Ppolska.starec← UrzadnikLog in

III OSK 1623/21

Administrative courts2022-12-06
Case number
III OSK 1623/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-12-06
Type
Wyrok NSA

Judges

Maciej KobakMałgorzata Masternak - KubiakPiotr Korzeniowski

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) sędzia del. WSA Maciej Kobak po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 21 marca 2019 r. sygn. akt II SA/Lu 911/18 w sprawie ze skargi B. N. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 12 września 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 21 marca 2019r., sygn. akt II SA/Lu 911/18, oddalił skargę B. N. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 12 września 2018 r., nr [...], w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji zaskarżoną decyzją Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzje własną z dnia 1 grudnia 2017 r. odmawiającą B. N. potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu organ podniósł, że wnioskodawczyni wystąpiła z wnioskiem o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Ubiegając się o potwierdzenie statusów określonych w ustawie z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 690) - dalej: " ustawa o działaczach opozycji", wnioskodawczyni podniosła, że za przynależność do NSZZ "Solidarność" była wielokrotnie zwalniana z pracy i zawieszana w czynnościach służbowych. Ponadto wnioskodawczyni wskazała, że w swoim domu w okresie wiosny 1982 r. ukrywała K. I., byłego kierownika [...] UMCS w Lublinie. Na dowód doznanych represji i prowadzonej działalności przedstawiła legitymację potwierdzającą przyznanie Krzyża "Semper Fidelis" w uznaniu zasług dla realizacji zadań i celów Związku Solidarności Polskich Kombatantów, orzeczenie Społecznej Komisji Pojednawczej z dnia 14 maja 1990 r., sygn. akt [...] nakazujące przywrócenie do pracy w Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnych w L., dokumentacje pracowniczą 1980-1987, oświadczenia K. I. i J. M., deklarację członkowską Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę oraz korespondencję dotyczącą odmowy przyznania renty na zasadach szczególnych. Strona do wniosku dołączyła decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni z dnia 6 października 2017 r. w której stwierdzono, że wnioskodawczyni nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz, że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Organ stwierdził, że materiał dowodowy znajdujący się aktach sprawy nie potwierdza antykomunistycznej działalności strony lub doznania represji określonych w art. 3 ustawy o działaczach opozycji. W pierwszej kolejności wyjaśnił, że kwerenda przeprowadzona w zasobach ewidencyjnym, kartotecznym i aktowym Instytutu Pamięci Narodowej dotycząca spełnienia warunków określonych w art. 2 i 3 ustawy przyniosła wynik negatywny, a dokumenty w postaci oświadczeń świadków nie potwierdzają, że strona prowadziła w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Ukrywanie w mieszkaniu z przerwami w okresie od przełomu 1982 r. do końca 1982 r., (a zatem w okresie krótszym niż 12 miesięcy) K. I. nie wypełnia dyspozycji art. 2 ustawy o działaczach opozycji. Wnioskodawczyni natomiast nie wskazała na prowadzenie jakiejkolwiek innej działalności. Jak wskazano w uzasadnieniu decyzji w trakcie przeprowadzonego postępowania administracyjnego nie uzyskano także dokumentów potwierdzających, że w związku z wzięciem przez stronę w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. udziału w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce została z nią rozwiązana umowa o pracę lub wnioskodawczyni została pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu. W tym kontekście wyjaśniono, że z zaświadczenia Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej z dnia 2 września 1999 r. wynika jedynie, że doliczono wnioskodawczyni okres pracy w innych instytucjach, a od [...] maja 1986 r. do [...] maja 1987 r. i od [...] maja 1987 r. do [...] maja 1990 r. pozostawała ona bez pracy (świadczenie rehabilitacyjne i okres pobierania renty inwalidzkiej.). W aktach osobowych przesłanych przez Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej w L. znajduje się informacja Wydziału Organizacyjno-Szkoleniowego KW PSP w L. z dnia 26 kwietnia 1994 r. sporządzona w oparciu o dokumenty zgromadzone w teczce osobowej wnioskodawczyni z której wynika, że w okresie od [...] lutego 1980 r. do [...] maja 1982 r. była ona zatrudniona w b. Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnej w L. na stanowisku [...]. Następnie na mocy przeniesienia służbowego pełniła służbę w ZZSP "[...]" ZM [...] w L. od dnia [...] maja 1982 r. do dnia [...] września 1983 r. na stanowisku [...], skąd na mocy porozumienia między zakładami pracy przeszła do pracy w Ośrodku [...] w L. zajmując stanowisko [...]. Na zasadzie porozumienia stron między zakładami podjęła pracę z dniem [...] stycznia 1984 r. w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej na stanowisku [...] i pracowała tam do dnia [...] maja 1986 r., a potem skorzystała ze świadczenia rehabilitacyjnego wypłacanego przez ostatni zakład pracy aż do jego wyczerpania (było ono przyznane na 12 miesięcy). Z dniem [...] maja 1987 r. wnioskodawczyni przeszła na rentę inwalidzką II-grupy z ogólnego stanu zdrowia. Ponadto z pisma, z dnia 12 lutego 1980 r. kierowanego przez Urząd Wojewódzki Komendę Wojewódzką Straży Pożarnej w L. do prof. dr hab. Wiesława Skrzydło - Rektora Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej wynika, że strona była zatrudniona na stanowisku [...] UMSC w Lublinie i zwróciła się o przyjęcie do pracy w Ośrodku Szkolenia [...]. Decyzją z dnia 20 listopada 1980 r. wnioskodawczyni została zwolniona ze służby w straży z dniem 31 grudnia 1980 r., lecz w dniu 23 grudnia 1980 r. decyzja o zwolnieniu ze służby została uchylona w związku ze sprzeciwem wyrażonym przez NSZZ "Solidarność". Natomiast przeniesienie służbowe do Zakładowej Zawodowej Straży Pożarnej [...] z dniem 1 maja 1982 r. nastąpiło na wniosek strony (raport z dnia 13 kwietnia 1982 r.) z podwyższeniem grupy uposażenia i zmianą stanowiska z [...] na [...], a zatem nie nosi ono znamion rozwiązania umowy o pracę w myśl art. 3 pkt 3 lit. d ustawy. Wprawdzie orzeczeniem Społecznej Komisji Pojednawczej z dnia 14 maja 1990 r. przywrócono stronę do pracy w Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnych w L., jednak w orzeczeniu nie zostało wskazane kiedy dokładnie miał zostać z rozwiązany stosunek pracy. W orzeczeniu stwierdzono jedynie, że wnioskodawczyni została z dniem 1 czerwca 1990 r. ponownie zatrudniona w Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnych w L. na stanowisku [...]. Należy zauważyć, że stosunek pracy w Komendzie WSP w L. został rozwiązany w dniu 1 maja 1982 r. Wnioskodawczyni na własną prośbę została przeniesiona z podwyższeniem uposażenia i stanowiska do służby w resorcie hutnictwa i przemysłu maszynowego (pismo Ministerstwa Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z dnia 28 kwietnia 1982 r., pismo Urzędu Wojewódzkiego Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnych z dnia 4 listopada 1989 r., pismo Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" przy KWSP w L. z dnia 11.05.1990 r.). Odpowiadając na wezwanie organu dotyczące wskazania daty rozwiązania umowy o pracę lub pozbawienia możliwości wykonywania zawodu w myśl art. 3 pkt 3 lit. c i d ustawy o działaczach opozycji wnioskodawczyni sprecyzowała, że ostateczną datą zwolnienia jej ze służby w charakterze funkcjonariusza straży pożarnej jest data zawarcia umowy o pracę na etacie cywilnym, tj. 14 stycznia 1992 r. Należy zauważyć, że z pisma Komendanta WSP w L. z dnia 10 stycznia 1992 r. wynika, że zwolnienie strony z obowiązków o charakterze operacyjno-technicznym nastąpiło w konsekwencji przedłożenia przez nią w dniu 31 grudnia 1991 r. zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego niezdolność do służby w charakterze funkcjonariusza pożarnictwa. Odnosząc się do twierdzeń wnioskodawczyni, że wystąpienie wolnościowe w którym miała brać udział miało miejsce w listopadzie 1981 r. i polegało na poparciu strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarnictwa w Warszawie poprzez przesłanie faktu organ stwierdził, że wnioskodawczyni nie wskazała kiedy miało nastąpić rozwiązane umowy o pracę, które miałoby być konsekwencją przedmiotowego zdarzenia. Stwierdziła natomiast, że w związku z przynależnością do NSZZ "Solidarność" została pozbawiona możliwości wykonywania zawodu jako funkcjonariusz pożarnictwa. Wprawdzie w sierpniu 1980 r. faktycznie wydano decyzję o zwolnieniu ze służby, jednak została ona wycofana przed jej realizacją, a zatem nie został spełniony zawarty w ustawie warunek rozwiązania umowy o pracę. Wnioskodawczyni wskazała także, że w konsekwencji mobbingu polegającego min. na otrzymywaniu najniższych poborów, zmian zakresu obowiązków służbowych wymuszono na niej rezygnację z pracy i służbowe przeniesienia w 1982 r., 1983 r. i 1986 r. Odnośnie tych twierdzeń organ podkreślił, że rozwiązania umowy o pracę następowały w tych okresach za porozumieniem między zakładami, na wniosek samej zainteresowanej. B. N. zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacje przedstawioną w uzasadnieniu decyzji. Wskazanym na wstępie wyrokiem Sąd pierwszej instancji uznał wniesioną skargę za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. W jego ocenie, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie uzasadnia przyjęcia, że wnioskodawczyni w okresie wyznaczonym w art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o działaczach opozycji, prowadziła zagrożoną odpowiedzialnością karną działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, co trafnie stwierdził także organ. W pierwszej kolejności Sąd meriti wskazał, że z informacji udzielonych przez Instytut Pamięci Narodowej wynika, iż w zasobach tego podmiotu brak jest informacji o działalności opozycyjnej wnioskodawczyni lub o doznanych przez nią represjach. Również pozostałe dokumenty złożone przez skarżącą w postępowaniu administracyjnym, ani też dokumenty przedstawione już w toku trwającego postępowania sądowego, nie uzasadniają przyjęcia, że skarżąca prowadziła przez okres co najmniej 12 miesięcy zagrożoną odpowiedzialnością karną działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, o której mowa w art. 2 ustawy o działaczach opozycji, co trafnie stwierdził również organ odmawiając wnioskodawczyni potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego w sprawie nie budzi także wątpliwości to, że skarżącej nie można uznać za osobę represjonowaną z powodów politycznych w rozumieniu ustawy o działaczach i osobach represjonowanych. Żaden z dowodów zgormadzonych w sprawie nie potwierdza, by wobec wnioskodawczyni stosowane były, z powodów politycznych, tego rodzaju środki represji, co oznacza, że skarżącej nie można było uznać za osobę represjonowaną z powodów politycznych. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym także dokumenty załączone do pisma skarżącej z dnia 18 marca 2019 r., nie uzasadniają również przyjęcia, że ze skarżącą została rozwiązana umowa o pracę w związku z wzięciem przez nią udziału w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Zdaniem Sądu pierwszej instancji z dokumentów zgromadzonych w sprawie, w tym przede wszystkim z akt pracowniczych wnioskodawczyni, nie wynika, by ze skarżącą do czasu jej przejścia na rentę inwalidzką w ogóle został rozwiązany stosunek pracy, tj. by doszło do takiego zdarzenia, wskutek którego ustał stosunek pracy skarżącej. W szczególności zaś z materiału dowodowego nie wynika, by stosunek pracy skarżącej ustał na skutek wypowiedzenia jej umowy o pracę, by rozwiązania umowy o pracę dokonano bez wypowiedzenia lub w drodze porozumienia stron. Odnośnie tej ostatniej okoliczności Sąd meriti podkreślił, że rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron to nic innego jak zawarcie przez strony umowy rozwiązującej stosunek pracy, do czego w przypadku skarżącej nie doszło. Wręcz przeciwnie z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika, że do czasu przejścia na rentę inwalidzką stosunek pracy wnioskodawczyni nigdy nie ustał, lecz był jedynie przekształcany (zmieniany) w drodze porozumienia stron, w tym co oczywiste i samej wnioskodawczyni. W ocenie Sądu Wojewódzkiego jedynym ujawnionym zdarzeniem, które mogło być potencjalnie kwalifikowane jako rozwiązanie ze skarżąca umowy o pracę z powodu udziału w wystąpieniu wolnościowym, (która to przyczyna nie została przez skarżącą także wykazana) była decyzja z dnia 20 listopada 1980 r., którą wnioskodawczyni została zwolniona ze służby w straży pożarnej z dniem 31 grudnia 1980 r. Jednakże decyzja ta została w dniu 23 grudnia 1980 r. uchylona w związku ze sprzeciwem wyrażonym w tej sprawie przez NSZZ "Solidarność". Skoro zaś decyzja o zwolnieniu ze służby została uchylona to tym samym została ona wyeliminowana z obrotu prawnego i nie wywołała skutku w postaci ustania stosunku pracy wnioskodawczyni, a więc nie doprowadziła do rozwiązania umowy o pracę w rozumieniu art. 3 pkt 3 lit. d ustawy o działaczach opozycji. Do skutku takiego, tj. do rozwiązania umowy o pracę nie doprowadziły także kolejne czynności podejmowane przez zakład pracy z udziałem wnioskodawczyni, albowiem żadna z tych czynności nie doprowadziła do ustania stosunku pracy wnioskodawczyni. Dalej Sąd pierwszej instancji wskazał, że przyznanie skarżącej Krzyża "Semper Fidelis", nie może prowadzić do uznania jej za działacza opozycji antykomunistycznej lub osobę represjonowaną z powodów politycznych w rozumieniu ustawy o działaczach i osobach represjonowanych albowiem fakt przyznania skarżącej takiego odznaczenia nie jest tożsamy ze spełnieniem przesłanek, o których mowa w art. 2 i 3 ustawy o działaczach i osobach represjonowanych i nie przesądza w żaden sposób powyższej kwestii. Również fakt wydania przez Społeczną Komisję Pojednawczą orzeczenia nakazującego ponowne zatrudnienie skarżącej nie przesądza w ocenie Sądu meriti kwestii posiadania przez stronę statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych z dwóch podstawowych względów. Po pierwsze przesłanki wydania takiego orzeczenia przez Społeczną Komisję Pojednawczą nie są tożsame z przesłankami uznania strony za osobę represjonowaną z powodów politycznych. Przesłanki do wydania przez Społeczną Komisję Pojednawczą rozstrzygnięcia uwzględniającego wniosek o ponowne zatrudnienie zostały w ustawie dnia 24 maja 1989 r. o przywróceniu praw pracowniczych osobom pozbawionym zatrudnienia za działalność związkową, samorządową, przekonania polityczne i religijne (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania orzeczenia wobec wnioskodawczyni) określone szerzej niż czyni to art. 3 pkt 3 lit. d) ustawy o działaczach opozycji, co sprawia, że przesłanki te nie w pełni są ze sobą tożsame. Po drugie orzeczenie Społecznej Komisji Pojednawczej nie ma charakteru rozstrzygnięcia przesądzającego kwestię posiadania przez stronę statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych. Dla stwierdzenia takiego statusu jest to dowód istotny, lecz nie wyłączny. W tym zakresie organ administracji nie jest pozbawiony możliwości dokonywania własnych ustaleń faktycznych, w tym także ustaleń odmiennych od wynikających z orzeczenia Społecznej Komisji Pojednawczej. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego ocena powyższego orzeczenia w konfrontacji z pozostałymi dowodami znajdującymi się w aktach sprawy prowadzi do wniosku, że w przypadku skarżącej nie doszło do rozwiązania umowy o pracę w rozumieniu art. 3 pkt 3 lit. d) ustawy o działaczach opozycji. Podobną ocenę przedmiotowych kwestii wyraziła także Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" działająca w Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnej w L., a więc w istocie związek zawodowy, którego członkiem była skarżąca, wskazując, że nie podziela stanowiska skarżącej co do prawa ubiegania się o ponowne przyjęcie do służby. W piśmie tym podkreślono, że stanowisko takie jest wynikiem wszechstronnej analizy okoliczności odejścia skarżącej ze służby w Komendzie Wojewódzkiej, zaś opinia ta została podjęta w oparciu o dokumenty, akta osobowe, jak również i to, że większość pracowników zakładu pamięta, że przyczyną przeniesienia służbowego skarżącej do Zakładów Metalurgicznych "[...]" w L. była jej własna prośba, w której trudno byłoby dopatrzeć się, iż zrodziła się z powodów wskazanych w wyżej powołanym akcie prawnym. W piśmie podzielono też stanowisko kierownictwa Komendy Wojewódzkiej, że zadecydowały względy osobiste czy finansowe. Także treść dodatkowo przedstawionych przez skarżącą oświadczeń M. R., P. D.-B. i A. S., nie daje wystarczających podstaw do uznania, że wnioskodawczyni swoją działalnością wypełniła przesłanki określone w art. 2 lub 3 ustawy o działaczach opozycji. Treść tych oświadczeń nie zmienia bowiem w żaden sposób tej podstawowej konstatacji, że do czasu przejścia na rentę inwalidzką z uwagi na stan zdrowia, ze skarżącą nie została w ogóle rozwiązana umowa o pracę. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji za naruszenie przepisów postępowania uznać należy jedynie nie rozpoznanie przez organ wniosku dowodowego skarżącej o przesłuchanie w charakterze świadka J. M., jednakże uchybienie to nie miało jednak wpływu na wynik sprawy. Sąd meriti zwrócił bowiem uwagę, że skarżąca dowód z zeznań świadka J. M. zgłosiła na ściśle oznaczoną okoliczność, a mianowicie na wynikającą z oświadczenia J. M. z dnia 28 grudnia 2017 r. okoliczność, że gotowość wnioskodawczyni ukrywania osób poszukiwanych nie ograniczała się do okresu, w którym ukrywała K. I. Przedmiotowy dowód, w świetle zgłoszonego wniosku, miał zatem zostać przeprowadzany w celu wykazania okoliczności, która została już stwierdzona innym złożonym do akt sprawy dowodem - dokumentem w postaci oświadczenia J. M. z dnia 28 grudnia 2017 r. Powyższe oznacza, że zgłoszonym wnioskiem dowodowym skarżąca chciała wykazać okoliczność, która w sprawie została już udowodniona innymi przeprowadzonym dowodami. Okoliczność taka, z uwagi na dyspozycję art. 78 § 2 k.p.a., uzasadniała nie uwzględnienie wniosku dowodowego. Z tych wszystkich względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) – dalej: "P.p.s.a.", orzekł o jej oddaleniu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła B. N. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w całości zarzuciła: I. naruszenie przepisów prawa materialnego przez ich niewłaściwą wykładnię oraz nieprawidłowe zastosowanie, tj. 1) art. 2 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji - w wyniku czego Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał niewłaściwej wykładni "prowadzenia działalności" przewidzianej w art. 2 ww. ustawy ograniczając ją jedynie do okresu "pomieszkiwania" K. I.; 2) art. 3 pkt. 3 lit. c-d ustawy o działaczach opozycji - w wyniku czego Wojewódzki Sąd Administracyjny przez niewłaściwą jego wykładnię, a także nieprawidłowe zastosowanie uznał, że ze skarżącą nie została rozwiązana umowa o pracę, jak też w domyśle Sąd uznał, że skarżąca nie została pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu. II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi pomimo mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przez organ administracji art. 7 i 8 K.p.a., a także art. 75 § 1 w zw. z art 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 K.p.a. wskutek nie przeprowadzenia - mimo stosownego wniosku skarżącej - dowodu z przesłuchania J. M. w charakterze świadka; organ nie ustosunkował się do tegoż wniosku dowodowego, czyli po prostu tego wniosku nie zauważył przy rozstrzyganiu; 2) art 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi pomimo mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przez organ administracji art. 7 i 8 K.p.a., a także art 75 § 1 w zw. z art. 76 § 1-2 art 77 § 1 i art. 80 K.p.a. - wskutek przeoczenia, że orzeczenie Społecznej Komisji Pojednawczej jest wiążące dla stron i innych podmiotów; obalenie domniemania wynikającego z orzeczenia ustawowego organu nie może nastąpić niejako przy okazji innego postępowania, co tu nastąpiło nawet bez zastosowania przeciwdowodów i ich uzasadnienia, tylko w sposób "dialektyczny" jak to określił Sąd I instancji; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi pomimo mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przez organ administracji art. 7 i 8 K.p.a., a także art. 75 § 1 w zw. z art. 76 § 1-2, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. - wskutek nie przeprowadzenia dowodu z zeznań w charakterze świadków M. R., P. D.-B. oraz A. S. z lakonicznym uzasadnieniem nie mającym jednak charakteru uzasadnienia merytorycznego oraz wskutek nie rozważenia innych możliwości przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków. W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu. Nadto skarżąca wniosła o rozpoznanie niniejszej skargi na rozprawie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazane wyżej zarzuty szerzej umotywowano. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie trzeba wskazać, że skargę kasacyjną rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, pomimo wniosku o rozpoznanie jej na rozprawie. Nastąpiło to na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842) – dalej: "ustawa COVID" oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej NSA. Sąd kasacyjny w obecnym składzie podzielił stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów NSA z dnia 30 listopada 2020 r., sygn. II OPS 6/19 (ONSAiWSA 2021 r., nr 3, poz. 35), zgodnie z którym powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 P.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami ustawy COVID-19 jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie istnieją takie okoliczności, które w stanie pandemii oraz w okresie jednego roku po jego zakończeniu nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Biorąc pod uwagę gwarancję prawa do obrony, strona musi mieć zapewnione prawo do przedstawienia swojego stanowiska, tym samym odstępstwo od zachowania formy posiedzenia jawnego powinno nastąpić z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego. Strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, co oznacza, że standardy ochrony praw stron i uczestników zostały zachowane. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy na posiedzeniu niejawnym było więc dopuszczalne. Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że w przypadku oddalenia skargi można zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełni dyspozycji tej normy prawnej i nie uchyli zaskarżonego postanowienia. Natomiast, jeśli z zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić oddalającemu skargę Sądowi pierwszej instancji naruszenia omawianego przepisu, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją, stosowanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, normy prawnej. W rozpoznanej sprawie Sąd Wojewódzki nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. P.p.s.a. Podstawą prawną zaskarżonego wyroku był art. 151 P.p.s.a., zgodnie z którym w razie nieuwzględniania skargi sąd skargę oddala. Okoliczność oddalenia skargi nie mogła, więc stanowić bezpośrednio argumentu mającego świadczyć o naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Przy tym podobnie, jak przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, P.p.s.a., również przepis art. 151 tej ustawy stanowią jedynie wynik kontroli przez sąd zaskarżonego aktu. Warunkiem ich zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci odpowiednio stwierdzenia czy niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Naruszenie tych przepisów jest zawsze następstwem złamania innych przepisów. W przedmiotowej sprawie Sąd Wojewódzki nie stwierdził naruszenia wskazanych w petitium skargi kasacyjnej przepisów K.p.a. dlatego prawidłowo oddalił skargę. Skoro zatem, Sąd nie stwierdzi naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej, to nie miał podstaw do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Zgodnie z zasadami prowadzenia postępowania dowodowego poza obowiązkiem gromadzenia i rozpatrywania całego materiału dowodowego istotnego dla rozpatrzenia sprawy przez organ administracji wnioski dowodowe mogą zgłaszać strony postępowania. Zgodnie z art. 78 § 1 K.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Przy czym organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy (§ 2). Z powyższego wynika, że wykazanie istotnych dla rozpatrzenia sprawy okoliczności może odbywać się również w ramach inicjatywy dowodowej (na żądanie) strony jednak uprawnienie to jest ograniczone w sytuacji kiedy te istotne okoliczności zostały wykazane już innymi dowodami. Jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji skarżąca dowód z zeznań świadka J. M. zgłosiła na ściśle oznaczoną okoliczność, a mianowicie na wynikającą z oświadczenia J. M. z dnia 28 grudnia 2017 r. okoliczność, że gotowość wnioskodawczyni ukrywania osób poszukiwanych nie ograniczała się do okresu, w którym ukrywała K. I. Przedmiotowy dowód, w świetle zgłoszonego wniosku, miał zatem zostać przeprowadzany w celu wykazania okoliczności, która została już stwierdzona innym złożonym do akt sprawy dowodem - dokumentem w postaci oświadczenia J. M. z dnia 28 grudnia 2017 r. Powyższe oznacza, że zgłoszonym wnioskiem dowodowym skarżąca chciała wykazać okoliczność, która w sprawie została już udowodniona innymi przeprowadzonym dowodami. W takiej sytuacji nie rozpoznanie zgłoszonego wniosku dowodowego nie miało żadnego wpływu na treść ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie, a tym samym nie miało też istotnego wpływu na wynik sprawy. Także treść dodatkowo przedstawionych przez skarżącą oświadczeń M. R., P. D.-B. i A. S., nie daje wystarczających podstaw do uznania, że wnioskodawczyni swoją działalnością wypełniła przesłanki określone w art. 2 lub 3 ustawy o działaczach opozycji. Treść tych oświadczeń, jak trafnie wskazał Sąd Wojewódzki, nie zmienia bowiem w żaden sposób konstatacji, że do czasu przejścia na rentę inwalidzką z uwagi na stan zdrowia, ze skarżącą nie została w ogóle rozwiązana umowa o pracę. Wbrew stanowisku strony skarżącej Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że przedłożone orzeczenie Społecznej Komisji Pojednawczej z dnia 14 maja 1990 r. nakazujące przywrócenie skarżącej do pracy w Komendzie Wojewódzkiej Straży Pożarnych w L., nie świadczy o rozwiązaniu ze skarżącą umowy o pracę w wyniku brania udziału w wystąpieniu wolnościowym. Słusznie oceniono, że okoliczność przywrócenia do pracy na podstawie art. 1 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. o przywróceniu praw pracowniczych osobom pozbawionym zatrudnienia za działalność związkową, samorządową, przekonania polityczne i religijne (Dz.U. 1989 nr 32 poz. 172), w myśl którego pracownik uspołecznionego zakładu pracy, z którym stosunek pracy został rozwiązany w jakikolwiek sposób w związku z przekonaniami politycznymi, religijnymi pracownika albo z jego przynależnością do związku zawodowego, prowadzeniem działalności związkowej lub samorządowej w okresie od sierpnia 1980 r., albo uczestniczeniem w działalności związkowej prowadzonej w sposób niezgodny z przepisami ustawy z dnia 8 października 1982 r. o związkach zawodowych, nie może być potraktowana jako spełnienie przesłanki rozwiązania umowy o pracę z art. 3 pkt 3 lit. d ustawy o działaczach opozycji. Należy podzielić stanowisko Sądu meriti, że w art. 1 ustawy z dnia 24 maja 1989 r. szeroko ujęto przesłanki dotyczące rozwiązania stosunku pracy, zaś w art. 3 pkt 3 ustawy o działaczach opozycji. określono bardzo wąsko przyczyny rozwiązania umowy o pracę lub pozbawienia możliwości wykonywania zawodu tylko jako represję za wzięcie udziału w wystąpieniu wolnościowym. W każdej sytuacji, aby stwierdzić czy mamy do czynienia z osobą represjonowaną z powodów politycznych należy ustalić, czy osoba ta w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, a następnie dopiero czy konsekwencję tego stanowiły konkretne represje określone wyżej. Wprawdzie "udział w wystąpieniu wolnościowym" nie jest pojęciem zdefiniowanym, jednakże w orzecznictwie sądowoadministracyjnym uznaje się, że jest to wyłącznie forma świadomego uczestnictwa, aktywności danej osoby w przedsięwzięciu zorganizowanym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka, która jednak choć nieprzypadkowa, nie musiała wiązać się z pełniejszym zaangażowaniem przybierającym już formę działalności politycznej. Jest to z pewnością także szereg działań o charakterze organizacyjnym, przygotowawczym itp., gdyż wystąpienie takie ze swojej natury jest pewnym procesem, niekiedy wieloetapowym i wymagającym różnorakich działań. Niezależnie od powyższego należało podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że aby uznać za osobę represjonowaną z powodów politycznych, w rozumieniu ww. przepisów muszą wystąpić łącznie określone w nich przesłanki. Oznacza to, że nawet ustalenie, że dana osoba brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, nie jest wystarczające. Konieczne jest bowiem następnie ustalenie, że w związku z tym właśnie udziałem, nastąpiły konkretnie określone przez ustawodawcę negatywne konsekwencje (represje). W przedmiotowej sprawie, jak już wskazano wyżej, nie nastąpiły takie konsekwencje. Przechodząc zaś do wskazanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego podnieść w pierwszej kolejności należy, że nie każda działalność opozycyjna, jak również nie każda represja z powodów politycznych ze strony władz komunistycznych jest przez prawodawcę uznawana jako podlegająca ustawie, a tym samym uprawniająca do ubiegania się o świadczenia pieniężne czy pomoc pieniężną. Ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej dla potrzeb realizacji przewidzianych w niej uprawnień, każe wyróżniać dwie kategorie podmiotów. Pierwszą kategorią są działacze opozycji antykomunistycznej, czyli osoby, które w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziły, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce (art. 2 ust. 1 ustawy). Do wskazanego w art. 2 ust. 1 okresu 12 miesięcy, z mocy wyraźnej decyzji ustawodawcy, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r. Natomiast drugą kategorię uprawnionych stanowią: "osoby represjonowane z powodów politycznych". Definicję takiej osoby zawarto w art. 3 ustawy o działaczach opozycji. Powołany przepis wskazuje na kilka rodzajów okoliczności uznawanej przez ustawodawcę za represjonowanie z powodów politycznych, co powoduje, że zaistnienie choćby jednej z nich uzasadnia nadanie przez organ żądanego przez wnioskodawcę statusu. W niniejszej sprawie skarżąca nieskutecznie wykazywała, że zaistniały w stosunku do niej przesłanki uznania za działacza opozycji antykomunistycznej lub osobę represjonowaną z powodów politycznych. Sąd Wojewódzki dokonał rzetelnej oceny stanowiska organu odnośnie podawanych przez skarżącą okoliczności w aspekcie ich zakwalifikowania, jako nie dających podstaw, aby uznać, że ziściły się przesłanki umożliwiające z tych powodów przyznanie stronie wnioskującej statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Tej kwalifikacji, przy zastosowaniu przepisów prawa materialnego, strona skarżąca nie podważyła w skardze kasacyjnej. Trafnie skonstatował Sąd Wojewódzki, że z akt sprawy nie wynika, aby skarżąca wykazała okoliczności, które mogłyby wpłynąć na spełnienie przesłanek z art. 2 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji, w szczególności na prowadzenie, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożonej odpowiedzialnością karną, działalności na rzecz odzyskania przez Polskę suwerenności i niepodległości lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce przez co najmniej 12 miesięcy. Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji znamion takiej działalności nie wyczerpuje zamieszkiwanie (ukrywanie się) w mieszkaniu wnioskodawczyni począwszy od przełomu lutego/marca 1982 r., z przerwami, K. I., byłego kierownik [...] UMCS w Lublinie, który przestał tam zamieszkiwać z końcem 1982 r. Z oświadczenia tej osoby nie wynika, czy rzeczywiście w czasie, gdy mieszkał u skarżącej, zostało wydane wobec niego postanowienie o tymczasowym aresztowaniu lub został on objęty akcją internowania, a więc, że istotnie ukrywanie go miało charakter czynu przestępczego. Jak trafnie wskazał Sąd pierwszej instancji konstatacji takiej w żaden sposób nie zmienia także podnoszony przez skarżąca fakt wyrażania przez nią gotowości do ukrywania w swoim mieszkaniu innych osób związanych z opozycją antykomunistyczną. Złożenie takiego oświadczenia miało bowiem wyłącznie charakter deklaracji, a nie czynnej i zagrożonej odpowiedzialnością karną działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 3 pkt 3 lit. c i d ustawy o działaczach opozycji. Regulacja ta stanowi, że osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu (lit. c); została z nią rozwiązana umowa o pracę (lit. d). Jak wynika z akt sprawy i na co trafnie zwrócili uwagę zarówno organ jak i Sąd pierwszej instancji, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym także dokumenty załączone do pisma skarżącej z dnia 18 marca 2019 r., nie uzasadniają przyjęcia, że ze skarżącą została rozwiązana umowa o pracę w związku z wzięciem przez nią udziału w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Przeciwnie z dowodów zgromadzonych w sprawie wynika, że do czasu przejścia na rentę inwalidzką stosunek pracy wnioskodawczyni nigdy nie ustał, lecz był jedynie przekształcany (zmieniany) w drodze porozumienia stron, w tym co oczywiste i samej wnioskodawczyni. Szczegółowo opisane przez Sąd Wojewódzki okoliczności dotyczące historii zatrudnienia skarżącej wynikają wprost ze zgromadzonych w toku postępowania i przywołanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dowodów w postaci dokumentów. Brak jest tym samym jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania wynikających z nich ustaleń. Odmienna od oczekiwań skarżącej ocena przez organ administracji, a następnie Sąd pierwszej instancji zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie świadczy o tym, że doszło do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie została oparta na uzasadnionych podstawach, orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.