II SA/Po 894/11
Administrative courts2011-12-14
Case number
II SA/Po 894/11
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Judgment date
2011-12-14
Type
Wyrok WSA w Poznaniu
Judges
Aleksandra ŁaskarzewskaDanuta Rzyminiak-OwczarczakTomasz Świstak
Ruling
Uchylono zaskarżoną decyzję
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędzia WSA Danuta Rzyminiak–Owczarczak Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi C. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego I. uchyla zaskarżoną decyzję II. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych III. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 8 marca 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu sprawy ze skargi C. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2010r. Nr [...], którą to utrzymano w mocy decyzję własną nr [...] z dnia [...] 2010 r. w przedmiocie odmowy przyznania C. K. uprawnień do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR, uchylił zaskarżoną decyzję.
W wyroku tym Sąd przedstawił przebieg postępowania. Wskazał iż decyzją z dnia [...]2010 r. Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej Kierownik), na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87 poz. 395), dalej: ustawa, odmówił przyznania C. K. uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w tej ustawie. Przyjął, że deportację należy rozumieć jako wywiezienie do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy poza granice państwa polskiego sprzed 1 września 1939 roku (art. 2 pkt 2 lit a ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich), ale też zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16.12.2009 r. sygn. K 49/07 jako deportację do pracy na terenie przedwojennego państwa polskiego. Takie wykonywanie pracy przymusowej winno jednak przybrać szczególnie dotkliwą formę, tzn. być połączone z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Tymczasem skarżący pracował przymusowo w pobliżu swojego stałego miejsca zamieszkania, nie doszło więc do wysiedlenia i wyrwania z dotychczasowego środowiska.
Wskutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, wskazując, iż praca przymusowa świadczona w wyniku przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania winna cechować się szczególną dotkliwość, wynikającą z niedostatku więzi społecznych z otoczeniem, niesprzyjających warunków ogólnej egzystencji, utrudnionego kontaktu z rodziną oraz najbliższymi czy nieprzyjaznych warunków klimatycznych. Z akt sprawy wynika natomiast, że skarżący wykonywał pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania (P.), a zatem nie został spełniony warunek deportacji.
Następnie Sąd wskazał, iż wskutek skargi C. K. uchylił decyzję Kierownika Urzędu z dnia [...] 2010 r. Sąd wyjaśnił pojęcie deportacji i w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy doszedł do wniosku, że nie można wykluczyć, iż doszło do deportacji skarżącego w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit a ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Wskazał, iż skarżący wiosną 1942 r., jako 12-letni chłopiec, został wysiedlony ze swojego dotychczasowego miejsca zamieszkania w P. do miejscowości P., gdzie przez okres prawie 3 lat pracował przymusowo w gospodarstwie rolnym Niemca K. S.. Rodzina skarżącego (matka i młodsza siostra) pozostała w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Skarżący mieszkał w przedmiotowym gospodarstwie, pracował fizycznie przy pracach polowych i inwentarskich po kilka godzin dziennie. Ze względu na opisane wyżej warunki życia z rodziną spotykał się sporadycznie, aby się z nią zobaczyć musiał pieszo przejść 15 kilometrów. Istotnie miejscowość, do której został wysiedlony skarżący, była oddalona od jego rodzinnego środowiska o około 15 km, okoliczności tej nie można jednak oceniać w dzisiejszych kategoriach, nie może ona również samodzielnie przesądzać o tym czy zaistniała przesłanka deportacji. Oceniając czy doszło do "wyrwania" skarżącego z dotychczasowego środowiska Sąd miał na względzie młody wiek skarżącego, oderwanie go od rodziców, przymus wykonywania ciężkiej, fizycznej, wielogodzinnej pracy, znacznie utrudniony kontakt z rodziną, zmiana otoczenia z miejskiego na wiejskie, nie ulega przy tym wątpliwości, że zerwaniu więzi rodzinnych i zmianie otoczenia musiał towarzyszyć dodatkowy stres oraz trud budowy od podstaw życia codziennego w nieprzyjaznym środowisku.
Sąd stwierdził, że Kierownik Urzędu stanął na stanowisku, iż w stosunku do skarżącego nie doszło do wysiedlenia i "wyrwania" z dotychczasowego środowiska, wyłącznie w oparciu o okoliczność, że skarżący wykonywał pracę przymusową w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania. Takie stwierdzenie nie mogło zostać uznane za wystarczające do wydania odmowy przyznania świadczeń, istotne jest bowiem czy skarżący został "wyrwany" z dotychczasowego środowiska, a nie na jaką odległość został wysiedlony. Z zaskarżonej decyzji nie wynika, by organ przeprowadził w odpowiednim zakresie postępowanie zmierzające do ustalenia stanu faktycznego, w szczególności nie poddano analizie oświadczeń C. K., ani przedłożonych oświadczeń świadków. Skoro strona wskazywała na istnienie przesłanek uzasadniających przyznanie przedmiotowego świadczenia, co sprowadzało się do udokumentowania wniosku – w praktyce poprzez dołączenie przez stronę dokumentów, czy też przedstawienie innych dowodów mających potwierdzić słuszność jej żądań zawartych we wniosku – organ powinien był po przeprowadzeniu tych dowodów rozważyć, czy stan faktyczny jest dostatecznie jasny dla rozstrzygnięcia sprawy. W razie wątpliwości powinien był podjąć dodatkowe czynności w postępowaniu dowodowym, ukierunkowane na ustalenia, czy powołane przez wnioskodawcę okoliczności rzeczywiście miały miejsce. Dopiero w warunkach tak przeprowadzonego postępowania dowodowego organ mógł przystąpić do dokonania stanowczych ustaleń faktycznych, które winien następnie poddać ocenie prawnej.
W konsekwencji Sąd uznał, że Kierownik Urzędu nie rozważył całości materiału dowodowego, a zaskarżoną decyzję wydał z istotnym naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nakazał, by rozpatrując ponownie sprawę Kierownik Urzędu przeprowadził postępowanie dowodowe polegające na pogłębionej ocenie materiału dowodowego, a w razie potrzeby również na jego uzupełnieniu, a następnie rozstrzygnął sprawę mając na względzie ocenę prawną Sądu zaprezentowaną powyżej.
Rozpoznając ponownie sprawę Kierownik Urzędu postanowieniem z [...] 2011 r., wydanym na podstawie art. 86 i art. 123 § 1 i 2 kpa, postanowił przesłuchać C. K. w formie pisemnej na okoliczność podlegania represjom. Skarżący odpowiedział na zadane pisemnie przez organ pytania.
Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] 2011 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR utrzymało własną decyzje z [...] 2010 r.
W uzasadnieniu organ powtórzył dotychczasowe ustalenia faktyczne oraz wyjaśnił ustawowe przesłanki przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji. Następnie wskazał, iż wziął pod uwagę zalecenia Sądu zawarte w wyroku z 8 marca 2011 r. i przeprowadził dowód z przesłuchania strony. W wyniku powyższego organ uznał, ze strona wprawdzie została zmuszona do opuszczenia rodzinnej miejscowości, jednak skierowano ją do pracy w miejscowości oddalonej o ok. 10 km od miejsca stałego zamieszkania, a więc nie można przyjąć, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Organ zaznaczył, że rodzice C. K. – jak wynika z jego zeznań – w czasie okupacji przebywali w domu rodzinnym w P.. Sam zainteresowany podał, że w czasie wykonywania pracy przymusowej odwiedzał swoją rodzinę. Ponadto w gospodarstwie w P. pracował z innymi osobami narodowości polskiej. Kierownik urzędu podkreślił też, że strona nie przebywała w nieznanym, obcym i wrogim środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, jak w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie walki, czy też wskutek ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy. Zdaniem organu z powyższych względów deportacja była samoistnym, niezależnym od faktu pracy przymusowej, źródłem cierpienia. W tym miejscu organ powołał się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, wskazując, iż nie każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, leczy wykonywana w tej samej, czy też sąsiedniej miejscowości, podlegała deportacji. Innymi słowy nie każde wywiezienie jest deportacją. Strona skierowana do pracy w niewielkiej odległości od swojego miejsca zamieszkania nie straciła więzi z rodzinnymi stronami.
C. K. wniósł skargę na powyższą decyzję Kierownika Urzędu. Wskazał, że do pracy przymusowej nie został skierowany przez żaden niemiecki urząd, lecz policja niemiecka schwytała go w czasie "łapanki" na Rynku Ł. w P. i został wywieziony do P. do gospodarstwa niemieckiego. Jeszcze raz podał, że jego praca polegała na obchodzeniu bydła, od jesieni 1942 r. pracował z końmi rasy belgijskiej, bardzo silne i twarde w pyskach. Wyjaśnił, że jego mama i siostra dowiedziały się, że żyje po ok. 2-3 miesiącach od schwytania. Jednocześnie skarżący zaznaczył, iż w P. mieszkała jego mama i siostra, ojciec zaś w okresie od 1939 do 1945 r. przebywał w obozie jenieckim i w gospodarstwie w Niemczech. Skarżący odniósł się również do odległości dzielącej jego rodzinny dom w P. do gospodarstwa niemieckiego położonego w P.. Wskazał, że odległość 10 km pomiędzy miejscowościami była o tyle trudna do pokonania, że skarżący posiadał jedynie buty "drewniaki", w których chodzenie było bardzo niewygodne. Zaznaczył też, że za pracę otrzymywał jedynie jedzenie w postaci chleba i zupy mlecznej i ziemniaczanej. Wskazał, że w nocy w czasie snu podgryzały go gryzonie, pomieszczenie, w którym spał było bowiem przyłączone do magazynu artykułów spożywczych. W okresie zimowym nie było ogrzewane. Opisując charakter pracy wskazał, że codziennie musiał napoić 9 sztuk bydła i 3 konie co dla 12-letniego chłopca było trudne. Uogólniając warunki w jakich zmuszony był pracować skarżący podał, że był to koszmar, o którym wiedzą tylko ci, którzy w tym czasie żyli. Zaznaczył przy tym, że Fundacja "Polsko-Niemieckie Pojednanie" uznała jego pracę przymusową w czasie okupacji niemieckiej za pracę niewolniczą.
W odpowiedzi Kierownik Urzędu wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Na rozprawie przed Sądem w dniu 14 grudnia 2011 r. skarżący podał, że odległość od niemieckiego gospodarza do domu pokonywał pieszo, kiedy raz na 2 lub 3 miesiące zezwalano mu odwiedzić rodzinę. Wyjaśnił: "Odwiedziny moje za zezwoleniem gospodyni odbywały się w niedzielę. Mogłem wyjść po porannym obrządku zwierząt, musiałem wrócić na wieczorny obrządek. U mamy byłem raptem 2-3 godziny. Moja mama i siostra dowiedziały się o tym, że żyję i pracuję u gospodarza po 2 lub 3 miesiącach od zatrzymania mnie podczas łapanki. Oprzątałem bydło, tj. 9 krów i 3 konie. Nosiłem im m.in. wodę, którą uprzednio pobrałem ze studni żurawiem. Nie byłem bity. Praca trwała od świtu do późnych godzin wieczornych".
Kierownik urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o oddalenie skargi, z uzasadnieniem jak w odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) zwanej dalej: p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, dalej: ustawa). Zgodnie z treścią tego przepisu, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku, na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945, bądź ZSRR i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Powołując cytowany przepis wskazać należy także na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt: K 49/07, publ: Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 roku). Zgodnie z tezą tegoż wyroku, przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
W opinii Trybunału sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia.
Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy skład orzekający uznał, że w stanie faktycznym sprawy doszło do uchybienia art. 7, 9, 77 § 1 i art. 80 Kpa. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 kpa) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 kpa). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 kpa szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki. Zważywszy, iż skarżący jest osobą w podeszłym w wieku i nie posiada wykształcenia prawniczego istotnego znaczenia powinien był nabrać w okolicznościach niniejszej sprawy przepis art. 9 kpa, zobowiązujący organy administracji publicznej do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
W stanie faktycznym sprawy, warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na gruncie ustawy z dnia 31 maja 1996 roku jest stwierdzenie faktu deportacji do pracy przymusowej. Zdaniem składu orzekającego, Kierownik Urzędu – pomimo ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy - nie poczynił wyczerpujących ustaleń w odniesieniu do tej właśnie kwestii. Organ nie ustalił w sposób wyczerpujący, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy w brzmieniu nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r. Przy uwzględnieniu przepisów ustawy i cytowanego wyroku, Sąd uznał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich.
W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy skarżący mógł posługiwać się swobodnie językiem polskim, jakie miał warunki bytowe, czy miał możliwość utrzymywania jakichkolwiek kontaktów ze znanymi sobie Polakami, zwłaszcza jako dwunastolatek z innymi dziećmi, czy w gospodarstwie rolnym, w którym pracował pracowały jeszcze inne osoby narodowości polskiej, w szczególności znane mu sprzed okupacji. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym wiek skarżącego – w chwili wysiedlenia miał 12 lat, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których musiał funkcjonować w miejscu wykonywania pracy przymusowej (gdzie spał, jak wyglądał jego dzień, jak się odżywiał). Czy prace przez niego wykonywane były adekwatne do jego wieku? Często bowiem się zdarzało, że dzieci musiały ciężko pracować, na równi z dorosłymi, pod groźbą kary.
Zważyć należy, iż stosując się do wytycznych sądu zawartych w wyroku z dnia 8 marca 2011 r. II SA/Po 700/10 Kierownik Urzędu uzupełnił postępowanie dowodowe o dowód z przesłuchania (w formie pisemnej) strony. W tym celu skierował do C. K. formularz protokołu przesłuchania z zestawem dwudziestu jeden pytań, na które skarżący miał odpowiedzieć. Jednocześnie doręczył skarżącemu odpis postanowienia z dnia [...] 2011 r. Stwierdzić należy, iż wbrew zasadzie udzielania stronom informacji (art. 9 kpa) organ przesyłając powołane dokumenty nie pouczył strony, niebędącej prawnikiem, jakie okoliczności są istotne dla rzetelnego wyjaśnienia sprawy w formie niniejszego przesłuchania. Z treści postanowienia Kierownika Urzędu z dnia [...] 2011 r. wynika jedynie, że dowód z przesłuchania ma zostać przeprowadzony na okoliczność podlegania represjom, o których mowa w ustawie. W uzasadnieniu tego postanowienia organ ograniczył się do lakonicznego wyjaśnienia, że pozostały niewyjaśnione istotne dla rozstrzygnięcia sprawy fakty. Jednocześnie Kierownik Urzędu nie pouczył skarżącego, iż istotne dla ustalenia, czy w jego sytuacji miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., jest szczegółowe wyjaśnienie w jakich warunkach skarżący mieszkał (np. czy pomieszczenie, w którym spał było ogrzewane, czy miało charakter mieszkalny), jak był żywiony, czy zdarzały się sytuacje nieotrzymywania posiłków, karania go, a jeśli tak to w jaki sposób, czy mógł swobodnie porozumiewać się w języku polskim, w szczególności z innymi osobami narodowości polskiej, z którymi pracował, czy umożliwiano mu kontakty z innymi Polakami z sąsiedztwa. Wyjaśnienie tych okoliczności pozwoliłoby ustalić, czy wobec skarżącego stosowano zaostrzony rodzaj represji, jakim była deportacja w porównaniu do zwykłej pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania. W szczególności umożliwiłoby ustalenie, czy doświadczył on znacznie trudniejszych warunków egzystencji, niedostatku więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość gospodarzy, nieznajomość języka), czy co najmniej znacznie utrudnionego kontaktu z rodziną i najbliższymi.
Organ miał zatem obowiązek ustalić wszystkie te okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącego przybrał szczególnie dotkliwą formę. Zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności narusza powołane na wstępie przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
Dla Kierownika Urzędu w zaskarżonej decyzji najistotniejszą zaś okolicznością był fakt, iż skarżący wykonywał pracę przymusową w gospodarstwie oddalonym od rodzinnego domu na odległość ok. 10 km. Już sama ta okoliczność – zdaniem organu – powoduje, że wykonywana przez skarżącego praca przymusowa nie wiązała się z wyrwaniem ze środowiska i nie nosi znamion deportacji. Dodatkowo organ stwierdził, że skarżący miał możliwość odwiedzania swojej rodziny, pracował z innymi osobami narodowości polskiej co oznacza, że nie przebywał w nieznanym, obcym i wrogim środowisku, co stwarzałoby realne, dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji.
W ocenie Sądu postępowanie dowodowe przeprowadzone przez Kierownika Urzędu wymaga uzupełnienia, w oparciu o przepis art. 136 kpa, o okoliczności dotyczące powołanych wyżej warunków mieszkaniowych, żywieniowych i kulturowych (możliwość posługiwania się językiem polskim) w czasie wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej.
Zauważyć należy, iż Kierownik Urzędu nie odniósł się do warunków pobytu skarżącego, warunków świadczonej przez niego pracy. Nie ustalił również jak skarżący traktowany był przez pracodawcę – niemieckiego gospodarza K. S..
Na marginesie Sąd chciałby zauważyć, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia).
Mając na względzie poczynione przez Trybunał Konstytucyjny w zacytowanym wyżej wyroku rozważania nie można wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana, mimo iż znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania.
Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę Kierownik Urzędu będzie miał na względzie poczynione powyżej rozważania Sądu.
O zwrocie kosztów sądowych Sąd orzekł na mocy art. 200 p.p.s.a., zaś o wykonalności zaskarżonej decyzji w oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a.