Ppolska.starec← UrzadnikLog in

IV SA/Wa 843/20

Administrative courts2020-11-19
Case number
IV SA/Wa 843/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-11-19
Type
Wyrok WSA w Warszawie

Judges

Agnieszka WójcikAlina BalickaWanda Zielińska-Baran

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.) Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 listopada 2020 r. sprawy ze skargi K.J., M.J., J.C. i M.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania M. C. J. C., M. K. i K.J., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] października 2019 r. nr [...] o umorzeniu postępowania administracyjnego wszczętego z urzędu w sprawie nakazania właścicielowi nieruchomości oznaczonej jako działka nr ew. [...] z obrębu [...] przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom związanych ze zmianą przez tych właścicieli stanu wody na gruntach. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał na następujące ustalenia faktyczne i prawne. Zarząd Dzielnicy [...], w związku z otrzymaną interwencją, po przeprowadzeniu postępowania wszczętego z urzędu w sprawie możliwości zmiany stanu wody na gruncie i kierunku odpływu wody opadowej na terenie działki nr ew. [...] z obrębu [...], ze szkodą dla działek nr ew.: [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] w obrębie [...], decyzją z dnia [...] października 2019 r. nr [...] umorzył wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne. Odwołanie od powyższej decyzji złożyli M. C. J. C., M. K. i K.J, zarzucając organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa, a także krytycznie odnosząc się do opinii rzeczoznawcy. Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] zaskarżoną do Sądu decyzją utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, że materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r. poz. 2268). Wydanie decyzji na podstawie tego przepisu poprzedzić powinno ustalenie, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie oraz czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zastosowanie tego przepisu jest bowiem uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody, tj. szkodliwego wpływu dokonanych zmian na grunty sąsiednie. Z tych względów przesłankami warunkującymi wydanie jednego z nakazów, o jakich mowa w powołanym przepisie są: zmiana stanu wody na gruncie i szkodliwe oddziaływanie takiej zmiany na nieruchomości sąsiednie. Tym samym, pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie a szkodliwym oddziaływaniem, musi istnieć bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Nie każda bowiem zmiana stosunków wodnych będzie powodowała zastosowanie omawianego przepisu, a jedynie taka, która negatywnie, szkodliwie wpływa na gruntu sąsiednie. Ponadto Kolegium wyjaśniło, że spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, uprawniające organ do zastosowania sankcji, to takie działanie właściciela (lub innych osób) na jego gruncie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany z jego ukształtowaniem, warunkami hydrogeologicznymi, przyrodniczymi, klimatycznymi itp. Jako tak rozumiane działanie właściciela Kolegium jako przykład wskazało wykopanie studni i pobór z niej takiej ilości wody, która spowoduje obniżenie poziomu lustra wody na gruntach sąsiednich czy spowodowanie przez właściciela zmiany naturalnego ukształtowania terenu, wskutek czego nastąpi skierowanie wód opadowych na działki sąsiednie. Kolegium podało, że w sprawie tej, zdaniem interweniujących, na działce nr ew. [...] doszło do zmiany ukształtowania terenu poprzez zasypanie rowu odwadniającego oraz wybudowanie domu mieszkalnego w rejonie ul. [...] – ze szkodą dla działek sąsiednich. Wskazano na pojawiającą się w piwnicach wodę, a także na uschnięcie kilku dębów na terenie posesji skarżących. Organ odwoławczy wskazał, że ocena zmiany stanu wody na gruncie wymaga specjalistycznej wiedzy biegłych z zakresu hydrologii i taki dowód z opinii biegłego z zakresu hydrologii został pozyskany przez organ pierwszej instancji, który po wszczęciu z urzędu postępowania, postanowieniem z dnia [...] lipca 2019 r. dopuścił dowód z opinii rzeczoznawcy ds. hydrologii i ochrony środowiska w zakresie postępowania wodnoprawnego. Opinia, w sprawie wpływu zasypania rowu odwadniającego oraz budowy domu mieszkalnego na terenie działki nr [...] na zaburzenia stanu wody ze szkodą dla gruntów sąsiednich (dz. nr: [...], [...], [...], [...] [...], [...], [...] i [...]) została sporządzona przez biegłego M. F. na podstawie przeprowadzonych [...] sierpnia 2019 r. oględzin przedmiotowej nieruchomości gruntowej. Na podstawie przeprowadzonego dowodu z opinii organ stwierdził, że działania przeprowadzone przez właściciela działki nr ew. [...] nie mogą być określone jako zmiany, które na tyle zmieniły stosunki wodne, że przyniosły szkodę gruntom sąsiednim. Zdaniem Kolegium organ pierwszej instancji zasadnie nie stwierdził naruszenia stosunków wodnych, które mogłyby szkodliwie wpływać na grunty sąsiednie, bowiem szczegółowe ustalenia ekspertyzy wskazują, że działania polegające na legalnym wybudowaniu domu w 2008 r. oraz zasypaniu części rowu melioracyjnego, nie wpływają szkodliwie na grunty sąsiednie. W ocenie Kolegium zebrany materiał dowodowy był wystarczający do rozpoznania merytorycznego sprawy. Biegły swoją ekspertyzę poprzedził oględzinami w terenie. Z opinii tej wynika, że każde działanie inwestycyjne polegające na budowie drogi, domu, podwyższaniu terenu, a nawet budowie podmurówki czy też utwardzeniu terenu prowadzi do szeroko rozumianej zmiany stosunków wodnych. W ekspertyzie tej biegły stwierdził, że nie ma wątpliwości, że na wszystkich lokalnych działkach objętych pierwotnym przeobrażeniom czy też budową podmurówki oraz domów, musiało nastąpić nieznaczne podniesienie i fragmentaryczne utwardzenie terenu. Wynika to z faktu: realizacji wykopów pod fundamenty i "rozplantowywania" ziemi z wykopów, redukcji powierzchni biologicznie i infiltracyjnie czynnej. Istotnym elementem zagospodarowania terenu jest budowa podmurówek i podwyższanie terenu – te ostatnie realizowane poprzecznie do kierunku spadku terenu modyfikują wcześniejsze w pełni wykształcone uwarunkowania spływu wód opadowych. Dlatego też wszystkie zrealizowane inwestycje oraz prace towarzyszące niemal zawsze przyczyniają się do pewnych zmian stosunków wodnych, lecz gdy są one zrealizowane poprawnie nie mogą być postrzegane w kategorii "zmian niekorzystnych przynoszących szkody innym posesjom". Niejednokrotnie także samo podniesienie terenu jest zrealizowane celem przystosowania terenu do spełnienia uwarunkowań zgodnych z wymogami budowlanymi i nie może być postrzegane jako pogarszanie się stosunków wodnych. Nie powinno to być przypadkowe działanie, które doprowadzi do niekontrolowanego czy też drastycznego wyniesienia określonego terenu ponad poziom działek sąsiednich, który później prowadziłby do niekontrolowanego spływu wód na niżej położony teren sąsiada. Zaistniały przypadek w sprawie należy rozpatrywać w ujęciu ponadlokalnym. Podjęta przez wnioskodawców próba poprawy aktualnych stosunków wodnych jest związana z szeregiem działek, przy czym wskazana jest tylko jedna działka nr [...], jako winna. W rzeczywistości jednak tych działek jest zdecydowanie więcej. Zasadniczą przyczyną pogorszenia się stosunków wodnych jest zabudowa (a raczej przekształcenie powierzchni terenu) działki nr [...], która doprowadziła do likwidacji lokalnego rowu melioracyjnego. Niemniej jednak rów ten został zlikwidowany na terenie innych działek, tj. na ulicy [...] czy na działkach [...] i [...] – przez co została całkowicie wyeliminowana jakakolwiek drożność hydrauliczna pomiędzy działkami leśnymi leżącymi na wschód od działki [...], a rowem odwadniającym biegnącym wzdłuż ulicy [...]. Biegły wskazał, że na taki przebieg rowu ewidentnie wskazują geodezyjne mapy archiwalne z aktualizacją sprzed kilkunastu lat. Ponadto analizując historyczne zdjęcia satelitarne zamieszczone w ogólnodostępnym serwisie GoogleMaps® możemy zauważyć, że budynek znajdujący się na działce [...] istnieje tam od co najmniej października 2008 roku, co jednoznacznie dokumentuje, że likwidacja rowu zapewne miała miejsce przed ok. 12 laty. Na wszystkich działkach "historycznego" przebiegu rowu istnieją obecnie nasypy, których wysokość przekracza nawet wysokość 1 m. Sytuację tę obrazuje sondowanie geologiczne nr 1 zlokalizowane na granicy ul. [...] i działki nr [...], gdzie miąższość nasypów wynosi 1,3 m, a wyniesienie poziomu ponad teren pierwotny przekracza przynajmniej 70-80 cm. Miąższość nasypów obrazuje też dobitnie sondowanie na działce nr [...] w punkcie S2, gdzie miąższość nasypu wyniosła ok. [...] m. Także różnica poziomów między punktami 4 i 5 na granicy działki [...] wynosząca ok. [...] m obrazuje jak mocno w ujęciu obszarowym został przekształcony cały lokalny teren. W ekspertyzie biegły stwierdził, że wielopunktowe rozpoznanie geologiczne wykonane w samej strukturze nasypu wykazało, że jest on zbudowany z mieszaniny materiałów, które w makroskopowej ocenie nie stanowią zagrożenia środowiskowego. Morfologia materiału to przede wszystkim wymieszane piaski i ziemia z rozdrobnionymi materiałami budowlanymi (gruzem). Nie można też wykluczyć, że lokalnie mogą być zdeponowane jakieś "inne substancje", jednak aby to stwierdzić, to należałoby rozkopać za pomocą koparki cały nasyp – trudno przypuszczać, aby właściciel nieruchomości wyraził zgodę na takie działania. Na większości lokalnych działek zdeponowane są nasypy, które spowodowały podniesienie całego terenu o przynajmniej 0,6 m do góry. To sprawia, że woda z działek leśnych położonych na wschód od skarżonej działki nr [...] nie ma możliwości samoistnego spływu powierzchniowego w kierunku zachodnim, tj. w stronę ul. [...], czy dalej w stronę ul. [...]. Analizując tylko lokalną sytuacje biegły stwierdził, że z niewielkiego fragmentu terenu działki nr [...] woda może samoistnie wpływać na teren działki nr [...], czy nawet dalej stronę działki [...] i dalej w kierunku działki nr [...]. Wynika to z braku ciągłości podmurówki, która nie eliminuje możliwości spływu wód własnych na teren sąsiada. Jednak to zagadnienie może być całkowicie pominięte. Najistotniejsze są szeroko rozumiane zmiany morfologii działek, które przełożyły się na likwidację lokalnych rowów melioracyjnych. Rowy te zostały zlikwidowane także na terenie innych okolicznych działek, np. dz. nr [...] (pozostał niewielki fragment rowu), dz. nr [...] (pozostał niewielki fragment rowu) i dz. nr [...]. To w znacznym stopniu przeobraziło lokalne uwarunkowania gruntowo-wodne i należy autorytatywnie stwierdzić, że za niekorzystny stan nie jest "odpowiedzialna" tylko działka [...] Na skutek wskazanych przeobrażeń właściciel działki nr [...] skarży się na pojawienie się wody w piwnicach oraz uschnięcie kilku dębów na terenie swojej posesji, natomiast na terenie działek leśnych następuje stagnowanie wody, która prowadzi do utrzymania się tam terenu podmokłego. Doszło do wyschnięcia drzew (głównie brzóz) i zaczyna powstawać teren zabagniony. Proces ten biegły określił procesem renaturyzacji tych terenów, które objęte są granicami [...] Parku Krajobrazowego. W ekspertyzie biegły stwierdził, że aktualny stan resztkowych rowów melioracji leśnych jest bardzo niekorzystny. Rowy są źle wyprofilowane, zawalane fragmentami drzew, a przede wszystkim z uwagi na przeobrażenia morfologiczne szeregu działek przy ul. [...] brak im "ostatecznego" wylotu. Z pewnością jest to istotny problem, który powstał na granicy terenów leśnych z terenami już zurbanizowanymi. Te ostatnie nie mogą być jednak skutecznie odwadniane w oparciu o leśną sieć melioracyjną zupełnie nieprzystosowaną do "obsługi" terenów zurbanizowanych. Rzeczoznawca w oparciu o przeprowadzone rozpoznanie nie dostrzegł żadnych umyślnych, aktualnych działań właściciela działki nr ew. [...], które obecnie prowadziłyby do istotnych, niekorzystnych zmian stosunków wodnych na działkach sąsiednich. Jest to przypadek polegający na zmianach lokalnego systemu wodnego, co miało miejsce przed ok. 12 laty i odnosi się do szeregu innych lokalnych działek. Biegły stwierdził, że na dzień obecny stan gospodarowania wodami opadowymi należy uznać za w pełni ustabilizowany, a niekorzystne zmiany nie zostały z pewnością wygenerowane w ostatnich 5 czy nawet 10 latach. Niewielki spływ powierzchniowy z działki nr [...] w kierunku działek nr ew. [...] oraz [...], stanowi bardzo ograniczoną zmianę stosunków wodnych, niegenerującą żadnych niekorzystnych zmian. Zalewanie piwnic i obszarowe podtapianie terenu wystąpiło przede wszystkim w latach 2010-2011, co było związane z ekstremalnie wysokimi opadami. Do ekspertyzy zgłoszone zostały zastrzeżenia, do których odniósł się biegły, podtrzymując w pełni wnioski zawarte w opinii. Kwestionowanie opinii biegłego przez skarżących nie zostało poparte przeciwdowodem. Skoro w świetle niepodważonej ekspertyzy biegłego, stan faktyczny sprawy nie odpowiada przepisowi art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, to zdaniem Kolegium postępowanie administracyjne podlegać musiało umorzeniu. Na zakończenie Kolegium wyjaśniło, że podniesione przez skarżących żądanie – ustalenia winnych zakłócenia stosunków wodnych na przedmiotowym obszarze, nie tylko tych, którzy w sposób fizyczny te stosunki zakłócili – nie tylko współwłaściciele działki ew. nr [...] i właściciele działek po zachodniej stronie ulicy [...] – ale także ustalenia, kto prowadząc postępowanie administracyjne naruszył obowiązujący stan prawny wydając między pozwolenia na budowę bez odpowiednich dyspozycji zabezpieczających prawidłową gospodarkę wodną wodami opadowymi – rozmija się z przedmiotem postępowania prowadzonego w sprawie naruszenia stosunków wodnych, dotyczącego szkodliwych dla gruntów sąsiednich działań konkretnych właścicieli nieruchomości, opisanych w art. 234 Prawa wodnego. Na gruncie powołanego przepisu organy nie są zobligowane do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów ujemnego dla danej strony spływu wód, lecz tylko powinny zbadać, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo-skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach, co w ocenie Kolegium organ pierwszej instancji w kwestionowanej decyzji wykonał. W konsekwencji Kolegium nie znalazło podstaw do wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji organu pierwszej instancji. Nie zgadzając się z decyzją M. C. J. C., M. K. i K.J wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji wraz z powołaniem innego biegłego. W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawili chronologię faktów ich zdaniem zaistniałych, kwestionując sporządzoną przez biegłego ekspertyzę i podnosząc, że kojarzenie zaistniałego stanu rzeczy z opadami występującymi w 2010 r. nie znajduje logicznego powiązania w rozpatrywanym czasookresie występowania zjawiska. Skarżący stwierdzili, że biegły nie określił łańcucha przyczynowo-skutkowego, co czyni opinię nieprzydatną w sprawie. Zdaniem skarżących, biegły nie uwzględnił, że na działce nr ew. [...] był rów odwadniający melioracyjny, a na działkach sąsiednich były uregulowane stosunki wodne. Po zasypaniu tego rowu na działkach sąsiednich pojawiła się woda stojąca i wystąpił proces obumierania drzew, a nie usychania, jak to określono w decyzji Kolegium. Zasypanie rowu uniemożliwia odprowadzanie wody. Skarżący zarzucili organowi brak analizy wydanych w procesie inwestycyjnym na działce nr [...] warunków zabudowy i pozwolenia na budowę. W ich ocenie analiza tych dokumentów pozwoliłaby ustalić w sposób obiektywny, kto i w jakim momencie odpowiada za obecny stan rzeczy. Tymczasem czynności takie nie zostały dokonane. Opieranie się tylko na opinii rzeczoznawcy pomijającej istotne aspekty i okoliczności sprawy, prowadzi zdaniem skarżących do błędnych wniosków. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 stanowiący, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Tym samym sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Wyeliminowanie zaskarżonej decyzji lub postanowienia z obrotu prawnego w ramach tej kontroli może nastąpić wyłącznie przy spełnieniu warunków określonych w art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepis ten obliguje Sąd do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub gdy zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności wymienione w art. 156 kpa lub innych przepisach. Sąd administracyjny rozpoznający sprawę nie może zatem zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może uchylić zaskarżoną decyzję, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skarga podlega oddaleniu stosownie do art. 151 tej ustawy. Materialnoprawną podstawę kwestionowanej decyzji stanowił przepis art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r. poz. 2268 z późn. zm.; obecnie jest do Dz. U. z 2020 r. poz. 310 z późn. zm.), z treści którego wynika, że przesłankami wydania nakazów w tym trybie jest ustalenie, że właściciel gruntu spowodował zmiany stanu wody na swoim gruncie i zmiany te wywierają szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. Trafnie więc wskazywał organ odwoławczy, że wydanie w tym przedmiocie decyzji wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego zmierzającego do ustalenia, czy i jakich zmian dokonał na swoim gruncie właściciel, czy zmiany te spowodowały zmiany stosunków wodnych, i czy zmiany te szkodzą gruntom sąsiednim. Zmiany dokonane na gruncie mogą być różnego rodzaju. Może to być zmiana naturalnego ukształtowania terenu (nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, usunięcie ziemi w celu obniżenia terenu, wykopanie rowu, bądź jego zasypanie). Sam fakt dokonania określonej zmiany nie jest wystarczający do zastosowania art. 234 ust. 3 Prawa wodnego. Konieczne jest ustalenie, że dokonana przez właściciela nieruchomości zmiana spowodowała zmianę stanu wody na gruncie. Bezspornie postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej uregulowania stosunków wodnych na gruncie, w tym ewentualnego nałożenia w trybie administracyjnym obowiązków na podstawie powołanego art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, z racji na jego specyfikę i skomplikowanie wymaga sięgnięcia do wiedzy specjalistycznej. Nie może też ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia wykonania określonych prac na gruncie. Nie każda bowiem zmiana stosunków wodnych będzie powodowała zastosowanie powołanego przepisu art. 234 ust. 3, a jedynie taka, która negatywnie, szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Inaczej rzecz ujmując, organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo-skutkowego między dokonaną zmianą na działce a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Ocena zmiany stosunków wodnych wymaga wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Oględziny nieruchomości przez osoby nieposiadające wyspecjalizowanej wiedzy w odnośnym zakresie mogą być niewystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Nadto, gdy istnieje różnica stanowisk skarżącego i sprawcy zarzucanego zakłócenia stosunków wodnych, opinia biegłego może być jedynym dowodem przesądzającym o istnieniu związku przyczynowego między określonym działaniem a stanem wód na gruntach sąsiednich oraz wskazującym, w razie przesądzenia tego związku, rodzaj koniecznych do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Celowe jest zatem w tej kategorii spraw dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, w której treść merytoryczną co prawda organ wkraczać nie może, ponieważ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną jaką posiada biegły, ma jednak obowiązek ocenić jej wartość dowodową, wiarygodność i przydatność dla rozstrzygnięcia sprawy. Powinien to uczynić w kontekście pozostałego materiału dowodowego, który powinien być kompleksowo zgromadzony. Nie może również uchylić się organ od ustosunkowania się i udzielenia odpowiedzi na zarzuty sformułowane przez stronę. Dopiero po wyjaśnieniu zastrzeżeń strony do ekspertyzy i na podstawie pełnego materiału dowodowego, organ może dokonać ustaleń i ocen potrzebnych do rozstrzygnięcia. Ocena tego, czy określone, zaistniałe w danej sprawie okoliczności wypełniają przesłanki z art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie należy bowiem do biegłego hydrologa, lecz do organu rozpatrującego sprawę. Tym samym to nie biegły dokonuje oceny charakteru ewentualnej szkody oraz ustalenia, czy stwierdzona zmiana stanu wody na gruncie odpowiada takiej zmianie, z którą należy wiązać odpowiedzialność właściciela gruntu, lecz orzekające w sprawie organy, które swoje stanowisko opierają na zgromadzonym materiale dowodowym. Ocena prawna ustaleń stanu faktycznego również leży w kompetencji organów orzekających w sprawie, a nie biegłego. W przedmiotowej sprawie powołany przez organ biegły uczestniczył w oględzinach spornego terenu, podczas których skarżący mogli zgłaszać własne uwagi i zastrzeżenia. Z oględzin został sporządzony protokół, do którego strony nie wniosły uwag. Skarżący zgłosili natomiast zastrzeżenia do opinii, do których biegły ustosunkował się, podtrzymując w całości wnioski ekspertyzy. Jednakże mimo licznych zastrzeżeń do ustaleń i wniosków biegłego, skarżący nie przedstawili kontrekspertyzy sporządzonej przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia, mogącej stanowić dla organu kontrdowód uwiarygodniający zgłaszane uwagi i zarzuty. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 80 kpa organ na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy określona okoliczność została udowodniona czy też nie. Jeśli jednak, tak jak w sprawie niniejszej, strona zgłasza zastrzeżenia do przeprowadzonego głównego dowodu z opinii biegłego i biegły ustosunkowuje się do tych zastrzeżeń podtrzymując własne stanowisko, a w sprawie nie przedstawiono innego dowodu, co najmniej o takiej samej mocy dowodowej jak przedłożona do sprawy opinia, uznać należy, że niewątpliwie opinia sporządzona w przedmiotowej sprawie, a szczególnie jednoznaczne wnioski biegłego, miały charakter rozstrzygający dla wydania w sprawie niniejszej decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Przede wszystkim dlatego, że opinię sporządziła osoba posiadająca wiedzę specjalistyczną. Przypomnieć należy, że obowiązkiem organu administracji wyrażonym w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa jest podjęcie wszelkich kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organ administracji jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona. Obowiązki te, stosownie do treści art. 136 kpa, ciążą również na organie drugiej instancji. W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy tym obowiązkom nie uchybił. Organy orzekające w sprawie właściwie przeprowadziły postępowanie dowodowe, nie naruszając przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, dokonały oceny opinii biegłego, dając możliwość stronom wypowiedzenia się co do tych dowodów. W ocenie Sądu materiał dowodowy, w oparciu o który ustalony został stan faktyczny sprawy jest kompletny, wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia i w pełni uzasadniający wydaną decyzję. W tym stanie rzeczy Sąd orzekł o oddaleniu skargi, na podstawie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.