I SA/Wa 1215/20
Administrative courts2020-11-27
Case number
I SA/Wa 1215/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-11-27
Type
Wyrok WSA w Warszawie
Judges
Anna Falkiewicz-KlujElżbieta LenartJoanna Skiba
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Elżbieta Lenart Sędziowie: sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.) sędzia WSA Joanna Skiba po rozpoznaniu 27 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi Miasta [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z [...] maja 2020 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], dalej "SKO" na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r., poz. 256, dalej jako "kpa") po rozpatrzeniu wniosku m [...], o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [....] sygn. [...] z dnia [...] października 2019 r., odmawiającym wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji Prezydenta m [...] nr [...] z dnia [...] października 2011 r. w przedmiocie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu nieruchomości, w trybie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu wieczystym gruntów na obszarze m [...], położonej w [...] przy ul. [...][...], opisanej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] z obrębu [...]-[...]-[...], opisanej w księdze [...], dalej jako "nieruchomość", utrzymało je w mocy.
Stan sprawy przestawiał się w sposób następujący.
Decyzją z [...] października 2011 r. nr [...] Prezydent m [...] orzekł o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego do wyżej opisanego gruntu nieruchomości [...] w trybie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu wieczystym gruntów na obszarze m. st. Warszawy. Prawo użytkowania wieczystego gruntu ustanowiono na rzecz M. M. w udziale [...], A. B. w udziale [...], A. S. i J. M. w udziałach po [...] jako następców prawnych dawnego właściciela nieruchomości – M. L. Z tytułu ustanowienia prawa użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu ustalono opłatę roczną w wysokości [...] zł, do której wnoszenia na rzecz Urzędu Dzielnicy [...][...] m [...] zostali zobowiązani użytkownicy wieczyści.
Wnioskiem z [...] czerwca 2019 r. m[...], dalej "Skarżący" zwróciło się o stwierdzenie nieważności decyzji [...] z [...] października 2011 r. Wskazano, że decyzja rażąco narusza prawo, bowiem wniosek dekretowy powinien zostać złożony najpóźniej do dnia 11 października 1949 r. z uwagi na objęcie gruntu w posiadanie w dniu 11 kwietnia 1949 r. Wskazaną decyzją ustanowiono ponadto użytkowanie wieczyste na podstawie zarówno dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, jak również ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, co jest błędem. Ponadto wniosek z [...] listopada 1957 r. został wniesiony przez Komitet [...] i podpisany przez B. S., która nie była następca prawnym ani jej pełnomocnikiem.
Postanowieniem sygn. [...] z dnia [...] października 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności. gdyż Prezydent m [...] jako że wydawał decyzję indywidualną w tej sprawie nie jest legitymowany do wszczęcia postępowania nadzorczego dotyczącego wydanej przez siebie decyzji.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył Skarżący. We wniosku wskazano, że wniosek o stwierdzenie nieważności złożyło miasto [...] jako właściciel gruntu, a nie prezydent m [...] jako organ, zatem stanowisko SKO co do braku legitymacji procesowej jest błędne. Skutki stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m [...] dotyczyć będą bowiem interesów majątkowych miasta, a w dalszej kolejności - przedkładają się na interes prawny Skarżącego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie znalazło podstaw do odmiennej oceny niż ta zaprezentowana we wcześniejszym rozstrzygnięciu.
Wskazało, że zgodnie z art. 157 § 2 kpa postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Stosownie do obowiązującego do dnia 11 kwietnia 2011 r. art. 157 § 3 kpa odmowa wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji następowała w drodze decyzji. Od dnia 11 kwietnia 2011 r. art. 157 § 3 kpa utracił moc, jednocześnie w Kodeksie postępowania administracyjnego wprowadzony został art. 61 a, który w § 1 stanowi, że jeżeli żądanie wszczęcia postępowania zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Z tego ostatniego przepisu wynika obowiązek organu nadzoru w zakresie zbadania, czy wszczęcie postępowania w przedmiocie nieważności decyzji jest dopuszczalne ze względów podmiotowych, jak i przedmiotowych. Wiąże się to z faktem, że stwierdzenie nieważności należy do trybów nadzwyczajnych, wprowadzających wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 kpa). Prawidłowo ustalono, że mimo tego iż wniosek o stwierdzenie nieważności pochodzi od właściciela nieruchomości to z uwagi na pozycja ustrojową jednostek samorządu terytorialnego w systemie jurysdykcji administracyjnej w Polsce, nie może być stroną wszczynającą postępowanie administracyjne ten sam podmiot, który wydał decyzję w trybie zwykłym. Wyłączona jest w takim wypadku możliwość ochrony jej interesu prawnego na drodze postępowania administracyjnego. Bez względu na przedmiot sprawy gmina nie może być stroną w postępowaniu w sprawie indywidualnej, w której w pierwszej instancji decyzję wydaje wójt albo burmistrz tej gminy, ponieważ nie jest możliwe jednoczesne występowanie w tej sprawie jako strona kierująca się własnym interesem prawnym i organ prowadzący postępowanie. Nie jest dopuszczalna sytuacja, aby prezydent miasta lub starosta w tej samej sprawie raz występował jako organ wydający decyzję, a innym razem jako przedstawiciel gminy lub powiatu, których są organami wykonawczymi, zmierzającymi do zakwestionowania rozstrzygnięcia organu odwoławczego, wydanego wskutek rozpatrzenia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej, wydanej przez swój organ wykonawczy. W takiej sytuacji przyjmuje się, że uprawnienia skargowe gminy i powiatu jako osób prawnych doznają ograniczenia wskutek braku legitymacji procesowej (interesu prawnego) do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, ponieważ zostały one w drodze ustawy ulokowane w strukturze organów załatwiających daną indywidualną sprawę administracyjną. Podstawowe znaczenie dla takiej regulacji prawnej ma tu fakt, że jednostki te nie mają własnych praw ani prawnie chronionych interesów, których mogłyby dochodzić w relacjach ze stronami postępowania administracyjnego, o których prawach lub obowiązkach władczo rozstrzygają w pierwszej instancji. SKO powołało orzecznictwo sądowoadministracyjnego z którego wynika, że "tworzenie jednostkom samorządu terytorialnego prawnej możliwości dochodzenia swego interesu przed sądem administracyjnym przeciwko interesowi prawnemu obywatela, który był przedmiotem decyzji organu tej jednostki wydanej w pierwszej instancji naruszałoby standardy demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), ponieważ postępowanie takie nie zapewniałoby "równości broni" jego stronom".
Miasto [...] działa poprzez swoje organy, bez znaczenia jest zatem, czy z wnioskiem wystąpiło miasto czy też w jego imieniu Prezydent m [...]. Powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego zwyczajnego i nadzwyczajnego, jak i sądowoadministracyjnego w obu tych postępowaniach. W konsekwencji założona przez ustawodawcę konstrukcja, w której organ jednostki samorządu terytorialnego właściwy jest do rozpoznania sprawy mimo posiadania interesu prawnego przez jego jednostkę samorządu terytorialnego w rozpoznaniu sprawy, pozwala wykluczyć jej status jako strony nie tylko w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym stanowiącym jego kontynuację, lecz także w postępowaniach nadzwyczajnych.
Oznacza to, że m [....] w świetle jednolitego orzecznictwa sądowego nie jest legitymowane do żądania wszczęcia postępowań nadzorczych w sprawach, w których Prezydent [...] jest organem właściwym do wydania decyzji administracyjnej w I instancji.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł Skarżący.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie:
1. art. 28 kpa poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że m [...] nie przysługuje status strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta m [...] nr [...] z dnia [...] października 2011 r., podczas gdy decyzja ta dotyczyła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na nieruchomości, której właścicielem jest m[...],
2. art. 138 § 1 pkt 1 kpa w zw. z art. 61a § 1 kpa poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy postanowienia odmawiającego wszczęcia postępowania z uwagi na wniesienie żądania przez podmiot niebędący stroną w sytuacji, gdy z żądaniem wystąpił podmiot, któremu przymiot strony przysługiwał,
3. art. 157 § 2 kpa poprzez brak wszczęcia z urzędu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta m [...] nr [...] z dnia [...] października 2011 r., gdy treść wniosku o stwierdzenie nieważności uprawdopodobniała określoną w art. 156 § 1 pkt 2 kpa wadliwość ww. decyzji.
Wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego obu postanowień, o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym i zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. Nr 2019, poz. 2167) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325.), dalej jako: "ppsa’", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Ponadto wskazać należy, że Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga jedynie w granicach danej sprawy, jak stanowi art. 134 § 1 ppsa przy czym stosownie do art. 135 ppsa Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Kompetencje sądu administracyjnego nakładają na niego obowiązek oceny przebiegu postępowania administracyjnego i to zarówno czynności podejmowanych w toku tego postępowania jak i treści i podstaw wydanego rozstrzygnięcia. Działanie sądu ma bowiem na celu ewentualne wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji czy postanowienia, które w jakikolwiek sposób naruszałyby obowiązujące prawo. (por. wyrok NSA Warszawa z 20 stycznia 2010 r. I GSK 982/08 LEX nr 594803).
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest postanowienie SKO z [...] maja 2020 2019 r. o odmowie wszczęcia postępowania nieważnościowego. Podstawą prawną do wydania rozstrzygnięcia przez organ I instancji był art. 61 a § 1 kpa.
Rozstrzygnięcie wydane w trybie art. 61 a kpa ma charakter formalny i oznacza, że organ po wstępnej analizie dochodzi do wniosku, że brak jest możliwości prowadzenia postępowania administracyjnego z uwagi na brak przedmiotu rozstrzygnięcia lub brak wniosku uprawnionego podmiotu. Odmowa wszczęcia postępowania może nastąpić z przyczyn podmiotowych (podanie pochodzi od podmiotu nie będącego stroną) lub przedmiotowych tj. wtedy gdy z "innych uzasadnionych przyczyn" postępowanie nie może być wszczęte.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo uznał, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z pierwszą z ww. sytuacją.
W rozpoznanej sprawie SKO odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji tego samego organu o ustanowieniu na 99 lat prawa użytkowania wieczystego zabudowanego gruntu opisanego wyżej. Powodem było stwierdzenie, że Prezydent m [...] jako organ właściwy wydał decyzję, której unieważnienia żąda jako organ prowadzący postępowanie; co wyklucza zdaniem organu, zainicjowanie przez Miasto [...] postępowania nadzorczego w przedmiotowej sprawie: Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni powyższe stanowisko organu podziela.
Przy ocenie legitymacji procesowej gminy, w tego rodzaju sytuacji jak rozpoznawania obecnie przez Sąd decydujące znaczenie ma pozycja ustrojowa jednostek samorządu terytorialnego w systemie jurysdykcji administracyjnej w Polsce, którym powierzono orzekanie w sprawach indywidualnych. Sąd w niniejszej sprawie podziela stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale 7 sędziów NSA z dnia 16 lutego 2016 r. sygn. Akt I OPS 2/15,( Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych-orzeczenia.nsa.gov.pl), w której wskazano, że ilekroć przepisy prawa pozytywnego sytuują któryś z organów jednostki samorządu terytorialnego jako organ administracji publicznej prowadzący postępowanie administracyjne lub podatkowe w sprawie indywidualnej, na którymś z jego etapów, to wyłączona zostaje możliwość dochodzenia przez tę jednostkę ochrony jej interesu prawnego na drodze zarówno postępowania sądowego, jak i administracyjnego. Stwierdzenie to rozciąga się również na postępowanie prowadzone w trybach nadzwyczajnych przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego.
Orzecznictwo sądowo administracyjne wypracowane na tle tego rodzaju problemu prawnego jest od wielu już lat jednolite i było także pod rządami ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. nr 74, poz. 368, ze zm.),. Ukształtowało pogląd przyjmujący, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej, w formie decyzji administracyjnej, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę w tej sprawie jej interesu prawnego w trybie postępowania sądowoadministracyjnego. W sytuacji w której obowiązujące prawo powierza jednostce samorządu terytorialnego kompetencję do rozstrzyga w drodze decyzji, o prawach i obowiązkach podmiotu pozostającego poza systemem organów administracji publicznej, to jednostka ta nie staje się stroną tego postępowania nawet wtedy, gdy decyzja wywołuje określone skutki cywilnoprawne dla niej jako właściciela (por. uchwała NSA z 9 października 2000 r., OPK 14/00, ONSA 2001/1/17 oraz uchwała z 19 maja 2003r., OPS 1/03, ONSA 2003/4/115). Bez względu na przedmiot sprawy gmina nie może być stroną w postępowaniu w sprawie indywidualnej, w której w pierwszej instancji decyzję wydaje wójt albo burmistrz tej gminy, ponieważ nie jest możliwe jednoczesne występowanie w tej sprawie jako strona kierująca się własnym interesem prawnym i organ prowadzący postępowanie (tak np. w postanowieniu NSA z 15 października 1990 r., SA/Wr 990/90, ONSA 1990/4/7). Pogląd ten nie zmienił się po wejściu w życie ustawy ppsa. Powodem takiej wykładni prawa było uznanie, że jeżeli ustawa wyznacza organowi jednostki samorządu terytorialnego rolę organu administracji publicznej w rozumieniu przepisu art. 5 § 2 pkt 3 i 6 kpa, to wtedy organ ten będzie reprezentował interes jednostki samorządu terytorialnego, której jest organem, w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie, kierując się zasadą praworządności określoną w art. 6 kpa i art. 7 Konstytucji RP. Tym samym wyłączona jest możliwość dochodzenia ochrony przez jednostkę samorządu terytorialnego, której organ wydał decyzję w pierwszej instancji, jej interesu prawnego, jako strony postępowania oraz możliwość bycia reprezentowaną przed innym organem lub sądem administracyjnym przez jakikolwiek swój organ lub jednostkę organizacyjną. Przyjmuje się, że rola organu pierwszej instancji kończy się w zasadzie z chwilą wydania rozstrzygnięcia w sprawie indywidualnej, natomiast organem, o którym mowa w art. 32 ppsa., jest organ wydający zaskarżoną do sądu administracyjnego decyzję. Nie jest dopuszczalna sytuacja, aby prezydent miasta lub starosta w tej samej sprawie raz występował jako organ wydający decyzję, a innym razem jako przedstawiciel gminy lub powiatu, których są organami wykonawczymi, zmierzającymi do zakwestionowania rozstrzygnięcia organu odwoławczego, wydanego wskutek rozpatrzenia odwołania od decyzji pierwszoinstancyjnej, wydanej przez swój organ wykonawczy. W takiej sytuacji mamy do czynienia z ograniczeniem skargowym gminy i wynika to z tego, że te organy administracji publicznej zostały w drodze ustawy ulokowane w strukturze organów załatwiających daną indywidualną sprawę administracyjną (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29 października 2008 r. K 32/08; wyrok NSA z 5 września 2013 r., sygn. akt II OSK 1971/13; wyrok NSA z 16 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 389/06; wyrok NSA z 10 lipca 2005 r., sygn. akt I OSK 557/07; postanowienie NSA z 3 lutego 2011 r., sygn. akt I OZ 68/11; postanowienie NSA z 2 lipca 2009 r., sygn. akt I OSK 815/09).
W tego rodzaju sytuacji mamy więc do czynienia z wyłączeniem prawa jednostki samorządu terytorialnego do wniesienia skargi od decyzji organu drugiej instancji rozstrzygającej o losie decyzji wydanej przez jej organ. Zasada ta znajduje zastosowanie w trybach nadzwyczajnych mimo, że jest to postępowanie odrębne (nowe) od postępowania zwykłego. Dotyczy bowiem sytuacji w której organ składający wniosek o jego wszczęcie jest tym samym organem którego działanie miałoby być kontrolowane. Zwrócić przy tym należy uwagę, że rozstrzyganie w postępowaniu nieważnościowym powierzono co do zasady innemu organowi – organowi wyższego stopnia (art. 157 kpa) czyli tak jak ma to miejsce w przypadku rozpoznawania odwołania. Sytuacja ta nie różni się w istocie w zakresie roli organu wydającego decyzję w pierwszej instancji w prowadzonym postępowaniu, zaś przyznanie roli strony organowi w postępowaniu nieważnościowym prowadziłoby do sytuacji, w której system weryfikacji decyzji byłby w tym zakresie niekonsekwentny, nie tylko na etapie działania organu weryfikującego prawidłowość decyzji, ale także zaskarżalności decyzji do sądu administracyjnego.
W powoływanej już uchwale 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2016 r., stwierdzono, że "sądowa ochrona samodzielności jednostek samorządu terytorialnego nie wymaga jednak zapewnienia tym jednostkom statusu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym, ani też przyznania im prawa do wniesienia skargi na decyzje organu odwoławczego w sytuacji, w której jednostka ta nie występuje jako adresat działań władczych innych organów władzy publicznej, lecz sama podejmuje takie działania wobec innych podmiotów. Podstawowe znaczenie dla takiej regulacji prawnej ma fakt, że jednostki te nie mają własnych praw ani prawnie chronionych interesów, których mogłyby dochodzić w relacjach ze stronami postępowania administracyjnego, o których prawach lub obowiązkach władczo rozstrzygają w pierwszej instancji. Dotyczy to również tych spraw, kiedy decyzja administracyjna wydawana przez organ jednostki samorządu terytorialnego stanowi rozstrzygnięcie w przedmiocie stosunków cywilnoprawnych, których jednostka ta jest stroną. (...) Stworzenie jednostkom samorządu terytorialnego prawnej możliwości dochodzenia swego interesu przed sądem administracyjnym przeciwko interesowi prawnemu obywatela, który był przedmiotem decyzji organu tej jednostki wydanej w pierwszej instancji naruszałoby standardy demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP).
Naczelny Sąd Administracyjny z konstytucyjnych zasad legalności działania (art. 6 Konstytucji RP) oraz praworządności (art. 7 Konstytucji RP) wywiódł, że skoro organy administracji, w tym samorządu terytorialnego, które rozstrzygają o prawach lub obowiązkach obywatela w drodze decyzji administracyjnej, obowiązane są działać na podstawie przepisów prawa, to w procesie kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej tych decyzji nie zachodzi potrzeba umożliwienia jednostkom samorządu terytorialnego artykułowania swoich interesów, bo po prostu postępowania te nie dotyczą dochodzenia tych interesów. Ponadto, w demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalna jest wykładnia przepisów prawa, zgodnie z którą jednostka samorządu terytorialnego realizując poprzez swoje organy powierzone jej zadania z zakresu administracji publicznej, najpierw jest władna w sposób władczy i jednostronny kształtować sytuację prawną podmiotów od niej niezależnych, a następnie jest uprawniona do wnoszenia środków zaskarżenia od podejmowanych przez te organy decyzji.
Wobec powyższego, Sąd rozpoznający niniejszą sprawę, podziela te poglądy z których wynika, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego zwyczajnego i nadzwyczajnego, jak i sądowoadministracyjnego w obu tych postępowaniach.
Wskazać należy, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym badane są zarówno przesłanki prawidłowości decyzji rozważane w postępowaniu zwykłym, jak i nadzwyczajnym. W konsekwencji założona przez ustawodawcę konstrukcja, w której organ jednostki samorządu terytorialnego właściwy jest do rozpoznania sprawy mimo posiadania interesu prawnego przez jego jednostkę samorządu terytorialnego w rozpoznaniu sprawy, pozwala wykluczyć jej status jako strony nie tylko w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym stanowiącym jego kontynuację, lecz także w postępowaniach nadzwyczajnych.
Inaczej organ pierwszej instancji, który nie był stroną postępowania pierwszoinstancyjnego, mógłby stać się stroną postępowania sądowoadministracyjnego, w którym doszłoby do badania prawidłowości decyzji tego organu pod kątem jej nieważności. Taka sytuacja jest niemożliwa do zaakceptowania.
Wobec powyższego bez znaczenia są zarzuty podniesione w skardze odnośnie uprawnień właścicielskich Skarżącego do przedmiotowej nieruchomości.
Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 w zw. z art. 119 pkt 3 i art. 120 ppsa, orzekł jak w sentencji.