Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II OSK 1332/13

Administrative courts2014-12-17
Case number
II OSK 1332/13
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2014-12-17
Type
Wyrok NSA

Judges

Arkadiusz Despot - MładanowiczJerzy SiegieńJolanta Rudnicka

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz Sędzia del. WSA Jerzy Siegień (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Marta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej I. S. i W. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 7 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Sz 1084/12 w sprawie ze skargi I. S. i W. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Sz 1084/12 oddalił skargę I.S. i W.S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...]sierpnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Przedmiotowy wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy. "[...]" Spółka z o.o. z siedzibą w P. pismem z dnia 18 października 2011 r. zwróciła się do Starosty S., na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623, ze zm.), z wnioskiem o uzyskanie zgody na korzystanie z terenu sąsiedniego, tj. działki nr [...], obręb 5, przy ul. [...] w S., będącego własnością I. i W. S., przez okres kolejnych czterech dni w celu wykonania robót budowlanych przy obiekcie handlowym, usytuowanym na działce nr [...], przy ul. [...] w S., polegających na wykonaniu tynku strukturalnego na ścianie budynku, która jest usytuowana na granicy ww. działek. Inwestor wskazał, że zakres prac objętych wnioskiem dotyczy ustawienia rusztowań, wykonania tynku, malowania oraz rozbiórkę rusztowań po zakończeniu robót. Spółka wyjaśniła, że złożenie przedmiotowego wniosku spowodowane jest brakiem porozumienia z właścicielami działki sąsiedniej nr [...], pomimo złożenia im korzystnej, w ocenie Spółki, propozycji rekompensaty finansowej w wysokości 10.000 zł za umożliwienie wejścia na ich nieruchomość na okres kolejnych 4 dni. Państwo S. zażądali natomiast odszkodowania w wysokości 50.000 zł. Starosta S., powołując się na art. 47 Prawa budowlanego, decyzją z dnia [...] maja 2012 r., nr [...], orzekł o niezbędności wejścia przez Spółkę z o.o. "[...]" na teren nieruchomości przy ul. [...] w S. w celu dokończenia robót elewacyjnych budynku przy ul. [...]. Jednocześnie Starosta ustalił granice niezbędnej potrzeby korzystania z działki nr [...] przy ul. [...] w S., jak też zakreślił warunki korzystania z terenu tej nieruchomości. I. i W. S. złożyli od powyższej decyzji odwołanie do Wojewody [...], wnosząc o jej uchylenie w całości. Wojewoda [...] zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia Wojewoda [...] wskazał, że z akt sprawy wynika, iż inwestor wystąpił z wnioskiem, gdy wyczerpał już możliwość porozumienia się w sprawie z właścicielem działki nr [...], czyli wypełnił warunek z art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego. Odnosząc się do podniesionej przez odwołujących się kwestii braku decyzji o pozwoleniu na roboty budowlane, celem wykonania których inwestor wystąpił o zgodę wejścia na sąsiednią nieruchomość, Wojewoda [...] stwierdził, że inwestor otrzymał decyzję z dnia [...] października 2009 r. o pozwoleniu na rozbudowę i przebudowę istniejącego obiektu handlowego wraz z zagospodarowaniem terenu na działce nr [...], przy ul. [...] w S., obejmującą zakresem również roboty budowlane, na których ukończenie inwestor wystąpił o zgodę na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości. Podniósł, że decyzja ta jest ostateczna i znajduje się w obrocie prawnym. Natomiast pozwolenie na użytkowanie przedmiotowego obiektu handlowego zostało wydane przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. decyzją z dnia [...] marca 2010 r. W decyzji tej wymieniono niezakończone roboty budowlane, nie wymieniając prac wykończeniowych, do których należy zaliczyć ocieplenie i wykończenie tynkiem strukturalnym ściany zewnętrznej na granicy działek nr [...] i nr [...]. Organ odwoławczy zauważył, że decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. w żaden sposób nie podważa funkcjonowania w obrocie prawnym decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia [...] października 2009 r. W związku z powyższym Wojewoda [...] uznał, że wniosek "[...]" Spółki z o.o. w całości wypełnia dyspozycję art. 47 ustawy Prawo budowlane. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na powyższą decyzję złożyli I. i W. S., wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji, jako naruszającej prawo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie nie stwierdzając naruszeń prawa, skutkujących wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, skargę oddalił. Sąd wskazał, że przedmiotem kontroli jest decyzja wydana na podstawie art. 47 Prawa budowlanego, orzekająca, na wniosek "[...]" Spółka z o.o., o niezbędności wejścia na teren nieruchomości sąsiedniej, należącej do skarżących I. i W. S.. Zdaniem Sądu poza sporem jest okoliczność, że zakres robót do zrealizowania przez "[...]" Spółka z o.o., tj. wykonanie tynku strukturalnego na ścianie budynku, która znajduje się na granicy z działką skarżących, wymaga czasowego wejścia na teren działki I. i W. S.. Z akt sprawy wynika, że zamierzając wykonać prace budowlane Spółka nie doszła do porozumienia ze skarżącymi, bowiem nie udało się uzgodnić wysokości finansowej rekompensaty związanej z wykorzystaniem, przez okres czterech kolejnych dni, części nieruchomości skarżących dla potrzeb wykonania tynku strukturalnego, poprzez ustawienie niezbędnych rusztowań. Sąd zauważył także, że w toku postępowania skarżący wywodzili, iż zakres planowanych prac budowlanych nie stanowi robót budowlanych w rozumieniu art. 3 pkt 7 Prawa budowlanego, lecz bieżącą konserwację obiektu. Tak więc, w ocenie skarżących, na wykonanie tych robót Spółka powinna uzyskać pozwolenie na budowę lub dokonać zgłoszenia zamiaru ich wykonania właściwemu organowi. Wnioski te skarżący wyprowadzili z faktu wydania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. decyzji z dnia [...] marca 2010 r. o pozwoleniu "[...]" Spółka z o.o. na użytkowanie rozbudowanego i przebudowanego, istniejącego obiektu handlowego wraz z zagospodarowaniem terenu na działce o numerze geodezyjnym [...], przy ul. [...] w S.. Jak również z tego, że w decyzji tej organ nadzoru budowlanego wskazał zakres robót pozostających do wykonania (wiata stalowa na wózki, wiata stalowa na odpady stałe, zadaszenie nad wejściem od strony zaplecza), nie wymieniając wśród nich prac budowlanych, które zamierzała wykonać Spółka. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że wydanie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w S. decyzji o pozwoleniu na użytkowanie nie podważa wiarygodności wyjaśnień Spółki, że nie zostały wykonane wszystkie prace wykończeniowe na elewacji ściany obiektu handlowego, usytuowanej na granicy z działką skarżących. Stosownie bowiem do art. 59 ust. 3 Prawa budowlanego, jeżeli właściwy organ stwierdzi, że obiekt budowlany spełnia warunki, określone w ust. 1, pomimo niewykonania części robót wykończeniowych lub innych robót budowlanych związanych z obiektem, w wydanym pozwoleniu na użytkowanie może określić termin wykonania tych robót. A zatem prawnie dopuszczalne jest wystąpienie sytuacji, w której dany obiekt został dopuszczony do użytkowania pomimo niewykonania części robót wykończeniowych, do których niewątpliwie można zaliczyć prace związane z położeniem na ścianie zewnętrznej obiektu tynku strukturalnego. Tak więc w tych okolicznościach sprawy, w ocenie Sądu, zarzut skarżących o konieczności uzyskania przez "[...]" Spółkę z o.o. nowego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia robót budowlanych, okazał się chybiony. Sąd wskazał, że Spółka posiadała określone decyzją administracyjną prawo wykonania prac wykończeniowych, jeżeli do tej pory ich nie zrealizowała, a którego to faktu skarżący skutecznie nie podważyli. Prace te objęte były decyzją Starosty S. z dnia [...] października 2009 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na rozbudowę i przebudowę istniejącego obiektu handlowego wraz z zagospodarowaniem terenu działki nr [...] przy ul. [...] w S. (vide: pkt 9.2.1. "Ściany zewnętrzne" opisu technicznego projektu budowlanego). Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów Sąd wskazał, że wprawdzie Wojewoda [...] uchybił przepisom prawa procesowego (art. 107 § 3, art. 15, art. 138 K.p.a.), bowiem nie odniósł się do wskazywanej w odwołaniu kwestii naruszenia art. 10 § 1 K.p.a., to jednak ustalenia faktyczne poczynione przez Wojewodę okazały się prawidłowe. Tym samym zarzut naruszenia przez Wojewodę [...] art. 80 K.p.a. Sąd uznał za nietrafny. Sąd zauważył również, że twierdzenia skarżących o uniemożliwieniu im zapoznania się z aktami sprawy w siedzibie organu pierwszej instancji nie korespondują z wyjaśnieniami złożonymi przez Dyrektora Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa w Starostwie Powiatowym w S. w piśmie z dnia 16 lipca 2012 r. Ponadto, w ocenie Sądu, skarżący nie wykazali w skardze w jaki sposób rzekome uchybienie organu pierwszej instancji mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie bowiem z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", sąd administracyjny może uwzględnić skargę z powodu naruszenia przez organ przepisów prawa procesowego wówczas, gdy dojdzie do przekonania, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Takich okoliczności, które wobec naruszenia zasady wynikającej z art. 10 § 1 K.p.a., skutkować miałyby wpływem na ostateczny wynik sprawy, skarżący nie przedstawili. Dodatkowo Sąd dostrzegł, działając z urzędu, że również Wojewoda [...] uchybił postanowieniom art. 10 § 1 K.p.a., tym niemniej w realiach niniejszej sprawy, w których organy obu instancji orzekały opierając się na materiale dowodowym znanym stronom tego postępowania, a stan faktyczny sprawy był w istocie niesporny, nie wystąpiły podstawy do przyjęcia, że naruszenie ww. przepisu mogło mieć istotny wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia. W świetle powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie stwierdził, że zaskarżona decyzja wydana została w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy i właściwie zinterpretowane i zastosowane, obowiązujące przepisy prawa. Przy czym, zdaniem Sądu, orzekając o niezbędności wejścia przez Spółkę na teren nieruchomości skarżących w celu dokończenia robót elewacyjnych budynku organ należycie określił także granice niezbędnej potrzeby korzystania z tej nieruchomości. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli I. S. i W.S.. Zaskarżając wyrok w całości, zarzucili mu naruszenie: 1) prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie przepisu art. 47 Prawa budowlanego polegające na stwierdzeniu, że zaskarżona decyzja Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. utrzymująca w mocy decyzję Starosty S. z dnia [...] maja 2012 r. – zezwalającą inwestorowi Spółce "[...]" Sp. z o.o. na wejście na teren nieruchomości stanowiącej własność skarżących została wydana w oparciu o właściwie zinterpretowane przepisy prawa, podczas gdy proces inwestycyjny został zakończony, decyzja o pozwoleniu na budowę z dnia [...] października 2009 r. straciła byt prawny, a w związku z tym decyzja z dnia [...] maja 2012 r. nie została poprzedzona uzyskaniem wymaganego prawem pozwolenia na budowę lub dokonaniem zgłoszenia odpowiedniemu organowi; 2) przepisów postępowania, a mianowicie art. 10 § 1 K.p.a. poprzez uniemożliwienie skarżącym zapoznania się z zebranymi w przedmiotowej sprawie materiałami, tym samym uniemożliwienie skarżącym czynnego udziału w postępowaniu, a w związku z tym wydanie wyroku w oczywisty sposób sprzecznego z przepisami prawa i naruszającego określone w tych przepisach zasady postępowania administracyjnego. Wobec powyższych zarzutów skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw zaskarżenia. Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności z art. 183 § 2 P.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest wskazanymi w niej podstawami i nie ma prawa rozwijać, czy też doprecyzowywać stawianych zarzutów kasacyjnych. Ponadto podkreślić trzeba, że przedmiotem oceny tego sądu mogą być jedynie te zarzuty kasacyjne, które strona sformułowała i uzasadniła zgodnie z wymogami prawnymi wynikającymi z art. 174 i art. 176 P.p.s.a. A zatem zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Stosownie do art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach wymienionych w przepisie art. 174 P.p.s.a., a wobec tego w pierwszej kolejności zbadaniu podlegał zarzut naruszenia prawa procesowego. W przytoczonym przepisie nałożono na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek wykazania nie tylko tego, że zaskarżony wyrok narusza przepisy postępowania, lecz również tego, że naruszenie to mogło mieć wpływ, i to istotny, na wynik sprawy. Skuteczne wniesienie takiego zarzutu wymaga zatem uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowego między wspomnianym naruszeniem a treścią, polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść rozstrzygnięcia podjętego wyrokiem byłaby inna. Wskazania wymaga, że sądy administracyjne nie orzekają w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, lecz podstawę prawną do orzekania przez te sądy stanowią przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, i to pośród przepisów tej ustawy należy poszukiwać ewentualnych uchybień proceduralnych poczynionych przez sąd administracyjny. Strona skarżąca kasacyjnie zdaje się pomijać to, na podstawie których przepisów orzekają sądy administracyjne, mylnie stawiając zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania tj. art. 10 § 1 K.p.a. Zatem stwierdzić należy, iż zarzut kasacyjny został błędnie sformułowany, bowiem Sąd pierwszej instancji nie stosował procedury administracyjnej przewidzianej w K.p.a. Sąd ten dokonywał tylko kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji pod kątem prawidłowości zastosowania przepisów K.p.a. przez organy administracji w tym prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organ administracji. Skoro Sąd pierwszej instancji nie stosował wskazanych w zarzutach przepisów K.p.a. to nie mógł ich naruszyć. Przywołanie tych przepisów tylko w powiązaniu z odpowiednimi przepisami P.p.s.a. mogłoby stanowić o prawidłowo sformułowanym zarzucie skierowanym w stosunku do Sądu pierwszej instancji. Ponadto wskazać należy, że sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania stanowi w istocie polemikę z treścią zaskarżonego wyroku w zakresie wykładni mających w sprawie zastosowanie materialnoprawnych przepisów ustawy - Prawo budowlane. Natomiast okoliczność, że skarżący nie podzielają stanowiska zaprezentowanego przez Sąd pierwszej instancji nie stanowi o zasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przechodząc zatem do oceny zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 47 ustawy Prawo budowlane przez jego błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie, wskazać należy, że jest on niezasadny. Zgodnie z art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego "W razie nie uzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1, właściwy organ - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości". W związku z powyższym, rozpoznając wniosek na podstawie przytoczonego przepisu organ obowiązany jest ustalić, czy są spełnione przesłanki dopuszczalności rozstrzygnięcia o prawie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Artykuł 47 ust. 2 ww. ustawy odsyła do przesłanek określonych w art. 47 ust. 1, według którego "Jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu". W świetle powołanych przepisów organ - rozważając dopuszczalność wydania decyzji stwierdzającej niezbędność wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości - zobowiązany jest do zbadania: czy inwestor podjął starania o uzyskanie zgody na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości od jej właściciela, a starania te okazały się bezskuteczne, oraz czy wejście na teren sąsiedniej nieruchomości jest niezbędne dla wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych, objętych wcześniej uzyskanym pozwoleniem na budowę lub zgłoszeniem, co do którego organ nie zgłosił sprzeciwu. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że inwestor zmierzał do uzgodnienia ze skarżącymi warunków wejścia na ich nieruchomość oraz korzystania z niej na czas prowadzenia przedmiotowych prac. Bezsporne jest również, że dla wykonania opisanych robót elewacyjnych, ze względu na usytuowanie budynku na granicy działki, niezbędne jest wejście na teren nieruchomości sąsiedniej. Ponadto, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, potrzeba wykonania robót budowlanych wynikała z decyzji Starosty S. z dnia [...] października 2009 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na rozbudowę i przebudowę istniejącego obiektu handlowego wraz z zagospodarowaniem terenu działki nr [...] przy ul. [...] w S. (vide: pkt 9.2.1. "Ściany zewnętrzne" opisu technicznego projektu budowlanego). Podnieść bowiem należy, że organ administracji publicznej w prowadzonym postępowaniu w przedmiocie niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości nie ma uprawnień do podważania prawidłowości ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Inwestor posiadał zatem określone tą decyzją administracyjną prawo wykonania prac wykończeniowych, których do tej pory nie zrealizował, a którego to faktu skarżący skutecznie nie podważyli i w zasadzie nie kwestionowali. Skarżący wskazywali jedynie, że wydanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie skonsumowało pozwolenie na budowę, a zatem prowadzenie dalszych robót budowlanych (objętych pozwoleniem na budowę), które nie zostały wskazane w decyzji o pozwoleniu na użytkowanie w zakresie robót pozostałych do wykonania, nie może być ich zdaniem prowadzone w ramach wydanej wcześniej decyzji o pozwoleniu na budowę i powinno być poprzedzone uzyskaniem ponownego pozwolenia na budowę lub też zgłoszeniem tych robót dokonanym odpowiedniemu organowi. W ocenie skarżących decyzja o pozwoleniu na budowę traci swój byt prawny po wydaniu decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. Odnosząc się do powyższych stwierdzeń wskazać należy, że w wyniku wydania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie nie dochodzi w żadnym razie do usunięcia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę stanowiącej podstawę legalności procesu inwestycyjnego. Pozwolenie na budowę jest więc nadal ważne i nie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego. Natomiast istotą prowadzenia postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie jest ustalenie, czy wybudowany obiekt może być użytkowany w sposób, który został określony w decyzji o pozwoleniu na budowę. Jest to, końcowy etap procesu inwestycyjnego skierowany na sprawdzenie, czy zrealizowany obiekt jest zgodny z obiektem projektowanym, na który organ administracyjny udzielił pozwolenia budowlanego, a więc z tym, co zakładano na etapie wstępnym procesu inwestycyjnego. Wydanie zatem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie obwarowane jest spełnieniem konkretnych warunków sprecyzowanych w art. 59 Prawa budowlanego. Przede wszystkim przed wydaniem pozwolenia na użytkowanie organ nadzoru budowlanego, na wezwanie inwestora, przeprowadza obowiązkową kontrolę budowy w celu stwierdzenia prowadzenia jej zgodnie z ustaleniami i warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę (art. 59 ust. 1 w zw. z art. 59a ust. 1 Prawa budowlanego). Prowadzona kontrola obejmuje sprawdzenie najistotniejszych kwestii enumeratywnie określonych w art. 59a ust. 2 Prawa budowlanego. Nie ma wśród nich obowiązku sprawdzenia wykonania wszystkich prac wykończeniowych związanych z obiektem ujętych w zatwierdzonym projekcie budowlanym. Zgodnie bowiem z art. 59 ust. 3 Prawa budowlanego, jeżeli właściwy organ stwierdzi, że obiekt budowlany spełnia warunki, określone w ust. 1, pomimo niewykonania części robót wykończeniowych lub innych robót budowlanych związanych z obiektem, w wydanym pozwoleniu na użytkowanie może określić termin wykonania tych robót. Przepis ten zezwala więc na wydanie pozwolenia na użytkowanie obiektu pomimo niewykonania części robót wykończeniowych lub innych robót budowlanych związanych z obiektem. Niewątpliwie prace związane z położeniem na ścianie zewnętrznej obiektu tynku strukturalnego, ujęte w zatwierdzonym projekcie budowlanym, można zaliczyć do prac wykończeniowych. Ponadto z treści art. 59 ust. 3 ustawy Prawo budowlane nie wynika, że w decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, wydanej na podstawie tego przepisu, zakres robót pozostałych do wykonania musi być dokładnie (enumeratywnie) wskazany. W przepisie tym zawarte jest jedynie uprawnienie dla organu do określenia terminu wykonania tych robót. Słusznie wskazał zatem Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy inwestor nie miał obowiązku uzyskiwania nowego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia robót wykończeniowych, których do tej pory nie wykonał, a które objęte były obowiązującą decyzją Starosty S. z dnia [...] października 2009 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na rozbudowę i przebudowę istniejącego obiektu handlowego wraz z zagospodarowaniem terenu działki nr [...] przy ul. [...] w S.. Podkreślić również należy, że na wykonanie robót budowlanych polegających na wykonaniu warstwy strukturalnej tynku na ścianie budynku usytuowanej na granicy działek, nie jest wymagane pozwolenie na budowę czy też zgłoszenie. W tym bowiem zakresie niezbędna jest całościowa analiza przepisów art. 28 - 31 Prawa budowlanego. Regulacja ta przewiduje jako zasadę obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę na rozpoczęcie robót budowlanych. Następnie ustawodawca wymienił przypadki budowy i wykonywania robót budowlanych, które nie wymagają pozwolenia na budowę. Wreszcie, wymieniono przypadki budowy i robót budowlanych, które wymagają zgłoszenia właściwemu organowi. Wśród tych enumeratywnie wymienionych robót ustawodawca nie wymienił jednak robót tynkarskich, nawet wskazując przypadki robót budowlanych, zwolnionych od pozwolenia na budowę i niewymagających zgłoszenia. A zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oceniając prawidłowość rozstrzygnięcia organów o niezbędności wejścia przez "[...]" Spółkę z o.o. na teren nieruchomości skarżących w celu dokończenia robót elewacyjnych budynku przy ul. [...]właściwie zinterpretował i zastosował obowiązujące przepisy prawa, w tym art. 47 Prawa budowlanego. Stosownie bowiem do art. 47 ust. 2 – o czym była już mowa – organ rozpatrując wniosek o zezwolenie na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości ogranicza się jedynie do dokonania oceny niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości, a w przypadku jego zasadności, do określenia zakresu czasowego i przedmiotowego owego wejścia. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.