II SA/Kr 1394/09
Administrative courts2009-12-18
Case number
II SA/Kr 1394/09
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Judgment date
2009-12-18
Type
Wyrok WSA w Krakowie
Judges
Jan ZimmermannMałgorzata Brachel - ZiajaMariusz Kotulski
Ruling
uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Brachel- Ziaja Sędziowie: NSA Jan Zimmermann (spr.) WSA Mariusz Kotulski Protokolant: Anna Chwalibóg po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2009 r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich; I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję tego samego organu; II. przyznaje od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz adwokata M. T. kwotę 292,80 zł (słownie: dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy)-w tym podatek od towarów i usług tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
UZASADNIENIE
II SA/Kr 1394/09
UZASADNIENIE
J.J. zam. w [...] skierował w dniu 24 marca 2009 r. wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich. Napisał w nim, że urodził się w listopadzie 1938 r. i jako dziecko był łącznikiem w przenoszeniu meldunków między dowódcami AK a jego domu przebywali partyzanci oraz rodzina żydowska, składająca się z 3 osób. W tej sytuacji był on narażony na utratę życia, jak cała jego rodzina. Rodzice byli zabrani na roboty i J.J. przebywał w domu razem z partyzantami oddziału "Bicza".
Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. odmówił przyznania J.J. uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu napisano, że brak jest dostatecznych dowodów ukrywania w domu rodzinnym J.J. osób narodowości żydowskiej i partyzantów oddziału "Bicza". Świadkowie powołani przez niego jedynie podpisali jego oświadczenie a nie złożyli szerszych wyjaśnień. Strona nie dołączyła do wniosku rekomendacji ani żadnych dokumentów Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie lub Instytutu Pamięci Narodowej Yad Vashem w Jerozolimie.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J.J. opisał historię swego dziecięcego życia, podtrzymując tezę o wspólnym zamieszkiwaniu z partyzantami i z rodziną żydowską.
Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. Nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Stwierdził on, że nie jest wystarczające wyłącznie uprawdopodobnienie okoliczności objętych dyspozycją poszczególnych przepisów ustawy, ale konieczne jest ich udowodnienie. Stwierdzono, że Kierownik Urzędu rozpatrywał wniosek strony przez pryzmat dyspozycji przepisu art. 2 ust. 31 ustawy o kombatantach stosownie, do którego treści uprawnienia kombatanckie należne są za dawanie schronienia
osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. W niniejszej sprawie analiza twierdzeń strony nie pozwala na uznanie jej wniosku za zasadny. Tak rozumiany przepis ustawy nie może być uznany za adekwatny dla okoliczności podnoszonych przez samego zainteresowanego. W ocenie organu nie budzi, bowiem wątpliwości fakt, iż z literalnego brzmienia art. 2 ustawy o kombatantach (gdzie mowa jest o "działalności"), oraz z treści ust. 31 ww. artykułu, w którym mowa jest o "dawaniu schronienia", jako konkretnej formie owej działalności wynika, iż do uzyskania uprawnień kombatanckich w oparciu o treść w/w przepisu wymagane jest wykazanie określonej formy aktywności. Prawidłowość powyższego rozumienia art. 2 ust. 31 ustawy o kombatantach potwierdza orzecznictwo sądowe. W ocenie organu orzekającego nie sposób podzielić stanowiska, zawartego, iż do przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o art. 2 ust. 31 ustawy o kombatantach wystarcza samo potencjalne zagrożenie karą śmierci.
Zdaniem organu nie można przyjąć by wnioskodawca brał jakikolwiek czynny udział w dawaniu schronienia partyzantom czy osobom narodowości żydowskiej. Nie sposób wyobrazić sobie, jakie działania realizowane przez stronę mogłyby wyczerpywać normatywną przesłankę "dawania schronienia". Co więcej, nie można nawet uznać, by strona mogła przejawić jakikolwiek akt woli w tym kierunku, racji bardzo młodego wieku strona nie mogła mieć pełnego obrazu sytuacji, świadomości grożących sankcji, ocenić podejmowanego ryzyka, czy nawet podjąć jakichkolwiek realnych czynności. Trudno zatem ocenić takie zachowanie, jako świadomy akt sprzeciwu wobec okupanta, jako działalność, którą strona podjęła świadomie, ryzykując życiem.
Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, iż zainteresowany nie przedłożył wiarygodnych dowodów na okoliczność udzielania schronienia osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Nie sposób nie zauważyć, iż strona ubiega się o przyznanie uprawnienia kombatanckie ponad 60 lat po zakończeniu działań wojennych i poza swoim wnioskiem (pod którym podpisały się cztery osoby) zainteresowany nie przedstawił jakichkolwiek dowodów na tę okoliczność. Ponadto trudno uznać za wiarygodne twierdzenia wnioskodawcy, o tym, iż w latach 1943-44 (będąc 5-letnim dzieckiem) prowadził działalność w konspiracji w charakterze łącznika. Na powyższą okoliczność strona nie przedłożyła jakichkolwiek dowodów.
Na powyższą decyzję J .J. skierował w dniu 19 sierpnia 2009 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której powtórzył swoją historię opisaną we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie powtarzając poprzednią argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej, zgodnie z którą organy administracji publicznej w toku postępowania podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy (art. 7 k.p.a.). Zasada ta jest uzupełniona unormowaniem głoszącym, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Z obu tych uregulowań wynika również, że w postępowaniu administracyjnym ciężar dowodu spoczywa na organie prowadzącym postępowanie i to organ, a nie strona ma dbać o kompletność materiału dowodowego.
W analizowanej tu sprawie powyższe zasady zostały istotnie naruszone. Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych dwukrotnie rozpatrując sprawę nie wyszedł w swoim postępowaniu dowodowym poza oświadczenia wnioskodawcy. Komentuje on tylko te oświadczenia w uzasadnieniu swoich decyzji uznając, że skoro wnioskodawca był w czasie wojny dzieckiem, to nie mógł być świadomy sankcji grożących jemu i jego rodzinie z powodu przechowywania osób narodowości żydowskiej, a także, że w wieku 5 lat nie mógł wykonywać zadań łącznika. Uzasadnienie to nie nawiązuje do jakichkolwiek dowodów. Organ także, wbrew w/w zasadzie ciężaru dowodu zarzuca wnioskodawcy, że nie przedłożył on stosownych dokumentów i dowodów, choć o ich przedłożenie J.J. nie był wzywany. Co więcej, Kierownik UKOR zignorował podpisy czterech osób, które widnieją na wniosku i nie uznał za potrzebne powołanie ich jako świadków. Nie podjął on także jakichkolwiek innych kroków w kierunku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
W rezultacie należało uznać. Że zaskarżona decyzja, jak również decyzja poprzednia naruszają art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego Sąd uchylił obie decyzje na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.). O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 tejże ustawy.