Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II OSK 1469/18

Administrative courts2018-11-23
Case number
II OSK 1469/18
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2018-11-23
Type
Wyrok NSA

Judges

Grzegorz CzerwińskiMałgorzata JareckaRoman Ciąglewicz

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie sędzia NSA Grzegorz Czerwiński sędzia del. WSA Małgorzata Jarecka /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Ewa Dubiel po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 września 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 1351/17 w sprawie ze skargi J. M. na decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [..] nr [..] w przedmiocie nałożenia kary administracyjnej oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 września 2017 r. sygn. IV SA/Wa 1351/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J.M. na decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [..] nr [..] w przedmiocie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Wyrok ten zapadł w następujący stanie faktycznym i prawnym sprawy. Główny Komendant Straży Granicznej decyzją z dnia [..] utrzymał w mocy decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w Hrebennem z dnia [..] nakładającą na podstawie art. 462 ust. 1, 2, 4 i 5 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r. poz. 1650 ze zm.) na J.M., jako przewoźnika, prowadzącego firmę "J.M. M.", karę administracyjną w wysokości [..] zł, stanowiących równowartość [..] EUR, za przewóz trzech cudzoziemców nieposiadających zezwolenia na wjazd i pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Okoliczność ta miała związek ze stwierdzeniem w trakcie kontroli granicznej autobusu marki B. (nr rej. [..]) relacji Kijów (UA) - Konin (PL), realizującego w dniu [..] kurs przez ww. przewoźnika wykonującego regularny przewóz osób w międzynarodowym transporcie drogowym, że podróżujący tymże autokarem trzej obywatele Ukrainy (I. A., I. B. oraz V. V.) nie posiadali ważnych wiz uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w dniu kontroli, co stanowiło o uchybieniu przez wskazanego przewoźnika obowiązku wynikającego z art. 459 ust. 1 i 2 ustawy o cudzoziemcach. Odnosząc się do stanowiska przewoźnika, że zdarzenie z [..] nie powinno go dotyczyć, gdyż nie świadczył on w tym dniu usługi przewozu, lecz robił to podmiot ukraiński E. E. T. (dalej: EET), organ wyjaśnił, że zebrany materiał dowodowy był wystarczający do poczynienia ustaleń faktycznych na tyle precyzyjnych, aby jednoznacznie stwierdzić istnienie podstaw do nałożenia kary administracyjnej na polskiego przewoźnika. Potwierdza to przede wszystkim okazany do kontroli przez kierowców realizujących kurs wypis nr [..] z zezwolenia nr [..] z [..] wydanego przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego na wykonywanie regularnych przewozów w międzynarodowym transporcie drogowym w relacji Konin - Kijów dla firmy J.M. "M.". Świadczył on bowiem o tym, że podmiotem dokonującym przewozu w dniu [..] był tenże przewoźnik. Wbrew jego twierdzeniom, organ, określając stronę postępowania, nie kierował się danymi posiadacza - właściciela pojazdu, znajdującymi się w dowodzie rejestracyjnym pojazdu marki B. (nr rej. [..]). Kluczowe dla określenia strony postępowania były w tym przypadku okazane przez kierowcę do kontroli granicznej dokumenty. Organ wskazał na treść art. 87 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.) oraz art. 5 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2015 r. poz. 915), wyjaśniając, że zezwolenie powinno znajdować się w pojeździe przez cały czas trwania przewozu i być okazywane przez kierowcę na żądanie uprawnionego organu kontroli, przy czym przewoźnik może powierzyć wykonywanie przewozu innym przewoźnikom na całej przestrzeni przewozu lub jej części, jednakże ponosi odpowiedzialność za ich czynności jak za swoje własne. Zdaniem organu, zarówno oświadczenia kierowców, że wykonują przewóz osób na rzecz ukraińskiej EET, której są pracownikami, jak również zgłoszony dowód (umowa użyczenia pojazdu) pozostają bez znaczenia dla uznania, że przewoźnikiem dokonującym przewozu [..] była polska firma. Również oświadczenia kierowców złożone do protokołu przesłuchania, że wykonywali transport na rzecz ukraińskiego przewoźnika nie mogły stanowić podstawy uznania wskazanej przez kierowców EET jako strony postępowania. Organ zauważył jednocześnie, że nie znajduje podstaw do zanegowania tego, że kierowcy są faktycznie zatrudnieni w ukraińskiej firmie EET, niemniej jednak z dostępnych baz danych wynika, że V. K. od marca 2016 roku (taką datę zatrudnienia w ukraińskiej firmie EET wskazał do protokołu przesłuchania) do kontroli granicznej okazuje głównie zezwolenie wydane polskiemu przewoźnikowi. Również drugi z kierowców (N. D.), wykonując przewóz pasażerów w transporcie międzynarodowym, stawiając się na wjazd do Polski, okazywał do kontroli dokumenty przewoźnika. Istnienie współpracy polskiego przewoźnika z podmiotem ukraińskim nie wyklucza jego roli jako przewoźnika w dniu zdarzenia. Wbrew jego twierdzeniom, roli przewoźnika - jak zauważył organ - nie wyklucza również umowa użyczenia pojazdu, to strony umowy decydują bowiem o zakresie użyczenia. Główny Komendant Straży Granicznej podkreślił, że zarówno polski przewoźnik, jak i ukraińska firma EET posiadają odrębne zezwolenia na wykonywanie przewozów na terytorium Polski. Gdyby w związku z tym kurs był realizowany przez ukraińską firmę EET, kierowca okazałby zezwolenie wystawione na tegoż przewoźnika. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 27 Konstytucji oraz art. 4 pkt 4 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 2011 r., Nr 43, poz. 224), a także art. 6, 7, 8, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez powoływanie się na dowody (dokumenty), które zostały sporządzone w języku obcym, organ wyjaśnił, że kwestionowane dowody to wystawione [..] przez Ministerstwo Infrastruktury Ukrainy pozwolenie nr [..] dla przewoźnika "M." na międzynarodowe regularne przewozy pasażerów między Ukrainą a Rzeczpospolitą Polską oraz stanowiący jego integralną część rozkład jazdy. Organ wskazał, że ww. zezwolenie jest sygnowane pieczęcią podmiotu polskiego, którego właścicielem jest przewoźnik oraz jego własnoręcznym podpisem, wobec czego nie budzi wątpliwości, że treść tych dokumentów jest znana wnoszącemu odwołanie, a co za tym idzie nie wymagała przełożenia ich na język polski. Z kopii rozkładu jazdy, będącego załącznikiem do udzielonego przewoźnikowi ukraińskiego zezwolenia na przewóz osób, z kolei wynika, że kursy z Kijowa i Konina są realizowane w różnych dniach tygodnia przez różnych przewoźników (podmiot polski – przewoźnika - oraz podmiot ukraiński – firmę EET). Z informacji zawartych bezpośrednio na biletach autobusowych wystawionych cudzoziemcom wynika, że wyjazd z terytorium Ukrainy nastąpił [..] ([..]), natomiast w świetle wskazanego rozkładu jazdy nie budzi wątpliwości to, że [..] kursy z Kijowa są realizowane przez przewoźnika polskiego. Oddalając skargę J.M. na decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [..], Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego wyeliminowanie z obrotu prawnego. Odnosząc się do spornej kwestii związanej z rozstrzygnięciem, który przewoźnik w dniu [..] dokonywał przewozu autobusem marki B. trójki cudzoziemców, a więc jest zobowiązany do poniesienia kary, Sąd stwierdził, że oceniając zgromadzony materiał dowodowy organ zasadnie wywiódł, że podmiotem tym powinien być skarżący. Ustalenie powyższe potwierdza przede wszystkim to, że kierowcy przedłużyli w trakcie kontroli na granicy zezwolenie - akt wydany polskiemu przewoźnikowi. Podnoszony w tym zakresie zarzut jakoby kierowcy posiadali także zezwolenie na przewóz dla firmy EET, lecz istniały przeszkody do jego przedłożenia, nie znajduje żadnego odzwierciedlenia w aktach sprawy. Natomiast zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, w ocenie Sądu, nie pozwalają uznać za wiarygodne twierdzeń, formułowanych później, w sytuacji, gdy tak istotne dla przewoźnika zastrzeżenia w zakresie ustalonego stanu faktycznego mogły być zgłoszone zaraz po wszczęciu postępowania, gdy istniała możliwość ich weryfikacji. Nie ulega także wątpliwości, na co zwrócił uwagę Sąd, że dokument urzędowy - załącznik do zezwolenia wydanego na rzecz przewoźnika przez organ administracji na Ukrainie określa, że kursy do Polski rozpoczynające się w sobotę są realizowane właśnie przez przewoźnika. Wynika to jednoznacznie z treści tabeli zamieszczonej pod rozkładem jazdy (kol. 6 wrs. 3, k. 251v nr zakreślony kółkiem akt adm.). W takiej sytuacji twierdzenia skarżącego, że sporny kurs był realizowany przez przewoźnika ukraińskiego nie zostały nawet uprawdopodobnione. Zwłaszcza wobec faktu, że - wedle danych organu - szereg wcześniejszych przewozów na rzecz przewoźnika było obsługiwanych przez tych samych kierowców, zatrudnionych w tamtym czasie, według ich oświadczeń, przez podmiot ukraiński (firmę EET). Pozwalało to na wywiedzenie logicznego wniosku, że kursy realizowane na rzecz przewoźnika obsługiwane są także przez kierowców zatrudnionych przez podmiot zagraniczny. Sam przewoźnik nie uprawdopodobnił natomiast, aby kursy (w tym przedmiotowy) były wykonywane niezgodnie z warunkami zezwolenia władz ukraińskich. Jak trafnie wskazał organ, nie ma przy tym istotnego znaczenia to, kto włada autokarem, którym realizowany jest przewóz oraz zatrudnia jego kierowców. Zdaniem Sądu, bezpodstawnie wywiedziono również w skardze, jakoby kluczowe znacznie mógł mieć w sprawie fakt wskazywania przez kierowców w trakcie kontroli na granicy, że wykonują przewóz na rzecz podmiotu ukraińskiego. Twierdzenie takie nie znajdowało bowiem żadnego potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym. Zasady doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania wskazują przy tym, że w takiej sytuacji kierowcy sami przedłożyliby Straży Granicznej zezwolenie wydane przewoźnikowi ukraińskiemu, czego zaniechali. Wojewódzki Sąd Administracyjny za zasadny uznał zarzut wskazujący na to, że organ uchybił obowiązkowi użycia języka polskiego, powołując się w postępowaniu na dokumenty, których treść nie została przetłumaczona (załącznik do zezwolenia ukraińskiego i bilety). Uchybienie to nie mogło mieć jednak żadnego wpływu na wynik sprawy. Nie ograniczono tym bowiem prawa skarżącego przewoźnika do aktywnego udział w postępowaniu i zgłaszania ewentualnych uwag i zastrzeżeń (art. 10 § 1 i 81 k.p.a.). Słusznie uznał organ, że osoba prowadząca przedsiębiorstwo działające profesjonalnie w zakresie ruchu międzynarodowego z Ukrainą ma zapewnioną możliwość zapoznawania się z treścią dokumentów sporządzonych w obcym języku, w szczególności, gdy chodzi o wydawane na jego rzecz akty administracyjne. W takiej sytuacji całkowicie niewiarygodne są te wypowiedzi w skardze, gdzie skarżący przewoźnik zasugerował jakoby nie był w stanie ocenić nawet, czy dane dokumenty są sporządzony w języku ukraińskim czy też rosyjskim. Brak stosownego tłumaczenia nie był także przeszkodą dla Sądu przy ocenie trafności skargi, w kontekście zgromadzonych dokumentów. Chodziło bowiem wyłącznie o wybiórczą znajomość podstawowego słownictwa (m.in. nazwy dni tygodnia i ich skróty oraz miast). Nie mogło mieć także istotnego znaczenia nieprzetłumaczenie treści biletów, skoro nawet skarżący, prowadząc przedsiębiorstwo, gdzie za pewne trzeba uznać władanie językiem kraju, do którego realizuje przewozy, nie wskazał w nich żadnych zapisów wskazujących, że przewóz realizowała firma EET. Z biletów tych wynika natomiast w sposób czytelny termin wyjazdu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył J.M., zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie: I. przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo że wystąpiły przesłanki do jej uwzględnienia, albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ślad za organami I oraz II instancji utrzymał w mocy zaskarżone decyzje, które zostały wydane z rażącym naruszeniem przepisów postępowania, a to: 1) art. 6 w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 107 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a - poprzez zaniechanie przez organy I oraz II instancji przeprowadzenia czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, ustalenia w sposób wystarczający stanu faktycznego sprawy, wyjaśnienia w sposób przekonujący swojego stanowiska w sprawie poprzez: a) gołosłowne i niepoparte prawidłowo przeprowadzonymi procedurami ustalenie, iż to skarżący J.M. był przewoźnikiem wykonującym regularne przewozy osób w międzynarodowym transporcie drogowym w zakresie objętym niniejszą sprawą, b) pominięcie zeznań świadków V. K. oraz N. D. - w zakresie ich zatrudnienia przez podmiot prawa ukraińskiego E. E. T. oraz wskazania tegoż podmiotu jako wyłącznego organizatora kontrolowanego przewozu, wobec rzekomego nieprzedłożenia przez nich dokumentów dotyczących podmiotu wykonującego usługę przewozową, c) zaniechanie podjęcia jakichkolwiek sprawdzających czynności dowodowych w zakresie ustalenia stosunku prawnego łączącego podmiot prawa ukraińskiego E. E. T. ze skarżącym jak również samych świadków V. K. oraz N. D. ze skarżącym i to pomimo wskazania przez ww. świadków już na samym początku przesłuchań podmiotu prawa ukraińskiego E. E. T. jako pracodawcy ww. świadków, jak również bezpośredniego organizatora i przewoźnika d) brak przetłumaczenia na język polski i przeprowadzenia dowodu z dokumentów, w szczególności z biletu autokarowego rzekomo zalegającego na karcie 54 akt administracyjnych, którego treść jednoznacznie wskazuje, iż to E. E. T. był przewoźnikiem, e) wybiórcze oparcie ustaleń faktycznych na dokumencie w języku obcym zalegającym na karcie 7 akt administracyjnych, mających stanowić bliżej nieokreślony dokument urzędowy bez jego przetłumaczenia, czy nawet ustalenia od jakiego organu administracji ukraińskiej ma pochodzić, f) pomimo ustalenia, iż podmiot prawa ukraińskiego tj. E. E. T. posiada odrębne zezwolenie transportowe, a więc wątpliwości w tym zakresie brak zwrócenia się do GITD o przedłożenie ww. zezwolenia wraz z rozkładem jazdy i przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego w tym zakresie. 2) art. 27 Konstytucji RP oraz art. 4 pkt 4 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim, a także art. 6, art. 7, art. 8 art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a - z uwagi na powoływanie się na dowody (dokumenty), które zostały sporządzone w innym języku aniżeli język polski (prawdopodobnie rosyjskim lub ukraińskim), co z kolei stanowiło naruszenie obowiązku posługiwania się w postępowaniu administracyjnym przetłumaczonymi na język polski dokumentami stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia organów administracji publicznej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Komendant Straży Granicznej wniósł o jej oddalenie jako nieposiadającej usprawiedliwionych podstaw. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Zważywszy, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia przepisów postępowania sprowadzający się do przyjęcia przez wnoszącego skargę kasacyjną, że oddalając skargę na decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia 17 marca 2017 r., Sąd I instancji wadliwie ocenił to, czy materiał dowodowy został w sprawie prawidłowo zgromadzony i wszechstronnie rozważony, a wnioski z niego wyprowadzone zostały przekonująco wyjaśnione. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny wyraża stanowisko, zgodnie z którym ustalenia faktyczne poczynione w sprawie w związku z kontrolą graniczną autobusu marki B. (nr rej. [..]) relacji Kijów (UA) - Konin (PL), wykonującego kurs w dniu [..] były wystarczające do uznania, iż kurs ten był realizowany przez J.M. jako przewoźnika, prowadzącego firmę przewozową "J.M. M.". Należy zauważyć, że skarżący podważył wyłącznie okoliczność polegającą na przypisaniu mu funkcji przewoźnika wykonującego sporny przewóz, stąd zakres rozważań, jakie w kontrolowanym postępowaniu powinny zostać dokonane w celu potwierdzenia, że stan faktyczny został ustalony w sprawie prawidłowo, należy odnieść jedynie do tej części hipotezy art. 462 ust. 1 i 2 ustawy o cudzoziemcach, która stanowi o tym, że karę administracyjną nakłada się na przewoźnika wykonującego regularne przewozy osób w międzynarodowym transporcie drogowym, który "przywiózł do granicy cudzoziemca [...]". W skardze kasacyjnej nie zostały objęte zarzutem dokonania błędnej ich wykładni przepisy prawa materialnego, stąd ocena, czy stan faktyczny ustalony w sprawie odpowiada przesłance wydania decyzji nakładającej na przewoźnika karę administracyjną jest determinowany sposobem rozumienia tej przesłanki, jaki wynika z treści zaskarżonego wyroku oraz decyzji Komendanta Głównego Straży Granicznej. Nie jest bowiem możliwe podjęcie skutecznej polemiki ze stanowiskiem akceptującym ustalenia faktyczne przyjęte w sprawie, jeżeli podstawą tejże polemiki miałyby stać się własne wnioski, jakie skarżący wyprowadza w odniesieniu do cech, właściwości i wymagań, które miałyby dotyczyć przewoźnika oraz realizowanego przez niego przewozu. Mając na uwadze powyższe zastrzeżenie, przypomnieć trzeba, że Sąd I instancji zgodził się z Komendantem Głównym Straży Granicznej, iż podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedzialnego przewoźnika miało w sprawie okazanie przez kierowców w czasie przekraczania granicy (wjazdu na terytorium Polski) wypisu nr [..] z zezwolenia nr [..] wydanego przez Głównego Inspektora transportu Drogowego J. M. "M." na wykonywanie regularnych przewozów osób w międzynarodowym transporcie drogowym (dwustronnym) w relacji Konin-Kijów, który w łączności z innymi dokumentami (rozkładem jazdy) stanowił o tym, kto w dniu [..]realizował przewóz osób, a wśród nich również trzech obywateli Ukrainy nieposiadających ważnych wiz uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Naczelny Sąd Administracyjny nie znajduje podstaw, by te ocenę w świetle podniesionych zarzutów zakwestionować jako wadliwą. Niesporne w sprawie pozostaje bowiem to, że interpretacja pojęcia "przewoźnika" w znaczeniu przyjętym w art. 462 ust. 1 i 2 ustawy o cudzoziemcach, na co zwrócił uwagę Komendant Główny Straży Granicznej i nie zakwestionował tego Sąd, nie opierała się na swobodnym określeniu przesłanek wykonywania przewozu oraz formułowaniu - na zasadzie samodzielnej oceny - warunków pozwalających uznać dany podmiot za przewoźnika realizującego przewóz. Pogląd ten korespondował ze znaczeniem nadawanym przepisom ustawy o transporcie drogowym, które reglamentując prowadzenie działalności przewozowej w międzynarodowym transporcie drogowym osób dotyczącym linii komunikacyjnych wykraczających poza obszar państw członkowskich Unii Europejskiej, przyjmują, iż jej wykonywanie opiera się na realizowaniu przewozu na podstawie uzyskanego zezwolenia (art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy), co obejmuje tak zobowiązanie do dysponowania w trakcie przejazdu odpowiednim zezwoleniem lub wypisem z zezwolenia wraz z obowiązującym rozkładem jazdy (art. 87 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy), jak i w zgodzie z nim. Dysponowanie przez kierowcę właściwym wypisem z zezwolenia na wykonywanie regularnych dwustronnych przewozów w międzynarodowym transporcie drogowym i okazanie go w trakcie kontroli granicznej w sytuacji, gdy przejazd odpowiada rozkładowi jazdy, zatwierdzonej trasie, a miejscem przekraczania granicy jest przejście graniczne wskazane w zezwoleniu, należy traktować jako tworzące prawne domniemanie, iż przewóz ten jest realizowany przez przewoźnika, na którego zezwolenie zostało wystawione i okazane w trakcie kontroli. Domniemanie to jest obalalne (art. 76 § 3 k.p.a.), niemniej z uwagi na to, że dotyczy ono dokumentów urzędowych wymaga odpowiedniego przeciwdowodu. Charakteru takiego nie przybierały wyjaśnienia kierowców odnośnie do wskazania, iż realizowali kurs dla ukraińskiego przewoźnika (EET), okoliczność, iż przewoźnik ten był ich pracodawcą, czy też to, że również tenże podmiot miał posiadać zezwolenie na wykonywanie przewozów w międzynarodowym transporcie drogowym osób. Znaczenia takiego nie miało również to, że kontrolowany autobus miał być przedmiotem użyczenia. Okoliczności te pozwalały wyprowadzić określone wnioski o zaistnieniu pewnych zdarzeń, niemniej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji przekonująco wyjaśnił, odwołując się tak do ich nieistotności z punktu widzenia hipotezy relewantnych przepisów stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia, jak i ich nikłej mocy dowodowej, dlaczego nie mogły wpłynąć na odmienną ocenę faktów mających umocowanie w dokumentach urzędowych. Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł powodów, by za uzasadniony uznać zarzut naruszenia pozostałych przepisów powołanych w skardze kasacyjnej (art. 27 Konstytucji, art. 4 pkt 4 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim oraz art. 6, art. 7, art. 8 art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), co ma mieć związek z niedostrzeżeniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszenia obowiązku posługiwania się w postępowaniu administracyjnym wyłącznie dokumentami przetłumaczonymi na język polski. Zauważyć w kontekście tak sformułowanego zarzutu jednakże trzeba, że z treści zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd I instancji wskazane naruszenie również dostrzegł i jego zaistnienie w kontrolowanym postępowaniu potwierdził, niemniej nie mogło ono oddziaływać na kierunek podejmowanego rozstrzygnięcia, albowiem, jak uznał Sąd, nie miało wpływu na wynik sprawy. Z tego względu bezprzedmiotowe jest twierdzenie w skardze kasacyjnej, że określone dokumenty (bilet autokarowy, k. 54; zezwolenie i rozkład jazdy, k. 7) bez ich przetłumaczenia nie mogły zostać włączone w skład materiału dowodowego sprawy, w oparciu o który organy mogłyby dokonywać wiążących ustaleń, jeżeli zasadniczo taki sam pogląd wcześniej wyraził Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia 17 marca 2017 r. Przedmiotem sporu, który podlegałby ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, mogłaby pozostawać wyłącznie kwestia poprawności uznania przez Sąd I instancji, iż zidentyfikowane naruszenie prawa nie wpływało na treść rozstrzygnięcia objętego skargą. W odniesieniu do tego wniosku skarżący wywiódł jednakże wyłącznie ogólny zarzut, iż takiego ustalenia można byłoby dokonać wyłącznie po przetłumaczeniu spornych dokumentów w odpowiedniej procedurze, co jednakże poza polem niezbędnych rozważań pozostawiało to, że w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji wskazał konkretne argumenty niepozwalające mu uznać omawianego naruszenia za istotnie wpływający na wynik sprawy. Dotyczyło to chociażby stwierdzenia, że podstawowe słownictwo języka obcego (m.in. nazwy dni tygodnia, nazwy miast) ze względu na jego powszechną znajomość lub łatwość techniczną poznania jego znaczenia, może być traktowane, jak należałoby dorozumianie przyjąć, jako wchodzące w zakres faktów notoryjnych. Zarzut dowolności oceny zgromadzonych dowodów można byłoby skutecznie postawić, gdyby w odniesieniu do tychże słów zapisanych w języku obcym zakwestionowane zostało przypisane im znaczenie, co jednakże w sprawie nie wystąpiło z uwagi na podjęcie przez skarżącego polemiki zasadzającej się nie tyle na wskazaniu rzeczywistych zastrzeżeń terminologicznych względem poszczególnych przetłumaczonych słów (skrótów), ile na wywodzeniu krańcowych wniosków, m.in. tego, że nawet ten ukraiński dokument urzędowy, który był skierowany do skarżącego jako przewoźnika i pod którym tenże złożył swój własnoręczny podpis jest mu nieznany w stopniu niepozwalającym nawet na określenie, w jakim języku został sporządzony i czego dotyczył. Mając na względzie powyższe, stwierdzić należało, że wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie miały usprawiedliwionych podstaw. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.