IV SAB/Wr 227/20
Administrative courts2020-10-21
Case number
IV SAB/Wr 227/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Judgment date
2020-10-21
Type
Wyrok WSA we Wrocławiu
Judges
Ewa KamienieckaMarta Pająkiewicz-KremisWanda Wiatkowska-Ilków
Ruling
*Zobowiązano organ do wydania aktu
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Sędziowie: Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca) Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w Wydziale IV w dniu 21 października 2020 r. sprawy ze skargi K. B. na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy B. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. odrzuca skargę w zakresie punktu 1 lit. a), b) i d) wniosku o udzielenie informacji publicznej z dnia 4 czerwca 2019 r.; II. oddala skargę w zakresie punktu 2 wniosku; III. stwierdza bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy B. w zakresie rozpoznania punktu 4 i 5 wniosku, która nie ma charakteru rażącego naruszenia prawa; IV. zobowiązuje Burmistrza Miasta i Gminy B. do rozpoznania punktu 4 i 5 wniosku w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku z aktami administracyjnymi sprawy; IV. oddala dalej idącą skargę; V. zasądza od Burmistrza Miasta i Gminy B. na rzecz skarżącego kwotę 50 (słownie: pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych.
UZASADNIENIE
Pismem zatytułowanym "Interpelacja/ wniosek radnego nr 1 z dnia 03.06.2019 r." (data wpływu 5 czerwca 2019 r.), adresowanym do Przewodniczącego Rady Miejskiej w B., K. B., radny Rady Miejskiej w B. (dalej: skarżący, strona), powołując się na przepisy art. 24 ust. 3-7 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 506) w zw. z ustawą z dnia 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 130) oraz na art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. (Dz. U. 2001 Nr 112, poz. 1198), wniósł o:
1. Ujawnienie w Biuletynie Informacji Publicznej
a) ważnych interesów wszystkich podatników, na podstawie których udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono spłatę na raty, a gdyby takie nie były weryfikowalne, to
b) uzasadnienia składanych wniosków przez podatników, którzy skorzystali z ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono spłatę na raty - dokonując anonimizacji wniosku, gdyby stały za tym ograniczenia prawne i ograniczając ujawniony wniosek do przedstawienia imienia i nazwiska łub nazwy oraz uzasadnienie wniosku.
c) wskazanie umorzeń dokonanych decyzją Burmistrza A. G. oraz Burmistrza W. B.
d) w jaki sposób Gmina B. zabezpieczyła swój interes od osób, który udzielona została pomoc w postaci odroczenia spłaty zobowiązań i inna forma pomocy, by nie dopuścić do przedawnienia roszczeń?
2. Udzielenie informacji, czy po zapoznaniu się przez Burmistrza W. B. z udzielonych (ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożeniu spłaty na raty za 2018r. przez jego poprzednika, podjęte zostały - jeśli tak to jakie, a jeśli nie to dlaczego nie - czynności zmierzające do zweryfikowania zasadności udzielonego dobrodziejstwa ze strony Gminy B.?
3. Udzielenie informacji, czy były w 2018r. udzielane ulgi, odroczenia, umorzenia lub rozłożenia spłaty na raty w kwotach poniżej 500 zł przez Burmistrza?
4. Udzielenie informacji, czy były w 2018r. udzielane ulgi, odroczenia, umorzenia lub rozłożenia spłaty na raty w kwotach poniżej i powyżej 500 zł przez dyrektora Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w B.?
5. Jeśli odpowiedź na pkt 4 jest potwierdzająca, że były udzielane, to ujawnienie komu, w jakiej wysokości, z jakiego tytułu, w jakiej formie wystąpiła pomoc ze strony MZGK.
W treści tego wniosku wnioskodawca wskazał, że jego pismo ma związek z ujawnieniem – poprzez podanie do publicznej wiadomości – wykazu osób prawnych i fizycznych oraz jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej, którym w zakresie podatków lub opłat udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono spłatę na raty w kwocie przewyższającej łącznie 500 zł wraz ze wskazaniem wysokości umorzonych kwot i przyczyn umorzenia w okresie od 1 stycznia 2018 r. do 31 grudnia 2018 r.
W odpowiedzi na powyższe pismo, Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy w B., działający z upoważnienia Burmistrza, pismem z dnia 18 czerwca 2019 r. znak GP.3137.6.82.2019 r. - SA.0003.23.2019.IW udzielił skarżącemu jako radnemu odpowiedzi na wniosek w następujący sposób:
1) w odniesieniu do pkt 1 lit. a i b wniosku organ poinformował, że w myśl ark 37 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. 869 ze zm.) zarząd jednostki samorządu terytorialnego, w terminie określonym art. 38, ma obowiązek podania do publicznej wiadomości m.in. wykazu osób prawnych i fizycznych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym w zakresie podatków lub opłat udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono spłatę na raty w kwocie przewyższającej łącznie 500 zł, wraz ze wskazaniem wysokości umorzonych kwot i przyczyn umorzenia. Nadmienił, że ust. 2 omawianego artykułu zawiera zastrzeżenie, że podanie do publicznej wiadomości wykazu nie narusza przepisów o tajemnicy skarbowej, tj. art. 293-305 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku Ordynacji podatkowej (tj, Dz. U. z 2019 r. poz. 900 ze zm., dalej: o.p.), której zobligowani są m in. wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz pracownicy urzędów ich obsługujących (art. 294 o.p.) pod rygorem odpowiedzialności karnej w wypadku jej naruszenia (art. 306 o.p.). Przy czym brak zawarcia powyższego zastrzeżenia w praktyce uniemożliwiłoby zarządom jednostek zgodne z prawem realizowanie obowiązku podawania do publicznej wiadomości jakiejkolwiek informacji. Co ściśle określa (art. 293 o.p) w brzmieniu: "Indywidualne dane zawarte w deklaracji oraz innych dokumentach składanych przez podatników, płatników lub inkasentów objęte są tajemnicą skarbową." Ponieważ wnioskowane przez wnioskodawcę informacje, objęte zakresem zapytań w pkt 1 lit. a i b zawierają dane objęte tajemnicą skarbową, organ odmówił ich ujawnienia w Biuletynie Informacji Publicznej.
2) w odniesieniu do pkt 1 lit. c poinformował, że w roku 2018:
- Burmistrz Miasta i Gminy B. – A. G. udzielił umorzeń z tytułu podatków i opłat lokalnych na łączną kwotę 1.719.813,67 zł wraz z należnymi odsetkami w wysokości 157.700,84 zł, natomiast,
- Burmistrz Miasta i Gminy B. – W. B. udzielił umorzeń z tytułu podatków i opłat lokalnych na łączną kwotę 178.940,94 zł wraz z należnymi odsetkami w wysokości 5.022,00 zł;
3) w odniesieniu do pkt 1 lit. d wskazał, że na gruncie Ordynacji podatkowej, bieg terminu przedawnienia ulega zawieszeniu w przypadku wydania decyzji o odroczeniu terminu płatności podatku. Zgodnie z art. 70 § 2 Ordynacji podatkowej, bieg terminu przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu od dnia wydania decyzji o odroczeniu płatności do dnia terminu płatności odroczonego podatku lub zaległości podatkowej. Jeżeli w terminie określonym w decyzji podatnik nie dokonał zapłaty odroczonego podatku lub zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę, terminem płatności podatku lub zaległości podatkowej objętej odroczeniem staje się odpowiednio termin określony w art. 47 Ordynacji podatkowej;
3) w odniesieniu do pkt 2 wskazał, że właściwym organem w kwestii oceny zasadności i prawidłowości udzielonych ulg w podatkach i opłatach lokalnych przyznawanych przez Burmistrza Miasta i Gminy B. jako organu podatkowego jest organ nadzorujący, którym w przypadku Gminy B. jest Regionalna Izba Obrachunkowa we W. Zespół Zamiejscowy w J.;
4) w odniesieniu do pkt 3 poinformował, że w roku 2018, w zakresie podatków lub opłat udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożeń na raty w kwocie nieprzekraczającej łącznie 500 zł;
5) w odniesieniu do pkt 4 i 5 wniosku poinformowano, że pytania zawarte w tych punktach nie dotyczą Wydziału Podatków i Opłat Lokalnych.
W dniu 11 czerwca 2020 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na bezczynność Burmistrza Miasta i Gminy B. w zakresie rozpatrzenia wniosku z dnia 3 czerwca 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący domagał się :
1) zobowiązania organu do załatwienia wniosku w zakresie punktów: pkt 1. a), b) d), 2, 4, i 5;
2) orzeczenia, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa;
3) nałożenia na organ grzywny w związku z bezczynnością i rażącym naruszeniem prawa;
4) zasądzenia od organu na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarga oparta została na zarzutach naruszenia przepisów:
- art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do uzyskiwania informacji publicznej poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek;
- art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p.) w zakresie w jakim z przepis ten stanowi, że informacja nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej jest udostępniana na wniosek poprzez nieudostępnienie informacji publicznej, podczas gdy w sprawie nie została wydana decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej;
- art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 u.d.i.p. w zakresie, w jakim odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w drodze decyzji poprzez jego niezastosowanie.
Skarżący podniósł, że udzielona informacja jest nie na temat złożonego wniosku i nie odpowiada swą treścią na złożony wniosek. Doszło więc do udostępnienia informacji publicznej innej niż objętej zakresem przedmiotowym złożonego wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Według skarżącego oczekiwana odpowiedź na przedmiotowy wniosek ma doniosłe znaczenie dla lokalnej społeczności. Społeczeństwo ma pełne uprawnienie wynikające z prawa powszechnego, do wiedzy z jednej strony jak władza zarządza miejscowym budżetem, wobec kogo stosuje ulgi, społeczeństwo dzięki tej informacji może dokonać analizy czy stosowane bonifikaty są zasadne, czy urzędnicy nie stosują umorzeń długów i podatków wobec siebie, czy nie dochodzi do łączenia prywatnych interesów ze służbą publiczną i bratania się władzy publicznej z lokalnym businessem, itd. Następnie bardzo ważną informacją jest drugi punkt wniosku, tj. z kim i w jakim celu zawierane są umowy cywilno-prawne przez organ wykonawczy, czy przedstawiciele organu uchwałodawczego znajdują się w gremium ukrytych beneficjentów współpracujących z burmistrzem, czy nie ma czasem współpracy o charakterze niezgodnym z prawem. W końcu wszyscy mieszkańcy maja prawo mieć dostęp do informacji wysokiej wagi jak finanse publiczne i stosowane dla wybranych ulgi czy umorzenia. Stąd przedmiotowy wniosek o umieszczenie informacji w Biuletynie Informacji Publicznej, który do dziś nie został zrealizowany. Zaś wniosek został sformułowany przez radnego Miejskiego zasiadającego w m.in. w Komisji Budżetowej Rady Miejskiej w B. Brak oczywistej odpowiedzi spowodował, że skarżący jako radny ma wątpliwość co do transparentności organu wykonawczego, który tym samym, jego zdaniem, ukrywa informacje.
Dalej skarżący podniósł , że organ do chwili obecnej po mimo upływu roku od dnia złożenia wniosku merytorycznie nie odpowiedział na wniosek.
W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta i Gminy B. ( dalej: organ ) wniósł o jej odrzucenie w całości, a z ostrożności procesowej - ewentualnie o jej oddalenie. Organ podniósł, że na mocy art. 24 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym, w sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować interpelacje do wójta. Interpelacja dotyczy spraw istotnym znaczeniu dla gminy, powinna ona zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania. Interpelacje składane są na piśmie do przewodniczącego rady, który przekazuje je niezwłocznie wójtowi. Wójt lub osoba przez niego wyznaczona, jest zobowiązana udzielić odpowiedzi na piśmie nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania interpelacji. Treść interpelacji oraz udzielonych odpowiedzi podawana jest do publicznej wiadomości przez niezwłoczną publikację w BIP na stronie internetowej gminy, oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty. Dalej organ przyznał, że radny, niezależnie od pełnionej funkcji publicznej, którą sprawuje poprzez udział w posiedzeniach rady, pozostaje obywatelem i jak każdy obywatel Państwa - członek danej wspólnoty samorządowej, ma prawo do formułowania swych indywidualnych wniosków w trybie dostępu do informacji publicznej. Wobec tego wymaga ustalenia, czy wnioskowana przez skarżącego informacja ma walor informacji publicznej, a w związku z tym, czy podlega ona udostępnianiu na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Według organu tak rozumianą informację publiczną nie stanowi wniosek strony z dnia 3 czerwca 2019 r., a to z tego powodu, że we wniosku tym skarżący wprost powołał się na swój status radnego oraz zatytułował ten wniosek jako interpelację/wniosek radnego. Nadto, aż do momentu wniesienia skargi nie wskazał również wprost, że oczekuje rozpoznania swojego żądania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ przyznał, że dostęp radnego do informacji publicznej realizowany jest na takich samych zasadach, jak i pozostałych podmiotów uprawnionych na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej, jednak aby osoba wykonująca funkcję radnego uzyskała dostęp do interesujących ją danych publicznych musi to jasno i precyzyjnie wyrazić. Zwrócił uwagę, że organ nie może we własnym zakresie, niejako automatycznie, stwierdzić, czy radnemu chodzi wyłącznie o realizację jego uprawnienia wynikającego ze statutu, czy również prawa do informacji publicznej. W podsumowaniu organ stwierdził, że wniosek radnego nie mieści się w pojęciu wniosku o dostępie do informacji publicznej. Wniosek ten można natomiast traktować jako interpelację, od której nie przysługuje droga odwoławcza do sądu administracyjnego. Ponadto organ wskazał, że skarżący w dniu 18 czerwca 2019 r. otrzymał odpowiedź na interpelację, i to w terminie o którym mowa w art. 24 ust. 6 ustawy o samorządzie gminnym.
Na wypadek gdyby Sąd nie podzielił przedstawionej wyżej argumentacji i uznał, że wniosek skarżącego należało uznać za złożony w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej organ podniósł, że odpowiedź jakiej udzielił ustronie w piśmie z dnia 18 czerwca 2019 r. jest adekwatna do treści zapytań ujętych we wniosku. W rozwinięciu tej argumentacji organ wskazał, że sprawy objęte tajemnicą skarbową nie stanowią informacji publicznej i w przypadku nieudzielenia tej informacji następuje to w zwyklej formie pisemnej (odpowiedź może zostać udzielona zwykłym pismem, bez konieczności wydawania decyzji administracyjnej). Z kolei pytania dotyczące dyrektora MZGK skarżący powinien kierować bezpośrednio do tego organu. Poza tym, ustawa o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje przekazywania wadliwie skierowanego wniosku według właściwości do innego podmiotu, zaś art. 65 k.p.a. nie ma zastosowania w przypadku rozpatrywania wniosków o dostęp do informacji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, choć nie w pełnym zakresie.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd nie podzielił stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę, a sprowadzającego się do konstatacji, że wniosek strony nie został złożony w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Zdaniem Sądu, o tym, że wniosek skarżącego, choć zatytułowany "interpelacja", został złożony w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej przesądza wskazana we wniosku podstawa prawna jego złożenia, w ramach której, oprócz przepisów art. 24 ust. 3-7 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 506) powołanych w związku z uregulowaniami ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych, powołany został również art. 2 ust. 1 u.d.i.p. W myśl tego ostatniego przepisu, każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej.
Sąd w pełni podziela stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (dalej: WSA) w Gdańsku z dnia 5 czerwca 2019 r., sygn. akt II SAB/Gd 34/19, że radny, niezależnie od pełnionej funkcji publicznej, którą sprawuje poprzez udział w posiedzeniach rady, pozostaje obywatelem i jak każdy obywatel Państwa - członek danej wspólnoty samorządowej, ma prawo do formułowania swych indywidualnych wniosków w trybie dostępu do informacji publicznej. Jego społeczna rola wymaga wiedzy na temat spraw gminnych, której poszerzenie in pleno niejednokrotnie może nie być możliwe z racji uwarunkowań politycznych, jakie zachodzą w radzie. Należy dodać, że podobny pogląd prawny został wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) z dnia 4 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1852/16.
W nawiązaniu do stanowiska organu zaprezentowanego w odpowiedzi na skargę należy wyjaśnić, że powołany przez organ wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 9 lutego 2017 r., sygn. akt IV SAB/Wr 210/16 nie jest adekwatny do stanu faktycznego sprawy, albowiem jak wynika z treści uzasadnienia tego wyroku, w sprawie o sygn. akt IV SAB/Wr 210/16 wnioskodawca w treści wniosku nie powoływał się na regulację ustawy o dostępie do informacji publicznej, co ma natomiast miejsce w rozpatrywanej sprawie.
W dalszej kolejności należy podnieść, że w treści złożonego przez stronę wniosku wyraźnie można dostrzec - żądanie "ujawnienia określanych informacji w Biuletynie Informacji Publicznej" oraz żądanie "udzielenia" stronie określonych informacji. To rozróżnienie "rodzaju żądań" ma istotne znaczenie dla oceny prawnej skargi, co znalazło też wyraz w treści wydanego przez Sąd wyroku, z którego wynika, że skarga została częściowo odrzucona.
W punkcie wyjścia do dalszych rozważań w sprawie należy wskazać, że - jak wynika z treści skargi - inicjując postępowanie sądowe w sprawie skarżący domaga się zobowiązania organu do załatwienia wniosku z dnia 3 czerwca 2019 r. poprzez jego rozpoznanie w zakresie następujących punktów: pkt 1. a), b), d), 2, 4 i 5. Taka redakcja skargi pozwala uznać, że wniesiona przez stronę skarga na bezczynność organu w udzieleniu informacji publicznej odnosi się jedynie do wymienionych punktów wniosku.
W dalszej kolejności należy stwierdzić, że udzielenie informacji w trybie dostępu do informacji publicznej może nastąpić wówczas, gdy podmiot, do którego zostało skierowane żądanie należy do katalogu podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej określonych w art. 4 ust. 1 i 2 u.d.i.p. oraz, że jest on w posiadaniu informacji, które mają charakter publiczny w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Warto też w tym miejscu zaakcentować, że informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 u.d.i.p. Informacją publiczną będzie zatem każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej, treść wystąpień i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że prawo dostępu do informacji publicznej obejmuje prawo żądania udzielenia informacji o określonych faktach i stanach istniejących w chwili udzielania informacji, nie zaś o niezmaterializowanych w jakiejkolwiek postaci zamierzeniach podejmowania określonych działań (por. wyrok NSA z dnia 20 czerwca 2002 r., II SAB 70-71/02, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 5 grudnia 2102 r., II SAB/Gd 79/12, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl, podobnie jak wszystkie inne orzeczenia powołane w tym uzasadnieniu). Ustawa o dostępie do informacji publicznej znajduje zastosowanie jedynie wówczas, gdy wniosek o udzielenie informacji publicznej dotyczy informacji w jej rozumieniu, a więc o faktach i danych istniejących w chwili jej udzielania (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 września 2005 r., II SAB/Wa 111/05 oraz wyrok WSA w Opolu z dnia 13 stycznia 2005 r., II SAB/Op 14/04).
W świetle poczynionej uwagi nie budzi wątpliwości, że podmiot, do którego strona skierowała wniosek o udostępnienie informacji publicznej – Burmistrz Miasta i Gminy B. – jest podmiotem, który na mocy art. 4 ust. 1 u.d.i.p, jest zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej będącej w jego posiadaniu.
Co się zaś tyczy charakteru żądań objętych wnioskiem strony (w zakresie pkt 1. a), b), d), 2, 4 i 5), to stanowisko Sądu w tym zakresie przedstawia się w sposób następujący.
Żądanie strony sformułowane w punkcie 1. a), b) i d) wniosku nie mieści się w sferze faktów wymaganej dla informacji publicznej, lecz dotyczy określonych działań w zakresie ujawnienia w BIP wskazanych informacji. Żądanie to nie może być zatem ocenione jako spełniające normatywne przesłanki informacji publicznej jako takiej. Jak już zasygnalizowano wcześniej, wnioskiem o udzielenie informacji publicznej może być objęte pytanie o określony stan istniejący (na dzień udzielenia odpowiedzi). Wniosek taki nie może zmierzać do inicjowania działań (por. postanowienie WSA we Wrocławiu z dnia 16 września 2020 r., sygn. akt IV SAB/Wr 228/20). Z powyższym spostrzeżeniem koreluje stwierdzenie, że tworzenie BIP oraz zamieszczenie w nim informacji (lub jego brak) nie dotyczy aktów czy czynności z zakresu administracji publicznej związanych z prawami i obowiązkami indywidualnych podmiotów. Określona w art. 3 § 2 p.p.s.a. kognicja sądów administracyjnych nie obejmuje tego rodzaju spraw. W związku z tym nie podlega ono kontroli sądowoadministracyjnej. Nie można więc skutecznie żądać od podmiotu władzy zamieszczania bądź usunięcia informacji publicznej na stronie podmiotowej BIP ani dochodzić tych działań przed sądem administracyjnym. Z kolei domaganie się, aby BIP odpowiadał wymogom, jakie żądający udzielenia informacji publicznej stawia takiemu Biuletynowi, powinno przybrać procesową formę skargi składanej w trybie przepisów działu VIII Kodeksu postępowania administracyjnego (por. postanowienia: NSA z dnia 21 grudnia 2005 r., sygn. akt I OSK 1210/05 oraz WSA we Wrocławiu z dnia 16 września 2020 r., sygn. akt IV SAB/Wr 228/20).
Przedstawiona argumentacja stanowiła podstawę do odrzucenia skargi w zakresie odnoszącym się do bezczynności organu w rozpoznaniu punktu 1. a), b), d) wniosku. Podstawę prawną odrzucenia skargi w tej części stanowił przepis art. 58 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.). Zgodnie z tym przepisem, Sąd odrzuca skargę, jeżeli sprawa nie należy do właściwości sądu administracyjnego.
Jeśli chodzi o zakres żądania sformułowanego w punkcie 2 wniosku to należy przypomnieć, że wnioskodawca domagał się tu udzielenia informacji, czy po zapoznaniu się przez Burmistrza W. B. na temat udzielonych ulg, odroczeń, umorzeń i rozłożenia spłat na raty za 2018 r. przez jego poprzednika, podjęte zostały (jeśli tak to jakie, a jeśli nie, to dlaczego) czynności zmierzające do zweryfikowania ich zasadności ze strony Gminy B. Niewątpliwie, szeroko pojęta kwestia udzielania ulg, umorzeń i rozłożenia spłaty należności na raty (obejmująca także weryfikację zasadności podejmowania tego rodzaju decyzji przez gminę) mieści się w pojęciu informacji publicznej, albowiem odnosi się do zasad gospodarki finansowej gminy. Zdaniem Sądu, odpowiedź jaką wnioskodawca uzyskał na to pytanie w piśmie z dnia 18 czerwca 2019 r. nie daje podstaw do przyjęcia, że żądanie skarżącego nie zostało rozpatrzone, a co za tym idzie, że organ pozostaje w bezczynności. Jakkolwiek udzielona stronie odpowiedź nie stanowi bezpośredniej odpowiedzi na zadane organowi pytanie, to jednak, odnosi się do kwestii związanej z weryfikowalnością udzielanych ulg. Organ wyjaśnił tu stronie, że organem nadzorującym zasadność i prawidłowość udzielonych przez Burmistrza Miasta i Gminy B. ulg jest Regionalna Izba Obrachunkowa we W. zespół Zamiejscowy w J.
Nie stwierdzając bezczynności organu w zakresie sposobu rozpoznania wniosku strony w części odnoszącej się do pytania sformułowanego w punkcie 2 wniosku, Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę w tej części oddalił, o czym orzekł w punkcie V wyroku.
Na uwzględnienie zasługiwała natomiast skarga w zakresie odnoszącym się do zarzucanej organowi bezczynności w udzieleniu odpowiedzi na pytania zawarte w punktach 4 i 5 wniosku.
Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku WSA w Łodzi, w sprawie o sygn. akt II SAB/Łd 164/18, że podmiot, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji publicznej może alternatywnie poinformować wnioskodawcę, że jego wniosek nie znajduje podstawy w przepisach u.d.i.p., gdyż żądanie nie dotyczy informacji mających charakter informacji publicznej, wskazać, że organ nie jest dysponentem informacji, o których udzielenie wnioskodawca się zwrócił (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.), bądź też poinformować stronę, że w sprawie obowiązuje inny tryb udzielenia informacji, niż ten, w którym strona się zwróciła (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.).
W stanie faktycznym sprawy, udzielona stronie odpowiedź sprowadzała się jedynie do stwierdzenia, że pytania objęte punktami 4 i 5 wniosku pytania nie dotyczą Wydziału Podatków i Opłat Lokalnych. Udzielona w ten sposób odpowiedź organu nie wyjaśnia istotnej na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej okoliczności, jaką jest fakt dysponowania informacją, której żąda wnioskodawca. Należy zauważyć, że z przepisu art. 4 ust. 3 u.d.i.p. wynika zasada, że do udzielania informacji publicznej zobowiązane są podmioty będące w ich posiadaniu. Oznacza to, iż adresat wniosku jest zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, jeżeli ją ma, bez względu na to, czy ją samodzielnie wytworzył, czy wiąże się ona z zakresem jego kompetencji, czy też jest informacją uzyskaną od innych podmiotów (por. WSA w Szczecinie z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SAB/Sz 43/18). W przypadku posiadania przez organ żądanej informacji, obowiązek informacyjny na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowi konsekwencję faktu dysponowania daną informacją.
Skoro obowiązek udostępnienia informacji publicznej obejmuje podmioty, które taką informacją dysponują, to jeśli podmiot nie jest w posiadaniu informacji publicznej żądanej we wniosku o udzielenie informacji publicznej lub posiada ją tylko w pewnym zakresie (w części), to odpowiedź udzielona pismem (czynność materialno-techniczna), z podaniem wyjaśnienia, że podmiot nie jest w posiadaniu informacji, względnie nie dysponuje pełną informacją, stanowi udzielenie informacji publicznej. W stanie faktycznym sprawy, odpowiedź organu zawiera się w istocie stwierdzeniu, że pytania zawarte w punktach 4 i 5 wniosku zostały wniesione do niewłaściwego organu. Taka wykładnię stanowiska organu jedynie potwierdza treść odpowiedzi na skargę, w której organ wyjaśnia, że nie był zobowiązany do stosowania procedury z art. 65 k.p.a.
Udzieloną przez organ odpowiedź na pytania sformułowane w puncie 4 i 5 wniosku Sąd uznaje za niewystarczającą z perspektywy przesłanki z art. 4 ust. 3 u.d.i.p. Konsekwencją powyższego zbyło stwierdzenie, że organ dopuścił się w tym zakresie bezczynności oraz jednoczesne zobowiązanie organu, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., do rozpoznania wniosku w zakresie puntu 4 i 5 w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi sprawy.
Realizując normę z art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd orzekł, że stwierdzona bezczynność organu w zakresie rozpoznania punktu 4 i 5 wniosku nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie podkreśla się, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 9 maja 2018 r., sygn. akt III SAB/Wr 12/18). Warto w tym miejscu dodać, że w orzecznictwie zwraca się uwagę, że rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak i w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Podkreśla się, że jakkolwiek każda bezczynność jest naruszeniem prawa, to nie każda nosi cechy rażącego naruszenia prawa (por. wyrok WSA w Kielcach, sygn. akt I SAB/Ke 6/16).
W ocenie Sądu, okoliczności faktyczne sprawy nie dają podstaw do oceny, że stwierdzona bezczynność organu ma charakter kwalifikowany. Organ nie zignorował wniosku strony, odpowiadając na zadane w nim pytania. Okoliczność, że nie procedował w trybie dostępu do informacji publicznej nie ma w sprawie znaczenia, skoro udzielił stronie odpowiedzi i to w terminie 14 dni licząc od dnia złożenia wniosku. Niewłaściwy sposób udzielenia stronie odpowiedzi na pytania zawarte w punktach 4 i 5 wniosku, jakkolwiek daje podstawę do stwierdzenia bezczynności na gruncie ustawy o odstępie do informacji publicznej, to jednak nie stanowi przesłanki do uznania, że niepełna odpowiedź organu w tym zakresie uzasadnia zarzut bezczynności o charakterze kwalifikowanym.
Z uwagi na powyższe, Sąd nie stwierdził również podstaw do wymierzenia organowi grzywny, o co wnioskowała strona. W ocenie Sądu, okoliczności faktyczne sprawy nie budzą obaw, że wniosek strony w zakresie stwierdzonej bezczynności nie zostanie przez organ rozpoznany. Nie można w tym miejscu zapominać, że wymierzenie grzywny ma charakter dyscyplinujący organ. Zasadność jej wymierzania powinna być ograniczona do szczególnie jaskrawych przypadków zwłoki organu w załatwieniu sprawy. Odnosić je należy do sytuacji, gdy oceniając całokształt działań organu, można dojść do przekonania, że działania te noszą znamiona celowego unikania podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez tej dodatkowej sankcji organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa (por. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2020 r., sygn. akt
II GSK 127/20). Dodatkowo należy wskazać, że zasadność wymierzenie grzywny ustawodawca pozostawił ocenie Sądu, o czym świadczy użyty w treści art. 149 § 2 p.p.s.a. zwrot "może". W orzecznictwie sądowym zwraca się uwagę, że wymierzenie grzywny nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności (przewlekłego prowadzenia postępowania), lecz jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, a zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy to uzasadniają (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 7 maja 2020 r., sygn. akt II SAB/Kr 45/20).
Orzeczenie Sądu w tym zakresie zawiera się w punkcie V wyroku, dotyczącym oddalenia dalej idącej skargi i znajduje swoją podstawę prawną w treści art. 151 p.p.s.a.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 206 p.p.s.a. Sąd zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kwoty połowy uiszczonego przez stronę wpisu sądowego z uwagi na to, że skarga nie została uwzględniona przez Sąd w całości.