I FZ 266/20
Administrative courts2020-12-15
Case number
I FZ 266/20
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-12-15
Type
Postanowienie NSA
Judges
Sylwester Marciniak
Ruling
Oddalono zażalenie
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 27 marca 2020 r. sygn. akt I SA/Gd 289/20 odrzucające skargę W. K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 23 września 2019 r., nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od października 2013 r. do stycznia 2015 r. postanawia oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
I FZ 266/20
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 27 marca 2020 r., sygn. akt I SA/Gd 289/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej: sąd pierwszej instancji) odrzucił skargę W. K. (dalej: skarżący) na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 23 września 2019 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od października 2013 r. do stycznia 2015 r.
W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 10 października 2019 r. W związku z wnioskiem skarżącego z dnia 21 października 2019 r. starszy referendarz sądowy postanowieniem z dnia 5 grudnia 2019 r. przyznał skarżącemu prawo pomocy przez zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata. Ustanowiony w sprawie pełnomocnik w dniu 11 lutego 2020 r. nadał w urzędzie pocztowym przesyłkę zawierającą skargę.
Wskazując na treść art. 53 § 1 i art. 58 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), sąd zauważył, że skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie, a skarga wniesiona po upływie tego terminu podlega odrzuceniu. W okolicznościach sprawy termin do wniesienia skargi upływał z dniem 12 listopada 2019 r., a zatem skarga wniesiona w dniu 11 lutego 2020 r. jest skargą wniesioną po upływie ustawowego terminu i należało ją odrzucić. Sąd zaznaczył, że bez znaczenia dla takiej konkluzji jest złożenie w terminie do wniesienia skargi wniosku o przyznanie prawa pomocy, art. 53 § 1 p.p.s.a. nie pozostawia bowiem wątpliwości co do początku biegu terminu do wniesienia skargi i nie przewiduje możliwości przesunięcia tego terminu lub wstrzymania jego biegu z uwagi na toczące się postępowanie o przyznanie prawa pomocy.
W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik skarżącego wniósł o jego zmianę i przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu zażalenia jego autor wskazał, że w jednej kopercie została złożona skarga i wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia, a tym samym został zachowany zarówno termin do złożenia skargi, jak też wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim wskazać, że autor zażalenia w żaden sposób nie kwestionuje stanowiska sądu pierwszej instancji co do złożenia skargi po terminie 30 dni od doręczenia skarżącemu zaskarżonej decyzji. Nie jest podważany ani sposób obliczania terminu do wniesienia skargi ani prawidłowość ustalenia daty, w której według sądu upłynął ten termin. Autor zażalenia nie komentuje również wywodu sądu, wedle którego bez znaczenia dla stwierdzenia upływu terminu do wniesienia skargi było złożenie w tym terminie przez skarżącego wniosku o przyznanie prawa pomocy. Stąd nie ma potrzeby szerokiego odnoszenia się do tych kwestii i wystarczy krótko wskazać, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia i trafnie zastosował w tych okolicznościach art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Wniesienie skargi po upływie niemal trzech miesięcy od doręczenia skarżonej decyzji niewątpliwie jest czynnością dokonaną po terminie ustawowym przewidzianym w art. 53 § 1 p.p.s.a., a w konsekwencji sąd pierwszej instancji miał prawo i obowiązek odrzucenia tej skargi.
Dla powyższych konkluzji bez znaczenia jest argumentacja zażalenia dotycząca równoczesnego ze skargą wniesienia o przywrócenie terminu do jej złożenia. Abstrahując od tego, że w aktach sprawy brak jest – przed wniesieniem badanego zażalenia – jakichkolwiek śladów złożenia w lutym 2020 r. również wniosku o przywrócenie terminu, należy zauważyć, że wydanie postanowienia o odrzuceniu skargi wniesionej po terminie nie może zostać uznane za niezgodne z prawem tylko z tego względu, że skarżący przyznaje okoliczność uchybienia terminu i wnosi o jego przywrócenie. To, że w praktyce często w takiej sytuacji w pierwszej kolejności dochodzi do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, a dopiero po prawomocnym i niekorzystnym dla wnioskodawcy rozstrzygnięciu tej kwestii sąd odrzuca skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a., jest wyrazem wdrożenia zasady ekonomii procesowej (nie ma potrzeby odrzucania skargi od razu, skoro uchybienie terminowi do jej wniesienia nie jest sporne, a ewentualne przywrócenie terminu może retroaktywnie pozbawić postanowienie o odrzuceniu skargi mocy prawnej), jednak odwrócenie tej kolejności nie narusza żadnego z przepisów, w tym zwłaszcza art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a., gdyż w tego rodzaju przypadku niewątpliwie zostały spełnione przesłanki do zastosowania tego przepisu i odrzucenia na jego podstawie skargi. Warto też wskazać w związku z tym na art. 89 zd. 1 p.p.s.a., zgodnie z którym zgłoszenie wniosku o przywrócenie terminu nie wstrzymuje postępowania w sprawie ani wykonania orzeczenia. Choć w art. 89 zd. 2 p.p.s.a. przewidziana została możliwość takiego wstrzymania postępowania "stosownie do okoliczności", niewątpliwie sąd nie ma podstaw do choćby rozważania zastosowania tego przepisu, jeśli nie ma żadnej wiedzy o złożeniu wniosku o przywrócenie terminu, a z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę na to, że autor zażalenia zdaje się nie rozróżniać postępowania wpadkowego wywołanego wnioskiem o przywrócenie terminu i postępowania zażaleniowego od postanowienia o odrzuceniu skargi. Kwestie te są odrębne w postępowaniu sądowoadministracyjnym, z czego profesjonalny pełnomocnik powinien zdawać sobie sprawę. Kuriozalne jest w takiej sytuacji wnoszenie o zmianę postanowienia odrzucającego skargę poprzez przywrócenie terminu. Oczekiwanie takiego rozstrzygnięcia w sposób oczywisty wykracza poza granice niniejszego postępowania zażaleniowego, Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem w jego ramach wyłącznie, czy skarga została złożona po terminie, a dla rozstrzygnięcia tej kwestii bez znaczenia jest to, czy uchybienie terminowi było usprawiedliwione, czy też nie. Niezrozumiałe jest nadto wskazanie w zażaleniu, że został zachowany termin do złożenia skargi. Pełnomocnik skarżącego zdaje się to twierdzenie wiązać z rzekomym złożeniem wraz ze skargą wniosku o przywrócenie terminu, jednak złożenie wniosku o przywrócenie terminu – nawet jeśli jest to czynność dokonana w terminie – nie oznacza automatycznie, że "zachowany został termin" do dokonania czynności procesowej, której dotyczy wniosek o przywrócenie terminu. Jeśli intencją autora zażalenia było postawienie takiej tezy, jest ona oczywiście błędna, ten tok rozumowania sugeruje bowiem, że samo złożenie wniosku o przywrócenie terminu anuluje skutki uchybienia terminowi. Nie ma usprawiedliwienia w przepisach prawa dla takiej interpretacji przepisów regulujących uchybienie i przywrócenie terminu.
Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.
-----------------------
2