II FZ 678/10
Administrative courts2010-12-17
Case number
II FZ 678/10
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2010-12-17
Type
Postanowienie NSA
Judges
Aleksandra Wrzesińska- Nowacka
Ruling
Oddalono zażalenie
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA : Aleksandra Wrzesińska- Nowacka po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2010 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia G. D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. z dnia 29 września 2010 r. sygn. akt I SA/Go 171/10 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi G. D. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 23 grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. od dochodów nieznajdujacych pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów postanawia oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 29 września 2010 r. w sprawie I SA/Go 171/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim odmówił G. D. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tego Sądu z dnia 26 maja 2010 r..
Skarga kasacyjna złożona w tej sprawie przez pełnomocnika skarżącego została odrzucona postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 18 sierpnia 2010 r., doręczonym pełnomocnikowi 7 września 2010 r. W motywach orzeczenia wskazano, że termin do złożenia skargi kasacyjnej upłynął w dniu 2 sierpnia 2010 r., środek odwoławczy został natomiast nadany w dniu 9 sierpnia 2010 r.
We wniosku o przywrócenie terminu, złożonym 17 września 2010 r. pełnomocnik, nie negując uchybienia terminowi do złożenia skargi kasacyjnej, wywodził, że uchybienie to było niezawinione. W tym czasie zapadły w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gorzowie dwa wyroki z sprawach jego mocodawcy. Zostały one doręczone temu samemu pełnomocnikowi, reprezentującemu wówczas skarżącego w obu sprawach. Pełnomocnikowi temu skarżący wypowiedział pełnomocnictwo 12 lipca 2010 r. Nowego pełnomocnika ustanowił 26 lipca 2010 r. Z uwagi na planowany urlop i wyjazd do Tunezji 29 lipca 2010 r. powierzył przygotowanie i przekazanie akt sprawy swojemu współpracownikowi M. D., która dokonała jednocyfrowej pomyłki w odczytywaniu dat i błędnie przyporządkowała sygnatury spraw różniących się jedną cyfrą do dwóch wyroków. 26 lipca 2010 r. przesłała do nowego pełnomocnika w sprawie wykaz dokumentów dotyczących obu wyroków, informując pełnomocnika, że wyrok w tej sprawie został doręczony poprzedniemu pełnomocnikowi w dniu 9 lipca 2010 r., podczas gdy w rzeczywistości doręczenie to miało miejsce 2 lipca 2010 r. Nowy pełnomocnik wyjechał na urlop do Kanady 29 lipca 2010 r., gdzie sporządził skargę kasacyjną bazując na kopiach dokumentów i informacjach przekazanych mu 26 lipca 2010 r. Pracownicy pełnomocnika obliczyli termin do wniesienia skargi na 9 sierpnia 2010 r. W ocenie pełnomocnika skarżącego dochował on należytej staranności zatrudniając nowego pełnomocnika oraz powierzając zaufanemu pracownikowi przed opuszczeniem kraju przygotowanie dokumentów dla nowego pełnomocnika. Popełnienie błędu przez pracownika skarżącego z uwagi na podobieństwo spraw i konfuzję czasową co do sygnatur i publikacji było usprawiedliwione. Nowy pełnomocnik z uwagi na wyjazd nie miał możliwości weryfikacji terminów doręczenia wyroku wraz z uzasadnieniami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku. Przywołał treść art. 86 i art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej powoływanej jako p.p.s.a.) i wskazał przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu. Jedną z tych przesłanek jest brak winy w uchybieniu terminu. Zaistnienie pozostałych przesłanek jest w tej sprawie bezsporne. Kryterium uprawdopodobnienia braku winy polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. W piśmiennictwie i judykaturze panuje zgodność, że oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd winien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy.
W ocenie Sądu w tej sprawie niezrozumiałe i wręcz niewiarygodne są podawane przez pełnomocnika okoliczności, mające usprawiedliwiać uchybienie terminu. Świadczą one o niefrasobliwości zarówno skarżącego, jak i jego pełnomocników i współpracowników. W istocie bowiem sprowadzają się one do tego, że współpracownik pomylił ze sobą dwie różne sprawy i terminy doręczeń zapadłych w nich wyroków. W ocenie Sądu pierwszej instancji błędne przekonanie strony, że otrzymała wyrok w innej dacie nie usprawiedliwia uchybienia terminowi. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. W przypadku posłużenia się profesjonalnym pełnomocnikiem na stronie ciąży ryzyko ujemnych skutków jego zachowania. Pełnomocnik nie może powoływać się na brak winy strony w błędach popełnianych przez niego lub jego współpracowników.
W zażaleniu na to postanowienie, domagając się jego uchylenia i przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej skarżący zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia szczególnej sytuacji skarżącego. Wyjątkowość sytuacji polegała na zbiegu kilku okoliczności, które spowodowały błąd pracownika skarżącego, powielony przez wszystkich zaangażowanych w sporządzenie skargi kasacyjnej. W tym samym dniu wydano w sprawach ze skarg skarżącego dwa wyroki, obie sprawy dotyczyły ustalenia zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych, z tym że jedna za rok 2003, a druga za rok 2005. Oba wyroki odnosiły się do decyzji tego samego organu, z tego samego dnia. Ponadto pomyłka pracownika w odczytaniu daty, spowodowana zbliżonymi sygnaturami, nastąpiła w okresie urlopowym. Pracownik ten był pełnomocnikiem skarżącego w postępowaniu podatkowym. Wyjeżdżając na zagraniczny urlop skarżący powierzył zatem swoje sprawy osobie zaufanej i doświadczonej. Osobie tej powierzył przygotowanie akt, tak aby pełnomocnik mógł zająć się sporządzeniem w krótkim czasie dwóch skarg kasacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Istotą sporu jest wyłącznie jedna z przesłanek, od których spełnienia uzależniona jest zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. możliwość przywrócenia terminu do dokonania czynności postępowania. Zgodzić się należy z wyrażonym w zaskarżonym postanowieniu poglądem, iż o braku winy w uchybieniu terminu można mówić wówczas, gdy strona zachowała się zgodnie z wzorcem osoby należycie dbającej o swoje interesy. Przyznać także należy Sądowi pierwszej instancji rację, iż w sytuacji, gdy strona korzysta z pomocy pracowników czy pełnomocników, ich zaniechania czy zaniedbania obciążają stronę, która nie zachowała terminu.
Trafnie podnosi w zażaleniu pełnomocnik skarżącego, iż przyczyna uchybienia terminu do złożenia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 2010 r. była złożona i wynikała ze splotu wielu zdarzeń. Pierwszym z nich była zmiana pełnomocnika procesowego na etapie składania skargi kasacyjnej. Zmiana taka jest w pełni dopuszczalna i nie można stronie stawiać zarzutu, iż wypowiadając pełnomocnictwo dotychczasowemu pełnomocnikowi na takim etapie postępowania zachowuje się niefrasobliwie. Kolejną, nie pozostającą bez wpływu na ocenę zachowania strony skarżącej okolicznością był okres urlopowy i zaplanowany przez stronę wcześniej (co zostało uprawdopodobnione) wyjazd zagraniczny. W tym przypadku również nie można stronie postawić zarzutu niefrasobliwości, nie ma ona bowiem wpływu na datę doręczenia jej wyroku wraz z uzasadnieniem. Porównanie daty wyjazdu strony skarżącej, daty, ustanowienia nowego pełnomocnika i daty wysłania mu dokumentów pozwala jednakże na stwierdzenie, że ustanowienie nowego pełnomocnika i wysłanie materiałów nastąpiło jeszcze w czasie, gdy skarżący przebywał w kraju. Nie było zatem potrzeby, aby posługiwał się osobą trzecią przy przekazaniu pełnomocnikowi tak istotnej informacji, jak data doręczenia wyroku z uzasadnieniem. Trudno też przypuszczać, iż profesjonalny pełnomocnik, przed przyjęciem zlecenia, nie zażądał podania mu tej daty, choćby po to, aby ocenić, czy będzie w stanie wywiązać się z przyjętego zadania, zwłaszcza wobec planowanego wyjazdu zagranicznego. Skarżący, z uwagi na szczególne znaczenie dla niego obu spraw, mógł też sprawdzić sposób wykonania powierzonego pracownicy zadania. Nie wiadomo zresztą, na podstawie jakich dokumentów pracownica skarżącego ustaliła datę doręczenia wyroku (zwrotne potwierdzenie odbioru z datą odbioru zostało odesłane do Sądu) i czy nowy pełnomocnik ustalił ten sposób, aby mieć pewność, że wniesie środek odwoławczy w terminie. W tym zakresie działaniom strony i jej pełnomocnika można zatem przypisać cechę niedbalstwa.
Z tych względów uznać należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo przyjął, że uchybienie terminowi nastąpiło w wyniku zaniedbania strony.
Zażalenie, jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw należało w związku z tym oddalić na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.