Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Rz 837/20

Administrative courts2020-11-18
Case number
II SA/Rz 837/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Judgment date
2020-11-18
Type
Wyrok WSA w Rzeszowie

Judges

Elżbieta Mazur-SelwaJoanna ZdrzałkaMaciej Kobak

Ruling

Uchylono decyzję I i II instancji

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Elżbieta Mazur-Selwa Sędziowie WSA Maciej Kobak /spr./ WSA Joanna Zdrzałka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 listopada 2020 r. sprawy ze skargi P. Ś. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wójta Gminy z dnia [...] października 2019 r. nr [...] i decyzję Wójta Gminy z dnia [...] października 2019 r. nr [...]; II. umarza postępowanie administracyjne; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego P. Ś. kwotę 178 zł /słownie: sto siedemdziesiąt osiem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE Przedmiotem skargi P.S. (dalej w skrócie: "Skarżący") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Przemyślu z [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz z akt sprawy wynika, że Wójt Gminy (dalej w skrócie: "Wójt Gminy"/ "organ I instancji") został poinformowany w dniu 30 maja 2019 r. przez J. i W.B. o nielegalnej wycince drzewa gatunku lipa w miejscowości O. na działce ew. nr [...] i [...]. Wójt Gminy decyzją z dnia [...] października 2019 r. nr [...] wymierzył Skarżącemu administracyjną karę pieniężną w wysokości 4 440 zł za usuniecie 1 szt. drzewa gatunku lipa o obwodzie pnia 148 cm na działce ew. nr [...] i [...] w miejscowości O. bez dokonania zgłoszenia przewidzianego przepisami prawa oraz ustalił termin płatności kary w wysokości 4 440 zł w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna. W uzasadnieniu swego stanowiska Organ I instancji wyjaśniał, że P.S. dokonał osobiście usunięcia drzewa na przełomie miesiąca października i listopada 2018 r. po ustaleniu, że przedmiotowe drzewo usytuowane jest na nieruchomości stanowiącej jego własność. Wójt Gminy wskazał ponadto, że zgodnie z treścią art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1614 ze zm., dalej w skrócie: "u.o.p.") do usunięcia drzewa wymagane jest zezwolenie. W przedmiotowej sprawie takiego zezwolenia właściwy organ nie udzielił. Wójt Gminy wyjaśnił, że w kara pieniężna została ustalona w wysokości określonej w art. 89 ust. 1 u.o.p., w ten sposób, że obwód ten został określony dla przedmiotowego drzewa gatunku lipa 148 cm został pomnożony przez 30 zł. Karę obliczono z uwzględnieniem stawek określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew krzewów (Dz. U. z 2017 r. poz. 1330). Z załącznika nr 1 do rozporządzenia wynika, że dla gatunku lipa stawka w zł za 1 cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm wynosi w przypadku odwodu pnia od 101 cm - 30 zł. W odwołaniu od wskazanej wyżej decyzji Skarżący stwierdził, że do dokonane wycinki potrzebne było wyłącznie zgłoszenie, którego dokonał a organ w przewidzianym terminie nie wniósł sprzeciwu. Skarżący zakwestionował również zasadność uzyskania zezwolenia na wycinkę oraz ustalony pomiar obwodu wyciętego drzewa na wysokości 130 cm, co przekłada się na wysokość nałożonej kary. Po rozpatrzeniu odwołania Kolegium, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej "k.p.a.") oraz art. 88 ust. 1 pkt 6 oraz ust. 2, 3 w związku z art. 83f ust. 4, art. 89 ust. 1 i art. 85 ust. 1 u.o.p. utrzymało w mocy decyzję Organu I instancji z dnia [...] października 2019 r. Kolegium w całości podzieliło stanowisko Organu I instancji i w pierwszej kolejności przytoczyło treść przepisów regulujących materię objętą niniejszym postępowaniem. Organ odwoławczy wyłożył, że przesłankami wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej jest ustalenie faktu zniszczenia terenów zieleni, zadrzewień, drzew oraz zbadanie, czy zabiegi pielęgnacyjne, na skutek których powstały straty w środowisku, były przeprowadzone zgodnie z zasadami sztuki. Kolegium wyjaśniło, że w sprawie nie ma żadnych wątpliwości, że Skarżący bez zezwolenia właściwego organu dokonał wycinku drzewa. Jak wyjaśniono – w świetle przywołanych rozwiązań prawnych zarzuty stawiane w odwołaniu są chybione, zaś opieszałość organu nie jest podstawą do samowolnego działania. Organ odwoławczy skonstatował, że brak jest podstaw rzeczywistych i formalnych do zamiany wydanego rozstrzygnięcia. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Skarżący zaskarżył decyzję wydaną przez SKO oraz wniósł o przeprowadzenie rozprawy. W odpowiedzi na skargę Organ Il instancji wniósł o jej oddalenie z przyczyn podanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie z dnia 27 października 2020 r. Skarżący podniósł, że nowelizacja ustawy o ochronie przyrody z lutego 2017 r. pozbawiła gminy legitymacji do działania w zakresie wycinki drzew. Następnie, ustawodawca kolejną nowelizacją z dnia 17 czerwca 2017 r. ograniczył kompetencje gminy do rejestracji wycinki drzew na działach prywatnych. Pokreślił, że złożył stosowne oświadczenie o samoistnym posiadaniu nieruchomości, na którym rosną wskazane do wycinki drzewa. Wskazał, że organ I instancji nie powołał biegłego geodety celem ustalenia na której nieruchomości znajdują się przedmiotowe drzewa. Jako nieuzasadnione Skarżący uznał pismo organu I instancji traktujące o konieczności uzyskania zgody współwłaścicieli działki sąsiedniej poprzez uzyskanie stosownych podpisów. W ocenie Skarżącego organ I instancji naruszył normę z art. 83f pkt 9 u.o.p. w zw. z art. 124 k.p.a. Skarżący podniósł, że jego działania były w pełni legitymizowane z uwagi na brak wydania przez gminę decyzji sprzeciwiającej się wycince. Wskazał ponadto, że Sąd Rejonowy w sprawie o rzekomą kradzież przedmiotowego drewna opałowego lipy, nie uznał dopatrzył się znamion czynu zabronionego z uwagi na brak dowodu w postaci pomiaru geodezyjnego pozostawionego po wycince pnia i umorzył postępowanie. Dodał, że poza Panem B., pozostali współwłaściciele nieruchomości nie roszczą sobie prawa do wyciętego drewna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie rozważył, co następuje: W pierwszej kolejności Sąd podaje, że sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 pkt 3 zzs ⁴ ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych ( Dz. U. 2020 r. poz. 374 ). Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem organy nie miały podstaw do wymierzenia skarżącemu kary za usunięcie drzewa. W sprawie jest bezsporne, że skarżący wnioskiem z dnia [...] września 2018 roku wystąpił do Urzędu Gminy o wydanie zezwolenia na usunięcie 3 sztuk drzew: 2 akacji oraz 1 lipy, rosnących na działce [...]. Wskazał, że przedmiotowe drzewa rosną na nieruchomości, której jest jedynym właścicielem. Pismem z dnia 18 września 2018 roku organ wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku "o podpisy współwłaścicieli w/w działek, iż wyrażają zgodę na wycinkę przedmiotowych drzew (...)". W wezwaniu nie wskazano, ani o jakie "w/w" działki chodzi, ani kto w ocenie organu jest powołanym "współwłaścicielem". W wezwaniu zakreślono siedmiodniowy termin na jego wykonanie oraz określono rygor pozostawienia sprawy bez rozpoznania. Pismem z dnia 25 września 2018 roku skarżący raz jeszcze podał, że drzewa rosną całym obwodem na jego działce, jest wobec tego ich wyłącznym właścicielem, stąd wzywanie do uzupełniania wniosku uważa za nieuzasadnione. W odpowiedzi, pismem z dnia 11 października 2018 roku, organ poinformował skarżącego, że drzewa rosną na pograniczu działek [...] i [...], a zatem zgoda współwłaścicieli ostatniej z tych działek jest konieczna. Skarżący wniosku z dnia 12 września 2018 roku nie uzupełnił. W swoich decyzjach, organy obu instancji przyznają, że usunięcie lipy z działek [...] i [...] powinno nastąpić po uprzednim dokonaniu zgłoszenia. W sprawie powinien bowiem mieć zastosowanie art. 83f ust. 1 pkt 3a i ust. 4 u.o.p., który wyłącza konieczność uzyskania zezwolenia, o ile chodzi o usunięcie drzew, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej, a nadto ich obwód przekracza wartości progowe, co w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości (obwód pnia wyciętej lipy wynosił 148 cm). Przyjęte założenie potwierdza również powołana w decyzji podstawa prawna – art. 88 ust. 1 pkt 6 u.o.p., który umocowuje do wymierzenia kary pieniężnej za "usunięcie drzewa bez dokonania zgłoszenia, o którym mowa w art. 83f ust. 4". Również skarżący w nawiązaniu do wezwania o uzupełnienie wcześniejszego wniosku, jaki złożył w dniu 16 stycznia 2018 roku, wyraźnie powołał się na art. 83f u.o.p. podając, że jeżeli organ nie zgadza się na wycinkę drzew powinien wnieść sprzeciw. W takim skonfigurowaniu Sąd stwierdza, że podanie skarżącego z dnia 12 września 2018 roku powinno zostać potraktowane, jako zgłoszenie w trybie art. 83f ust. 9 u.o.p. W myśl zasadom systemowym to organ administracji publicznej jest gospodarzem postępowania administracyjnego i to on po uwzględnieniu treści podania powinien ustalić tryb jego rozpoznania oraz podstawy prawne zainicjowanej sprawy administracyjnej. Zgodnie z ogólną dyrektywą, w myśl której błędne oznaczenie podania nie może szkodzić stronie (falsa demonstratio non nocet) rzeczą organu, było nadać podaniu bieg zgodnie z intencją i interesem skarżącego. Należy zauważyć, że istotną zasadą postępowania administracyjnego, wyrażoną między innymi w art. 7, art. 8, art. 9, art. 63k.p.a., jest jego odformalizowanie tak, aby sprawa mogła być rozpoznana zgodnie z intencją i interesem strony bez zbędnego formalizmu. Mylne lub wątpliwe co do intencji strony oznaczenie pisma nie stanowi przeszkody do nadania mu właściwego biegu. W sytuacji mylnego oznaczenia pisma należy zbadać i ocenić czy pismo zawiera elementy niezbędne do zakwalifikowania go do innego pisma niż wynikałoby to z jego nazwy i ewentualnie dopytać stronę. Niewłaściwe oznaczenie rodzaju pisma nie może bowiem wywołać dla strony ujemnych skutków, jeżeli z jego treści wynika jaki jest rodzaj pisma. W okolicznościach niniejszej sprawy skarżący wyraźnie powoływał się na tryb zgłoszeniowy w swoim piśmie z dnia 12 lutego 2018 roku. Zakładając nawet, że przedmiotowe pismo, z uwagi na wniesienie go przed złożeniem wniosku z dnia 12 września 2018 roku, nie jest miarodajne, to trzeba mieć na uwadze, że skarżący wskazał, iż w istocie jego intencją było dokonanie zgłoszenia w odwołaniu od decyzji z dnia [...] października 2019 roku. Skarżący w odwołaniu wyraźnie podał, iż w jego ocenie dokonał zgłoszenia, a wobec braku sprzeciwu organu dokonał wycinki. W sprawie niebagatelne znaczenie ma również i to, że po nieskutecznym wezwaniu skarżącego do uzupełniania wniosku z dnia 12 września 2018 roku, organ nie zastosował przewidzianego w wezwaniu rygoru; nie pozostawił podania bez rozpoznania. W żaden sposób nie ujawnił więc skarżącemu, że jego podanie z 12 września 2018 roku jest procesowo nieskuteczne. Skarżący usunął drzewo na przełomie października/listopada 2018 roku. Organ natomiast w dniu [...] października 2019 roku – a więc po roku od wycinki i po ponad roku od złożenia podania z dnia [...] września 2018 roku - wydał decyzję administracyjną nr [...], którą umorzył postępowanie. Podać trzeba, że w okresie od 11 października 2018 roku do dnia wydania przedmiotowej decyzji organ nie podejmował żadnych czynności w sprawie. W ocenie Sądu postępowanie organu I instancji było wadliwe i mogło wprowadzić skarżącego w błąd co do jego sytuacji prawnej; wobec braku pozostawienia podania z dnia 12 września 2018 roku, mógł on zakładać – i twierdzi, że tak zakładał – że organ milcząco wyraził zgodę na wycinkę, w trybie art. 83f ust. 8 u.o.p. Stosownie do postanowień art. 122a § 2 K.p.a. "Sprawę uznaje się za załatwioną milcząco w sposób w całości uwzględniający żądanie strony, jeżeli w terminie miesiąca od dnia doręczenia żądania strony właściwemu organowi administracji publicznej albo innym terminie określonym w przepisie szczególnym organ ten: 1) nie wyda decyzji lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie (milczące zakończenie postępowania) albo 2) nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji (milcząca zgoda)." Na gruncie niniejszej sprawy organ nie wniósł sprzeciwu, a decyzję o umorzeniu postępowania wydał po ponad roku. W takim skonfigurowaniu Sąd przyjmuje, że podanie skarżącego z dnia 12 września 2018 roku należy traktować, jako zgłoszenie w trybie art. 83f ust. 4 w zw. z ust. 1 pkt 3a u.o.p. Ponieważ organ przez ponad rok nie podejmował żadnych czynności w sprawie, w tym i nie wniósł sprzeciwu, skarżący miał prawo zakładać, że jego podanie zostało rozpatrzone pozytywnie. Kwestia położenia wyciętego drzewa, z perspektywy rozpoznawanej sprawy jest nieistotna. Ewentualne sporu co do legalności usunięcia drzewa wobec sprzeciwu współwłaścicieli mają charakter cywilnoprawny i nie mieszczą się w zakresie przedmiotowym niniejszej sprawy. W tym stanie rzeczy Sąd przyjął, że organy nie były uprawnione do wymierzenia skarżącemu kary za usunięcie drzewa, a zatem naruszyły przepisy prawa materialnego – art. 88 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 89 ust. 1 u.o.p. poprzez ich błędne zastosowanie. Z tych względów Sąd uchylił decyzje organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art./ 134 i art. 135 P.p.s.a. Jednocześnie na podstawie art. 145 § 3 P.p.s.a. Sąd umorzył postępowanie w sprawie. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 1 P.p.s.a.