I SAB/Wr 311/20
Administrative courts2020-12-09
Case number
I SAB/Wr 311/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Judgment date
2020-12-09
Type
Wyrok WSA we Wrocławiu
Judges
Jadwiga Danuta MrózKatarzyna RadomPiotr Kieres
Ruling
*Stwierdzono przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Przewodniczący, Sędziowie Sędziowie, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Piotr Kieres Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi K. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę: I. stwierdza przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie z wniosku skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie sądowo administracyjne w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu; IV. dalej idącą skargę oddala; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Przedmiotem skargi K. K. jest przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D.w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.
Jak wynika z akt sprawy w dniu 28 września 2018 r. skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.
W dniu 19 grudnia 2019 r. strona zastępowana przez pełnomocnika złożyła wniosek o wgląd do akt sprawy.
Pismem z dnia 30 grudnia 2019 r. (2 stycznia 2020 r. data wpływu do organu administracji) skarżącą wniosła ponaglenie, zarzucając organowi administracji bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania.
Pismem z 20 kwietnia 2020 r. strona wnioskowała o udzielenie informacji o sprawie.
Pismem z 14 sierpnia 2020 r. organ administracji publicznej, działając na podstawie art. 105 ust. 2 oraz art. 106 ust. 4 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o Cudzoziemcach (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 35, dalej: ustawa o Cudzoziemcach) wezwał skarżącą do osobistego stawiennictwa i złożenia odcisków linii papilarnych. Ponadto na podstawie art. 64 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256, dalej: k.p.a.) wezwał skarżącą do przedstawienia ważnego dokumentu podróży.
Pismem z tego samego dnia organ administracji przekazał ponaglenie skarżącej Urzędowi do Spraw Cudzoziemców uznając, że jest ono uzasadnione.
W dniu 20 lipca 2020 r. strona wniosła skargę na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego, wyłączając okres zawieszenia terminów procesowych od 14 marca do 23 maja 2020 r. Zarzucała naruszenie przepisów prawa procesowego: art. 35 § 1 i § 3 w związku z art. 12 § 1 k.p.a., poprzez rażące niedochowanie miesięcznego terminu na załatwienie sprawy; art. 36 § 1 w zw. z art. 9 k.p.a., poprzez niepoinformowanie strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, a tym samym niepodaniu przyczyn zwłoki, braku wskazania nowego terminu rozpoznania sprawy oraz braku pouczenia o możliwości złożenia ponaglenia; art. 37 § 4 w zw. z art. 9 k.p.a., poprzez niepoinformowanie o przekazaniu ponaglenia będącego środkiem zaskarżenia do organu II instancji w terminie 7 dni od daty otrzymania; art. 6 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. statuującego zasadę praworządności poprzez naruszenie, jak i niezastosowanie szeregu przepisów k.p.a. oraz lekceważące podejście do strony, co nie mogło przyczynić się do pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej; art. 61 § 4 k.p.a. w zw. art. 8, art. 9 i art. 10 § 1 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie, tj. brak zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania, co w konsekwencji naruszyło zasadę pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu oraz zasadę informowania; art. 73 w zw. z art. 10 k.p.a., poprzez niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu, brak możliwości kontaktu z inspektorem prowadzącym postępowanie, ograniczenie tego kontaktu do sytuacji, w których urzędnik wzywa stronę do stawiennictwa, co skutkowało brakiem realnej możliwości uzyskania wglądu do akt sprawy.
Strona, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.), wnioskowała o zobowiązanie organu administracji do niezwłocznego wydania decyzji w przedmiocie jej wniosku nie później niż w terminie 14 dni od daty doręczenia do organu I instancji orzeczenia; na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z art. 149 § 1a p.p.s.a. o stwierdzenie, że organ administracji dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa; na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. o wymierzenie organowi administracji grzywny w wysokości 1.000 zł; na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 7 p.p.s.a. o przyznanie od organu administracji na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 4.500 zł oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wywodził, że dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 k.p.a. termin rozpoznania sprawy nie wynika z ze złej woli ale jest wynikiem ogromnej ilości wpływających wniosków oraz problemów kadrowych. Sprawy są szczególnie skomplikowane wymagają uwagi. Są to okoliczności wykluczające możliwość stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Odnosząc się do zgłoszonych w skardze żądań grzywny i sumy pieniężnej, akcentował brak podstaw do ich przyznania, także z uwagi na brak uzasadnienia żądań.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału rozdzielono skargi na przewlekłość i bezczynność organu administracji każdą rejestrując pod odrębną sygnaturą akt.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Rozpoznając skargę na przewlekłość Sąd stwierdza, że jest ona uzasadniona. Postępowanie organu administracji cechuje przewlekłe postępowanie i to o rażącym charakterze.
Na wstępie skazać trzeba, że sprawa została rozpozna w trybie uproszczonym do czego uprawnia art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.).
Nie jest sporne, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 256, dalej: k.p.a.). Art. 35 ww. ustawy stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki (§ 1). Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5).
Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie przewlekłości, wskazując w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a., że jest to sytuacja, w której postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako przewlekłość dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych.
W orzeczeniach zgodnie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy w sprawie została wydana finalna decyzja, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, przewlekłość jest zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi administracji będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 69/15, z 11 maja 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 7/16, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA).
Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej, nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz mając na uwadze takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samej strony, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Przyczyną przedłużającego się postępowania, ale nie jego przewlekłości w rozumieniu art. 149 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), może być też ujawnianie się w toku postępowania dowodowego kolejnych dowodów, nieznanych organowi na początku postępowania. Od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego i w toku sprawy już go nie rozszerzały. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie może świadczyć o jego przewlekłości (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 11 stycznia 2017 r., sygn. akt II SAB/Ke 57/16, publ. w CBOSA).
Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie, ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a.
Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą przewlekłością, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy. Jak wynika z akt sprawy wniosek strony, złożony 28 września 2018 r. do dnia wniesienia skargi nie został rozpoznany. Pierwsze działania organ administracji publicznej podjął dopiero 14 sierpnia 2020 r. i to po złożeniu przez stronę ponaglenia i skargi. Zatem przez dwadzieścia dwa miesiące (na moment wniesienia skargi) organ administracji publicznej nie podjął żadnych czynności, choć powołane przepisy k.p.a. nakazują rozpoznanie sprawy w ciągu jednego miesiąca, zaś sprawy skomplikowanej – a ta do takich nie należy –w ciągu dwóch miesięcy. Jak wskazano pierwsza aktywność organu administracji nastąpiła dopiero po wniesieniu skargi, a zatem została nią sprowokowana. Przed tym terminem nie podjęto żadnych działań. Oceniając opisane postępowanie organu administracji, z punktu widzenia powołanych przepisów, w tym w szczególności norm dotyczących definicji przewlekłości i terminów załatwiania spraw, nie może być wątpliwości, że organ administracji działał opieszale i przewlekle. Niewątpliwie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. Przy czym w toku postępowania organ administracji nie zastosował art. 36 § 1 k.p.a. Także ponaglenie złożone przez stronę zostało przekazane właściwemu organowi administracji po siedmiu miesiącach czyli z naruszeniem obowiązujących terminów. Oceniając te okoliczności Sąd wziął pod uwagę wystąpienie na obszarze kraju zagrożenia epidemicznego oraz zapisy art. 15zzs ust. 10 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, dalej ustawa z 2 marca 2020 r.). Jednakże wyłączywszy z okresu załatwienia sprawy wskazany przez ustawodawcę okres (od 31 marca 2020 r. do 23 maja 2020 r.) i tak organowi administracji publicznej trzeba postawić zarzut bezczynności. Do wskazanego przez ustawodawcę czasu zawieszenia dopuszczalności orzekania o bezczynności sprawa była procedowana przez osiemnaście miesięcy, zaś po ustąpieniu ww. okoliczności do momentu wpływu skargi nie wydano decyzji jeszcze przez dwa miesiące, w sumie dwadzieścia miesięcy.
Powyższe stanowi, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji działał przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. tym samym koniecznej jest stwierdzenie przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Jednocześnie art. 149 § 1 p.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na przewlekłość. Stosownie do jego brzmienia Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy administracji w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a).
Wskazany zapis zawiera nie uprawnienia ale obowiązek Sądu w zakresie oceny czy w sprawie przewlekłość miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek stwierdzić trzeba, że opisane fakty, mające odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie pozostawiają wątpliwości, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ administracji dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ administracji ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA).
W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bezczynność i przekroczenie wszelkich terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ charakter sprawy, nie istniała zatem potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji.
W opinii Sądu, wniosek strony winien być poddany wstępnej weryfikacji niezwłocznie po jego złożeniu i rozpoznany niezwłocznie po jego uzupełnieniu lub upływie terminu do dokonania tych czynności. W tej sprawie pierwsza czynność została podjęta po 23 miesiącach od wpływu wniosku i to dopiero po wniesieniu przez stronę ponaglenia i skargi. Przywołane fakty dowodzą rażącego naruszenia prawa. Przy czym przewlekłość organu administracji publicznej nie miała żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Przy tak istotnym naruszeniu terminów rozpoznania sprawy nie może stanowić usprawiedliwienia powoływana w odpowiedzi na skargę ogromna ilość składanych wniosków i procedowania w wielu różnych sprawach. Są to okoliczności procesowo obojętne, niezależnie od tego nie mogą uzasadniać aż tak istotnej bezczynności, abstrahując bowiem od problemów kadrowych, w sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów i sprawności rozpoznawania spraw.
Odnosząc się do wniosku skarżącej o przyznanie sumy pieniężnej należy stwierdzić, że wobec złożenia przez stronę zarówno skargi na bezczynność jak i przewlekłość w zakresie tożsamych okoliczności faktycznych Sąd za zasadne uznał oddalenie żądania w tym zakresie, gdyż w postępowaniu dotyczącym bezczynności orzeczono na rzecz skarżącej od organu administracji przyznanie sumy pieniężnej w kwocie 1.000 zł. Wskazać bowiem należy, że orzeczenie w tym względzie stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może", zaś stosownie do 134 p.p.s.a. Sąd nie jest związany wnioskami skargi. Z tych samych przyczyn Sąd oddalił żądanie o ukaranie organu administracji grzywną.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I, II, IV sentencji wyroku.
Jednocześnie mając na uwadze fakt, że w sprawie o sygn. akt I SAB/Wr 310/20 dotyczącej skargi strony na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego – w tożsamym stanie faktycznym - Sąd w wyroku z 9 grudnia 2020 r. orzekł o zobowiązaniu organu administracji do załatwienia sprawy obecnie orzeczenie w tym zakresie stało się zbędne. Zatem działając na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w tym zakresie (punkt III sentencji wyroku).
O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 w zw. z art. 205 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).