Ppolska.starec← UrzadnikLog in

III K 60/18

Common courts2018-12-19
Case number
III K 60/18
Judgment date
2018-12-19
Type
SENTENCE

Judges

Ewa GosławskaGrzegorz FreńdoMagdalena Zapała-NowakSławomir Cyniak (PRESIDING_JUDGE)Włodzimierz Górczak

Legal basis

Judgment text

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt III K 60/18</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 19 grudnia 2018 roku</p> <p>Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim III Wydział Karny w składzie :</p> <p>Przewodniczący SSO Sławomir Cyniak (sędzia sprawozdawca)</p> <p>Sędziowie SSO Magdalena Zapała - Nowak</p> <p>Ławnicy Ewa Gosławska, Włodzimierz Górczak, Grzegorz Freńdo</p> <p>Protokolant st.sekr.sąd. Magdalena Mazurkiewicz</p> <p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Opocznie Beaty Zalewskiej</p> <p>po rozpoznaniu w dniach 12.07.2018r., 16.07.2018r., 12.09.2018r., 02.10.2018r., 07.11.2018r., 27.11.2018r. i 19.12.2018r.</p> <p> <strong> <!-- -->sprawy : <span class="anon-block">K. R.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> syna <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">W. z domu T.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o s k a r ż o n e g o o t o , ż e : </strong> </p> <p>w dniu 17 maja 2015 roku w <span class="anon-block">O.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, w związku z rozbojem, używając przemocy polegającej na kilkukrotnym uderzeniu jej twardym przedmiotem w głowę i dusząc ją zaciskając jej szyję rękami lub przedramieniem, spowodował u <span class="anon-block">B. K. (1)</span> obrażenia ciała w postaci niewielkich podbiegnięć krwawych w okolicy czołowej lewej, dwóch podokostnowych wylewów krwawych, licznych drobnoplamistych zasinień z wybroczynami na szyi w okolicy podżuchwowej oraz okolicy kąta żuchwy, podpajęczynówkowego podbiegnięcia krwawego na przyśrodkowej powierzchni płatów tarczycowych w miejscu bródkowo-zębowym po stronie lewej, złamania rogu górnego tarczycowego po stronie prawej oraz doprowadził w następstwie swego działania do jej śmierci w mechanizmie zadławienia, a następnie dokonał zaboru w celu przywłaszczenia torebki damskiej z zawartością telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki S.</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> z kartą sim o nr abonenckim +<span class="anon-block"> (...)</span>, telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki K.</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> z kartą sim o nr abonenckim +<span class="anon-block"> (...)</span>, kluczy, <span class="anon-block">prawa jazdy o nr (...)</span> i dowodu osobistego nr <span class="anon-block"> (...)</span> </p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 2;art. 148 § 2 pkt. 2)">art. 148 § 2 pkt 2 kk</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 kk</a> w zbiegu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 275;art. 275 § 1)">art. 275 § 1 kk</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o r z e k a :</strong> </p> <p>1.  oskarżonego <span class="anon-block">K. R.</span> w miejsce zarzucanego mu czynu uznaje za winnego tego, że w dniu 17 maja 2015 roku w <span class="anon-block">O.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zaatakował <span class="anon-block">B. K. (1)</span> w ten sposób, że kilkakrotnie uderzył ją twardym przedmiotem w głowę i dusił zaciskając jej szyję rękami lub przedramieniem, przewidując i godząc się przy tym ze śmiercią w/w pokrzywdzonej, czym spowodował u <span class="anon-block">B. K. (1)</span> obrażenia ciała w postaci niewielkich podbiegnięć krwawych w okolicy czołowej lewej, dwóch podokostnowych wylewów krwawych, licznych drobnoplamistych zasinień z wybroczynami na szyi w okolicy podżuchwowej oraz okolicy kąta żuchwy, podpajeczynówkowego podbiegnięcia krwawego na przyśrodkowej powierzchni płatów tarczycowych w miejscu bródkowo-zębowym po stronie lewej, złamania rogu górnego tarczycowego po stronie prawej, co doprowadziło do jej śmierci w mechanizmie zadławienia, a następnie dokonał zaboru w celu przywłaszczenia torebki damskiej z zawartością telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki S.</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> z kartą sim o nr abonenckim +<span class="anon-block"> (...)</span>, telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki K.</span> o nr <span class="anon-block"> (...)</span> z kartą sim o nr abonenckim +<span class="anon-block"> (...)</span>, kluczy, <span class="anon-block">prawa jazdy o nr (...)</span> i dowodu osobistego nr <span class="anon-block"> (...)</span>, tj. czynu wyczerpującego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 2;art. 148 § 2 pkt. 2)">art. 148 § 2 punkt 2 kk</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 kk</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 2;art. 148 § 2 pkt. 2)">art.148 § 2 punkt 2 kk</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art.11 § 3 kk</a> wymierza mu karę 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności,</p> <p>2.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art.63 § 1 kk</a> zalicza <span class="anon-block">K. R.</span> na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres jego rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 14 czerwca 2016r. godzina 14:00 do dnia 16 stycznia 2017r. godzina 14:00 i od dnia 29 stycznia 2017r. godzina 14:00,</p> <p>3.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230 § 2 kpk</a> zwraca <span class="anon-block">D. K. (1)</span> urządzenie rejestrujące <span class="anon-block">(...)</span> model <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> wraz z ładowarką,</p> <p>4.  zwalnia <span class="anon-block">K. R.</span> od kosztów sądowych ustalając, że poniesie je Skarb Państwa.</p> <p>Sygn. akt III K 60/18</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">B. K. (1)</span> w dniu 14.05.2015r. przyjechała do <span class="anon-block">O.</span> z <span class="anon-block">H.</span>, gdzie pracowała. Bliskie kontakty utrzymywała z <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, z którym spędziła pierwszą noc po przyjeździe do kraju. <span class="anon-block">B. K. (1)</span> miała dwóch <span class="anon-block">(...)</span>synów, <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">A. A. (1)</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> był zaangażowany uczuciowo w związek z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, której na tym tak bardzo nie zależało.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">M. K.</span> k. 157-159, <span class="anon-block">K. W.</span> k. 177-179, 769-770, 1668v-1670, <span class="anon-block">A. A. (1)</span> k. 28-29, 1239v, 1655-1657, <span class="anon-block">A. A. (2)</span> k. 200-201, 773v, 1728-1729)</p> <p>W dniu 16.05.2015r. <span class="anon-block">B. K. (1)</span> z <span class="anon-block">K. W. (2)</span> najpierw udały się na grilla, następnie do <span class="anon-block">K.</span>, w której czekał na nich <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. W czasie tego spotkania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> miał pretensje do <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i wcześniej sam wyszedł z <span class="anon-block">K.</span>. Wtedy postanowiły zmienić lokal i udały się najpierw do <span class="anon-block">A.</span>, ale po spotkaniu na schodach <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, poszły do <span class="anon-block">(...)</span>. W <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B. K. (1)</span> bawiła się z <span class="anon-block">M. S. (1)</span>.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">K. W.</span> k.177-179, 769-770, 1668v-1670, <span class="anon-block">T. S.</span> k. 119- 121, 251-253, 773, <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k. 58-59, 772, 1658v-1659, <span class="anon-block">M. K.</span> k. 157-159. 183-184)</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> po wyjściu z <span class="anon-block">K.</span> poszedł do <span class="anon-block">A.</span>, gdzie pił piwa, a później do <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> widział bawiącą się <span class="anon-block">B. K. (1)</span> z <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, z którym się całowała. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie ukrywał zazdrości i zaczął z tego powodu wyzywać <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, w wyniku czego został wyprowadzony z lokalu przez <span class="anon-block">D. W. (1)</span>. W czasie wyprowadzania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zachowywał się wyzywająco i agresywnie. <span class="anon-block">K. W. (2)</span> ok. godziny trzeciej straciła kontakt z <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i dlatego wróciła do mieszkania z innymi znajomymi. Natomiast <span class="anon-block">M. K. (1)</span> udał się do <span class="anon-block">A.</span>, gdzie wypił piwo, następnie wrócił do <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">D. W. (1)</span> nie wpuścił go do lokalu. W pewnym momencie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> się zachwiał i przewrócił, rozbijając sobie głowę.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">D. W.</span> k. 63-64, 1747-1748, <span class="anon-block">M. K.</span> k. 157-159. 183-184)</p> <p> <span class="anon-block">D. W. (1)</span> wezwał pogotowie, które zabrało o godzinie 3:00 <span class="anon-block">M. K. (1)</span> do szpitala, w którym przebywał ok. godziny. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> udzielono pomocy, dokonano szycia rany i założono opatrunek. Pobrano krew do badania na zawartość alkoholu. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> znajdował się w stanie nietrzeźwości - 2,7 g/l.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">D. W.</span> k. 63-64, 1747-1748, <span class="anon-block">T. M.</span> k. 256-257, 801v, 1657v-1658, dokumentacja lekarska k. 1667, informacja ze szpitala k. 1696)</p> <p> <span class="anon-block">B. K. (1)</span> wyszła z <span class="anon-block">(...)</span> po godzinie trzeciej, za <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">T. S. (2)</span>. Znajdowała się pod znacznym wpływem alkoholu. Udała się za w/w mężczyznami, namawiając <span class="anon-block">M. S. (1)</span> do pozostania w jej towarzystwie. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> nie chciał i odszedł z <span class="anon-block">T. S. (2)</span>. <span class="anon-block">B. K. (1)</span> szła kilkadziesiąt metrów za nimi, ulicami M.<span class="anon-block">C. S.</span>, a następnie <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">M. S.</span> k. 177-179, 769-770, 1668v-1670,, <span class="anon-block">T. S.</span> k. 119- 121, 251-253, 773, <span class="anon-block">D. K.</span> k. 1730v-1731, <span class="anon-block">M. W.</span> k. 1748, M. <span class="anon-block">W.</span> k. 1769v, opinia z zapisu monitoringu k. 1048-1206, 1777-1806)</p> <p> <span class="anon-block">K. R.</span> w tym samym czasie opuścił <span class="anon-block">K.</span> Piwniczną i szedł ulicą M. <span class="anon-block">C. S.</span>. Zauważył wracającą <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, którą znał z widzenia, wiedział, że pracuje za granicą. Doszedł do niej i zapalili papierosa. Postanowił okraść <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i dlatego zatrzymał się na chwilę, a następnie udał się za nią. Szedł za nią w odległości kilkudziesięciu metrów, cały czas ją obserwując. Skręcił za nią w <span class="anon-block">ulicę (...)</span>, zatrzymał się kiedy zauważył, że również stanęła i weszła na chwilę za bramę prowadzącą na teren szpitala, za potrzebą fizjologiczną. <span class="anon-block">K. R.</span> zaatakował <span class="anon-block">B. K. (1)</span> po skręceniu przez nią w <span class="anon-block">ulicę (...)</span>, pomiędzy dwoma pierwszymi blokami od <span class="anon-block">skrzyżowania ulic (...)</span>. Podbiegł do niej, kilkakrotnie uderzył ją twardym przedmiotem w głowę i dusił zaciskając jej szyję rękami lub przedramieniem. <span class="anon-block">B. K. (1)</span> zapiszczała i została przewrócona na skwerze pomiędzy blokami, za żywopłotem. <span class="anon-block">K. R.</span> zabrał jej torebkę i uciekł.</p> <p>(częściowo wyjaśnienia oskarżonego k. 426-428, 1652v-1653, zeznania świadka <span class="anon-block">P. P.</span> k. 35-36, 771, 1726-1727, protokół oględzin i otwarcia zwłok k. 146, 279-282, opinia sądowo -lekarska k. 527-530, 918-926)</p> <p>Oskarżony po ucieczce z miejsca zdarzenia, przejrzał torebkę, w której był portfel z pieniędzmi w kwocie 50 zł, dokumenty, w tym dowód osobisty, karty, pęk kluczy oraz dwa telefony. Torebkę z opróżnionym portfelem wyrzucił do kontenera z używaną odzieżą. Następnie udał się w kierunku <span class="anon-block"> galerii (...)</span> do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, a później do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, którą doszedł do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Tam wyrzucił jeden z telefonów. Zabrał drugi telefon <span class="anon-block">marki S.</span>. Następnie szedł <span class="anon-block">ulicą (...)</span> i do studzienki kanalizacyjnej wyrzucił kolejne rzeczy. Potem poszedł w stronę <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, swojego miejsca zamieszkania, po drodze łamał dowód osobisty i jego części wyrzucał po drodze. Także w innym miejscu wyrzucił pozostałe przedmioty. Ostatecznie zabrał telefon <span class="anon-block">marki S.</span> i 50 zł, za które kupił piwo i papierosy. Wykonał z tego telefonu próbne połączenie na swój telefon. Następnie wyczyścił z zabranego telefonu wszelkie dane i usunął kartę Sim. Po przespaniu się wyszedł i telefon zastawił w lombardzie za kwotę 40 zł. Była wówczas niedziela i następnego dnia wyjechał do pracy.</p> <p>(wyjaśnienia oskarżonego k. 426-428, dokumenty z lombardu k. 400-405, protokół oględzin miejsca ujawnienia fragmentów dowodu osobistego k. 196-197)</p> <p>Zwłoki <span class="anon-block">B. K. (1)</span> zauważyła przez okno <span class="anon-block">A. W.</span>, która wezwała policję. Także na miejsce wezwano pogotowie i lekarz stwierdził zgon. Zwłoki leżały na skwerze, przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, za żywopłotem.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">A. W.</span> k. 1714-1715, <span class="anon-block">M. J.</span> k. 38-39, 771, 1728, <span class="anon-block">S. P.</span> k. 1660, <span class="anon-block">D. M. (1)</span> k. 801, 1660v, karta czynności ratunkowych k. 3, protokół oględzin miejsca ujawnienia zwłok k. 4-5)</p> <p> <span class="anon-block">B. K. (1)</span> doznała obrażenia ciała w postaci niewielkich podbiegnięć krwawych w okolicy czołowej lewej, dwóch podokostnowych wylewów krwawych, licznych drobnoplamistych zasinień z wybroczynami na szyi w okolicy podżuchwowej oraz okolicy kąta żuchwy, podpajęczynówkowego podbiegnięcia krwawego na przyśrodkowej powierzchni płatów tarczycowych w miejscu bródkowo-zębowym po stronie lewej, złamania rogu górnego tarczycowego po stronie prawej, co doprowadziło do jej śmierci w mechanizmie zadławienia.</p> <p>(protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 4-5, protokół oględzin zwłok k. 146, opinie sądowo-lekarskie k. 527-530, 918-926, częściowo opinia sądowo-lekarska k. 279-283, 802v-804)</p> <p> <span class="anon-block">K. R.</span> został zatrzymany w tej sprawie w dniu 18.12.2015r.</p> <p>(protokół zatrzymania k. 423)</p> <p> <span class="anon-block">K. R.</span> nie cierpi na chorobę psychiczną ani upośledzenie umysłowe. Wykazuje cechy zaburzeń osobowości pod postacią skłonności do lekceważenia zobowiązań, tendencji do zachowań manipulacyjnych, niskiej zdolności do przeżywania poczucia winy. Oskarżony w czasie popełnienia zarzucanego czynu miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.</p> <p>(opinia sądowo-psychiatryczna k. 626-631)</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> po opuszczeniu szpitala, udał się do mieszkania, gdzie uruchomił komputer. W międzyczasie wykonywał szereg połączeń telefonicznych. Następnie po godzinie czwartej poszedł do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">K. W. (2)</span>, gdzie przebywał krótko, kilka minut. Ponownie wrócił do mieszkania, gdzie korzystał z komputera. Później poszedł do miejsca zamieszkania <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Tam spuścił powietrze z kół jej samochodu, gdyż czuł do niej złość za zachowanie w lokalu <span class="anon-block">(...)</span>. Dzwonił do <span class="anon-block">A. A. (1)</span> i <span class="anon-block">A. A. (2)</span>, żaląc się na ich matkę, wielokrotnie próbował dodzwonić się do <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, ale bezskutecznie. Po południu ponownie udał się do <span class="anon-block">K. W. (2)</span>. Wspólnie postanowili udać się na policję, gdyż <span class="anon-block">K. W. (2)</span> wyczytała w internecie o znalezieniu kobiety o nieustalonej tożsamości, gdzie rozpoznali ze zdjęcia <span class="anon-block">B. K. (1)</span>.</p> <p>(zeznania świadków: <span class="anon-block">M. K.</span> k. 157-159 , <span class="anon-block">K. W.</span> k. 177-179, 769-770, 1668v-1670, <span class="anon-block">A. A. (1)</span> k. 28-29, 1239v, 1655-1657, <span class="anon-block">A. A. (2)</span> k. 200-201, 773v, 1728-1729, pismo <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z załączonymi dokumentami k. 218-220, ekspertyza z zakresu informatyki k. 293-300, 1770, analiza połączeń i bilingi k. 208-217, protokół oględzin telefonu k. 108-117)</p> <p> <span class="anon-block">K. R.</span> jest kawalerem , bezdzietny, przed zatrzymaniem pracował w <span class="anon-block"> firmie (...)</span>-<span class="anon-block">B.</span> jako pracownik budowlany. W miejscu zamieszkania posiadał dobrą opinię. <span class="anon-block">K. R.</span> był wcześniej karany za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280§1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 275;art. 275 § 1)">art. 275§1 kk</a> na karę 1 roku pozbawienia wolności i 30 stawek dziennych grzywny po 30 zł stawka. Wykonanie kary pozbawienia wolności warunkowo zawieszono na okres 2 lat. Ponadto uprawomocnił się wyrok Sadu Okręgowego w <span class="anon-block">P.</span> wydany w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 275;art. 275 § 1)">art. 275§1 kk</a>, wymierzono karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą oskarżony odbył w okresie od 17.12.2015r. do 14.06.2016r. Natomiast karę grzywny odbył jako karę zastępcza pozbawienia wolności w okresie od 16.01.<span class="anon-block"> (...)</span>. do 29.01.2017r.</p> <p>(dane osobowe k. 1655v, wywiad k. 632-633, dane o karalności k. 718, 1042, odpis wyroku k. 798-799, 1692, informacja o odbywaniu kary k. 993, z akt wykonawczych do sprawy III K 54/16 zawiadomienie o zwolnieniu k. 12, obliczenie kary k. 13)</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">T. R.</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa zabójstwa i rozboju. Przyznał się do kradzieży, na tzw. wyrwę. Wyjaśnił, że w nocy wyszedł z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">(...)</span>i udał się w kierunku <span class="anon-block"> restauracji (...)</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Nie skręcił do tej restauracji lecz poszedł <span class="anon-block">ulicą (...)</span> w kierunku <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Doszedł do kobiety, którą kojarzył z widzenia i o której wiedział, że wyjeżdżała za granicę. Kiedy ją wyprzedzał poprosiła go o ogień i razem zapalili, nie zatrzymując się przy tym. Widział, że kobieta miała przy sobie torebkę. Zauważył, że kobieta była pod wpływem alkoholu, widział jak szła wężykiem i poczuł od niej zapach alkoholu. W pewnym momencie postanowił ją okraść. Dlatego zatrzymał się, a następnie udał się za nią. Kobieta skręciła w lewo w <span class="anon-block">ulicę (...)</span>. Także skręcił w <span class="anon-block">ulicę (...)</span> i schował się w bramę wjazdową, za betonowy słupek, aby go nie zobaczyła, gdyż rozmawiała przez telefon i na chwilę się zatrzymała. W tym czasie ktoś przechodził przez ulicę. Po jego przejściu poszedł dalej za kobietą, która zatrzymała się przy bramie prowadzącej do pogotowia ratunkowego. Weszła za bramę za potrzebą fizjologiczną. Wtedy zaczekał i ponownie poszedł za nią kiedy wyszła z tej bramy. Kobieta szła wężykiem, w stronę <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Kiedy była na wysokości budek handlowych, pomiędzy szpitalem a <span class="anon-block">ulicą (...)</span>, podbiegł do niej i wyrwał jej torebkę, którą miała na prawym przedramieniu. Następnie pobiegł w kierunku placu zabaw, znajdujący się przy blokach między <span class="anon-block">ulicami (...)</span> a <span class="anon-block">K.</span>. Po upewnieniu się, że nikt go nie gonił, usiadł na ławce i przejrzał torebkę, w której był portfel z pieniędzmi w kwocie 50 zł, dokumenty typu dowód osobisty i jakieś karty, pęk kluczy oraz dwa telefony. Torebkę z opróżnionym portfelem wyrzucił do kontenera z używaną odzieżą. Następnie udał się w kierunku <span class="anon-block"> galerii (...)</span> do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, a później do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, którą doszedł do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Tam wyrzucił jeden z telefonów. Zabrał drugi telefon <span class="anon-block">marki S.</span>. Następnie szedł Partyzantów i do studzienki kanalizacyjnej wyrzucił jakieś rzeczy, ale nie pamiętał czy klucze, dokumenty, czy też karty. Potem poszedł w stronę <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, swojego miejsca zamieszkania, po drodze łamał dowód osobisty i wyrzucał jego kawałki. Także w innym miejscu wyrzucił część przedmiotów. Ostatecznie zabrał telefon <span class="anon-block">marki S.</span> i 50 zł, za które kupił piwo i papierosy. Wykonał z tego telefonu próbne połączenie na swój telefon. Następnie wyczyścił z zabranego telefonu wszelkie dane i usunął kartę Sim. Po przespaniu się wyszedł i telefon zastawił w lombardzie za kwotę 50-60 zł. Była wówczas niedziela i następnego dnia wyjechał do pracy. Oskarżony podkreślił, że nie uderzył pokrzywdzonej, nie popchnął, jedynie wyrwał jej torebkę, ściągając z ramienia. Wcześniej w <span class="anon-block">K.</span> wypił 2 piwa. Nie wykluczył, że wówczas miał na sobie bluzę z kapturem.</p> <p>(k. 426-428, 431-432, 494-495, 499, 621-622, 767-768, 1300, 1652v-1653, 1810v-1811)</p> <p>Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd wziął je pod uwagę nie tylko odnośnie popełnienia zarzucanego czynu przez oskarżonego, ale także pod kątem wykluczenia z kręgu sprawców inną osobę, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Przypisując sprawstwo oskarżonemu, należało jednocześnie wykluczyć dokonanie zabójstwa <span class="anon-block">B. K. (1)</span> przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, z którym wcześniej utrzymywała bliskie kontakty.</p> <p>W toku śledztwa <span class="anon-block">M. K. (1)</span> początkowo występował jako podejrzany o nieumyślne spowodowanie śmierci <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, składając stosowne wyjaśnienia. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie przyznał się do popełnienia tego czynu. Złożył w śledztwie wyjaśnienia, w których potwierdził znajomość z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, która do kraju przyjechała 14.05.2015r. Wspólnie spędzili noc. Pożyczył od niej 90 EURO, które następnie oddał w sobotę. W tym dniu najpierw udał się do lokalu <span class="anon-block"> (...)</span>, gdzie wypił piwo, wcześniej spożywał piwa w domu. Następnie umówił się z <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i <span class="anon-block">K. W. (2)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Tam również pił piwa z <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i <span class="anon-block">K. W. (2)</span>. Atmosfera nie była dobra, <span class="anon-block">B. K. (1)</span> odtrąciła jego rękę, kiedy chciał ją objąć. Prawie ze sobą nie rozmawiali. Zdenerwował się i wyszedł, udając się do <span class="anon-block">(...)</span>. Tam wypił jedno lub dwa piwa. Następnie poszedł do <span class="anon-block">(...)</span>. Widział bawiącą się <span class="anon-block">B. K. (1)</span> z innymi mężczyzną, co go zdenerwowało. Ponownie wypił piwo. <span class="anon-block">B. K. (1)</span> tańczyła z tym mężczyzną oraz go pocałowała. Wtedy jej ubliżył i został wyprowadzony przez trzech ochroniarzy, z posesji wyprowadził go jeden. Po tym czasie przyznał, że miał luki w pamięci. Pamiętał rozmowę z pielęgniarką, urywek jak był w domu. Poszedł także do <span class="anon-block">K.</span>, czyli <span class="anon-block">K. W. (2)</span>. Dzwonił i pisał SMS-y do <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, lecz nie odbierała i nie odpisywała. Poszedł także do <span class="anon-block">(...)</span> oraz do mieszkania <span class="anon-block">B.</span>, ale nie pamiętał w jakiej kolejności. Przyznał, że upuścił powietrze z koła przedniego i tylnego jej samochodu. Dzwonił także do jej syna <span class="anon-block">A.</span>. W niedzielę wiele razy próbował telefonicznie skontaktować się z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, ale bezskutecznie. Przebywając u <span class="anon-block">K. W. (2)</span> postanowili udać się na policję, gdyż wyczytała w internecie o znalezieniu kobiety o nieustalonej tożsamości, gdzie rozpoznali ze zdjęcia <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zaznaczył, że nie wyobrażał sobie aby mógł skrzywdzić <span class="anon-block">B. K. (1)</span>.</p> <p>Wersja <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zasługiwała na wiarę, świadek szczerze zaprezentował zapamiętany przebieg zdarzeń, które znalazły odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowy. Przede wszystkim w trakcie śledztwa, w krótkim czasie po przesłuchaniu, przedstawił wydruk logowań z komputera w godzinach rannych w dniu 17.05.2015r. Wynikało z nich, że o godzinie 4:07 dokonał logowania (k. 218-222). Powyższe zostało potwierdzone w wyniku badania komputera świadka (k. 293-300, 1770). Także świadek <span class="anon-block">K. W. (2)</span> potwierdziła relację <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. <span class="anon-block">A. A. (2)</span> i <span class="anon-block">A. A. (1)</span>, synowie ofiary, potwierdzili kilkukrotne telefony od <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, z których wynikało, że przeżywał rozstanie z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. <span class="anon-block">A. A. (2)</span> także potwierdził spuszczenie powietrza z kół samochodu ofiary.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> od godziny 3:00 przebywał w szpitalu w <span class="anon-block">O.</span>. Jednoznacznie wskazuje na to dokumentacja lekarska, informacja ze szpitala (k. 1667, 1696) oraz zeznania świadka <span class="anon-block">T. M. (2)</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> udzielono pomocy lekarskiej w związku z raną głowy, polegającej na badaniu, toalecie rany, szyciu chirurgicznym rany, założeniu opatrunku. Ponadto pobrano krew na zwartość alkoholu. Przy tych wymienionych czynnościach <span class="anon-block">M. K. (1)</span> musiał być obecny. O godzinie 3:55:56 zarejestrowano przyjęcie materiału do badań w laboratorium i z pisma ze szpitala wynikało, że w tym momencie obecność pacjenta nie była konieczna. W załączonej dokumentacji nie wpisano godziny opuszczenia szpitala przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. W tym względzie pomocne były zeznania świadka <span class="anon-block">T. M. (2)</span>, która w miarę dokładnie określiła czas pobytu świadka w szpitalu, na jedną godzinę. <span class="anon-block">T. M. (2)</span> przedstawiła okoliczności, które pozwoliły jej w miarę precyzyjne podanie czasu pobytu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w szpitalu. Mianowicie zapamiętała <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z uwagi na właściwe jego zachowanie, pomimo stanu nietrzeźwości, był spokojny i grzeczny oraz charakterystyczną fryzurę. Ponadto świadek zapamiętała okoliczności opuszczenia szpitala przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, przy którym zauważyła, że upłynęła godzina, chociaż rana nie była wielka. Według świadka <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przebywał w szpitalu przez godzinę, różnica mogła wynieść około 5 minut, określając moment wyjścia o godzinie 4:00-4:05. Powyższe koresponduje z wynikiem z badania komputera <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, z którego wynikało, że pierwsze uruchomienie komputera w dniu 17.05.2-015r. nastąpiło o godzinie 4:02:57 - 04:03:10 (k. 293-300, 1770). Włączenie komputera nastąpiło w ciągu kilkunastu sekund z uwagi na różnicę w uruchomieniu wszystkich procesów systemowych komputera. Pierwsze logowanie nastąpiło o godzinie 4:10, przy czym od godziny 4:06 wystąpiło wyszukiwanie w przeglądarce hasła do zalogowania się w bankowości elektronicznej. Czynności w komputerze były wykonywane do godziny 4:11:36. Następne czynności wykonywano od 4:37:51 do 4:49:44, a kolejne o 05:08. Z zeznaniami <span class="anon-block">T. M. (2)</span> korespondowały wyjaśnienia oskarżonego, w świetle zapisu monitoringu z <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Z wyjaśnień tych nie wynikało, żeby w tym czasie ze szpitala wyszedł mężczyzna, a było to w czasie od dziesięciu do kilku minut przed godziną czwartą. Miejsce zamieszkania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> znajdował się niedaleko szpitala, czas przejścia wynosi ok. 2 minut (k. 1716-1717). <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie potrafił dokładnie przedstawić przebiegu zdarzeń, tym samym swojego zachowania w nocy i we wczesnych godzinach w dniu 17.05.2015r. Świadek szczerze przedstawił zdarzenia, które zapamiętał, także niekorzystne dla niego. Przyznał, że ubliżył <span class="anon-block">B. K. (1)</span> w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">(...)</span>, kiedy zobaczył jak bawiła się z innym mężczyzną. W związku z tym został wyprowadzony przez ochroniarza z <span class="anon-block">K.</span>. Pamiętał fragmentarycznie jak przebywał na pogotowiu i fakt rozmowy z pielęgniarką, zdjęcie bandaża w domu, udania się do <span class="anon-block">K. W. (2)</span> i pokazania jej zszytej rany na głowie, udania się pod mieszkanie <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, dzwonienia domofonem, spuszczenia powietrza z kół jej samochodu. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie potrafił podać kolejności wykonania tych czynności, jednocześnie zapewniał o swojej niewinności.</p> <p>Depozycje <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zostały ocenione w oparciu o pozostały materiał dowodowy. Kwestia pobytu i czasu opuszczenia szpitala przez świadka została już zaprezentowana. Z załączonych zapisów monitoringów wynika, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie przechodził w czasie wyjścia <span class="anon-block">B. K. (1)</span> z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">(...)</span>, ulicami przez którymi poruszała się ofiara. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> został zarejestrowany przez monitoring znajdujący się w <span class="anon-block"> restauracji (...)</span>, w godzinach 02:07:48- 02:22:08 (k. 1184-1186). Następnie został zarejestrowany przez kamery znajdujące się na budynku sklepu Jubiler i naprzeciwko bloku położonego przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w godzinach 04:24:28-04:24:33 (k. 1195). Z tego obrazu wynika, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> idzie z kierunku swojego miejsca zamieszkania, od strony bloków, nie zaś od <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, w stronę ulicy M.<span class="anon-block">C. S.</span>, czyli miejsca zamieszkania <span class="anon-block">K. W. (2)</span>. Następnie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zarejestrowały kamery znajdujące się przy Sądzie Rejonowym w <span class="anon-block">O.</span>, jak idzie <span class="anon-block">ulicą (...)</span> w kierunku <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, czyli swojego miejsca zamieszkania, w godzinach 05:02:21-05:02:27 (k. 1196). <span class="anon-block">K. W. (2)</span> potwierdziła przyjście do jej mieszkania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> po godzinie 4-tej. Świadek nie potrafiła szczegółowo podać godziny jego wizyty, która trwała krótko ok. 5 minut. Odległości pomiędzy mieszkaniami <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">K. W. (2)</span> i <span class="anon-block">B. K. (1)</span> były niewielkie. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> mieszkał w odległości 500 m od <span class="anon-block">K. W. (2)</span>, czas przejścia pieszo ok. 5 minut. Natomiast mieszkanie <span class="anon-block">B. K. (1)</span> znajdowało się w odległości 700-750 m od mieszkania <span class="anon-block">K. W. (2)</span>, czas przejścia ok. 8-9 minut. Także mieszkanie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> znajdowało się niedaleko mieszkania <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, czas przejścia ok. 9 minut. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, należy uznać, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> miał możliwość przemieszczania się pomiędzy swoim mieszkaniem a <span class="anon-block">K. W. (2)</span> oraz <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Jeszcze krótsza jest odległość od miejsca zamieszkania świadka do siedziby sądu. Należy zaznaczyć, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie potrafił podać ani godzin, ani kolejności swojego poruszania. Natomiast zarejestrowane zapisy z monitoringów dotyczące jego osoby, po godzinie 04:00, odnoszą się do czasu, w którym nie logował się do komputera. Rejestracja jego poruszania się w kierunku miejsca zamieszkania <span class="anon-block">K. W. (2)</span> nastąpiła o godzinie 04:24:28-04:24:33. Według <span class="anon-block">K. W. (2)</span> przebywał u niej ok. 5 minut, zaś następnie logowanie nastąpiło o godzinie 04.:37:51 - 04.49:44 Tym samym <span class="anon-block">M. K. (1)</span> miał możliwość udania się do <span class="anon-block">K. W. (2)</span> i powrotu do mieszkania. Natomiast kamera przy sądzie zarejestrowała jego przejście o godzinie 05:02:21-05:02:27, czyli prawie 13 minut po zakończeniu logowania i prawie 6 minut przed kolejnym logowaniem.</p> <p>Zeznania świadków <span class="anon-block">A. A. (1)</span>, <span class="anon-block">A. A. (2)</span> i <span class="anon-block">K. W. (2)</span> przedstawiają <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jako osobę mocno zaangażowaną uczuciowo w związek z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Od godziny czwartej <span class="anon-block">M. K. (1)</span> kilkakrotnie nawiązuje lub próbuje nawiązać z nimi kontakt, wykazując żal i rozgoryczenie zachowaniem <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i zakończeniem ich związku. W zaprezentowanym przez nich zachowaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> brak elementów wskazujących na jego udział w zaatakowaniu ofiary i pozbawieniu jej życia. Także przeciwko temu przemawiają zeznania <span class="anon-block">Z. O.</span>. Zeznania tych świadków nie wskazują na wiedzę <span class="anon-block">M. K. (1)</span> o śmierci <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> posuwał się nawet do rodzaju rewanżu, zemsty wobec <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, spuszczając powietrze z kół jej samochodu, fakt ten potwierdził <span class="anon-block">A. A. (2)</span>. Powyższe przemawia jednoznacznie przeciwko uznaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> za napastnika i sprawcę pozbawienia życia <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Trudno uznać takie zachowanie jako celowe, przemyślane, podjęte dla wykluczenia go z kręgu sprawców zabójstwa ofiary. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> znajdował się w znacznym stanie nietrzeźwości oraz po urazie głowy.</p> <p>W świetle map obrazujących miejsca: wskazanego przez oskarżonego jako zaboru torebki <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, ujawnienia zwłok, znalezienia fragmentów dowodu osobistego, kluczy, kart należących do ofiary, zamieszkania oskarżonego, należy uznać, że <span class="anon-block">K. R.</span> miał możliwość przejścia tych miejsc, przed wykonaniem próbnego połączenia na zabrany jej telefon (k. 1123, 1738-1743). Odległości pomiędzy tymi miejscami są niewielkie, zaś czas jaki upłynął od zaatakowania ofiary do próbnego połączenia wyniósł ponad godzinę. Połączenie wykonano o godzinie 04:56:45 (k. 406). Natomiast atak nastąpił ok. godziny 03:50-04:10. Ostatni moment zarejestrowany z osobą <span class="anon-block">B. K. (1)</span> wystąpił o godzinie 03:49:49, zaś oskarżonego o 03:50:13 przez monitoring znajdujący się przy bloku przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> (k. 1194). Odległość od tego miejsca zarówno do miejsca wskazanego przez oskarżonego jako miejsca zaboru torebki, jak i ujawnienia zwłok była niewielka, czas przejścia ok. 2-3 minut (k. 1716-1717). Za powyższymi ustaleniami przemawiają załączone do akt bilingi z telefonu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z dnia 17.05.2015r. i dokonana na ich podstawie analiza (k. 208-217). Z załączonego bilingu wynika, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> korzystał z telefonu w czasie pobytu w szpitalu, pierwszy SMS wysłał o godzinie 03:12:32 do <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Następne połączenia to nieodebrane z telefonem <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, godzina 03:56:27, kolejne zrealizowane z <span class="anon-block">K. W. (2)</span>, godzina 03:58:13, trwało 85 sekund. Dwa kolejne, kilku sekundowe, o godzinach 04:01:51 i 04:02:08 ponownie do <span class="anon-block">K. W. (2)</span>. O godzinie 04:11:54 świadek łączy się z telefonem <span class="anon-block">A. A. (1)</span>, połączenie trwa 54 sekundy. W międzyczasie z załączonego bilingu wynika, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> podejmuje wielokrotne próby połączeń z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, <span class="anon-block">K. W. (2)</span>, <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">A. A. (2)</span>, także przesyła SMS-y. Treści SMS-ów ujawnionych w telefonie <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, potwierdzają powyższe ustalenia (k. 113-115). Wynika z nich, że w dniu 17.05.2015r. od godziny 01:07 do godziny 06:54 wysłano lub napisano szereg SMS-ów do <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Treści tych SMS-ów wskazują na wysoki stan emocjonalny w jakim się wówczas znajdował świadek. Wynika z nich, że czuł się przez nią zdradzony i odczuwał do niej żal. Ta korespondencja dotyczyła osoby żyjącej. Należy zauważyć, że ostatni SMS został wysłany po godzinie trzeciej. Później nie zostały wysłane, kolejne sporządzono po zaborze między innymi telefonu przez oskarżonego i jego wyczyszczeniu, w celu przygotowania do oddania w Lombardzie.</p> <p>Odnośnie obrażeń i przyczyn śmierci <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, pozyskano trzy opinie sądowo-lekarskie. Pierwszą opinię wydał biegły po przeprowadzeniu oględzin i sekcji zwłok. Stwierdził obrażenia ciała w postaci niewielkich podbiegnięć krwawych w okolicy czołowej lewej, dwóch podokostnowych wylewów krwawych, licznych drobnoplamistych zasinień z wybroczynami na szyi w okolicy podżuchwowej oraz okolicy kąta żuchwy, podpajęczynówkowego podbiegnięcia krwawego na przyśrodkowej powierzchni płatów tarczycowych w miejscu bródkowo-zębowym po stronie lewej, złamania rogu górnego tarczycowego po stronie prawej. Ponadto stwierdzono, że w chwili śmierci ofiara była nietrzeźwa, 1,79 promille alkoholu we krwi, w szklistce 2,40 promille. Biegły nie potrafił jednoznacznie wypowiedzieć się odnośnie przyczyn śmierci <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Według biegłego stwierdzone na ciele obrażenia miały charakter powierzchowny i ograniczały się w zasadzie do samych powłok miękkich głowy i szyi. Obraz obrażeń występujących na szyi, nie pozwalał na wykluczenie spowodowania śmierci na skutek uduszenia gwałtownego poprzez zadzierzgnięcie w miejscu ujawnienia zwłok.</p> <p>Kolejne dwie opinie wydały instytucje, mianowicie Zakład Medycyny Sądowej <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J.</span> i Katedra <span class="anon-block"> (...)</span> Sądowej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. Biegli z powyższych instytucji jednoznacznie ustalili przyczynę zgonu <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, którą było uduszenie w mechanizmie zadławienia. Za powyższą konkluzją, według biegłych, przemawiały stwierdzone obrażenia w obrębie szyi i twarzy. Chodziło o sinicę twarzy, ilość i lokalizację obrażeń w różnych okolicach szyi, wybroczyny krwawe podspojówkowe obu oczu. Charakter śladów na szyi i w okolicach żuchwy wskazywał na ich powstanie w wyniku dławienia, czyli zaciskania szyi ofiary rękami lub przedramieniem. Natomiast obrażenia w obrębie głowy powstały od kilku uderzeń zadanych twardym przedmiotem. Jednocześnie biegli z <span class="anon-block"> (...)</span> wykluczyli zadzierzgnięcie, gdyż na szyi nie stwierdzono typowego dla takich przypadków obrażenia, czyli bruzdy. Ponadto w takim mechanizmie nie doszłoby do powstania obrażeń w postaci zasinień. Biegli zauważyli, że obecność wybroczyn krwawych podspojówkowych świadczy o wywieraniu przez dłuższy czas ucisku na szyję. Ponadto ilość i rozległość stwierdzonych obrażeń przemawiała za przyjęciem, że ofiara nie walczyła, lub walczyła krótko ze sprawcą.</p> <p>Pierwszy opiniujący w sprawie biegły, podczas ustnego uzupełnienia opinii, przyznał, że najbardziej prawdopodobne jest działanie mechaniczne jako przyczyna wybroczyn krwawych podspojówkowych w mechanizmie zadławienia. Jednak nie potrafił jednoznacznie podać przyczyny śmierci <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, nie wykluczając zadławienia.</p> <p>W świetle dwóch pozostałych opinii, zdaniem Sądu, przyczyna zgonu nie budzi żadnych wątpliwości. Opinie wydane przez instytucje, mianowicie Uniwersytety <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">(...)</span>, były pełne, jasne i nie budziły żadnych wątpliwości.</p> <p>Uzyskana opinia z zakresu obrazów zarejestrowanych przez monitoring pozwoliła na odtworzenie przejścia ofiary, a także oskarżonego. Ponadto przedstawiono obecność <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, co zostało już opisane. Z powyższej opinii wynika, że przy skrzyżowaniu ulic M.<span class="anon-block">C. S.</span> i Partyzantów pokrzywdzona pojawiła się o godzinie 03:49:19. Wcześniej o godzinie 03:48:37 przeszli tamtędy dwaj mężczyźni, którymi byli <span class="anon-block">T. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>. Drugi z wymienionych świadków to potwierdził, po odtworzeniu nagrania na rozprawie. Natomiast 9 sekund po przejściu pokrzywdzonej pojawił się mężczyzna, który wyraźnie szedł za ofiarą. <span class="anon-block">T. S. (2)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> odeszli z tego miejsca o godzinie 03:48:58, przechodząc przez jezdnię <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, w stronę bloków. Natomiast <span class="anon-block">B. K. (1)</span> znika z zapisu kamery przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> o godzinie 03:49:49. Natomiast idący za nią oskarżony o godzinie 03:50:13 (k. 1189-1194).</p> <p>Uzyskana w toku postępowania powyższa opinia pozwoliła na szczegółowe odczytanie zapisów monitoringów i odtworzenie poruszania się ofiary i oskarżonego. Nie ulega wątpliwości, że oskarżony szedł za ofiarą w odległości kilkudziesięciu metrów, przechodził przez te same miejsca po upływie dwudziestu kilku sekund. Odległość od miejsca kiedy po raz ostatni zarejestrowano przejście ofiary do miejsca znalezienia zwłok jest niewielka, 180 m, czas przejścia ok. 2 min. (k. 1641).</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">P. P.</span> dotyczyły odgłosów jakie usłyszał w godzinach rannych w dniu zdarzenia. Z zeznań świadka wynikało, że pomiędzy godziną 3:30 a 4:10 usłyszał pisk od strony skweru. Nie zainteresował się tym, a później wyszedł od drugiej strony bloku. Na skwerze, od strony którego świadek usłyszał pisk, znaleziono zwłoki <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. <span class="anon-block">P. P.</span> zeznając przed sądem, zaznaczył, że najlepiej pamiętał podczas pierwszego przesłuchania. W czasie tego przesłuchania, które odbyło się w dniu 17.05.2015r., świadek dokładnie podał godzinę, o której wstał z łóżka. Przy przesłuchaniu na rozprawie sądowej świadek uściślił okoliczność usłyszenia pisku, czyli w momencie spożywania śniadania w pokoju, z którego okna wychodziły na skwer. Nie był pewny czy to był faktycznie pisk czy też krzyk, jednak zaznaczył, że najlepiej pamiętał przy pierwszym przesłuchaniu. Dlatego przyjęto, że świadek usłyszał pisk.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">A. W.</span>, <span class="anon-block">M. J.</span>, <span class="anon-block">S. P.</span> i <span class="anon-block">D. M. (2)</span> dotyczyły ujawnionych zwłok. <span class="anon-block">A. W.</span> potwierdziła ujawnienie zwłok na skwerze, które zauważyła wyglądając przez okno. Początkowo myślała, że to leżał mężczyzna, który spał i poprosiła przechodnia o jego obudzenie. Wówczas ta osoba podeszła i stwierdziła, że to była kobieta, która już nie żyła. Wówczas świadek zawiadomiła policję. Natomiast <span class="anon-block">M. J.</span>, <span class="anon-block">S. P.</span> i <span class="anon-block">D. M. (2)</span> wykonywali czynności na miejscu ujawnienia zwłok. <span class="anon-block">M. J.</span>, lekarz, stwierdził zgon kobiety. Świadek nie zauważył śladów wskazujących na przemieszczenie ofiary. Potwierdził sporządzenie karty medycznej. Świadkowie <span class="anon-block">S. P.</span> i <span class="anon-block">D. M. (2)</span> potwierdzili obecność na miejscu ujawnienia zwłok, jednak nie pamiętali szczegółów . <span class="anon-block">S. P.</span> potwierdził rozpytanie osób mieszkających w sąsiadujących blokach, w tym <span class="anon-block">P. P.</span> i sporządzenia na tę okoliczność notatki urzędowej. Z treści notatki wynikało, że <span class="anon-block">P. P.</span> słyszał ok. godziny 3:45-4:00 śpiew młodzieży. Do powyższego zapisu w notatce odniósł się <span class="anon-block">P. P.</span>. Przyznał, że mógł powiedzieć o śpiewie młodzieży, gdyż tak się zdarzało, jednak wówczas usłyszał pisk, krzyk a nie śpiew. Należy zaznaczyć, że notatka dotyczyła rozpytania, nie stanowiła zapisu czynności procesowej w postaci przesłuchania. Podczas przesłuchania <span class="anon-block">P. P.</span> wprost przedstawił fakty, przyznając, że po usłyszeniu pisku, czy też krzyku nie wyjrzał, gdyż nie zwrócił na to większej uwagi, ponieważ w nocy młodzież często głośno się zachowywała. <span class="anon-block">K. W. (2)</span> potwierdziła przyjście <span class="anon-block">M. K. (1)</span> po godzinie czwartej, co zostało już zaprezentowane. Ponadto opisała znajomość <span class="anon-block">B. K. (1)</span> z <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz spotkanie z ofiarą z dnia 16 i 17.05.2015r. Świadek przyznała, że <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (1)</span> spotykali się ze sobą, chociaż mieszkali osobno. Według świadka, bardziej na tej znajomości zależało <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. W dniu 16.05.2015r. najpierw udały się z <span class="anon-block">B. K. (1)</span> do <span class="anon-block">K.</span>, w której czekał na nich <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. W czasie tego spotkania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> miał pretensje do <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i wyszedł z <span class="anon-block">K.</span>. Wtedy postanowiły zmienić lokal i udały się najpierw do <span class="anon-block">A.</span>, ale po spotkaniu na schodach <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, poszły do <span class="anon-block">(...)</span>. W Uroczysku <span class="anon-block">B. K. (1)</span> bawiła się jednym z mężczyzn, co widział <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, który nie ukrywał zazdrości. Według świadka w pewnym momencie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zaczął z tego powodu wyzywać <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i dlatego został wyprowadzony z lokalu. <span class="anon-block">K. W. (2)</span> zeznała, że ok. godziny trzeciej straciła kontakt z <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i dlatego wróciła do mieszkania z innymi znajomymi. Okoliczność wyprowadzenia z lokalu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> potwierdził świadek <span class="anon-block">D. W. (1)</span>. Zeznania tego świadka częściowo uległy zmianie odnośnie zachowania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> podczas wyprowadzania. Początkowo świadek zeznał, że zachowywał się spokojnie. Natomiast w czasie przesłuchania przed sądem podał, że był wówczas agresywny, próbował go uderzyć. Nie widział jego zachowania wewnątrz, gdyż wyprowadził na prośbę kobiety. Ponadto świadek przedstawił okoliczności, w jakich doszło do upadku <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Po wyprowadzeniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wrócił i próbował wejść do środka, lecz świadek mu nie pozwolił. Wówczas <span class="anon-block">M. K. (1)</span> się zachwiał i upadł do tyłu, na plecy. Świadek zauważył krwawienie z głowy i zadzwonił na pogotowie, które zabrało <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Poprawione zeznania <span class="anon-block">D. W. (1)</span> zasługiwały na wiarę. Faktycznie początkowo świadek mógł obawiać się o konsekwencje związane z upadkiem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i dlatego przedstawił w lepszym świetle jego wcześniejsze zachowanie. Natomiast zeznania <span class="anon-block">D. W. (1)</span> korespondowały z relacjami <span class="anon-block">K. W. (2)</span> i <span class="anon-block">T. M. (2)</span>, a także znalazły odbicie w dokumentacji lekarskiej z pomocy udzielonej <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Świadkowie <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">T. S. (2)</span> potwierdzili obecność w <span class="anon-block"> restauracji (...)</span>. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> przyznał się do zabawy z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, z którą tańczył oraz się całował. Po wyjściu z lokalu, udał się razem z <span class="anon-block">T. S. (2)</span> do mieszkania jego dziewczyny, <span class="anon-block">J. S.</span>, która to potwierdziła. Z relacji <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wynikało, że <span class="anon-block">B. K. (1)</span> wyszła zaraz za nimi i namawiała go do pozostania. Jednak nie zwracał na nią uwagi i poszedł w kierunku <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Początkowo widział jak za nimi szła pokrzywdzona, ostatecznie stracił ją z oczu, kiedy przeszli przez <span class="anon-block">ulicę (...)</span>, między bloki. <span class="anon-block">T. S. (2)</span> potwierdził relacje <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, przy czym nie pamiętał szczegółów z uwagi na spożyty alkohol. W <span class="anon-block">(...)</span> bawił się ze znajomą <span class="anon-block">K. C.</span>, która to potwierdziła. Zeznania <span class="anon-block">M. K. (3)</span>, <span class="anon-block">M. R.</span> i <span class="anon-block">W. R.</span> nie wniosły do sprawy żadnych istotnych elementów. <span class="anon-block">M. Z.</span> potwierdził nabycie telefonu w lombardzie mieszczącym się przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, który następnie oddał do tego lombardu, gdyż potrzebował pieniędzy, przedkładając stosowną umowę pożyczki k. 401. <span class="anon-block">Z. O.</span> potwierdził znajomość z <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. W dniu zatrzymania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zadzwonił do niego mówiąc, że nie pamięta poprzedniego wieczoru, gdyż „urwał mu się film”, ma rozwaloną głowę i był w szpitalu na szyciu. Świadek zaprzeczył aby mówił do <span class="anon-block">K. W. (2)</span>, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> był człowiekiem zdolnym do pozbawienia życia innej osoby. Uważał go za spokojnego, któremu zależało na związku z <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Jednocześnie świadek zaznaczył, że rozmawiając przez telefon, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> mówił o <span class="anon-block">B. K. (1)</span> jako osobie żyjącej. <span class="anon-block">K. W. (2)</span> podczas ostatniego przesłuchania zaprzeczyła aby zdaniem <span class="anon-block">Z. O.</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> był człowiekiem zdolnym do pozbawienia życia innej osoby. Świadkowie <span class="anon-block">D. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. W. (2)</span> i <span class="anon-block">M. W. (3)</span> zeznali odnośnie odtworzenia monitoringu znajdującego się przy ulicy M.<span class="anon-block">C. S.</span> 3, której zapis uległ zatarciu. Potwierdzili, że zarejestrowano na nim osoby, które później znalazły się na zapisie kamery z <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Przedstawili w jaki sposób korygowano czas znajdujący się na zarejestrowanym zapisie, co znalazło potwierdzenie w wydanej opinii z badania rejestratora tego zapisu (k. 1777-1806). Nie udało się w pełni odzyskać zapisu, jednak ujawniony potwierdził ilość i kolejność przechodzących osób, jak z zapisu monitoringu z <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Natomiast zeznania <span class="anon-block">A. G.</span> odnosiły się do innego z zarzucanych czynów oskarżonemu, popełnionego na jej szkodę.</p> <p>Uwzględniono opinie sądowo-psychiatryczne, nie kwestionowane przez żadną ze stron. W sprawie uzyskano dwie opinie, jedna dotyczyła stanu zdrowia psychicznego oraz poczytalności oskarżonego, druga możliwości wystąpienia luk pamięciowych u <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Biegli lekarze psychiatrzy nie stwierdzili u oskarżonego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Rozpoznali u niego cechy zaburzeń osobowości pod postacią skłonności do lekceważenia zobowiązań, tendencji do zachowań manipulacyjnych, niskiej zdolności do przeżywania poczucia winy. Według biegłych oskarżony miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.</p> <p>Natomiast w drugiej opinii, biegły uznał, że stan nietrzeźwości <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w nocy z 26/27/05.2015r. mógł doprowadzić do wystąpienia u niego luk pamięciowych. Biegły podkreślił, że świadek znajdował się w znacznym stanie upojenia alkoholem - 2,7 g/l, który mógł doprowadzić do luk pamięciowych i zaburzeń chronologii zapamiętanych fragmentów wydarzeń. Jednocześnie biegły zaznaczył, że wykonywanie w tym czasie różnych czynności, chociażby połączeń telefonicznych, rozmawianie, przemieszczanie, nie wykluczają wystąpienia luk pamięciowych. Tym bardziej, że jak wynikało z zeznań <span class="anon-block">K. W. (2)</span>, chociaż <span class="anon-block">M. K. (1)</span> będąc pijany nie wykazywał takich cech, jednak występowały u niego luki w pamięci, jak to stwierdziła „urwał mu się film”. Faktycznie Świadek <span class="anon-block">K. W. (2)</span> zeznała w taki sposób na temat nietrzeźwości <span class="anon-block">M. K. (1)</span> (k. 179).</p> <p>W <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> zabezpieczono dokument z pożyczki udzielonej oskarżonemu w dniu 17.05.2015r., którego zabezpieczeniem był telefon komórkowy <span class="anon-block">marki S.</span>, zabrany pokrzywdzonej (k. 404).</p> <p>Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na w miarę dokładne ustalenie momentu zaatakowania ofiary. Musiało to nastąpić w okresie 03:50 – 04:10. <span class="anon-block">B. K. (1)</span> ostatni raz została zarejestrowana przez kamerę monitoringu o godzinie 03:49:49, jak szła <span class="anon-block">ulicą (...)</span> w kierunku <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, zaś oskarżonego o godzinie 03:50:13. Miejsce ujawnienia zwłok znajduje się w niewielkiej odległości180 m, czas przejścia wynosi ok. 2 min. Świadek <span class="anon-block">P. P.</span> o godzinie 04:10 wyszedł z mieszkania, a wcześniej, spożywając śniadanie usłyszał pisk od strony skweru, czyli miejsca znalezienia ofiary. Tym samym odgłos ten musiał usłyszeć przed wyjściem, czyli przed godziną 04:10, a później niż 03:30, gdyż o tej godzinie wstał. Pisk usłyszał po przygotowaniu śniadania i w trakcie jego spożywania. Ponadto z załączonych map <span class="anon-block">O.</span>, z przeprowadzonych oględzin, zapisów monitoringu wynika, że <span class="anon-block">B. K. (1)</span> kierowała się w stronę swojego miejsca zamieszkania, idąc ulicami M. <span class="anon-block">C. S.</span>, Partyzantów i <span class="anon-block">B.</span>. Miejsce ujawnienia zwłok wskazuje, że ofiara kierowała się <span class="anon-block">ulicą (...)</span> w stronę siedziby Sądu i swojego miejsca zamieszkania. Monitoring znajdujący się przy budynku Sądu nie zarejestrował przejścia ofiary. Jak z tego wynika, do ataku na <span class="anon-block">B. K. (1)</span> musiało dojść w w/w czasie, który należy skrócić z każdej ze stron o kilka minut. <span class="anon-block">B. K. (1)</span> na chwilę zatrzymała się za bramą szpitala, jak wyjaśnił oskarżony, oraz musiała przejść do <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Natomiast <span class="anon-block">P. P.</span> usłyszał pisk w trakcie spożywania śniadania, które dokończył, a następnie wyszedł o godzinie 04:10. Tym samym do zdarzenia doszło w okresie od ok. godziny 03:54 do ok. godziny 04:05. Na powyższe ustalenie wskazuje zapis monitoringu z <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w połączeniu z usłyszanym piskiem przez <span class="anon-block">P. P.</span>. Wystąpiła korelacja czasowo-miejscowa pomiędzy tymi sytuacjami. <span class="anon-block">P. P.</span> usłyszał pisk od strony skweru, czyli miejsca ujawnienia zwłok, w czasie kiedy <span class="anon-block">B. K. (1)</span> kierowała się w tamtą stronę.</p> <p>Biorąc powyższe pod uwagę należało z grona ewentualnych sprawców jednoznacznie wykreślić <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, który nie miał możliwości zaatakowania w tym czasie ofiary. Wyszedł z pogotowia ok. godziny czwartej, a już o 04:02:57 włączył komputer. W międzyczasie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> cały czas był zajęty wykonywaniem połączeń telefonicznych. Od godziny 03:56:27 w przedziale od kilku sekund do dwóch minut wykonuje połączenia telefoniczne, łącznie z SMS-ami do godziny 04:13:37 (k. 212, 213). Jak z wynika z powyższych dowodów, w czasie kiedy doszło do zaatakowania <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, świadek <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przebywał jeszcze w szpitalu, ewentualnie wyszedł, następnie w mieszkaniu uruchomił komputer, w międzyczasie wykonywał połączenia telefoniczne. Wyżej przedstawiony materiał dowodowy wraz z zeznaniami <span class="anon-block">T. M. (2)</span> pozwolił na dość dokładne ustalenie czasu opuszczenia szpitala przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Musiało to nastąpić ok. godziny czwartej, najwyżej krótko przed tą godziną, kilka minut. <span class="anon-block">T. M. (2)</span> podała godzinę 04:00-04:05, ale załączone bilingi z jego telefonu wskazują, że pomoc medyczną zakończono krótko przed godziną czwartą. Od tego momentu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> się uaktywnił, korzystając z telefonu. Nie stał temu na przeszkodzie czy to końcowy pobyt i wyjście ze szpitala, czy też udanie się do mieszkania, natomiast niemożliwe byłoby zaatakowanie ofiary. Tym samym <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie miał możliwości zaatakowania <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i należało go jednoznacznie wykluczyć z kręgu ewentualnych sprawców. Należy podkreślić, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie wiedział co w tym czasie robiła <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Nie wiedział czy wyszła z lokalu <span class="anon-block">(...)</span> i ewentualnie gdzie się udała. Ponadto jak wynika z załączonych map oraz oględzin, droga jaką wybrała <span class="anon-block">B. K. (1)</span> nie była najkrótsza do miejsca jej zamieszkania. Wybierając krótszą trasę winna po opuszczeniu <span class="anon-block">(...)</span> skierować się w przeciwną stronę niż ulica M. <span class="anon-block">C. S.</span>. Na przyczynę wybrania innej drogi przez <span class="anon-block">B. K. (1)</span> wskazywały zeznania świadka <span class="anon-block">M. S. (1)</span>. <span class="anon-block">B. K. (2)</span> udała się za nim i jego kolegą, namawiając go do pozostania w jej towarzystwie.</p> <p>Reasumując należy uznać, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził, że sprawcą napaści, okradzenia i spowodowania śmierci <span class="anon-block">B. K. (1)</span> był oskarżony <span class="anon-block">K. R.</span>. Złożone przez niego wyjaśnienia nie zasługiwały na wiarę w części przeczącej zaatakowaniu ofiary przez zadanie kilku uderzeń i duszeniu. Z zapisów monitoringu wynika, że tylko oskarżony szedł za ofiarą, poruszając się kilkadziesiąt metrów za nią. Miejscem zaatakowania ofiary musiało być miejsce ujawnienia jej zwłok, znajdujące się niedalekiej odległości od ostatniego zapisu z monitoringu dotyczącego poruszania się ofiary i oskarżonego. Korelacja czasowo-miejscowa wskazuje na oskarżonego jako sprawcę tego przestępstwa. Należało zgodzić się z oskarżycielem publicznym, że sprawcą nie mógł być <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i wykluczyć ewentualny jego udział w popełnieniu tego czynu.</p> <p>Powyższych ustaleń nie zmienia fakt wcześniejszego okradzenia przez oskarżonego <span class="anon-block">A. G.</span>, w jej obecności, na co wskazywały jej zeznania. Tym razem oskarżony wybrał inny sposób działania zmierzający do okradzenia ofiary, przez bezpośrednie zaatakowanie pokrzywdzonej. Oskarżony szedł za nią przez pewien okres, obserwując przy tym i wyczekując odpowiedniego momentu do zaatakowania. Gdyby nie przejmował się możliwością rozpoznania przez pokrzywdzoną, z którą wcześniej zapalił papierosa, nie musiał podejmować takich starań. Mógł podjąć próbę zaboru torebki zaraz po wykrystalizowanym zamiarze, a nie po skradaniu się za ofiarą. Nawet nie spróbował zabrać torebki po wejściu pokrzywdzonej na teren szpitala, na którym mógł przewidywać, że mogą pojawić się ludzie. Także ujawnienie przy ofierze biżuterii nie wyklucza udziału oskarżonego, którego zamiarem był zabór torebki. Oskarżonemu przeświecał cel zabrania określonych rzeczy, mianowicie pieniędzy i jednego z telefonów. Pozostałe przedmioty, w tym drugi telefon, dokumenty, karty wyrzucił. Tym samym nie zależało oskarżonemu na zaborze wszelkich przedmiotów, jakie posiadała ofiara.</p> <p>Należy zaznaczyć, że zamiar sprawcy ustala się z całokształtu przedmiotowych, jak i podmiotowych okoliczności (wyr. SN 1976-05-12 VKR 20/76 niepublikowane, wyr. S.A. w Warszawie z 2009-10-29,II AKa 33/09 OSAW 2010/1/57, Legalis). Wyjaśnienia oskarżonego nie mogą stanowić jedynej, a nawet głównej okoliczności w zakresie ustaleń co do zamiaru (por. post. SN z 2011-03-29 VKK 344/10 OSNwSK 2011/1/627, wyr. SA w Lublinie 2011-03-10 II K AKa 16/11 LEX nr 897900, Legalis). Przy zamiarze bezpośrednim niezbędna jest świadomość sprawcy co do celu i środków do tego prowadzących, czyli znamion czynu zabronionego oraz wola ich realizacji (por. wyr. SA w Katowicach 2011-04-02 II K 70/11 LEX nr 1102645, Legalis).</p> <p>Działanie oskarżonego polegało na zaatakowaniu ofiary, przez zadanie kilku uderzeń oraz zaciskania szyi rękami lub przedramieniem. Do śmierci doszło w wyniku uduszenia przez zadławienie. Oskarżony kierował się chęcią zysku, zaboru torebki ofierze. Działał przy tym w sposób świadomy, poszczególne jego czynności zmierzały bezpośrednio do realizacji wytyczonego celu. Najpierw szedł w bliskiej odległości od ofiary, nie tracąc przy tym jej z pola widzenia. Wyczekał moment do zaatakowania, czyli skwer pomiędzy dwoma blokami. Należy zaznaczyć, że ofiara i sprawca poruszali się ulicami miasta, jednak jeszcze w godzinach nocnych, kiedy było ciemno. Oskarżony dokładnie znał miejsce zaatakowania, które było osłonięte żywopłotem od ulicy. Po zaatakowaniu oskarżony wciągnął ofiarę za żywopłot, który dość skutecznie zasłaniał widok od ulicy, skoro dopiero po ponad dwóch godzinach, leżące ciało zauważyła świadek <span class="anon-block">A. W.</span> z mieszkania w bloku. Tym samym oskarżony działał z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim zaboru mienia, czyli torebki, w wyniku zastosowanej przemocy. Oskarżony zastosował sposób działania niebezpieczny dla życia <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, gdyż nie ograniczył się do zadania uderzeń, ale dusił ofiarę, zaciskając rękami lub przedramieniem jej szyję, czyli miejsce, w którym znajdują się organy istotne dla życia człowieka. Powyższe stanowi wiedzę powszechną, z czego zdaje sobie sprawę każda dorosła osoba. Nie potrzeba do tego żadnej wiedzy szczególnej, każdy, nawet o przeciętnym, czy też niskim stopniu rozwoju, ma tego pełną świadomość. Szyja stanowi wyjątkowo wrażliwą część ciała człowieka, której zaciskanie może prowadzić bezpośrednio do zgonu. <span class="anon-block">K. R.</span> swoim zachowaniem faktycznie stworzył bezpośrednio niebezpieczną sytuację dla życia pokrzywdzonej, skutkującej jej zgonem. Oskarżonemu przyświecał cel ograbienia pokrzywdzonej, jednak przyjęty sposób do tego prowadzący, stanowił wyjątkowe zagrożenie dla jej życia. Oskarżony musiał zdawać sobie z tego sprawę, stosując taki sposób przemocy, który nie tylko obezwładniał ofiarę, ale uniemożliwiał jej wezwanie pomocy. <span class="anon-block">P. P.</span> usłyszał pisk, co wskazuje na podjętą przez pokrzywdzoną próbę krzyknięcia.</p> <p>Sposób działania oskarżonego, część ciała ofiary, na którym skupił swój atak, czyli głowa i szyja, wskazują, że oskarżony przewidywał możliwość spowodowania zgonu ofiary i na to się godził. Celem działania oskarżonego była chęć zaboru mienia, jednak do jej realizacji prowadziła zastosowana przemoc, w tym ukierunkowana na zaciśnięciu szyi ofiary. Do tego pozostawienie pokrzywdzonej na miejscu, bez interesowania się jej losem, przemawia za przyjęciem dopuszczenia się zabójstwa w zamiarze ewentualnym w związku z rozbojem (por. wyroki SA w Lublinie z 2006.05.25 II AKa 106/06 Prok. i Pr. 2007/03/20, SA w Warszawie z 04.09.2017r. II AKa 172/17, Legalis). Tym samym <span class="anon-block">K. R.</span> swoim zachowaniem wypełnił dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148;art. 148 § 2;art. 148 § 2 pkt. 2)">art. 148 § 2 punkt 2 kk</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 kk</a>. Sąd nie przyjął dodatkowo kwalifikacji z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 275;art. 275 § 1)">art. 275§ 1 kk</a>, gdyż do zabrania dowodu osobistego doszło przy okazji zaboru torebki. Oskarżonemu nie przyświecał zamiar kradzieży dowodu osobistego, czy też innych dokumentów, na co wskazuje jego późniejsze zachowanie, czyli pozbycie się ich (por. wyrok SN z 19.01.2016r., V KK 401/15, Legalis).</p> <p>Sąd mając na uwadze treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 443)">art. 443 kpk</a> odstąpił od uzupełnienia opisu czynu o zabór pieniędzy w kwocie 50 zł.</p> <p>Wymierzając oskarżonemu <span class="anon-block">K. R.</span> karę Sąd kierował się dyrektywami określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art. 53 § 1 i 2 kk</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54;art. 54 § 1)">art. 54 § 1 kk</a>, bacząc przy tym, by jej dolegliwość nie przekroczyła stopnia winy i społecznej szkodliwości. Dokonując oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu, Sąd brał pod uwagę zarówno podmiotowe, jak i przedmiotowe okoliczności, wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 2)">art. 115 § 2 kk</a>, w szczególności mając na uwadze rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar wyrządzonej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, postać zamiaru oraz motywację. Działanie oskarżonego w pierwszym rzędzie było skierowane na zabór mienia, torebki przez zaatakowanie kobiety, w drugim na najważniejsze dobro chronione prawem, mianowicie życie człowieka. Na szczególne potępienie zasługuje ten czyn z uwagi na osobę pokrzywdzoną, sposób działania oskarżonego i motywy, które nim kierowały. Przypisanego przestępstwa oskarżony dopuścił się wobec kobiety, której właściwie nie znał, posiadał o niej tylko ogólne informacje, a przed zdarzeniem zapalił papierosa. Do zdarzenia nie doszło w wyniku szczególnej sytuacji, sprokurowanej przez pokrzywdzoną. Chęć zaboru mienia należącego do innej osoby w żaden sposób nie może usprawiedliwić jego postępowania. Po zdarzeniu nie podjął żadnych czynności ratujących ofiarę, przede wszystkim, po ucieczce, nie zadzwonił na telefon alarmowy w celu udzielenia pomocy ofierze, chociażby wykorzystując do tego jej telefon. Uwzględniono winę i rodzaj zamiaru, bezpośredni odnośnie rozboju i ewentualny pozbawienia życia. Ponadto uwzględniono wcześniejszy sposób życia oskarżonego, jego zachowanie zaraz po zdarzeniu, jak i późniejszą postawę. Oskarżony był wcześniej karany za przestępstwo rozboju. Przed zatrzymaniem pracował, w miejscu zamieszkania cieszył się dobrą opinią. Natomiast po zdarzeniu oskarżony działał metodycznie, zabierając pieniądze i jeden z telefonów, zaś pozbywając się pozostałych przedmiotów, w tym dokumentów. Orzekając o karze, Sąd nie dopatrzył się istotnych okoliczności łagodzących, z wyjątkiem pozytywnej opinii środowiskowej.</p> <p>Przesłanki wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art. 53§1 i 2 kk</a> oraz w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 54)">art. 54 kk</a>, zdecydowanie przemawiały przeciwko oskarżonemu i za surowością kary. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia Sąd wymierzył <span class="anon-block">K. R.</span> karę 15 lat pozbawienia wolności. Natomiast późniejsze zachowanie oskarżonego do momentu jego zatrzymania, nie popełnienie kolejnego przestępstwa, wykonywanie pracy, przemawiały przeciwko wymierzeniu surowszej kary, mianowicie 25 lat pozbawienia wolności. Kara ta ma charakter wyjątkowy, na długi okres wyeliminowania sprawcy ze społeczeństwa przy właściwie braku pozytywnej prognozy kryminologicznej. W przypadku oskarżonego należy uznać, że wymierzona kara, powinna pozwolić mu na pełne zrozumienie negatywnego charakteru czynu, którego się dopuścił, dając nadzieję, że po jej odbyciu, powróci na drogę przestrzegania porządku prawnego. Zdaniem Sądu orzeczona kary powinna spełnić swoje cele zarówno wobec oskarżonego, jak i w zakresie właściwego kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. W tym przypadku należało dać priorytet prewencji ogólnej, ochronę społeczeństwa przed oskarżonym i uświadomienia mu nieuchronności kary, w tym jej surowości. Na poczet wymierzonej kary łącznej zaliczono okres tymczasowego aresztowania od dnia 14 czerwca 2016r. godzina 14:00 do dnia 16 stycznia 2017r. godzina 14:00 i od dnia 29 stycznia 2017r. godzina 14:00, uwzględniając okresy wprowadzonych do wykonania kar.</p> <p>Mając na uwadze wysokość orzeczonej kary pozbawienia wolności oraz sytuację majątkową oskarżonego, a przede wszystkim treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 443)">art. 443 kpk</a>, zwolniono oskarżonego od kosztów sądowych.</p> </div>