Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Wa 265/20

Administrative courts2020-11-13
Case number
II SA/Wa 265/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-11-13
Type
Wyrok WSA w Warszawie

Judges

Ewa KwiecińskaEwa Radziszewska-KrupaJoanna Kube

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Kube, Sędzia WSA Ewa Kwiecińska, Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa (spr.), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 listopada 2020 r. sprawy ze skargi R. S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę UZASADNIENIE I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. Komendant Główny Policji (zwany dalej: "KGP") rozkazem personalnym z [...] listopada 2019r. nr [...]utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] (zwany dalej: "KWP") z [...] października 2019r. nr [...] w sprawie zwolnienia R. S.(zwany dalej "Skarżącym") ze służby w Policji, z dniem [...] października 2019r. W podstawie prawnej powołano m.in. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2019r. poz. 161, ze zm., zwana dalej "u.P.") i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018r. poz. 2096, ze zm., zwana dalej "k.p.a."). KGP w uzasadnieniu przedstawił stan faktyczny sprawy i wskazał, że Komendant Miejski Policji w [...] (zwany dalej "KMP") [...] lipca 2019r. wystąpił do KWP z wnioskiem o zwolnienie Skarżącego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. We wniosku wskazano, że w nocy z [...] na [...]lipca 2019r. funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w [...] (zwana dalej "Komenda MP"), na polecenie dyżurnego tej jednostki udali się na ul. [...], gdzie kierujący pojazdem marki [...], wjechał w inny zaparkowany pojazd, a następnie pozostawił auto i oddalił się pieszo w kierunku Liceum [...]. Osoba ta miała być ubrana w szarą koszulkę i czerwone spodenki. Po dokonaniu penetracji terenu nie ujawniono danej osoby. Zgłaszająca zdarzenie R. J. oświadczyła, że obudził ją głośny dźwięk na zewnątrz, ale nie widziała momentu zdarzenia, ani osoby, która kierowała pojazdem. Świadkowie T. W. i B. K. oświadczyli, że wracali z pracy w lokalu "[...]", gdy zza rogu usłyszeli głośny huk. Po tym, jak wyszli na ul. [...] zobaczyli stojący samochód marki [...] z włączonymi światłami awaryjnymi. Stojący przy tym pojeździe mężczyzna był ubrany w szarą koszulkę i czerwone spodenki. Oznajmił, że nic się nie stało, po czym szybkim krokiem oddalił się z miejsca zdarzenia. Innych osób nie widziano. Policjanci ustalili, że ww. pojazd był zamknięty, miał włączone światła mijania i awaryjne, a także posiadał wybitą prawą przednią szybę, pękniętą przednią szybę w prawym rogu, zarysowania, wgnieciony przedni zderzak, uszkodzoną oś prawego przedniego koła, ogólne zarysowania. We wnętrzu pojazdu nie znaleziono dokumentów, ale po sprawdzeniu w systemie CEPIK okazało się, że właścicielem pojazdu jest Skarżący, którego nie zastano pod adresem zamieszkania, a próba kontaktu telefonicznego okazała się bezskuteczna. Samochód został odholowany na parking strzeżony, gdyż utrudniał ruch. Skarżącego ok. godz. [...] doprowadzono do Komendy MP i po niezwłocznym badaniu, o [...] w wydychanym przez Skarżącego powietrzu stwierdzono zawartość alkoholu o wartości [...] mgl/l. Skarżącego pismem z [...] lipca 2019r. poinformowano o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zasadności zwolnienia ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P., pouczając o prawie do czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu oraz o innych uprawnieniach strony. Pismem z [...] sierpnia 2019r. wystąpiono do Prokuratury Rejonowej w [...] (zwana dalej: "Prokuraturą") z prośbą o udostępnienie materiałów będących w jej dyspozycji, a dotyczących zdarzenia z udziałem Skarżącego i wyrażenie zgody na wykorzystanie ich w postępowaniu administracyjnym. Materiały z ww. zgodą wpłynęły do KMP [...] sierpnia 2019r. Pismem z [...] sierpnia 2019r. Skarżącego poinformowano o możliwości zapoznania się z aktami postępowania w siedzibie KMP [...] sierpnia 2019r. KMP, realizując obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 u.P. (w obowiązującym wówczas brzmieniu), pismem z [...] sierpnia 2019r. wystąpił do organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów o opinię w przedmiocie zwolnienia Skarżącego ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...] w piśmie z [...] sierpnia 2019r. poinformował, że nie wyraża zgody na zwolnienie Skarżącego ze służby. Skarżący [...] sierpnia 2019r. zapoznał się z materiałami zebranymi w postępowaniu, oświadczając, że w dniu kolizji ([...] lipca 2019r.) kierował pojazdem w stanie trzeźwości i dopiero po przyjściu do domu, "z tych całych nerwów" napił się alkoholu w postaci whisky w ilości 0,7 l. Stwierdził też, że nie będzie składał wniosków dowodowych. Pismem z [...] sierpnia 2019r. wystąpiono do Prokuratury Rejonowej w [...] o udostępnienie materiałów dotyczących zdarzenia z udziałem Skarżącego i wyrażenie zgody na wykorzystanie ich w postępowaniu administracyjnym. W piśmie z [...] sierpnia 2019r. zgodę wyrażono. Pismem z [...] września 2019r. Skarżącego poinformowano o możliwości zapoznania się z materiałami postępowania administracyjnego. Skarżący zapoznał się z aktami sprawy [...] września 2019r., w siedzibie KMP, oświadczając, że w trakcie zdarzenia kierował pojazdem będąc trzeźwy, zaś alkohol spożywał "zaraz po powrocie do domu - po około 10 minutach. Pismem z [...] września 2019r. kolejny raz wystąpiono do Przewodniczącego NSZZ Policjantów woj. [...] o opinię w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. Zarząd nie wyraził zgody na zwolnienie Skarżącego ze służby w Policji. KWP ww. rozkazem personalnym z [...] października 2019r., działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. w zw. z art. 45 ust. 1 u.P. zwolnił Skarżącego ze służby w Policji z dniem [...] października 2019r., nadając decyzji, zgodnie z art. 108 § 1 k.p.a., rygor natychmiastowej wykonalności. Z uzasadnienia tej decyzji wynika, że Skarżący przyznał, że kierował pojazdem, którym uderzył w przydrożne drzewo, ale zaprzeczył, aby w chwili prowadzenia auta był pod wpływem alkoholu. Wyniki badań na zawartość alkoholu w wydychanym przez Skarżącego powietrzu [...] lipca 2019r. wynosiły o godz. [...] - [...] mg/l, o godz. [...] - [...] mg/l, o godz. [...] - [...] mg/l, a o godz. [...] - [...] mg/l. Skarżący odmówił się poddania się badaniu krwi , mimo to, w obecności Prokuratora pobrano od Skarżącego 3 próbki krwi o godz. [...], stwierdzając w niej zawartość [...] promila alkoholu etylowego, o [...] – [...] promila, o [...] - [...] promila. Skarżący przesłuchany w charakterze świadka oświadczył, że po kolizji się zdenerwował i udał się do domu, gdzie wypił większą część butelki alkoholu Johny Walker 0,7 l, a po godz. [...] udał się do domu rodziców. Skarżący wskazał też, że od [...] maja 2019r. przebywa na zwolnieniu lekarskim, lecz pomimo tego codziennie przychodził do KMP, gdyż jest przewodnikiem psa patrolowo-tropiącego i nie chciał opieką nad nim obciążać kolegi, który opiekuje się drugim psem. [...] lipca 2019r. przyjechał rowerem do Komendy pomiędzy godziną [...] a [...]. Po nakarmieniu psa był z nim na spacerze w [...], a około godz. [...] wrócił do domu na ul. [...], gdzie mieszka sam. Następne oglądał filmy w Internecie do północy. Nie pił alkoholu, w tym piwa. Kiedy skończyły mu się papierosy, postanowił pojechać do sklepu. Zszedł więc do samochodu marki [...], który stał zaparkowany na parkingu pod jego blokiem. Wyjechał z parkingu w lewą stronę, w ulicę [...]. Następnie skręcił w lewo i jechał ulicą [...], przejechał skrzyżowanie z ulicą [...], gdzie sygnalizacja świetlna była już wyłączona i po wjechaniu w ulicę [...] skręcił w lewo i stanął przed sklepem [...]. Wybrał ten sklep, gdyż w nim często robi zakupy. Być może po drodze były inne czynne sklepy, ale on wybrał właśnie ten. Następnie kupił tam paczkę papierosów marki [...], za którą zapłacił gotówką. Nie kupił tam żadnego alkoholu. Następnie wsiadł do samochodu i pojechał ul. [...], po czym skręcił w prawo i dojechał do ulicy [...], następnie kierując się w prawo przejechał przez skrzyżowanie z wyłączona sygnalizacją świetlną, pojechał prosto ulicą [...], a po dojechaniu do skrzyżowania z ulicą [...] skręcił w nią w prawo. Jechał tą ulicą do ronda, na którym zjechał w ulicę [...]. Następnie dojechał do ulicy [...] i skręcił w nią w lewo. Jechał z dość dużą prędkością, nie patrzył na licznik, ale mogło to być 40-50 kilometrów na godzinę. Ulica była pusta. Natomiast, gdy skręcił w lewo w ulicę [...], po 20-30 metrach na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w stojące po prawej strony drogi drzewo na wprost wyjazdu z galerii [...]. Była to jego pierwsza w życiu stłuczka samochodem prywatnym. W grudniu 2016r. miał kolizję w służbie, gdy jechał radiowozem i najechał na tył taksówki. Przyznał, że musiał być zmęczony. Jadąc samochodem nie palił papierosa i nie rozmawiał przez telefon komórkowy. Nie wie także dlaczego go zarzuciło, ponieważ nie mogło być to raczej spowodowane nadmierną prędkością, gdyż jechał maksymalnie 50 kilometrów na godzinę. W drzewo uderzył prawym kołem i stłukła się szyba w drzwiach od strony pasażera. Wystrzeliły także obie poduszki powietrzne. Po uderzeniu, wyszedł z auta. które stało na prawej połowie jezdni i ją blokowało. Był w szoku i zestresowany sytuacją. Zamknął samochód na kluczyk i poszedł szybko w stronę domu. Kiedy dotarł do domu z zamrażalnika lodówki wyciągnął butelkę whisky i w szybkim tempie zaczął ją pić. Alkohol ten kupił dzień przed zdarzeniem w sklepie [...] w Centrum Handlowym [...] z przeznaczeniem na imprezę policyjną w piątek. Wtedy oprócz zakupów spożywczych zakupił w sumie trzy butelki whisky, dwie z nich schował w barku, a jedną włożył do zamrażalnika. Oprócz tego w domu w lodówce miał jeszcze czteropak piwa. Whisky pił wlewając ją do szklanki i rozcieńczając coca-colą oraz kostkami lodu. Taką szklankę wypijał duszkiem, po czym nalewał sobie następną. Wypił 5-6 takich drinków i poszedł spać. Bardzo go zdenerwowała kolizja, jednak nie myślał o zabezpieczeniu samochodu, czy jego ściągnięciu z drogi. Kiedy wychodził z samochodu widział, że chodnikiem obok ktoś szedł, ale nie wie, czy to była jedna, czy więcej osób. Słyszał też, jak jakiś mężczyzna krzyczał za nim, że powinien zostać na miejscu, zadzwonić po Policję i że nie powinien tak zostawiać samochodu na jezdni. Skarżący nie odpowiedział na to wołanie, nie rozmawiał z tymi osobami. Obudził się około godziny 7.30 i zauważył, że ma rozładowany telefon, który podłączył do ładowania, ale bez jego włączenia. Wypił kawę, wypalił papierosa i wyszedł z domu sprawdzić co się stało z samochodem. Pamiętał, że miał kolizję, lecz przy ul. [...] nie było już jego samochodu, więc wrócił do domu. Około 9.00 włączył laptopa i zaczął przeglądać pocztę i lokalne portale informacyjne i w tym czasie usłyszał, że ktoś kodem otworzył drzwi do klatki. Domyślił się, że to może być któreś z jego rodziców, którzy znają kod. Po chwili do mieszkania weszła jego mama z [...] M. B., Naczelnikiem Prewencji KMP, który zapytał go, czy miał kolizję. Skarżący potwierdził, a na pytanie o nieodbieranie telefonu, pokazał niewłączony, ładujący się telefon. Naczelnik Prewencji KMP poinformował, że auto odholowano. Z mieszkania wyszli wszyscy, Naczelnik odwiózł mamę Skarżącego do domu, a Skarżący z policjantem udali się do Komendy. Skarżący w toku przesłuchania w prokuraturze stwierdził, że od czasu wyjścia z domu nie wrócił tam i nie posprzątał szklanki. z której pił alkohol po zdarzeniu. Kiedy jechał w nocy samochodem był trzeźwy i przez cały wtorek nie pił alkoholu, a ostatni raz przed spożywaniem alkoholu po zdarzeniu drogowym (w nocy z [...] na [...]) pił w poniedziałek [...] lipca br. wieczorem w lokalu "[...]" dwa półlitrowe piwa z kolegą z pracy - M. W.. Na pytanie Prokuratora o brak jego sylwetki na zapisie z monitoringu ze sklepu [...], we wskazanym przez niego czasookresie, w którym miał przecież kupić papierosy [...], Skarżący zmienił zeznania twierdząc, że w nocy z [...] na [...] lipca nie pojechał po papierosy do tego sklepu, tylko jeździł bez celu po mieście, ponieważ lubi jeździć w nocy po mieście i często to robi. Nie miał żadnego konkretnego powodu, by wyjść z domu, ale nie jeździł po alkoholu i nigdy tego nie robi. Zeznał również, że nie ma pojęcia dlaczego mówił o zakupach w [...], skoro go tam nie było. Dodał, że tej nocy jeździł po mieście sam, taką trasą jaką wcześniej opisał, jedynie po wjechaniu w ulicę [...] nie skręcił w ulicę [...], ale zawrócił i pojechał dalej tak jak opisał. Jego zeznanie jest prawdą, oprócz wizyty w sklepie [...]. W notatce [...] R. O. z [...] lipca 2019r. zamieszczono zdjęcia ukazujące miejsce zdarzenia (zakręt i ulicę z drzewem) oraz samochód załadowany na lawetę i jego uszkodzenia. W trakcie oględzin pojazdu nie ujawniono wewnątrz żadnego alkoholu lub jakichkolwiek pustych opakowań po alkoholu. W toku postępowania ustalono również, że Skarżący przebywał na zwolnieniach lekarskich od [...] maja 2019r. do [...] sierpnia 2019r., a następnie przedłożył zaświadczenia o czasowej niezdolności do służby od [...] sierpnia 2019r. do [...] października 2019r. KWP stwierdził, że spowodowanie kolizji nie stałoby się zdarzeniem będącym w zainteresowaniu przełożonych policjanta, gdyby nie okoliczności temu towarzyszące. Ulice, którymi przemieszczał się policjant są stosunkowo wąskie i krzyżują się pod kątem prostym, co wynika ze zdjęć dołączonych do ww. notatki [...] R. O.. Jazda tymi ulicami wymaga od kierującego pojazdem zachowania ostrożności, a w szczególności, aby zwolnił przed wykonaniem skrętu w prostopadłą ulicę, tak aby wykonywany przez niego manewr był bezpieczny. Skarżący nie zachował należytej ostrożności, o czym świadczy fakt, że samochód wpadł w poślizg uniemożliwiając kierowcy prawidłowe wykonanie manewru, a w rezultacie uderzył w drzewo rosnące na poboczu z chodnikiem. Uderzenie musiało być silne, na co wskazują uszkodzenia samochodu, a w szczególności uszkodzona oś prawego przedniego koła, która spowodowała, że koło zostało prawie oderwane od samochodu, co obrazują zdjęcia. Skarżący podjął ponadto próbę odjechania samochodem z miejsca zdarzenia, ale z uwagi na uszkodzenia było to niemożliwe. Wskazują na to zeznania świadków T. W. i B. K., którzy słysząc odgłos uderzenia samochodu w drzewo udali się na miejsce zdarzenia i widzieli, jak znany jednemu z nich kierowca - Skarżący dodawał gazu, żeby odjechać. Ww. kwestia świadczy o tym, że Skarżący postępował racjonalnie i stosownie do okoliczności przez co nie sposób przyjąć jego wersji, że był wówczas w szoku. Niewątpliwie kolizja samochodem powoduje wstrząs, ale podjęcie przez policjanta próby odjechania samochodem, chociażby celem jego przeparkowania (samochód po uderzeniu stał w poprzek ulicy) świadczy o tym, że myślał on wówczas logicznie. O sensownym rozumowaniu świadczy też fakt, że Skarżący przed oddaleniem się z miejsca zdarzenia zamknął samochód na kluczyk, co wynika z nagrań rozmów przez radiostację załączonych do akt oraz dokumentów dotyczących holowania pojazdu. Skoro Skarżącemu nic się nie stało, to niebywałe, zasługujące na krytykę i podejrzane w tych okolicznościach było dalsze postępowanie Skarżącego, który po spotkaniu ww. świadków i poinformowaniu ich o dobrym samopoczuciu, porzucił uszkodzony samochód na środku ulicy, tamując ewentualny ruch i udał się do domu, gdzie spożywał alkohol. Z jednej strony racjonalność postępowania Skarżącego - próba odjechania pojazdem i prawidłowy kontakt z osobami przybyłymi na miejsce zdarzenia, a następnie brak odpowiedzialności w jego zachowaniu - porzucenie niesprawnego samochodu na środku ulicy, budzi wątpliwości co do wersji przedstawianych przez niego zdarzeń, a w szczególności jego stanu trzeźwości w tym czasie, bowiem oddalenie się z miejsca zdarzeń na widok innych osób można uznać za jego ucieczkę. Zaznaczyć należy, że dyżurny poinformowany za pośrednictwem WCPR o zdarzeniu natychmiast zadysponował patrol, który udał się na miejsce. Skarżący mógł więc poinformować odpowiednie służby o kolizji i pozostać na miejscu zdarzenia, celem jego zabezpieczenia, a następnie zorganizowania holowania uszkodzonego pojazdu. Również pozostały przebieg zdarzeń i składanych przez Skarżącego wyjaśnień budzi wątpliwości, co do jego postawy w czasie i po zdarzeniu, będącym przyczyną wdrożenia wobec niego postępowania na mocy art. 41 ust. 2 pkt u.P. Skarżący w trakcie rozmowy z przełożonym M. B. poinformował go, że w nocy udał się samochodem do sklepu [...] po papierosy i je zakupił, a następnie po zdarzeniu udał się do domu, a kiedy wstał rano, o godz. 8.00 poszedł do mamy. Natomiast Skarżący w trakcie przesłuchania w charakterze świadka zeznał, że pojechał swoim samochodem do sklepu [...], gdzie kupił papierosy. Jednakże po stwierdzeniu Prokuratora, że nie było go w sklepie [...], co wynika z zapisów monitoringu, Skarżący stwierdził, że po mieście jeździł bez celu i nie wie dlaczego powiedział o zakupach w sklepie, mimo że go tam nie było, ale pozostała część zeznań to prawda. W trakcie przesłuchania wskazał, że po obudzeniu się około godz. 7.30 wypił kawę i wypalił papierosa, a następnie udał się w miejsce kolizji, by sprawdzić co stało się z samochodem. Potem, kiedy stwierdził, że samochodu nie ma, wrócił do domu i przeglądał w komputerze pocztę oraz portale informacyjne. Zdaniem KWP analiza notatki M. B. z [...] lipca 2019r. z rozpytania Skarżącego oraz przesłuchania Go w prokuraturze daje podstawę do stwierdzenia, że istnieją rozbieżności w przedstawianych przez Skarżącego wersjach zdarzeń oraz że wprowadzał on w błąd zarówno przełożonego, jak i prokuratora, co najmniej w zakresie wizyty w sklepie [...]. Również nie sposób dać wiarę temu, że Skarżący rano poszedł jedynie do mamy (wersja dla przełożonego) nie sprawdzając co stało się z samochodem, a następnie spokojnie wrócił do domu w którym go zastano, czy temu, że po sprawdzeniu i stwierdzeniu braku samochodu na miejscu kolizji nie szukał go, a jedynie spokojnie przeglądał pocztę i czytał portale informacyjne (wersja dla prokuratora). Wersje przedstawiane przez Skarżącego wydają się być nielogiczne i irracjonalne. Ww. okoliczności wskazują, że Skarżącemu można zarzucić niewłaściwe zachowanie polegające na braku odpowiedzialności za własne czyny poprzez niebezpieczną jazdę samochodem, co doprowadziło do kolizji z drzewem oraz przez porzucenie po kolizji uszkodzonego pojazdu, który utrudniał ruch. Nadto Skarżącemu należy zarzucić brak prawdomówności, wprowadzanie w błąd przełożonego i prokuratora, co bez wątpienia utrudniało prowadzenie przez nich czynności służbowych. Taka postawa Skarżącego nie koresponduje z wykonywanym przez niego zawodem i godzi w dobre imię Policji, jako formacji, w której pełni służbę. Należy ponadto uwzględnić, że osoby, z którymi stykał się Skarżący w dniu zdarzenia, wiedziały, że jest on policjantem (np. B.K. - świadek). Należy ponadto podnieść, że nie sposób w toku postępowania wykazać, że Skarżący spowodował kolizję pod wpływem alkoholu, ale rozbieżności w jego wyjaśnieniach, kłamstwa i okoliczności towarzyszące kolizji, a w szczególności prawie natychmiastowe oddalenie się od pojazdu i stan nietrzeźwości w czasie badań analizatorem wydechu wykonywanych od godz. 10.04 mogą powodować uzasadnione wątpliwości co do wersji zdarzeń przedstawianej przez Skarżącego, a w szczególności jego stanu trzeźwości w czasie kolizji. Skarżący stwierdził, że przed zdarzeniem ostatni raz spożywał alkohol (1 litr piwa w lokalu [...]) [...] lipca 2019r. Wskazał także, że w sklepie dokonał zakupu 3 butelek whisky z przeznaczeniem na imprezę, która miała odbyć się [...] sierpnia 2019r., a z których skorzystał, jak twierdzi po zdarzeniu, pijąc sporządzone przez siebie drinki. Okoliczności te wskazują, że w czasie zwolnienia lekarskiego (od [...] maja 2019r. do [...] sierpnia 2019r.) nie stronił od spożywania alkoholu, co nie może być akceptowane przez przełożonych. Należy bowiem stwierdzić, że zaświadczenie o czasowej niezdolności do służby stanowi nie tylko usprawiedliwienie nieobecności policjanta, ale również wyznacza czas, który ma służyć celom leczniczym, bądź rehabilitacyjnym. Spożywanie alkoholu oraz jazda nocą samochodem po mieście nie może być uznana za służącą takim celom, stoi bowiem w sprzeczności z ogólnospołecznym przyjętym spojrzeniem na metody dochodzenia do zdrowia oraz właściwego postępowania osoby, której udzielono zwolnienia od zajęć służbowych, podczas gdy w tym czasie jej obowiązki są przekazywane innym funkcjonariuszom. Niewątpliwie za szlachetne należy uznać podjęcie przez Skarżącego opieki nad powierzonym mu psem służbowym w czasie zwolnienia lekarskiego, jednakże nie może to stanowić usprawiedliwienia pozostałych nieprawidłowości w jego zachowaniu. KWP, po odwołaniu się do orzecznictwa i przepisów art. 27 ust. 1 i art. 1 ust. 1 u.P. stwierdził, że zachowanie Skarżącego nie tylko naruszyło zasady wynikające z ww. przepisów, ale świadczy także o niskim morale Skarżącego, który służąc w Policji winien zapobiegać i zwalczać przestępczość, a swoją postawą w służbie oraz poza nią winien stanowić przykład praworządności, gdy swoim zachowaniem [...] lipca 2019r. zaprzeczył takiej postawie. Sprzeniewierzenie się przez policjanta obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania to czyn godzący w prestiż i dobre imię instytucji, która ze względu na specyfikę realizowanych zadań publicznych powinna cieszyć się szacunkiem i zaufaniem społecznym. Skarżący nie może dalej pełnić służby, ponieważ nie sposób zaufać osobie reprezentującej postawę człowieka, co do którego pozostają uzasadnione wątpliwości w zakresie jego prawdomówności oraz postępującego w sposób prowadzący do powstawania, czy pogłębiania patologii. W związku z tym można stwierdzić, że utracił on nieposzlakowaną opinię określoną w art. 25 ust. 1 u.P., czyli jeden z przymiotów, którymi winny być obdarzone osoby wykonujące zawód policjanta. Jego zachowanie uchybia bowiem obowiązkom i godności wykonywanego zawodu. Policjant podejrzany, co najmniej o zachowania nieetyczne, nie może nadal służyć społeczeństwu, nie daje bowiem gwarancji prawidłowej realizacji zadań związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymaniem porządku publicznego. W interesie służby, podbudowanym ważnym interesem społecznym leży zatem jak najszybsze usunięcie wymienionego z szeregów Policji. Nie ulega wątpliwości, że występujące w art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P pojęcie "ważnego interesu służby" należy odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 u.P. Utrata przymiotu "nieskazitelności charakteru" przez policjanta narusza prestiż i dobre imię całej formacji. Negatywne konsekwencje tego stanu przewyższają uprawnienia Skarżącego definiowane w kategoriach słusznego interesu strony. Funkcjonariusze Policji muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami, aby bezpiecznie i skutecznie realizować przydzielone im obowiązki służbowe. Podejrzenie braku prawdomówności w stosunku do przełożonych i w toku postępowania prowadzonego w prokuraturze, a także postępowania funkcjonariusza w sposób mogący być przedmiotem potępienia w życiu społecznym (porzucenie niesprawnego samochodu podczas, gdy utrudnia on ruch innych pojazdów, spożywanie alkoholu w czasie zwolnienia lekarskiego, brak dbałości o właściwą rekonwalescencję poprzez nocną jazdę samochodem) sprawia, że nie tylko traci on przymioty niezbędne do wykonywania zawodu, lecz także naraża na uszczerbek autorytet całej formacji. Należy również podkreślić, że zachowanie Skarżącego, a w szczególności jego kłamstwa i niewłaściwe postępowanie po spowodowaniu kolizji, wpływa na utratę zaufania do niego przełożonych. Jego zachowanie stanowi negatywny przykład postawy policjanta, więc może mieć wpływ również na stan dyscypliny służbowej w jednostce, w której służy. Skarżący nie może w sposób prawidłowy pełnić służby, a kierowane wobec niego zarzuty realnie wpływają na wizerunek formacji w jakiej służy. Brak możliwości współpracy ze społecznością oraz utrata wiarygodności i autorytetu wśród współpracowników i przełożonych w jednostce, w której służy rzutuje na realne możliwości podejmowania czynności służbowych w sposób nie budzący zastrzeżeń. Zwolnienie policjanta o standardowych kwalifikacjach, który nie stosuje się do właściwych postaw moralnych umożliwi zastąpienie go w relatywnie krótkim czasie inną odpowiednio przeszkoloną osobą, gotową do wykonywania przydzielonych obowiązków oraz właściwego zachowania w służbie, jak i poza nią. KGP, utrzymując w mocy ww. rozkaz personalny KWP, opisał stan faktyczny sprawy oraz podzielił powyższe stanowisko KWP i stwierdził, że nieposzlakowana opinia Skarżącego została już naruszona dwukrotnie. Ukarano go dyscyplinarnie karą nagany i karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Powyższe zdarzenie "dyskredytuje go jako policjanta, pogłębiając jego stan nieposzlakowanej opinii". KGP wskazał również, że Skarżący w odwołaniu wniósł o uchylenie ww. rozkazu personalnego i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz umożliwienie rzeczywistego uczestnictwa w postępowaniu na każdym jego etapie, z uwagi na naruszenie: a) art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. - przez oparcie rozstrzygnięcia na niekompletnym materiale dowodowym, szczególnie w zakresie sytuacji zdrowotnej i życiowej, b) art. 8 k.p.a. - przez prowadzenie postępowania w sprzeczności z zasadą zaufania do władzy publicznej, c) art. 9 i art. 11 k.p.a. - przez ich niezastosowanie, co skutkowało brakiem przejrzystości i jasności postępowania administracyjnego, d) art. 10 k.p.a. - przez jego niezastosowanie wyrażające się w uniemożliwieniu stronie czynnego udziału w postępowaniu, a w szczególności niezawiadomienie strony o zakończeniu postępowania. e) art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - przez niewłaściwe uzasadnienie decyzji, f) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że w sprawie zachodzą przesłanki implikujące zwolnienie policjanta ze służby. Skarżący wniósł ponadto o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z: opinii biegłego z zakresu psychiatrii i psychologii na okoliczność ustalenia stanu Jego zdrowia na procesy psychosomatyczne, przechodzenia przez Skarżącego depresji wywołanej chorobą onkologiczną i wpływu stanu psychosomatycznego na procesy decyzyjne i składane oświadczenia w związku ze zdarzeniem z [...] lipca 2019r. W uzasadnieniu Skarżący rozwinął ww. zarzuty, wskazując, że jednostka chorobowa, na jaką cierpi powoduje, że był i jest poddany olbrzymiej presji psychicznej, która wpływa na jego depresję. O prawidłowości tych twierdzeń świadczą zeznania bezpośrednich świadków zdarzenia z [...] lipca 2019r., którzy jednoznacznie wskazali, że nie był on osobą, której stan wskazywał na spożycie alkoholu, zaś kontakt z nim był logiczny. Działania organu są "wewnętrznie sprzeczne", z jednej strony wskazuje, że jego zachowanie nie daje podstaw do inkryminacji zdarzenia z punktu widzenia reguł odpowiedzialności karnej, z drugiej wskazuje, że sama ewentualność wprowadzenia w błąd funkcjonariusza Policji czy prokuratora w zakresie relacji o zdarzeniu z [...] lipca 2019r. prowadzi do wniosku o "poderwaniu przez Skarżącego zaufania w związku z pełnioną służbą w Policji". Tak przyjęta ocena organu jawi się co najmniej jako przedwczesna i oderwana od powszechnie obowiązujących norm nakazujących rozstrzyganie wątpliwości na korzyść strony. KGP - po rozpoznaniu odwołania - wydał powołany na wstępie rozkaz personalny i odnosząc się do argumentów odwołania, wskazał, że podstawę materialnoprawną zwolnienia Skarżącego ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P., zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie w ww. przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie ma charakter fakultatywny i mieści się w ramach tzw. uznania administracyjnego. Decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes strony. Ma to szczególne znaczenie, gdy ustawodawca używa określeń prawnie niezdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych) w postaci "ważnego interesu służby", których nie sprecyzował ani bliżej nie określił. Przy odczytywaniu treści ww. terminu należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji. Może zatem chodzić o realnie istniejącą przyczynę albo szereg okoliczności czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji. Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. można zwolnić ze służby tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby, przy czym przesłanka ważnego interesu służby powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę. Rolą organu administracji w sprawie o zwolnienie policjanta ze służby na mocy art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. jest wykazanie, że za zwolnieniem funkcjonariusza przemawia ważny interes służby. Istota rozstrzygnięcia sprowadza się zatem do wyjaśnienia i oceny, czy w stanie faktycznym pozostawienie Skarżącego w służbie narusza jej ważny interes. KGP podkreślił, że policjanta obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych. Ma on obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie, a także postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, ale nie ma ona charakteru bezwzględnego. W wielu zawodach, zwłaszcza wymagających zaufania społecznego - a do takich należy zaliczyć zawód policjanta - pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, że policjant traci przymiot nieposzlakowanej opinii i nie można pozostawić go w służbie. Taka sytuacja miała miejsce w sprawie. KGP stwierdził, że zarówno okoliczności zdarzenia, którego uczestnikiem [...] lipca 2019r. był Skarżący, jak i jego późniejsze zachowanie i tłumaczenia nie pozostawiają wątpliwości, że utracił on przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu, a tym samym nie może pełnić dalszej służby bez uszczerbku dla jej ważnego interesu. Skarżący utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, a tym samym nie może pozostać w służbie. Skarżący świadome naruszył zasady obowiązujące każdego policjanta, co dowodzi wyjątkowej nieodpowiedzialności Skarżącego i zasługuje na szczególne potępienie. Skarżący, jako funkcjonariusz Policji, miał działać na rzecz bezpieczeństwa obywateli, dbać o wizerunek Policji, być wzorem poszanowania prawa, a postąpił wbrew tym zasadom. KGP zwrócił uwagę na art. 44 ustawy z 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2018r. poz. 1990, ze zm.) i stwierdził, że Skarżący, jako funkcjonariusz Policji zna treść ww. przepisu, zatem jego reakcja na zaistniałą po udziale w zdarzeniu drogowym sytuację nie była prawidłowa i nie spełniała wymogów, jakimi funkcjonariusze Policji winni się kierować. Oddalenie się z miejsca zdarzenia świadczy o całkowitym lekceważeniu przez Skarżącego obowiązujących norm prawnych oraz społecznych. Oddalenia się Skarżącego z miejsca zdarzenia drogowego, w którym uczestniczył jako kierujący pojazdem (czego nie kwestionuje), udanie się do domu i spożycie znacznej ilości alkoholu stanowią wystarczające przesłanki do stwierdzenia, że Skarżący, poprzez swoje zachowanie, utracił przymiot nieskazitelności charakteru, a zatem nie powinien dalej pełnić służby w Policji. Również późniejsze zachowanie Skarżącego, a także sposób tłumaczenia się, nie przemawiają na jego korzyść. Skarżący doskonale zdając sobie sprawę, z ciążących na nim, jako funkcjonariuszu Policji, jak i obywatelu, obowiązków związanych z udziałem w kolizji, po oddaleniu się z miejsca zdarzenia i wypiciu w domu alkoholu (co tłumaczył silnym wzburzeniem), następnego dnia rano również nie podjął w zasadzie żadnych racjonalnych działań. Po obudzeniu się rano i zauważeniu, że ma rozładowany telefon, podłączył go do ładowania, ale nie włączył, choć doskonale wiedział, że pozostawił pojazd w miejscu, w którym utrudniał on ruch, a tym samym powinien mieć świadomość, że nastąpi próba kontaktu z nim. Następnie, po wypiciu kawy i wypaleniu papierosa, udał się na miejsce kolizji, bowiem postanowił sprawdzić "co się dzieje z samochodem". W związku z tym, że pojazdu nie było już na miejscu zdarzenia, zeznał, że wrócił do domu, gdzie włączył laptopa, przejrzał pocztę i lokalne portale informacyjne, nadal nie włączając telefonu. KGP w związku z tym uznał, że zachowanie Skarżącego tuż po zdarzeniu i w późniejszym okresie cechowała daleko posunięta beztroska, która stoi w wyraźnej kolizji z postulatem i nakazem godnego zachowania się w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro Policji. KGP stwierdził, że nie sposób pominąć wyników badań na zawartość alkoholu w powietrzu wydychanym przez Skarżącego (o godz. [...] - [...] mg/l, o godz. [...] - [...] mg/l, o godz. [...] - [...] mg/l, a o godz. [...] - [...] mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu - protokół badania stanu trzeźwości z [...] lipca 2019r.). Sam fakt, że Skarżący, po oddaleniu się z miejsca zdarzenia drogowego nie podjął czynności, do których był zobowiązany jako policjant i obywatel, a zamiast tego doprowadził się do takiego stanu upojenia alkoholowego, że jeszcze około godziny 10:00 zawartość alkoholu w wydychanym przez niego powietrzu wynosiła [...] mg/l, świadczy o całkowitym i świadomym lekceważeniu obowiązujących norm prawnych i społecznych. Opisane wyżej zachowania Skarżącego były naganne w stopniu, który wpływa na wiarygodność Policji. Skarżący utracił autorytet i wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji. Ponadto osoby egzekwujące przestrzeganie prawa same muszą tego prawa ściśle przestrzegać. Winny to być zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Ponadto osoby te muszą znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami. KGP za niezasadny uznał zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i wskazał, że interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby, pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji i w pełni realizujący stawiane przed tą formacją wymagania. Zdaniem KGP ocena organów Policji nie była przedwczesna i oderwana od powszechnie obowiązujących norm nakazujących rozstrzyganie wątpliwości na korzyść strony. Instytucje i zasady postępowania karnego nie mogą być przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów u.P. i k.p.a. O ile wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej winny być rozstrzygane na korzyść podejrzanego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia ze służby w Policji, ze względu na jej ważny interes, co też nastąpiło w omawianej sprawie. W postępowaniu administracyjnym organy nie rozstrzygały, czy Skarżący kierował danym pojazdem w stanie nietrzeźwości, a tym samym nie oceniały zgromadzonego materiału dowodowego pod kątem ewentualnej odpowiedzialności karnej za określone przestępstwo. Zdaniem KGP również zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. nie mógł odnieść skutku, bowiem KWP wskazał fakty, które uznał za udowodnione i dowody, na których się oparł, a to stanowiło podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Konkretyzacja prawa nie dokonuje się w uzasadnieniu, a w rozstrzygnięciu decyzji, zaś rolą uzasadnienia wynikającą z art. 107 § 3 k.p.a. jest objaśnienie toku myślenia prowadzącego do zastosowania przepisu prawnego w sprawie. Zasadnym jest przy tym wskazanie, że ewentualne nieprawidłowości uzasadnienia ww. rozkazu personalnego KWP konwalidował KGP w decyzji niniejszej. KGP za niezasadny uznał zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. przez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu, a w szczególności niezawiadomienie o zakończeniu postępowania. Skarżącego poinformowano pismem z [...] sierpnia 2019r. o możliwości zapoznania się z aktami postępowania, z której to możliwości Skarżący skorzystał [...] sierpnia 2019r., składając oświadczenie, że w dniu kolizji ([...] lipca 2019r.) kierował pojazdem w stanie trzeźwości i dopiero po przyjściu do domu "z tych całych nerwów" napił się alkoholu w postaci whisky w ilości 0,7 l. Skarżący stwierdził też, że nie będzie składał wniosków dowodowych. Pismem z [...] września 2019r. ponownie poinformowano Skarżącego o możliwości zapoznania się, w terminie 3 dni od dnia otrzymania pisma, z materiałami postępowania, wyjaśniając, że po tym terminie "organ przystąpi do analizy akt sprawy i wyda decyzję kończącą postępowanie w I instancji". Skarżący zapoznał się z aktami sprawy w siedzibie KWP [...] września 2019r. i ponownie oświadczył, że w trakcie zdarzenia drogowego kierował pojazdem będąc trzeźwy, zaś alkohol spożywał "zaraz po powrocie do domu, tj. po około 10 minutach". Nie składał przy tym innych wyjaśnień, ani wniosków dowodowych. KGP podkreślił, że naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. nie stanowi automatycznie podstawy do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, rozwijających zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zapewniających jej realizację, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. może więc odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Skarżący nie przedstawił argumentów, wskazujących, że powyższe ewentualne uchybienie ze strony KWP mogło mieć wpływ (tym bardziej istotny) na wynik sprawy, bądź też uniemożliwiło mu dokonanie określonych czynności. KGP, odnosząc się do załączonej do odwołania dokumentacji medycznej, zauważył, że o ile organy rozumieją niewątpliwie trudną sytuację zdrowotną Skarżącego i w żadnym razie faktu tego nie bagatelizują, to jednak sytuacja ta nie może zostać uwzględniona w celu usprawiedliwienia zachowania Skarżącego [...] lipca 2019r. Dokumentacja ta nie tłumaczy też zachowania Skarżącego podczas składania wyjaśnień w Komendzie MP, a także zeznań w charakterze świadka przed prokuratorem. Z ww. wyjaśnień i zeznań wynika ewidentnie, że Skarżący próbował wprowadzić w błąd co do przebiegu zdarzenia z jego udziałem, zarówno funkcjonariusza Policji, jak i prokuratora, przy czym sam nie był w stanie wyjaśnić tego, dlaczego zeznał nieprawdę. W ocenie KGP przeszkodą do uwzględnienia w sprawie słusznego interesu funkcjonariusza był interes społeczny, tzn. dobro Policji, któremu to interesowi ustawodawca dał normatywny wyraz w art. 25 u.P., stawiając wymóg, aby funkcjonariusze pełniący służbę w tej formacji mieli nieposzlakowaną opinię. Skarżący nieposzlakowanej opinii obecnie nie posiada. KGP, odnosząc się do stanowisk Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. [...], wskazał, że zgodnie z art. 43 ust. 3 u.P. zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Wymóg zasięgnięcia opinii przed wydaniem decyzji w sprawie, nie oznacza, że musi być ona pozytywna, aby zwolnić policjanta ze służby na podstawie powołanego przepisu. Rozkaz personalny KWP poprzedzono wymaganą opinią organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów, a negatywne odniesienie się ww. organizacji zakładowej do kwestii zwolnienia policjanta ze służby w Policji nie ma mocy wiążącej. KGP dodał również, że zgodnie z art. 4 ustawy z 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o Policji, ustawy o Straży Granicznej oraz ustawy o Służbie Więziennej (Dz.U. z 2019r., poz. 1608, zwana dalej: "ustawą nowelizującą") do postępowań dotyczących zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 i 8 u.P. wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy ww. ustawy nowelizującej, stosuje się przepisy dotychczasowe. Zasadne było więc zastosowanie art. 43 ust. 1 u.P. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy nowelizującej - sprzed 27 października 2019r. KGP wskazał, że KWP słusznie nadał rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wykonanie decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z nich jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 k.p.a. KWP, nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności, miał na uwadze ważny interes społeczny, przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. Zdaniem KGP ww. decyzja KWP spełnia wymagania z art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony. W praktyce orzeczniczej Sądów administracyjnych ugruntował się pogląd dopuszczający wykonywanie bez zbędnej zwłoki decyzji dotyczących stosunku służbowego policjantów. Brak jest też podstaw do wstrzymania natychmiastowej wykonalności decyzji KWP, bo w sprawie nie mamy do czynienia z uzasadnionym przypadkiem, o jakim mowa w art. 135 k.p.a. Nie może tu być mowy ani o wadliwości decyzji nieostatecznej, ani o wywołaniu przez jej wykonanie nieodwracalnych skutków prawnych, czy zmianie okoliczności uzasadniających nadanie rygoru. Skutki prawne, jakie wywołało wykonanie decyzji o zwolnieniu Skarżącego ze służby w Policji mogą zostać odwrócone przez przywrócenie do służby na stanowisko równorzędne w przypadku uchylenia lub stwierdzenia nieważności tejże decyzji z powodu jej wadliwości. Powyższe wynika z art. 42 ust. 1 u.P. W stanie faktycznym i prawnym sprawy w pełni zasadne było zwolnienie Skarżącego ze służby w Policji, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. 2. Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł o uchylenie ww. rozkazów personalnych KGP z [...] listopada 2019r. i KWP z [...] października 2019r. w całości, przeprowadzenie rozprawy i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wniósł też o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez Skarżącego przed organami pierwszej i drugiej instancji. Skarżący zarzucił: a) rażące błędy w ustaleniach faktycznych polegające na: - oparciu zaskarżonej decyzji na podejrzeniu, że Skarżący prowadził pojazd będąc pod wpływem alkoholu, po czym uderzył w drzewo i pozostawił swój pojazd w miejscu utrudniającym ruch drogowy, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia, gdy okoliczności tej nie potwierdzono; Skarżącemu nie postawiono zarzutów, a z zeznań świadków wynika, że Skarżący nie znajdował się pod wpływem alkoholu, - bezzasadnym przyjęciu, że Skarżący swoim zachowaniem naruszył honor, godność i dobre imię służby w Policji, gdy okoliczności takie nie miały miejsca, b) rażące naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. - przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące zwolnieniem Skarżącego ze służby w Policji na podstawie arbitralnego rozstrzygnięcia o istnieniu ważnego interesu służby bez zachowań wymogów uznania administracyjnego, c) rażące naruszenie przepisów postępowania: - art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. - polegające wydaniu na zaskarżonego rozkazu personalnego na niekompletnym materiale dowodowym, a w szczególności nieuzyskania wszystkich dowodów w sprawie odnoszących się do sytuacji zdrowotnej i życiowej Skarżącego, mimo złożenia w tym zakresie wniosków dowodowych, - art. 8 § 1 i 2 k.p.a. - przez jego niezastosowanie wskutek prowadzenia postępowania, w tym postępowania dowodowego, ze z góry przyjętym założeniem, że należy Skarżącego zwolnić ze służby w Policji, ograniczając do minimum czynności w sprawie, co pozostaje w sprzeczności z zasadą zaufania do organów administracji publicznej, a ponadto bez zachowania wymogów uznania administracyjnego w zakresie proporcjonalności zastosowanego rozstrzygnięcia wobec Skarżącego, bezstronności Organu i równego traktowania Skarżącego, - art. 9 i art. 11 k.p.a. - przez ich niezastosowanie wyrażające się w zaniechaniu informowania Skarżącego o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków, a nadto całkowite zaniechanie wyjaśnienia Skarżącemu zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ I i II instancji, załatwiając sprawę, co skutkuje brakiem przejrzystości i jasności przebiegu postępowania, - art. 10 k.p.a. - przez jego niezastosowanie wyrażające się w uniemożliwieniu Skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, a w szczególności niezawiadomieniu Skarżącego o zakończeniu postępowania, czym organ I i II instancji uniemożliwił Stronie zapoznanie się z materiałem dowodowym stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, jak również do wypowiedzenia się Skarżącego do ujawnionych w toku postępowania dowodów, - art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. - przez niewłaściwe uzasadnienie rozkazu personalnego z [...] listopada 2019r. bez należytego wyjaśnienia podstawy prawnej i faktycznej, poczynione z pominięciem istotnych aspektów stanu faktycznego, - art. 108 § 1 k.p.a. - przez bezzasadne zastosowanie, skutkujące nadaniem decyzji pierwszej instancji rygoru natychmiastowej wykonalności, co za prawidłowe uznał KGP, gdy nie istniały przesłanki do jego zastosowania wymienione w ww. przepisie, a ponadto nastąpiło to po upływie ponad dwóch miesięcy od zdarzenia stanowiącego przyczynę wydania obu decyzji. Skarżący w uzasadnieniu podniósł, że już KWP zauważył, że Skarżącemu nie można udowodnić prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Sposób, w jaki KWP potraktował Skarżącego nie różni się od sytuacji, w których funkcjonariuszowi Policji stawia się zarzut popełnienia przestępstwa prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu z art. 178 a § 1 kk. Uszkodzenia własnego samochodu bez uszkodzenia czyjegokolwiek mienia, kolizji z jakimkolwiek innym pojazdem, naruszenia bądź zagrożenia czyjegokolwiek zdrowia nie stanowi czynu zabronionego, wobec czego nie ma podstaw do stosowania wobec Skarżącego sankcji o charakterze karnym. Okoliczności, że samochód faktycznie utrudniał ruch, nie potwierdził wiarygodny dowód i opiera się wyłącznie na subiektywnej ocenie osób, które zdecydowały o jego odholowaniu na parking strzeżony. W dokumentach nie utrwalono, w jakim położeniu znajdował się pojazd Skarżącego po zdarzeniu. Jeżeli nawet przyjąć, że pojazd powodował utrudnienie w ruchu drogowym, zasadne jawi się pytanie czy pozostawienie samochodu w miejscu niedozwolonym winno skutkować zastosowaniem wobec funkcjonariusza Policji najdalej idącej kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia go ze służby. Taką karę należałoby stosować wobec innych funkcjonariuszy, którzy zaparkowali kiedykolwiek pojazd w miejscu niedozwolonym. Postawienie Skarżącemu zarzutu niebezpiecznej jazdy samochodem, nie ustalając przyczyn uderzenia w drzewo, bez przeprowadzenia odpowiedniej ekspertyzy technicznej przez biegłego z dziedziny ruchu drogowego i techniki samochodowej jest niedopuszczalne. Nawet przekonanie Skarżącego o przyczynach zdarzenia może być bowiem wadliwe. W decyzjach organów obu instancji nie wzięto pod uwagę stanu zdrowia Skarżącego, który od dłuższego czasu znajdował się pod znaczną permanentną presją psychiczną, związaną z chorobą nowotworową, na którą cierpi ([...], który w czerwcu 2019r. operacyjnie usunięto). Choroba ta daje przerzuty, co odbija się na psychice. Skarżący nie radzi sobie z tą sytuacją i pomimo przekazania organom obu instancji dokumentacji medycznej, nie uwzględniono wpływu ww. choroby na stan zdrowia psychicznego i możliwość podejmowania przez Skarżącego nietypowych zachowań, na co Skarżący może nie mieć wpływu. Powinno to zostać ocenione przez biegłego lekarza psychiatrę. Zachowanie Skarżącego może być wynikiem braku możliwości podjęcia racjonalnej decyzji ze względu na stan zdrowia psychicznego. Nieznaczne różnice w zeznaniach, które i tak nie mają wpływu na ocenę sytuacji dowodowej, są również uwarunkowane złym stanem zdrowia psychicznego. Skarżący nie zgodził się z poglądem organów, że spożywanie alkoholu w czasie zwolnienia lekarskiego i prowadzenie samochodu godzi w cele lecznicze udzielenia zwolnienia. Jeżeli nie ma wyraźnych przeciwwskazań lekarskich, nie można stawiać nikomu zarzutów w tym zakresie. Prowadzenie samochodu przez osoby chore często jest implikowane koniecznością życiową w celu zabezpieczenia swoich podstawowych potrzeb egzystencjalnych. Organy nie wyjaśniły, czym różni się jazda samochodem w celu np. zrobienia zakupów spożywczych, wizyty lekarskiej od jazdy bez wyraźnego celu i w nocy. Spożycie alkoholu było też uwarunkowane presją psychiczną związaną ze stanem zdrowia, spotęgowanym stresem związanym z uszkodzeniem samochodu. Tym samym brak proporcjonalności rozstrzygnięcia do stopnia ewentualnej winy Skarżącego, której nie można ustalić bez przeprowadzenia odpowiednich badań biegłego psychiatry. Nawet przy przyjęciu, że obiektywnie zostało zagrożone dobro Policji, należy zbadać możliwość subiektywnego zagrożenia tego dobra przez funkcjonariusza. KGP winien ważyć zastosowaną karę dyscyplinarną do stopnia winy Skarżącego. Organy obu instancji nie zastosowały zasady proporcjonalności przy wydawaniu decyzji, lecz potępiły postawę Skarżącego i potraktowały go jak przestępcę, mimo że przestępstwa nie popełnił. Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. wymaga wykazania przez organy Policji, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne, z uwagi na "ważny interes służby", bo Organ obowiązany jest zgromadzić materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia tej przesłanki, jak i na wyważenie interesu społecznego i słusznego interesu strony, co pozostaje w związku z uznaniowym charakterem decyzji o zwolnieniu ze służby w Policji na mocy ww. przepisu. W świetle argumentacji przedstawionej przez organy wątpliwe jest istnienie ważnego interesu służby, który uzasadniałby zwolnienie Skarżącego ze służby. W sprawie nie zebrano odpowiedniego materiału dowodowego, a ww. decyzje noszą znamiona dowolności bez uwzględnienia interesu Skarżącego choćby w stopniu najmniejszym. Również zastosowanie rygoru natychmiastowej wykonalności przez KWP i uznanie przez KGP, że było to działanie prawidłowe, choć minęły ponad dwa miesiące od zdarzenia należy uznać za rażące nadużycie. 3. KGP w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał dotychczasowe stanowisko. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. skarga nie jest zasadna. 2. Sądy administracyjne, w świetle art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018r. poz. 2107, ze zm.), oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r., poz. 1302 ze zm., zwana dalej: "P.p.s.a.") sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Wojewódzki sąd administracyjny kontroluje więc legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. 3. Skarga analizowana pod tym kątem podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżoną decyzję wydano zgodnie z prawem. Stosownie do art. 41 ust. 2 pkt 5 powołanej wyżej u.P., który był podstawą materialnoprawną zaskarżonego rozkazu personalnego, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Skoro w ww. przepisie posłużono się określeniem "można", należy stwierdzić, że rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby wydawany jest w ramach tzw. uznania administracyjnego. W judykaturze uznaje się, że decyzja uznaniowa pozostaje wprawdzie pod kontrolą Sądu administracyjnego, jednak zakres tej kontroli jest ograniczony, ponieważ sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności - czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych w sprawie. Kontrola sądowa może zatem dotyczyć procesu wydania decyzji: sprawdzenia czy organy, które wydawały decyzję w ramach uznania administracyjnego spełniły wymogi proceduralne, czy ustaliły stan faktyczny sprawy z zachowaniem reguł przewidzianych w k.p.a. oraz czy dokonały ocen faktów, które z punktu widzenia obowiązujących przepisów mogą mieć w danej sprawie istotne znaczenie prawne. Kontrola dokonywana przez Sąd administracyjny dotyczy zatem tej części decyzji uznaniowej, która jest powiązana z określonymi i uchwytnymi kryteriami. Kontrola sądowa nie obejmuje natomiast tej części decyzji – rozkazu personalnego, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (celowości administracyjnej, czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. Kontrola sądowa decyzji uznaniowych zmierza tym samym do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie decyzji, czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Badaniu podlega zatem, czy przy podjęciu decyzji spełniono - zawartą w art. 7 k.p.a. - powinność uwzględnienia słusznego interesu społecznego i słusznego interesu strony, przy czym zaakceptowanie zakresu, w jakim organ uczynił użytek z przyznanego mu uprawnienia, zależy od ustalenia, czy stan faktyczny sprawy został ustalony i wszechstronnie wyjaśniony w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie. Analogiczne stanowisko było wielokrotnie i konsekwentnie wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 kwietnia 2016r. sygn. akt I OSK 464/15, dostępny na www.nsa.gov.pl). Sądy administracyjne w sprawach, których przedmiotem jest uznanie administracyjne badają jedynie, czy organy administracyjne nie przekroczyły granic tego uznania, tzn. czy wydanie w sprawie decyzje nie były arbitralne lub podjęte przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Ustawodawca postanowił tym samym, że Sądy administracyjne nie mogą wkraczać w kompetencje organów i oceniać słuszności realizowanej przez nie, w tej konkretnej sprawie, "polityki" kadrowej. Sąd, badając legalność wydanych w rozpoznawanej sprawie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego, nie dopatrzył się przekroczenia granic uznania administracyjnego, ponieważ organy obu instancji - a przede wszystkim KGP - działały na podstawie obowiązujących przepisów prawa, podanych w podstawie prawnej i nie kierowały się w jakiejkolwiek mierze dowolnością. Materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy zgromadzono zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 k.p.a. i skonkretyzowaną w art. 77 § 1 k.p.a., jak również mając na względzie i to, że Skarżący, będąc wielokrotnie zapoznawany z materiałem dowodowym sprawy, nie składał jakichkolwiek wniosków dowodowych i wskazywał, że nie będzie tego czynił. Z akta sprawy wynika, że Skarżącego pierwszy raz pouczono o prawie do czynnego udziału w prowadzonym w pierwszej instancji postępowaniu administracyjnym i o innych uprawnieniach strony w piśmie z [...] lipca 2019r., wskazującym na wszczęcie z urzędu postępowania w sprawie zasadności zwolnienia ze służby w Policji (k. 1 akt administracyjnych). Następnie pismem z [...] sierpnia 2019r. Skarżącego poinformowano o możliwości zapoznania się z aktami postępowania w siedzibie KMP [...] sierpnia 2019r. (k. 47-48 akt administracyjnych). Skarżący [...] sierpnia 2019r. zapoznał się z materiałami zebranymi w postępowaniu, oświadczając m.in., że nie będzie składał wniosków dowodowych (k. 56 akt administracyjnych). KWP, w związku ze zbieraniem materiału dowodowego w kolejnym piśmie z [...] września 2019r. poinformował Skarżącego o możliwości zapoznania się z materiałami postępowania administracyjnego (k. 80 i 87 akt administracyjnych). Skarżący zapoznał się z aktami sprawy [...] września 2019r. w siedzibie KMP, oświadczając, że w trakcie zdarzenia kierował pojazdem będąc trzeźwy, zaś alkohol spożywał "zaraz po powrocie do domu - po około 10 minutach". Skarżący nie składał wniosków dowodowych (k. 86 akt administracyjnych). Sąd stwierdza ponadto, że KGP w postępowaniu drugoinstancyjnym nie przeprowadzał postępowania dowodowego, opierając się na materialne dowodowym zgromadzonym w toku postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji, jak również na materiale dowodowym załączonym przez Skarżącego do odwołania. Naruszenie zatem przez KGP zasady wynikającej za art. 10 § 1 k.p.a. w związku z brakiem zawiadomienia Skarżącego o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, który był znany w całości Skarżącemu, stanowiło wadliwość proceduralną, która nie mogła mieć żadnego wpływu na wynik sprawy. W tym zakresie Sąd odwołuje się do poglądów wyrażanych w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i stwierdza, że "Naruszenie przez organ odwoławczy art. 200 § 1 ustawy - Ordynacja podatkowa jest naruszeniem przepisów postępowania, które może doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), jeżeli wspomniane naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy". Sąd pogląd ten uznaje za własny, stwierdzając jednocześnie, że art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej stanowi odpowiednik art. 10 § 1 k.p.a. Sąd w związku z tym stwierdza, że bezzasadne są podniesione w skardze zarzuty naruszenia przez organy obu instancji przepisów art. 10, art. 9 i art. 11 k.p.a. Dowody znajdujące się w aktach, w tym ww. oświadczenia Skarżącego o zapoznaniu się z materiałem dowodowym sprawy i braku chęci składania wniosków dowodowych wskazują - w sposób niebudzący wątpliwości, że Skarżący miał zapewniony czynny udział na każdym etapie postępowania i miał możliwość zapoznania się całokształtem materiału dowodowego, który stanowił podstawę do wydania zarówno zaskarżonego rozkazu personalnego, jak również poprzedzającego go rozkazu personalnego KWP z [...] października 2019r., jak również możliwość wypowiadania się co do jego treści i zgłaszania wniosków dowodowych. Warto też wskazać, że Skarżący, choć wnosił w odwołaniu o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu psychiatrii i psychologii, nie załączył ww. opinii i jednocześnie nie wskazywał, że istniała ona w chwili zdarzenia, które przyczyniło się do zastosowania przez organy administracyjne w sprawie art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P., albo, że została wydana później i mogłaby wskazywać na okoliczności depresji występującej w chwili zdarzenia mającego miejsce w nocy z [...] na [...]lipca 2019r. KGP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ocenił ponadto wszystkie złożone przez Skarżącego dowody, podkreślając, że o ile organy administracyjne rozumieją niewątpliwie trudną sytuację zdrowotną Skarżącego i w żadnym razie faktu tego nie bagatelizują, to jednak sytuacja ta nie może zostać uwzględniona w celu usprawiedliwienia zachowania policjanta w dniu [...] lipca 2019r. KGP stwierdził też, że ww. dokumentacja medyczna złożona przez Skarżącego nie tłumaczy zachowania policjanta podczas składania wyjaśnień w KMP, a także zeznań w charakterze świadka przed prokuratorem. Z wyjaśnień i zeznań Skarżącego wynika bowiem, że policjant próbował wprowadzić w błąd co do przebiegu zdarzenia z jego udziałem, zarówno funkcjonariusza Policji, jak i prokuratora, przy czym sam nie był w stanie wyjaśnić tego, dlaczego zeznał nieprawdę. Zdaniem Sądu powyższe oceny organu odwoławczego są spójne i logiczne oraz stanowią wyjaśnienie Skarżącemu stanowiska organu odwoławczego. Wbrew zatem stanowisku prezentowanemu w skardze, organ odwoławczy, wydając zaskarżoną decyzję, wziął pod uwagę stan zdrowia Skarżącego, który cierpi na nowotwór złośliwy i racjonalnie ocenił te okoliczności, także w kontekście innych okoliczności faktycznych wynikających z akt sprawy. Wbrew zatem stanowisku Skarżącego nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7, art. 77, art. 80, art. 8 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Eksponowana przez Skarżącego okoliczność stanu psychicznego Skarżącego, który miał być spowodowany złym stanem zdrowia wywołanym przez chorobę nowotworową była brana pod rozwagę również przez organ pierwszej instancji, który w rozkazie personalnym z [...] października 2019r. wskazywał, że Skarżący, choć od [...] maja do [...] sierpnia 2019r. i od [...] sierpnia do [...] października 2019r. przebywał na zwolnieniach lekarskich, nie wykorzystywał ich w pełni do celów leczniczych bądź rehabilitacyjnych. Spożywanie alkoholu oraz jazda nocą samochodem po mieście nie może być uznana za służącą takim celom, stoi bowiem w sprzeczności z ogólnospołecznym przyjętym spojrzeniem na metody dochodzenia do zdrowia oraz właściwego postępowania osoby, której udzielono zwolnienia od zajęć służbowych, podczas gdy w tym czasie jej obowiązki były przekazywane innym funkcjonariuszom. Oceny tej – zdaniem Sądu - nie sposób zakwestionować i uznać za dowolną. Zdaniem Sądu w zakresie stanu faktycznego wyżej wskazanego i ustalonego oraz rozpatrzonego w toku postępowania administracyjnego przez organy obu instancji z uwzględnieniem zasady prawdy obiektywnej, o której mowa w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie była wymagana też wiedza specjalna. Celem dowodu z opinii biegłego nie jest bowiem ustalenie faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, lecz jedynie udzielenie organowi administracji publicznej wyjaśnień niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok SN z 11 lipca 1969r. sygn. akt I CR 140/69, OSN 1970/5, poz. 85, w którym przyjęto, że "opinia biegłego ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny zebranego w sprawie materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Nie może ona natomiast sama być źródłem materiału faktycznego sprawy, ani tym bardziej stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem oceny biegłego"). W toku postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie zebrano obszerny materiał dowodowy i na jego podstawie – przy czynnym udziale Skarżącego – dokonano ocen zgodnych z art. 80 k.p.a., których nie można uznać za dowolne, lecz za mające oparcie w całokształcie materiału dowodowego i zgodne z doświadczeniem życiowym. Wskazują na to uzasadnienia ww. rozkazów personalnego wydanych w pierwszej i w drugiej instancji. Zdaniem Sądu w sprawie doszło także do ustalenia wszelkich okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P., który stanowił podstawę materialnoprawną wydanych w sprawie rozkazów personalnych, a przede wszystkim należycie przeanalizowano "ważny interes służby" i jak również słuszny interes strony w kontekście sytuacji zdrowotnej Skarżącego. Tym samym Sąd, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, wynikających z akt administracyjnych i podniesionych w uzasadnieniach wydanych w sprawie rozkazów personalnych, uznaje, że - wbrew argumentacji podnoszonej w skardze - doszło do wystarczającego wykazania przesłanki zwolnienia Skarżącego ze służby w Policji, z uwagi na ważny interes służby przy jednoczesnym rozważeniu słusznego interesu Skarżącego. Zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1, 2, 3, 4 u.P., do podstawowych zadań Policji należy m.in. ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra; ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania; inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi; wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tego rodzaju zadań wymaga, aby policjantami były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w tej formacji. Przy tym służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 u.P.). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują policjanta jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć zatem świadomość, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale także ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Policjantom przysługuje wprawdzie zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, to jednak nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje Skarżąca. Ustawodawca w interesie policjantów szczegółowo określa dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega również potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Stosunek służbowy policjanta charakteryzuje się pewnymi specyficznymi elementami, których brak w konstrukcjach czysto cywilnoprawnych. Ma on wyłącznie w sposób najbardziej pełny i najbardziej efektywny umożliwiać realizację ustawowych zadań tej formacji. Ustawodawca nie przypadkowo potraktował tę konstrukcję w sposób odrębny (nadając poszczególnym pojęciom odrębne znaczenie). Służba nie jest zwykłą pracą najemną, a policjant nie jest pracownikiem w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy. Nie otrzymuje wynagrodzenia, a uposażenie, które ma stanowić ekwiwalent za czas poświęcony służbie oraz rekompensować permanentną dyspozycyjność i gotowość do podjęcia działań, nawet z narażeniem własnego życia czy zdrowia. Służba w Policji nie miała nigdy i nie ma wyłącznie waloru socjalnego. Stanowisko przeciwne sprowadzałoby tę formację do organizacji, która została utworzona dla policjantów w celu ich zatrudnienia. W rzeczywistości jest na odwrót. To zatrudnienie policjantów ma umożliwić realizację zadań Policji przez jednostki tworzące jej szeregi. W konsekwencji oznacza to, że w przypadku zwolnienia policjanta, z uwagi na ważny interes służby, w rachubę może wchodzić realnie istniejąca przyczyna albo szereg okoliczności, czy zdarzeń świadczących o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie koliduje z interesami Policji, a zatem że policjant z określonych przyczyn dla dobra tej formacji nie powinien kontynuować w niej służby. Przy czym ta przesłanka zwolnienia powinna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych składających się na taką ocenę (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 1994r. sygn. akt III ARN 65/94, OSNP 1995/3/31, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 kwietnia 1999r. sygn. akt II SA 426/99, LEX nr 47389). Sąd podziela stanowisko organów obu instancji wyrażone w wydanych w sprawie rozkazach personalnych, że art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. stanowi o możliwości zwolnienia funkcjonariusza Policji ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Choć prawodawca w u.P. nie określił, co należy rozumieć przez pojęcie "ważny interes służby", to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że chodzi tu o dobro interesu służby, rozumianego jako interes społeczny. Sąd stwierdza ponadto, że z uwagi na nieporównywalność sytuacji faktycznych, jakie mogą zaistnieć, użycie przez ustawodawcę zwrotu niedookreślonego "ważny interes służby" jest w pełni uzasadnione. W ocenie doktryny, "nieostrość nazw (jako szczególny przejaw ich niedookreśloności) nie jest traktowana w tekście prawnym jako wada. Wręcz przeciwnie – może być z powodzeniem stosowana jako świadomie przyjęty środek uelastycznienia tekstu przez stworzenie swoistego luzu decyzyjnego" (S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa 2004, s. 280). Ustawodawca, używając sformułowania "ważny interes służby", pozwala zatem organom Policji na odpowiednią ocenę stanu faktycznego, by w konsekwencji organy te mogły zdecydować o celowości dalszego trwania stosunku służbowego. Ustawodawca dostrzega więc potrzebę ochrony interesu służby (interesu społecznego), jako interesu nadrzędnego, dając jednocześnie właściwym organom możliwość oceny każdego indywidualnego przypadku. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 kwietnia 1994r. sygn. akt II SA 426/99 wyraził pogląd, że stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby w Policji nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych. Może być również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta, które uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (publ. LEX nr 47389). Organy obu instancji, wydając ww. rozkazy personalne wobec Skarżącego wskazywały, że Skarżący utracił nieposzlakowaną opinię, o której mowa w art. 25 ust. 1 u.P., czyli jeden z przymiotów, którymi winny być obdarzone osoby wykonujące zawód policjanta. Jego zachowanie zaraz po zdarzeniu, jak również dzień po uchybiało bowiem obowiązkom i godności wykonywanego zawodu. Policjant podejrzany, co najmniej o zachowania nieetyczne, nie powinien służyć społeczeństwu, bo nie daje gwarancji prawidłowej realizacji zadań związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymaniem porządku publicznego. Sąd podziela stanowisko organów obu instancji, że pojęcie "ważnego interesu służby" z art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P należy odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 u.P. Utrata przymiotu "nieskazitelności charakteru" przez policjanta narusza prestiż i dobre imię całej formacji. Negatywne konsekwencje tego stanu przewyższają uprawnienia Skarżącego definiowane w kategoriach słusznego interesu strony. Funkcjonariusze Policji muszą pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami, aby bezpiecznie i skutecznie realizować przydzielone im obowiązki służbowe. Tymczasem z akt sprawy wynikało, że Skarżący nie zachował prawdomówności zarówno w stosunku do przełożonych, jak i w toku postępowania prowadzonego w prokuraturze. Dodatkowo nieposzlakowana opinia Skarżącego została przed zdarzeniem mającym miejsce w nocy z [...] na [...] lipca 2019r. naruszona dwukrotnie, bowiem Skarżącego ukarano dyscyplinarnie karą nagany oraz ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Okoliczność ta wynika z akt osobowych Skarżącego. Rację miały również organy administracyjne, że Skarżący utracił atrybut nieskazitelnego charakteru przez porzucenie niesprawnego samochodu na pasie ruchu drogowego, gdy utrudniał on ruch innych pojazdów. Ta okoliczność – wbrew argumentacji skargi – również wynikała z zeznań świadków (k. 32v, 36v akt administracyjnych) oraz z notatki służbowej sporządzonej przez policjanta KMP z [...] lipca 2019r. (k. 30 akt administracyjnych) i z protokołu usunięcia pojazdu (k. 10 akt administracyjnych). Nie sposób więc podważać w tym zakresie stanowiska organów administracyjnych o naruszeniu w ten sposób przez Skarżącego art. 25 ust. 1 u.P., jak również przepisu art. 44 ustawy z 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym, na co prawidłowo zwrócił uwagę KGP w zaskarżonym rozkazie personalnym. Nie sposób też przyjąć, że Skarżący, jako funkcjonariusz Policji, nie znał treść ww. przepisów. Tym samym prawidłowa była ocena KGP, że oddalenie się z miejsca zdarzenia drogowego, w którym uczestniczył jako kierujący pojazdem (czego Skarżący nie kwestionuje) świadczy o całkowitym lekceważeniu przez Skarżącego obowiązujących norm prawnych oraz społecznych. Te ostanie naruszono – jak prawidłowo przyjęły organy administracyjne obu instancji - także z tego powodu, że Skarżący po oddaleniu się z miejsca zdarzenia udał się do domu i spożył znaczną ilości alkoholu, choć zdawał sobie sprawę ze swojego stanu zdrowia wywołanego chorobą nowotworową, przebywając już od dłuższego czasu na zwolnieniu lekarskim. Również późniejsze zachowanie Skarżącego, a także sposób tłumaczenia się, zostało należycie ocenione przez organy Policji z punktu widzenia art. 80 k.p.a., jako nieprzemawiające na korzyść Skarżącego. Skarżący zdając sobie sprawę, z ciążących na nim, jako funkcjonariuszu Policji, i jako na obywatelu, obowiązków związanych z udziałem w kolizji, po oddaleniu się z miejsca zdarzenia i wypiciu w domu alkoholu (co tłumaczył silnym wzburzeniem), następnego dnia rano również nie podjął działań, które mogłyby wskazywać na zachowanie nieposzlakowej opinii i działanie w swoim dobrze pojętym interesie. Skarżący zamiast bowiem włączyć telefon, który był rozładowany, jedynie podłączył go do ładowania. Z doświadczenia zawodowego każdego, a nie tylko policjanta, wynika, że skoro doszło do pozostawienia pojazd w miejscu, w którym utrudniał on ruch, dojdzie do prób kontaktu z właścicielem pojazdu – w rozpoznawanej sprawie ze Skarżącym. Dodatkowo Skarżący, zamiast podjęcia w pierwszej kolejności próby kontaktu z funkcjonariuszami Policji, najpierw wypił kawę, wypalił papierosa i udał się na miejsce kolizji by sprawdzić "co się dzieje z samochodem". Następnie, gdy sprawdził, że pojazdu nie było już na miejscu zdarzenia, wrócił do domu, gdzie włączył laptopa, przejrzał pocztę i lokalne portale informacyjne, nadal nie włączając telefonu, który umożliwiłby przełożonym kontakt ze Skarżącym. Tym samym racjonalne było przyjęcie przez KGP, że zachowanie Skarżącego nie stanowiło należytej dbałości o dobro Policji, oraz wskazywało na daleko posuniętą beztroskę, która nie budziła zaufania do policjanta i obywatela oraz rzutowała na utratę przymiotu "nieskazitelności charakteru", o którym mowa w art. 25 ust. 1 u.P. Sam fakt, że Skarżący, po oddaleniu się z miejsca zdarzenia drogowego nie podjął czynności, do których był zobowiązany jako policjant i obywatel, a zamiast tego doprowadził się do takiego stanu upojenia alkoholowego, gdyż jeszcze około godziny 10:00 zawartość alkoholu w wydychanym przez Niego powietrzu wynosiła [...] mg/l, świadczy – jak prawidłowo wskazał KGP w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego – o całkowitym i świadomym lekceważeniu obowiązujących norm prawnych i społecznych. Nie sposób tym samym zakwestionować stanowiska i ocen wyrażonych przez KGP, że opisane wyżej zachowania Skarżącego były naganne w stopniu, który wpływa na wiarygodność Policji. Rację ma również KGP, że Skarżący, który posiadał standardowe kwalifikacje, przez ww. zachowania utracił autorytet i wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Stąd też prawidłowe było uznanie przez KGP, że pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Powinien unikać wszelkich sytuacji w służbie i poza służbą, które godziłyby w dobre imię Policji. Ponadto osoby egzekwujące przestrzeganie prawa same muszą tego prawa ściśle przestrzegać. Winny to być zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Ponadto osoby te muszą znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami. Zdaniem Sądu w okolicznościach faktycznych sprawy ocena organów Policji wyrażona w uzasadnieniach wydanych w sprawie rozkazów personalnych nie była, wbrew zarzutom skargi - ani przedwczesna ani oderwana od powszechnie obowiązujących norm nakazujących rozstrzyganie wątpliwości na korzyść strony. Prawidłowe było też wskazanie, że powoływane przez Skarżącego instytucje i zasady postępowania karnego nie mogą być przenoszone do postępowania administracyjnego, gdyż rządzi się ono własnymi zasadami i regułami wynikającymi z odpowiednich przepisów u.P. i k.p.a. O ile wątpliwości w zakresie odpowiedzialności karnej Skarżącego winny być rozstrzygane na korzyść podejrzanego, o tyle te same wątpliwości mogą stanowić podstawę do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania dotyczącego zwolnienia Skarżącego ze służby w Policji. Jest to dopuszczalne, gdy w toku postępowania administracyjnego zostanie wykazane, że zachodził ważny interes służby, co miało miejsce w sprawie. Z uzasadnień wydanych w sprawie rozkazów personalnych wynika, że w toku postępowania administracyjnego ustalono fakty na podstawie znajdujących się w aktach administracyjnych dowodów oraz wskazano, które z faktów uznano za udowodnione i istotne z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, które stanowiły podstawę prawną rozkazów personalnych. Dodatkowo z uzasadnień wydanych w sprawie rozkazów personalnych wynika tok myślenia organów obu instancji, które przyjęły zasadnie, że w interesie służby, podbudowanym ważnym interesem społecznym, leżało usunięcie Skarżącego z szeregów Policji. To interes służby winien górować nad indywidualnym interesem funkcjonariusza (art. 7 k.p.a.), gdyż znaczenie jego zachowań, opisanych w stanie faktycznym sprawy, zwłaszcza w odbiorze społecznym – co do zasady – negatywnym, wpływa niekorzystnie na wizerunek organów Państwa. Organy obu instancji rozważyły wszelkie przesłanki wynikające z przepisów prawa materialnego, odwołując się do całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, mających odzwierciedlenie w aktach administracyjnych. Organy Policji wyraziły też oceny spójne i logiczne, a tym samym zgodne z art. 80 k.p.a. Tym samym nie sposób za zasadny uznać zarzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Motywy wydanych w sprawie rozkazów personalnych odnoszą się do faktów wynikających z akt administracyjnych i zawierają subsumpcję pod właściwe normy prawne, wskazane jako podstawa prawna. Nie sposób też przyjąć, że w sprawie doszło do naruszenia art. 8 k.p.a. ani jakiegokolwiek innego przepisu prawa procesowego, wskazanego w skardze, w tym art. 9, art. 11 k.p.a. Ustalony przez organy administracyjne stan faktyczny sprawy, wbrew zarzutom skargi, nie wymagał uzupełnienia, ani przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego z powodów wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego. Prowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania dowodowego, nie było uzasadnione, szczególnie, gdy w postępowaniu przed organem pierwszej instancji doszło do zgromadzenia obszernego materiału dowodowego, którego drobiazgowa analiza stanowi dostateczne uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia. Skoro KGP ocenił ponadto, że materiał dowodowy, którym dysponował i z którym Skarżący miał możliwość zapoznawania się, jest wystarczający, należało przyjąć, że nie był zobligowany do poszukiwania innych dowodów, wykazując ponadto, że nie mogły mieć one istotnego wpływu na wynik sprawy. Z art. 78 § 1 k.p.a. wynika bowiem, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. 4. Powyższe rozważania wskazują, że wbrew zarzutom skargi, zaskarżony rozkaz personalny w pełni odpowiadał kryteriom uznania administracyjnego. Rozstrzygnięcie uzasadniono przesłankami dostatecznie zindywidualizowanymi, po szczegółowym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. Precyzyjnie wyjaśniono motywy rozstrzygnięcia i wyjaśniono Skarżącemu przesłanki, którymi kierowano się przy rozpatrywaniu sprawy, jak również odniesiono się do podniesionych przez Skarżącego zarzutów. Tym samym zaskarżony rozkaz personalny nie nosił znamion dowolności, zaś przytoczona w uzasadnieniu argumentacja była wyczerpująca i w pełni przekonywująca, co czyni ww. zarzuty naruszenia prawa procesowego nieuzasadnionymi. Sąd, reasumując stwierdza zatem, że w okolicznościach faktycznych sprawy możliwe było przyjęcie przez organy administracyjne obu instancji, że konieczne z punktu widzenia "ważnego interesu służb", o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 5 u.P. było zwolnienie Skarżącego ze służby w Policji. Osoby pełniące ww. służbę, stosownie do eksponowanego przez organy obu instancji przepisu art. 25 ust. 1 u.P., powinny charakteryzować się nieskazitelnym charakterem, który to przymiot Skarżący utracił w związku z okolicznościami, które zaszły w nocy z [...] na [...] lipca 2019r. i zostały wykazane na podstawie dowodów znajdujących się w aktach sprawy oraz należycie ocenione z punktu obowiązujących przepisów prawa materialnego i procesowego, zawartych w k.p.a. i u.P. KGP prawidłowo też wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego, że w sprawie nie miały i nie mogły mieć decydującego znaczenia przepisy prawa karnego i zasady z nich wynikające. Tym samym jeszcze raz należało podkreślić, że rozważania z tego zakresu podnoszone w skardze, jako zarzuty, nie mogły mieć żadnego wpływu na wynik sprawy i należało je ocenić, jako oczywiście bezzasadne. 5. Zdaniem Sądu w sprawie nie zachodziła ponadto okoliczność, o której mowa w art. 108 § 2 k.p.a. Z rozkazu personalnego wydanego przez KWP [...] października 2019r. wynikało bowiem, że rygor natychmiastowej wykonalności został nadany w tym właśnie rozkazie. Tym samym zarzuty z tego zakresu zawarte w skardze nie mogły zostać uznane za zasadne. Warto jednakowoż wskazać, że art. 108 § 1 k.p.a. stanowi, że decyzji, od której służy odwołanie, może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności, gdy jest to niezbędne ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego albo dla zabezpieczenia gospodarstwa narodowego przed ciężkimi stratami bądź też ze względu na inny interes społeczny lub wyjątkowo ważny interes strony. W tym ostatnim przypadku organ administracji publicznej może w drodze postanowienia zażądać od strony stosownego zabezpieczenia. Natomiast z art. 108 § 2 k.p.a. wynika, że rygor natychmiastowej wykonalności może być nadany decyzji również po jej wydaniu. W tym przypadku organ wydaje postanowienie, na które służy stronie zażalenie. Skoro zatem składnikiem rozkazu personalnego wydanego wobec Skarżącego przez KWP [...] października 2019r. było nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności, oczywiście bezzasadny był zarzut Skarżącego o naruszeniu art. 108 § 2 k.p.a. 6. Sąd, mając powyższe okoliczności na względzie, uznał, że zasadne było oddalenie skargi, na mocy art. 151 i art. 132 P.p.s.a.