II SA/Kr 377/20
Administrative courts2020-09-18
Case number
II SA/Kr 377/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Judgment date
2020-09-18
Type
Wyrok WSA w Krakowie
Judges
Agnieszka Nawara-DubielMagda FronciszMirosław Bator
Ruling
oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Agnieszka Nawara - Dubiel Sędzia WSA Mirosław Bator po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 września 2020 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Wojewody z dnia 18 lutego 2020 r. znak: [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości oddala skargę.
UZASADNIENIE
Starosta Wielicki decyzją z 21 listopada 2019 r. znak: [...], po rozpatrzeniu wniosku Firma A Oddział w K. o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości gruntowej oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,22 ha obręb C., jednostka ewidencyjna Niepołomice, przez udzielenie zezwolenia na realizację inwestycji liniowej polegającej na budowie sieci kablowej średniego napięcia 15kV pod nazwą: "Likwidacja stacji transformatorowych zasilanych promieniowo na terenie Regionu Nowa Huta. Powiązanie SN stacji 22195 (ciąg Wola Batorska t.1 ze stacją 22200 (ciąg Wola Batorska t.1)", orzekł o:
1. ograniczeniu sposobu korzystania z ww. nieruchomości (działka nr [...]), objętej księgą wieczystą nr [...], poprzez udzielenie inwestorowi - Firma A zezwolenia na budowę sieci kablowej średniego napięcia SN-15 kV typu 3x (XRUHAKXS 1x120 mm2) o łącznej długości 82 m - według miejsca i lokalizacji oznaczonej na załączniku granicznym nr [...] do ww. decyzji;
2. zobowiązaniu inwestora - Firma A do przywrócenia nieruchomości wymienionej w punkcie 1 ww. decyzji do stanu poprzedniego, niezwłocznie po zakończeniu robót; jeśli przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego byłoby niemożliwe albo powodowałby nadmierne trudności lub koszty, wnioskodawca będzie zobowiązany do zapłaty odszkodowania, o którym mowa w art. 128 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami;
3. zobowiązaniu właściciela ww. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], do każdorazowego udostępniania ww. nieruchomości Firma A , w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii przewodów i urządzeń stanowiących jej własność.
Organ I instancji poinformował również o tym, iż ww. decyzja po uzyskaniu przymiotu decyzji ostatecznej stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości.
Jako podstawę prawną decyzji organ I instancji wskazał m.in. art. 124 ust. 1-4 i 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r., poz. 65), dalej "u.g.n.".
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ I instancji uznał, iż w przedmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki do zastosowania regulacji art. 124 ust. 1, 2 i 3 u.g.n.
A. K. wniosła odwołanie od ww. decyzji zarzucając naruszenie art. 124 u.g.n. i wadliwie skonstruowane uzasadnienie decyzji I instancji w sposób, który ma wprowadzić w błąd i "odnieść nieprawdziwe wyobrażenie o stanie faktycznym w przedstawionych dokumentach". Skarżąca, będąca współwłaścicielem nieruchomości, podniosła w szczególności, że w przedmiotowej sprawie od samego początku wyrażała zgodę na prace związane z budową sieci kablowej oraz jej eksploatacją, biorąc pod uwagę przede wszystkim ogólne dobro społeczne oraz rozwój niezbędnej infrastruktury w miejscowości C.. Skarżąca podniosła, że art. 124 u.g.n. "nie ma umocowania prawnego w przypadku, gdy właściciel nieruchomości wyraża zgodę na inwestycję, natomiast inwestor nie zgadza się, a tak jest w tym przypadku. Dalej skarżąca zarzuciła, że uzasadnienie decyzji nie zawiera istotnych faktów potwierdzonych w dokumentach, czym ma celowo wywołać błędne wyobrażenie o okolicznościach całej sprawy i uzasadnić wydanie takiej a nie innej decyzji. W ocenie skarżącej decyzję uznać należy za nieważną, gdyż podstawa prawna i uzasadnienie dotyczy innej sprawy. Skarżąca w dalszym ciągu podtrzymała wyrażenie zgody na przedmiotową inwestycję wskazując, że trudno jednak osiągnąć porozumienie z Firma A, jeżeli nie ma dobrej woli za strony inwestora.
Wojewoda Małopolski decyzją z 18 lutego 2020 r. znak [...], na podstawie art. 9a w związku z art. 124 ust. 1 u.g.n. oraz art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), dalej "K.p.a.",
I. utrzymał w mocy punkt 1 zaskarżonej decyzji;
II. uchylił punkty 2 i 3 decyzji I instancji i umorzył postępowanie I instancji w tej części.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał treść art. 124 u.g.n. wskazując, że ustawodawca uzależnił możliwość udzielenia przez starostę zezwolenia danemu podmiotowi realizującemu konkretne przedsięwzięcie zgody na czasowe zajęcie niezbędnej do tego nieruchomości od spełnienia dwóch ściśle określonych przesłanek: tego aby ewentualne zezwolenie zgodne było z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz tego, aby wystąpienie z wnioskiem o wydanie ww. decyzji dany podmiot poprzedził przeprowadzeniem z właścicielem nieruchomości rokowań mających na celu udostępnienie przez tę osobę nieruchomości w sposób dobrowolny.
Jak wynika z akt przedmiotowej sprawy, do wniosku z 31 lipca 2019 r. złożonego przez pełnomocnika Firma A z siedzibą w K., załączono pisma kierowane do współwłaścicielki przedmiotowej nieruchomości, A. K., zawierające informacje o inwestycji planowanej na działce nr [...], oraz proponujące określone warunki finansowe za udzielenie zgody na budowę sieci kablowej średniego napięcia SN-15 kV (pisma z 27 czerwca 2018 r., 6 lipca 2018 r., 15 października 2018 r., 4 stycznia 2019 r., 28 lutego 2019 r., 19 kwietnia 2019 r., notatka służbowa z 31 lipca 2018 r. - k. 1-37).
Dodatkowo inwestor wskazał w ww. piśmie z 31 lipca 2019 r., że: "Na w/w prace została nabyta zgoda dwojga z trzech współwłaścicieli działki, tj. Państwa A. P., c. S. i H. i D. P., s. [...] zam. [...] 3, [...], ul. [...] [...] [...], koresp. [...] ul. [...]".
Powyższe porozumienia nie zostały dołączone do akt sprawy.
Organ II instancji stwierdził zatem, że z powyższej dokumentacji wynika, iż jedna ze współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości nie wyraziła zgody na wykonanie prac na proponowanych przez inwestora warunkach.
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy w pierwszej kolejności przywołał i omówił treść art. 195-198 Kodeksu cywilnego dotyczących współwłasności wskazując, że do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu (a do takich należy wyrażenie zgody na ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości), potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli.
Instytucja uregulowana w art. 124 u.g.n. odnosi się zawsze do określonej (terytorialnie) części nieruchomości, w której udział przysługuje niepodzielnie każdemu ze współwłaścicieli, zaś do dokonania czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu wymagana jest zgoda wszystkich uprawnionych osób. W kontekście powyższego bez znaczenia pozostaje fakt, iż część współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości wyraziła zgodę na przeprowadzenie inwestycji, skoro negatywne stanowisko jednej współwłaścicielki - w świetle powyższych uwag dotyczących specyfiki dysponowania nieruchomością stanowiącą przedmiot współwłasności - oznacza "brak zgody" na ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w rozumieniu przepisu 124 ust. 1 u.g.n. i to niezależnie od stanowiska pozostałych współwłaścicieli.
Dokonując oceny prawidłowości przeprowadzonych w trybie art. 124 ust. 3 u.g.n. rokowań pomiędzy wnioskodawcą planującym inwestycję polegającą na realizacji na danej nieruchomości celu publicznego, a współwłaścicielką tej nieruchomości, organ odwoławczy miał na uwadze stanowisko, jakie prezentują w tej sprawie sądy administracyjne w wydawanych przez siebie orzeczeniach.
Organ II instancji przywołał szereg tez z powyżej wskazanych orzeczeń.
W szczególności wskazał, że okoliczność, iż właściciel nie zajmuje jednoznacznego stanowiska, a w każdym piśmie stawia nowe warunki, nie ma znaczenia o tyle, że w postępowaniu z art. 124 ust. 1 u.g.n. mamy do czynienia z dwiema stronami - właścicielem i podmiotem ubiegającym się o dostęp do nieruchomości, a zatem chodzi o zawarcie między stronami stosownej umowy. Wyrażenie zgody przez właściciela w sprawie wejścia na teren zastępuje pozwolenie, o którym mowa w art. 124 ust. 1. Jeżeli zatem, mimo prowadzonych rokowań, nie doszło do umowy, to tym samym właściciel nie wyraził zgody na wykonywanie prac.
Przepisy u.g.n. nie wymagają szczególnej formy prowadzenia rokowań. Oznacza to, że o spełnieniu wymogu rokowań można mówić już wówczas, gdy nastąpi wzajemne poinformowanie się obu stron o swoich stanowiskach i możliwym zakresie wzajemnych ustępstw celem zawarcia umowy lub innego satysfakcjonującego obie strony rozwiązania zasad korzystania z danej nieruchomości. Rokowania, o których mowa w art. 124 u.g.n., nie oznaczają jedynie formalnego prowadzenia rokowań z udziałem obu stron. Mogą one określać również wymianę pism obu stron lub stanowisk w sprawie dotyczącej wyrażenia zgody na zajęcie nieruchomości. Jeżeli jedna ze stron (inwestor) zwraca się do właściciela nieruchomości z propozycją wyrażenia zgody na zajęcie tej nieruchomości w związku z budową na zaproponowanych przez siebie warunkach, a druga strona (właściciel) nie akceptuje zaproponowanych warunków, wówczas inwestor nie musi dalej prowadzić rokowań.
Dlatego też, zdaniem organu odwoławczego, wnioskodawca dopełnił obowiązku przeprowadzenia rokowań, o którym mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n.
Z kolei celem stwierdzenia realizacji drugiej z przesłanek, tj. zgodności ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z planem miejscowym lub – w przypadku jego braku - z decyzją o ustaleniu lokalizacji celu publicznego – organ odwoławczy wskazał, że inwestycja zamierzona na działce nr [...] jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego przez Radę Miejską w Niepołomicach dla m. in. miejscowości Chobot, z wyłączeniem obszaru: "Chobot – Polana" - uchwałą Rady Miejskiej w Niepołomicach nr LXIX/722/10 z 21 września 2010 r.
Zgodnie z wypisem i wyrysem z ww. planu miejscowego, przedmiotowa działka - w części przeznaczonej na budowę sieci kablowej średniego napięcia SN -15 kV - znajduje się w terenie oznaczonym symbolem MN - tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej.
Zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 2b ww. planu miejscowego, dotyczącym ustaleń planu w zakresie zaopatrzenia terenów w energię elektryczną, na terenie oznaczonym w planie symbolem MN (obejmującym działkę nr [...]) jego ustalenia jako przeznaczenie dopuszczalne przewidują: obiekty, sieci i urządzenia infrastruktury technicznej.
W ocenie organu odwoławczego treść art. 143 ust. 2 u.g.n. nie pozostawia wątpliwości, iż przeprowadzenie fragmentu sieci kablowej średniego napięcia SN-15 kV mieści się w pojęciu "realizacji sieci i urządzeń infrastruktury technicznej". Z kolei art. 6 pkt 2 tej regulacji przesądza o tym, iż: "budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń", jest celem publicznym.
Z powyższego wynika więc, iż planowana inwestycja stanowi wypełnienie przesłanki zawartej w art. 124 ust. 1 u.g.n., tzn. "zgodności ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z planem miejscowym". Również wymóg zasięgu lokalnego omawianego zamierzenia, jako inwestycji celu publicznego, jest zdaniem organu odwoławczego spełniony w przedmiotowej sprawie, bowiem przy uwzględnieniu zasięgu tej inwestycji, ma ona służyć zaopatrywania ludności w energię elektryczną na znacznym obszarze.
W konsekwencji, zdaniem organu odwoławczego, należy przyjąć, że w przedmiotowej sprawie zostały spełnione obie przesłanki wynikające z regulacji prawnych zawartych w art. 124 ust. 1 oraz ust. 3 u.g.n., umożliwiające udzielenie przez starostę zezwolenia danemu podmiotowi realizującemu konkretne przedsięwzięcie stanowiące cel publiczny na realizację, zapewniając dzięki ograniczeniu sposobu korzystania niezbędnej do tego nieruchomości prawo do dysponowania gruntem na cele budowlane.
Wracając do oceny przeprowadzonych w sprawie rokowań organ odwoławczy wskazał nadto m.in., że strony zmierzające do załatwienia sprawy w sposób określony w art. 124 ust. 3 u.g.n. nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie przeprowadzenia rokowań, oprócz obowiązku zainicjowania ich poprzez przedstawienie przez jedną z nich stronie przeciwnej stosownego odszkodowania.
Ustawodawca nie zawęża formy, w jakiej rokowania mają zostać zainicjowane. W żaden sposób nie formalizuje on również momentu zakończenia rokowań. Zatem mogą być one zakończone w dowolnym czasie, chociażby w przypadku, gdy w ocenie którejkolwiek ze stron nie ma szans na zawarcie porozumienia.
Organ II instancji podsumował, że decyzja o udzieleniu zezwolenia, o którym mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. podlega uchyleniu z przyczyn związanych z rokowaniami, o których mowa w art. 124 ust. 3 u.g.n., jeżeli:
1) rokowania te się nie odbyły i nie ma podstaw do założenia a priori ich oczywistej bezcelowości w stanie faktycznym sprawy;
2) rokowania się odbyły, jednak zostały przeprowadzone przez podmiot inny, niż zamierzający wystąpić z wnioskiem o zezwolenie;
3) działania mające być uznane za rokowania w rozumieniu art. 124 ust. 3 u.g.n. były w istocie pozorne;
4) decyzja o udzieleniu przedmiotowego zezwolenia została wydana, mimo że do wniosku o jej wydanie nie dołączono dokumentacji z przeprowadzonych rokowań, utrwalającej i potwierdzającej ich odbycie.
Na ocenę prawidłowości decyzji z tej perspektywy nie mają wpływu same warunki negocjacji, proponowana kwota odszkodowania, jak i okoliczność, czy inwestor zaproponował właścicielowi takie warunki, które są dla niego korzystne, czy takie, które są dla niego nie do przyjęcia.
Zdaniem organu odwoławczego w niniejszej sprawie skarżąca zarzuciła, że doszło do uchybienia polegającego na "pozorności" przeprowadzonych rokowań, a nadto że udzieliła ona zgody na inwestycję (bez podpisania porozumienia).
Organ II instancji stwierdził, że wada w postaci pozorności rokowań występuje wtedy, gdy przykładowo są one obiektywnie prowadzone przez inicjatora w złej wierze, nakreślone przez podmiot przeprowadzający rokowania terminy nie mogą być uznane za rozsądne dla racjonalnego rozważenia propozycji, pisma związane z rokowaniami nie były doręczane na właściwy adres lub do właściwych osób, podmiot prowadzący rokowania świadomie wprowadza w błąd właścicieli lub użytkowników wieczystych danej nieruchomości, przedkładane propozycje przez podmiot przeprowadzający rokowania są obiektywnie niemożliwe do przyjęcia lub tego rodzaju, że mają w oczywistym zamierzeniu doprowadzić do ich odrzucenia, a także gdy podmiot prowadzący rokowania zbywa milczeniem terminowe, konkretne i obiektywnie rozsądne propozycje podmiotów, z którymi przeprowadza rokowania.
Mając powyższe na uwadze organ II instancji stwierdził, że w świetle akt sprawy brak jest podstaw do twierdzenia, że rokowania się nie odbyły z tej przyczyny, że inwestor nie odpowiedział na propozycję właścicielki nieruchomości. W tym świetle nie sposób przyjąć, że organ I instancji wadliwie uznał, że rokowania zostały przeprowadzone z wynikiem negatywnym. Jak wskazuje się w orzecznictwie, rokowania polegają na tym, że strony przedstawiają własne stanowiska w sprawie, zgodnie z posiadaną wiedzą i wolą. Brak natomiast wypracowania wspólnego stanowiska na skutek np. niereagowania właściciela nieruchomości na pisma przedsiębiorstwa przesyłowego, musi skutkować uznaniem braku zgody właściciela na przeprowadzenie prac na jego gruncie. Przepis art. 124 ust. 3 u.g.n. nie wymaga prowadzenia "wiecznych rokowań".
Organ odwoławczy zaznaczył również, że w literaturze wskazuje się, iż gdy brak jest woli podjęcia rokowań po stronie właściciela lub użytkownika wieczystego, to należy wyznaczyć 2-miesięczny termin do zawarcia umowy, zgodnie z art. 115 ust. 2 u.g.n. Termin dwumiesięczny może zatem co do zasady stanowić wskazówkę w kwestii tego, ile adresat propozycji przedstawionych w ramach rokowań powinien mieć czasu na jej rozważenie. Rokowania mogą zostać zakończone w dowolnym czasie, chociażby w sytuacji, gdy - w ocenie którejś ze stron - nie ma szans na zawarcie porozumienia. Nie przewidziano przy tym w treści wskazanej normy prawnej jakiejś szczególnej formy zakończenia takich rokowań. Oznacza to, że strony samodzielnie i dowolnie decydują nie tylko o tym, czy na ich skutek dojdą do porozumienia skutkującego dokonaniem czynności prawnej, lecz również o tym, kiedy je zakończyć.
Zatem spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań, jako przesłanki wszczęcia postępowania o uzyskanie zezwolenia na zajęcie nieruchomości, oznacza taką sytuację, w której inwestor określił i zaproponował właścicielowi tej nieruchomości warunki uzyskania zgody na wykonanie prac.
Organ II instancji zaznaczył, że planowana inwestycja polegać ma na budowie podziemnej sieci kablowej. Do akt przedmiotowej sprawy przedłożony został opis prac (k.a. organu I instancji - 50-51), wedle którego: "Trasa projektowanej sieci kablowej SN-15kV w obrębie działki nr [...] obr. [...] przebiega wzdłuż drogi gminnej (dz. nr [...]). W celu uniknięcia uszkodzeń istniejących systemów korzennych rosnących tuji projektowana sieć kablowa na odcinku A-B wykonana będzie metodą bezwykopową - przewiertem sterowanym, w rurze ochronnej SRS-G 160 ułożonej w odległości około 1,0 m od ogrodzenia pomiędzy szambem a gazociągiem na głębokości 0,9 m. Projektowany kabel SN-15 kV ułożony będzie w rowie kablowym o szerokości 0,6 m na głębokości 0,9 m. Prace budowlane jak wyżej prowadzone na działce [...] obr. [...] wiążą się z koniecznością wjazdu mini - koparki do wykonania rowu kablowego bez konieczności wjazdu wiertnicy do wykonania przewiertu. Projektowana sieć kablowa SN-15kV usytuowana w obszarze MN - tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, będzie w strefie nieprzekraczającej linii zabudowy, wzdłuż istniejącej sieci gazowej i wodociągowej, nie ogranicza zabudowy".
W opinii organu odwoławczego powyższe okoliczności dowodzą poczynienia przez wnioskodawcę starań o jak najmniejszą dla właściciela nieruchomości uciążliwość projektowanej inwestycji. Posadowienie sieci kablowej SN na działce nr [...] wydaje się optymalnym rozwiązaniem, jako że została ona zaprojektowana wzdłuż granicy działki, metodą nienaruszającą systemu korzennego posadowionych na działce krzewów. Przesadzanie przez właścicielkę 64 tui celem ułatwienia przebiegu inwestycji jest indywidualną decyzją, niemającą związku z inwestycją, gdyż podjęta została we własnym zakresie, a nie po konsultacjach z inwestorem, niemającą również umocowania w korespondencji pomiędzy stronami. W piśmie z 6 lipca 2018 r. zaadresowanym do skarżącej, pełnomocnik inwestora wskazał: "Nie przewidujemy przesadzeń ani wycinki tui. W razie jakichkolwiek zniszczeń Inwestor zobowiązuje się do przywrócenia terenu do stanu pierwotnego oraz wypłacania odszkodowania za ewentualne szkody powstałe wskutek prowadzonych prac".
Organ II instancji wyjaśnił, że współwłaścicielom nieruchomości przysługiwać będzie roszczenie o odszkodowanie za ewentualne straty oraz zmniejszenie się wartości nieruchomości z tytułu jej faktycznego zajęcia. Jednakże ustalenie w tego typu sprawach, jak rozpatrywana obecnie, wysokości i warunków przyznania rekompensaty z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, a także powoływania rzeczoznawcy majątkowego celem oszacowania szkody majątkowej, staje się aktualne dopiero w następstwie wykonania inwestycji objętej zezwoleniem - w razie, gdy przywrócenie nieruchomości do stanu sprzed wykonania inwestycji jest niemożliwe albo powoduje nadmierne trudności lub koszty - i tym samym pozostaje również poza zakresem postępowania w niniejszej sprawie.
Kwestie odszkodowawcze mogą być rozpatrywane dopiero po zrealizowaniu inwestycji, w stosunku do której wydawane jest zezwolenie w omawianym trybie.
Niezależnie od powyższego Wojewoda wyjaśnił, że niniejszą decyzją organ odwoławczy orzekł na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. z uwagi na wady sentencji zaskarżonej decyzji Starosty [...], w której organ I instancji orzekł odnośnie skutków decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości, które wynikają z mocy samego prawa, co wymagało stosownej korekty.
A. K. wniosła na powyższą decyzję Wojewody Małopolskiego z 18 lutego 2020 r. znak [...] skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jej uwzględnienie i stwierdzenie nieważności decyzji w całości. W razie gdyby Sąd nie uwzględnił wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji, z ostrożności procesowej, skarżąca wniosła o uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji w całości oraz uchylenie decyzji pierwszej instancji.
Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 156 § 1 K.p.a. poprzez wydanie aktu zawierającego wadę powodującą jego nieważność z mocy prawa wręcz z rażącym naruszeniem prawa, gdyż w przedmiotowej sprawie organ postąpił w następujący sposób:
- bez wnikliwego przeanalizowania materiałów organ II instancji powielił wszystkie błędy zawarte w decyzji l instancji tym samym rażąco naruszając przepisy art 124 u.g.n. Wymieniony artykuł nie ma umocowania prawnego w przypadku, gdy właściciel lub współwłaściciel wyraża zgodę na inwestycje; skarżąca taką zgodę wyraziła w piśmie z 9 września 2018 r. skierowanym do pana P.
- uzasadnienie decyzji l instancji nic nie wyjaśnia, jest "przeklejone" z innej sprawy,
- wszystkie istotne argumenty skarżąca zawarła w odwołaniu; żaden z argumentów nie został przeanalizowany przez organ II instancji;
2. art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 § 1, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niewyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla prawidłowego rozpoznania sprawy oraz dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, polegającego na tym, że:
- w decyzjach obu instancji nie zostały wyjaśnione okoliczności dlaczego [...] mając dwa porozumienia (do wyboru) wynegocjowane po dłuższym czasie - z bliżej niewiadomych powodów nie podpisał ich,
- dlaczego pomimo wyrażenia zgody już w 2018 roku do chwili obecnej nie przystąpiono do prac tym samym opóźniając rozpoczęcie inwestycji,
- nie wyjaśniono w uzasadnieniu decyzji II instancji dlaczego podtrzymano regulacje art 124 u.g.n. a nie skorzystano z art 305-1 Kodeksu cywilnego - tj. służebności przesyłu,
- materiał dowodowy został oceniony jednostronnie, wybiórczo i tendencyjnie na korzyść Tauronu;
3. art 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez jego zastosowanie przez organ II instancji i utrzymanie w mocy pierwszego punktu decyzji organu l instancji w sytuacji, gdy istniały podstawy do zastosowania art 138 § 2 K.p.a., tj. uchylenia decyzji w całości i przekazania do ponownego rozpoznania przez organ l instancji, gdyż została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jego rozstrzygnięcie.
Wykonanie zaskarżonej decyzji II instancji spowoduje trudne do odwrócenia skutki, tj. bezzasadny, bezpodstawny wpis do księgi wieczystej przez [...] pomimo faktu "zajęcia" 1,5 ara działki, wyłączając ją tym samym z możliwości użytkowania. [...] nie partycypuje w opłatach związanych z podatkiem od nieruchomości. Wpis taki spowoduje zaniżenie wartości działki przy jej sprzedaży;
4. art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. w decyzji II instancji, gdyż uzasadnienie faktyczne decyzji powinno zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej,
- całość uzasadnienia decyzji II instancji oparta jest na przepisaniu wybiórczo pisma skarżącej,
- w uzasadnieniu decyzji II instancji jest błąd w nazwisku (dotyczy A. K.),
- zaprezentowane wyroki sądów w sprawie budowli magistrali wodociągowej są nieadekwatne do niniejszej sprawy; uzasadnienie II instancji zostało "przeklejone" z innej sprawy, nie przedstawiając tym samym faktów i dowodów w postaci licznych pism i porozumień przesyłanych przez skarżącą do [...],
- w materiale dowodowym pominięto również dowód w postaci pisma do Starosty Wielickiego sporządzonego na długo przed wszczęciem postępowania administracyjnego a dotyczącego presji ze strony [...] na podpisanie niedoprecyzowanego, niejasnego porozumienia na moją szkodę,
- ponadto w decyzji Wojewody pominięto istotny dowód w postaci pisma do pana P. które stanowiło istotny załącznik przy wydawaniu decyzji przez organ II instancji; w piśmie tym skarżąca zwróciła się o podanie przyczyny niepodpisania porozumienia i wszczęcia postępowania pomimo wyrażenia zgody; na pismo to nie otrzymała żadnej odpowiedzi od Starostwa w Wieliczce,
- w uzasadnieniu brakuje również wyjaśnienia, dlaczego [...] nie podpisał ani jednego proponowanego porozumienia, tylko starał się to rozwiązać drogą administracyjną opierając się na art 124 u.g.n.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z 5 września 2020 r. skarżąca powtórzyła zastrzeżenia co do wymiany pism i stanowisk z inwestorem oraz wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325), dalej "P.p.s.a.", odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. Regułą jest, że w ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 P.p.s.a. sąd jest uprawniony do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.), zaś jedynym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 P.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 P.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa.
Zgodnie z treścią art. 145 § 1 P.p.s.a. w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd oddala skargę w oparciu o art. 151 P.p.s.a.
Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności Sąd stwierdza, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Przeprowadzona przez Sąd kontrola wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a zarzuty skargi nie mogą odnieść zamierzonego skutku.
Sprawa niniejsza została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020, poz. 374 ze zm.; dalej: ustawa o COVID). Zgodnie z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
W niniejszej sprawie Przewodniczący II Wydziału WSA w Krakowie, zarządzeniem z dnia 28 lipca 2020 r. wyznaczył w rozpatrywanej sprawie posiedzenie niejawne Sądu w składzie trzech sędziów. Przeprowadzenie rozprawy mogłoby bowiem stanowić nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących, a jednocześnie nie ma technicznych możliwości jej przeprowadzenia na odległość z bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Zdaniem Sądu, skierowanie niniejszej sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym umożliwiło rozstrzygnięcie sprawy bez szkody dla jej wyjaśnienia, przeciwdziałając jednocześnie stanowi przewlekłości postępowania. Przy tym wyjaśnić należy, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nie prowadzi do pominięcia argumentacji stron, bowiem podnoszone przez nie argumenty są rozważane przez Sąd w oparciu o akta sprawy oraz złożoną skargę i inne pisma procesowe. Zatem Sąd rozpoznał na podstawie cytowanego powyżej art. 15zzs4 ust. 3 ustawy o COVID sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
W niniejszej sprawie kontroli sądu administracyjnego podlegała decyzja Wojewody Małopolskiego utrzymująca w mocy decyzję Starosty Wielickiego w części ograniczającej na podstawie art. 124 u.g.n. sposób korzystania z nieruchomości, której skarżąca jest współwłaścicielką, a także uchylająca decyzję I instancji i umarzająca postępowanie w zakresie nałożonych na strony obowiązków wynikających z mocy ustawy.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd nie stwierdził istnienia żadnej przesłanki nieważności zaskarżonej decyzji, o których mowa w art. 156 § 1 K.p.a. W szczególności nie może być mowy o podnoszonym w skardze rażącym naruszeniu prawa, ze względu na błędne i wadliwe zdaniem skarżącej uzasadnienie decyzji.
Sąd aprobuje rozstrzygnięcie i ocenę prawną wyrażoną w zaskarżonej decyzji. Należy także stwierdzić, że istotne elementy stanu faktycznego przedstawiają się tak, jak to wskazały organy obu instancji.
Na wstępie trzeba podkreślić, że zakres możliwego orzekania przez Sąd w niniejszej sprawie jest wyznaczony granicami sprawy administracyjnej, określonej przepisami prawa materialnego. Kontrola Sądu sprowadza się do oceny wykazania zaistnienia przesłanek określonych w art. 124 ust. 1 i ust. 3 u.g.n.
W przedmiotowej sprawie nie była sporna zgodność ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z planem miejscowym lub – w przypadku jego braku – z decyzją o ustaleniu lokalizacji celu publicznego. Organ odwoławczy zasadnie wskazał, że inwestycja zamierzona na działce nr [...] - jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego przez Radę Miejską w Niepołomicach dla m. in. miejscowości Chobot, z wyłączeniem obszaru: "Chobot – Polana" - uchwałą Rady Miejskiej w Niepołomicach nr LXIX/722/10 z 21 września 2010 r.
Nie był również sporny charakter inwestycji, mający przymiot celu publicznego. Jak trafnie wskazał organ odwoławczy treść art. 143 ust. 2 u.g.n. nie pozostawia wątpliwości, iż przeprowadzenie fragmentu sieci kablowej średniego napięcia SN-15 kV mieści się w pojęciu "realizacji sieci i urządzeń infrastruktury technicznej". Z kolei art. 6 pkt 2 tej regulacji przesądza o tym, iż: "budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń", jest celem publicznym.
Z powyższego wynika więc, iż planowana inwestycja stanowi wypełnienie przesłanki zawartej w art. 124 ust. 1 u.g.n., tzn. "zgodności ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z planem miejscowym". Również wymóg zasięgu lokalnego omawianego zamierzenia, jako inwestycji celu publicznego, jest niewątpliwie spełniony w przedmiotowej sprawie, bowiem przy uwzględnieniu zasięgu tej inwestycji, ma ona służyć zaopatrywania ludności w energię elektryczną na znacznym obszarze.
Powyższe kwestie nie budzą też wątpliwości Sądu.
Okolicznością sporną, która mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, była kwestia przeprowadzenia bądź nie rokowań, nakierowanych na wypracowanie dobrowolnego udostępnienia przez współwłaścicielkę nieruchomości na cele inwestycji. Należy przy tym podkreślić, że w istocie skarżąca nie kwestionowała faktu prowadzenia rokowań jako takich, a podkreślała, że sposób i zakres ich prowadzenia przez inwestora nie odpowiadał wyznaczonemu przez art. 124 u.g.n., w szczególności poprzez brak odpowiedzi przez inwestora na kolejne wystosowane w sprawie pismo i propozycje porozumienia.
Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 124 ust. 1 u.g.n. starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z kolei ust. 3 ww. przepisu wskazuje, iż udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań.
Wywłaszczanie nieruchomości polegać może na ograniczaniu prawa własności nieruchomości na stałe lub czasowo. Przepisy u.g.n. przewidują kilka możliwych przyczyn takiego ograniczenia, a jednym z nich jest właśnie art. 124, który reguluje kwestie związane z ograniczaniem praw do nieruchomości w związku z budową przewodów i urządzeń. Przepis art. 124 u.g.n. ma charakter uregulowania szczególnego, które – tak jak pozostałe przepisy tej ustawy dotyczące ograniczania bądź pozbawiania praw do nieruchomości dla celów publicznych – musi być interpretowane dosłownie. Niedopuszczalne jest więc formułowanie jakichkolwiek innych przesłanek umożliwiających albo wykluczających zastosowanie ograniczenia, o jakim mowa w tym przepisie (por. wyrok NSA z 22 lipca 2008 r., sygn. I OSK 1165/07, LEX nr 483193).
Art. 124 ust. 1 u.g.n. obejmuje zakładanie i przeprowadzanie urządzeń służących m.in. do dystrybucji energii elektrycznej. Decyzja o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości wydana na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. służy więc temu, by bez konieczności odebrania własności lub użytkowania wieczystego dotychczasowym podmiotom tych praw, uzyskać czasowy tytuł prawny do władania nieruchomością na cele budowlane, po to by wybudować określone przewody, ciągi, obiekty lub urządzenia infrastruktury technicznej.
Decyzja wydana w oparciu o przepis art. 124 u.g.n. stanowi czasowy tytuł administracyjnoprawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, o którym mowa w art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (obecnie Dz.U. z 2019 r, poz. 1186). Decyzja ograniczająca sposób korzystania z nieruchomości jest szczególnym rodzajem wywłaszczenia, którego istota polega na wydaniu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości celem posadowienia pod ziemią, na ziemi lub nad ziemią określonych w tym przepisie obiektów liniowych lub urządzeń.
Według przesłanek art. 124 ust. 1 u.g.n. możliwe jest ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości tylko w niezbędnym zakresie (por. wyrok NSA z 21 lutego 2017 r., sygn. I OSK 1892/16, LEX nr 2299196).
Co istotne, decyzja wydana na podstawie art. 124 u.g.n. nie określa całokształtu stosunków wzajemnych między inwestorem a właścicielem związanych z dalszą eksploatacją powstałych na jej podstawie urządzeń przesyłowych. Szczegółowe uprawnienia i obowiązki inwestora (właściciela urządzeń przesyłowych) i użytkownika wieczystego działki, powinny być ustalone w ramach cywilnego stosunku prawnorzeczowego, np. przez ustanowienie odpłatnej służebności. Inwestycje, które przewiduje omawiany przepis, mają co do zasady realizować cel publiczny, określony w art. 6 pkt 2 u.g.n. jako budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Na pojęcie inwestycji celu publicznego składają się dwa elementy, których łączne wystąpienie jest warunkiem koniecznym takiej jej kwalifikacji. Pierwszy element stanowi określenie przedmiotu inwestycji, jakim jest realizacja celu publicznego wskazanego w art. 6 u.g.n., a drugi element stanowi przypisanie inwestycji znaczenia lokalnego lub ponadlokalnego (por. wyrok NSA z 27 kwietnia 2010 r., sygn. II OSK 648/09 – powołane orzeczenia dostępne są w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jak już wyżej wspomniano, zdaniem Sądu nie ma wątpliwości, że w sprawie spełnione są oba warunki.
Sąd stwierdza, że organy w sprawie, zgodnie z art. 7 K.p.a., dołożyły starań by wyważyć interes indywidualny i interes społeczny w odniesieniu do wnioskowanego ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości związanego z inwestycją (por. wyrok NSA z 7 lipca 2017 r., sygn. I OSK 2668/15, LEX nr 2347631).
Należy podkreślić, że ważąc powyższe interesy należy mieć na uwadze z jednej strony oczywisty cel publiczny w sytuacji, gdy znaczna część infrastruktury przesyłowej w Polsce wymaga działań modernizacyjnych i rozwojowych, których zaniedbanie stanowi ryzyko braku zapewnienia prawidłowej egzystencji populacji, a z drugiej strony gwarantowane konstytucyjnie prawo własności właścicieli, które winno być szanowane przez organy administracji a także dysponenta sieci.
Odnosząc się do kluczowej w niniejszej sprawie kwestii rokowań należy stwierdzić, że słusznie organy wskazały, że spełnienie obowiązku przeprowadzenia rokowań, jako przesłanki wszczęcia postępowania w sprawie uzyskania zgody na zajęcie nieruchomości, oznacza taką sytuację, w której inwestor określił i zaproponował właścicielowi warunki uzyskania zgody na wykonanie prac. Wymóg prowadzenia rokowań uzasadniony jest oczywistą preferencją cywilnoprawnych rozwiązań za porozumieniem stron. Dlatego też skarżąca miała prawo oczekiwać na precyzyjną ofertę uregulowania stosunków między nią, a dysponentem sieci, kompletną jeśli chodzi o związane z umiejscowieniem gazociągu roszczenia i precyzyjną jeśli chodzi o kwotę odszkodowania.
Należy podkreślić, że przedmiotem rokowań poprzedzających wykonanie prac, o jakich mowa w art. 124 u.g.n., powinno być nie tylko uzyskanie zgody na pozostawienie na nieruchomości wybudowanych ciągów, przewodów i urządzeń oraz związane z tym zezwolenie na korzystanie z nieruchomości w celu usunięcia awarii konserwacji tych urządzeń i przewodów, ale także wcześniejsze czasowe zajęcie nieruchomości w większym zakresie, w celach budowlanych.
Rokowania powinny obejmować ustalenie warunków takiej zgody, w szczególności kwestie szkód powstałych w związku z przeprowadzonymi pracami oraz ograniczeniami związanymi z korzystaniem z nieruchomości w toku eksploatacji wybudowanych urządzeń i przewodów, obowiązków odszkodowawczych, odpłatności z innych tytułów oraz innych istotnych postanowień umowy (por. wyroki WSA w Łodzi z 6 kwietnia 2018 r., sygn. II SA/Łd 1020/17, LEX nr 2480169, WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 14 marca 2018 r., sygn. II SA/Go 1144/17, LEX nr 2465603).
Jak słusznie wskazywały organy, strony zmierzające do załatwienia sprawy w sposób określony w art. 124 ust. 3 u.g.n. nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie przeprowadzenia rokowań oprócz obowiązku zainicjowania. Zainicjowanie to może polegać w istocie na zaproponowaniu przez jedną ze stron stronie przeciwnej stosownego odszkodowania (por. wyrok NSA z 12 października 2016 r., sygn. I OSK 3332/15, LEX nr 2168096).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy trzeba wskazać, że z akt administracyjnych wynika, że inwestor załączył do wniosku dokumenty z których wynika, że zaproponował skarżącej wystarczająco precyzyjną ofertę uregulowania z nią stosunków w piśmie z 15 października 2018 r. Co prawda w pierwotnie proponowanym porozumieniu, które załączono do pisma z 27 czerwca 2018 r., nie zawarto kwoty wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, ale brak ten został uzupełniony w ww. propozycji inwestora z 15 października 2018 r.
Kolejno miała miejsce wymiana korespondencji między inwestorem a skarżącą, w trakcie której niektóre postanowienia porozumienia udało się uzgodnić. Jednak z kolejnych pism inwestora do skarżącej z 4 stycznia 2019 r., 28 lutego 2019r. i 19 kwietnia 2019r. wynika, że inwestor nie zaakceptował przedstawianej przez skarżącą opcji dzierżawy nieruchomości.
Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącą kwestii braku odpowiedzi na przesłane przez nią wersje porozumienia, należy wskazać, że w ww. pismach inwestor stwierdził, że nie może zawrzeć porozumienia na warunkach określonych przez skarżącą w § 2 ust. 3 oraz § 3. Jako przyczynę inwestor wskazał akty wewnątrzkorporacyjne. Zatem bezpodstawny był zarzut skarżącej, że inwestor nie zgadza się, nie podając przyczyn i na co się konkretnie nie zgadza. Ostateczną wersję porozumienia zaproponowaną przez inwestora przesłano do skarżącej przy piśmie z 19 kwietnia 2019 r., w której inwestor starał się uwzględnić podnoszone wcześniej przez skarżącą kwestie wstępu na posesję w przypadku awarii. Z kolei wcześniej (pismo z 4 stycznia 2019 r.) wyjaśniono skarżącej, że wbrew jej obawom, inwestycja nie powoduje wyłączenia terenu z użytkowania, nie ma też konieczności przebudowy bramy i ogrodzenia. Dlatego też podniesienie przez skarżącą w piśmie z 26 sierpnia 2019 r., że oczekuje na odpowiedź inwestora na jej pismo z 26 marca 2019 r. i załączone do niego projekty porozumienia, nie mogło przynieść skutku przyjęcia, że negocjacje (rokowania) się nie odbyły.
Ostatecznie należy uznać, że przedstawiona skarżącej przez inwestora oferta była wystarczająco kompletna jeśli chodzi o związane z umiejscowieniem infrastruktury przesyłowej roszczenia i precyzyjna jeśli chodzi o kwotę odszkodowania. Zaproponowane bowiem porozumienie, mimo że uznane przez skarżącą za niekorzystne, było jednoznaczne, konkretne i kompletne. Brak zgody współwłaściciela nieruchomości (skarżącej) na przedstawioną ofertę potwierdza pismo skarżącej do Starosty z 10 marca 2019 r., w którym skarżąca zawarła stwierdzenie: "Na taki zapis w "Porozumieniu" trudno jest wyrazić zgodę – wobec czego opracowałam bardziej przejrzyste warunki, zgodnie z zasadą, że porozumienie to kompromis pomiędzy żądaniami inwestora tj. [...] a moim interesem (...). Moje wstępne warunki nie zostały zaakceptowane, pomimo faktu, że wyraziłam zgodę na przeprowadzenie tej inwestycji".
Należy tu wyjaśnić, że wbrew stanowisku skarżącej, zgoda właściciela na inwestycję w kontekście art. 124 u.g.n., musi mieć postać podpisania z inwestorem porozumienia.
Innymi słowy wielokrotne podnoszenie przez skarżącą, że wstępnie zgodziła się na inwestycję a negocjowała jedynie jej warunki, nie może być zaakceptowane. Takie stanowisko właściciela może być traktowane jako wyraz jego dobrej woli w trakcie prowadzonych rokowań, jednak nie można przyjąć, by skarżąca wyraziła zgodę na przeprowadzenie przedmiotowej inwestycji.
Trafnie zatem stwierdziły organy, że doszło do rokowań polegających na tym, że strony przedstawiły własne stanowiska w sprawie zgodne z posiadaną wiedzą i wolą. Natomiast brak wypracowania wspólnego stanowiska, nawet jeżeli brak pozytywnego końcowego efektu i długi czas negocjacji wynika częściowo z trudności w dostępie do umocowanych przez inwestora osób, musi w sprawie niniejszej skutkować uznaniem braku zgody właściciela na przeprowadzenie prac na jego gruncie.
Podsumowując należy uznać, że rokowania w stosownym zakresie odbyły się, a strony postawiły sobie wzajemnie takie warunki, że inwestor uznał warunki skarżącej za niemożliwe do przyjęcia. Rokowań tych nie można ocenić również jako pozornych, bowiem brak podstaw do zarzucenia inwestorowi złej wiary. Również nakreślone przez podmiot prowadzący rokowania terminy były rozsądne dla racjonalnego rozważenia propozycji (pierwsze pismo wystosowano do skarżącej 27 czerwca 2018 r., natomiast wniosek do Starosty inicjujący niniejsze postępowanie inwestor sporządził dopiero 31 lipca 2019 r. Pisma związane z rokowaniami były doręczane na właściwy adres do właściwych osób. Podmiot prowadzący rokowania nie wprowadzał w błąd współwłaścicielki. Przedkładane propozycje przez podmiot prowadzący rokowania nie były tego rodzaju, by miały w oczywistym zamierzeniu doprowadzić do ich odrzucenia.
Wszystkie powyższe kwestie zostały zawarte w uzasadnieniu decyzji I instancji. Organ odwoławczy odniósł się do treści poszczególnych pism nieco ogólnie, jednak przedstawiona wymowa całej korespondencji jest jednoznaczna.
Wobec ugruntowanego w orzecznictwie poglądu, że strony rokowań nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie ich prowadzenia, oprócz obowiązku zainicjowania, należy wskazać że nietrafne są zarzuty skarżącej dotyczące nieprawidłowej, jej zdaniem, formy negocjacji.
Jak trafnie wskazały organy, na ocenę prawidłowości decyzji z perspektywy spełnienia warunku rokowań nie mają wpływu same warunki negocjacji, proponowana kwota odszkodowania, jak i okoliczność czy inwestor zaproponował właścicielowi takie warunki, które są dla niego korzystne, czy takie, które są dla niego nie do przyjęcia (por. wyrok NSA z 6 lipca 2016 r., sygn. I OSK 179/15).
Należy też wskazać, że o zakresie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przesądza albo miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, albo decyzja o lokalizacji inwestycji celu publicznego. Dlatego też organy wydające decyzje na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. nie miały swobody w ustaleniu przebiegu inwestycji celu publicznego, której usytuowanie wynika z wcześniejszych zdarzeń prawnych, wiążących w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. (por. wyrok WSA w Białymstoku z 14 maja 2015 r., sygn. II SA/Bk 194/15).
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Żaden z jej zarzutów nie okazał się zasadny, a Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie dostrzegł uchybień uzasadniających wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Organy prowadzące postępowanie prawidłowo ustaliły stan faktyczny i prawny sprawy a organ II instancji dokonał właściwej wykładni przepisów prawa. Organy zapewniły stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwiły im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Wbrew zarzutom skargi, uzasadnienie faktyczne kontrolowanej decyzji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione oraz dowodów, na których się oparł, prawidłowo ustalając stan faktyczny, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa i ich właściwą wykładnią popartą adekwatnym orzecznictwem sądowoadministracyjnym. Zatem organy działały w zgodzie z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika również, że organ II instancji, dokonując oceny materiału dowodowego, wziął pod uwagę także liczne pisma przesyłane przez skarżącą. Treść tych pism była podstawą odczytania przez organy stanowiska skarżącej w trakcie rokowań. Wbrew zarzutom skargi organ II instancji odniósł się też do wszystkich istotnych w sprawie argumentów odwołania. Przywoływanie w uzasadnieniu decyzji wyroków dotyczących np. wodociągów jest miarodajne dla niniejszej sprawy; art. 124 u.g.n. wymienia razem ciągi drenażowe, przewody i urządzenia służące do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzenia łączności publicznej i sygnalizacji, traktując wszystkie powyższe jako należące do jednej kategorii. Sposób prowadzenia inwestycji i utrzymywania przewodów i urządzeń może być w wyżej wskazanych przypadkach bardzo podobny w kontekście ograniczenia praw nieruchomości i realizacji celu publicznego. Dlatego też zarzut, że "podstawa prawna i uzasadnienie dotyczy innej sprawy" czy też, że jest "przeklejone" z innej sprawy, nie mógł przynieść zamierzonego skutku. Zarzucane przez skarżącą oczywiste omyłki lub nieistotne błędy, takie jak opis danych adresowych D. P., czy tzw. błąd literowy poprzez użycie w zaskarżonej decyzji nazwiska "[...] zamiast "[...]", to nieistotne uchybienia, które nie wpływają w istotnym stopniu na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia. Prawidłowe było także rozstrzygnięcie zawarte w pkt II kontrolowanej decyzji organu II instancji o umorzeniu postępowania w sprawie obowiązków wynikających z ustawy. Sąd nie stwierdził również naruszenia żadnego z pozostałych przepisów wskazanych w skardze.
Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 P.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, dlatego orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 151 P.p.s.a.