II SA/Gl 1241/20
Administrative courts2020-12-11
Case number
II SA/Gl 1241/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Judgment date
2020-12-11
Type
Wyrok WSA w Gliwicach
Judges
Artur ŻurawikRafał WolnikStanisław Nitecki
Ruling
Uchylono decyzję I i II instancji
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędziowie Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 grudnia 2020 r. sprawy ze skarg A. G., P. K., M. M., M. B., G. Z., Z. Z., D. J., S. G., J. G., S. S., S. W., J. G., A.G. (poprzednio: P.) oraz M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie warunków zabudowy terenu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach na rzecz skarżących: - M. G. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych; - P. K., A. G., D. J. kwoty po 317 (trzysta siedemnaście) złotych; - M. M. i M. B. solidarnie kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych; - G. Z. i Z. Z. solidarnie kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych; - S. G. i J. G. solidarnie kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych; - S. S. i S. W. solidarnie kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych; - J. G. i A. G. (poprzednio: P.) solidarnie kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Prezydent Miasta D. decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (obecnie j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 293 ze zm. – dalej u.p.z.p.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm. – dalej k.p.a.), ustalił warunki zabudowy dla budowy 5 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej wraz z infrastrukturą techniczną, na dz. 1, k.m. [...] w D. Decyzja ta, wobec niewniesienia odwołania, stała się ostateczna.
P. M., M. M., M. N., S. N., T. K. i B. K. złożyli wniosek o stwierdzenie nieważności ww. decyzji wskazując, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa. Zakwestionowano ustalenia dotyczące możliwości powstania domów szeregowych w otoczeniu domów wolnostojących.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej SKO) decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 158 §1 k.p.a., stwierdziło nieważność decyzji Prezydenta Miasta D. nr [...].
W uzasadnieniu podano m. in., że wnioskodawca domagał się ustalenia szerokości elewacji frontowej na poziomie 8m z tolerancją 20%. W części tekstowej wniosku nie wskazano, czy szerokość ta dotyczy jednego segmentu, czy też łącznie wszystkich pięciu. Dopiero jeden z załączników do wniosku - kopia mapy zasadniczej w skali 1:1000 wskazuje, że planowana szerokość odnosi się do pojedynczego segmentu. Po analizie zarówno treści wniosku, jak i załączników, należy wskazać, że łączna szerokość elewacji frontowych planowanych 5 budynków wynosić ma około 40 m. Do tej kwestii organ pierwszej instancji nie odniósł się w jakikolwiek sposób, mimo że był związany treścią wniosku. Ustalając warunki zabudowy dla wnioskowanej inwestycji organ działał tak, jakby każdy z budynków był odrębnym budynkiem wolnostojącym. Jest to jednak niezgodne z rzeczywistością, gdyż budynki w zabudowie szeregowej (nawet jeśli są konstrukcyjnie niezależnymi budynkami) wizualnie stanowią jeden obiekt. Zatem ustalenie szerokości elewacji frontowej dla każdego z segmentów osobno stanowi rażące naruszenie § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r., Nr 164, poz. 1588) w związku z art. 2 pkt 1 u.p.z.p.
Kilkunastu uczestników, działających przez pełnomocników, złożyło wnioski o ponowne rozpatrzenie przedmiotowej sprawy. Zarzucono m. in. wadliwe ustalenia faktyczne i prawne, skutkujące wydaniem nieprawidłowej decyzji, naruszającej przepisy prawa procesowego i materialnego.
SKO decyzją z dnia [...] r., nr [...] działając na podstawie art. 156 § 1 pkt 2, art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu podano m. in., że kontrolowane rozstrzygnięcie SKO odpowiada prawu. W przypadku zabudowy szeregowej szerokość elewacji frontowej oznacza szerokość całej budowli w rozumieniu funkcjonalnym, nie zaś tworzących ją poszczególnych segmentów. Powołano podobną argumentację, jak w ww. decyzji z [...] r.
Skargę na powyższą decyzję złożyli przez pełnomocnika P. K., M. M., M. B., A. G., G. Z., Z. Z., D. J., S. G., J. G., S. S., S. W., J. G. i A. P., zaskarżając ją w całości. Zarzucono:
I. Nieważność decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. wskutek braku uwzględnienia wszystkich stron postępowania i wydania decyzji z pominięciem osób, którym status strony przysługiwał, wskutek czego organ uniemożliwił stronie postępowania czynny udział w sprawie, wydając zaskarżoną decyzję z pominięciem prawa udziału strony w postępowaniu dotyczącym jej interesu prawnego.
II. Naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
1) art. 6 ust. 1. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej: "rozporządzenie"), poprzez niewłaściwe jego zastosowanie w sytuacji, gdy w wyniku przeprowadzonej na potrzeby sprawy analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, stanowiącej załącznik nr 2 do decyzji o warunkach zabudowy, podstawą wyznaczenia szerokości elewacji frontowej, w wymiarze 9 m z tolerancją do 20%, jest art. 6 ust. 2 rozporządzenia;
2) art. 6 ust. 2 rozporządzenia, poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy z przeprowadzonej na potrzeby sprawy analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, stanowiącej załącznik nr 2 do decyzji o warunkach zabudowy, wynika, iż podstawą wyznaczenia szerokości elewacji frontowej jest wynikająca z tej analizy inna, niż średnia szerokość istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym (art. 6 ust. 1 rozporządzenia), a to poprzez wyznaczenie parametru szerokości elewacji frontowej - dla każdego z domów jednorodzinnych - w wymiarze 9 m z tolerancją do 20% (art. 6 ust. 2 rozporządzenia);
3) art. 6 ust. 2. rozporządzenia w zw. z art. 2 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z art. 3 pkt 2a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm. – dalej p.b.), poprzez błędną ich wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż ustalenie szerokości elewacji frontowej dla każdego z segmentów osobno pozwala na budowę budynków w zabudowie szeregowej o dowolnej ilości segmentów i de facto dowolnej szerokości, a nadto stanowi rażące naruszenie prawa, w sytuacji gdy wniosek taki jest nielogiczny, albowiem art. 3 pkt 2a p.b. definiuje budynek mieszkalny jednorodzinny w szczególności także jako budynek w zabudowie szeregowej ("segment") (...);
III. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy w przedmiotowej sprawie przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy nie zaktualizowała się przesłanka rażącego naruszenia prawa;
2) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez pominięcie dowodu w postaci analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, stanowiącej załącznik nr 2 do decyzji o warunkach zabudowy, pomimo faktu, że Skarżący wysunęli zarzut w tym zakresie już we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co skutkowało wadliwym ustaleniem przez organ, iż przyjęta przez organ w decyzji o warunkach zabudowy wartość szerokości elewacji frontowej nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa, w sytuacji, gdy wartość ta wynika wprost z tego dokumentu, a podstawą prawną takiego rozstrzygnięcia jest art. 6 ust. 2 rozporządzenia;
3) art. 107 § 1 pkt 6 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niewłaściwe uznanie, iż organ w uzasadnieniu decyzji o warunkach zabudowy dopuścił się naruszenia tych przepisów, poprzez brak dostatecznego wyjaśnienia podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia w treści ww. decyzji, podczas gdy prawidłowe odczytanie treści decyzji o warunkach zabudowy, tj. w całości, wraz ze wszystkimi załącznikami wykazuje, iż wynika z niej zarówno uzasadnienie faktyczne, jak też prawne rozstrzygnięcia.
IV. Błąd w ustaleniach faktycznych, mający istotny wpływ na wynik sprawy, polegający na błędnym przyjęciu, że na podstawie decyzji o warunkach zabudowy powstał obiekt znacząco różniący się od obiektów istniejących w analizowanym obszarze zabudowy, podczas gdy na działce sąsiedniej - o nr 2 - znajduje się budynek usługowy o szerokości ściany frontowej wynoszącej 60 metrów i głębokości kilkunastu metrów, który w porównaniu do spornej inwestycji (...) należy uznać za budynek wymiarowo zbliżony, w wyniku czego nie doszło do naruszenia zasady dobrego sąsiedztwa.
Skargę na powyższą decyzję złożył nadto przez pełnomocnika M. G. Zarzucił naruszenie:
1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez błędne ustalenie, iż decyzja Prezydenta Miasta D. z dnia [...] r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa w sytuacji, w której decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa, które nie ma charakteru rażącego;
2) art. 8 k.p.a., poprzez brak pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej i wydanie decyzji stwierdzającej nieważność decyzji, która została wydana z naruszeniem prawa, z przyczyn leżących wyłącznie po stronie organu administracji publicznej.
Na tej podstawie wniesiono o uchylenie zaskarżonych decyzji obu instancji w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację.
Ze skargami nie zgodzili się także P. M., M. M., M. N., S. N., T. K. i B. K., którzy w piśmie z dnia 4 grudnia 2020 r. wskazali na niezasadność skarg.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2019 roku, poz. 2325 ze zm. – dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonego aktu wykazało, że jest on dotknięty uchybieniami uzasadniającymi jego wzruszenie. Zaskarżone rozstrzygnięcie narusza bowiem przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. skutkuje jego uchyleniem.
Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Prowadzą też postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 §1 k.p.a.) i powinny działać w sprawie wnikliwie (art. 12 §1 k.p.a.).
Orzekając w rozpoznawanej sprawie Sąd miał na uwadze, że postępowanie prowadzone w trybie nadzwyczajnym, a takim jest postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, ma ograniczony zakres, gdyż w jego trakcie nie następuje ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy. Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest wyjątkiem od ogólnej zasady trwałości decyzji wynikającej z art. 16 §1 k.p.a. i dlatego może mieć miejsce jedynie w wypadku, gdy decyzja dotknięta została w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 §1 k.p.a. (wyrok NSA z 5 lutego 1988 r., IV SA 948/87). Organ administracji publicznej orzekający w nadzwyczajnym trybie nieważnościowym ma jedynie uprawnienia kasacyjne, tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia w dacie wydania decyzji przesłanek z art. 156 §1 k.p.a., a zatem rozstrzygając kwestie czysto prawne (np. wyrok WSA w Poznaniu z 4 grudnia 2013 r., sygn. IV SA/Po 592/13).
Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela przyjęte w orzecznictwie sądowym stanowisko, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić wyłącznie w sytuacji, gdy proste zestawienie treści decyzji z treścią przepisu prowadzi do wniosku, że pozostają one w jawnej sprzeczności (por. np. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2005 roku, OSK 1134/04).
W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który nie wymaga stosowania pogłębionej wykładni. Innymi słowy, o rażącym naruszeniu prawa można mówić wyłącznie w sytuacji, gdy proste zestawienie treści rozstrzygnięcia z treścią przepisu prowadzi do wniosku, że pozostają one w jawnej sprzeczności (por. np. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2005 roku, OSK 1134/04).
Przy ocenie naruszenia prawa jako "rażące" należy brać pod uwagę ustalenia wynikające z teorii gradacji wad decyzji administracyjnej. Chodzi tu niewątpliwie o tego rodzaju wady, które powodują konieczność eliminacji decyzji z obrotu prawnego z racji istnienia w nich wad o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym (A. Matan, Komentarz do 156 k.p.a., LEX-el.).
Podnosząc w postępowaniu zwyczajnym zarzuty pewnych nieprawidłowości, wnioskodawcy (żądający stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy), mieliby – czego nie można wykluczyć – szansę na uwzględnienie ich stanowisk. Należało zatem ewentualnie skorzystać z odwołania. We wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji strony te przyznają, że brały udział w postępowaniu o wydanie decyzji w sprawie warunków zabudowy, jednak w zaufaniu do organów nie wnieśli odwołania. Dopiero potem powzięli wątpliwości co do prawidłowości rozstrzygnięcia. Obecnie jednak weryfikacja takiej decyzji ostatecznej jest bardzo ograniczona. W szczególności, orzecznictwo sądowe zapadłe w ramach kontroli postępowań zwyczajnych nie może być tu argumentem przesądzającym.
Należy zauważyć, że wydanie kwestionowanej decyzji o warunkach zabudowy zostało poprzedzone analizą funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu na podstawie przepisów ww. rozporządzenia oraz sporządzeniem projektu decyzji przez osobę uprawnioną (art. 60 ust. 4 u.p.z.p.). Z punktu widzenia podstawy nieważnościowej wymienionej w art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. okoliczności powyższe w zasadzie przesądzają już o wyniku prowadzonego postępowania w trybie nadzwyczajnym. Wszystkie bowiem pozostałe kwestie, dotyczące samej prawidłowości określenia wymagań dla nowej zabudowy, nie powinny być przedmiotem badania w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy. Merytoryczne ich roztrząsanie i badanie prawidłowości ich ustalenia mogło i powinno być przedmiotem zwykłego postępowania administracyjnego, w tym postępowania odwoławczego, a nie postępowania nadzwyczajnego. To samo dotyczy prawidłowości sporządzenia uzasadnienia decyzji przez Prezydenta Miasta (art. 107 §3 k.p.a.).
SKO w decyzji z [...] r. zauważyło, że pomimo nieprecyzyjności samego wniosku, jeden z jego załączników (tj. kopia mapy zasadniczej) wskazywał, iż planowana szerokość elewacji (8m z tolerancją 20 %) odnosiła się do pojedynczego segmentu. Trudno też uznawać, że tak małą szerokość elewacji miało mieć planowanych 5 segmentów łącznie. Decyzja o warunkach zabudowy wyraźnie wskazywała, że dotyczy budowy "(...) 5. domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej (...)." Kwestie te zatem były znane w czasie postępowania zwyczajnego, były poddane analizie i na tej podstawie wydano decyzję.
Należy zwrócić dodatkowo uwagę na treść przepisów § 4 ust. 4, § 5 ust. 2, § 6 ust. 2 (przywoływany w skardze i szczególnie istotny dla niniejszej sprawy), § 7 ust. 4 powołanego rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przewidują one możliwość przyjęcia przez organ innego sposobu wyznaczenia wskazanych tam warunków zabudowy, w zależności od wyników przeprowadzonej analizy (odstępstwo od reguły). Nie jest więc tak, że przepisy w sposób sztywny wprowadzają przesłanki obliczania parametrów dla nowej zabudowy. Odstępstwa są także w pewnych sytuacjach dopuszczalne. Z kolei to, czy odstępstwa mają uzasadnienie faktyczne i prawne, zasadniczo podlega kontroli w ramach zwykłej procedury odwoławczej.
Zatem, na tym etapie nie można sanować zaniedbań wnioskodawców, żądających stwierdzenia nieważności decyzji, poprzez podnoszenie (i w konsekwencji uwzględnienie przez organ) argumentów, które powinny być przedmiotem analiz w postępowaniu zwyczajnym, w którym osoby te uczestniczyły. Postępowanie nadzwyczajne nie służy temu, by ponownie, w tym samym zakresie, weryfikować te same okoliczności, które powinny być weryfikowane w trybie odwołania od decyzji. Obecnie weryfikowane postępowanie administracyjne nie może być traktowane jako kolejne instancje zwyczajne.
Nie można też mówić, by organ ustalający warunki zabudowy wykroczył poza wniosek samej strony. O związaniu takim wnioskiem SKO szerzej pisało w decyzji z [...] r. W wyroku WSA w Łodzi z 15 stycznia 2015 r., II SA/Łd 793/14, kwestie te zostały poddane głębszej analizie i Sąd w niniejszym składzie wnioski takie podziela. Wskazano, że rozważając zagadnienie dotyczące granic związania organu wnioskiem inwestora nie można pomijać, iż zupełnie inna była rola wniosku o ustalenie warunków zabudowy pod rządami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (j.t. Dz. U z 1999 r., Nr 15, poz. 139 ze zm.), a inna jest rola takiego wniosku pod rządami obecnie obowiązujących przepisów. Ustawa z 1994 r. przyjmowała wiążący charakter takiego wniosku, a rolą organu było jedynie ustalenie, w oparciu o obowiązujący dla danego terenu plan zagospodarowania przestrzennego, czy zamierzenie to zgodne jest z zapisami planu. Stanowisko takie jest nie do zaakceptowania w stosunku do wniosku inwestora przewidzianego w ustawie z 2003 r., o którym stanowi art. 52 ust. 1 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. Elementy, które powinny być zawarte w tym wniosku wymienione zostały w art. 52 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy. Przygotowanie analizy poprzedza opracowanie przez osobę uprawnioną projektu decyzji o warunkach zabudowy, która w praktyce sporządza także wspomnianą analizę. W świetle obecnie obowiązującej ustawy ustawodawca nie wprowadził obowiązku przygotowania takiej analizy i zamieszczenia jej we wniosku inwestora, uznając iż nie musi on być przygotowany przez profesjonalistę. W związku z tym inwestor, wobec braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego dla danego terenu, często nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, jaką zabudowę na wskazanym obszarze można dopuścić i co wyniknie z analizy, która zostanie przeprowadzona, dlatego nie może ponosić z tego powodu negatywnych konsekwencji. W aktualnym stanie prawnym wniosku o ustalenie warunków zabudowy nie powinno się zatem interpretować zbyt sztywno. Często bowiem w praktyce zdarzać się będą sytuacje, w których można będzie dopuścić realizację inwestycji, jak wnosił inwestor, ale o nieco innej kubaturze, wysokości, linii architektonicznej, niż inwestor zamierzał, formułując swój zamiar we wniosku. Wystarczy jednak, jeśli inwestor potwierdzi, że realizację inwestycji tego samego typu, zakreśloną w decyzji sporządzonej w oparciu o przeprowadzoną analizę, akceptuje. Innymi słowy, granicę, do której organ jest związany wnioskiem inwestora, wyznacza przede wszystkim przeznaczenie projektowanych obiektów budowlanych oraz funkcje, jakie mają one pełnić. Jeżeli natomiast chodzi o gabaryty tych obiektów np. ich wysokość, liczbę kondygnacji, linię architektoniczną, to mogą one być ustalone w decyzji o warunkach zabudowy w sposób nieco odmienny niż wskazany we wniosku inwestora. Dopiero bowiem, po dokonaniu analizy zasad i warunków zagospodarowania określonego terenu, w świetle art. 61 ust. 1 pkt 1-5 u.p.z.p. oraz przepisów ww. rozporządzenia, możliwe jest określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy, które będą podlegały dalszej konkretyzacji w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. W przypadku, gdy ustalone przez organ warunki zabudowy co do gabarytów planowanej inwestycji nie pokrywają się z wnioskiem inwestora ma on dwie możliwości – albo przystać na te warunki i realizować inwestycję zgodnie z nimi, albo kwestionować ustalenie warunków nowej zabudowy w drodze odwołania od decyzji organu I instancji, w przypadku, gdy uważa, że tak ustalone warunki zabudowy nie zostały ustalone dla danego terenu zgodnie z przepisami obowiązującego prawa.
Pełnomocnik sporządzający skargę działa w ramach udzielonego pełnomocnictwa. Stąd zarzut pominięcia jednej ze stron, której on nie reprezentuje, nie może być uwzględniony. Nie zmienia to faktu, że organ w toku dalszego postępowania winien zapewnić czynny udział w sprawie wszystkim osobom posiadającym interes prawny (art. 10 §1 k.p.a.).
Organ odwoławczy podjął próbę wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, jednak i on nie dostrzegł wadliwości aktu, który utrzymał w mocy, przez co należy uznać i jego rozstrzygnięcie za nieodpowiadające prawu.
Wszystkie te uchybienia ww. przepisom postępowania oraz art. 156 §1 pkt 2 i 138 §1 pkt 1 k.p.a. stwarzają podstawę do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz poprzedzającego go rozstrzygnięcia SKO na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy winny mieć na uwadze powyższe ustalenia. Należy mieć na względzie zasadę trwałości decyzji administracyjnych i wyjątkowość przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji (art. 16 §1 k.p.a.). Organ ma obowiązek zapewnić czynny udział w postępowaniu każdej ze stron (art. 10 §1 k.p.a.). W postępowaniu nadzwyczajnym nie należy sięgać do argumentów, które mogą być podnoszone jedynie w postępowaniu zwyczajnym.
W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania Sąd rozstrzygał w oparciu o przepisy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. Na tej podstawie Sąd zasądził tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego od organu na rzecz skarżących:
- M. G. kwotę 697 złotych;
- P. K., A. G., D. J. kwoty po 317 złotych;
- M. M. i M. B. solidarnie kwotę 317 złotych;
- G. Z. i Z. Z. solidarnie kwotę 317 złotych;
- S. G. i J. G. solidarnie kwotę 317 złotych;
- S. S. i S. W. solidarnie kwotę 317 złotych;
- J. G. i A. G. (poprzednio: P.) solidarnie kwotę 317 złotych.
Sąd na podstawie art. 206 p.p.s.a. odstąpił częściowo od zasądzenia zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, bowiem skarga radcy prawnego P. K. została sporządzona w imieniu kilkunastu skarżących, na podstawie tożsamych argumentów. Stąd kwoty 317 złotych objęły kwoty: 200 złotych tytułem zwrotu uiszczonych wpisów od skarg oraz po 117 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z kwotami uiszczonych opłat skarbowych od pełnomocnictw.
Sąd orzekał na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.).
Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.