Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II OZ 727/23

Administrative courts2023-12-20
Case number
II OZ 727/23
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2023-12-20
Type
Postanowienie NSA

Judges

Andrzej Wawrzyniak

Ruling

Oddalono zażalenie

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia B. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lipca 2023 r. sygn. akt VII SA/Wa 1285/23 w przedmiocie odmowy wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji w sprawie ze skargi B. B. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 19 kwietnia 2023 r. znak WI-II.7840.24.1.2023.ML w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę postanawia: oddalić zażalenie UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 27 lipca 2023 r. sygn. akt VII SA/Wa 1285/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia 19 kwietnia 2023 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że postanowienie wstrzymujące wykonanie decyzji o pozwoleniu na budowę stanowić może dużą dolegliwość przede wszystkim dla inwestora, a jedynie w niektórych przypadkach może odnieść się także do innych podmiotów. Stąd też inwestor, który prowadzi proces budowlany na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, narażony jest na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody nie tylko w przypadku uwzględnienia skargi, ale również w razie wstrzymania wykonania decyzji. Ponadto kontynuowanie prowadzonych przez inwestora prac budowlanych, zanim sąd rozstrzygnie wszelkie sprawy dotyczące decyzji o pozwoleniu na budowę, odbywa się na wyłączne ryzyko inwestora, a niekorzystne dla niego rozstrzygnięcie może spowodować konieczność poniesienia ewentualnych kosztów związanych z rozbiórką wznoszonych obiektów budowlanych. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła B. B. (dalej "żaląca"), reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się jego uchylenia i przekazania Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Żaląca zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie przepisów procesowych, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 61 § 3 w zw. z art. 163 § 2 p.p.s.a. z uwagi na brak jakiegokolwiek odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do podstaw wniosku przedstawionych przez skarżącą i nieprzedstawienie ich oceny lub zasadności. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 61 § 3 p.p.s.a. sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Z konstrukcji powołanego przepisu wynika, że co do zasady ciężar uprawdopodobnienia przesłanek zawartych w ww. przepisie spoczywa na skarżącym, zaś sąd może wstrzymać wykonanie zaskarżonego aktu, jeżeli jest spełniona ustawowa przesłanka określona jako potencjalna możliwość wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, gdy akt lub czynność zostanie wykonana. Jest to wyjątek od zasady, w myśl której wniesienie skargi do sądu nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego aktu lub czynności (art. 61 § 1 p.p.s.a.). W ocenie wniosku Sąd zobowiązany jest ważyć interes zarówno strony skarżącej jak i inwestora. O ile zatem można przyjąć uwagi żalącej, że realizacja inwestycji w sąsiedztwie jej nieruchomości będzie się wiązać ze wskazanym we wniosku rodzajem szkód, o tyle nie można uznać, że okoliczności te mają charakter jaki wymagany jest przez art. 61 § 3 p.p.s.a. Wykonanie obiektu budowlanego na podstawie pozwolenia na budowę, które może zostać usunięte z mocą wsteczną z obrotu prawnego, odbywa się bowiem, jak zasadnie wskazał Sąd I instancji, głównie na ryzyko inwestora. Zatem to inwestor zobowiązany będzie do przywrócenia stanu poprzedniego na własny koszt, a więc, w ocenie Sądu, znaczna szkoda powstanie przede wszystkim po stronie inwestora. Odnosząc się natomiast do argumentacji przedstawionej w zażaleniu należy wskazać, że nie jest ona zasadna. Zasadniczo można powoływać się na zagrożenie z art. 61 § 3 p.p.s.a. jeśli ma ono charakter aktualny, realny i indywidualny, bezpośrednio związany z wykonaniem zaskarżonej decyzji. Przez zagrożenie realne należy uznać taki stan, który jest niezwykle prawdopodobny/graniczy z pewnością, w odróżnieniu od stanu potencjalnego, który zdaniem Sądu występuje w niniejszej sprawie. O potencjalnym charakterze zagrożenia świadczy choćby wywód zawarty w zażaleniu wskazujący, że "w dokumentacji organów administracyjnych nie ma jednoznacznego potwierdzenia, że zostaną spełnione normy § 60 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12.03.2022 r. (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1225), który to przepis wymagał, aby zapewnić pokojom mieszkalnym dostęp do światła dziennego przez 3 godziny między 7.00 a 17.00 w dzień równonocy - przekazana przez Panią E. M. do akt sprawy opinia prywatna nie odnosiła się do dnia równonocy, po prostu stwierdzała, że norma dostępu 3 godzin światła słonecznego będzie spełniona ale już nie wskazywała na jaki dzień w ciągu roku". Powyższe zdanie świadczy o tym, że na skutek braku jednoznacznego przesądzenia kwestii technicznej, która jest ważna dla żalącej natychmiast powstaje realne zagrożenie dla jej życia i zdrowia. Tymczasem powyższy wywód niczego nie przesądza i nie dowodzi. Stwierdza jedynie, że bezsprzecznie nie potwierdzono stanu pożądanego przez żalącą. Istnieje zatem ryzyko potencjalne, a taki rodzaj ryzyka nie jest przesłanką do zastosowania ochrony tymczasowej. Na marginesie należy również wskazać, że rozstrzyganie kwestii dostępu do światła dziennego na obecnym etapie postępowania jest niedopuszczalne, tak samo jak badanie legitymacji czynnej E. M. do składania wniosku o pozwolenie na budowę. W postępowaniu o udzielenie ochrony tymczasowej sąd administracyjny bada wyłącznie istnienie bądź nieistnienie przesłanek wynikających z art. 61 § 3 p.p.s.a. Nie ocenia natomiast zaskarżonej decyzji tak pod względem formalnym jak i merytorycznym. Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 i art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.