji nie były jakiekolwiek przepisy regulujące sposób ważenia pojazdów, lecz wskazane prawidłowo w podstawach prawnych obu decyzji przepisy materialnoprawne. W dalszej części rozważań Sąd pierwszej instancji powołując się na przepis art. 13 ust. 2a w zw. z art. 13 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji I i II instancji wskazał, że za przejazd po drogach publicznych pojazdów zarejestrowanych w kraju lub za granicą, z ładunkiem lub bez ładunku, o masie, naciskach osi lub wymiarach przekraczających wielkości określone w odrębnych przepisach, bez zezwolenia określonego przepisami Prawa o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu oraz za nieuiszczenie opłat, pobiera się kary pieniężne. Wysokość kar, zgodnie z art. 13 ust. 2b powołanej ustawy określa załącznik do tej ustawy. Nałożenie kary jest obligatoryjne w wypadku, gdy stwierdzone zostanie przekroczenie dopuszczonych norm. Podstawą do wymierzenia kary jest ważenie pojazdu. Sąd pierwszej instancji uznał wysokość kary orzeczonej przez organ za prawidłową (pkt 5 ppkt 1 lit. a załącznika do cyt. ustawy). Odnosząc się do zarzutu skarżącej, że proces ważenia nie odbywał się na drodze publicznej, waga bowiem umieszczona była na terenie przejścia granicznego w [...] stwierdził, że zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, drogi dojazdowe do ogólnodostępnych przejść granicznych, jako drogi krajowe, zaliczyć należy do dróg publicznych. Sąd przychylił się więc do konkluzji organu, że ważenie odbywa się niezwłocznie po zjechaniu z drogi publicznej i odzwierciedla stan, w jakim znajdował się pojazd przemieszczając się po drodze publicznej. Zdaniem Sądu, fakt, że waga umiejscowiona została na terenie przejścia granicznego nie ma w tym wypadku znaczenia dla oceny poprawności dokonanego ważenia. Sąd pierwszej instancji odniósł się również do zastrzeżeń skarżącej Spółki kierowanych do przebiegu postępowania prowadzącego do obciążenia jej karą pieniężną. Skarżąca kwestionowała sposób, w jaki następuje proces kontroli, tj. fakt, że kierowca w jego trakcie nie ma możliwości śledzenia pomiaru, a także okoliczność niedopuszczenia do ponownego ważenia pojazdu. Wskazał, że z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, by w trakcie przejazdu przez wagę urządzenie sygnalizowało jakiekolwiek nieprawidłowości. Proces ważenia jest zorganizowany w taki sposób, by jednokrotny przejazd przez wagę wystarczył dla sprawdzenia, czy pojazd nie narusza ustalonych przepisami prawa norm. Obiektywne przeprowadzenie ważenia zapewnione jest przez stosowną aparaturę, która posiadać musi świadectwa legalizacyjne. Jeżeli więc aparatura ta nie sygnalizuje zakłóceń i nieprawidłowości przy procesie ważenia, jednokrotny przejazd jest wystarczający dla zapewnienia realizacji w postępowaniu zasady prawdy obiektywnej. W niniejszej sprawie kierowca pojazdu miał pełną możliwość zgłaszania uwag co do procesu ważenia, z której skorzystał zgłaszając zastrzeżenia. Zastrzeżenia te zostały wzięte pod rozwagę przez organy administracji, które uznały, że podniesione przez kierowcę okoliczności nie mają wpływu na rozstrzygnięcie. W ocenie Sądu pierwszej instancji profesjonalny charakter działalności prowadzonej przez skarżącą Spółkę oraz obligatoryjny charakter opłaty nie pozostawia wątpliwości, że skarżąca Spółka nie może zasłaniać się praktycznym brakiem możliwości skontrolowania stanu pojazdu. Sąd wskazał, że podejmując taką działalność skarżąca musi być świadoma treści norm prawnych, które sankcjonują przejazd po drogach publicznych pojazdami nie spełniającymi wyznaczonych norm. Winna też dołożyć staranności, by normy te nie były przekraczane. Sąd pierwszej instancji powołał się na wyrok NSA z dnia 22 kwietnia 1998r., sygn. akt II SA 1421/97, w którym wyrażono pogląd, że dla odpowiedzialności właściciela pojazdu za przekroczenie dopuszczalnych norm nie ma więc znaczenia brak możliwości sprawdzenia nacisku osi pojazdu na drogę po załadunku. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że podczas ważenia istotnie brak było osoby prawidłowo umocowanej do reprezentowania Spółki. Skarżąca jest spółką prawa handlowego i jako podmiot gospodarczy - profesjonalistą. Sąd wskazał, że rzeczą organów Spółki było zadbać, by w każdym samochodzie ciężarowym przekraczającym granicę państwa znajdowała się osoba, posiadająca upoważnienie do reprezentowania Spółki w postępowaniu administracyjnym. Zdaniem Sądu pierwszej instancji udzielenie pełnomocnictwa na piśmie w postępowaniu administracyjnym nie jest czynnością skomplikowaną, ani kosztowną, bowiem pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych (art. 33 § 1 i 2 k.p.a.). Nie było zatem żadnych przeszkód, by skarżąca Spółka - precyzując należycie zakres pełnomocnictwa - udzieliła np. zatrudnionemu u siebie kierowcy pojazdu, bądź osobie mu towarzyszącej, stosownego pełnomocnictwa przed wyruszeniem pojazdu w trasę, bowiem w sferze doświadczenia życiowego mieściła się świadomość, że w długim okresie oczekiwania w kolumnie pojazdów na granicy (od kilku godzin do kilku dni), udzielenie takiego pełnomocnictwa ad hoc nie będzie realne. Udzielenie takiego pełnomocnictwa pozwoliłoby na pełną realizację art. 61 § 4, art. 10 § 1, art. 45 w zw. z art. 40 § 2 k.p.a. już w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Za nieuzasadniony Sąd pierwszej instancji uznał zarzut skarżącej, że wjazd na wagę odbywa się w taki sposób, że pojazd spada na nią po przejeździe przez gumową opaskę. Wskazał, że z wyjaśnień organu wynika, że opaska ta stanowi standardowy element wagi, która posiada aktualne na dzień kontroli świadectwo legalizacyjne (k. 2 akt administracyjnych). Zdaniem tego Sądu, taki sposób przejazdu przez wagę nie wpływa na wyniki pomiarów, o czym świadczy znana Sądowi z urzędu (k. 13 akt administracyjnych załączonych do sprawy IV SA/Po 1040/04), notatka służbowa z dnia 12 marca 2003r. A. G. - kierownika zmiany na Przejściu Granicznym w [...], według której, podczas dziennej służby na tym przejściu dnia 13 stycznia 2002r. na 184 skontrolowane pojazdy ciężarowe, wydano jedynie 4 decyzje o przekroczeniu parametrów. Za bezzasadny Sąd pierwszej instancji uznał zarzut skarżącej Spółki dotyczący uniemożliwienia jej wzięcia czynnego udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (art. 10 § 1 k.p.a.). Sąd wskazał, że skoro Spółka nie zadbała, by w pojeździe była osoba legitymująca się pełnomocnictwem do reprezentowania jej w owym postępowaniu, obiektywnie niemożliwym stało się doręczenie zawiadomienia o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.), jak i umożliwienie stronie wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego i złożenia ewentualnych wniosków dowodowych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (art. 10 § 1 k.p.a.). Od daty doręczenia skarżącej odpisu decyzji zaczął biec dla Spółki termin do złożenia odwołania. Sąd wskazał, że strona mogła wszelkie zarzuty podnieść w odwołaniu i zostały one wnikliwie rozpatrzone przez organ II instancji. Zdaniem Sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie organy mogły odstąpić od bezwzględnego przestrzegania zasady wysłuchania stron zgodnie z art. 10 § 2 k.p.a. Wymaganie prawidłowej reprezentacji strony, które w zaistniałej sytuacji nie byłoby racjonalne, pociągnęłoby za sobą dodatkowo niezwykle dotkliwe zakłócenia ruchu przewoźników na granicy i funkcjonowania organów celnych, co bez wątpienia groziłoby niepowetowanymi szkodami materialnymi w rozumieniu art. 10 § 2 k.p.a. Tym samym również i ten zarzut skarżącej w ocenie Sądu pierwszej instancji okazał się bezzasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że okoliczności faktyczne utrwalone w protokole i dokumencie o nazwie "Wynik ważenia pojazdu" mogły być przez organ pierwszej instancji uznane za udowodnione z uwagi na okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k.p.a. (art. 81 in fine k.p.a.). Wobec możliwości zgłaszania wniosków i prezentacji dowodów w merytorycznym postępowaniu odwoławczym, o czym organ odwoławczy skutecznie powiadomił Spółkę dnia 16 stycznia 2003r., Dyrektor Izby Celnej należycie ocenił dowody w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), a uchybienia w postępowaniu pierwszoinstancyjnym uległy sanowaniu. Odnosząc się do przedstawionej przez skarżącą "Opinii dotyczącej zasadności powtórzeń sił nacisku osi pojazdów (i w efekcie określania masy całkowitej pojazdu), badanych za pomocą "dynamicznych wag samochodowych", charakteryzujących się niską prędkością przejazdu pojazdu (do 10 km/h)" z dnia 2 lipca 2001 r. sporządzoną przez dra hab. inż. Z. L., Sąd pierwszej instancji uznał, że opinia ta nie może stanowić podstawy kwestionowania wydania w indywidualnej sprawie administracyjnej konkretnego rozstrzygnięcia z uwagi na to, że ów dokument nie jest opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a jedynie mającą status dokumentu prywatnego ekspertyzą rzeczoznawcy, będącą w istocie przedstawieniem własnego poglądu przez stronę przy zaakcentowaniu, że pogląd ów odpowiada stanowisku rzeczoznawcy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie doszło także w sprawie do uchybienia art. 9 k.p.a. Skarżąca Spółka nie przedłożyła bowiem żadnego dowodu wskazującego na nieprawidłowość pouczeń udzielanych kierowcy na stanowisku pomiarowym. Sąd podkreślił, że charakter urządzenia, jakim jest waga z wysoko wyspecjalizowanym oprogramowaniem, posiadająca właściwe świadectwo legalizacji, pozwala na przyjęcie, że sposób przeprowadzenia ważenia był prawidłowy. Skarżąca podniosła, że kierowca nie został pouczony o sposobie przejazdu przez wagę, co mogło mieć wpływ na wynik ważenia. Dyrektor Izby wskazał jednak, że przed wagą ustawiony jest znak drogowy określający prędkość z jaką odbywać się ma przejazd. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, by w trakcie przejazdu przez wagę urządzenie sygnalizowało jakiejkolwiek nieprawidłowości. Proces ważenia jest zorganizowany w taki sposób, by jednokrotny przejazd przez wagę wystarczył dla sprawdzenia, czy pojazd nie narusza ustalonych przepisami prawa norm. Obiektywne przeprowadzenie ważenia zapewnione jest przez stosowną aparaturę, która posiadać musi świadectwa legalizacyjne. Jeżeli aparatura ta nie sygnalizuje zakłóceń i nieprawidłowości przy procesie ważenia, jednokrotny przejazd jest wystarczający dla zapewnienia realizacji w postępowaniu zasady prawdy obiektywnej. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że kierowca pojazdu miał pełną możliwość zgłaszania uwag co do procesu ważenia, z której nie skorzystał w związku z czym uznał, że sam kierowca nie dopatrzył się żadnych uchybień w toku czynności dokonywanych przy przejeździe przez wagę. Zdaniem Sądu pierwszej instancji skarżąca naruszyła dyspozycję art. 13 ust. 2 pkt 3, ust. 2a i 2b ustawy Prawo o ruchu drogowym. Pobieranie kary pieniężnej na podstawie powyższego przepisu prawa stanowi bezpośrednią ingerencję w wolność działalności gospodarczej. Sąd powołał się na poglądy wyrażone licznych orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego dopuszczające możliwość ograniczenia wolności gospodarczej i poddania jej w konstytucyjnie określonych sytuacjach interwencji państwa (np. polegającej na uiszczaniu opłaty za korzystanie z dróg publicznych) w celu ochrony interesu publicznego i praw innych jednostek, co w niniejszej sprawie może oznaczać pokrycie zwiększonych kosztów eksploatacji dróg publicznych. Wolność gospodarcza nie może mieć bowiem charakteru absolutnego, więc możliwe i potrzebne jest ustanawianie różnego rodzaju jej ograniczeń. W dalszej części uzasadnienia Sąd powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 grudnia 2002r., sygn. akt. P 6/02 - OTK 7/02/91, w którym §9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 października 1996r. w sprawie opłat drogowych (Dz. U. Nr 123, poz. 578 ze zm.) uznany został za niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP oraz orzeczono, że nie jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP, lecz nie z powodu przewidzianych rozwiązań, lecz z powodu przekroczenia delegacji ustawowej. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał, że nie zachodziła przesłanka uchylenia decyzji opartej na znowelizowanej ustawie. W świetle powyższego dopuszczalne jest zdaniem Sądu pierwszej instancji wprowadzenie kary pieniężnej z art. 13 ust. 2b ustawy o drogach publicznych. Celem tego przepisu jest bowiem nakłonienie podmiotów korzystających z dróg publicznych do uiszczania opłaty drogowej, gdyż sankcja ekonomiczna ma znaczenie przede wszystkim prewencyjne i zmierza do nakłonienia tych podmiotów do wypełniania ustawowych obowiązków. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 7 i 8 k.p.a., gdyż organy administracji publicznej zgodnie z przepisami prawa przeprowadziły postępowanie zmierzające do ustalenia, czy pojazd spełnia określone przepisami normy. W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji uznał, że wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia było zasadne. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła Z Sp. z o.o. z siedzibą w [...]. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca Spółka na podstawie art. 174 ust. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 10 § 1, art. 77, art. 78 i art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie argumentu o bezzasadnym odrzuceniu wniosku o dokonanie powtórnego ważenia zestawu transportowego w trakcie przejazdu przez granicę polsko - niemiecką. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca Spółka wskazała, że Sąd pierwszej instancji wbrew zasadzie określonej w art. 7 k.p.a. nie dostrzegł, że organy celne nie podjęły z własnej inicjatywy wszelkich niezbędnych działań dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, ale również odrzuciły przeprowadzenie wnioskowanego, jedynego dowodu w sprawie w postaci dokonania ponownego ważenia ładunku. Uzasadniając zarzut naruszenie art. 8 k.p.a. Spółka podniosła, że Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, że niczym nieuzasadniona przez organ celny odmowa ponownego przeważenia zestawu, pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do działań organów państwa. Ponadto - zdaniem skarżącej - Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, że zagwarantowany ustawowo czynny udział strony w postępowaniu administracyjnym sprowadzał się wyłącznie do wyegzekwowania podpisu kierowcy w protokóle kontroli, tym samym naruszył art. 10 § 1 k.p.a. Skarżąca Spółka zarzuciła także, że Wojewódzki Sąd Administracyjny, wbrew ustaleniom art. 77 § 1 k.p.a., nie dostrzegł faktu, że w niniejszej sprawie nie został zebrany wyczerpująco materiał dowodowy, a tym samym jego rozpatrzenie dokonane zostało wyłącznie na podstawie zakwestionowanego przez kierowcę protokółu ważenia, co świadczy o wybiórczym gromadzeniu dowodów. Sąd pierwszej instancji wbrew zapisowi art. 78 § 1 k.p.a. przeszedł do porządku dziennego nad faktem odrzucenia przez organ celny zaoferowanego dowodu, pomimo ustawowego obowiązku jego uwzględnienia. Skarżąca Spółka zarzuciła także naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji, że w niniejszej sprawie orzeczenie wydane zostało wyłącznie w oparciu o wybiórczy materiał dowodowy. W konkluzji skargi kasacyjnej skarżąca Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w [...] wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwanej dalej P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna jako sformalizowany środek zaskarżenia, winna odpowiadać wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie orzeczenia z oznaczeniem zakresu uchylenia (art. 176 P.p.s.a.). Te szczególne wymogi stawiane skardze kasacyjnej podyktowane są tym, że stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 ustawy nie miała miejsca, stąd Sąd mógł rozpoznać sprawę tylko w granicach podniesionych zarzutów. Zarzut naruszenia przepisów postępowania został w skardze kasacyjnej postawiony wadliwie. Art. 174 P.p.s.a. nie zawiera ustępów, natomiast podstawa naruszenia przepisów postępowania została wymieniona art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Sąd administracyjny rozpoznając sprawę stosuje przepisy postępowania zamieszczone w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przy zarzucie naruszenia przepisów postępowania należy więc wskazać te przepisy P.p.s.a., które - zdaniem autora skargi kasacyjnej - naruszył Sąd pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy i wydaniu orzeczenia oraz wykazać, że naruszenia te miały istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej postawiono zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji tylko przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, których Sąd w tej sprawie nie stosował. Ustawa z 30 sierpnia 2002r., na podstawie której następowało rozpoznanie sprawy (odmienne niż poprzednio obowiązująca ustawa z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym), nie odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a. Stąd zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny tylko przepisów procedury administracyjnej, bez powiązania ich z odpowiednimi regulacjami zamieszczonymi w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie może być skutecznie podniesiony w skardze kasacyjnej. Stanowi ona bowiem środek odwoławczy od orzeczenia Sądu pierwszej instancji (art. 173 § 1 ustawy), a dokonując kontroli instancyjnej Naczelny Sąd Administracyjny nie rozpoznaje ponownie sprawy, lecz ogranicza swe badanie tylko do tych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które mogły być przez Sąd stosowane. Brak powołania w skardze kasacyjnej prawidłowej podstawy kasacyjnej uniemożliwia Sądowi odwoławczemu ocenę, czy dokonana przez Sąd pierwszej instancji kontrola decyzji administracyjnych została przeprowadzona prawidłowo. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).