II GSK 128/18
Administrative courts2020-11-27
Case number
II GSK 128/18
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-11-27
Type
Wyrok NSA
Judges
Andrzej KubaMaria JagielskaTomasz Smoleń
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. N.A., N. J., USA od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 132/17 w sprawie ze skargi A. N.A., N. J., USA na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 18 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 132/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił A. N.A. z siedzibą w N. J., Stany Zjednoczone Ameryki na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2016 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu [...] sierpnia 2009 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw A. N.A. z siedzibą w N. J., Stany Zjednoczone Ameryki (zwany dalej: wnoszącym sprzeciw), oraz B. Inc. z siedzibą w N. J., Stany Zjednoczone Ameryki, wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2007 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy CB CITY BROKER o numerze [...]. Powyższe prawo ochronne udzielone zostało na rzecz C. z o.o. z siedzibą w P., a sporny znak towarowy przeznaczony został do oznaczania usług zawartych w klasie 36 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (zwanej dalej: klasyfikacją nicejską), a mianowicie pośrednictwa ubezpieczeniowego, doradztwa w sprawach ubezpieczeniowych oraz pośrednictwa w sprawach majątku nieruchomego.
Jako podstawę prawną sprzeciwu wnoszący sprzeciw wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.).
W uzasadnieniu wnoszący sprzeciw podniósł, że zarówno on, jak i B Inc. z siedzibą w N. J., Stany Zjednoczone Ameryki, uzyskał szereg rejestracji krajowych i wspólnotowych znaków towarowych. Wnoszący sprzeciw uznał, że sporny znak towarowy CB CITY BROKER jest podobny do powyższych znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i z uwagi na ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd nie powinien uzyskać prawa ochronnego. Wnoszący sprzeciw wskazał, że porównywane znaki towarowe przeznaczone zostały do oznaczania analogicznych usług z klasy 36 klasyfikacji nicejskiej. Mając zaś na uwadze ogólne wrażenie wynikające z porównania znaków towarowych, zdaniem wnoszącego sprzeciw, przeciętny odbiorca uzna je za konfuzyjnie podobne i będzie narażony na błędne zidentyfikowanie źródła pochodzenia spornego znaku towarowego.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wnoszący sprzeciw podniósł, że sporny znak towarowy wykorzystuje renomę oznaczeń CITI. Dzięki zaś wykorzystaniu sławy i siły atrakcyjnej tego oznaczenia uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy chce osiągnąć nienależną korzyść bez konieczności ponoszenia nakładów na reklamę i promocję własnych produktów. Zdaniem wnoszącego sprzeciw funkcjonowanie na polskim rynku znaku towarowego, którego odbiorcy uznać mogą za kolejne oznaczenie związane z działalnością spółek A. N.A. oraz B. Inc. prowadzić będzie do osłabienia zdolności odróżniającej i siły atrakcyjnej oznaczeń, korzystających z wcześniejszej ochrony.
Uprawniony do prawa ochronnego na znak towarowy CB CITY BROKER o numerze [...] w piśmie z dnia [...] maja 2010 r. nie zgodził się z zarzutami wnoszącego sprzeciw uznając je za bezzasadne. W pierwszej kolejności podniósł, że porównywane znaki towarowe nie są podobne. Wskazał na różnice między wyrazem CITY, mającym swe konkretne znaczenie, a CITI będącym częścią elementów słownych znaków przeciwstawionych i nie posiadającym żadnego znaczenia. Podniósł, że cząstka CITI łączy się w znakach przeciwstawionych z innym wyrazem tworząc nowy, nie istniejący w zasobach leksykalnych zwrot. W ocenie uprawnionego samo zaś słowo CITY użyte w spornym znaku towarowym, nie stanowi charakterystycznego, odróżniającego zwrotu, który mógłby podlegać ochronie. Zdaniem uprawnionego, dopiero wykorzystanie w jednym oznaczeniu dwóch wyrazów: CITY i BROKER powoduje powstanie oznaczenia odróżniającego.
Na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2011 r. Kolegium Orzekające postanowiło wydzielić, jako odrębną sprawę, sprzeciw B. Inc. z siedzibą w N. J., Stany Zjednoczone Ameryki.
Decyzją z dnia [...] lutego 2012 r. Urząd Patentowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 czerwca 2013 r. (sygn. akt VI SA/Wa 6/13) uchylił zaskarżoną decyzję. Od powyższego wyroku wnoszący sprzeciw wniósł skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 12 lutego 2015 r. (sygn. akt II GSK 2139/13) oddalił skargę kasacyjną.
Decyzją z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] Urząd Patentowy RP działając w trybie postępowania spornego po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] maja 2016 r. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy CB City Broker o numerze [...] 8 udzielonego na rzecz C. Sp. z o. o. z siedzibą w P., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez A. N.A. z siedzibą w N. J., Stany Zjednoczone Ameryki, na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił sprzeciw.
Na wstępie podkreślił, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. w tej sprawie był związany oceną prawną i wskazaniami zawartymi w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 czerwca 2013 r. (sygn. akt VI SA/Wa 6/13) oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2015 r. (sygn. akt II GSK 2139/13).
Oceniając w pierwszej kolejności podobieństwo usług objętych tym znakiem, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki towarowe w takim zakresie, w jakim zostały udzielone prawa ochronne, organ wskazał, że dokonana w sprawie analiza podobieństwa dowodzi, że porównywane znaki przeznaczone zostały do oznaczania usług identycznych. Sporny znak towarowy CB CITY BROKER przeznaczony został bowiem do oznaczania usług zawartych w klasie 36 klasyfikacji nicejskiej, a mianowicie pośrednictwa ubezpieczeniowego, doradztwa w sprawach ubezpieczeniowych oraz pośrednictwa w sprawach majątku nieruchomego. Tymczasem wszystkie przeciwstawione znaki towarowe przeznaczone zostały do oznaczania m.in. usług ubezpieczeniowych, które obejmują swym zakresem usługi zdefiniowane dla znaku spornego jako usługi pośrednictwa ubezpieczeniowego oraz doradztwa w sprawach ubezpieczeniowych. W tym samym kontekście zdaniem organu należało ocenić i uznać identyczność wskazanego dla spornego znaku towarowego pośrednictwa w sprawach majątku nieruchomego jako usług zawierających się we wskazanych dla znaku przeciwstawionego CITIONE usługach związanych ze sprawami własności.
Następnie organ, mając na względzie orzeczenia WSA i NSA, z których oceną był związany, przystąpił do oceny podobieństwa spornych oznaczeń w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi.
W ślad zaś za stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawionym w wiążącym Urząd w niniejszej sprawie wyroku "graficzna strona spornego znaku nie jest mało istotna dla oceny jego zdolności odróżniających od znaków przeciwstawionych". Przyjmując zatem istotny charakter grafiki spornego znaku towarowego, na którą poza charakterystyczną czcionką liter składa się również wielkość i rozmieszczenie elementów słownych oraz czerwone, prostokątne tło, a także mając na uwadze wykorzystanie wyeksponowanych liter "C: oraz "B" należy stwierdzić, że dystans istniejący miedzy porównywanymi znakami towarowymi jest na płaszczyźnie wizualnej wyraźny. Dzięki bowiem przyjętej w spornym znaku towarowym kompozycji, litery: "C" oraz "B" są elementami wyróżniającymi i dominującymi w tym znaku, gdyż ich graficzne przedstawienie nie może zostać niedostrzeżone. Co więcej, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie, trójwymiarowy kształt przykuwa uwagę odbiorcy. Oznacza to, że odbiorcy towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi ich nie pomylą z uwagi na wskazane powyżej odmienne graficzne skomponowanie znaków oraz rolę jaką pełnią w spornym znaku towarowym litery: "C" oraz "B". Znaki te w warstwie wizualnej nie są zatem podobne. Co prawda słowo "City" w spornym znaku towarowym zawiera trzy pierwsze litery ze znaków przeciwstawionych, jednakże w związku z tym, że znaki przeciwstawione są znakami wieloliterowymi, czyli zawierającymi wyraźnie dłuższy ciąg liter, nieposiadającymi jakiejkolwiek grafiki, nie można uznać, że znaki te są do siebie podobne. Powyższe stanowisko wydaje się tym bardziej uprawnione, że wizualnie odbiorca będzie postrzegał znaki przeciwstawione jako jednowyrazowe, w których przedrostek citi- stanowi jedynie fragment wyrazu, gdy tymczasem element "City" jest samodzielnym wyrazem użytym w spornym znaku towarowym, stanowiącym uzupełnienie pierwszoplanowych liter: "C" i "B".
Dokonując porównania spornego znaku towarowego i znaków przeciwstawionych w warstwie fonetycznej Kolegium Orzekające uznało, że oznaczenia te są odmienne w wymowie. Sporny znak towarowy składa się z dwóch liter: "C' i "B" oraz dwóch słów "City Broker", podczas gdy wszystkie znaki przeciwstawione składają się z pojedynczych słów: CITIBANK, CITIDIRECT oraz CITIONE. Jak podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wiążącym organ wyroku, sporny znak towarowy będzie odczytywany jako "cebe sity broker". Sąd wskazał także, że znaki wnoszącego sprzeciw odczytywane będą, w przeciwieństwie do spornego znaku towarowego, jako jedne wyrazy.
Wprawdzie wszystkie porównywane znaki składają się z podobnie wymawianych elementów słownych "City" (w znaku spornym) i "CITI" (jako fragmentu wyrazów w znakach przeciwstawionych), jednakże nie jest to wystarczające a towarowe są do siebie podobne w tej warstwie. Wszystkie bowiem znaki zawierają dodatkowe elementy słowne, które sprawiają, że oznaczenia te różnią się w sposób dostateczny. Wyrażenia zawarte we wszystkich badanych znakach, powinno zostać uznane za niedystynktywne. Natomiast wyrażenie "citi" jako nieprzedstawiające bezpośrednio żadnego znaczenia w znaku CITI powinno ten znak odróżniać od znaku skarżącej, czyli czynić znak skarżącej przez użycie w nim opisowego słowa "city" niepodobnym do znaku CITI uczestnika postępowania". Mając na uwadze powyższe Kolegium Orzekającego uznało, że porównywane znaki towarowe nie są także podobne w warstwie znaczeniowej.
Przywołane okoliczności oraz analiza podobieństwa znaków towarowych wskazują, że w przedmiotowej sprawie nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakami przeciwstawionymi. Wobec powyższych rozważań organ uznał, że zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. był bezpodstawny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę na powyższe rozstrzygnięcie uznając, że nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, organ w sposób wyczerpujący i dokładny dokonał analizy porównawczej spornych oznaczeń w każdej z trzech płaszczyzn, uwzględniając przy tym wskazówki zawarte w poprzednich wyrokach WSA i NSA. Organ oceniając podobieństwo spornego i przeciwstawionych znaków wykazał przedstawione cechy wyłączające ryzyko skojarzenia między porównywanymi znakami.
Z powyższych przyczyn Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji w części rozstrzygającej zarzut z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Nie naruszyła ta decyzja również podnoszonych przez skarżącą przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. W kwestionowanej decyzji organ dokonał także oceny prawa ochronnego udzielonego na sporny znak "CB CITY BROKER" w kontekście przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., tj. sporne prawo według Spółki miało zostać udzielone z naruszeniem tego przepisu.
Wbrew twierdzeniom strony skarżącej do oceny identyczności lub podobieństwa porównywanych znaków właściwe są metody analogicznie stosowane przy ocenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, czyli ocena musi być całościowa przy uwzględnieniu wszystkich istotnych czynników stanu faktycznego. Najpierw bada się podobieństwo, a po ustaleniu podobieństwa – jego stopień. Równocześnie ocena stopnia podobieństwa powinna zostać dokonana przy pomocy innych, znacznie subtelniejszych kryteriów, niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W ocenie Sądu organ dokonał oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń z uwzględnieniem kryteriów wymaganych przez art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. i doszedł do prawidłowej konkluzji, że między znakami nie istnieje podobieństwo. Skoro nie stwierdzono podobieństwa oznaczeń, nie było potrzeby do odwoływania się do kryteriów służących do oceny stopnia podobieństwa.
Ponadto podnoszone przez skarżącą argumenty co do pominięcia badań rynkowych świadczących skojarzeniach między znakiem uprawnionej a znakami Spółki są nieadekwatne. Spółka nie przedstawiła w skardze innych okoliczności, które miałyby świadczyć o podobieństwie porównywanych znaków.
Przechodząc do oceny wykładni kolejnej przesłanki badanej przy ocenie zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., to jest przysporzenia uprawnionemu nienależnych korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego, Sąd I instancji zauważył, że ani z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. nie wynika, ani organ nie oczekiwał, aby Spółka wykazała, że zaistniała po stronie uprawnionej sytuacja uzyskania nienależytej korzyści bądź szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego. Analizując ten warunek UP rzeczywiście raz wspominał o obowiązku wykazania zaistnienia opisanych okoliczności, a innym razem o obowiązku zbadania, czy udzielenie prawa ochronnego na sporny znak mogłoby przynieść uprawnionej nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku wcześniejszego. Ostatecznie stanął jednak na stanowisku, że dla ustalenia zaistnienia przesłanki przysporzenia uprawnionemu ze znaku późniejszego nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego wystarczające jest przeprowadzenie dowodu na wykazanie prawdopodobieństwa powstania szkody lub uzyskania nienależnych korzyści.
W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, które skutkowałyby uchyleniem zaskarżonej decyzji. Z powyższych względów skargę Spółki jako bezpodstawną na mocy art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła A. N.A. U.S.A., zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie:
1. przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 i art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy wobec:
a) uznania, że porównywane znaki towarowe nie są podobne do siebie w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., podczas gdy stopień ich podobieństwa wywołuje między nimi skojarzenia i umożliwia uczestnikowi postępowania czerpanie nienależnej korzyści z renomy znaków CITI;
b) poprzez zaniechanie ustalenia dominujących elementów znaków towarowych skarżącego i w kontekście ich renomy błędne ustalenia dotyczące relacji znaków CITI ze znakiem towarowym CB CITY BROKER;
c) przeprowadzenia oceny podobieństwa porównywanych znaków z przyznaniem większej wagi dzielącym je różnicom a nie podobieństwom;
d) pominięcia występowania w obrocie rodziny znaków towarowych opartej na tej samej konstrukcji oznaczenia i powiązanych z usługami finansowymi - podczas gdy w znaku towarowym CB CITY BROKER została ona skopiowana poprzez połączenie elementu CITI ze słowem związanym z szeroko pojętym rynkiem finansowym, co posiada bezpośrednie przełożenie na podobieństwo znaków i występowanie skojarzeń między nimi, oraz możliwość transferu renomy;
e) pominięcia okoliczności, że ocena podobieństwa porównywanych znaków towarowych powinna być dokonywana w kontekście usług wymienionych w ich wykazach i w ten sposób powinna zostać oceniana ewentualna opisowość elementów znaków towarowych;
f) pominięcia faktu i wynikających z niego okoliczności, że znaki towarowe CITI (CITIBANK, CITIDIRECT, CITIONE) mają słowny charakter;
g) pominięcia i braku oceny istotnego dla sprawy dowodu w postaci znajdujących się w materiale dowodowym badań rynkowych świadczących o skojarzeniach występujących w świadomości odbiorców pomiędzy spornym znakiem towarowym a znakami towarowymi skarżącego;
h) braku ustalenia możliwości uzyskania nienależytej korzyści oraz szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaków CITI; przy czym każde z wymienionych naruszeń w istotny sposób wpłynęło na wynik sprawy.
2. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p, poprzez utożsamienie pojęcia podobieństwa oznaczeń zawartego w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p z pojęciem podobieństwa, o których mowa w art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p.,
3. przepisów postępowania, tj. art. 153 p.p.s.a., także w związku z art. 170 i art. 171 p.p.s.a., poprzez uznanie, że związanie Urzędu Patentowego i Sądu I instancji oceną prawną wyrażoną w wyroku z 3 czerwca 2013r., VI SA/Wa 6/13 oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2014 r., II GSK 2139/13 dotyczyło również przesłanek art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.,
4. brak stwierdzenia nieprawidłowego zastosowania przez Urząd Patentowy art. 153 p.p.s.a. w odniesieniu do art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. podczas gdy sprawa oparta na tej podstawie prawnej nie stanowiła przedmiotu rozpoznania objętego wydanymi wyrokami, tym samym wcześniejsze orzeczenia nie wiązały Sądu I instancji przy wydawaniu wyroku w oparciu o ten przepis, które to naruszenie w istotny sposób wpłynęło na wynik sprawy,
5. przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 i art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 kpa polegające na uznaniu prawidłowości sformułowania uzasadnienia zaskarżonej decyzji wobec:
a) zaniechania przedstawienia przez organ rozumowania w zakresie podobieństwa spornego znaku do renomowanych znaków towarowych skarżącego, pomimo uznania, że regulacja ochrony renomowanych znaków towarowych posiada charakter autonomiczny, a tym samym wykorzystanie w odniesieniu do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. ustaleń poczynionych w związku podobieństwem mogącym wywołać ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd;
b) zaniechania przedstawienia stanowiska organu odnośnie możliwości uzyskania przez uczestnika postępowania nienależytej korzyści lub szkody dla odróżniającego charteru bądź renomy znaków towarowych skarżącego, przy czym każde z wymienionych naruszeń w istotny sposób wpłynęło na wynik sprawy.
Wobec powyższego wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania na zasadzie art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego w sprawie, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, gdyż nie można było uznać zarzutów w niej zawartych za usprawiedliwione.
Na wstępie rozważań odnośnie poszczególnych zarzutów skargi kasacyjnej, w ramach których orzekał NSA należy podkreślić, że sprawa niniejsza jest rozpoznawana ponownie przez wszystkie instancje, a to w oparciu o pierwszy wyrok NSA z dnia 6 maja 2014 r. sygn. akt II GSK 319/13 wydany w tej sprawie.
Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest również orzeczenie w bardzo podobnej sprawie między tymi samymi stronami, dotyczącej zresztą tego samego spornego znaku towarowego, a mianowicie wyrok NSA z dnia 16 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 2052/17. Wyrażone w tym ostatnim orzeczeniu NSA stanowisko co do podobnych zarzutów skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w tej sprawie w pełni podziela.
Przechodząc zatem do omówienia powołanych w skardze kasacyjnej zarzutów i wskazując na poprzedzające ostatnio zaskarżoną w tej sprawie decyzję cyt. wyroki WSA i NSA należy stwierdzić, że organ, a następnie WSA wywiązali się należycie z obowiązku zastosowania się do zawartych w nich wytycznych, zgodnie z przepisem art. 153 p.p.s.a. i w żadnym stopniu ten przepis nie został przez Sąd I Instancji naruszony.
Urząd Patentowy ponownie oddalając sprzeciw strony skarżącej nie naruszył przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a. Organ ustalił w sposób prawidłowy stan faktyczny i brak przesłanek do zastosowania zarówno przepisu art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p. jak i art. 132 ust.2 pkt. 3 p.w. p. Sąd I Instancji, akceptując ponowne ustalenia organu w zakresie braku podobieństwa spornego znaku towarowego uczestnika z przeciwstawionymi renomowanymi znakami towarowymi objętymi ochroną na rzecz skarżącej korporacji, nie naruszył przepisów postępowania w stopniu, w jakim mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art.145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 133 § 1 p.p.s.a.).
Zarzuty strony skarżącej w zakresie podobieństwa przeciwstawianych znaków towarowych stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami o braku takiego podobieństwa, które wywołałoby skojarzenia między nimi, a to miałoby umożliwić uczestnikowi czerpanie nienależnych korzyści z renomy znaku CITI.
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że Urząd Patentowy bardzo wnikliwie i szczegółowo analizował wszystkie elementy porównywanych znaków, we wszystkich płaszczyznach zgodnie z kryteriami przyjętymi w orzecznictwie, nie pomijając żadnej cechy porównywanych znaków. Organ, a za nim Sąd I instancji, wskazując na istotne różnice w podobieństwie słów City i CITI, a także na niedystynktywny charakter słowa City w znaku towarowym uczestnika, doszedł do słusznego wniosku o braku podobieństwa omawianych znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt.3 p.w.p. Nie zachodzi potrzeba powtarzania tej analizy, gdyż została ona przedstawiona w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji, ale także w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Skoro organ, a za nim Sąd I Instancji, stwierdził po dogłębnej analizie wszystkich różnic między porównywanymi znakami, że te różnice zdecydowanie przeważają nad fonetycznym podobieństwem brzmienia słów City i CITI, oraz w sposób logiczny i przekonywujący swoje stanowisko uzasadnił, to nie można czynić mu zarzutu, że zaniecał ustalenia dominujących elementów znaków towarowych, lub też, że bezzasadnie przyznał większą wagę dzielącym znaki różnicom, a nie podobieństwom.
Pominięcie w rozważaniach szczegółowej oceny podobieństwa usług opatrywanych porównywanymi znakami towarowymi, przy braku podobieństw oznaczeń nie jest błędem, gdyż podobieństwo usług nie było kwestionowane, ale samo to podobieństwo nie przesądzało o zastosowaniu art. 132 ust 2 pkt. 3 p.w.p.
Nie zostało pominięte, wbrew twierdzeniu strony skarżącej założenie, że porównywany jest sporny znak słowno-graficzny z znakami słownymi. Takie założenie wzmaga jeszcze potrzebę poszukiwania różnic między znakami. Do tych wszystkich szczegółowych ustaleń omówionych w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji odniósł się należycie Sad I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Wobec braku spełnienia pierwszej przesłanki zastosowania przepisu art 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p., to jest podobieństwa znaków prowadzącego do skojarzenia spornego znaku ze znakami skarżącej korporacji, nie zachodziła konieczność badania pozostałych przesłanek, a mianowicie możliwości uzyskania nienależytej korzyści oraz szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaków CITI.
Reasumując rozważania dotyczące zarzutów procesowych, w tym zarzutu naruszenia art. 153 p.p.s.a należy stwierdzić, że wytyczne Sądu uchylającego pierwotną decyzję organu zostały w pełni wykonane w sposób prawidłowy, prowadzący do rozstrzygnięcia zgodnego z prawem. Ustalenia faktyczne organu przyjęte przez Sąd I Instancji w zaskarżonym wyroku, zdaniem NSA, nie nasuwają zastrzeżeń. Polemika strony skarżącej z prawidłowymi ustaleniami nie zasługuje na uznanie.
Dla rozstrzygnięcia sprzeciwu A. odnośnie udzielenia prawa ochronnego na sporny znak uczestnika na podstawie art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p. ustalenie stopnia podobieństw porównywanych znaków towarowych mogłoby mieć tylko wtedy znaczenie, gdyby ustalono, że podobieństwo oznaczeń w ogóle zachodzi. W niniejszej sprawie nie ustalono podobieństwa porównywanych oznaczeń w świetle art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p.
Nie zasługują na uwzględnienie również zarzuty naruszenia prawa materialnego art. 153 p.p.s.a. i art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. z przyczyn następujących. Sąd I instancji nie mógł naruszyć przepisu art. 153 p.p.s.a., gdyż rozpoznając sprawę po raz drugi badał przede wszystkim, czy organ zastosował się do jego wskazań z pierwszego wyroku i okazało się, że Urząd patentowy postąpił zgodnie z wytycznymi i szczegółowo przeprowadził postępowanie oraz zbadał również podobieństwo znaków z punktu widzenia art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, to Sąd I instancji dokonał rozróżnienia między przesłankami podobieństwa znaków z art. 132 ust. 2 pkt.3 p.w.p., a podobieństwem, o którym mowa w art. 132 ust 2 pkt. 2 p.w.p.
Pozostałe zarzuty prawa materialnego zostały wadliwie sformułowane i w istocie nie dotyczyły naruszenia prawa materialnego, a ewentualnie naruszenia przepisów postępowania w tych zarzutach wymienionych.
Do zarzutów procesowych Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się w pierwszej kolejności i nie ma potrzeby powtarzania tych samych argumentów.
Z tych wszystkich względów należało skargę kasacyjną oddalić na podstawie art. 184 p.p.s.a.