II OSK 1918/21
Administrative courts2022-08-24
Case number
II OSK 1918/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-08-24
Type
Wyrok NSA
Judges
Jerzy SiegieńMałgorzata MironMarta Laskowska - Pietrzak
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Miron (spr.) Sędzia del. WSA Marta Laskowska – Pietrzak Protokolant starszy asystent sędziego Anna Górska po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 maja 2021 r. sygn. akt IV SA/Wa 88/21 w sprawie ze skargi I. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia 6 października 2020 r. nr RdU-202-1/S/20 w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 maja 2021 r., sygn. akt IV SA/Wa 88/21, oddalił skargę I. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia 6 października 2020 r. nr RdU-202-1/S/20 w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Dnia 15 września 2018 r. I. S. (obywatel Egiptu) leciał do T. tranzytem przez W. i został wówczas poddany kontroli. Cudzoziemiec posiadał paszport oraz wizę gruzińską i azerską. Następnie 16 września 2018 r. cudzoziemiec złożył za pośrednictwem Komendanta PSG Warszawa-Okęcie do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o udzielenie mu ochrony międzynarodowej w RP, wskazując, że Egipt opuścił w lutym 2018 r. i udał się do Azerbejdżanu, a po trzech miesiącach do Rosji.
Podczas przesłuchania w dniu 4 października 2018 r. cudzoziemiec zeznał, że obawia się prześladowania z powodu wyznawanej religii chrześcijańskiej, gdyż w Egipcie doznał prześladowań ze strony muzułmanów. Oświadczył, że Polska była celem jego podróży, a wizę gruzińską wyrobił po to, aby się tu dostać. Cudzoziemiec wskazał, że nie starał się o wizę polską, gdyż otrzymanie wizy azerskiej to tylko formalność, potem w Rosji dostał wizę gruzińską, aby dostać się do Polski. Na lotnisku w W. od razu zgłosił się do straży granicznej i poprosił o status uchodźcy. Zeznał, że w 2015 r. grupa muzułmanów zaatakowała jego dom rodzinny, został dotkliwie pobity, złamano mu rękę, zniszczono mienie i zabrano złoto. Cudzoziemiec wskazał, że grożono mu, że jeżeli nie wyjadą stamtąd, to nigdy nie odnajdzie się jego kuzynka, która została porwana w sierpniu 2015 r. Cudzoziemiec wskazał, że ukrywa się od tamtej pory, wcześniej w K., gdyż islamiści żądają, aby wrócił, bo chcą go zabić i grożą, że skonfiskują kawałek ziemi ojca.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców (dalej: Szef Urzędu) decyzją z 20 kwietnia 2019 r. nr DPU.1296.2018, podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1 i art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2019 r., poz. 1666; dalej: ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony), odmówił cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy oraz odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej.
Po rozpatrzeniu odwołania cudzoziemca Rada do Spraw Uchodźców (dalej: Rada) decyzją z 6 października 2020 r. nr RdU-202-1/S/20 utrzymała w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że cudzoziemiec nie wykazał, aby w jego indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby władze represjonowały cudzoziemca lub podejmowały inne, wymierzone bezpośrednio w niego szykany, na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Cudzoziemiec nie był również nigdy w kraju pochodzenia ścigany, aresztowany, zatrzymany ani skazany, nie orzeczono wobec niego kary śmierci lub grozi mu wykonanie egzekucji.
Odnosząc się do okoliczności mających uzasadniać według wnioskodawcy udzielenie mu ochrony Rada wskazała, że zeznań strony w tym zakresie nie można uznać za wystarczające do objęcia go ochroną – są one sprzeczne, ogólnikowe i niepoparte żadnymi wiarygodnymi dowodami. Cudzoziemiec we wniosku podał inne okoliczności i daty zdarzeń, na które się powołuje, niż wynika z kopii dokumentów, które przedłożył na poparcie swoich oświadczeń. Ponadto wiarygodność dokumentów budzi wątpliwość, gdyż są to kopie, często nieczytelne ze względu na odręczny charakter pisma. Rada podniosła, że od 2015 r. rodzina cudzoziemca nie doznała żadnych problemów ze strony napastników, w sprawie nie miały więc miejsca zachowania o charakterze powtarzalnym czy naruszające prawa człowieka. Rada uznała za gołosłowne twierdzenia co do groźby zabójstwa lub konfiskaty przez islamistów kawałka ziemi ojca cudzoziemca.
W ocenie Rady cudzoziemiec nie był osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska. Cudzoziemiec nie był bowiem poszukiwany przez władze, otrzymał paszport i bez przeszkód opuścił Egipt, nie był obiektem zainteresowania władz kraju pochodzenia i nie był osobą stanowiącą zagrożenie dla interesów tego państwa. Co dotyczy twierdzeń o zagrożeniu jego zdrowia i życia w przypadku powrotu do Egiptu, z uwagi na napad przez nieznanych sprawców, ciężkie pobicie i groźby, Rada wskazała, że zdarzenie miało charakter incydentalny. Natomiast z materiałów informacyjnych Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC i notatki Ambasadora RP w Egipcie wynika, że chrześcijanie w Egipcie posiadają wolność wyznania, własne świątynie oraz mają konstytucyjnie zagwarantowaną reprezentację w parlamencie; stanowią mniejszość w stosunku do wyznawców islamu i zmuszeni są dostosowywać się do norm społecznych narzucanych przez większość; sytuacja pozostaje jednak pod kontrolą władz egipskich. Przy czym brak jest przesłanek do uznania za rzeczywiste ryzyka doznania przez cudzoziemca poważnej krzywdy poprzez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie.
Rada nie znalazła też podstaw do udzielenia cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej.
I. S. zaskarżył ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzucił organowi:
1. naruszenie prawa materialnego:
a) art. 3 i art. 5 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
b) niezastosowanie dyrektywy Rady 2004/83/WE z 29 kwietnia 2004 r., m.in. art. 10 ust. 1,
c) niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w zw. z art. 1A Konwencji Genewskiej,
d) niezastosowanie art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony,
e) pominięcie art. 16 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony,
f) błędne zastosowanie art. 19 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony,
g) niezastosowanie art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony;
2. naruszenie przepisów postępowania poprzez dokonanie błędnych wniosków na podstawie zebranego materiału dowodowego i wydanie przez to niekorzystnej decyzji wobec cudzoziemca i jego rodziny, co miało wpływ na wynik sprawy:
a) art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.; dalej: k.p.a.),
b) art. 80 k.p.a.
Skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Rada wniosła o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywołanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę.
W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji prawidłowo uznały, że brak jest podstaw prawnych do przyznania cudzoziemcowi ochrony międzynarodowej – statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej.
Cudzoziemiec wskazał, że podstawę ubiegania się o ochronę międzynarodową stanowi obawa przed prześladowaniem ze strony islamistów z powodu wyznawanej religii chrześcijańskiej. Sąd wyjaśnił, że nie neguje, iż zdarzają się przypadki lokalnej eskalacji przemocy między przedstawicielami różnych religii, niemniej ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby to władze Egiptu stosowały jakikolwiek formy prześladowania wobec Koptów ze względu na ich wyznanie.
Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że cudzoziemiec nie doznał żadnych prześladowań ze strony władz miejscowych, ani też nie zgłaszał swoich osobistych problemów policji, nie szukał pomocy w kraju pochodzenia. Natomiast sam fakt przynależności do społeczności religijnej Koptów nie przesądza o tym, że w jego przypadku zachodzi zindywidualizowane zagrożenie i uzasadniona obawa przed doznaną krzywdą, co znajduje potwierdzenie w materiale Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC na temat sytuacji bezpieczeństwa i sytuacji chrześcijan w Egipcie i notatce Ambasadora RP w Egipcie. Nie znajduje natomiast uzasadnienia w materiale dowodowym twierdzenie, że cudzoziemiec należy do określonej grupy społecznej.
Zdaniem Sądu cudzoziemiec nie był nigdy poddany działaniom o charakterze szykan, prześladowań fizycznych, jak i psychicznych ze strony władz kraju pochodzenia. Członkowie jego rodziny pozostali jednak w Egipcie i nie zdecydowali się nawet na relokację. Cudzoziemiec pomimo to twierdzi, że uciekł przed prześladowaniem ze strony islamistów, którzy grozili mu śmiercią oraz konfiskatą majątku ziemskiego jego ojca, chociaż legalnie i bez przeszkód dostał wizę i wyjechał z kraju pochodzenia do Gruzji, aby dotrzeć do Polski. Sąd podkreślił, że jeżeli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią a władzami kraju ojczystego. W sprawie nie ma to jednak miejsca.
Dalej Sąd przypomniał, że w sytuacji zagrożenia przestępstwem cudzoziemiec powinien domagać się zapewnienia stosownej ochrony przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości w jego kraju pochodzenia, którego obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom. Analiza oświadczeń cudzoziemca wskazuje, że nie wykorzystał on wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w Egipcie, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne, skoro nie zwrócił się o pomoc do właściwych organów w kraju pogodzenia. Tym samym cudzoziemiec pozbawił się możliwości weryfikacji twierdzenia, że władze kraju pochodzenia nie są w stanie zapewnić mu skutecznej pomocy. W konsekwencji w stosunku do cudzoziemca nie można uznać, że istnieje uzasadniana obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia lub rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy. Zdaniem Sądu trafnie zatem zastosowano art. 19 ust. 1 pkt 1 oraz art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.
Sąd za prawidłowe uznał także orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej.
I. S. wywiódł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości. Sądowi pierwszej instancji zarzucił:
I. obrazę przepisów prawa materialnego:
1) art. 3 i art. 5 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4 listopada 1950 r. poprzez ustalenie, iż po powrocie do kraju pochodzenia nie dojdzie do naruszenia prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego skarżącego,
2) niezastosowanie w sprawie dyrektywy Rady 2004/83/WE z dnia 29 kwietnia 2004 r., m.in. art. 10 ust. 1 dotyczącej tego, iż skarżący może być zakwalifikowany jako członek szczególnej grupy społecznej,
3) niewłaściwe zastosowanie art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony w zw. z art. 1A Konwencji Genewskiej poprzez uznanie, iż nie zachodzą przesłanki do nadania skarżącemu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej określone w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim, gdy zgodnie z brzmieniem art. 13 cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju,
4) niezastosowanie art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony poprzez uznanie, iż w powrót do kraju pochodzenia nie może narazić skarżącego na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
a) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
b) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż w przypadku powrotu do kraju wobec skarżącego istnieje ryzyko doznania poważnej zindywidualizowanej krzywdy, jak i zagrożenia życia lub zdrowia przez osoby innego wyznania nachodzących dom ww., którzy dopuścili się już zniszczenia mienia skarżącego i naruszenia jego nietykalności cielesnej, porwali mu także kuzynkę wyznania chrześcijańskiego, dlatego też musiał uciekać w związku z prześladowaniami, co stanowi realne zagrożenie, iż po powrocie do kraju pochodzenia powtórzą się takie zachowania,
5) pominięcie art. 16 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, gdzie ustawodawca wskazuje, kto jest uznany za podmiot dopuszczający się prześladowań o których mowa w art. 13, lub wyrządzającym poważną krzywdę, o której mowa w art. 15, i wymienia: 1) organy władzy publicznej kraju pochodzenia; 2) ugrupowania lub organizacje kontrolujące kraj pochodzenia lub znaczną część jego terytorium; podczas gdy w przypadku skarżącego podmiotami dopuszczającymi się prześladowań są właśnie organizacje i ugrupowania innego wyznania kontrolujące i przebywające na tym terytorium,
6) błędne zastosowanie art. 19 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony i uznanie, iż nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż istnieje obawa i jest ona realna i rzeczywista w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżącego,
7) niezastosowanie art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony poprzez stwierdzenie, że nie istnieje ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia, pomimo iż skarżący zgłaszał problemy z powodu zastraszania i nachodzenia w związku z wyznawaniem innej religii niż panująca w miejscu zamieszkania, nadto ukrywał się;
II. naruszenie przepisów postępowania poprzez dokonanie błędnych wniosków na podstawie zebranego materiału dowodowego i wydanie przez to niekorzystnej decyzji wobec skarżącego i jego rodziny, co miało wpływ na wynik sprawy;
III. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez nierozpoznanie istoty sprawy oraz nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie i nierozpoznanie w sposób należyty dowodów znajdujących się w aktach sprawy, polegające na pominięciu istotnych faktów:
1) realnej i uzasadnionej obawy skarżącego związanej z jego bezpieczeństwem, oraz represji w stosunku do jego osoby,
2) pomimo ujawnienia za udowodnione zbagatelizowanie przedstawionych faktów co do wielokrotnego nachodzenia skarżącego, grożenia pozbawieniem życia, wypytywania o niego,
3) pominięcie faktu występującego strachu i obawy przed powrotem w związku z negatywnymi przeżyciami doznanymi w kraju pochodzenia,
4) strachu przed zemstą oraz przez prześladowaniem, obawa przed zagrożeniem bezpieczeństwa,
5) przyjęciu, że skarżący jest emigrantem zarobkowym, ekonomicznym w sytuacji, gdy opuścił swoją ojczyznę w obawie przed prześladowaniami;
IV. art. 80 k.p.a. przez nieuwzględnienie całokształtu materiału w sprawie, uznaniu za niewiarygodne zeznań złożonych przez skarżącego w związku z pewnymi rozbieżnościami zachodzącymi w ich treści, co prowadziło do wydania niekorzystnej dla niego decyzji.
W związku z powyższymi zarzutami skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, a ponadto o zasądzenie na rzecz skarżącego kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów wynagrodzenia pełnomocnika, wg norm przepisanych. Strona wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada wniosła o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Jak stanowi art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji.
Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw, albowiem wyrok Sądu pomimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a., tj. na naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności, co do zasady, rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego.
I tak, oceniając w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej upatruje ich naruszenia w nieprzeprowadzeniu przez organy administracji postępowania dowodowego i nierozpoznaniu dowodów (nie wskazał jednak jakich), co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i pominięcia istotnych faktów. Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że w postępowaniu zainicjowanym wnioskiem cudzoziemca o udzielenie mu ochrony międzynarodowej organy administracji mają wprawdzie obowiązek – jak w każdym postępowaniu –przeprowadzić postępowanie dowodowe według reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, jednakże zawarte w tym Kodeksie zasady ogólne regulujące dochodzenie do prawdy obiektywnej podlegają pewnym ograniczeniom. Organ administracji nie ocenia bowiem sytuacji wnioskodawcy w ogólności, a jedynie w takim zakresie, jaki odnosi się do wskazanych przez niego powodów, dla których ubiega się o udzielenie ochrony międzynarodowej. Nie jest zatem rzeczą organu poszukiwanie innych przyczyn, niż wskazane przez aplikującego. Rolą organu w tym postępowaniu była zatem ocena, czy podane przez cudzoziemca fakty i opisane doświadczenia mogły stanowić podstawę udzielenia ochrony międzynarodowej i w tym zakresie orzekające w sprawie organy spełniły swój obowiązek. Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił przy tym jako prawidłowe twierdzenia organów administracji, że zeznania cudzoziemca w części dotyczącej faktów, które miałyby uzasadniać przyczyny ubiegania się przez niego o ochronę międzynarodową, są niespójne i przez to niewiarygodne.
Skarżący w niniejszym postępowaniu wskazał, że jako osoba wyznająca religię chrześcijańską, należąca do Kościoła koptyjskiego (ta okoliczność została przez organ uznana za udowodnioną), był prześladowany w Egipcie. Zgodnie z niekwestionowanymi w tym zakresie ustaleniami organów administracji, zaakceptowanymi przez Sąd pierwszej instancji, w Egipcie religią państwową i głównym źródłem prawa jest islam. Konstytucja gwarantuje jednak swobodę praktykowania również wyznawcom innych religii, w tym chrześcijanom. Wspólnoty chrześcijańskie mogą stosować w swoim obrębie własne prawo kanoniczne, odprawiać swoje ceremonie religijne i tworzyć miejsca modlitwy. Z drugiej jednak strony ustalono, że mimo iż prawo egipskie nie zakazuje prozelityzmu, to w przypadku osób, które próbują nawracać publicznie, mogą być orzekane kary na podstawie przepisów o "zniesławieniu religii". Karom może podlegać również konwersja z islamu na chrześcijaństwo. Na tej podstawie były m.in. orzekane kary wobec chrześcijan. Źródła podają, że w 2015 r. na tej podstawie zostali aresztowani i osądzeni czterej koptyjscy nastolatkowie, którzy wyprodukowali filmik ośmieszający Państwo Islamskie i ich nauczyciel, który umieścił filmik w sieci. Inne źródła, w tym m.in. notatka sporządzona przez Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w Kairze z 28 stycznia 2019 r., wskazują, że oficjalnie obecna władza podkreśla pełne uprawnienie wszystkich religii, ze szczególnym uwzględnieniem największego wyznania chrześcijańskiego, jakim są Koptowie, jednakże funkcjonowanie chrześcijan zarówno na poziomie struktur kościelnych, jak i w życiu prywatnym, napotyka na poważne ograniczenia, których przyczyną jest obowiązujące prawo i normy obyczajowe. Kodeks rodzinny dopuszcza możliwość małżeństwa chrześcijanki z muzułmaninem, przy czym dzieci z tego związku muszą być wychowane w religii muzułmańskiej, ale chrześcijanin może poślubić muzułmankę wyłącznie po konwersji na islam. Chrześcijańska żona zgodnie z prawem nie dziedziczy po mężu. Wskazano także, że Koptowie w porównaniu z chrześcijanami w innych krajach muzułmańskich nie spotykają się z prześladowaniami i represjami, jednakże w życiu codziennym mogą odczuwać niedogodności związane z funkcjonowaniem w społeczeństwie, gdzie dominującą religią jest islam. W aktach sprawy znajduje się również opracowanie z 2020 r., z którego wynika, że nastroje wobec chrześcijan w Egipcie pozostają ogólnie wrogie, w szczególności na ubogich terenach wiejskich. Ataki na członków kościoła Koptyjskiego zdarzają się dosyć często. Jednakże w ostatnich miesiącach spadła ilość ataków terrorystycznych, których celem byli egipscy Koptowie. Obowiązujące prawo zapewnia obywatelom Egiptu, bez względu na wyznanie, swobodę przemieszania się
W świetle powyższych informacji zawartych w ww. źródłach o sytuacji chrześcijan w kraju pochodzenia należało stwierdzić, że prawidłowo Sąd pierwszej instancji stwierdził, że chrześcijanie, w tym Koptowie, mogą podlegać pewnym formom dyskryminacji oraz że zdarzają się przypadki lokalnej eskalacji przemocy między przedstawicielami rożnych religii. W ocenie Sądu zebrane informacje nie pozwalają jednak na przyjęcie, aby władze Egiptu stosowały jakiekolwiek formy prześladowania wobec Koptów.
Niezależnie od tego, że skarżący kasacyjnie powyższych ustaleń skutecznie nie zakwestionował, to podkreślić należy, że to nie sytuacja w kraju pochodzenia stanowi podstawę do udzielenia ochrony międzynarodowej, lecz indywidualna sytuacja aplikanta. Ten zaś nie podał okoliczności, które wskazywałyby na indywidualne prześladowanie z powodu wyznawanej religii. Wbrew bowiem zarzutom skargi kasacyjnej prawidłowo organy administracji oceniły zeznania skarżącego jako nielogiczne i niespójne. Cudzoziemiec wskazał na rzekome problemy i obawę przed prześladowanie w związku z porwaniem kuzynki, która – jak on – należała do kościoła koptyjskiego. Jego twierdzenia co do przyczyn obawy o swoje życie i zdrowie zostały ocenione przez organy oraz Sąd pierwszej instancji jako niewiarygodne i nie można odmówić tej ocenie słuszności. Jedynie przykładowo stwierdzić należy, że wewnętrznie sprzeczne, a przez to nielogiczne są twierdzenia cudzoziemca, który wskazał, że rzekomi porywacze kuzynki mieli zagrozić, że jeśli rodzina aplikanta chce mieć spokój, to powinni opuścić miejscowość, w której mieszkają, a z drugiej strony stwierdził, że islamiści (w tym porywacze) żądają, aby wrócił do miejscowości, w której mieszka, gdyż chcą go zabić, grożąc jednocześnie, że skonfiskują część ziemi ojca. Biorąc pod uwagę, że od osoby ubiegającej się o udzielenie ochrony międzynarodowej często nie można wymagać ścisłego udowodnienia swych twierdzeń co do zasadności obaw, to szczególne znaczenie należy nadać treści zeznań wnioskodawcy jako często kluczowemu dowodowi w sprawie. Za wiarygodne można zaś uznać tylko takie twierdzenia wnioskodawcy, które są spójne, przekonywujące, niesprzeczne i zasadniczo możliwe do uwierzenia. W szczególności w orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się, że ocena niewiarygodności cudzoziemca będzie wynikiem składania przez niego w toku postępowania sprzecznych wyjaśnień. W niniejszej sprawie zeznania te nie spełniały ww. cech, co czyni ustalenia organów administracji prawidłowymi.
Nie można również podzielić stanowiska skarżącego co do tego, że organy administracji oraz Sąd pierwszej instancji pominęły fakt strachu i obawy przed powrotem do kraju pochodzenia. Przypomnieć wszak należy, że nadanie statusu uchodźcy uwarunkowane jest wykazaniem przez cudzoziemca relewantnej okoliczności, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy powinna w sposób niebudzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W niniejszej sprawie nawet jeśli cudzoziemiec żywi obawę przed powrotem do kraju pochodzenia, co jest niewątpliwie subiektywnym odczuciem, z którym trudno polemizować, to ustawodawca wprowadził drugi – obiektywny element, który w niniejszej sprawie nie został wykazany przez wnioskującego. Tym samym ustalenia organów oraz Sądu pierwszej instancji co do tego, że w stosunku do skarżącego nie zostały spełnione przesłanki do udzielenia statusu uchodźcy, są prawidłowe.
Podobnie należało ocenić ustalenia organów odnośnie do spełnienia przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej. Z zawartych w aktach sprawy informacji o kraju pochodzenia nie wynika, aby Egipt pozostawał w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. O powyższym nie przemawiają również medialne doniesienia o atakach terrorystycznych na grupy m.in. turystów.
Zauważyć jedynie należy, że rację ma skarżący kasacyjnie wskazując, iż Sąd pierwszej instancji w sposób nieuprawniony uznał wnioskodawcę za emigranta zarobkowego, ekonomicznego. W postępowaniu o udzielenie ochrony międzynarodowej rzeczą organu jest ustalenie, czy zostały spełnione przesłanki do udzielenia takiej ochrony, nie zaś, czy i ewentualnie jaki jest cel przyjazdu cudzoziemca do Polski. Należy przy tym podkreślić, że ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony nie zawiera legalnej definicji "migranta ekonomicznego", nie posługuje się nawet tym pojęciem. Również w polskim systemie prawnym nie ma powszechnie przyjętej definicji "migranta ekonomicznego". Jest to zatem termin funkcjonujący wyłącznie w dyskursie publicznym, w różnych dyscyplinach podejmujących problematykę mobilności terytorialnej. Pojęcie to może obejmować więc szeroki zakres zjawisk i dotyczy generalnie wszystkich osób, które zmieniły miejsce (kraj) zamieszkania bądź pobytu w celu poprawy swojego statusu życiowego. Stwierdzenie, że aplikant jest w istocie migrantem ekonomicznym, może być odebrane przez cudzoziemca jako negatywie nacechowane, krzywdzące, niesprawiedliwe czy wręcz deprecjonujące deklarowane przez niego obawy przed prześladowaniem. Osoba ubiegająca się o udzielenie ochrony międzynarodowej ma prawo oczekiwać, by orzekające w jej sprawie organy administracji publicznej oraz kontrolujące ich działalność sądy administracyjne powstrzymały się od dokonywania pozaprawnej oceny tej osoby i jej postępowania, która to ocena wykraczałaby poza zakres sprawy wyznaczony przepisami prawa materialnego, tj. określającymi przesłanki nadania statusu uchodźcy i udzielenie ochrony uzupełniającej. O ile zatem zawarcie powyższego stwierdzenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie stanowi naruszenia żadnych przepisów prawa wymienionych w skardze kasacyjnej, to jednak, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonanie takiej oceny celu pobytu skarżącego – także przez organ – było zbędne i w istocie wykraczające poza zakres rozpoznawanej sprawy.
Wadliwie również Sąd pierwszej instancji przyjął, że w materiale dowodowym nie znajduje uzasadnienia twierdzenie o przynależności skarżącego do określonej grupy społecznej. Skarżący przynależy bowiem do grupy chrześcijan – kościoła koptyjskiego i w tym zakresie ustalenia organów nie budziły wątpliwości.
Powyższe wady pozostają jednak bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, co oznacza, że nie mogą skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku.
Wobec niezakwestionowania w sposób skuteczny poczynionych przez organy administracji ustaleń faktycznych należało uznać, że nie doszło również do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1 i 2, art. 15, art. 16 i art. 19 i art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Trafnie wszak organy administracji przyjęły, a Sąd pierwszej instancji stanowisko to zaakceptował, że podane przez cudzoziemca okoliczności nie wskazują na istnienie po jego stronie uzasadnionej obawy przed prześladowaniem, czy też ryzyka doznania poważnej krzywdy. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie brak jest w sprawie dowodów, które pozwalałyby przypuszczać, że po powrocie do kraju pochodzenia skarżący będzie narażony na doznanie poważnej krzywdy w zakresie wskazanym w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Za taką oceną przemawia dodatkowo fakt, że żaden z członków rodziny skarżącego, który pozostał w Egipcie, nie doświadcza tego rodzaju krzywdy, która pozwalałaby stwierdzić, że obawy skarżącego w tym zakresie są realne.
Okoliczności związane z "zasymilowaniem się" cudzoziemca ze społeczeństwem w Polsce nie mogą stanowić podstawy do udzielenia ochrony międzynarodowej, a co najwyżej będą przedmiotem oceny w postępowaniu w sprawie zobowiązania do powrotu (jako przesłanka udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany).
Uznając zatem, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, skargę tę należało oddalić.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.