IV SA/Wa 443/20
Administrative courts2020-11-05
Case number
IV SA/Wa 443/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-11-05
Type
Wyrok WSA w Warszawie
Judges
Grzegorz RząsaJarosław ŁuczajKaja Angerman
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Rząsa Sędziowie: Sędzia WSA Kaja Angreman Sędzia WSA Jarosław Łuczaj (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 listopada 2020 r. sprawy ze skargi [...] S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego oddala skargę.
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] uchyliło w całości decyzję administracyjną Wójta Gminy K. z dnia [...] października 2019 r., nr [...], o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego na działce oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...], położonej w obrębie wsi K., dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej operatora [...] S.A. z niezbędną infrastrukturą techniczną i odmówiło ustalenia lokalizacji tej inwestycji.
Powyższa decyzja była wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej:
Wnioskiem z dnia 17 września 2018 r. [...] S.A. wystąpiła do Wójta Gminy K. o wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej operatora [...] S.A., składającej się z kratowej wieży stalowej o wysokości do 55 m n.p.t., urządzeń technicznych posadowionych na ruszcie stalowym, ogrodzenia oraz utwardzenia terenu na działce ewidencyjnej nr [...] w miejscowości K
.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...], Wójt Gminy K. ustalił na rzecz [...] S.A. lokalizację przedmiotowej inwestycji, lecz w dniu 7 stycznia 2019 r. do Urzędu Gminy w K. wpłynęły odwołania R. i G. Z., K. S. i B. S.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] marca 2019 r., nr [...], uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Ponownie rozpoznając sprawę Wójt wezwał inwestora do dostarczenia niezbędnych dokumentów oraz złożenia wyjaśnień co do możliwości zmiany azymutu anteny, możliwości zmiany tiltu (na skutek działania ludzi i sił natury) oraz co do możliwości kumulowania się ich oddziaływania z oddziaływaniem innych urządzeń wytwarzających pole magnetyczne.
W dniu 15 lipca 2019 r. do akt sprawy wpłynęło pismo K. S., w którym wskazała, iż jej ojciec W. P. w grudniu 2018 r. miał wszczepiony stymulator serca, a jego praca nie może być niczym zakłócana. Wieża ma powstać w odległości 40 m od domu, w którym on zamieszkuje, zaś z instrukcji pracy stymulatora wynika, iż na jego pracę wpływa pole elektromagnetyczne.
W dniu 29 lipca 2019 r. do akt sprawy wpłynęło pismo inwestora, w którym wskazał, iż nie ma możliwości zmiany azymutu anteny oraz zmiany tiltu na skutek działania ludzi i sił natury. Stacja zabezpieczona będzie przed dostępem osób trzecich ogrodzeniem z drutem kolczastym, a anteny mogą pracować przy maksymalnym wietrze do 200 km/h.
Pismem z dnia 5 sierpnia 2019 r. organ I instancji wezwał inwestora do złożenia dodatkowych wyjaśnień, w szczególności w zakresie możliwości oddziaływania skumulowanego.
Odpowiedzi na to wezwanie inwestor udzielił w piśmie z dnia 8 sierpnia 2019 r.
Po przygotowaniu projektu decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, organ I instancji zwrócił się do Starostwa Powiatowego w W. Wydział Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa, RZGW w L. Zarząd Zlewni w S. oraz Zarządu Dróg Powiatowych w W. o jego uzgodnienie, lecz żaden z tych organów nie przedstawił pisemnego stanowiska tej w sprawie.
Decyzją z dnia [...] października 2019 r., nr [...], Wójt Gminy K. ustalił lokalizację przedmiotowej inwestycji. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, iż dołączone do wniosku dokumenty oraz dokumenty i wyjaśnienia złożone w toku postępowania, charakteryzujące wpływ inwestycji na środowisko, wykonane przez inż. M. K. pozwalają stwierdzić, że przedsięwzięcie nie jest zaliczane do mogących znacząco lub potencjalnie oddziaływać na środowisko, dla których wymagane jest przeprowadzenie postępowania w zakresie oddziaływania na środowisko.
Odwołanie od tej decyzji złożyły K. S. i B. S.
K. S. zarzuciła:
1) naruszenie art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1, art. 107 § 1 i art. 107 § 3 kpa, poprzez niedokonanie własnej kwalifikacji przedsięwzięcia z uwzględnieniem maksymalnych tiltów anten (wynoszących 24°) a nie 10° oraz przyjęcie w ślad za inwestorem wadliwej wykładni pojęcia miejsc dostępnych dla ludności;
2) naruszenie art. 72 ust 1 pkt. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w powiązaniu z przepisami § 2 ust 1 pkt 7 lit b oraz § 3 ust 1 pkt 8 lit. f rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, poprzez pominięcie faktu manipulowania tiltami, które wynoszą 24° (dane katalogowe w załączeniu); ponadto organ nie podał jak rozumie pojęcie miejsc dostępnych dla ludności ze wskazaniem, jaka jest wysokość obiektów w odległości do 200 m (przyjmując, iż moce anten są maksymalnymi);
3) naruszenie art. 64 ust 3 Konstytucji RP w związku z art. 135 ustawy Prawo ochrony środowiska, poprzez wprowadzenie ograniczeń w zagospodarowaniu terenów sąsiednich bez ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania; dodatkowo w decyzji nie podano, czy realizacja zamierzeń inwestycyjnych poza terenem inwestycji będzie ograniczona do konkretnej wysokości, albowiem pole elektromagnetyczne o wartościach ponadnormatywnych, czyli uciążliwości będą występować poza terenem, co do którego inwestor posiada tytuł prawny; ponadto dokumentacja nie zawiera informacji na temat odbić od naturalnych przeszkód;
4) niepodanie mocy wyjściowej pojedynczego nadajnika TX z uwzględnieniem tolerancji tej mocy określonej przez producenta;
5) niedokonanie wyliczeń mocy EIRP w oparciu o budżet mocy w poszczególnych sektorach projektowanej stacji z uwzględnieniem tolerancji produkcyjnej podanych parametrów.
Mając na uwadze powyższe zarzuty K. S. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Z kolei B. S. zarzuciła decyzji naruszenie:
1) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa, poprzez błędną ocenę przedstawionego przez wnioskodawcę materiału dowodowego, sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego jego ocenę, a także niezebranie w sposób wyczerpujący i rozpatrzenie całego materiału dowodowego, co w szczególności polegało na: braku przeprowadzenia postępowania dowodowego w celu określenia miejsc dostępnych dla ludzi z uwzględnieniem legalnej zabudowy jaka istnieje w chwili obecnej, jak również jaka ma powstać w przyszłości; braku przeprowadzenia niezbędnych ustaleń w celu weryfikacji możliwości pochylenia anten, możliwości zmiany kierunku wiązki promieniowania (na skutek działania ludzi i sił natury), przyjętych zabezpieczeń, które zabezpieczyłyby inwestycję przed możliwą ingerencją ludzi i działaniem sił natury, które mogłyby wpłynąć na niezamierzoną zmianę wiązki promieniowania; braku przeprowadzenia ustaleń dotyczących wzajemnej kumulacji anten oraz z innymi urządzeniami wytwarzającymi pole elektromagnetyczne, które mogą istnieć w sąsiedztwie, które to okoliczności zostały wskazane w decyzji SKO w [...];
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
- art. 72 ust. 3 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, poprzez jego niezastosowanie i wydanie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym w sytuacji, gdy w okolicznościach niniejszej sprawy konieczne było uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przed uzyskaniem decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym;
- art. 52 ust. 2 pkt 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez błędne zastosowanie, polegające na błędnym wskazaniu wpływu inwestycji na środowisko.
Mając na uwadze powyższe odwołująca wniosła o uchylenie w całości przedmiotowej decyzji, wskazując m.in., iż niedopuszczalne jest zastąpienie rzetelnego postępowania dowodowego w sprawie tak istotnej dla właścicieli nieruchomości znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości, na której planowana jest inwestycja – oświadczeniem wnioskodawcy, że planowana inwestycja nie stanowi przedsięwzięcia mogącego zawsze jak i potencjalnie oddziaływać na środowisko.
Po przeanalizowaniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wskazało, że problematyka ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego uregulowana została w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej: upzp). W postępowaniu o wydanie decyzji lokalizacyjnej niezbędne jest zbadanie kwestii dotyczących ewentualnego oddziaływania inwestycji na środowisko. Zasadnicze znaczenie odgrywa ustalenie, czy przedmiotowe przedsięwzięcie należy do kategorii "mogących oddziaływać na środowisko", o jakich mowa w § 2 ust. 1 pkt 7 lub § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Skoro zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko – wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem (m.in.) decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji, to organ wydający takie decyzje ma obowiązek sprawdzić, czy przed wydaniem decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji inwestor nie powinien uzyskać decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a w przypadku wątpliwości w tym zakresie wskazać na potrzebę wyjaśnienia tej kwestii przez wnioskodawcę lub właściwy organ.
Uchylając uprzednio wydaną decyzję w niniejszej sprawie przez organ I instancji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wskazało wyraźnie na konieczność poprzedzenia postępowania o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego właśnie postępowaniem w zakresie określenia środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji objętej wnioskiem. Kolegium dokonało szczegółowej analizy materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, również w kontekście zarzutów stawianych w treści złożonych odwołań i podało, iż oceny możliwości oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko winno bezwzględnie dokonać się właśnie w ramach postępowania o określenie środowiskowych uwarunkowań, gdyż to w jego ramach dokonuje się ustaleń co do możliwych oddziaływań na ogół czynników i elementów składających się na pojęcie środowiska. Kolegium wykazało, jakie elementy winny być uwzględnione w tego rodzaju postępowaniu.
Jak wynika natomiast z akt przedłożonych obecnie organowi odwoławczemu, do wniosku o wydanie decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego inwestor nie dołączył decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach argumentując, że decyzja ta nie jest wymagana. Dowodem na brak potrzeby uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w ocenie inwestora był dokument "Kwalifikacja przedsięwzięcia", przedłożony do akt wraz z wnioskiem, w którym przeanalizowano położenie zabudowy w stosunku do osi głównych wiązek promieniowania anten i stwierdzono, że brak jest miejsc dostępnych dla ludności. Jak wynika ze stanowiska inwestora, które przyjął również Wójt Gminy K., nie zakwalifikowano planowanej inwestycji jako przedsięwzięcia mogącego zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Powyższe ustalenia organ wywiódł ze złożonej do akt "Kwalifikacji przedsięwzięcia" gdzie wskazano, iż równoważna moc promieniowana izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi 7.092 W (trzy anteny). Zatem moc anten oscyluje w zakresie od 5.000 do 10.000 W dla trzech anten. Wobec powyższego w "Kwalifikacji przedsięwzięcia" wyjaśniono, że aby uznać przedsięwzięcie za mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko odległość miejsc dostępnych dla ludności znajdować się powinna w odległości nie większej niż 200 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny dla anten o określonej wyżej mocy. "Kwalifikacja przedsięwzięcia" wskazuje, że w wyniku przeprowadzonych obliczeń i wykonanych rysunków oceniono, iż miejsca dostępne dla ludności występują poza osiami głównych wiązek promieniowania anten sektorowych, w zakresie odległości wyznaczonych na podstawie przepisów rozporządzenia. Podkreślenia wymaga, że obliczenia te wykonano dla trzech azymutów 80°, 200° i 320° dla tiltów (pochylenie wiązki) 0° oraz 10°.
Organ I instancji, ponownie rozpoznając sprawę, wezwał inwestora do złożenia wyjaśnień w zakresie możliwości zmiany azymutu i tiltu anteny (na skutek działania ludzi i sił natury), wskazania przyjętych zabezpieczeń przed możliwością ingerencji ludzi i działania sił natury, nadto do złożenia wyjaśnień, czy moc przewidzianych do zainstalowania anten nie kumuluje się wzajemnie lub wraz z innymi urządzeniami wytwarzającymi pole magnetyczne, które mogą istnieć w sąsiedztwie.
W dniu 29 lipca 2019 r. do akt sprawy wpłynęło pismo inwestora, zawierające wyjaśnienia, w którym wskazano, iż nie ma możliwości zmiany azymutu anteny oraz zmiany tiltu na skutek działania ludzi i sił natury. Stacja zabezpieczona będzie przed dostępem osób trzecich ogrodzeniem z drutem kolczastym. Anteny mogą pracować przy maksymalnym wietrze do 200 km/h. Podane zakresy graniczne prędkości wiatru nie są przekraczane w miejscu planowanej inwestycji, co uniemożliwi zmianę tiltu i azymutu anteny na skutek działania sił natury. Obszary, w których pole elektromagnetyczne przekroczy wartość dopuszczalną, wystąpi wyłącznie w miejscach niedostępnych dla ludności.
Następnie pismem z dnia 5 sierpnia 2019 r. organ I instancji wezwał do złożenia dodatkowego uzupełnienia materiału dowodowego, na które to zobowiązanie inwestor odpowiedział w dniu 8 sierpnia 2019 r. wskazując, iż błędnie podał pasma pracy anten. Nadto wskazał, iż w dwóch pasmach pola poszczególnych anten kumulują się wzajemnie, jednak i to zostało przeanalizowane przez inwestora.
Kolegium zwróciło uwagę, że istotnym jest, iż przedsięwzięcia w postaci instalacji radiokomunikacyjnych, radionawigacyjnych i radiolokacyjnych, z wyłączeniem radiolinii, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300.000 MHz uznawane są za mogące znacząco oddziaływać na środowisko na podstawie określonych kryteriów: równoważnej mocy promieniowanej izotropowo wyznaczonej dla pojedynczej anteny i odległości miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny.
Kolegium dodatkowo zauważyło, iż w myśl art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, przez miejsca dostępne dla ludności rozumie się wszelkie miejsca, z wyjątkiem miejsc, do których dostęp ludności jest zabroniony lub niemożliwy bez użycia sprzętu technicznego. Tym samym, miejscem dostępnym dla ludności będzie m.in. obszar, który nie został przez obowiązujące regulacje wykluczony z zabudowy o funkcji mieszkaniowej. Przy czym przez miejsca takie należy rozumieć miejsca, na których może choćby potencjalnie powstać zabudowa, a nie miejsca dostępne, czy też faktycznie zabudowane w danym momencie. Niewątpliwie przez oddziaływanie pól elektromagnetycznych na środowisko należy rozumieć oddziaływanie pól elektromagnetycznych zarówno na tereny, na których istnieje legalnie wzniesiona zabudowa z przeznaczeniem na pobyt ludzi, jak i na tereny, na których taka zabudowa może być wznoszona zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym. W ocenie Kolegium, będą to zatem wszystkie miejsca, na których tego rodzaju zabudowa może powstać, czy to w oparciu o postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, czy też w oparciu o wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Ustaleń w zakresie dostępności tego rodzaju miejsc oraz charakteru zabudowy, jaka tam może powstać, co jest niezwykle istotne, nie można dokonywać wyłącznie w oparciu o przedłożone przez inwestora dokumenty, czy mapy ewidencyjne.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] zauważyło, iż na gruncie niniejszej sprawy rozważenia wymagało, po pierwsze – spełnienie przez planowaną inwestycję wymogów określonych przepisami ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, w szczególności normami zrekonstruowanymi w oparciu o art. 121-124 oraz przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. U. Nr 192, poz. 1883). Powołane przepisy określają limity poziomów pól elektromagnetycznych (zróżnicowane dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową i miejsc dostępnych dla ludności) oraz zakresy częstotliwości pól elektromagnetycznych, dla których określa się parametry fizyczne oraz ich dopuszczalne wartości. Nie ma wątpliwości, że możliwość oceny, czy wskazane wymogi zostały zrealizowane zależy od podania przez inwestora wszystkich danych pozwalających prawidłowo określić generowane przez inwestycję poziomy pól elektromagnetycznych, ich częstotliwości oraz parametry fizyczne. Nieprzedstawienie tych danych obliguje organ do wydania decyzji negatywnej w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Kolejnymi "przepisami odrębnymi", o jakich mowa w art. 53 ust. 3 pkt 1 upzp są art. 59 ust. 1, art. 71 ust. 2 pkt 1 i 2 i art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy środowiskowej. Nakładają one na organ prowadzący postępowanie w przedmiocie lokalizacji inwestycji celu publicznego obowiązek przeprowadzenia analizy, której wyniki pozwolą na rozstrzygnięcie, czy planowana inwestycja kwalifikuje się do przedsięwzięć mogących zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko i tym samym, czy jest wymagane uprzednie uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. To do organu właściwego do wydania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego, a nie do inwestora, należy ocena, czy inwestor ma obowiązek uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jednym z parametrów inwestycji polegającej na budowie instalacji radiotelekomunikacyjnej, do jakich zalicza się stacja bazowa telefonii komórkowej, jest ilość i moc anten. Obowiązkiem organu jest wobec tego dokonanie jednoznacznej oceny, czy planowaną inwestycję można zakwalifikować jako przedsięwzięcie, które wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko zgodnie z art. 59 ustawy środowiskowej. W przypadku stacji bazowej telefonii komórkowych kwalifikacji dokonuje się w oparciu o dwa kryteria określone w § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z dnia 9 lipca 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, tj. równoważną moc promieniowaną izotropowo (EIRP) wyznaczoną dla pojedynczej anteny i odległość miejsc dostępnych dla ludności od ośrodka elektrycznego w osi głównej wiązki promieniowania anteny. Dla prawidłowej oceny czy dana inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko niezbędne jest dokładne określenie parametrów zarówno poszczególnych urządzeń, jak i całego przedsięwzięcia. Wykładnia systemowa § 3 ust. 1 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko prowadzi bowiem do wniosku, że celem ustawodawcy było wskazanie inwestycji, które potencjalnie znacząco mogą oddziaływać na środowisko, co oznacza, że rolą organów jest ustalenie, w jaki sposób inwestycja, a nie jej poszczególne elementy, wpłynie na środowisko.
Jak wynika z wniosku inwestora stacja bazowa będzie składać się z pięciu anten – trzech anten sektorowych zawieszonych na wysokości 49 m n.p.t. oraz dwóch anten radiolinii na wysokości 46 m n.p.t. Do określenia mocy EIRP każdej z tych anten sektorowych niezbędne jest sparametryzowanie tzw. nadawczego toru radiowego, na który składają się: nadajnik, tor antenowy i antena. Nadajnik decyduje o poziomie mocy promieniowanej, tor antenowy powoduje określone straty mocy w przesłanym do anteny sygnale, a antena sektorowa koncentruje doprowadzoną do niej moc sygnału elektrycznego i przetwarza go w falę elektromagnetyczną w postaci kierunkowej wiązki promieniowania i wysyła w przestrzeń. Wartość EIRP określa się na podstawie tzw. budżetu mocy, na który składa się moc wyjściowa nadajnika, zysk energetyczny anteny sektorowej i strata mocy w torze antenowym. Z dokumentacji inwestora dołączonej do wniosku wynika, że inwestycja nie wymaga decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Stanowisko prezentowane przez inwestora podzielił również Wójt Gminy K. w decyzji z dnia [...] października 2019 r.
W ocenie organu odwoławczego, stanowisko organu I instancji należy uznać za przedwczesne. Informacje podane we wniosku inwestora są niewystarczające do jasnego i precyzyjnego ustalenia maksymalnego możliwego emitowania pola elektromagnetycznego z urządzenia oraz maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania. Nie można bowiem uznać, iż to inwestor, niezależnie od parametrów urządzeń jakie zamierza użyć, określa maksymalną równoważną moc promieniowaną izotropowo. Organy administracji publicznej zobowiązane są do uwzględnienia tak maksymalnego możliwego emitowania takiego pola z urządzenia, jak i maksymalnego możliwego pochylenie osi wiązki promieniowania. Nie sposób uznać za wystarczające wyjaśnienia inwestora, iż niemożliwym jest wpłynięcie na zmianę azymutu anten oraz zmiany tiltu przez działanie człowieka, czy przez siły natury, ponieważ stacja będzie ogrodzona i zabezpieczona drutem kolczastym
Znamienny w sprawie jest fakt, że inwestor na przedmiotowej stacji bazowej zamierza umieścić anteny [...], produkcji firmy [...]. Na stronach internetowych producenta zamieszczono specyfikacje tego typu anten, z których wynika, iż wyposażone są one w możliwość elektrycznej regulacji pochylenia wiązki głównej anteny (electrical downtilt). Anteny zatem zostały wyposażone w mechanizmy umożliwiające elektryczną zmianę położenia wiązki i w konsekwencji możliwość pochylenia wiązek anten (0-10°). Ponadto, co niezwykle istotne dla rozpoznania niniejszej sprawy, ze specyfikacji producenta wynika, iż anteny mają również możliwość mechanicznej zmiany położenia (mechanical downtilt). W uproszczonej specyfikacji tego typu anten zamieszczono informacje dotyczące ich obciążenia siłą wiatru (wind load) od frontu, z boku oraz z tyłu – 200 km/h. Mechanical downlift dla przedmiotowych anten określono w zakresie od 0 do 12°. Wszystkie wykonane przez inwestora pomiary natomiast obejmują maksymalny tilt do 10°, co nie odpowiada danym podawanym przez producenta urządzenia. Przy przyjęciu bowiem maksymalnego parametru pochylenia mechanicznego wiązka promieniowania może zostać skierowana w obręb miejsc dostępnych dla ludności, czego inwestor zdaje się nie dostrzegać i fakt ten pomija w przedstawianych dokumentach, skupiając się wyłącznie na danych podawanych dla electrical downtilt (0-10°). Inwestor przy tym wskazuje, iż zmiana mechanicznego położenia anteny nie jest możliwa z uwagi na stosowane rozwiązania techniczne, czyli wymieniane powyżej zabezpieczenia w postaci ogrodzenia z drutu kolczastego i systemu alarmowego. Na obecnym etapie postępowania nie jest możliwe jednoznaczne zweryfikowanie i dokonanie oceny, która wykluczałaby możliwość niekorzystnego oddziaływania inwestycji na środowisko, w tym na zdrowie ludzi z uwagi na możliwość emisji promieniowania w obrębie miejsc dostępnych dla ludności, gdyż wymaga dokonania badania przez specjalistyczne organy ochrony środowiska w zakresie dokonania łącznej oceny możliwości oddziaływania całej inwestycji (sumowania się mocy poszczególnych anten) wraz z możliwością zmiany pochylenia wiązki głównej poszczególnych anten oraz możliwością ich mechanicznej zmiany położenia, co do ogólnego oddziaływania na środowisko oraz oddziaływania na miejsca dostępne dla ludności (inwestor w zakresie możliwości mechanicznej zmiany położenia anten ograniczył się do stwierdzenia, iż zmiana ich położenia jest niemożliwa),co nie pozwala na przyjęcie, iż twierdzenia inwestora wykluczają możliwość mechanicznej zmiany położenia anteny na skutek działalności człowieka czy sił natury. Tego rodzaju oceny należy bezwzględnie dokonać na gruncie postępowania środowiskowego, nie zaś w trakcie postępowania zmierzającego do wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, bowiem tego rodzaju ocena została dedykowana organom ochrony środowiska, nie zaś organom dokonującym oceny możliwości lokalizacji danej inwestycji. W tej sytuacji zatem bezwzględnie konieczne staje się dokonanie ustaleń w zakresie łącznej możliwości oddziaływania wszystkich anten od minimalnego do maksymalnego pochylenia (tzw. tilt), aby ustalić od jakiej wysokości poziomu terenu i w jakiej odległości od anten możliwe jest oddziaływanie promieniowania tych anten, jednakże musi być to ocena kompleksowa, uwzględniająca po pierwsze – oddziaływanie skumulowane, po drugie – możliwość oddziaływania w wariantach innych niż wskazuje inwestor w treści wniosku. Błędna jest teza, że w tym zakresie organ związany jest wnioskiem inwestora, a na przykład zmiana kierunku wiązki czy też położenia anteny jest w ogóle niemożliwa, zaś ewentualna zmiana w przyszłości nachylenia anteny, będzie rozpatrywana jako zmiana sposobu użytkowania stacji bazowej. Wskazać bowiem należy, że możliwość automatycznej zmiany nachylenia poszczególnych anten, w zasadzie uniemożliwia kontrolę w tym zakresie, gdyż inwestor może w dowolnym czasie i w dowolny sposób ustawić antenę, również w trakcie prowadzonej kontroli. Nadto już sama możliwość zmiany nachylenia anteny (nawet niezależna od inwestora – na skutek działania osób trzecich, czy też sił natury) powoduje konieczność uwzględnienia tego faktu przy ustalaniu oddziaływania pola elektromagnetycznego na miejsca dostępne dla ludności. Należy bowiem uwzględnić zarówno maksymalne możliwe emitowanie takiego pola z urządzenia, jak i maksymalne możliwe pochylenie osi wiązki promieniowania oraz ukształtowanie terenu, w szczególności istniejącej, jak i potencjalnej zabudowy.
Organ odwoławczy zauważył przy tym dodatkowo, iż kwalifikacja przedsięwzięcia sprowadza się do wykazania, że oś wiązki nie będzie znajdowała się w miejscach dostępnych dla ludności, stąd konieczność analizy otoczenia stacji bazowej – tym większego obszaru, im większa jest moc EIRP. Jednakże należy mieć na uwadze, iż wiązka główna nie może się znaleźć w żadnym punkcie swojego przebiegu niżej niż 2 m nad powierzchnią dostępną dla ludności. Wysokość ta wynika z punktu 11. załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów dotrzymania tych poziomów. Przy wskazywanej przez Kolegium możliwości zmiany położenia anten, a także wiązki promieniowania oraz konieczności zbadania oddziaływania skumulowanego planowanej inwestycji, niezbędnym staje się przeprowadzenie postępowania środowiskowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] nie podzieliło przy tym również poglądu inwestora i organu I instancji, iż w rozpoznawanej sprawie nie powinno podlegać badaniu skumulowane oddziaływanie wszystkich anten (w każdym z kierunków na projektowanej stacji bazowej ma zostać umieszczonych po jednej antenie sektorowej, emitującej promieniowanie), który to pogląd w całości podzielił Wójt Gminy K. w swej decyzji uznając, iż badaniu podlega równoważna moc promieniowania izotropowo dla każdej pojedynczej anteny osobno. Organ II instancji powołał dominujący w orzecznictwie w tym zakresie pogląd, zgodnie z którym dla ustalenia w oparciu o przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r., czy mamy do czynienia z inwestycją mogącą znacząco oddziaływać na środowisko, a tym samym koniecznym jest wydanie przed decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wymagane jest uwzględnienie kumulacji oddziaływań lub sumowanie parametrów tego samego rodzaju przedsięwzięcia. Z powołanego w tym względzie przez Kolegium orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika jednolitość w przedmiotowej kwestii, zatem twierdzenia inwestora, iż ocenie podlegają osobno pojedyncze anteny, są błędne. Możliwość skumulowanego oddziaływania na środowisko, w tym na miejsca dostępne do ludności, winna zatem zostać bezwzględnie oceniona na kanwie odrębnego postępowania środowiskowego, bowiem wykracza poza ramy toczącego się postępowania i wymaga oceny przez specjalistyczne organy, opiniujące w toku postępowania środowiskowego.
Organ odwoławczy wskazał, że § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 ww. rozporządzenia z 2010 r., nie uzależnia ustalenia miejsc niedostępnych dla ludzi od wskazania, gdzie znajduje się promieniowanie o mocy większej niż 0,1 W/m2, lecz wymaga dla określonej mocy anteny wskazania stosownej odległości od środka elektrycznego. Wskazania wymaga, że środek elektryczny anteny to miejsce będące środkiem układu współrzędnych, względem którego wyznaczono charakterystykę promieniowania anteny, a odległość miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego to odcinek prostej, którą wyznacza się w osi głównej wiązki promieniowania anteny, czyli wiązki zawierającej kierunek maksymalnego promieniowania. Przy wyznaczaniu odległości miejsc dostępnych dla ludności uwzględnić zatem należy zarówno kierunek (azymut) głównej wiązki promieniowania anteny, jak i jej pochylenie (tilt). Kwestia oddziaływania pola elektromagnetycznego wymaga więc uwzględnienia maksymalnego możliwego emitowania takiego pola z urządzenia, maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania, ukształtowania terenu oraz istniejącego i potencjalnego zagospodarowania, przy uwzględnieniu skumulowanego emitowania wszystkich anten (ewentualnie również innych anten, które mogą znajdować się w sąsiedztwie). Najważniejsze jest bowiem bezpieczeństwo i zdrowie ludzi, a dopiero w dalszej kolejności potrzeba realizacji inwestycji telekomunikacyjnych, dlatego niezbędne jest wykluczenie możliwości negatywnego, ponadnormatywnego oddziaływania stacji bazowej na znajdujące się w sąsiedztwie siedliska ludzkie. Organ wydając decyzję, pozwalającą na lokalizację stacji bazowej, musi mieć pewność, że promieniowanie EIRP nie będzie dotyczyć miejsc dostępnych dla ludności. W analizowanej sprawie tego rodzaju pewności organy administracji publicznej nie mogą mieć w oparciu o materiały przedłożone do akt sprawy przez inwestora, pomimo tego co stwierdził Wójt Gminy K. w uzasadnieniu swej decyzji. Ocena powyższego musi zatem zostać dokonana na gruncie postępowania środowiskowego. W sąsiedztwie terenu objętego inwestycją znajdują się bowiem miejsca dostępne dla ludności i bezspornie istnieje możliwość zlokalizowania na nich między innymi zabudowy mieszkaniowej, dlatego też należy bezwzględnie wykluczyć możliwość łącznego oddziaływania planowanej stacji bazowej (łącznego oddziaływania wszystkich anten) właśnie na te miejsca.
W kwestii rozumienia normatywnego pojęcia "miejsca dostępnego dla ludności" w rozumieniu art. 124 ust. 2 Prawa ochrony środowiska w orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę, że nie musi to być miejsce przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową. Jednakże koniecznym warunkiem zakwalifikowania określonego miejsca, jako dostępnego dla ludności, jest możliwość przebywania w nim: po pierwsze możliwość prawna (dostęp ludności nie jest zabroniony), a po drugie możliwość faktyczna (dostęp do miejsca jest możliwy bez użycia sprzętu technicznego). W konsekwencji, jeżeli za miejsce dostępne dla ludności uznaje się takie, do którego człowiek ma dostęp bez użycia sprzętu technicznego, to nie przeznaczenie terenu, na którym miejsce to się znajduje, ale faktyczna możliwość dostępu do niego (bez użycia sprzętu technicznego) determinuje jego kwalifikację, jako dostępnego dla ludności.
Organ odwoławczy, rozpoznając przedmiotową sprawę, za konieczne uznał podkreślenie, iż daną sprawę rozpoznaje i rozstrzyga według stanu prawnego, jak też i faktycznego obowiązującego i ustalonego na dzień wydawania decyzji. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której wnioskująca Spółka, na datę składania wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego nie legitymowała się ostateczną decyzją środowiskową, nadto o jej wydanie w ogóle nie wystąpiła.
Z jednolitego w tym zakresie orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż wraz z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy (ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego) dla inwestycji wymagającej określenia środowiskowych uwarunkowań, niezbędnym elementem jest przedłożenie ostatecznej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z art. 72 ust. 3 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach należy dołączyć do wniosku o ustalenie warunków zabudowy. Skoro ustawodawca przesądził w tym przepisie, że decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie decyzji, o których mowa w ust. 1, to oznacza, że wnioskodawca inicjując postępowanie w sprawie lokalizacji inwestycji powinien dysponować ostateczną i ważną decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach dla jego realizacji. Organ powinien był ten wniosek rozpatrzyć merytorycznie i w razie stwierdzenia uchybienia w postaci braku uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, odmówić wydania zezwolenia.
Należy bowiem odróżnić braki formalne od braków materialnych, a więc braku spełnienia materialnoprawnych przesłanek, które nakładają odpowiednie normy prawa materialnego, ponieważ w przypadku ich wystąpienia nie ma zastosowania przepis art. 64 § 2 kpa. Tak jest właśnie w sytuacji braku wydania decyzji środowiskowej, którego to braku nie można uzupełnić w trybie art. 64 § 2 kpa w toku postępowania, gdyż nie jest on brakiem formalnym.
Kolegium, w oparciu o przedstawiony materiał dowodowy, nie mogło stwierdzić, czy planowana inwestycja spełnia wymogi, o jakich mowa w art. 53 ust. 3 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 121-124 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz art. 59 ust. 1 i art. 71 ust. 2 pkt 1 i 2 i art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy środowiskowej w związku z § 2 ust. 1 pkt 7 i § 3 ust. 1 pkt 8 rozporządzenia z dnia 9 lipca 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Mało tego – z akt sprawy wynika, iż możliwe jest wystąpienie tego rodzaju okoliczności, które mogą powodować znaczące oddziaływanie inwestycji na środowisko (oddziaływanie skumulowane), czy też wręcz możliwość funkcjonowania inwestycji w kształcie odmiennym, niż wynika to z wniosku (możliwość zmiany kierunki wiązki promieniowania, czy też samego położenia anten). Te okoliczności z całą pewnością winny zostać poddane szczegółowej i kompleksowej ocenie wysoce specjalistycznych organów ochrony środowiska w toku postępowania środowiskowego, w celu określenia rzeczywistego oddziaływania planowanej inwestycji na całokształt środowiska, w tym na zdrowie i życie ludzi. Ma to dodatkowo o tyle uzasadnienie, iż inwestor konsekwentnie stoi na stanowisku, iż ocenie nie może podlegać cała inwestycja, tylko emisja każdej z anten osobno, co stoi w jawnej sprzeczności z wypracowaną na tym gruncie jednolitą linią orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego. Konieczność wyjaśnienia czy dane przedsięwzięcie będzie negatywnie oddziaływać na środowisko powoduje, że dla poczynienia ustaleń w tym zakresie niezbędne jest określenie równoważnej mocy promieniowania izotropowego nie tylko dla poszczególnych anten wchodzących w skład stacji bazowej, ale również rozważenie ewentualnego nakładania się wiązek promieniowania emitowanego przez poszczególne anteny. Nie można bowiem wykluczyć, że nakładanie się wiązek promieniowania izotropowego spowoduje, że moc promieniowania stacji bazowej znacznie przekroczy dopuszczalne normy, pomimo że promieniowanie pojedynczej anteny będzie mieściło się w granicach dopuszczalnych norm i nie będzie negatywnie wpływać na środowisko. Przyjęcie, że dla ustalenia czy przedsięwzięcie oddziałuje zawsze znacząco lub potencjalnie znacząco na środowisko niezbędne jest ustalenie mocy promieniowania jedynie pojedynczej anteny, może doprowadzić do planowania takich przedsięwzięć, które składać się będą z kilku czy kilkunastu anten, z których każda posiadać będzie moc promieniowania niewpływającą ujemnie na środowisko, zaś po przecięciu z inną co najmniej na linii nakładania lub przecinania stworzy moc znacznie przekraczającą wartości dopuszczalne. Tego rodzaju oceny nie można natomiast dokonać w postępowaniu o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, gdyż wykracza ona poza ramy tego postępowania zakreślone przez ustawodawcę.
Konkludując powyższe rozważania organ odwoławczy zauważył, iż zgodnie z argumentacją podaną powyżej, tak w toku postępowania przed organem I instancji, jak i przed organem odwoławczym nie było możliwe uzupełnienie braku wniosku w postaci niedysponowania przez wnioskodawcę ostateczną decyzją w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla inwestycji objętej wnioskiem. Kolegium co prawda nie przesądziło treści rozstrzygnięcia co do określenia środowiskowych uwarunkowań dla przedmiotowego przedsięwzięcia, jednakże jeszcze raz wskazało, iż wszystkie okoliczności opisywane powyżej winny zostać rozpatrzone i jednoznacznie wyjaśnione właśnie w toku postępowania środowiskowego, na co już wskazywało w treści decyzji uprzednio wydanej w niniejszej sprawie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], rozpoznając odwołanie od decyzji Wójta Gminy K. z dnia [...] października 2019 r., nr [...], obowiązane było do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenia co do istoty z uwagi na argumentację podniesioną powyżej. Rolą organu odwoławczego jest ponowne rozpoznanie sprawy. Co prawda organ odwoławczy może podjąć rozstrzygnięcie o uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, jednakże w niniejszej sprawie brak było przesłanek do wydania decyzji kasatoryjnej.
Mając na uwadze powyższe okoliczności Kolegium orzekło jak w sentencji decyzji.
Skargę na powyższą decyzję SKO w [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła [...] S.A., zarzucając jej:
1) naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, przez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące uchyleniem w całości decyzji Wójta Gminy K., w sytuacji gdy organ odwoławczy nie dokonał ponownego i wnikliwego rozpoznania sprawy, do czego był zobowiązany w postępowaniu odwoławczym;
2) powołanie przez organ odwoławczy nieobowiązujących w chwili orzekania przepisów prawa, to jest rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, w sytuacji gdy od 11 października 2019 r. obowiązywało rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, co narusza zasadę zaufania do organów administracyjnych;
3) naruszenie art. 107 § 3 kpa, w związku z brakiem rzetelnego uzasadnienia faktycznego, ograniczającego się do przytoczenia tez z orzeczeń sądów administracyjnych oraz przepisów odrębnych bez ich powiązania z dowodami złożonymi w sprawie, co przeczy wymogom stawianym dla uzasadnienia faktycznego decyzji oraz realizacji wynikającej z art. 11 kpa zasady przekonywania.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
W piśmie datowanym na 20 lipca 2020 r. uczestniczka B. S. przyłączyła się do stanowiska SKO wyrażonego w odpowiedzi na skargę i wniosła o oddalenie skargi jako bezzasadnej.
Wnioskiem datowanym na 4 sierpnia 2020 r. Ogólnopolskie Stowarzyszenie [...] z siedzibą w [...] wniosło o dopuszczenie go do udziału w postępowaniu oraz, nie przesądzając o niemożności zrealizowana przedmiotowej inwestycji, wskazało na konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko.
Postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dopuścił Ogólnopolskie Stowarzyszenie [...] z siedzibą w [...] do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej: ppsa).
Rozpoznając niniejszą sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu była decyzja o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego na działce oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...], położonej w obrębie wsi K., dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej operatora [...] S.A. z niezbędną infrastrukturą techniczną.
Przede wszystkim zauważyć należy, że zasadnie skarżąca podniosła w skardze, iż błędnie w zaskarżonej decyzji przywołano rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2016 r. poz. 71) w sytuacji, gdy obowiązującym aktem prawnym w powyższym zakresie było rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839). Wynikało to jednak z omyłki organu odwoławczego i nie miało wpływu na wynik sprawy, bowiem postanowienia obydwu tych aktów prawnych w przedmiotowym zakresie są tożsame (§ 2 pkt 1 ust. 7; § 3 pkt 1 ust. 8). W dacie orzekania przez organ odwoławczy istniała więc norma prawna, w oparciu o którą należało kwalifikować inwestycję objętą wnioskiem, tj. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Stąd też zarzut ten nie mógł odnieść zamierzonego przez skarżącą skutku.
Słusznie organ podniósł, że problematyka ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego uregulowana została w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2020 r. poz. 293 ze zm.). Z jej art. 50 ust. 1 wynika, że inwestycja celu publicznego jest lokalizowana na podstawie planu miejscowego, a w przypadku jego braku – w drodze decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z kolei art. 51 ust. 1 pkt. 2 tej ustawy stanowi, że w sprawach ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego decyzje wydają w odniesieniu do inwestycji celu publicznego o znaczeniu powiatowym i gminnym – wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego następuje na wniosek inwestora (art. 52 ust. 1 upzp).
Wniosek o ustalenie lokalizacji celu publicznego winien spełniać wymogi określone w art. 52 ust. 2 pkt 1 i 2 upzp, tj. powinien zawierać:
1. określenie granic terenu objętego wnioskiem, przedstawionych na kopii mapy zasadniczej lub, w przypadku jej braku, na kopii mapy katastralnej, przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, obejmujących teren, którego wniosek dotyczy, i obszaru, na który ta inwestycja będzie oddziaływać, w skali 1:500 lub 1:1.000, a w stosunku do inwestycji liniowych również w skali 1:2.000;
2. charakterystykę inwestycji, obejmującą:
a. określenie zapotrzebowania na wodę, energię oraz sposobu odprowadzania lub oczyszczania ścieków, a także innych potrzeb w zakresie infrastruktury technicznej, a w razie potrzeby również sposobu unieszkodliwiania odpadów;
b. określenie planowanego sposobu zagospodarowania terenu oraz charakterystyki zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym przeznaczenia i gabarytów projektowanych obiektów budowlanych oraz powierzchni terenu podlegającej przekształceniu, przedstawione w formie opisowej i graficznej;
c. określenie charakterystycznych parametrów technicznych inwestycji oraz dane charakteryzujące jej wpływ na środowisko.
Zgodnie natomiast z art. 54 upzp, decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego określa:
1. rodzaj inwestycji;
2. warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy wynikające z przepisów odrębnych, a w szczególności w zakresie:
a. warunków i wymagań ochrony i kształtowania ładu przestrzennego,
b. ochrony środowiska i zdrowia ludzi oraz dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej,
c. obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji,
d. wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich,
e. ochrony obiektów budowlanych na terenach górniczych;
3. linie rozgraniczające teren inwestycji, wyznaczone na mapie w odpowiedniej skali, z zastrzeżeniem art. 52 ust. 2 pkt 1.
Stosownie zaś do art. 56 upzp, nie można odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi, przy czym art. 1 ust. 2 nie może stanowić wyłącznej podstawy odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Art. 2 pkt 5 upzp wskazuje, że pod pojęciem "inwestycji celu publicznego" należy rozumieć działania o znaczeniu lokalnym (gminnym) i ponadlokalnym (powiatowym, wojewódzkim i krajowym), a także krajowym (obejmującym również inwestycje międzynarodowe i ponadregionalne) oraz metropolitalnym (obejmującym obszar metropolitalny) bez względu na status podmiotu podejmującego te działania oraz źródła ich finansowania, stanowiące realizację celów, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 2204 ze zm.; dalej: ugn)
Art. 6 pkt 1 ugn wskazuje, że celem publicznym w rozumieniu tej ustawy jest wydzielanie gruntów pod drogi publiczne, drogi rowerowe i drogi wodne, budowa, utrzymywanie oraz wykonywanie robót budowlanych tych dróg, obiektów i urządzeń transportu publicznego, a także łączności publicznej i sygnalizacji.
W powyższym przepisie wprost wymieniono wśród celów publicznych w rozumieniu tej ustawy, budowę obiektów łączności publicznej, a do takich należy wieża telekomunikacyjna wraz z antenami i pozostałą infrastrukturą, to jest inwestycja objęta wnioskiem w przedmiotowej sprawie.
Decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego jest etapem wstępnym na drodze realizacji inwestycji. Decyzja taka ma odpowiedzieć na pytanie, czy na danym terenie jest dopuszczalna (możliwa) zabudowa określonego rodzaju (zmiana zagospodarowania terenu), a więc czy zamierzenie jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, w tym przepisami szczególnymi. W postępowaniu o wydanie decyzji lokalizacyjnej niezbędne jest zbadanie kwestii dotyczących ewentualnego oddziaływania inwestycji na środowisko. Zasadnicze znaczenie odgrywa ustalenie, czy przedmiotowe przedsięwzięcie należy do kategorii "mogących oddziaływać na środowisko", o jakich mowa w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Skoro zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2018 r. poz. 2081 ze zm.), wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, to organ wydający takie decyzje ma obowiązek sprawdzić, czy przed wydaniem decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji inwestor nie powinien uzyskać decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a w przypadku wątpliwości w tym zakresie wskazać na potrzebę wyjaśnienia tej kwestii przez wnioskodawcę lub właściwy organ.
Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia z 10 września 2019 r., do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne, z wyłączeniem radiolinii, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300.000 MHz, w których równoważna moc promieniowana izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż:
a) 2.000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 100 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
b) 5.000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 150 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
c) 10.000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 200 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
d) 20.000 W
- przy czym równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna.
Natomiast § 3 ust. 1 pkt 8 tego rozporządzenia zalicza do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne, inne niż wymienione w § 2 ust. 1 pkt 7, z wyłączeniem radiolinii, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300.000 MHz, w których równoważna moc promieniowana izotropowo wyznaczona dla pojedynczej anteny wynosi nie mniej niż:
a) 15 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 5 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
b) 100 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 20 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
c) 500 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 40 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
d) 1.000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 70 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
e) 2.000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 150 m i nie mniejszej niż 100 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
f) 5.000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 200 m i nie mniejszej niż 150 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny,
g) 10.000 W, a miejsca dostępne dla ludności znajdują się w odległości nie większej niż 300 m i nie mniejszej niż 200 m od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny
- przy czym równoważną moc promieniowaną izotropowo wyznacza się dla pojedynczej anteny także w przypadku, gdy na terenie tego samego zakładu lub obiektu znajduje się realizowana lub zrealizowana inna instalacja radiokomunikacyjna, radionawigacyjna lub radiolokacyjna.
Z uwagi na powyższe istotnym jest, że przedsięwzięcia w postaci instalacji radiokomunikacyjnych, radionawigacyjnych i radiolokacyjnych, z wyłączeniem radiolinii, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300.000 MHz uznawane są za mogące znacząco oddziaływać na środowisko na podstawie określonych kryteriów: równoważnej mocy promieniowanej izotropowo wyznaczonej dla pojedynczej anteny i odległości miejsc dostępnych dla ludności od środka elektrycznego, w osi głównej wiązki promieniowania tej anteny.
Słusznie organ zauważył, że w myśl art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2019 r., poz. 1396 ze zm.; dalej: poś), przez miejsca dostępne dla ludności rozumie się wszelkie miejsca, z wyjątkiem miejsc, do których dostęp ludności jest zabroniony lub niemożliwy bez użycia sprzętu technicznego. Tym samym, miejscem dostępnym dla ludności będzie m.in. obszar, który nie został przez obowiązujące regulacje wykluczony z zabudowy o funkcji mieszkaniowej. Przy czym, jak konsekwentnie podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, przez zwrot "miejsca dostępne dla ludności" należy rozumieć miejsca, na których może choćby potencjalnie powstać zabudowa, a nie miejsca dostępne, czy też faktycznie zabudowane w danym momencie. Niewątpliwie przez oddziaływanie pól elektromagnetycznych na środowisko należy rozumieć oddziaływanie pól elektromagnetycznych zarówno na tereny, na których istnieje legalnie wzniesiona zabudowa z przeznaczeniem na pobyt ludzi, jak i na tereny, na których taka zabudowa może być wznoszona zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 grudnia 2017 r., II OSK 527/17, LEX nr 2442284). Sąd podzielił pogląd, że są to wszystkie miejsca, na których tego rodzaju zabudowa może powstać, czy to w oparciu o postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, czy też w oparciu o wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Ustaleń w zakresie dostępności tego rodzaju miejsc oraz charakteru zabudowy, jaka tam może powstać, nie można dokonywać wyłącznie w oparciu o przedłożone przez inwestora dokumenty, czy mapy ewidencyjne (wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 maja 2010 r., II OSK 719/09, LEX nr 597806). Miejscem dostępnym dla ludności będzie m.in. obszar, który nie został przez obowiązujące regulacje wykluczony z zabudowy o funkcji mieszkaniowej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] art. 138 § 1 pkt 2 kpa Sąd zgodził się z organem, iż w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki do zastosowania powyższej normy prawnej, co Kolegium wykazało w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Wbrew temu, co twierdzi skarżąca Spółka, organ wyjaśnił, że informacje podane we wniosku inwestora uznał za niewystarczające do jasnego i precyzyjnego ustalenia maksymalnego możliwego emitowania pola elektromagnetycznego z urządzenia oraz maksymalnego możliwego pochylenia osi wiązki promieniowania. Organ zasadnie nie uznał za wystarczające wyjaśnień inwestora, iż niemożliwym jest wpłynięcie na zmianę azymutu anten oraz zmiany tiltu przez działanie przez człowieka, czy przez siły natury, ponieważ stacja będzie ogrodzona i zabezpieczona drutem kolczastym. Natomiast to właśnie ta kwestia, a mianowicie możliwość zmiany tiltu, ma znamienny wpływ na ustalenie miejsc dostępnych dla ludności.
Nie jest prawdą, iż organ odwoławczy nie poczynił własnych ustaleń w sprawie, bowiem jednoznacznie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż na przedmiotowej stacji bazowej inwestor zamierza umieścić anteny [...], to jest anteny produkcji firmy [...], co ustalono po dokonanej analizie danych podawanych przez producenta. Na stronach internetowych producenta anten zamieszczono specyfikacje tego typu anten, z których wynika, iż wyposażone są one w możliwość elektrycznej regulacji pochylenia wiązki głównej anteny (electrical downtilt). Anteny zatem zostały wyposażone w mechanizmy umożliwiające elektryczną zmianę położenia wiązki i w konsekwencji możliwość pochylenia wiązek anten (w przedziale od 0 do 10°). Ponadto, co niezwykle istotne dla rozpoznania niniejszej sprawy, ze specyfikacji producenta wynika, iż anteny mają również możliwość mechanicznej zmiany położenia (mechanical downtilt). W uproszczonej specyfikacji tego typu anten zamieszczono informacje dotyczące ich obciążenia siłą wiatru (wind load) od frontu, z boku oraz z tyłu – 200 km/h. Mechanical downlift dla przedmiotowych anten określono w zakresie od 0 do 12°. Natomiast wszystkie wykonane przez inwestora pomiary obejmują maksymalny tilt do 10°, co nie odpowiada danym podawanym przez producenta urządzenia. Przy przyjęciu bowiem maksymalnego parametru pochylenia mechanicznego wiązka promieniowania może zostać skierowana w obręb miejsc dostępnych dla ludności, czego inwestor zdawał się nie dostrzegać i fakt ten pomijał w przedstawianych dokumentach, skupiając się wyłącznie na danych podawanych dla electrical dwontilt (0-10°). Inwestor przy tym wskazywał, iż zmiana mechanicznego położenia anteny nie jest możliwa z uwagi na stosowane rozwiązania techniczne, czyli wymieniane zabezpieczenia w postaci ogrodzenia z drutu kolczastego i systemu alarmowego.
Sąd podzielił stanowisko organu, iż nie jest możliwe jednoznaczne zweryfikowanie i dokonanie oceny, która wykluczałaby możliwość niekorzystnego oddziaływania inwestycji na środowisko, w tym na zdrowie ludzi z uwagi na możliwość emisji promieniowania w obrębie miejsc dostępnych dla ludności, gdyż okoliczność ta wymaga dokonania badania przez specjalistyczne organy ochrony środowiska w zakresie dokonania łącznej oceny możliwości oddziaływania całej inwestycji (sumowania się mocy poszczególnych anten) wraz z możliwością zmiany pochylenia wiązki głównej poszczególnych anten oraz możliwością mechanicznej zmiany ich położenia, co do ogólnego oddziaływania na środowisko oraz oddziaływania na miejsca dostępne dla ludności (inwestor w zakresie możliwości mechanicznej zmiany położenia anten ograniczył się do stwierdzenia, iż zmiana ich położenia jest niemożliwa, przy czym materiał dowodowy doprowadził do odmiennych wniosków), co nie pozwalało na przyjęcie, iż twierdzenia inwestora wykluczają możliwość mechanicznej zmiany położenia anteny na skutek działalności człowieka czy sił natury.
Tego rodzaju oceny należy bezwzględnie dokonać na gruncie postępowania środowiskowego, nie zaś w trakcie postępowania zmierzającego do wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, bowiem ocena taka została dedykowana organom ochrony środowiska, nie zaś organom dokonującym oceny możliwości lokalizacji danej inwestycji.
W tej sytuacji zatem bezwzględnie konieczne stało się dokonanie ustaleń w zakresie łącznej możliwości oddziaływania wszystkich anten od minimalnego do maksymalnego pochylenia (tiltu), aby ustalić od jakiej wysokości poziomu terenu i w jakiej odległości od anten możliwe jest oddziaływanie promieniowania tych anten, jednakże musi być to ocena kompleksowa, uwzględniająca tak oddziaływanie skumulowane, jak i możliwość oddziaływania w wariantach innych niż wskazuje inwestor w treści wniosku. Błędna jest przy tym teza, że w tym zakresie organ związany jest wnioskiem inwestora, a na przykład zmiana kierunku wiązki, czy też położenia anteny jest w ogóle niemożliwa, zaś ewentualna zmiana w przyszłości nachylenia anteny będzie rozpatrywana jako zmiana sposobu użytkowania stacji bazowej. Słusznie bowiem organ wskazał, że możliwość automatycznej zmiany nachylenia poszczególnych anten w zasadzie uniemożliwia kontrolę w tym zakresie, gdyż inwestor może w dowolnym czasie i w dowolny sposób ustawić antenę, również w trakcie prowadzonej kontroli. Nadto już sama możliwość zmiany nachylenia anteny (nawet niezależna od inwestora – na skutek działania osób trzecich, czy też sił natury) powoduje konieczność uwzględnienia tego faktu przy ustalaniu oddziaływania pola elektromagnetycznego na miejsca dostępne dla ludności. Należy bowiem uwzględnić zarówno maksymalne możliwe emitowanie takiego pola z urządzenia, jak i maksymalne możliwe pochylenie osi wiązki promieniowania oraz ukształtowanie terenu, w szczególności istniejącej, jak i potencjalnej zabudowy (tak też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2016 r., II OSK 708/15, LEX nr 2191015).
Wbrew twierdzeniom skarżącej, organ dokonał oceny zgromadzonego w aktach materiału dowodowego i wypowiedział się w zakresie stanowiska prezentowanego przez inwestora. Kolegium wyjaśniło, iż przedłożona do akt "kwalifikacja przedsięwzięcia" sprowadzała się do wykazania, że oś wiązki nie będzie znajdowała się w miejscach dostępnych dla ludności, stąd konieczność analizy otoczenia stacji bazowej – tym większego obszaru, im większa jest moc EIRP. Kolegium dostrzegło jednak, iż należy mieć na uwadze, że wiązka główna nie może się znaleźć w żadnym punkcie swojego przebiegu niżej niż 2 m nad powierzchnią dostępną dla ludności. Wysokość ta wynikała z obowiązującego do 31 grudnia 2019 r. rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów dotrzymania tych poziomów (Dz. U. Nr 192, poz. 1883). Punkt 11. załącznika nr 2 do tego rozporządzenia określał, że pomiary promieniowania elektromagnetycznego wykonywane są, po uruchomieniu stacji bazowej, dokonywane są maksymalnie na wysokości właśnie 2 m nad powierzchnią, na której mogą przebywać ludzie. Obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Klimatu z dnia 17 lutego 2020 r. w sprawie sposobów sprawdzania dotrzymania dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Dz. U. poz. 258) również przewiduje tego rodzaju wymóg.
Zatem przy wskazywanej przez organ możliwości zmiany położenia anten, a także wiązki promieniowania oraz konieczności zbadania oddziaływania skumulowanego planowanej inwestycji, niezbędnym jest przeprowadzenie postępowania środowiskowego.
Nie sposób podzielić poglądu prezentowanego przez inwestora, iż badaniu w sprawie nie powinno podlegać skumulowane oddziaływanie wszystkich anten. W judykaturze funkcjonuje jednolite stanowisko w tym względzie, zatem błędne są twierdzenia inwestora, iż ocenie podlegają osobno pojedyncze anteny (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 września 2015 r., II OSK 139/14, LEX nr 1987019, z dnia 20 czerwca 2018 r., II OSK 1809/16, LEX nr 2521431 i z dnia 27 lutego 2019 r., II OSK 945/17, LEX nr 2715568). Możliwość skumulowanego oddziaływania na środowisko, w tym na miejsca dostępne do ludności, winna zatem zostać bezwzględnie oceniona na kanwie odrębnego postępowania środowiskowego, bowiem wykracza poza ramy toczącego się postępowania i wymaga oceny przez specjalistyczne organy, opiniujące w toku postępowania środowiskowego.
Nie sposób też zgodzić się z ostatnim z zarzutów stawianych przez skarżącą, a mianowicie naruszenia art. 107 § 3 kpa, w związku z brakiem rzetelnego uzasadnienia faktycznego decyzji. Organ dokonał oceny materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy i wyraźnie wskazał, jakie okoliczności przemawiały za koniecznością wydania zaskarżonej decyzji, dodatkowo wskazując również, iż wydając decyzję, pozwalającą na lokalizację stacji bazowej organ musi mieć pewność, że promieniowanie EIRP nie będzie dotyczyć miejsc dostępnych dla ludności (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 sierpnia 2017 r., II OSK 3008/15, LEX nr 2406632, z dnia 24 kwietnia 2015 r. sygn. akt II OSK 2002/13, LEX nr 1675597, z dnia 7 sierpnia 2014 r., II OSK 419/13, LEX nr 1582119). Organ wskazał, iż w niniejszej sprawie tego rodzaju pewności organy administracji publicznej nie mogły mieć, mimo twierdzeń zawartych w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, w oparciu o materiały przedłożone do akt sprawy przez inwestora. Ocena powyższego musi zatem zostać dokonana na gruncie postępowania środowiskowego. W sąsiedztwie terenu objętego inwestycją znajdują się bowiem miejsca dostępne dla ludności i bezspornie istnieje możliwość zlokalizowania na nich m.in. zabudowy mieszkaniowej, dlatego też należy bezwzględnie wykluczyć możliwość łącznego oddziaływania planowanej stacji bazowej (łącznego oddziaływania wszystkich anten) właśnie na te miejsca.
W chwili złożenia wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, ani później, również w dacie wydawania zaskarżonej decyzji – skarżąca nie legitymowała się ostateczną decyzją środowiskową, ani w ogóle nie wystąpiła o wydanie takiej decyzji. Dlatego też organ odwoławczy prawidłowo wydał decyzję, mocą której uchylił decyzję organu I instancji w całości oraz odmówił ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego dla przedsięwzięcia objętego wnioskiem.
Na zakończenie zauważyć należy, że Sąd nie dopatrzył się w zaskarżonej decyzji, ani w poprzedzającym jej wydanie postępowaniu administracyjnym innych poza zarzuconymi w skardze naruszeń prawa, które uzasadniałyby wyeliminowanie tej decyzji z obrotu.
Biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie art. 151 ppsa, Sąd orzekł jak w sentencji.