I GZ 337/20
Administrative courts2020-11-26
Case number
I GZ 337/20
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-11-26
Type
Postanowienie NSA
Judges
Hanna Kamińska
Ruling
Oddalono zażalenie
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Hanna Kamińska po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia [...] na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 9 września 2020 r., sygn. akt I SA/Sz 1020/18 w przedmiocie odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi [...] na decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia 24 października 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu realizacji programu rolnośrodowiskowego postanawia: oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie postanowieniem z 9 września 2020 r., sygn. akt I SA/Sz 1020/18 odrzucił wniosek [...] o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z 18 lipca 2019 r. w sprawie ze skargi [...] na decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z 24 października 2018 r.
W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że [...]– dalej: skarżący - reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł skargę na decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Regionalnego ARMIR z 24 października 2018 r. w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu realizacji programu rolnośrodowiskowego.
WSA w Szczecinie wyrokiem z 18 lipca 2019 r. sygn. akt I SA/Sz 1020/18 - oddalił skargę.
Powyższy wyrok uprawomocnił się 19 sierpnia 2019 r.
Pismem z 11 sierpnia 2020 r. skarżący (osobiście) zwrócił się do Sądu z zapytaniem m.in. czy jego pełnomocnik złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia ww. wyroku, czy wpłynęła opłata od ww. wniosku i czy uzasadnienie zostało sporządzone.
Zarządzeniem z 21 sierpnia 2020 r. Sąd poinformował skarżącego, że pełnomocnik skarżącego nie złożył wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, nie wpłynęła opłata za sporządzenie uzasadnienia i Sąd nie sporządził uzasadnienia ww. orzeczenia.
Odpis powyższego zarządzenia doręczono skarżącemu 25 sierpnia 2020 r.
Pismem z dnia 31 sierpnia 2020 r., skarżący reprezentowany przez nowego pełnomocnika złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 18 lipca 2019 r. sygn. akt I SA/Sz 1020/18. Równocześnie z wnioskiem skarżący uiścił opłatę za sporządzenie uzasadnienie wyroku i złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia.
W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że złożył skargę do Sądu za pośrednictwem fachowego pełnomocnika. W wyniku rozpoznania skargi, Sąd w 18 lipca 2019 r. wydał wyrok w sprawie o sygn. akt I SA/Sz 1020/18, o czym skarżący nie został poinformowany. Początkowo miał on przeświadczenie, iż długi upływ czasu od ostatniego kontaktu z pełnomocnikiem podyktowany jest czasem oczekiwania na rozpoznanie sprawy przez WSA. W wyniku upływu czasu oraz braku kontaktu ze strony pełnomocnika, skarżący samodzielnie podjął wielokrotne próby kontaktu z ówczesnym pełnomocnikiem, które okazały się nieskuteczne. Pełnomocnik nie odbierał telefonów i nie odpowiadał na korespondencję.
Skarżący będąc zaniepokojony brakiem kontaktu z pełnomocnikiem, wystąpił samodzielnie z pismem do Sądu z zapytaniem czy jego pełnomocnik złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia. W odpowiedzi WSA poinformował skarżącego, że jego pełnomocnik nie złożył wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia i nie uiścił opłaty od takiego wniosku.
Zdaniem skarżącego powołując swojego pełnomocnika miał on prawo sądzić, że jego interesy będą reprezentowane należycie, a fakt, że radca prawny należy do korporacji prawniczej zapewni mu profesjonalne działanie pełnomocnika.
Uzasadniając odrzucenie wniosku o przywrócenie terminu WSA w Szczecinie podkreślił, że skarżący nie wykazał żadnych nadzwyczajnych okoliczności, które czyniłyby zasadnym uwzględnienie wniosku, pomimo upływu terminu z art. 87 § 5 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. 2019.2325 ze zm. dalej: p.p.s.a.).
Sąd podał, że stosownie do art. 87 § 5 p.p.s.a., po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w przypadkach wyjątkowych. W ten sposób ustawodawca ochrania utrwalony na skutek upływu czasu stan powstały w wyniku uchybienia terminu do podjęcia czynności procesowej, zastrzegając, że powrót do sytuacji sprzed upływu tego czasu jest możliwy tylko w wypadku wyjątkowym. Pod pojęciem "przypadek wyjątkowy", należy rozumieć nadzwyczajne okoliczności, które uniemożliwiały złożenie wniosku o przywrócenie terminu w normalnym terminie. Rozpoznając taki wniosek o przywrócenie terminu, należy wyważyć argumenty wspierające wniosek i argumenty przemawiające za stabilizacją sytuacji ugruntowanej przez upływ czasu, a powstałej w następstwie niedokonania czynności procesowej w terminie oraz ustalić, czy przedstawione we wniosku argumenty uzasadniają, że w sprawie zachodzi przypadek, który można uznać za wyjątkowy. Jednocześnie ustawodawca nie określa ani nie egzemplifikuje pojęcia "przypadek wyjątkowy". Przez wyjątkowy przypadek należy rozumieć okoliczność nadzwyczajną, która uniemożliwiła stronie dokonanie czynności w normalnym trybie.
Sąd I instancji podał, że w sprawie, wyrok o sygn. akt I SA/Sz 1020/18 został ogłoszony 18 lipca 2019 r., zatem termin na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia upływał 25 lipca 2019 r. Wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia ww. orzeczenia nadano natomiast na poczcie 31 sierpnia 2020 r. Wniosek został, zatem złożony po upływie ponad roku od uchybionego terminu. Powołane przez skarżącego okoliczności nie świadczą o zaistnieniu sytuacji wyjątkowej. Brak kontaktu z pełnomocnikiem czy mylne przeświadczenie, iż długi upływ czasu od ostatniego kontaktu z pełnomocnikiem podyktowany jest czasem oczekiwania na rozpoznanie sprawy przez Sąd, nie stanowią okoliczności nadzwyczajnych, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w normalnym trybie.
W ocenie WSA pełnomocnik jest osobą dokonującą czynności procesowych w imieniu i na rzecz swojego mandanta, co oznacza, że czynności procesowe pełnomocnika oceniane są w taki sposób, jakby sama strona ich dokonywała, tyle, że przy wykorzystaniu fachowej pomocy. Mocodawcę obciążają przez to wszelkie skutki działań i zaniechań pełnomocnika. Skoro skarżący zdecydował w sprawie, że będzie reprezentowany przez pełnomocnika z wyboru, to musi liczyć się z wszystkimi tego prawnymi konsekwencjami. Ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania profesjonalnego pełnomocnika procesowego obciąża stronę. To stronę obciąża ryzyko wyboru osoby, której powierzył dokonanie czynności procesowej. Tym samym, skarżący nie może się skutecznie powoływać na okoliczność nieprofesjonalnego zachowania pełnomocnika w trakcie postępowania sądowoadministracyjnego.
Sąd I instancji podkreślił, że także zachowanie skarżącego nie świadczy o prowadzeniu swoich spraw z należytą starannością. Pomimo powziętych podejrzeń, co do rzetelności pełnomocnika, skarżący przez wiele miesięcy, nie podjął żadnych działań zmierzających do ustalenia, jaki jest stan jego sprawy, czy w sprawie został wydany wyrok i czy złożono wniosek o sporządzenie uzasadnienia chociażby poprzez zadzwonienie bezpośrednie do WSA.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Szczecinie. Autor zażalenia wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania sądowego oraz o "przeprowadzenie postępowania także pod nieobecność skarżącego".
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 87 § 5 p.p.s.a. w związku z art. 15zzs ust 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374; dalej: ustawa COVID) poprzez uznanie, że od 25 lipca 2019 r., tj. dnia, w którym upłynął termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA w Szczecinie z 17 lipca 2019 r., do 31 sierpnia 2020 r., tj. do dnia złożenia wniosku o przywrócenie terminu upłynął rok czasu, podczas gdy zgodnie z art. 15zzs ust 1 ustawy COVID w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii bieg terminów sądowych i procesowych nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. W sprawie nie upłynął rok czasu od 25 lipca 2019 r., bowiem bieg terminu został wstrzymany w okresie od 14 marca 2020 r., do 24 maja 2020 r. z powodu stanu epidemicznego lub stanu epidemii z powodu COVID-19. W związku z powyższym wnioskodawca nie ma obowiązku wykazywania nadzwyczajnych okoliczności dla wniosku o przywrócenie terminu. W konsekwencji okoliczności przedstawione przez skarżącego we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku dostatecznie uprawdopodobniają brak jego winy w uchybieniu tego terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Zasadnie wskazuje autor zażalenia, że zgodnie z art. 15zzs ust. 1 pkt 1 w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVlD bieg terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowoadministracyjnych nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu. Stan epidemii natomiast został ogłoszony rozporządzeniem Rady Ministrów z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii. Postanowienia ustawy z 2 marca 2020 r. zmienione zostały ustawą z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, która weszła w życie 16 maja 2020 r. Stosownie do treści art. 68 ust. 6 ustawy z 14 maja 2020 r. bieg terminów procesowych i sądowych, który nie rozpoczął się na podstawie art. 15zzs ustawy z 2 marca 2020 r. rozpoczął się po upływie 7 dni od dnia wejścia w życie ustawy z 14 maja 2020 r., tj. w dniu 24 maja 2020 r. Wstrzymanie rozpoczęcia oraz zawieszenie biegu terminów zgodnie z art. 15zzs ustawy z 20 marca 2020 r. miało, bowiem miejsce w okresie od 31 marca 2020 r. do 23 maja 2020 r. włącznie, zatem terminy, których bieg przypadał na ten okres rozpoczęły swój bieg w dniu 24 maja 2020 r. (por. R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Zmiany w KPA i PPSA wynikające z regulacji COVID-19. Komentarz, Warszawa 2020, s. 14). Powyższa ocena i trafność jednego z zarzutów zażalenia nie może jednak w okolicznościach tej sprawy prowadzić do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Z art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. wynika, bowiem, że zażalenie podlega oddaleniu również w sytuacji, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, taka sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Powyższe z tego względu, że wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 18 lipca 2019 r., - nie można traktować, jako wywiedzionego w trybie art. 87 § 5 p.p.s.a. oraz rozpatrywać go przez pryzmat wyjątkowych przypadków – jak przyjął Sąd I instancji. Przeciwnie wniosek ten należy rozpoznać w "zwykłym" trybie z art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. W sprawie rozpoznając wniosek autora zażalenia nie można jednak przyjąć, że skarżący uchybił terminowi na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku bez swojej winy. Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy reprezentującego go pełnomocnika w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie było niezawinione. Skarżący, bowiem nie wykazał, że jego ówczesny pełnomocnik nie dokonał stosownej czynności procesowej w terminie w wyniku innej przeszkody niż brak działania. Ponadto skarżący nie wykazał, że po jego stronie istniały przeszkody w dowiedzeniu się o toku postępowania sądowego w stosownym terminie tj. po ogłoszeniu orzeczenia w dniu 18 lipca 2019 r. Stosowne działania skarżący podjął dopiero po ponad roku od wydania wyroku przez Sąd. Zgodnie z art. 87 § 2 p.p.s.a. konieczne jest wykazanie, że mimo dołożenia szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana, nie było możliwe przezwyciężenie przeszkody powstałej w dochowaniu terminu nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z 22 listopada 2013 r., sygn. akt II FZ 989/13). Skarżący nie wykazał, że przez prawie okres roku istniała obiektywna przeszkoda niezależna od woli skarżącego inna niż niewiedza skarżącego lub brak działania pełnomocnika.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania i zaniechania pełnomocnika. Sam brak działania pełnomocnika nie uwalnia strony od winy w niezachowaniu terminu. Samo subiektywne przekonanie skarżącego, że jego jedyną winą jest to, że nie uzyskał informacji od pełnomocnika oraz o terminie rozprawy i treści wyroku, nie świadczy o zaistnieniu sytuacji wyjątkowej, uniemożliwiającej złożenie wniosku o przywrócenie terminu w terminie (tak też NSA w postanowieniu z 19 sierpnia 2015 r., sygn. akt II OZ 743/15). Wynika to z tego, że uzyskanie takich informacji oraz złożenie stosownego wniosku w terminie nie było uzależnione od działania samego pełnomocnika. Innymi słowy działanie pełnomocnika nie warunkuje ani skuteczności, ani terminowości czynności procesowej polegającej na złożeniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Również brak kontaktu z pełnomocnikiem i niewiedza, z jakich przyczyn mogło dojść do zaniechania nie świadczą o prowadzeniu swoich spraw z należytą starannością, jaka cechuje dbających o swoje interesy (tak też NSA w postanowieniu z 10 marca 2015 r., sygn. akt II OZ 175/15). Po drugie ocena działań pełnomocnika jest wewnętrzną sprawą stosunku pełnomocnictwa łączącego go ze skarżącymi, nie jest zaś okolicznością obiektywną pozwalającą na przywrócenie terminu. Działania pełnomocnika obciążają mocodawcę, który ponosi skutki tych działań i zaniechań. Kwestia ta może być jedynie podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej i cywilnej wobec skarżącego, nie powoduje natomiast, że przywrócenie terminu staje się możliwe. Skarżący nie wykazał, zatem, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Również sam skarżący przez wiele miesięcy od ogłoszenia orzeczenia z 18 lipca 2019 r. nie podjął żadnych działań zmierzających do ustalenia, jaki jest stan jego sprawy, czy w sprawie został wydany wyrok i czy złożono wniosek o sporządzenie uzasadnienia chociażby poprzez zadzwonienie bezpośrednie do WSA, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji.
Reasumując, ocena determinującej oddalenie wniosku o przywrócenie terminu przesłanki braku winy w uchybieniu terminu dokonana przez Sąd I instancji była prawidłowa, a okoliczności powołane w zażaleniu jej nie podważyły. W konsekwencji uznać należy, że zaskarżone postanowienie mimo częściowo błędnego uzasadnienia (odnośnie stosowania art. 87 § 5 p.p.s.a.) odpowiada prawu, a wniosek o przywrócenie terminu nie mógł zostać uwzględniony.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.
O kosztach postępowania zażaleniowego Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł, ponieważ zgodnie z art. 209 p.p.s.a. o zwrocie kosztów sąd rozstrzyga w każdym orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz w orzeczeniu, o którym mowa w art. 201, art. 203 i art. 204 p.p.s.a. Zgodnie z powyższą zasadą Naczelny Sąd Administracyjny obowiązany jest rozstrzygać o kosztach postępowania kasacyjnego w orzeczeniu wydanym w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej od wyroku, natomiast w niniejszej sprawie zostało rozpoznane zażalenie od postanowienia w zakresie odmowy przywrócenia terminu.