II OZ 702/22
Administrative courts2022-12-01
Case number
II OZ 702/22
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-12-01
Type
Postanowienie NSA
Judges
Andrzej Wawrzyniak
Ruling
Oddalono zażalenie
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia P. J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 września 2022 r. sygn. akt VII SA/Wa 241/22 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi P. J. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 25 listopada 2021 r. nr 1802/2021 w przedmiocie umorzenia postępowania egzekucyjnego postanawia: oddalić zażalenie
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 1 września 2022 r. sygn. akt VII SA/Wa 241/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił P. J. (dalej "skarżący") przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 22 kwietnia 2022 r.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że pismem z 17 sierpnia 2022 r. skarżący - zastępowany przez radcę prawnego J. J. - wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. We wniosku wskazano, że wyrok z 22 kwietnia 2022 r. z uzasadnieniem został doręczony skarżącemu 15 lipca 2022 r., a jego pełnomocnikowi 14 lipca 2022 r. Pełnomocnik skarżącego podał, że przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim od 28 czerwca do 31 lipca 2022 r., a następnie od 13 do 21 sierpnia 2022 r. ma zaplanowany na urlop wypoczynkowy z rodziną. Z kolei w dniach między zakończeniem zwolnienia lekarskiego a rozpoczęciem urlopu, pełnomocnik musiał nadrobić zaległości w innych prowadzonych przez siebie sprawach. W piśmie podano, że pełnomocnik skarżącego od 13 sierpnia 2022 r. przebywa na urlopie w Dąbkach w woj. zachodniopomorskim, a w miejscowości tej znajduje się placówka pocztowa czynna w tym okresie w godzinach 9:00-17:00 (od wtorku do piątku) oraz w godzinach 11:00-20:00 (w poniedziałki). Najbliższa całodobowa placówka pocztowa znajduje się w Szczecinie, odległym o ok. 200 km. W piśmie podano, że pełnomocnik skarżącego uzyskał od skarżącego tylko ogólną informację o doręczeniu mu odpisu wyroku z uzasadnieniem i na jej podstawie przyjął, że termin na wniesienie skargi kasacyjnej mija 17 sierpnia 2022 r. Pełnomocnik podał, że przygotowując się 16 sierpnia 2022 r. w godzinach nocnych (po godz. 23:00) do sporządzenia skargi kasacyjnej, zauważył brak adnotacji o dacie odbioru przesyłki przez skarżącego, a po sprawdzeniu tych danych w systemie e-monitoring dopiero wtedy pełnomocnik ustalił, że termin na wniesienie skargi kasacyjnej mija 16 sierpnia 2022 r. We wniosku podano, że niektóre czynności związane z przygotowaniem skargi kasacyjnej były wykonane wcześniej (uiszczenie wpisu od skargi kasacyjnej i opłaty skarbowej, przygotowanie odpisu pełnomocnictwa). W ocenie autora wniosku nierealne było sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej w terminie. Nie było również możliwości sporządzenia skanów dokumentów w celu wniesienia skargi kasacyjnej w formie elektronicznej (pełnomocnik nie miał też "faktycznej możliwości wniesienia skargi kasacyjnej w ten sposób").
W ocenie Sądu, od profesjonalisty specjalizującego się w reprezentacji stron w postępowaniu sądowym, jakim niewątpliwie jest radca prawny, można i należy wymagać, aby ustalił datę doręczenia stronie odpisu wyroku z uzasadnieniem. Data ta wiąże się z rozpoczęciem biegu terminu do zaskarżenia tego wyroku, a więc do wykonania czynności o zasadniczym znaczeniu z perspektywy ochrony interesu prawnego reprezentowanej strony. To, że pełnomocnik skarżącego w niniejszej sprawie nie sprawdził tej daty wcześniej (jak podał: "posiadając tylko ogólną informację od skarżącego P. J., iż odebrał on później adresowany do niego egzemplarz przedmiotowego wyroku z uzasadnieniem, przyjąłem, iż termin na złożenie skargi kasacyjnej upływa w dniu 17 sierpnia 2022 r."), nie tylko nie świadczy, zdaniem Sądu, o braku jego winy w uchybieniu terminu, ale wręcz dowodzi, że wina leży po jego stronie. Pełnomocnik skarżącego nie podał żadnych informacji wskazujących na brak możliwości wcześniejszego sprawdzenia daty doręczenia skarżącemu odpisu wyroku z uzasadnieniem. Skoro zwolnienie lekarskie pełnomocnika zakończyło się z początkiem sierpnia, to dysponował 2 tygodniami roboczymi na ustalenie tej informacji - zarówno z wykorzystaniem systemu internetowego e-monitoring Poczty Polskiej, jak i korzystając z prawa do wglądu do akt postępowania sądowego (zwrotne potwierdzenie odbioru sygnowane przez skarżącego wpłynęło do akt jeszcze w lipcu 2022 r.).
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący, zarzucając naruszenie art. 86 ust. 3 i 2 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oraz art. 45 Konstytucji RP poprzez nieuprawnione stawianie pełnomocnikowi zarzutu braku staranności w działaniach zawodowych jeżeli czynności związane ze sporządzeniem i złożeniem skargi kasacyjnej podejmuje dopiero w końcowej części terminu, błędne przyjęcie, iż uchybienie terminowi na złożenie skargi kasacyjnej nastąpiło z winy pełnomocnika, a także nie rozpoznanie przez sąd wszystkich okoliczności zgłoszonych w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 - jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. We wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Co więcej, przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. postanowienie NSA z 22 stycznia 2021 r., sygn. akt II GZ 392/20, LEX nr 3161759). Wobec tego, przy uwzględnieniu wymogów przewidzianych w art. 87 § 1 p.p.s.a., przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (zob. postanowienie NSA z 22 maja 2012 r., sygn. akt II OZ 418/12, LEX nr 1405321).
W rozpoznawanej sprawie skarżący działał w postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym. Okoliczność ta ma istotne znaczenie przy ocenie miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych gdyż adwokat, radca prawny czy rzecznik patentowy podlega w tym zakresie bardziej rygorystycznym kryteriom. W związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej zobligowany jest bowiem do zachowania dużo dalej posuniętej staranności niż wymagana jest od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami.
Sąd I instancji trafnie wskazał na podstawowy problem w niniejszej sprawie czyli brak precyzyjnego ustalenia daty doręczenia stronie odpisu wyroku z uzasadnieniem. Profesjonalny pełnomocnik nie może zasłaniać się nadmiarem pracy czy przebywaniem na urlopie jako przesłanką do braku własnej winy w uchybieniu terminu, podczas gdy sam przyznaje, że termin do dokonania czynności ustalił orientacyjnie bez znajomości faktów. Sama ta okoliczność wyklucza możliwość przywrócenia terminu pomijając dalsze informacje o trudnościach w dotarciu na pocztę w okresie urlopowym.
W złożonym zażaleniu strona próbuje wskazać, że sama ponosi odpowiedzialność za udzielenie nieprecyzyjnej informacji pełnomocnikowi, co nie ma jednak żadnego znaczenia w kwestii zawinionego uchybienia terminu. Sąd nie wnika bowiem w komunikację miedzy stroną i jej pełnomocnikiem, a jedynie ocenia kryterium braku winy w uchybieniu czynności procesowej. W niniejszej sprawie nie ma podstaw aby uznać, że uchybienie miało charakter niezawiniony.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 i art. 197 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.