VI SA/Wa 1777/20
Administrative courts2020-12-16
Case number
VI SA/Wa 1777/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-12-16
Type
Wyrok WSA w Warszawie
Judges
Barbara Kołodziejczak-OsetekJoanna WegnerPamela Kuraś-Dębecka
Ruling
Uchylono zaskarżoną decyzję
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak – Osetek Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka Sędzia WSA Joanna Wegner (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w [...], USA na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz S. z siedzibą w [...], USA kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Decyzją z [...] lipca 2020 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej odmówił [...] w D., w Stanach Zjednoczonych Ameryki udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy [...], zgłoszony [....] grudnia 2019 r. pod numerem [...]. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2020 r., poz. 286 ze zm.) – zwanej dalej "p.w.p.".
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, że znak towarowy słowny "[...]" został zgłoszony dla oznaczenia usług restauracyjnych z klasy 43: dostarczanie żywności i napojów do spożycia w lokalach i poza nimi, usług restauracyjnych obejmujących przygotowywanie kanapek, usług cateringowych, usług restauracji z jedzeniem na wynos, usług restauracji w zakresie dostarczania żywności i napojów.
W toku postępowania organ informował skarżącego o braku dostatecznych znamion odróżniających znaku, przypisując mu znaczenie opisowe. Skarżący z kolei utrzymywał, że słowo "arcydzieło" nie jest odnoszone w języku polskim do jedzenia, co świadczy o tym, że znak nosi charakter aluzyjnego, fantazyjnego.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ ocenił, że zgłoszony znak jest pozbawiony zdolności odróżniającej z uwagi na swoją opisowość i niedestynktywność. Wskazał, że zawiera jedynie sekwencję wyrazów o charakterze informacyjnym i promocyjnym; nie stanowi on wyróżniającego się sloganu reklamowego. Zaakcentował brak elementów graficznych, zdolnych przyciągnąć uwagę odbiorców i spowodować powstanie w ich świadomości asocjacji pomiędzy znakiem i źródłem komercyjnego pochodzenia produktu.
W skardze na powyższą decyzję podniesiono zarzut naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 7 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.) – zwanej dalej "k.p.a.". w związku z art. 256 p.w.p. poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zaniechanie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego oraz nieuzasadnione przyjęcie, że zgłoszony znak nosi charakter opisowy. Ponadto strona zarzuciła naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., art. 11 k.p.a. w związku z art. 256 p.w.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie, to jest niewyjaśnienie przyczyn, dla których organ uznał że zgłoszony znak jest pozbawiony cech odróżniających. Zarzucono również naruszenie art. 120 p.w.p. poprzez błędną wykładnię, a polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, że oznaczenie aluzyjne lub o charakterze promocyjnym nie umożliwia odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy Rzeczypospolitej wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja dotknięta jest naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy a także prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.).
Przede wszystkim zasadnie podniesiono w skardze zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Truizmem jest twierdzenie, że decyzja administracyjna powinna posiadać należycie sporządzone uzasadnienie, które w sposób rzeczowy i jasny oraz wyczerpujący przedstawia argumentację co do faktów i prawa relewantnych w rozstrzygnięciu danej sprawy. Jak się jednak okazuje, ową oczywistość należy niestrudzenie przypominać. Taką potrzebę Sąd dostrzega w tej sprawie. Przy wydawaniu decyzji odmownej jej motywy odgrywają to istotne znaczenie, że pozwalają nie tylko na poznanie przyczyn nieuwzględnienia żądania strony, ale i kontrolę legalności podjętego aktu. Rzecz nie leży tu w ilości użytych słów, obszerności tekstu, ale użytych argumentach i sposobie ich przywołania. Lakoniczność motywów jest częstokroć pożądana, bo nadmiar wywodów zaciemniać może rzeczywisty obraz sprawy, niemniej nie może tekst ograniczać się do kilku zdawkowych stwierdzeń. Wówczas bowiem decyzja wymyka się spod weryfikacji poprawności podjętego rozstrzygnięcia.
W tej sprawie motywy zaskarżonej decyzji są skąpe nadmiernie, bo nie wyjaśniono należycie powodów uznania zgłoszonego znaku za opisowy. Poza ogólnikowym wskazaniem, że znak zwiera tylko określoną niewyróżniającą się informację, nie wyjaśniono konkretnych przyczyn, dla których zestawienie słów "nasze składniki" i "arcydzieło" nie zostały potraktowane jako wyodrębniona formuła słowna, o odróżniającym się charakterze.
Tymczasem rację ma strona skarżąca, gdy podnosi argument z językoznawstwa, wskazując na kojarzenie słowa "arcydzieło" ze zgoła innymi towarami, niż produkty spożywcze. Wypadało zatem przeanalizować to, czy aby zawarte w zgłoszonym znaku połączenie nie może być potraktowane jako autonomiczne i odróżniające się od innych. Trudno zaakceptować stanowisko organu, że skoro mamy do czynienia ze słowami opisowymi, których zestaw nie jest wykorzystywany w domenie publicznej, ale ze względu na to, że potencjalnie jest to możliwe, znaku rejestrować nie można. Wprost przeciwnie – skoro dotąd nikt takiego zestawienia nie skonstruował, to być może ma ono swoje charakterystyczne, złączone wyłącznie z oferowanymi przez skarżącą towarami, znaczenie. Takiej sugestii trudno uniknąć i należało się z nią w motywach zaskarżonej decyzji zmierzyć.
Zgodzić się co do zasady należy z organem co do tego, że podstawy do rejestracji znaku należy badać indywidualnie. Niemniej jednak, abstrahowanie od praktyki stosowania prawa nie jest podejściem prawidłowym. Swoiste cechy każdego ze zgłaszanych w Urzędzie Patentowym znaków nie pozwalają rzecz jasna na proste przenoszenie ustaleń pomiędzy prowadzonymi postępowaniami. To oczywiste. Dystynkcji pomiędzy znakiem opisowym a fantazyjnym, bez odniesień do poglądów doktryny i orzecznictwa, dokonać byłoby przecież trudno. Podane przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego przykłady znaków zarejestrowanych przez Urząd Patentowy dowodzą, że za znak fantazyjny może być uznany taki, w którym wykorzystano kombinację wprawdzie potocznie używanych słów, ale które złączone w jeden slogan, hasło stają się swoistym, wyodrębnionym określeniem dla wyodrębnionej kategorii towarów. Dla przypisania znakowi zdolności rejestracyjnej – jak przyjmuje się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości wystarczy wykazanie minimum charakteru odróżniającego (zob. np. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 9 września 2010 r. w sprawie C-265/09 P, BOROCO-Marken-Import Matthiesen GmbH & Co. KG, EU:C:2010:508). Podobne stanowisko prezentowane jest także w doktrynie, akcentującej również że "zdolność odróżniająca oznaczenia nie jest zależna od stwierdzenia, że jest ono rezultatem określonego poziomu kreatywności lub wyobraźni językowej czy artystycznej" (tak Ł. Żelechowski [w:] Ł. Żelechowski, P. Kostański, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2020, s. 331 i podana tam literatura).
Rzeczywiście, skojarzenie słów "składniki" i "arcydzieło" jawi się jako wyjątkowe, nieoczywiste i nie sposób uznać je za opisowe, skoro wskazany związek frazeologiczny w języku potocznym napotkać byłoby niezwykle trudno. Nasuwa się uwaga, że posłużenie się takim połączeniem w wypowiedzi ustnej czy tekście mogłoby zostać odebrane jako mało zrozumiałe, czy wręcz niepoprawne stylistycznie. Tym samym nie sposób odmówić racji skarżącej, że zgłoszony znak słowny może posiadać zdolność odróżniającą.
Dlatego też Sąd ocenił, że przyjęta w zaskarżonej decyzji wykładnia art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p. była nieprawidłowa, doszło więc do naruszenia prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Co więcej, organ nie wywiązując się z należytego umotywowania podjęcia zaskarżonej decyzji uchybił obowiązkowi, o którym mowa w art. 107 § 3 k.p.a., a więc naruszył prawo procesowe, w stopniu który mógł mieć istotny wpływ na wynik tej sprawy. Gdyby bowiem podjęto trud wnikliwej argumentacji, być może wynik tego postępowania byłby inny.
Rozpoznając ponownie sprawę, Urząd Patentowy posłuży się zaprezentowanym powyżej rozumieniem przepisów art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p., przyjmując że zdolność odróżniającą może nabyć także nieoczywiste zestawienie słów powszechnie używanych, które w konkretnym przypadku charakteryzuje swoiście dany katalog towarów. Niespodziewany przez przeciętnego, zorientowanego konsumenta zestaw określeń, nawet jeżeli odrębnie mają one przymiot potocznych może wyczerpywać przymioty oznaczenia odróżniającego się na tyle, by posiąść zdolność rejestracji jako znak towarowy. Wydaną decyzję Urząd Patentowy należycie umotywuje, prezentując pogłębioną argumentację.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 200 tej ustawy w związku z § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1431). Złożyły się nań: wpis od skargi (1000 złotych) i wynagrodzenie pełnomocnika będącego rzecznikiem patentowym (1200 złotych).