Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I SA/Ke 237/20

Administrative courts2020-10-22
Case number
I SA/Ke 237/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Judgment date
2020-10-22
Type
Wyrok WSA w Kielcach

Judges

Ewa RojekMagdalena Chraniuk-StępniakMaria Grabowska

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Rojek, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak, Sędzia WSA Maria Grabowska (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Anna Adamczyk, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 22 października 2020 r. sprawy ze skargi B. D.Sp. z o.o. sp. k. w K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w K. z dnia (...) nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług za lipiec 2014 r. oddala skargę UZASADNIENIE Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w K. (Dyrektor) decyzją z 26 (...) nr (...) utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w K. (Naczelnik) z (...) nr (...) w przedmiocie określenia B. D. .Sp. z o.o. Spółka Komandytowa z K. (Spółka) w podatku od towarów i usług za lipiec 2014 r. nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy w kwocie 72.646 zł oraz kwoty do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 0 zł. Rozpoznając odwołanie Spółki od decyzji Naczelnika z (...) Dyrektor ustalił, że stosownie do art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej termin rozliczenia za lipiec 2014 r. upływał 31 grudnia 2019 r. Z akt sprawy wynika, że Naczelnik Ś. Urzędu Celno - Skarbowego w K. wydał postanowienie z (...) którym wszczął dochodzenie w sprawie o przestępstwo skarbowe, polegające na podaniu nieprawdy w złożonych przez Spółkę zeznaniach VAT-7 za lipiec 2014 r. w związku z nierzetelnie prowadzonymi księgami, przez co zawyżono nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do zwrotu w wysokości 27.078 zł oraz kwotę do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy o 25 zł - co stanowi przestępstwo skarbowe określone w art. 76 § 2 kks w zw. z art. 56 § 2 kks w zw. z art. 61 § 1 kks i art. 62 § 2 kks w zw. z art. 9 § 3 kks. Powyższe spowodowało zawieszenie biegu terminu przedawnienia za okres objęty zaskarżoną decyzją (art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej). Stosownie do art. 70 c Ordynacji podatkowej, zawiadomieniem 3 lipca 2019 r. Naczelnik poinformował Spółkę, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania z tytułu podatku od towarów i usług za lipiec 2014 r. uległ zawieszeniu od 25 czerwca 2019 r., w związku z wystąpieniem przesłanki zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania, o której mowa w art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, tj. od dnia wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe. Zawiadomienie zostało doręczone Spółce i pełnomocnikowi Spółki – 9 lipca 2019 r. Zgodnie z art. 70 § 7 pkt 1 Ordynacji podatkowej, termin przedawnienia biegnie dalej od dnia następującego po dniu prawomocnego zakończenia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe. Ustalono, że Naczelnik 9 grudnia 2019 r. wydał postanowienie o umorzeniu ww. dochodzenia, które zostało zatwierdzone przez Dyrektora 12 grudnia 2019 r. W związku z powyższym bieg terminu przedawnienia w tej sprawie uległ zawieszeniu od 25 czerwca 2019 r. do 12 grudnia 2019 r., tj. 171 dni, zatem termin przedawnienia w tej sprawie upływa 19 czerwca 2020 r. Spór dotyczy prawa odliczenia przez Spółkę podatku naliczonego z faktur VAT wystawionych przez spółkę I., w czerwcu i lipcu 2014 r. w łącznej kwocie 21.309,50 zł oraz odliczenia podatku naliczonego w ogólnej kwocie 5793,86 zł, wynikającego z zakupu materiałów budowlanych i sprzętu AGD zakupionych na wykończenie i wyposażenie mieszkania pokazowego. Dyrektor powołał art. 86 ust. 1, ust. 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U.2011.177.1054) dalej "ustawa o VAT" i wskazał, że z przepisów tych wynika, że samo posiadanie faktury nie jest wystarczającą podstawą, aby odliczyć wykazany w niej podatek naliczony. Podatnik może skorzystać z prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług przez innego podatnika tylko w odniesieniu do podatku wynikającego z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną przez wystawcę faktury czynność podlegającą opodatkowaniu tym podatkiem. Dyrektor ustalił m.in., że spółka I. posiada jednoosobowy zarząd w osobie O. K. obywatela U. W trakcie przeprowadzonych wielokrotnie czynności pod adresem M., ul. K. , nigdy nie zastano prezesa zarządu oraz nie stwierdzono oznak prowadzenia działalności. W dniu 30 marca 2015 r. M. G. (były wspólnik) przedłożył w Urzędzie Skarbowym w M. umowę najmu lokalu z 28 stycznia 2015 r. zawartą z O. K., z której wynika, że najemca wynajmuje pow. 20 m² domu mieszkalnego na cele handlowe, biurowe i reprezentacyjne. Wskazał, że do 30 marca 2015 r. najemca nie pojawił się w jego domu, nie uregulował żadnej raty ustalonego czynszu, nie ma z nim kontaktu, natomiast numer telefonu O. K., którym dysponuje, jest nieaktywny. Z kolei pod adresem M., ul. K. 49 (poprzedni adres siedziby spółki) znajduje się sklep kosmetyczny. Jego właścicielka D. K., była wspólniczka spółki I., na mocy umowy zawartej 15 października 2014 r. sprzedała 100% udziałów M. G. Nie posiada żadnej wiedzy o aktualnej działalności spółki. Z pisma Naczelnika Urzędu Skarbowego w M. z (...) wynika, że podmiot I. sp. z o.o. uznany został za podmiot nieistniejący i nierzetelny, a 15 września 2015 r. na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o VAT został wykreślony z urzędu z rejestru czynnych podatników VAT. Na okoliczność prowadzonej działalności gospodarczej przez I. oraz zawartych transakcji ze Spółką zostali przesłuchani w charakterze świadków: D. K., która w okresie od 27 grudnia 2013 r. do 20 listopada 2014 r. była prezesem Zarządu oraz M. P., będący w tym samym okresie wspólnikiem spółki. D. K. zeznała m.in., że w spółce I. pełniła "tylko" rolę prezesa, wszystkimi sprawami zajmował się natomiast M. P. Nic nie wie o działalności firmy i świadczeniu usług na rzecz Spółki. Z kolei, M. P. zeznał, że spółka I. miała prowadzić działalność gospodarczą w zakresie handlu hurtowego metalami i pośrednictwa w zakresie usług budowlanych. Świadek, w spółce miał zajmować się praktycznie wszystkim tj. zawieraniem kontraktów, wystawianiem faktur, płatnościami. Biuro spółki mieściło się w M. przy ul. K. Kontrahentów pozyskiwał "poprzez stare znajomości". Swoje udziały sprzedał w 2014 r. i w związku z tym nie posiada żadnej wiedzy o obecnej działalności spółki I. Nie ma kontaktu z K. O. Słyszał, że nie żyje. Organ wskazał, że prezesi Spółki M. G. i A. S. wezwani celem złożenia zeznań w charakterze strony, nie zgłosili się na przesłuchanie. A.S. w piśmie z 4 marca 2019 r. nie odpowiedział na zadane mu pytania twierdząc, że dotyczą one Spółki, która wyjaśnień w tej sprawie już udzieliła w piśmie z 25 września 2014 r. Organ wskazał, że kontrolę w zakresie zwrotu VAT za lipiec 2014 r. Naczelnik wszczął 14 listopada 2014 r., co wyklucza możliwość złożenia wyjaśnień w terminie wskazanym przez prezesa Spółki. Z treści protokołów odbioru robót, wbrew temu co twierdzi prezes spółki, nie wynika jaki zakres usług obejmowały roboty budowlane oraz czy osoby, które były obecne podczas odbioru robót miały do tego odpowiednie kwalifikacje. W miejscu podpisu wykonawcy i zamawiającego widnieją jedynie pieczątki firmy i nieczytelne parafki Przytoczone wyżej okoliczności, w ocenie Dyrektora, nie budzą wątpliwości, że firma I. sp. z o.o. nie mogła faktycznie wykonać żadnych usług budowlanych wykazanych na zakwestionowanych fakturach. Organy podatkowe nie negują przy tym, że sporne roboty budowlane (usługi) zostały wykonane, jednak nie przez kwestionowany podmiot gospodarczy. W ocenie Dyrektora nie znajduje uzasadnienia w realnym obrocie gospodarczym zlecenie prac firmie, która miała działać na rynku usług budowlanych bez żadnego doświadczenia w branży budowlanej. M. P. oświadczył, że firma I. nie zatrudniała pracowników, nie posiadała żadnego sprzętu budowlanego, a jedynie pośredniczyła w podzleceniu wykonania robót budowlanych. Nie pamiętał jednak nazwy firmy, której miał podzlecić wykonanie usług na rzecz Spółki. Nie bez znaczenia jest również sposób płatności za zakwestionowane faktury, tj. gotówkowy. Taka forma zapłaty niewątpliwie budzi wątpliwość co do rzetelności transakcji, stwarzając wrażenie zamiaru ukrycia rzeczywistych intencji stron uczestniczących w nabyciu towaru lub usługi. Zdaniem organu wątpliwym jest, że firma developerska, jaką jest Spółka zleciła podwykonanie usług budowlanych firmie, która nie miała żadnego doświadczenia w branży budowlanej, bez sporządzonej umowy o roboty budowlane czy też pisemnych gwarancji na wykonanie zleconych robót. Organ ustalił, że Spółka nie przeprowadziła jakiejkolwiek formalnej weryfikacji swojego kontrahenta; nie sprawdzała czy kontrahent posiadał doświadczenie w realizowaniu tego typu usług ani czy posiadał odpowiednie zezwolenia oraz zaplecze techniczne do zrealizowania zleconych prac (środki trwałe, wyposażenie, pracowników). Poza fakturami VAT oraz protokołami odbioru robót strona nie posiadała żadnych innych dowodów potwierdzających zawarcie formalnych kontraktów handlowych. Nie zawierając umów na zlecone usługi, Spółka nie zabezpieczała swoich interesów na wypadek nienależytego wykonania zleconych prac czy reklamacji. Rozliczenia za rzekome transakcje były realizowane wyłącznie gotówkowo, mimo znacznych kwot wynikających z zakwestionowanych faktur. Zdaniem Dyrektora wymienione okoliczności wskazują, że strona powinna była mieć świadomość lub co najmniej powinna podejrzewać/przypuszczać, że współpracuje z nierzetelnym kontrahentem i realizuje transakcje związane z oszustwem podatkowym polegającym na nieuzasadnionym skorzystaniu z prawa do odliczenia VAT. Organ był zatem uprawniony do zastosowania przepisów ograniczających prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z nierzetelnych faktur. W lipcu 2014 r. Spółka prowadziła działalność gospodarczą jako deweloper budowlany. Organ zakwestionował faktury na zakup materiałów budowlanych oraz sprzętu AGD w celu prezentacji mieszkania pokazowego Nr (...). W dniu 28 listopada 2014 r. na żądanie okazania mieszkania pokazowego przy ul. W., które zostało wyposażone w kontrolowanym okresie, okazano mieszkanie pokazowe Nr (...) zlokalizowane na trzecim piętrze w budynku przy ul, W. W mieszkaniu nie było urządzeń AGD zakupionych na faktury, z których w lipcu 2014 r. Spółka odliczyła VAT, były natomiast inne nie nabyte w okresie kontrolowanym. Celem zidentyfikowania typu zabudowy przeprowadzono czynności sprawdzające w firmie Studio O. P. K., od której w lipcu 2014 r. zakupiona została zabudowa. Według wyjaśnień P. K. zabudowa meblowa została zamontowana w budynku w K. przy ul. W., w mieszkaniu Nr (...). Z wyjaśnień złożonych przez Spółkę wynika, że mieszkanie Nr (...) zostało sprzedane we wrześniu 2014 r., w związku z czym kontrolującym pokazano mieszkanie, które zostało wykończone i do którego Spółka miała dostęp. Na potwierdzenie przedłożono kserokopię aktu notarialnego Rp. (...) z 12 września 2014 r., dokumentującego sprzedaż mieszkania Nr (...) M. i P. G. za cenę brutto 329.538 zł. Poza lokalem mieszkalnym Nr (...) z pomieszczeniem przynależnym nabywcy zakupili miejsce postojowe w garażu podziemnym za cenę brutto 12.300 zł. Łączna cena brutto za mieszkanie Nr (...), komórkę lokatorską i miejsce postojowe w garażu wynosiła 341.838 zł. Ponieważ w okazanym akcie notarialnym nie zawarto żadnej wzmianki, że mieszkanie Nr (...) jest w stanie kompletnie wykończonym, wyposażonym i umeblowanym, kontrolujący wystąpili do Spółki o przedłożenie dokumentów, z których wynikałoby, że rozliczone w lipcu 2014 r. wyposażenie zamontowano w tym mieszkaniu oraz wyjaśnienie m.in. ceny sprzedanego mieszkania Nr (...) (329.538 zł za 81,83 m2), która była kilkadziesiąt tysięcy złotych niższa niż ceny mieszkań w tym samym budynku oferowanych w Internecie. Spółka wyjaśniła, że w związku z tym, że M. G. znalazła lepszą ofertę mieszkaniową i chciała zrezygnować z zakupu mieszkania od Spółki, nie chcąc stracić klienta zaproponowała jej, w ramach ceny uzgodnionej za mieszkanie Nr (...), mieszkanie Nr (...), które też dodatkowo zobowiązano się wykończyć i wyposażyć. W załączeniu przekazała kserokopię umowy przedwstępnej zawartej z M. G. 16 grudnia 2013 r. na sprzedaż lokalu mieszkalnego Nr (...) z pomieszczeniem gospodarczym za kwotę brutto 329.538 zł oraz miejsca parkingowego za kwotę brutto 12.300 zł. Łączna cena za lokal mieszkalny, miejsce postojowe, pomieszczenie gospodarcze oraz udział we współwłasności działki wynosił 341.838 zł. Do wyjaśnień Spółka załączyła również kserokopię porozumienia z 11 września 2014 r. (tj. dzień poprzedzający spisanie aktu notarialnego sprzedaży mieszkania Nr (...), zawartego pomiędzy M. G. i Spółką. Według porozumienia M. G. rezygnowała z zakupu mieszkania Nr (...), a w zamian za to otrzymała mieszkanie Nr (...) z wyposażeniem. Wpłaty dokonane przez nią za mieszkanie Nr 97 zostały zaliczone na poczet zakupu lokalu Nr (...). Spółka załączyła także kserokopię protokołu zdawczo-odbiorczego tego lokalu z 12 września 2014 r. Spółka wyjaśniła też, że nigdy nie dokonywała sprzedaży mieszkań za ceny niższe od rynkowych. Każdy lokal jest indywidualnie negocjowany, a jego cena zależy od rozmiaru, położenia, atrakcyjności, umiejętności negocjacyjnych danego klienta, chwilowej potrzeby oraz wielu innych czynników. Spółka nie otrzymała również żadnych świadczeń wzajemnych w związku z zawarciem umowy sprzedaży poza wymienionymi w akcie notarialnym. Organ ustalił, że mieszkanie Nr (...), na które pierwotnie zdecydowała się M.G., zostało sprzedane 7 października 2014 r. Według wpisu w akcie notarialnym przedwstępna umowa sprzedaży tego lokalu została zawarta 14 sierpnia 2014 r. Mieszkanie Nr (...)znajduje się na 8 piętrze tego budynku, ma powierzchnię 74,09 m2 nie posiada żadnego pomieszczenia przynależnego. Mieszkanie zostało sprzedane za cenę 341.000 zł brutto. Poza lokalem mieszkalnym Nr (...) nabywcy zakupili również miejsce postojowe w garażu za cenę brutto 12.300 zł. Łączna wartość mieszkania i garażu to brutto 353.300 zł. A zatem o 11.462 zł brutto więcej, niż za mieszkanie Nr (...), o większej powierzchni, do którego jeszcze należała komórka lokatorska. Biorąc pod uwagę opisane wyżej okoliczności, organ nie zgodził się z odwołującym, iż cena mieszkania Nr (...) o powierzchni 81,83 m2 i komórki lokatorskiej o powierzchni 9,40 m2 za które M. i P. G. zapłacili kwotę brutto 329.538 zł zawiera również wyposażenie. Jak bowiem ustalono mieszkanie Nr (...) zostało ostatecznie sprzedane za kwotę 341.000 zł, przy czym mieszkanie to miało powierzchnię 74,09 m2, nie posiadało komórki lokatorskiej i dotyczyło stanu deweloperskiego, czyli mieszkania do wykończenia we własnym zakresie. Również, ceny brutto oferowanych w tamtym okresie lokali mieszkalnych w budynku przy ul. W. w K. wynosiły średnio 4750 zł za m2 i dotyczyły stanu deweloperskiego, podczas gdy cena 1 m2 wyposażonego w wysokim standardzie mieszkania Nr (...) wraz z komórką lokatorską wynosiła brutto 4027,10 zł, czyli o 723,00 zł/m2, tj. ponad 15% mniej niż ceny mieszkań oferowanych do sprzedaży. Ponadto mieszkanie Nr (...) zostało nie tylko całkowicie wykończone i przebudowane na koszt Spółki według potrzeb i gustu nabywców, ale także umeblowane i wyposażone zarówno w sprzęt AGD, jak i RTV. Według oświadczenia M. G., Spółka nie określiła jej górnego limitu wydatków na adaptację, wykończenie, wyposażenie i umeblowanie mieszkania. Organ nie zgodził się z wyjaśnieniami Spółki, że mieszkanie Nr (...) urządzane było jako pokazowe, skoro od lutego 2014 r., tj. zaraz po pierwszej wpłacie dokonanej przez M. G. było przebudowywane, wykańczane, wyposażane i meblowane według jej gustu. Ostatnią ratę M. G. wpłaciła 11 września 2014 r., tj. po zakończeniu meblowania, kiedy mogła się już wprowadzić. Zatem, mieszkanie to mogło służyć jako pokazowe, ale tylko w okresie kiedy trwały w nim prace adaptacyjne i wykończeniowe, gdyż po ich zakończeniu nastąpiło przeniesienie własności na M. i P. G. Dodatkowo organ zauważył, że porozumienie o zamianie mieszkania Nr (...) na Nr (...) zawarto dopiero we wrześniu 2014 r., a zatem w terminie kiedy było już wykończone i wyposażone według gustu nabywców. Również w treści aktu notarialnego Rp. (...) z 12 września 2014 r. brak informacji, że mieszkanie Nr (...) zostało wykończone i wyposażone według wymagań nabywców. Świadczy to, że cena lokalu nie zawierała tego wykończenia i wyposażenia. Tym bardziej, że na fakturach zakupu wyposażenia i materiałów widnieje informacja o przeznaczeniu zakupionego towaru na wyposażenie mieszkania pokazowego, podczas gdy na żądanie organu kontrolującym okazano inne mieszkanie pokazowe, w którym nie było ani zabudowy kuchni, ani urządzeń AGD zakupionych na faktury, z których w lipcu 2014 r. Spółka odliczyła VAT. Cena mieszkania Nr (...), którą zapłacili M. i P. G. dotyczy mieszkania w stanie developerskim. W związku z tym, że wydatki związane z wykończeniem i wyposażeniem mieszkania Nr (...) nie zostały uwzględnione w cenie sprzedaży tego mieszkania, nie mogły podlegać odliczeniu jako związane ze sprzedażą opodatkowaną. Na powyższą decyzję Spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Podatnik nie zgodził się z zakwestionowaniem przez organy nabycia usług od firmy I. sp. z o.o. Usługi te zostały zamówione, wykonane i odebrane przez Spółkę. Brak pisemnych umów na wykonanie prac nie może stanowić dowodu na brak usług, bowiem wykonanie robót potwierdzają protokoły ich odbioru, zeznania świadków oraz inne dokumenty. Przepisy prawa nie nakładają obowiązku pisemnego zawarcia umowy o usługi budowlane. Przedsiębiorcy bardzo często przy pracach o mniejszej wartości lub mniejszej wadze (ocena należy do subiektywnego poczucia stron), nie zawierają umów pisemnych, ze względu na potrzebę usprawnienia obrotu. To samo można powiedzieć o treści protokołów czy innych dokumentów towarzyszących wykonaniu usługi. W opinii skarżącej bezzasadnie naruszone prawo podatnika do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikające z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT. Podatnik prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami w zakresie dokumentacji transakcji objętych VAT wykazał, że z prawa korzysta, a organy podatkowe nie zakwestionowały tego prawa w sposób skuteczny i przekonujący o zasadności i słuszności swoich wnioskowań. Zdaniem skarżącej organy również bez żadnego uzasadnienia zakwestionowały prawo podatnika do obniżania kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego związanego z nabyciem materiałów i sprzętu AGD, które wg wyjaśnień strony zakupiono w celu przygotowania mieszkania pokazowego, wykończonego i w pełni wyposażonego, które po okresie pełnienia funkcji marketingowej zostało sprzedane. W dokumencie sprzedaży mieszkania nie opisano stanu lokalu, standardu jego wykończenia i wyposażenia, prawdopodobnie dlatego, że stan ten był znany stronom i widoczny w dniu wydania lokalu, dlatego nie było potrzeby określania tego stanu jako zobowiązania dewelopera. Skarżąca wskazała, że organ nie ma uprawnień i umiejętności badania cen towarów i usług zwłaszcza dóbr niecałkowicie porównywalnych, takich jak nieruchomości, których ceny mogą się różnić w zależności od dużej liczby czynników. Dlatego, dokonana w tym zakresie przez organ I instancji analiza rynku nieruchomości w celu porównania cen mieszkań sprzedawanych przez Spółkę nie jest przekonująca i skarżąca nie zgadza się z ustaleniami i wnioskami organu. Zdaniem skarżącej, organ nie wyczerpał środków dowodowych w zakresie oceny, czy wyposażenie mieszkania Nr (...) zostało wykonane i czy miało związek z prowadzoną działalnością opodatkowaną, a w szczególności nie zlecił wyceny, na którą się powołuje, co narusza art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej. W odpowiedzi na skargę Dyrektor podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U.2019.2167 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2019 poz.2325.), dalej jako "ustawa p.p.s.a.", sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym, nie jest przy tym – co do zasady - związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, Sąd stwierdza, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W myśl art. 119 pkt 2 ustawy p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie 14 dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku, nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. W sprawie w skardze został złożony wniosek spółki o skierowanie sprawy do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. Organ nie złożył żądania przeprowadzenia rozprawy. Przystępując do kontroli zaskarżonej decyzji należy wskazać, że jej przedmiotem jest określenie nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy za miesiąc lipiec 2014 r. Pięcioletni termin przedawnienia za wskazany miesiąc upływał z dniem 31 grudnia 2019 r. Zaskarżona decyzja została wydana w dniu 26 maja 2020 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Kielcach mógł orzekać po upływie pięcioletniego terminu określonego w art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej. Jak prawidłowo ustalił organ, bieg terminu przedawnienia za wskazany miesiąc uległ zawieszeniu z dniem 25 czerwca 2019 r., w związku z wystąpieniem przesłanki określonej w art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej. O okoliczności tej organ powiadomił podatnika oraz pełnomocnika spółki pismem z 3 lipca 2019 r., doręczonym w dniu 9 lipca 2019 r. Z uwagi na fakt, że 9 grudnia 2019 r. Naczelnik Urzędu Celno-Skarbowego w Kielcach wydał postanowienie o umorzeniu prowadzonego w stosunku do spółki dochodzenia w sprawie o przestępstwo skarbowe, zatwierdzonego przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Kielcach w dniu 12 grudnia 2019 r., termin przedawnienia rozpoczął ponownie bieg (art. 70 § 7 pkt 1 Ordynacji podatkowej). Zawieszony w okresie 25 czerwca 2019 r. do 12 grudnia 2019 r., bieg terminu przedawnienia, upłynął 19 czerwca 2020 r. Oznacza powyższe, że upływ terminu przedawnienia, nie stanowi przeszkody do rozpoznania przedmiotowej sprawy. Skarżący ustaleń w tym zakresie nie kwestionuje. Spór w niniejszej sprawie koncentruje się wokół prawa B. D. spółka z o.o. do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z dwóch faktur wystawionych przez spółkę I., dokumentujących wykonanie robót ogólnobudowlanych oraz z faktur dokumentujących zakup materiałów budowlanych oraz sprzętu AGD zakupionych według podatnika w celu wyposażenia mieszkania pokazowego. W ocenie organu, skarżąca spółka w sposób nieuprawniony dokonała odliczenia podatku wynikającego z zakwestionowanych faktur VAT wystawionych przez spółkę I., gdyż czynności, które dokumentują nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń między wskazanymi w nich podmiotami, o czym podatnik, przy zachowaniu należytej staranności powinien wiedzieć. Z kolei wydatki poniesione na zakup materiałów budowlanych oraz sprzętu AGD nie służyły działalności opodatkowanej. Zdaniem skarżącego, organ z naruszeniem art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej dokonał nieprawidłowych ustaleń w tym zakresie Odniesienie się do tak zarysowanej kwestii spornej wymaga powołania ram prawnych dotyczących prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Zgodnie z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Kwotę podatku naliczonego stanowi zaś suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług (art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o VAT). Przedstawiona w art. 86 ust. 1 ustawy o VAT zasada wyklucza bowiem możliwość dokonania obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego związanego z usługami i towarami, które nie są wykorzystywane do czynności opodatkowanych. Prawo do odliczenia podatku naliczonego nie ma też nieograniczonego charakteru. Przepis art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a ustawy o VAT wskazuje bowiem, że faktury nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego w przypadku, gdy stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane. Dla odliczenia podatku naliczonego istotne jest zatem, by przyjęta do rozliczenia faktura VAT dokumentowała rzeczywisty obrót. Warunek taki zachodzi wtedy, gdy faktura odzwierciedla zdarzenie gospodarcze dokonane między podmiotami wymienionymi na fakturze, której przedmiotem jest towar bądź usługa opisana w tym dokumencie pod względem ilościowym, jakościowym, wartościowym itp. Innymi słowy, między rzeczywistą sprzedażą, a jej opisem w fakturze istnieć musi pełna zgodność pod względem podmiotowym, jak i przedmiotowym. Zależność ta podkreślana jest też w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) (np. w sprawie C – 342/87) i sądów administracyjnych (zob. np. wyroki NSA z 14 listopada 2013 r., sygn. akt I FSK 1559/12; z 20 maja 2009 r., sygn. akt I FSK 380/08 oraz z 16 maja 2014 r., sygn. akt I FSK 980/13 - dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Inaczej mówiąc, podatnik nabywa prawo do odliczenia podatku naliczonego zasadniczo wówczas, gdy faktura odzwierciedla rzeczywistość, tj. dostawę towaru lub świadczenie usługi przez podmioty ujawnione w jej treści. Wyjątkiem od tej zasady jest możliwość odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktury która nie odzwierciedla rzeczywistości przez podatnika, który nie wiedział lub nie mógł wiedzieć, że bierze udział w czynnościach mających na celu oszustwa (nadużycia) w podatku od towarów i usług, co z kolei ocenia się z uwzględnieniem podjętych przez niego aktów należytej staranności. Odmawiając prawa do odliczenia organ podatkowy zobowiązany jest wykazać w sposób prawnie wymagany istnienie obiektywnych przesłanek prowadzących do wniosku, że adresat faktury wiedział lub powinien wiedzieć, że transakcja powołana w celu uzasadnienia prawa do odliczenia stanowiła oszustwo popełnione przez wystawcę lub innego przedsiębiorcę uczestniczącego w łańcuchu świadczenia usług (tak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 6 września 2012 r. C-324/11). W przypadku, gdy dostawa jest realizowana na rzecz podatnika, który nie wiedział, lub nie mógł wiedzieć o tym, że dana transakcja była wykorzystana do celów oszustwa, które zostało popełnione przez sprzedawcę, nie można odebrać nabywcy prawa do odliczenia podatku zapłaconego przez tego podatnika (wyrok z 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04). Zasada ta została potwierdzona także w wyroku z 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C-80/11, C-142/11. Z orzecznictwa TSUE wynika zatem, że jakkolwiek zasadą jest, że prawo do odliczenia podatku VAT nie może być zrealizowane przez podatnika, jeżeli dane wykazane na fakturze dotyczące przedmiotu lub podmiotu opisanej w tej fakturze transakcji gospodarczej są niezgodne z rzeczywistością, to wskazane prawo będzie mogło zostać zrealizowane, mimo niespełnienia wskazanych warunków. Będzie to możliwe, jeśli zostanie ustalone, że w świetle obiektywnych przesłanek, podatnik nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że transakcja wiąże się przestępstwem lub nadużyciem w zakresie VAT. Tylko w wypadku zachowania należytej staranności może on domniemywać legalność tych transakcji bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego podatku VAT. Należy podkreślić, że Trybunał konsekwentnie wskazuje, że jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać istnienie nieprawidłowości lub przestępstwa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego wypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się, co do jego wiarygodności (ww. wyrok w sprawach połączonych Mahagében i Dávid, pkt 60). Istotne też jest, czy mamy do czynienia z tzw. pustą fakturą sensu stricto, czyli jedynie samym dokumentem, któremu w rzeczywistości w ogóle nie towarzyszy transakcja w nim wskazana, czy też taką pustą fakturą, której w tle towarzyszy realna transakcja, ale z udziałem innego podmiotu niż wystawca tej faktury (jeden podmiot faktycznie realizuje transakcje, a zupełnie inny podmiot wystawia fakturę mającą rzekomo dokumentować tę transakcję), albo wreszcie fakturą wystawioną przez firmanta, a zatem dotyczącą w istocie rzeczywistego obrotu towarami lub usługami, ale z zatajeniem wobec osób trzecich (nabywców) prawdziwego podmiotu realizującego tenże obrót. Ustalenie, że w danej sprawie miało miejsce wystawianie tzw. pustych faktur (w takim rozumieniu jaki przedstawiony został powyżej) oznacza, że dobra wiara ze swej istoty nie może być uwzględniona. Nie sposób bowiem przyjąć, że podatnik odliczający podatek z takiej faktury nie jest świadomy swojego oszukańczego działania czy nadużycia prawa, skoro wystawieniu tego rodzaju faktury nie towarzyszy w ogóle żadna dostawa towaru lub świadczenie usług przez podmiot ją wystawiający, ani żaden inny (obrót istnieje tylko na fakturze), albo tego rodzaju transakcję nabywca realizuje z jednym podmiotem, a dokumentuje u innego podmiotu. Natomiast w wypadku ustalenia, że w danej sprawie wystąpił rzeczywisty obrót towarami lub usługami, ale ten, który według faktury miał być świadczącym usługę lub dostarczającym towar okazał się być jedynie firmantem ukrywającym wobec nabywcy dane określające rzeczywistego podatnika (imię i nazwisko, nazwę albo firmę), dobra wiara ma znaczenie (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2014 r. sygn. akt I FSK 1417/13, wyrok z 19 maja 2017 r. sygn. akt I FSK 2147/16, dostępne www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelną zasadą postępowania jest zasada prawdy obiektywnej określona w art. 122 Ordynacji podatkowej, której rozwinięciem jest przepis art. 187 § 1 tej ustawy. Z zasady tej wynikają dla organu podatkowego dwie istotne powinności, po pierwsze zebranie materiału dowodowego niezbędnego dla podjęcia rozstrzygnięcia, po drugie jego wnikliwe rozpatrzenie. Dokonując tych czynności organ podatkowy musi kierować się regułami zapisanymi w art. 191 Ordynacji podatkowej, tj. ocenić na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Analiza procesu decyzyjnego organów wskazuje, że powinności tej organy dochowały. W toku postępowania podjęły niezbędne czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrały i rozważyły materiał dowodowy zgodnie z wymogami zawartymi w art. 122, art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, a ich oceny dokonały nie wykraczając poza granice swobodnej oceny dowodów. Świadczą o tym szczegółowo przedstawione i omówione przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji okoliczności, których ocenę dokonaną przez organ należy w pełni zaakceptować, jako spełniającą wymogi z art. 191 Ordynacji podatkowej. Dopóki bowiem granice swobodnej oceny dowodów nie zostaną przez organ przekroczone, sąd nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń. Zebrany i prawidłowo oceniony materiał dowodowy dawał podstawę do ustalenia, że zakwestionowane faktury wystawione przez spółkę I. nie dokumentują rzeczywiście wykonanych czynności, a w konsekwencji nie dają podstawy do obniżenia podatku należnego. Dokonując ustaleń organy powołały się na wynik czynności sprawdzających przeprowadzonych w firmie I. Wskazany brak oznak prowadzenia działalności przez spółkę, brak kontaktu z nabywcą udziałów pełniącym jednocześnie funkcję prezesa zarządu obywatelem U. – O. K., brak dokumentacji spółki w zestawieniu z informacją Naczelnika Urzędu Skarbowego w M., że spółka I. uznana została za podmiot nierzetelny i nieistniejący, a w konsekwencji wykreślona z urzędu z rejestru czynnych podatników VAT dają podstawę do zaakceptowania przyjętej przez organy podatkowe tezy o nierzetelności zakwestionowanych faktur. Stanowisko to potwierdzają zeznania przesłuchanej w charakterze świadka D. K. – pełniącej w okresie od 27 grudnia 2013 do 20 listopada 2014 r. funkcję prezesa zarządu oraz wspólnika spółki – M. P. Wynikający z zeznań M. P., który faktycznie miał prowadzić wszystkie sprawy spółki, brak zaplecza, sprzętu budowlanego, zatrudnionych pracowników podważa możliwość wykonania robót udokumentowanych zakwestionowanymi fakturami przez spółkę. Z kolei brak wiedzy po stronie M. P. co do podmiotu, który prace jako podwykonawca miał wykonać, szczególnie w sytuacji realizacji przez I. robót ogólnobudowlanych wyłącznie dla skarżącej spółki, podważa tezę o wykonaniu robót na rzecz spółki B. D. przez podwykonawców I. Podkreślenia wymaga brak jakiejkolwiek wiedzy na temat działalności spółki, realizacji objętych fakturami robót po stronie prezesa spółki – D. K. Dla oceny rzetelności transakcji z firmą I. istotne znaczenie ma przyjęta gotówkowa forma płatności i rezygnacja z zapłaty za wykonane usługi za pośrednictwem rachunku bankowego. Gotówkowa forma zapłaty niewątpliwie budzi wątpliwości co do rzetelności transakcji, stwarzając wrażenie zamiaru ukrycia rzeczywistych intencji stron uczestniczących w nabyciu towaru lub usługi. Dokonywanie zapłaty pomiędzy podmiotami gospodarczymi w formie płatności gotówkowych rodzi uzasadnione przypuszczenie o nierzetelności takich transakcji, w czasach, kiedy dominującą formą płatności jest obrót bezgotówkowy, zwłaszcza między przedsiębiorcami szczególnie w przypadku zapłaty znacznych kwot (a za takie niewątpliwie należy uznać sumy, które miały być uiszczane pomiędzy stronami rzekomych transakcji). Sąd podziela ocenę organu, że wykonania usług nie potwierdzają przedstawione przez skarżącego protokoły odbioru robót. Zapisy protokołów, zwłaszcza przy braku możliwości zidentyfikowania osób je sporządzających, ograniczające się wyłącznie do potwierdzenia wykonania ogólnobudowlanych usług przy ulicy Jeleniewskiej w Kielcach nie wskazują zakresu wykonanych usług. Nie jest potwierdzeniem wykonania robót przez firmę I. odesłanie co do okresu gwarancji do umowy, której nie przedłożono. Zdaniem Sądu ocena zebranego materiału dowodowego, nie narusza reguł art. 191 Ordynacji podatkowej. Organy dokonały oceny dowodów we wzajemnym powiązaniu, uwzględniając ich znaczenie dla sprawy. Nie naruszyły przy tym zasad logiki, doświadczenia życiowego. Wskazały na logiczny ciąg okoliczności pozwalających przyjąć, że faktury w których jako wystawca figuruje I. spółka z o.o., nie dokumentują usług faktycznie dokonanych przez ten podmiot. Wbrew zarzutom skargi organ nie wyprowadził wniosków o nierzetelności faktur z braku pisemnej umowy lecz okoliczność tą poddał ocenie w powiązaniu z innymi dowodami. Jak wyjaśniono między innymi w wyroku NSA z dnia 6 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 1443/17 (dostępny na orzeczenia.nsa.gov.pl), rozpatrzeniu i ocenie podlegają nie tylko poszczególne dowody odrębnie, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Wszechstronne rozważenie zebranego materiału oznacza bowiem uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych środków dowodowych, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności. Skarżący nie przedstawił istotnych argumentów mogących prowadzić do konkluzji, że przeprowadzona przez organy podatkowe ocena materiału dowodowego jest wadliwa. Podnoszone zarzuty stanowią polemikę z oceną organu, Cel ten nie mógł być osiągnięty przez forsowanie własnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w oderwaniu od wymowy, kontekstu i wzajemnych relacji dowodów i okoliczności, które legły u podstaw dokonania niewątpliwych, istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń. Fakt, że konkluzje organu są odmienne od twierdzeń skarżącej nie oznacza jeszcze, że organ niewłaściwie ocenił zebrany materiał dowodowy. W sprawie nie jest przez organ kwestionowane, że roboty budowlane zostały wykonane z tym, że zdaniem organów nie przez firmę I. Obligowało to organ, stosownie do orzecznictwa TSUE do zbadania okoliczności tzw. dobrej wiary, czy też inaczej rzecz ujmując "starannego działania" po stronie skarżącego, ustalenia czy skarżący wiedział lub czy przy dołożeniu należytej staranności mógł wiedzieć o nieprawidłowościach, jakich dopuścił się kontrahent. Inaczej mówiąc, czy skarżący powinien ponosić konsekwencje jego działania w postaci pozbawienia go prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur przez niego wystawionych. Należy zauważyć, że należyta staranność podatnika podatku od towarów i usług (dobra wiara), to stan świadomości podatnika i związana z tym powinność oraz możliwość przewidywania określonych zdarzeń, że uczestniczy w działaniach prowadzących do wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku. Aby działać w "złej wierze" podatnik nie musi mieć świadomości, że swoim działaniem (zaniechaniem) narusza prawo, ale działa w "złej wierze" także jeżeli w danych okolicznościach mógł i powinien taki stan przewidzieć (wina w postaci niedbalstwa). Innymi słowy, "w złej wierze" jest ten, kto wie (ma pozytywną wiedzę) o istotnym i rzeczywistym stanie faktycznym, a także ten, kto takiej wiedzy nie posiada wskutek swego niedbalstwa. (por. wyrok NSA z 17 października 2018 r., sygn. akt I FSK 1738/16). Podkreślić należy, że należyta staranność wymagana przy uwzględnieniu zawodowego charakteru prowadzonej działalności, uzasadnia zwiększone oczekiwania co do umiejętności, wiedzy, skrupulatności i rzetelności, zapobiegliwości i zdolności przewidywania. W orzecznictwie przyjmuje się, że zachowanie należytej staranności oznacza konieczność poddania ocenie i rozważenia takich elementów jak: nawiązanie przez podatnika współpracy, jej przebieg, okoliczności towarzyszące samym dostawom i płatnościom za nie, kształtowanie się cen dostarczanego lub nabywanego towaru, przy czym obowiązek dochowania należytej staranności powinien być odnoszony do wszystkich momentów wykonywania zobowiązania. Należy ocenić, czy istniały obiektywne sygnały związane z odbiegającym od standardowego w danej branży wizerunku kontrahenta i okoliczności transakcji, które mogły i powinny wzbudzać niepokój, obawy i wątpliwości. Konsekwentnie do tych zindywidualizowanych ocen należy ustalić, czy podatnik uchybił standardom starannego działania, czego mógł i powinien był unikać, co powinno było wzbudzić jego uzasadniony niepokój i dlaczego (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2019 r. sygn. akt I FSK 890/17 i przywołane w nim orzecznictwo dostępny na orzeczenia.nsa.gov.pl) Wskazane okoliczności były przedmiotem badania i ustaleń organów. Sąd podziela stanowisko organu, że materiał dowodowy nie pozwala przyjąć, że skarżąca spółka dochowała należytej staranności i podjęła wszelkie działania, jakich można od niej w sposób uzasadniony oczekiwać, w celu upewnienia się, że transakcje w których uczestniczy nie wiążą się z nadużyciem. Brak podstawowej wiedzy po stronie prezesa A. S. co do zakresu robót wykonanych przez I., co do okoliczności przekazania należności za ich wykonanie, brak po stronie spółki formalnej weryfikacji kontrahenta; sprawdzenia czy posiada zaplecze techniczne do zrealizowania zleconych prac (środki trwałe, wyposażenie, pracowników), doświadczenie w realizowaniu tego typu usług uzasadnia tezę że skarżąca przy nabyciu usług nie zachowała należytej staranności. Nie może budzić wątpliwości, że odbiegającym od standardowego w branży budowlanej wizerunku kontrahenta jest prowadzenie działalności w zakresie usług budowlanych pod adresem sklepu kosmetycznego. Istotnym jest też, że skarżąca Spółka będąca firmą developerską nie posiada żadnych umów, gwarancji na wykonane roboty pozwalające na zabezpieczenie interesów w przypadku wadliwego wykonania usług a jedynym dowodem na wykonanie usług były faktury VAT i lakoniczne protokoły odbioru. Uzasadnione wątpliwości u przedsiębiorcy prowadzącego profesjonalnie działalność w zakresie robót budowlanych winien wzbudzić sposób zapłaty – wyłącznie gotówkowy mimo znacznych kwot wynikających z zakwestionowanych faktur. Wskazywany sposób płatności - gotówka przy braku dowodów potwierdzających zapłatę, przeczy zasadom prowadzenia działalności gospodarczej. Nie można pomijać, że skarżący, który jest doświadczonym przedsiębiorcą na rynku developerskim, prowadzi od wielu lat działalność gospodarczą nie podjął żadnych czynności by w podstawowym zakresie sprawdzić wiarygodność kontrahenta. Wskazane przez organ okoliczności, ocenione we wzajemnym powiązaniu uzasadniają zdaniem Sądu tezę, że podatnik uchybił standardom starannego działania. W ocenie Sądu organ w sposób uprawniony podważył związek faktur dokumentujących zakup materiałów budowlanych i wyposażenia poniesionych według skarżącej na urządzenie mieszkania pokazowego w celu jego prezentacji, wskazując brak związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Zgromadzony i oceniony w sposób prawidłowy materiał dowodowy potwierdza stanowisko organu, że wydatki związane z wykończeniem i wyposażeniem mieszkania Nr (...) przy ulicy W. nie zostały ujęte w cenie lokalu a tym samym nie mogły podlegać odliczeniu jako związane ze sprzedażą opodatkowaną. Przeprowadzona przez organ analiza ceny mieszkania Nr (...) (341000 zł), które miało być pierwotnie przedmiotem zakupu przez M. i P. G. z ceną jaką zapłacili za lokal Nr (...) (329538 zł), przy uwzględnieniu powierzchni, (odpowiednio 74,09 m² i 81,83 m²), dodatkowego pomieszczenia przynależnego do mieszkania Nr (...) – komórki lokatorskiej, standardu lokali; lokal Nr (...) stan deweloperski natomiast lokal Nr (...) w wysokim standardzie, uzasadnia ocenę organu, że wydatki objęte zakwestionowanymi fakturami nie mogły być ujęte w cenie sprzedaży mieszkania Nr (...). Stanowisko organu wzmacnia zestawienie ceny za 1 m² mieszkania Nr (...) (4027,20 zł) z cenami oferowanych w tym czasie przez spółkę mieszkań w stanie w stanie deweloperskim (4750 zł). Podkreślić należy, że akt notarialny przenoszący własność lokalu Nr (...) nie zawiera informacji o stanie mieszkania, jego wykończeniu i wyposażeniu przez spółkę. Nie można zgodzić się z argumentacją skargi, że skoro standard wykończenia lokalu, jego wyposażenie był znany stronom nie było potrzeby zamieszczania w akcie notarialnym informacji w tym zakresie. Stan lokalu będącego przedmiotem transakcji jest elementem przedmiotowo istotnym dla umowy przeniesienia własności, mającym znaczenie dla ewentualnych roszczeń gwarancyjnych. Sąd podziela argumentację organu, który zakwestionował twierdzenia spółki, że mieszkanie Nr (...) zostało urządzone jako pokazowe. Przeczy temu wykazana przez organ chronologia zdarzeń. Po pierwszej wpłacie dokonanej przez M. G., mieszkanie było przebudowywane, wyposażone i meblowane według jej potrzeb, zaś po dokonaniu przez nią ostatniej wpłaty (11 września 2014 r.) miało miejsce przeniesienie własności lokalu na jej rzecz (akt notarialny Rp. (...) z 12 września 2014 r.). Mimo, że faktury zakupu materiałów i wyposażenia zawierają adnotacje o ich przeznaczeniu na wyposażenie mieszkania pokazowego, spółka na żądanie organu okazała jako mieszkanie pokazowe inny lokal, w którym nie było zabudowy kuchni, sprzętu objętego zakwestionowanymi fakturami. Warunkiem odliczenia podatku naliczonego jest związek z czynnościami podatkowymi. Skoro z materiału dowodowego wynika, że cena lokalu Nr (...), mimo wysokiego standardu oraz wyposażenia była znacznie niższa niż ceny mieszkań w stanie deweloperskim oferowanych do sprzedaży w budynku przy ul. W. ocena organu, że wartość wyposażenia nie została uwzględniona w cenie sprzedaży nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów. Skarżący poza ogólnikowym zarzutem wadliwej analizy rynku nieruchomości, brakiem zlecenia wyceny nie przedstawił istotnych argumentów mogących prowadzić do konkluzji, że przeprowadzona przez organy podatkowe ocena materiału dowodowego jest wadliwa. Stanowisko skarżącego opiera się jedynie na prostej negacji przyjętej przez organ oceny dowodów i ustalonego na tej podstawie stanu faktycznego Z powyższych względów skoro wartość wyposażenia nie został uwzględniona w cenie sprzedaży mieszkania prawidłowe jest stanowisko organu, że związek zakupów objętych zakwestionowanymi fakturami ze sprzedażą opodatkowaną nie został wykazany, a tym samym przepis art. 86 ust. 1 ustawy o VAT nie znajduje zastosowania. W świetle powyższych rozważań Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, gdyż zarówno argumentacja skargi, jak i analiza akt nie ujawniła wad tego rodzaju, że mogłyby one mieć wpływ na podjęte rozstrzygnięcia. W toku postępowania organy podjęły wszelkie niezbędne czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrały i rozważyły materiał dowodowy zgodnie z wymogami zawartymi w art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej. W kontekście prawidłowych ustaleń organy dokonały prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego oraz właściwie je zastosowały. Uznając zarzuty skargi za nieuzasadnione i nie stwierdzając naruszenia prawa mającego wpływ na wynik sprawy, Sąd na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a oddalił skargę.