Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I OSK 1600/20

Administrative courts2020-12-11
Case number
I OSK 1600/20
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-12-11
Type
Wyrok NSA

Judges

Mirosław WincenciakMonika NowickaTamara Dziełakowska

Ruling

Oddalono skargę kasacyjną

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia NSA Mirosław Wincenciak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 1057/19 w sprawie ze skargi A.D., J.M., M.M., M.K. i H.K. na postanowienie Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wniosku oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 13 września 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 1057/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dalej jako "WSA", oddalił skargę A.D., J.M., M.M., M.K. i H.K. na postanowienie Ministra Inwestycji i Rozwoju, dalej jako "Minister", z dnia [...] marca 2019 r., nr [...] w przedmiocie zwrotu wniosku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M.M., zaskarżając go w całości, zarzucił naruszenie: - art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", w zw. z art. 3 § w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 w zw. z art. 133 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez wadliwie rozpoznanie sprawy co do istoty, i przyjęcie, że w niniejszym postępowaniu mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, co świadczy o cywilnoprawnym charakterze sprawy; - art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. 2019 poz. 2167 ze zm.), dalej jako "p.u.s.a." oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, oraz wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionego przez skarżącego zarzutu naruszenia przez organy administracji publicznej zasad prawidłowego przeprowadzenia postępowania dowodowego, oraz sporządzenie uzasadnienia sprzecznego z analogicznym postępowaniem prowadzonym przez tut. Sąd pod sygn. akt I SA/Wa 2230/14, które jest wiążące dla Ministra Infrastruktury i Rozwoju, ponieważ wykładania prawa zaprezentowana w ww. wyroku tut. Sądu z dnia 5 listopada 2014 r. jest obowiązująca (por. uchwala NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09); - "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 75 § 1, 77, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 poz. 2096 ze zm.), dalej jako "k.p.a." polegające na błędnym przyjęciu, iż zaskarżone postanowienie zostało wydane po dokonaniu wszechstronnej oceny materiału dowodowego - pomimo niewskazania w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, na jakiej podstawie prawnej Minister Inwestycji i Rozwoju utrzymał w mocy postanowienie Wojewody [...], skoro organ I instancji, nie będąc w stanie podważyć rozstrzygnięcia zaprezentowanego w analogicznej sprawie przez tut. Sąd w wyroku o sygn. akt I SA/Wa 2230/14. Stwierdził, że wymieniony wyrok dotyczy zwrotu nieruchomości nabytych na rzecz Skarbu Państwa w drodze umowy sprzedaży i nie ma zastosowania do stwierdzenia nieważności aktu notarialnego"; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. z art. 66 § 3 k.p.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo naruszenia przez Ministra Infrastruktury i Rozwoju przepisów art. 66 § 3 k.p.a. poprzez zwrócenie podania skarżącym, mimo że przesłanka zwrotu w niniejszym postępowaniu nie zachodzi, ponieważ zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 2230/14, akt notarialny zawarty na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. jest równoznaczny z wywłaszczeniem i taka umowa może być badana pod kątem zaistnienia przesłanek wymienionych w treści art. 156 k.p.a.; - art. 145 § 1 pkt I lit. c p.p.s.a. w zw. z art.3 § 1 i art.3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 15 k.p.a. polegające na błędnym przyjęciu, iż postanowienie organu II instancji stanowi wynik powtórnego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy analiza treści uzasadnienia wydanego postanowienia prowadzi do wniosku, iż organ ll instancji dokonał jedynie formalnej kontroli zaskarżonego postanowienia organu I instancji (nie dostrzegł błędnej interpretacji dokonanej przez organ I instancji wyroku tut. Sądu z dnia 5 listopada 201 5 r. sygn. akt I SA/Wa 2230/14), czym naruszył wyrażoną w powołanym art. 15 k.p.a. zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego; - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. z art. 9 k.p.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo uchybienia przez Ministra Infrastruktury i Rozwoju obowiązkowi pełnego poinformowania skarżącego o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków - poprzez uniemożliwienie skarżącym czynnego udziału w postępowaniu, co umożliwiło ww. organowi administracji publicznej orzekanie z naruszeniem art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a.; - art. 119 p.p.s.a. poprzez rozpatrzenie sprawy w postępowaniu uproszczonym, mimo że tryb ten w niniejszej sprawie nie gwarantował wszechstronnego rozpatrzenia sprawy i nie dawał możliwości dokonania właściwych ustaleń faktycznych, w tym wyjaśnienia przez skarżącego swojego żądania; - art. 122 p.p.s.a poprzez nieskierowanie sprawy na rozprawę pomimo braków w zakresie ustaleń faktycznych w sprawie; - art. 135 p.p.s.a poprzez nieuchylenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowienia Wojewody [...] z [...] stycznia 2019 r. poprzedzającego zaskarżone postanowienie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] marca 2019 r., i niewyeliminowanie z obrotu prawnego wadliwego orzeczenia pomimo tego, że w myśl naruszonego przepisu p.p.s.a. WSA zobowiązany jest stosować wszelkie środki celem usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów podjętych we wszystkich postępowaniach objętych granicą sprawy, której skarga dotyczy. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie postanowienia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] marca 2019 r., znak [...], a także postanowienia Wojewody [...]z dnia [...] stycznia 2018 r., znak [...], lub o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie wskazał, że w przedmiotowej sprawie zarówno organy administracji jak i WSA, w swoich rozstrzygnięciach skupili się jedynie na cywilnoprawnym charakterze umowy kupna sprzedaży bez powiązania jej z wywłaszczeniem. Dalej skarżący wyraził swoją dezaprobatę wobec rozpatrzenia sprawy przez WSA w postępowaniu uproszczonym. Jego zdaniem tryb ten nie gwarantował wszechstronnego rozpatrzenia sprawy i nie dawał możliwości dokonania właściwych ustaleń faktycznych. Podkreślił, że kwestia odszkodowania uregulowana jest w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Zaakcentował przy tym, że w orzecznictwie przyjmuje się że art. 129 ust. 5 u.g.n. ma zastosowanie także do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie u.g.n., czyli do stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. Tak więc zdaniem skarżącego kasacyjnie powyższy przepis stwarza możliwości zrealizowania obowiązku wypłaty odszkodowania w takich przypadkach, gdzie przewidziane przez akt normatywny, będący podstawą wywłaszczenia, odszkodowanie nie zostało ustalone, a mowa jest o wywłaszczeniu w rozumieniu obecnej Konstytucji RP oraz obecnie obowiązujących przepisów o wywłaszczeniu. Wskazał też na tożsame w jego ocenie sprawy o sygn. I SA/Wa 2230/14 raz IV SA/Wa 1057/19 i powołał się w tym miejscu na zasadę równości obywateli wobec prawa. W odpowiedzi na skargę kasacyjną H.K., M.K., A.D. oraz J.M. w pełni podzielili podnoszone przez skarżącego kasacyjnie zarzuty. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Przedmiotowa sprawa dotyczy zwrotu w trybie art. 66 § 3 k.p.a. podania (wniosku), w sprawie unieważnienia umowy sprzedaży nieruchomości, z [...] czerwca 1984 r., sporządzonej w formie aktu notarialnego, rep. [...]. Zaskarżonym postanowieniem z [...] marca 2019 r., MSWiA utrzymał w mocy postanowienie Wojewody [...] z [...] stycznia 2019 r. o zwrocie przedmiotowego podania, który to organ uznał, że nie jest właściwy w sprawie unieważnienia ww. umowy, ponieważ wniosek dotyczy sprawy cywilnej, a w takiej sprawie właściwy jest sąd powszechny. Skarżący kasacyjnie podważa zasadność zwrotu wniesionego podania, ponieważ akt notarialny o którym była mowa powyżej, został wydany w oparciu o art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. i zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. 1958 nr 17 poz. 70 ze zm.), dalej jako "u.z.t.w.n.". Tymczasem w jego ocenie zarówno organy jak i WSA pominęli ów aspekt, koncentrując się na cywilnoprawnym charakterze umowy kupna-sprzedaży. W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 6 ust. 1 u.z.t.w.n. ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany jest przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy, umowa taka może być zawarta również w razie porozumienia stron w toku postępowania wywłaszczeniowego, a ustalenie ceny kupna nieruchomości następuje w oparciu o opinię biegłych z listy wojewody. Przepis ten dopuszczał więc umowne przeniesienie prawa własności nieruchomości zakwalifikowanej do zajęcia pod cel publiczny, bowiem przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego u.z.t.w.n. określała umowne nabycie nieruchomości (na drodze cywilnoprawnej, w formie czynności odpłatnej). Skutkowało to tym, że nie dochodziło do zainicjowania procedury wywłaszczeniowej. Oznacza to, że w sprawie nieruchomości co do której zawarto taką umowę nie było prowadzone postepowanie administracyjne, za zbytą nieruchomość strona uzyskała uzgodnioną cenę sprzedaży, a odszkodowanie nie było przez organ administracji ustalane. Skoro zatem doszło do zawarcia przez strony umowy cywilnej, to podlega ona regulacjom prawa cywilnego, a roszczenia z niej wynikające, jak i inne kwestie z nią związane – w tym ewentualne unieważnienie umowy sprzedaży – podlegają właściwości sądu powszechnego, za wyjątkiem, co wymaga podkreślenia, roszczeń o zwrot nieruchomości. Umowa "wywłaszczeniowa", mimo że stanowiła zapowiedź możliwości wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego i limitowała swobodę ustalenia ceny, co stanowiło ograniczenie swobody kontraktowej, nie traciła cech czynności cywilnoprawnej i nie stawała się umową administracyjną. Właściciel sam podejmował decyzję o sprzedaży nieruchomości. Wybór formy umownej powodował, że jej ważność podlegała ocenie według kryteriów przewidzianych w prawie cywilnym (por. wyrok SN z 28 marca 2017 r., II CSK 359/16). Jeżeli więc skarżący utracił własność nieruchomości na skutek zawarcia umów sprzedaży, to wszystkie kwestie, stanowiące ich essentialia negotii nie mogą być rozpatrywane przez organ administracyjny w drodze decyzji, gdyż w tego rodzaju sprawach właściwą jest jedynie droga przed sądem powszechnym (por. wyrok NSA z 20 marca 2014 r., I OSK 2178/12). Zgodnie zaś treścią art. 66 § 3 k.p.a. będącego podstawą zapadłych w sprawie rozstrzygnięć, jeżeli podanie wniesiono do organu niewłaściwego, a organu właściwego nie można ustalić na podstawie danych podania, albo gdy z podania wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, organ, do którego podanie wniesiono, zwraca je wnoszącemu. Zwrot podania następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Należy więc zaznaczyć, że organy są obowiązane do przestrzegania swojej właściwości. Z jednej strony powinność taka wynika z zasady legalności (praworządności) wyrażonej w art. 6 k.p.a. zgodnie z którym organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, a ponadto obowiązek ten płynie wprost z treści art. 19 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej są obowiązane przestrzegać z urzędu swojej właściwości rzeczowej i miejscowej. Przepisy o właściwości mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Organy nie mogą zatem rozpoznawać spraw, które należą do kognicji sądów powszechnych. Co więcej naruszenie właściwości przez organ administracji przy wydawaniu decyzji administracyjnej powoduje jej nieważność. Wskazać też należy, że możliwość zastosowania art. 66 § 3 k.p.a. nie jest uzależniona od etapu prowadzonego postępowania. Niezależnie więc czy wskutek złożenia podania, które w istocie dotyczy sprawy należącej do właściwości sądów powszechnych zostały podjęte czynności procesowe, czy też nie – stwierdzenie przez organ administracji tego rodzaju niewłaściwości powinno skutkować, niezależnie od innych powinności procesowych organu, zwrotem podania na podstawie art. 66 § 3 k.p.a. Dlatego też nie zasługiwał na uwzględnienie pierwszy zarzut skargi kasacyjnej tj. naruszenia art. 1 p.p.s.a., w zw. z art. 3 § w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 w zw. z art. 133 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. przez "wadliwie rozpoznanie sprawy co do istoty, i przyjęcie, że w niniejszym postępowaniu mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny co świadczy o cywilnoprawnym charakterze sprawy". W następnym zarzucie skarżący kasacyjnie podniósł naruszenie art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli działalności administracji publicznej, a także wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut ten jest nieuprawniony, ponieważ art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. ma charakter ustrojowy i może stanowić podstawę kasacyjną jedynie w drodze wyjątku, np. gdy sąd odmówił rozpoznania skargi, mimo prawidłowości jej wniesienia, czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne, albo rozpoznając prawidłowo wniesioną skargę dokonał kontroli w sprawie w oparciu o inne kryterium, niż kryterium legalności. Okoliczność, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się ze stanowiskiem i argumentacją WSA, przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie uzasadnia zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Analogicznie jest z art. 3 § 1 p.p.s.a. Przepis ten zakreśla jedynie właściwość sądów administracyjnych. Z kolei art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie wyroku i ma charakter formalny. O naruszeniu tego przepisu można mówić w przypadku, gdy uzasadnienie wyroku nie spełnia określonych w nim warunków. W niniejszej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. Przedstawiono w nim bowiem stan faktyczny sprawy, podano zarzuty sformułowane w skardze, stanowisko organu oraz wskazano podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala zatem na prześledzenie toku rozumowania sądu pierwszej instancji i poznanie motywów, jakimi kierował się podejmując rozstrzygnięcie w sprawie. W kolejnych czterech zarzutach skarżący kasacyjnie podnosi naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w powiązaniu z innymi przepisami p.p.s.a. oraz k.p.a. Kolejno skarżący zarzuca: naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 75 § 1, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. – poprzez błędne przyjęcie przez WSA, że zaskarżone postanowienie zostało wydane po dokonaniu wszechstronnej oceny materiału dowodowego, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. z art. 66 § 3 k.p.a. – poprzez oddalenie skargi, pomimo naruszenia przez Ministra art. 66 § 3 k.p.a., gdyż w sprawie nie zachodzi przesłanka zwrotu, naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 15 k.p.a. – poprzez błędne przyjęcie, że postanowienie organu II instancji stanowi wynik powtórnego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a także naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. z art. 9 k.p.a. – poprzez oddalenie skargi, pomimo uchybienia przez Ministra obowiązkowi pełnego poinformowania skarżącego o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków. Żaden z nich nie mógł zostać uwzględniony. WSA dokonał prawidłowej kontroli orzeczeń wydanych przez organy administracyjne. Zapadłe w sprawie orzeczenia zostały wydane na etapie badania kwestii właściwości organu i w tym zakresie wszystkie istotne w sprawie okoliczności zostały wyjaśnione. Ponadto w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd pierwszej instancji dał wyraz swojej argumentacji odnosząc się do przyczyny zwrotu podania. W sprawie nie doszło również do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania, przy czym w sytuacji gdy organ pierwszej instancji postanowił o zwrocie podania, ponieważ właściwym w sprawie jest sąd powszechny, organ odwoławczy nie może uchylić tego postanowienia i orzec co do istoty sprawy, a zdaje się, że tego oczekiwał skarżący. Niezrozumiały jest zarzut odnośnie unormowanej w k.p.a. zasady informowania stron. Przepis art. 9 k.p.a. istotnie nakłada na organy administracji państwowej obowiązek informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków oraz udzielania niezbędnych wyjaśnień i wskazówek w toku całego postępowania, tj. od wszczęcia do jego zakończenia decyzją. Jednakże obowiązki informacyjne ciążące na organie administracji nie mogą być utożsamiane z obowiązkiem świadczenia pomocy prawnej, udzielania porad prawnych bądź instruowania stron o wyborze optymalnego sposobu postępowania, co w konsekwencji czyniłoby z organu pełnomocnika strony (wyrok NSA z 18 maja 2020 r., I OSK 1646/19). Na uwzględnienie nie zasługują także trzy ostatnie zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej. Nie mógł bowiem zostać uznany zarzut naruszenia art. 119 p.p.s.a. poprzez rozpatrzenie sprawy w postępowaniu uproszczonym. Zaskarżone orzeczenie WSA zostało wydane po rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym. Jak wskazał WSA podstawą jego rozstrzygnięcia był m.in. art. 119 pkt 3. Z treści skargi oraz z akt administracyjnych jednoznacznie wynika, że przedmiotem skargi było postanowienie kończące postępowanie wydane w postępowaniu administracyjnym, wobec czego ziściła się przesłanka do rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym. Nie można więc skutecznie zarzucić Sądowi pierwszej instancji, że rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, skoro w jego ocenie nie zachodziła konieczność rozpoznania jej na rozprawie. Nie jest przy tym zasadne twierdzenie jakoby w trybie uproszczonym sprawa nie może być wszechstronnie i właściwie rozpoznana. WSA uczynił też zadość art. 120 p.p.s.a., zgodnie z którym w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. WSA z pewnością nie naruszył także art. 122 p.p.s.a. zgodnie z którym sąd rozpoznający sprawę w trybie uproszczonym może przekazać sprawę do rozpoznania na rozprawie. Przepis stanowi swego rodzaju zabezpieczenie przed rozpoznaniem w postępowaniu uproszczonym sprawy, która wymaga rozprawy. Jednakże jest to uprawnienie sądu, a nie obowiązek i przepis ten ma zastosowanie wówczas, gdy, według sądu, zachodzi taka konieczność. Z kolei z mocy art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Istotą konstrukcji ukształtowanej przepisem art. 135 p.p.s.a. jest powiązanie obowiązku sądu orzekania "w głąb sprawy" z przesłanką niezbędności takiego rozstrzygnięcia dla jej końcowego załatwienia. Zatem wyeliminowanie z obrotu prawnego innego niż zaskarżony do sądu akt wchodzi w grę jedynie wówczas, gdy bez tego zabiegu załatwienie sprawy byłoby niemożliwe lub co najmniej utrudnione. Przepis art. 135 p.p.s.a. znajduje więc zastosowanie jedynie w razie uwzględnienia skargi. W swoich zarzutach skarżący wielokrotnie powołuje się na wyrok WSA w Warszawie z 5 listopada 2014 r., I SA/Wa 2230/14. Zauważyć jednakże należy, że dotyczył on innej sprawy i nie przeszedł kontroli instancyjnej. Bez porównania akt sprawy nie można wyciągać wniosku o podobieństwie sprawy uzasadniającym analogiczne rozstrzygnięcie, nawet jeśli na pierwszy rzut oka mogą się wydawać analogiczne. Reasumując Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się stawianych w skardze naruszeń, uznając tym samym wyrok WSA za prawidłowy. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.