Ppolska.starec← UrzadnikLog in

III SA/Gl 358/20

Administrative courts2020-11-27
Case number
III SA/Gl 358/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Judgment date
2020-11-27
Type
Wyrok WSA w Gliwicach

Judges

Barbara Brandys-KmiecikMagdalena JankiewiczMałgorzata Jużków

Ruling

Oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik, Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), Protokolant, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 listopada 2020 r. sprawy ze skargi W.Z. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z [...]r. nr [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach utrzymał w mocy decyzję Naczelnika [...] Urzędu Celno – Skarbowego w K. z [...] r. nr [...] o nałożeniu na skarżącego W. Z. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P.P.U.H. "A" kary pieniężnej w wysokości 5 000,00 złotych z tytułu naruszenia obowiązków przewidzianych w pkt.6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu przedstawił stan faktyczny sprawy. Stwierdził, że funkcjonariusze Służby Celno – Skarbowej 24 kwietnia 2018r. przeprowadzili kontrolę zestawu pojazdów skarżącego, której przedmiotem było przestrzeganie przez stronę obowiązków i warunków przewozu drogowego. W wyniku kontroli ustalono, że w okresie od 29 marca 2018r. do 23 kwietnia 2018r. pięciokrotnie doszło do wyjęcia z tachografu karty kierowcy bez wprowadzenia ręcznie ani automatycznie danych dotyczących jego aktywności. Skutkiem tego było nierejestrowanie wskazań w zakresie prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentów ani innych zapisów uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i odpoczynków. Nie przedstawił także zaświadczeń o działalności dotyczących nieprowadzenia pojazdu w ww. okresach, gdyż – jak oświadczył – pracodawca mu takowych nie wystawił. Kierowca wyjaśnił, że był zobowiązany do wykonywania na te okresy wpisów manualnych w pamięci tachografu i dokonywał ich, ale być może nieprawidłowo. Nie wie dlaczego tachograf ich nie zarejestrował. Wyjaśnił, że w tych okresach, w których karta była wyjęta z tachografu a brak jest wpisanych aktywności kierowcy, nie prowadził pojazdu i wykonywał wówczas odpoczynek. W związku z ustaleniami kontroli, organ I instancji wszczął postępowanie w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Poinformował też o treści art. 92b ust. 1 i 92c tej ustawy, pozwalających przedsiębiorcy na zwolnienie od odpowiedzialności i wyjaśnił, że ciężar udowodnienia przesłanek, które na to pozwalają spoczywa na stronie. W piśmie z 6 listopada 2018r. przedsiębiorca stwierdził, że po zakończeniu dziennego okresu pracy dozwolone jest wyjęcie karty kierowcy z tachografu. Z treści protokołu wynika, że w tym czasie kierowca odpoczywał. Z danych pobranych z tachografu można było ustalić, że w czasie, gdy karta kierowcy znajdowała się poza tachografem, pojazd nie poruszał się. Również z zapisów na karcie kierowcy wynika stan przebiegu pojazdu, który w czasie, gdy karta nie znajdowała się w tachografie nie uległ zmianie. Podniósł, że z protokołu kontroli nie wynika, aby doszło do jakiejkolwiek ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego i nie doszło do zafałszowania rzeczywistego czasu pracy kierowcy. Wskazał na brak konsekwencji kontrolujących. Z jednej strony stwierdzono naruszenie przewidziane w Lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy, z drugiej nałożył na kierowcę mandat karny z Lp.13.12. załącznika nr 1 do ustawy, a nie z Lp. 13.2., zatem na jakiej podstawie stwierdził, że wobec przedsiębiorcy należy wszcząć postępowania za to właśnie naruszenie. Decyzją z [...]r. organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 5 000 zł, z którą nie zgodził się skarżący wnosząc odwołanie. Zarzucił w nim naruszenie: 1/ art. 8 Kpa poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie do organów, naruszenie zasady proporcjonalności i równego traktowania; 2/ art. 107 § 3 Kpa niewyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia; 3/ art. 10 § 1 w zw. z art. 140 Kpa przez pozbawianie strony czynnego udziału w postępowaniu poprzez niezawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się w sprawie; 4/ naruszenie art. 80 Kpa poprzez oparcie decyzji na części materiału dowodowego z pominięciem innych dowodów bez uzasadnienia w zakresie naruszenia Lp.6.2.1. załącznika nr 3 ustawy; 5/ zastosowanie błędnej sankcji prawa materialnego. Zaskarżoną decyzją DIAS utrzymał w mocy rozstrzygniecie Naczelnika Urzędu Celno – Skarbowego. W jej uzasadnieniu stwierdził, że w przedmiotowej sprawie zostały naruszone art. 32 ust. 1 i 34 ust. 1, ust. 3 i ust. 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014r. Doszło bowiem do naruszenia zasad rejestrowania aktywności kierowcy za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego. W okresie wskazanym w protokole kontroli karta kierowcy była wyjmowana z tachografu, co powodowało brak rejestracji jego aktywności bez względu na fakt, czy pojazd poruszał się, czy stał w miejscu. Brak rejestracji tego rodzaju aktywności ma znaczenie dla rozliczenia dziennych norm czasu pracy i odpoczynku, co może mieć wpływ na bezpieczeństwo użytkowników dróg. Uznał, że organ I instancji dokonał prawidłowej kwalifikacji naruszenia przyporządkowując go do Lp. 6.2.1. załącznika nr 3 w brzmieniu: "nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi." W ocenie organu niedokonanie zapisów manualnych na karcie kierowcy za pomocą urządzenia do ręcznego wprowadzania danych jest formą zafałszowania wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Jeżeli aktywność kierowcy wyrażała się w odbieraniu odpoczynku, to kierowca winien dokonać wpisu ręcznego, czego nie uczynił. Natomiast, gdy kierowca miał czas wolny, to zgodnie z art. 31 ust. 1 pkt 3 ustawy o czasie pracy kierowców, przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy jest obowiązany wystawić kierowcy zaświadczenie, czego nie uczynił. Wyjaśnił, że na podstawie art. 92 ust. 1 u.t.d. kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze w wysokości do 2 000 zł. Zgodnie zaś z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Z powyższego organ wywiódł, że nałożenie kary na kierującego pojazdem jest kwestią odrębną od ukarania przedsiębiorcy. Inny jest rodzaj odpowiedzialności i jej podstawa, w przypadku kierowcy jest to wina, która w przypadku przedsiębiorcy nie ma znaczenia, gdyż jego odpowiedzialność ma charakter obiektywny i wynika z powstania naruszenia ustawy, niezależnie od tego, czy było ono zawinione. Dalej organ odniósł się do przesłanek wyłączeń odpowiedzialności podmiotów prowadzących działalność w zakresie przewozów. Zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d. - nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 2014 r. poz. 409); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Wyjaśnił też, że odesłania do uchylonego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 należy odnosić do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z 4 lutego 2014r. Z powyższego organ wywiódł, że wcyt. przepisy odnoszą się tylko do naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców i nie obejmują sytuacji niewłaściwego użytkowania tachografu albo ingerencji w jego działanie, w tym nierejestrowania wskazań. Natomiast zgodnie z art. 92c ust. 1. u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Zdaniem organu II instancji nie ma przesłanek do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d., gdyż przedsiębiorca nie przedstawił dowodów potwierdzających, że wystąpiły jakieś nagłe, nieoczekiwane i nadzwyczajne okoliczności, które wyłączałyby odpowiedzialność przewoźnika. Przytoczył wyroki sądów administracyjnych, z których wynika, że przedsiębiorca może uniknąć odpowiedzialności tylko wówczas, gdy w sprawie zaszły okoliczności nadzwyczajne, a jednocześnie niezależne od niego, przy czym obie przesłanki winny być spełnione kumulatywnie. Przyznał, że z racji specyfiki działalności trudno jest o osobisty nadzór przewoźnika nad działaniami zatrudnionych kierowców, jednak okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach braku wpływu na powstałe naruszenie czy okoliczności, której nie można przewidzieć, gdyż jest to sytuacja typowa dla tych stosunków. Organ podkreślił także obowiązki, jakie ciążą na przewoźniku w zakresie przeszkolenia kierowców w zakresie obsługi tachografów. Zatem również nieświadomości błędnej pracy tachografu czy jego stanu technicznego nie można kwalifikować w kategoriach nadzwyczajnych okoliczności, bo przewoźnik ma obowiązek zapewnić ich prawidłowe działanie. Odnosząc się do zarzutów odwołania uznał je za niezasadne. Podkreślił, że strona pismem z 31 stycznia 2019r. została poinformowana o możliwości zapoznania się z materiałem i wypowiedzenia co do niego. W skardze strona zarzuciła naruszenie: I. Art. 7 Kpa poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy; II. Brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, niezbadanie okoliczności podnoszonych przez stronę; III. Naruszenie art. 8 Kpa poprzez zaniechanie zbadania okoliczności podnoszonych przez stronę w postępowaniu w zakresie błędnego zastosowania Lp.6.2.1. i uznanie, że strona dopuściła się naruszenia przepisów w sytuacji, gdy do tego nie doszło; IV. Art. 107 § 3 Kpa poprzez niewyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, nieuzasadnienie odrzucenia wyjaśnień strony, w szczególności nie wskazanie na jakiej podstawie prawnej zakwalifikowano brak wpisów manualnych na karcie kierowcy jako ingerencję w zapisy urządzenia rejestrującego; V. Art. 7, 77 § 1 i 80 Kpa poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności bezpodstawnym przyjęciu, że brak wpisów manualnych stanowi ingerencję w działanie urządzenia rejestrującego i stanowi podstawę do nałożenia kary; VI. Art. 107 § 3 Kpa przez zaniechanie sporządzenia uzasadnienia prawnego będącego wyrazem argumentacji prawnej organu; VII. Naruszenie art. 8 Kpa przez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie naruszenia z lp.6.2.1. zał. Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym bez ustalenia wymiaru czasu odpoczynków tygodniowych, których rejestracja podlegała na karcie kierowcy i błędne przyjęcie, że w trakcie kiedy kierowca nie odbierał odpoczynku tygodniowego, miał obowiązek to rejestrować na karcie kierowcy i w związku z powyższym, błędne ustalenie stanu faktycznego w decyzji, co skutkowało nałożeniem kary za okresy, które nie podlegały obowiązkowi rejestracji na karcie kierowcy. W oparciu o powyższe zarzuty, strona wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i umorzenie postępowania, ewentualnie przekazania organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów. Uzasadniając powyższe zarzuty podniósł, że lp. 6.2.1. posługuje się koniunkcją mówiąc o nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Zatem karze podlega jednoczesne nierejestrowanie wszystkich tych elementów, a nie tylko jednego z nich. Winna ona znaleźć zastosowanie, gdy kierowca prowadzi pojazd bez wykresówki lub z wyjętą wykresówką, bez karty kierowcy lub gdy stosuje urządzenia zakłócające pracę tachografu. Wątpliwości budzi także kwestia, czy odpoczynek kierowcy spędzony poza pojazdem musi być w jakikolwiek sposób rejestrowany. Zdaniem strony interpretacja organów art. 34 ust. 1 rozporządzenia 165/2014 polegająca na ustaleniu, że kierowca ma obowiązek rejestrować aktywności w przypadku oddalenia się od pojazdu jest błędna. Kierowcy mają obowiązek rejestrowania swej aktywności od momentu przejęcia pojazdu w danym dniu do momentu zakończenia dziennego okresu pracy. Skarżący wyraził pogląd, że w sytuacji, gdy kierowca w wyniku oddalenia się od pojazdu nie mógł rejestrować aktywności automatycznie, co stanowi dozwolone wyjęcie karty "z innych powodów", powinien to zarejestrować wpisem manualnym, jednak w przypadku braku jego wprowadzenia nie można stosować sankcji administracyjnej z tytułu nierejestrowania aktywności na karcie kierowcy. Również za błędne uznał stanowisko organów co do tego, że obowiązkiem pracodawcy było wystawienie zaświadczenia wskazującego aktywność kierowcy na podstawie art. 31 ust. 3 ustawy o czasie pracy kierowców, gdyż rozporządzenie 165/2014 zniosło taki obowiązek od 2 marca 2015r., choć w przepisach krajowych istniał on do 3 września 2018r. Uwzględniając nadrzędność przepisów unijnych, de facto przedsiębiorcy byli zwolnieni z takiego obowiązku. Nawet gdyby kierowca wprowadził dane ręcznie, to mogłyby one dotyczyć tylko jego aktywności; ani prędkość ani przebyta droga nie będą w takim przypadku rejestrowane. Natomiast w okresach, w których karta była wyjęta, pojazd się nie przemieszczał, co wynika ze stanu licznika, zarejestrowanego przez tachograf. Nie można zatem zarzucić nierejestrowania danych, skoro żadne dane nie były generowane. Nie zmieniłby tej sytuacji także fakt, gdyby strona wystawiła kierowcy zaświadczenie o odbieraniu wypoczynku. Strona podniosła, że organy błędnie ustaliły okresy, za jakie istniał obowiązek rejestracji aktywności kierowcy na karcie. Nie można przyjąć, że przez cały okres, kiedy kierujący przebywał poza pojazdem i jego karta znajdowała się poza tachografem, kierowca miał obowiązek zarejestrować swa aktywność na karcie kierowcy. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. Sąd administracyjny zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tego artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje zatem rozstrzygniętą sprawę z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonego aktu w całości lub w części następuje wtedy, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie Sąd rozpoznał zarzuty procesowe, gdyż tylko prawidłowo przeprowadzone postępowanie, w wyniku którego ustalono stan faktyczny sprawy, może stanowić podstawę zgodnego z prawem rozstrzygnięcia. W tej mierze Sąd nie podzielił zarzutu strony co do obrazy art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. poprzez niepodjęcie czynności zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Po pierwsze zauważyć należy, że stan faktyczny – wbrew zarzutom skargi – został ustalony i jest bardzo jasny. W wyniku kontroli na drodze przeprowadzonej 24 kwietnia 2018r. stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że pięciokrotnie we wskazanych w decyzji datach przypadających między 29 marca 2018r. a 23 kwietnia 2018r. karta kierowcy została wyjęta z tachografu i żadna aktywność kierowcy w tym czasie nie została naniesiona manualnie. Spór dotyczy zaś prawnych konsekwencji takiego stanu faktycznego i wypełnienia przesłanek do nałożenia kary z lp. 6.2.1., tj. czy dla nałożenia kary w oparciu o ten czyn konieczne jest nierejestrowanie wszystkich wymienionych tam aktywności (jak twierdzi strona wywodząc, że prędkość i przebyta droga wynika z danych zawartych w tachografie, a które wskazują, że w tym czasie pojazd nie poruszał się), czy też wystarczający jest sam fakt nierejestrowania będący skutkiem wyjęcia karty kierowcy i nie dokonania wpisu manualnego, jak wywodzi organ. Te kwestie, jak i inne poruszone w skardze, należą jednak już do sfery wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i nie obejmują sporu w przedmiocie stanu faktycznego. Nadto strona również miała możliwość przedkładania przeciwdowodów na okoliczności ustalone przez organ, czego nie uczyniła. Nie może zatem zarzucać, że okoliczności faktyczne nie zostały wyjaśnione albo konieczne dowody - przeprowadzone. Przechodząc do meritum sprawy zauważyć należy, że warunki wykonywania działalności w zakresie przewozów drogowych określa ustawa o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1481) do spraw dotyczących naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy sankcjonowanych administracyjnymi karami pieniężnymi, powstałych i ujawnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Oznacza to, że do naruszenia ustawy popełnionego pięciokrotnie od 29 marca 2018r. do 23 kwietnia 2018r. stwierdzonego podczas kontroli 24 kwietnia 2018r. znajdują zastosowanie przepisy dotychczasowe. Organ wymierzył stronie karę za naruszenie u.t.d. przewidziane w lp. 6.2.1. jt.: nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Obowiązek utrwalania przewozu na karcie kierowcy wynika z art. 34 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z 4 lutego 2014r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym ...(Dz. Urz. UE. L. 2014. Nr 60 str. 1 z 28 lutego 2014r.). Zgodnie z powołanym przepisem: 1. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. 2. Kierowcy odpowiednio chronią wykresówki lub karty kierowcy i nie używają zabrudzonych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy. 3. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać tachografu zainstalowanego w pojeździć, to okresy, o których mowa w ust. 5 lit. b) pkt (ii), (iii) oraz (iv): a) jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf analogowy - wprowadza się na wykresówkę ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc wykresówki; lub b) jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy - wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do manualnego wprowadzania danych, w jakie wyposażony jest tachograf. Państwa członkowskie nie nakładają na kierowców obowiązku przedkładania formularzy potwierdzających ich czynności w trakcie oddalenia się od pojazdu. 4. Jeżeli w pojeździe wyposażonym w tachograf cyfrowy znajduje się więcej niż jeden kierowca, kierowcy ci zapewniają, aby ich karty kierowcy zostały włożone w odpowiednie czytniki tachografu. Jeżeli w pojeździe wyposażonym w tachograf analogowy znajduje się więcej niż jeden kierowca, kierowcy zmieniają odpowiednio wykresówki, aby właściwe informacje były zapisywane na wykresówce kierowcy prowadzącego pojazd. 5. Kierowcy: a) zapewniają zgodność czasu zapisywanego na wykresówce z czasem urzędowym/oficjalnym kraju rejestracji pojazdu; b) obsługują przełączniki umożliwiające osobną i wyraźną rejestrację następujących okresów: (i) pod symbolem: czas prowadzenia pojazdu; (ii) pod symbolem: "inna praca", która oznacza wszelkie czynności inne niż prowadzenie pojazdu, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 lit. a) dyrektywy 2002/15/WE, a także wszelkie prace wykonywane dla tego samego lub innego pracodawcy w sektorze transportowym łub poza nim; (iii) pod symbolem: "okresy gotowości" zgodnie z definicją w art. 3 lit. b) dyrektywy 2002/15/WE, (iv) pod symbolem: przerwy lub odpoczynek. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. 2017r., poz. 2200), który karą pieniężną w wysokości 5.000 złotych sankcjonuje naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Z karty kierowcy wynika, że kilkakrotnie w różnych dniach kierowca nie rejestrował na niej wskazań w zakresie swej aktywności, prędkości pojazdu i przebytej drogi. W takim zaś razie winien był manualnie nanieść na karcie stosowne informacje co do swojej aktywności w czasie, w którym karta nie znajdowała się w tachografie, czego nie uczynił. Nie mógł odnieść skutku zarzut strony co do tego, że dla wymierzenia kary z lp. 6.2.1. konieczna jest koniunkcja tj. niemożność ustalenia wszystkich trzech rodzajów przewidzianych w nim danych, zaś skoro pojazd nie poruszał się, to nie doszło do niezarejestrowania wszystkich trzech danych objętych hipotezą przepisu, a jedynie jednej z nich – aktywności kierowcy. W tym zakresie zauważyć trzeba, że kara wymierzana jest za nierejestrowanie danych na karcie kierowcy. W sytuacji, gdy nie została ona do tachografu włożona, a stosownie zapisy ręczne nie zostały wprowadzone doszło do nierejestrowania danych, które winny się na karcie znaleźć. Fakt, że część z nich była dostępna w pamięci tachografu nie może zwalniać przedsiębiorcy od obowiązku łącznego i kompletnego ewidencjonowania ich na karcie kierowcy np. poprzez ich ręczne wprowadzenia na kartę, o czym stanowi art. 34 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014. Również fakt, że w czasie, gdy karta kierowcy znajdowała się poza pojazdem, pojazd ten nie generował informacji o prędkości pojazdu i trasie, gdyż się nie przemieszczał nie może zwalniać przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Gdyby karta taka była włożona lub wpis manualny zostałby wprowadzony, to wynikałyby z niego te właśnie okoliczności – skoro pojazd nie poruszał się, dane te wynosiłyby 0. W sytuacji, gdy nie było ani zapisów na karcie, ani ręcznych, informacji tych po prostu brak. W wyniku tego nie można nawet stwierdzić, czy istotnie kierowca odbierał wówczas odpoczynek, czy podejmował inną aktywność. Odnośnie zniesienia w przepisach unijnych obowiązku wystawiania przez przewoźnika zaświadczeń na okres, kiedy kierowca nie wykonywał pracy zauważyć należy, że w przedmiotowej sprawie kara nie została wymierzona za naruszenie przepisów o czasie pracy, lecz przepisów o nierejestrowaniu aktywności, a normy przewidujące ten obowiązek obowiązują. Kwestia braku zaświadczenia została poruszona tylko posiłkowo, ale to nie brak owego zaświadczenia był przesłanką wymierzenia kary. W kwestii tego, że kierowca nie jest obowiązany rejestrować wszystkich swych aktywności, nawet tych, które nie są związane z zadaniami i pracą kierowcy, kiedy to nie wykonuje przewozu ani obowiązkowego odpoczynku, o czym orzekł NSA w wyroku z 24 maja 2019r. sygn. akt II GSK 1576/17 Sąd zgadza się z ta tezą. Jednak w ramach swych aktywności związanych z wykonywaną pracą obowiązek taki na nim ciąży, o czym mowa w art. 34 ust. 5 rozporządzenia nr 165/2014. W przedmiotowej sprawie nie został on zrealizowany, choć kierowca odbierał odpoczynek, czyli aktywność podlegającą ewidencjonowaniu zgodnie z art. 34 ust. 5 lit. b. (iv) rozporządzenia 165/2014. W kwestii kwalifikacji naruszenia do poz. 6.2.1. albo 6.3.9. załącznika nr 3 do u.t.d. zauważyć należy, że to ostatnie naruszenie, opisane jest jako udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy. Wynika z tego, że dotyczy ono naruszeń podczas kontroli w przedsiębiorstwie, natomiast w przedmiotowej sprawie kontrola została przeprowadzona w B., na drodze krajowej 1 (karta 4 akt). Z tego względu nie może ono znaleźć zastosowania w istniejącym stanie faktycznym. Analizując stanowisko organu co do tego, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej, Sąd podzielił ten pogląd. W u.t.d. wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika może mieć miejsce w dwóch przypadkach: określonych w art. 92b. i 92c u.t.d. Zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił (...). Z powyższego wynika, że cytowany przepis nie możne znaleźć zastosowania w sprawie, jako że zarzut stawiany stronie nie dotyczy przepisów o czasie pracy kierowców. Zgodnie zaś z art. 92 c ust. 1 ustawy, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Na istnienie przesłanki z pkt 2 strona nie wskazuje. Odnośnie przesłanki z pkt 1 w orzecznictwie przyjmuje się, że artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Krakowie z 5 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 1237/13). Przewidziane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Opolu z 2 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Op 186/14). Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać w związku z organizacją przewozu, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W piśmiennictwie wyrażane jest stanowisko, że przesłankę egzoneracyjną z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosić należy nie do zachowania przedsiębiorcy, lecz do siły wyższej, na którą nie ma on żadnego wpływu, i do wyłącznej winy osoby trzeciej, za którą nie może odpowiadać (tak P. D., Odpowiedzialność administracyjna z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego w świetle nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, [...], teza 5.). Natomiast strona nie przedłożyła żadnych dowodów na potwierdzenie, iż w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność za popełnienie naruszeń, a jedynie ograniczyła się do przedstawienia wyłącznie tez kwestionujących jej własną odpowiedzialność. Wszak wiedzę o tym, czy okoliczności takie istniały posiada tylko strona i to ona we własnym interesie winna powiadomić o nich organ. Wreszcie to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek takiej organizacji działalności gospodarczej, aby odbywała się ona z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa. Gdyby analiza danych zawartych w karcie kierowcy na bieżąco porównywana była z danymi sczytanymi z tachografu, to bezspornie naruszenia te byłyby przez przedsiębiorcę w porę wykryte. Wyjęcie karty z tachografu pozostawia trwały ślad w jego pamięci. Z łatwością można ustalić moment wyjęcia karty będącej na wyposażeniu kierowcy i niezwłocznie zbadać, jakie czynności wykonywał oraz jaka jest przyczyna nieuzupełniania danych manualnie. A zatem, przy prawidłowej organizacji pracy dokonanie nawet jednego wyjęcia karty z tachografu przez kierowcę powinno było zostać wykryte przez przedsiębiorcę, który wówczas mógłby podjąć działania dyscyplinujące albo przeszkolić kierowcę, jeśli nierejestrowanie wynikało z błędnej obsługi urządzenia. Uzasadnienie decyzji organu nie może być uznane za niezawierające wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Organ szczegółowo wskazał za jakie konkretnie naruszenia, kiedy i przez kogo popełnione i na podstawie jakich dowodów stwierdzone wymierzył karę i powołał przepisy stanowiące podstawę prawną rozstrzygnięcia, zatem dotyczący tego zarzut wyrażony w skardze okazał się niezasadny.