II OSK 1472/11
Administrative courts2012-12-18
Case number
II OSK 1472/11
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2012-12-18
Type
Wyrok NSA
Judges
Czesława Nowak - KolczyńskaMałgorzata Masternak - KubiakPaweł Miładowski
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Dnia 18 grudnia 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Konrad Młynkiewicz po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2011 roku, sygn. akt IV SA/Wa 2240/10 w sprawie ze skargi Z. W. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] października 2011 roku, nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 22 lutego 2011 r. sygn. akt IV SA/Wa Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Z. W. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania.
W motywach wyroku Sąd przestawiając stan faktyczny sprawy wskazał, że decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy orzekł o wymeldowaniu Z. W. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w W., wskazując, iż wobec lokatorów omawianego lokalu na wniosek Spółdzielni Mieszkaniowej [...] wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa została orzeczona eksmisja. Eksmisją objęci zostali: A. Z., E. Z., M.Z. z prawem do lokalu socjalnego, S. Z. i D. Z. bez prawa do lokalu socjalnego. Sąd oddalił powództwo wobec Z. Z. (która używała tego nazwiska, podczas gdy faktycznie nosiła nazwisko W.). Na podstawie wyroku Komornik Sądowy dokonał czynności egzekucyjnych w dniu 17 grudnia 2009 r. Mimo dokonania tych czynności lokatorzy objęci wyrokiem nadal przebywali w spornym lokalu. Przed sądem powszechnym rozpoznawane były skargi na czynności komornicze.
Organ I instancji wskazał, że zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, wymeldowanie decyzją administracyjną następuje w sytuacji, gdy osoba, co do której prowadzone jest postępowanie opuściła przedmiotowy lokal bez wykonania obowiązku wymeldowania się. Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca zameldowania jest spełniona, jeżeli osoba fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe. Zameldowanie zgodnie z art. 9 ust. 2b ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 roku o ewidencji ludności i dowodach osobistych służy jedynie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w danym lokalu. Ponadto, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego miejscem pobytu stałego jest lokal mieszkalny, w którym koncentrują się wszystkie codzienne sprawy, miejsce gdzie się przebywa, wypoczywa i prowadzi gospodarstwo domowe.
Zdaniem Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy o tym, że Zuzanna Wojno nie zamieszkuje w miejscu zameldowania od wielu lat, co uzasadnia wydanie decyzji o wymeldowaniu. Zgodnie poświadczają ten fakt przesłuchani w charakterze świadków sąsiedzi. Oświadczenie Z. W. i jej pełnomocnika, że lokal ten jest jej miejscem pobytu stałego jest - zdaniem organu I instancji - niewiarygodne. Z. W. oświadczyła, że nie przebywała w lokalu jedynie w trakcie uczęszczania do szkoły z internatem, ale nie wspomniała, że była zameldowana w 2000 r. przez okres 6 miesięcy w Poznaniu, a w Zgromadzeniu Sióstr [...] pod adresem [...] była zameldowana jedynie w okresie od 7 października 2003 r. do 25 czerwca 2004 r. Ponadto oświadczyła, że od ponad roku przebywa czasowo w Anglii, a nie zgłosiła tego faktu w organie prowadzącym ewidencję ludności. Pełnomocnik Z.W. wskazywał, że była ona nieobecna w lokalu, gdyż sprawowała opiekę nad członkiem rodziny w innej miejscowości, czego Z.W. nie potwierdziła. Pełnomocnik twierdził także, że Z. W. była obecna w lokalu w czasie dokonywanych czynności eksmisyjnych, lecz brak jej podpisu na protokole. Nie wspominał również o tym fakcie świadek W.A., który brał udział w czynnościach eksmisyjnych, twierdząc jedynie, że siostrzenica prawdopodobnie była w lokalu na Święta Bożego Narodzenia. Również oświadczenia składane przez A. Z. w Spółdzielni, nie pokrywają się z jej oświadczeniem złożonym w toku postępowania, a zatem budzą wątpliwości. Organ chcąc dodatkowo wyjaśnić te rozbieżności wezwał w charakterze świadka ojca Z. W., lecz nie zgłosił się on na wezwanie. Wobec powyższego, zdaniem organu I instancji, obecne zameldowanie Z. W. w lokalu [...] przy ul. [...] w W. jest fikcją meldunkową, którą należy zlikwidować poprzez wydanie decyzji o wymeldowaniu.
W odwołaniu od tej decyzji Z.W. zarzuciła błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Zdaniem strony organ I instancji bezzasadnie dał wiarę zeznaniom świadków, którzy twierdzili, że nie mieszka ona w lokalu nr [...] przy ul. [...] w W., podczas gdy jedynymi osobami mogącymi dać prawdziwe świadectwo w tej materii są W. A. opiekujący się rodziną Z., jej matka A. W. i jej rodzeństwo, którzy zgodnie zeznają, że przebywa ona w tym lokalu i nie zamierza zmieniać swego miejsca stałego pobytu.
Decyzją z dnia [...] października 2010 r. nr [...] Wojewoda Mazowiecki utrzymał w mocy decyzję organu I instancji podzielając w pełni zawarte w niej stanowisko faktyczne i prawne.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Z. W. zarzuciła naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Jej zdaniem organ winien jednoznacznie ustalić, czy wyprowadziła się ona ze spornego lokalu z zamiarem jego stałego opuszczenia. Zdaniem skarżącej niewątpliwie wizja lokalna mogłaby doprowadzić do konkretnych ustaleń w tym zakresie. Przeprowadzenie tej czynności pozwoliłoby na ustalenie, czy w lokalu, z którego została wymeldowana, znajdują się jakiekolwiek jej rzeczy typu odzież, sprzęt radiowo-telewizyjny, meble itp. Brak tych rzeczy świadczyłby co najmniej pośrednio, iż skarżąca wyprowadziła się z przedmiotowego lokalu z zamiarem skutecznego jego opuszczenia. Tymczasem z nieznanych powodów organ I instancji tej czynności zaniechał. Skarżąca podkreśliła, że wyraźnie zeznała, iż nigdy nie opuszczała miejsca swego zamieszkania z zamiarem wyprowadzenia się na stałe, zarówno kiedy przebywała w okresie nauki w internacie, opiekowała się okresowo dziećmi swojej siostry w Oświęcimiu, czy też obecnie w Anglii, gdzie pracuje. Podkreśliła, że zawsze wracała i wraca do swego stałego miejsca zamieszkania tj. do lokalu nr [...] przy ul. [...] w W. Stwierdziła też, że także wtedy, gdy składała przed organem oświadczenie o miejscu zamieszkania mieszkała jak zwykle u siebie w domu tj. pod wymienionym wyżej adresem. Zdaniem skarżącej tego typu sprawy w dobie wolnego przemieszczania się osób w ramach Unii Europejskiej w celach turystycznych, zarobkowych czy też leczniczych winny być poddane wnikliwej procedurze dowodowej, która wskazywałaby w sposób bezsporny na opuszczenie przez mieszkańca dotychczasowego miejsca zamieszkania z zamiarem stałego miejsca pobytu. W przeciwnym wypadku działania organu administracji mogą prowadzić do przechwytywania lokali mieszkalnych przez osoby trzecie, co w konsekwencji może mieć charakter kryminalny.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wspomnianym na wstępie wyrokiem z dnia 22 lutego 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270), przywoływanej dalej w skrócie jako "p.p.s.a." oddalił skargę, stwierdzając, że brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji lub stwierdzenia jej nieważności.
W motywach wyroku Sąd przytoczywszy brzmienie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006 r. nr 139, poz. 993 ze zm.), wskazał, że przed wydaniem decyzji w przedmiocie wymeldowania organ administracji winien zbadać czy dana osoba opuściła lokal, czy też w lokalu tym przebywa. Fakt opuszczenia lokalu stanowi jedyną przesłankę uprawniającą organ meldunkowy do wydania decyzji o wymeldowaniu.
Zdaniem Sądu I instancji w rozpatrywanej sprawie, zachodzi przesłanka pozwalająca na wymeldowanie skarżącej z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. [...] w W. Ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracji znajdują potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Materiał ten był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Brak jest tym samym podstaw do przyjęcia, iż organy administracji naruszyły art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. W przekonaniu Sądu, nie było konieczne dla wyjaśnienia sprawy przeprowadzanie wizji lokalnej w celu ustalenia, czy w lokalu nr [...] przy ul. [...] w W. znajdują się rzeczy należące do skarżącej. Okoliczność, iż w lokalu tym mogą znajdować się rzeczy skarżącej nie przesądza o tym, że skarżąca przebywa w nim z zamiarem stałego pobytu. Powyższe stanowisko znajduje zresztą potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd I instancji odwołując się do poglądów judykatury sądowej uznał je za chybione, wskazując, iż przepis art. 80 k.p.a. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów przez organ administracji. Nie zawiera on kryteriów, jakimi organ administracji powinien się kierować przy dokonywaniu oceny materiału dowodowego. Organ administracji, dokonując oceny materiału dowodowego w ramach swobodnej oceny dowodów, powinien kierować się zasadami logiki i doświadczeniem życiowym. Zdaniem składu orzekającego dokonana przez Wojewodę ocena materiału dowodowego nie wykracza poza granicę swobodnej oceny. Dokonując oceny materiału dowodowego Wojewoda nie naruszył zasad logiki, jak również ocena ta nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym. Zasadnie wobec tego organy administracji nie dały wiary skarżącej oraz świadkom zeznającym na jej korzyść, iż przebywa ona z zamiarem stałego pobytu w lokalu nr [...] przy ul. [...] w W. Stanowisko to zostało należycie uargumentowane i brak jest podstaw do jego kwestionowania. Możliwość przedstawienia odmiennej oceny materiału dowodowego jest uprawnieniem skarżącej, jednakże nie oznacza to, iż sam ten fakt oznacza, że ocena materiału dowodowego dokonana przez organy administracji jest nieprawidłowa.
W opinii Sądu I instancji niezrozumiałe jest twierdzenie skarżącej, iż działania organów administracji mogą prowadzić do "przechwytywania lokali mieszkalnych przez osoby trzecie". Zameldowanie w lokalu, jak zaznaczył Sąd I instancji, nie skutkuje dla osoby zameldowanej powstaniem tytułu prawnego do przebywania w tym lokalu zaś wymeldowanie z lokalu nie skutkuje dla osoby wymeldowanej utratą tytułu prawnego do przebywania w tym lokalu. Z kolei, bezprawne zajęcie lokalu może nastąpić niezależnie od tego, czy osoba, której przysługuje do lokalu tytuł prawny, będzie w nim zameldowana, czy też nie.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku złożonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Z.W. wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie bądź alternatywnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i merytoryczne rozpoznanie skargi. Strona zarzuciła wyrokowi naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 p.p.s.a. – to jest art. 134 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez brak ustalenia przez Sąd, że organy obu instancji dopuściły się uchybień proceduralnych wynikających z naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które to uchybienia miały niewątpliwie wpływ na rozstrzygnięcia dokonane przez te organy, a nadto brak wskazania w uzasadnieniu przyczyn, dla których Sąd pominął zarzuty i wnioski skarżącej w zakresie wizji lokalnej. Nadto strona podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie t.j. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z wizji lokalnej.
Uzasadniając postawione zarzuty autor kasacji podkreślił, że Sąd I instancji nie dał wiary zeznaniom skarżącej jak również zeznaniom członków jej rodziny potwierdzającym stałe zamieszkanie Z. W. w lokalu nr [...] przy ul. [...] w W., uwzględniając zeznania sąsiadów, którzy stwierdzili jedynie, że od dłuższego czasu nie widywali Z. W. Na tą okoliczność Sąd przywołał trzy orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, które uzasadniały oddalenie skargi. Pierwsze orzeczenie z dnia 8 marca 2005 r. sygn. akt OSK 1260/04 miało uzasadniać możliwość wymeldowania z uwagi na opuszczenie lokalu przez okres dłuższy niż 10 lat z uwagi na pobyt za granicą. Drugie orzeczenie z dnia 20 sierpnia 1997 r. sygn. akt III SA 150/96 uzasadniało prawo organu do swobodnej oceny dowodów. Podobnie trzeci wyrok z dna 20 marca 1980 r. sygn. akt II URN 175/79 dotyczył tej samej kwestii.
"Ocena stanu faktycznego dokonana przez Sąd w świetle najnowszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 5 maja 2011 r. sygn. akt II OSK 781/10 jest absolutnie nie trafna. W swoim orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny w Gdańsku wyraźnie stwierdził, że wyjeżdżający za granicę muszą mieć do czego wracać". Stwierdził również, że niedopuszczalnym jest w takich sytuacjach wymeldowywanie osoby na wniosek zainteresowanego (w tym przypadku na wniosek Spółdzielni Mieszkaniowej [...]), możliwe jest to jedynie z urzędu. NSA wskazał również, że strona zainteresowana wymeldowaniem osoby z lokalu winna najpierw uzyskać wyrok Sądu cywilnego w tej sprawie, który byłby podstawą do wszczęcia postępowania o wymeldowanie. Z powyższego wynika zatem, że zarówno organ I jak i II instancji naruszyły art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. i dlatego też niniejsza skarga jest w pełni zasadna.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej, z urzędu bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki wymienia enumeratywnie przepis art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), przywoływanej jako p.p.s.a. Powyższe oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny ocenia wyłącznie zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, zaś merytorycznie odnosi się wyłącznie do tych zarzutów, które zostały prawidłowo sformułowane. Samodzielnie nie może bowiem poszukiwać wadliwości i uchybień, które popełnił Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok. Nie jest również upoważniony do precyzowania z urzędu niejasnych zarzutów kasacyjnych. Prawidłowo sformułowany zarzut to taki, który został podniesiony w ramach jednej z podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., w ramach którego autor wskazał na naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo też naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez podanie numeru artykułu, paragrafu, ustępu bądź punktu, publikatora i uzasadnił na czym – jego zdaniem - owo naruszenie norm prawnych polegało.
W niniejszej sprawie z uwagi na brak podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, konieczne było ustosunkowanie się do zarzutów kasacji, które wskazywały na obie podstawy kasacyjne z art. 174 p.p.s.a.
Jednakże, zarówno zarzut naruszenia przepisów postępowania jak i zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego odnoszą się do przepisów proceduralnych art. 7 i 77 § 1 k.p.a., z tym że pierwszy z nich w powiązaniu z przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a.
Naruszenie zaś prawa materialnego autor kasacji upatruje w niewłaściwym zastosowaniu przez Sąd I instancji art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez odmowę przeprowadzenia dowodu z wizji lokalnej.
Uzasadnienie tak sformułowanej skargi kasacyjnej, również nie wyjaśnia zamiarów i intencji jej autora, bowiem poza przytoczeniem stanowiska Sądu Wojewódzkiego wyrażonego w zaskarżonym rozstrzygnięciu i wskazaniem na jego nietrafność w świetle wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 781/10, wskazuje na naruszenie przez organy I i II instancji przepisów k.p.a.
Zarzuty skargi kasacyjnej powinny zaś wprost odnosić się do wyroku sądu, a nie być kierowane przeciwko decyzji organu administracji publicznej. Mimo, iż powyższe zarzuty nie spełniają w pełni wymogów stawianych skardze kasacyjnej, to pozwalają wywieźć, iż wnoszący kasację zarzuca Sądowi I instancji w istocie błędną ocenę ustalonego przez organy obu instancji stanu faktycznego sprawy, opartego na niepełnym materiale dowodowym, bo z pominięciem dowodu z oględzin.
Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje, że ustalenia stanu faktycznego sprawy można podważać za pomocą zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., w powiązaniu z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego. Za pomocą art. 141 § 4 p.p.s.a., czy też art. 134 § 1 p.p.s.a. nie ma możliwości zwalczania skutecznie prawidłowości przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego, ani też jego oceny, jak również stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego (vide: wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2011 r., I FSK 465/11, LEX nr 1134243).
Sąd I instancji dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji nie przekroczył granic sprawy, o której mowa art. 134 § 1 p.p.s.a., przedstawiając stan sprawy zgodnie ze stanem rzeczywistym, w myśl art. 141 § 1 p.p.s.a. Dokonał weryfikacji działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania procedur, w szczególności wynikających z zasad postępowania administracyjnego, określonych przepisami art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., nie stwierdzając ich naruszenia, a którą to ocenę Sąd odwoławczy w pełni podziela.
Ponadto Sąd Wojewódzki, w sposób wyczerpujący, ustosunkował się do dokonanej przez organy administracyjne oceny dowodów, dochodząc do trafnego wniosku, iż nie nosi ona cech dowolności. Odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, uzasadniając brak konieczności, a wręcz niecelowość przeprowadzenia wizji lokalnej dla ustalenia faktu opuszczenia lokalu przez stronę jako przesłanki wymeldowania, o której mówi przepis art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Sąd administracyjny nie miał natomiast obowiązku odnoszenia się do orzeczeń sądów wydanych w innych sprawach. Oceniał bowiem legalność zaskarżonego aktu administracyjnego, w tym wypadku decyzji o wymeldowaniu Z. W., pod kątem jego zgodności z przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz z przepisami procedury administracyjnej, normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Podstawą do dokonania oceny konkretnego aktu administracyjnego, wbrew temu co zarzuca kasator, nie są poza przypadkami wynikającymi z art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 170 p.p.s.a. orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z pewnością zaś Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok w dniu 22 lutego 2011 r. nie mógł uwzględnić stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjny zawartego w wyroku, w sprawie o sygn. akt II OSK 781/10, który zapadł później, bo w dniu 5 maja 2011 r. Nie można też skutecznie stawiać Sądowi I instancji zarzutu, że w motywach uzasadnienia zaskarżonego wyroku powołał się pomocniczo dla wzmocnienia własnej argumentacji na orzeczenia sądowe.
W świetle powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny, nie miał podstaw do uznania za usprawiedliwiony zarzut naruszenia przepisu postępowania wskazującego na wadliwe sporządzenie uzasadnienia przez Sąd I instancji, gdyż zaskarżone orzeczenie zawiera wszystkie elementy wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a.. Nie jest również skuteczny zarzut z art. 134 § 1 p.p.s.a., bowiem Sąd w pełnym zakresie zbadał zgodność z prawem zaskarżonej decyzji i właściwie odniósł do wskazywanych przez stronę w postepowaniu sądowym uchybień dotyczących postepowania administracyjnego, w tym naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Zaznaczyć ponadto należy, iż prawidłowo sformułowany zarzut naruszenia przepisów postępowania, w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., wymaga wykazania przez wnoszącego kasację, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Warunku tego, postawione zarzuty kasacyjne nie spełniają. Bowiem, poza ogólnikowym powtórzeniem ustawowej reguły i to nie do końca poprawnie "które to uchybienia miały niewątpliwie wpływ na rozstrzygnięcia dokonane przez te organy", brak wykazania związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem, który winien wskazywać na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego.
Zarzut naruszenia prawa materialnego, jak to już zostało wyżej podniesione, nie odpowiada wymogom stawianym skardze kasacyjnej w zakresie podstaw i elementów składowych, co skutecznie uniemożliwia merytoryczne odniesienie się doń. Przede wszystkim zarzut ten nie został powiązany z normami prawa materialnego stosowanymi w tej sprawie, to jest z przepisem art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, lecz z normami procedury administracyjnej, a mianowicie art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z oględzin, normowanego również przepisami proceduralnymi: art. 75 § 1, art. 79 i art. 85 k.p.a. Zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędne zastosowanie określany "błędem subsumcji" winien zostać należycie uzasadniony przez wykazanie, że rzeczywisty, ustalony w sposób niewątpliwy stan faktyczny nie odpowiada stanowi hipotetycznemu, wskazanemu w zastosowanym przepisie (vide: wyrok NSA z dnia 20 lipca 2011 r., II FSK 335/10, LEX nr 964560). Jednakże, uzasadnienie podniesionych w skardze kasacyjnej obu zarzutów, jak zostało to już wskazane na wstępie rozważań, zmierzało do kwestionowania dokonanej przez Sąd I instancji oceny stanu faktycznego sprawy, co w przypadku zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego błędne zastosowanie, nie może odnieść zamierzonego skutku (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2004 r., FSK 192/04, LEX nr 151337).
Mając to na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny, orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 p.p.s.a.