I SA/Go 335/23
Administrative courts2023-12-20
Case number
I SA/Go 335/23
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp.
Judgment date
2023-12-20
Type
Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp.
Judges
Alina RzepeckaDamian BronowickiDariusz Skupień
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Damian Bronowicki Sędziowie Sędzia WSA Alina Rzepecka (spr.) Sędzia WSA Dariusz Skupień po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 20 grudnia 2023 r. sprawy ze skargi R.P. na postanowienie Samorządowego kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości.
UZASADNIENIE
R.P. (dalej: Strona, Skarżący) wniósł skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej: Kolegium, SKO, organ) z [...] lipca 2023 r. utrzymujące postanowienie Kolegium wydane w pierwszej instancji z [...] czerwca 2023 r. wprzedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu Z (dalej: Zarząd Z) z [...] lutego 2023 r. wydane w przedmiocie określenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z nieruchomości niezamieszkałej, na której powstają odpady komunalne, zlokalizowanej w miejscowości [...].
Kolegium w zaskarżonym postanowieniu opisało następujący stan faktyczny.
Postanowieniem z [...] czerwca 2023 r. SKO odmówiło przywróceniaterminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji Zarządu Z z [...] lutego 2023 r. W motywach wskazało, że za brakiem winyw uchybieniu terminu może przemawiać choroba, ale nie każda, a wyłącznie taka, która miała nagły i obłożny charakter, obiektywnie całkowicie uniemożliwiająca podjęcie działań albo wyręczenie się inną osobą. Sam fakt choroby,
a nawet dysponowanie zwolnieniem lekarskim nie świadczy jeszcze o braku winy
w uchybieniu wiążącego stronę terminu. W przypadku Strony choroba nie miała charakteru nagłego. Decyzja została odebrana 13 marca 2023 r. Według oświadczenia Skarżącego samopoczucie zaczęło się pogarszać 16 marca 2023 r. a z wywiadu szpitalnego wynika, że silny ból podbrzusza zaczął on odczuwać 28 marca 2023 r. Zatem po upływie terminu do wniesienia odwołania. Przedłożona recepta obejmuje leki, które odwołujący przyjmujew sposób stały.
W zażaleniu na powyższe rozstrzygnięcieStrona wniosła o: I. uchylenie
w całościi orzeczenie co do istoty sprawy przez przywrócenie jej terminu do wniesienia odwołania od decyzji z [...] lutego2023 r. II. przeprowadzenie wymienionych dowodów na niżej wskazane fakty: 1. recepty Skarżącego z [...] marca 2023 r.,2. Jego wyników
z [...] marca 2023 r., 3. karty informacyjnej leczenia szpitalnegoz [...] marca 2023 r., ww. pkt 1-3 na następujące fakty: -złego stanuzdrowia Stronyw czasie biegu terminu na złożenie odwołania, -rozpoczęcia procesu diagnostyki i leczenia przez Skarżącego
w czasie biegu terminu na złożenie odwołania, -gwałtownego pogorszenia się stanu zdrowia Strony, - jej hospitalizacji, 4. wiadomości e-mail Skarżącego do kancelarii jego pełnomocnika z 23 godz. 14:48, na następujące fakty: -przekonania Skarżącego, że odebrał przesyłkę zawierającą decyzję organuI Instancji z [...] marca 2023 r.,
- przekazania przez Stronę do kancelarii pełnomocnika informacji, że odebrał przesyłkę zawierającą decyzję organu I Instancji z [...] marca2023 r., 5. przesłuchania Skarżącego, na następujące fakty: -jego złego stanu zdrowia w czasie biegu terminu na złożenie odwołania, -rozpoczęcia procesu diagnostykii leczenia przez niego
w okresie biegu terminu na złożenie odwołania, -wpływu choroby na jego stan psychiczny i koncentrację uwagi, -jego przekonania, że odebrał przesyłkę zawierającą decyzję organu I instancji z [...] marca 2023 r.,
III. wstrzymanie wykonania decyzji Z z [...] lutego 2023 r.
Skarżący zarzuciłnaruszenie: 1. art. 162 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa tj. z dnia 1 grudnia 2022 r. (Dz.U. z 2022 r. poz. 2651) zpóźn. zm., dalej:O.p.) przez przyjęcie, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu, uprawdopodobnił on, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy bowiem,
w czasiew którym przekazał swojemu pełnomocnikowi błędną informację o dacie odbioru przesyłki pozostawał w bardzo złej formie psychofizycznej, a zatem uchybił terminowiz przyczyny od niego niezależnej; 2. art. 162 § 1 O.p. przez przyjęcie, że dopuścił się braku staranności, podczas gdy pomimo złego stanu zdrowiaw stopniu, który ostatecznie doprowadził do hospitalizacji na szpitalnym oddziale ratunkowym, zadbało to by zlecić pełnomocnikowi sporządzenie odwołania od decyzji, a jedynie pomylił się w przekazanej pełnomocnikowi dacie odbioru przesyłki,3. art. 162 § 1 O.p. przez przyjęcie, że choroba Skarżącego nie miała charakteru, który usprawiedliwiłby błędne przekazanie pełnomocnikowi daty odbioru przesyłki, podczas gdy stan jego pogorszył się, i pomimo, że cierpi na przewlekłe schorzenia, to zaostrzenie duszności
i bardzo dolegliwe bóle, które doprowadziły do hospitalizacjina szpitalnym oddziale ratunkowym na tyle zaburzyły jego funkcjonowanie, żebłędne przekazanie pełnomocnikowi daty odbioru przesyłki należy uznać zaw pełni usprawiedliwione
i niezawinione, 4. art. 162 § 1 O.p. przez przyjęcie, że przekazanie pełnomocnikowi informacji o decyzji w 10- tym dniu biegu 14-dniowego terminu świadczy o braku staranności, podczas gdy decyzja od której wniesiono odwołanie była już ósmą z kolei bardzo zbliżoną w treści decyzją Zarządu Z i przygotowanie odwołania było możliwe w terminie kilku dni,5. art. 162 § 1 O.p. przez przyjęcie,że według oświadczenia samopoczucie Strony zaczęło pogarszać się dnia 16 marca2023 r., podczas gdy w rzeczywistości oświadczyła, że stanjej zdrowia zaczął pogarszać się "w dniach poprzedzających dzień 16 marca 2023 r.";6. art. 180 O.p. przez brak dopuszczenia dowodu z przesłuchania Skarżącego, podczas gdy dowód ten ma kluczowe znaczenie dla dokonania oceny podstaw do przywrócenia terminu.
W uzasadnieniu pełnomocnik akcentował, że złe samopoczucie Skarżącego poprzedzające dzień 16 marca 2023 r. wpływało na koncentrację uwagi, że trafił on do lekarza, przyjmowałw dużych dawkach silne leki przeciwbólowei przeciwastmatyczne
i że w tym stanie poinformował pełnomocnika o odebraniu decyzji [...] marca 2023r. Pełnomocnik podkreślił też, że dnia [...] marca 2023 r. o g. 14:48 Skarżący przesłał
do jego Kancelarii wiadomość e-meil załączając skan decyzji organu I instancji
oraz informując o ww. dacie odebrania decyzji. Stan zdrowia Skarżącego się
pogarszał,a w dniu [...] marca 2023 r. trafił on na Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala [...], gdzie wdrożono dalsze leczenie. Dolegliwości dotykały zarówno układu oddechowego jak i układu moczowego. Skarżący miał bardzo silne bóle, gorączkę. Był rozkojarzony, apatyczny. Co istotne, taki stan trwał zwłaszcza w dniu [...] marca 2023r. kiedy przekazał swojemu pełnomocnikowi e-mailowo informacje o dacie odbioru decyzji organu I instancji. Pełnomocnik podkreślił, że w takich warunkach mylne oznaczenie daty odbioru przesyłki należy uznać za niezawinione, co uzasadnia przywrócenie terminu. Zaznaczył, że Skarżący przyjmował w dużych dawkach silne leki przeciwbólowe i przeciwastmatyczne, które powodowały senność i dalsze problemy
z koncentracją. Czasowe wyłączenie możliwości aktywnego działania w sprawie
z uwagi na chorobę zalicza się do okoliczności wyłączające winę w niedochowaniu terminu proces ustawowego. Skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w uchybieniu terminu. W szczególności wyjaśnił precyzyjnie przebieg zdarzeń w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania. Zaznaczył, że proces pogarszania się samopoczucia
i stanu zdrowia odwołującego trwał przez kolejne dni. Nie było to wydarzenie jednorazowe. Do hospitalizacji doszło w dniu, kiedy jego stan już był bardzo zły.
Stan zdrowia, w którym się znajdował doprowadził do pomyłki w przekazaniu pełnomocnikowi o dacie odbioru przesyłki. Nie sposób takiej pomyłki traktować jako niedbalstwa czy nawet braku staranności. Wręcz przeciwnie, przekazanie sprawy pełnomocnikowi było właśnie aktem staranności Strony.
Kolegium wymienionym na wstępie postanowieniem utrzymało w mocy rozstrzygnięcie wydanew pierwszej instancji.
Organ w motywach - w ramach omówienie podstawy wydanego rozstrzygnięcia
- art. 162 § 1 i § 2 O.p. wyjaśnił, że przywrócenie terminu uzależnione jest od spełnienia łącznie czterech przesłanek, tj.: uchybienia terminowi, złożenia przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem terminu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, dopełnienia wrazz wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony byłtermin.
SKO wskazało, że z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że
o braku winy zainteresowanego podmiotuw zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy podmiot ten działałz najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynnościw terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody,od niego niezależnej. Innymi słowy o braku winy strony w niedopełnieniu
w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko
w przypadku uprawdopodobnienia przeznią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciulub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie sięw dotrzymaniu terminu. Podkreśliło, że co jednak równie istotne, to na stronie spoczywa ciężar uprawdopodobnienia braku winyw niedochowaniu terminu. Organ nie ma obowiązku dociekać przyczyn spóźnienia strony, a jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanekz art. 162 § 1 O.p.
Organ odnosząc się do twierdzeń Skarżący, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy bowiem, w czasie w którym przekazał pełnomocnikowi błędną informację o dacie odbioru przesyłki pozostawał w bardzozłej formie psychofizycznej, a zatem uchybił terminowi z przyczyny od niego niezależnej – stwierdził, że powyższym wyjaśnieniom przeczy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie.
Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji Skarżący własnoręcznie napisał datę, tj.
13 marca 2023 r. oraz złożył czytelny podpis (pierwsza strona potwierdzenia odbioru). Ponadto na stronie www.poczta-polska.pl po wpisaniu nr przesyłki [...] system również wskazuje datę doręczenia 13 marca 2023 r. Pomijając już fakt, żeww. datę należało zapisać, to skoro "przed 16 marca 2023 r." zaczął odczuwać dolegliwości, które się następnie nasilały, Skarżący powinien był niezwłocznie zlecić złożenie odwołania profesjonalnemu podmiotowi.
Dalej wskazał, że z przedstawionej dokumentacji, zwłaszcza Karty informacyjnej
z leczenia szpitalnego wynika, że Skarżący jest osobą przewlekle chorą - astma oskrzelowa. Stan po endoprotezoplastyce stawu biodrowego lewego (2021), stan po operacji żylaków obu kończyn dolnych. W dokumencie leczenia szpitalnego wskazano, że lek na który powołuje się Skarżący, a którego przyjmowanie miało rzekomo wywołać skutki uboczne zaburzając koncentracje, uwagę a w konsekwencji spowodować podanie błędnej daty doręczenia decyzji - tj. Fóstrix, jest lekiem przyjmowanym przez Skarżącego na stałe.
W epikryzie badania z [...] marca 2023 r. podano, że pacjent przytomny, w kontakcie logicznym. "Zgłosił się z powodu bólu podbrzusza, jak podaje od wczorajszego (czyli od 28 marca 2023 r.) popołudnia odczuwa silny ból podbrzusza lewego promieniujący... " Powyższe, zdaniem organu, przeczy argumentom Skarżącego,że [...] marca 2023 r. stan zdrowia uniemożliwił podanie prawidłowej daty doręczenia decyzji Z.
Kolegium stwierdziło, że za brakiem winy w uchybieniu terminu może przemawiać choroba, ale nie każda,a wyłącznie taka, która miała nagły i obłożny charakter, obiektywnie całkowicie uniemożliwiająca podjęcie działań albo wyręczenie się inną osobą. Sam fakt choroby,a nawet dysponowanie zwolnieniem lekarskim nie świadczy jeszcze o brakuwiny w uchybieniu wiążącego stronę terminu.
W przypadku Skarżącego choroba nie miała charakteru nagłego. Decyzja została odebrana 13 marca 2023 r. Wg oświadczenia samopoczucie zaczęło się pogarszać przed dniem 16 marca 2023 r. a z wywiadu szpitalnego wynika, że silny ból podbrzusza Skarżący zaczął odczuwać 28 marca 2023 r. Zatem, po upływie terminu do wniesienia odwołania. Przedłożona recepta obejmuje leki, które Strona przyjmuje w sposób stały.
SKO zaznaczyło, że przesłankę uprawdopodobnienia braku winyw uchybieniu terminu należy pojmowaćw sposób obiektywny, wymagając od dokonującego czynności staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a od profesjonalnegopełnomocnika
- należytej staranności w prowadzeniu spraw swego mocodawcy, wynikającej
z zawodowego charakteru prowadzonej działalności.
W sprawie pełnomocnik Skarżącego, uprawdopodobniając brak winyw niedochowaniu terminu do złożenia odwołania, powołał się na to, że klient w wyniku choroby podał błędną datę doręczenia decyzji.
W orzecznictwie wyrażany jest i taki pogląd, że aby uprawdopodobnić brak winy, strona wnioskująca o przywrócenie terminu powinna uwiarygodnić stosowną argumentacjąswoją należytą staranność, uwzględniającą profesjonalny charakter działania oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, czego zdaniem Kolegiumw tej sprawie pełnomocnik nie uczynił.
Organ zaznaczył, że art. 162 § 1 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od ustalenia stopnia zawinienia. Bez znaczenia zatem pozostaje kwestia czy do uchybienia terminu doszło w wyniku lekkomyślności czy niedbalstwa i jaki był ich stopień. Pełnomocnik, przyjmując w dniu 23 marca 2023 r. (po wcześniejszej rozmowie telefonicznej) odpowiedzialność za prowadzenie sprawy, zobowiązany był ustalić datę upływu terminu do wniesienia odwołania, a tym samym datę jej odbioru przez klienta. Mógł to uczynić poprzez sprawdzenie numeru kodu kreskowego na kopercie (skan decyzji został wysłany przez Skarżącego, pełnomocnik mógł poprosić o przesłanie skanu koperty) bądź też zwrócić się do organu administracji o udostępnienie zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji. Powyższego należało oczekiwać od pełnomocnika, zwłaszcza że stan zdrowia klienta był muznany.
Wobec niedochowania należytej staranności przez podmiot profesjonalny
i w konsekwencji uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, przesłuchanie strony postępowania okazało się zbędne.W razie niedochowania terminu przez pełnomocnika to na nim spoczywa obowiązek wykazania zaistnienia okoliczności wyłączających jego winę. Pełnomocnik podejmując się prowadzenia spraw swojego mocodawcy, m.in. sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji, powinien dołożyć należytej staranności, aby poznać wszelkie istotne w danej sprawie fakty i okoliczności, w tym dzień w którym upływa termin do jego wniesienia. Innymi słowy, bezpośrednie zainteresowanie przez profesjonalnego pełnomocnikaw przedmiocie daty doręczenia decyzji mogło wyeliminować ewentualną pomyłkę i uchybienia w kluczowych dla prowadzenia sporu kwestiach sprawy, takich jak ustalenie terminu wniesienia odwołania.
W skardze na ww. postanowienie Strona zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 w zw. z art. 180 Op.
przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji i poczynienie ustaleń,
którew żaden sposób nie wynikają z materiału dowodowego i nie odpowiadają rzeczywistości, przy jednoczesnym braku przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, a polegających na błędnym przyjęciu, że: a) pełnomocnik Skarżącego mógł zweryfikować datę odbioru przez skarżącego przesyłki zawierającej decyzję poprzez sprawdzenie numeru nadawczego na kopercie, podczas gdy - skarżący nie zachował koperty, w której otrzymał przesyłkę, -pełnomocnik zwracał się do skarżącego z prośbą o przesłanie skanu koperty, ale go z ww. powodu nie otrzymał, - organ II instancji nie dysponował żadnymi dowodami aby ustalić, że pełnomocnik mógł zweryfikować datę odbioru przy użyciu koperty,a ustalenia takiego dokonał, - pełnomocnik (nie uzyskawszy od skarżącego skanu koperty) poprosiło o wiadomość e-mail ze wskazaniem daty odbioru przesyłki, aby mieć potwierdzenie tej daty i wiadomość taką uzyskał. b) pełnomocnik Skarżącego mógł zwrócić się od organu o udostępnienie zwrotnego potwierdzenia odbioru, podczas gdy:- nie było ku temu podstaw, bowiem Skarżący nie miał co prawda koperty, ale nie miał żadnych wątpliwości, co do tego, że przesyłkę odebrał w dniu 14 marca 2023 r. i potwierdził taką informację w wiadomości e-mail, -pełnomocnik otrzymał wiadomośće-mail od Skarżącego (zawierającą skan decyzji oraz informację o dacie jej odbioru) w dniu [...] marca 2023 r. (czwartek) w godzinach popołudniowych, a zatem na sporządzenie odwołania zostały de facto piątek i poniedziałek, bowiem zgodnie z ówczesna wiedzą pełnomocnika termin miał upływać we wtorek 28 marca 2023 r., -wobec kategorycznej informacji jaką pełnomocnik uzyskał od Skarżącego (również e-mailowo), że przesyłka została odebrana dnia 14 marca 2023 r. braku jakichkolwiek wątpliwości Skarżącego w tym względzie, nie było podstaw do narażania Skarżącego na dodatkowe koszty związane z przeglądaniem akt sprawy w innej miejscowości (tj. koszty dojazdu i koszty honorarium pełnomocnika za taką dodatkową czynność trwającą wraz z dojazdem co najmniej 2-3 godziny).c) pełnomocnik Skarżącego przyjmując od niego zlecenie na sporządzenie odwołania od decyzji wiedział, że Skarżący znajduje się w złej kondycji psychosomatycznej, podczas gdy: -pełnomocnik wówczas takiej wiedzy nie posiadał, bowiem rozmowa poprzedzająca sporządzanie odwołania dotyczyła tylko tej kwestii, a nie poruszano tematu samopoczucia czy stanu zdrowia Skarżącego, -pełnomocnik dowiedział się o złym stanie zdrowia Skarżącego dopiero na etapie ustalania przyczyn błędnego przekazania przez Skarżącego informacji o dacie odbioru przesyłki, - organ (pomimo wniosku Skarżącego zawartego zarównowe wniosku o przywrócenie terminu
i w zażaleniu) nie przeprowadził dowoduz przesłuchania Strony i poczynił swoje ustalenie bezpodstawnie, d) pełnomocnik Skarżącego nie zachował należytej staranności w zakresie uzyskania informacji o dacie odbioru przesyłki (terminie na wniesienie odwołania), podczas gdy pełnomocnik Skarżącego uzyskał od niego potwierdzenie w formie wiadomości e-mail, a tym samym zachował należytą staranność.
2. art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji i przyjęcie, że brak było podstaw do przywrócenia terminu, podczas gdy Skarzący uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy bowiem, w czasie w którym przekazał swojemu pełnomocnikowi błędną informację o dacie odbioru przesyłki pozostawał w bardzo złej formie psychofizycznej,
a zatem uchybił terminowi z przyczyny od niego niezależnej.
3. art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji i przyjęcie, że Skarżący dopuścił się braku staranności, podczas gdy pomimo złego stanu zdrowia w stopniu, który ostatecznie doprowadził
do hospitalizacji na szpitalnym oddziale ratunkowym, zadbał on o to by zlecić pełnomocnikowi sporządzenie odwołania od decyzji, a jedynie pomylił się
w przekazanej pełnomocnikowi o dacie odbioru przesyłki.
4. art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji i przyjęcie, że choroba Skarżącego nie miała charakteru, który usprawiedliwiłby błędne przekazanie pełnomocnikowi daty odbioru przesyłki, podczas ody stan jego pogorszył się, i pomimo, że cierpi na przewlekłe schorzenia, to zaostrzenie duszności i bardzo dolegliwe bóle, które doprowadziły
do hospitalizacji na szpitalnym oddziale ratunkowym na tyle zaburzyły jego funkcjonowanie, że błędne przekazanie pełnomocnikowi daty odbioru przesyłki należy uznać za w pełni usprawiedliwione i niezawinione,
5. art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 162 § 1 O.p. przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji i przyjęcie, że Skarżący dopuścił się braku staranności, podczas ody pomylił się zaledwie o jeden dzień, a decyzja, której dotyczy odwołanie była już ósmą z kolei bardzo zbliżoną w treści decyzją Zarządu Z i wszystkie dotychczasowe decyzje tego organu były uchylane, zaś ustatecznienie się decyzji spowodowało po stronie Skarżącego obowiązek zapłaty wysokiej dla niego kwoty, która wraz z odsetkami przekroczyła 16000,00 zł.
6. art. 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 239 w zw. z art. 180 O.p. przez brak dopuszczenia dowodu z przesłuchania Strony, podczas ody dowód ten ma kluczowe znaczenie dla dokonania oceny podstaw do przywrócenia terminu, bowiem to Skarżący ma pełną wiedze o okolicznościach towarzyszących przekazaniu pełnomocnikowi błędnej daty odbioru przesyłki, a organ poczynił ustalenia sprzeczne z rzeczywistością i nie wynikające z żadnych dowodów nie dając jednocześnie Skarżącemu możliwości wypowiedzenia się.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji w całości oraz zasądzenie od organu II instancji na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia stwierdzić należy, że nie zostało ono wydane z naruszeniem przepisów prawa, a zatem nie zaistniały podstawy do jego uchylenia.
Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowieniewydane w sprawie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu Z z [...] lutego
2023 r.
Odnosząc się do podstawy prawnej kwestionowanego rozstrzygnięcia SKO wskazać należy, że zgodnie z art. 223 § 1 i § 2 pkt 1 O.p. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu podatkowego, który wydał decyzję, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Na podstawie art. 162
§ 1 i § 2 pkt 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Przepis art. 162 § 1 i 2 O.p. ustanawia więc cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie:
- po pierwsze, uchybienie terminowi do wniesienia środka zaskarżenia,
- po drugie, konieczną przesłanką przywrócenia terminu jest wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem terminu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia,
- po trzecie, przywrócenie terminu jest uzależnione od uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy,
- po czwarte, dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin, np. wniesienie odwołania.
Wymaga podkreślenia, że jak przyjmuje sięw orzecznictwie, instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i jej zastosowanie nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Powyższe oznacza, że tylko stwierdzenie, że strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku.
Podkreśla się jednocześnie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, aby nie wprowadzać do stosunków procesowych elementu niepewności. Chodzi o to, aby
z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw
Gdy strona jest natomiast reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, to wówczas warunkiem przywrócenia terminu przez sąd jest brak jego winy. To na nim bowiem spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności.Pełnomocnik reprezentujący stronę ma obowiązek działania w imieniu i na jej rzecz z równą starannością, tak jakby działał na własną rzecz.
W ramach uwag koniecznym jest też zaznaczenie, że art. 162 § 1 O.p. odnosi się
do instytucji "uprawdopodobnienia", nie "udowodnienia" braku winy strony
w niedochowaniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej. To rozwiązanie prawne świadczy o odformalizowaniui uproszczeniu postępowania oraz ułatwieniu osobie zainteresowanej przedstawienia swoich racji (por. wyrok NSA z 14 maja 1998 r.,sygn. IV SA 1153/96). Uprawdopodobnienie jest bowiem środkiem zastępczymdowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzeniao jakimś fakcie, sprowadzającym się jedynie do uwiarygodnienia prośby o przywrócenie terminu właściwą argumentacją.
Wprowadzenie środka w postaci uprawdopodobnienia do wniosku o przywrócenie terminu uzasadnione jest incydentalnym, wpadkowym charakterem tego postępowania w stosunku do toku postępowania zasadniczego. Z tego powodu ustawodawca przewiduje jedynie namiastkę dowodu, a weryfikacja twierdzeń zawartych we wniosku nie może przerodzić się w osobne postępowanie. Organ powinien jedynie ocenić prawdopodobieństwo określonego ciągu zdarzeń, a przeprowadzanie dowodów mających na celu weryfikację uprawdopodobnienia ograniczyć do niezbędnego minimum. Jedynie brak prawdopodobieństwa przywołanych we wniosku okoliczności powinien stać się przedmiotem ustaleń organu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 1654/11,).
Zatem, w aspekcie procesowym składający podanie powinien jedynie uprawdopodobnić okoliczności (przeszkody), które uniemożliwiły mu dochowanie terminu dla dokonania czynności procesowej. To oznacza, że wystarczy, aby w sposób wiarygodny uzasadnił on zaistnienie okoliczności uniemożliwiających dokonanie czynności w terminie, lecz nie musi ich wykazywać w sposób ostateczny poprzez przedstawienie w tym zakresie ścisłych dowodów. Przy ocenie, czy choroba stanowi okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminowi, organ podatkowy, uwzględniając zasady logiki
i doświadczenia życiowego, ocenia, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiały podjęcie działań w stosownym do tego momencie przez osobę składającą wniosek
o przywrócenie terminu (P. Pietrasz, Komentarz do art. 162, [w:] Etel Leonard (red.), Ordynacja podatkowa. Komentarz aktualizowany, Lex/el. 2023, nr 4).
Do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu zalicza się np. przerwę
w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. wyrok WSA w Gliwicach z 1 lutego 2012 r., III SA/Gl 972/11). Chodzi o okoliczności całkowicie niezależne i nieprzewidywalne. Ponadto przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę (jej pełnomocnika) działań mających na celu zabezpieczenie się
w dotrzymaniu terminu. Przy dokonywaniu oceny zawinienia strony w dopuszczeniu do uchybienia terminowi należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenić winę według obiektywnych, a nie subiektywnych, mierników staranności. Pogląd, że winę strony w uchybieniu terminowi należy oceniać według jej subiektywnej oceny stanu rzeczy, z uwzględnieniem stopnia wykształcenia i doświadczenia życiowego, nie może więc być zaaprobowany (wyrok NSA z 28 kwietnia 2009 r., II FSK 75/08). Dla oceny, czy uchybienie powstało z winy podatnika, nie jest istotny zamiar, z jakim on działał (wyrok NSA z 28 września 2010 r., I FSK 1582/09). Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet za pomocą największego w danych warunkach wysiłku.
Przechodząc do oceny poddanej kontroli Sądu sprawy należy w pierwszej kolejności zaznaczyć, że bezspornym jest, że do uchybienia terminowi rzeczywiście doszło. Decyzja Zarządu Z została bowiem skutecznie doręczona Skarżącemu w dniu 13 marca 2023 r., co osobiście poświadczył. 14-dniowy termin do wniesienia odwołania o którym mowa w art. 233 § 2 pkt 1 O.p. mijał dnia 27 marca 2023 r. Z kolei jego pełnomocnik złożył przedmiotowy środek zaskarżenia dnia 28 marca 2023 r. Tak więc jeden dzień po upływie ww. terminu. Nadto, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniesiono również odwołanie.
Natomiast spór w sprawie dotyczy oceny, czy uprawdopodobniono brak winy
w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu Z z [...] lutego 2023 r.
W świetle powyższych uwag, zdaniem Sądu, wbrew odmiennemu przekonaniu Strony, organ prawidłowo stwierdził, żew sprawie nie uprawdopodobniono wystąpienia przesłanki braku zawinienia w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Z racji okoliczności stanu faktycznego oraz podnoszonych na tym tle argumentów problem uprawdopodobnienia braku winy wymagał oceny w dwóch płaszczyznach - z punktu widzenia Skarżącego oraz jego pełnomocnika, czemu organ sprostał.
Okoliczność mylnego przyjęcia daty doręczenia decyzji nie może być uznana za świadczącą o należytej staranności. W sprawie o braku zawinienia miała świadczyć pomyłka Strony w przekazanej pełnomocnikowi informacji o dacie otrzymania decyzji. W tym kontekście należy ponownie zaznaczyć, że winę o której mowa w art. 162
§ 1 O.p. należy pojmować w sposób obiektywny, wymagając od strony należytej staranności. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o nim tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony.
W realiach niniejszej sprawy powoływana przez Stronę skarżącą okoliczność mylnego podania daty doręczenia decyzji nie może być uznana za świadczącąo należytej staranności. Pełnomocnik przekonywał, że u podstaw tego stanu rzeczy była choroba Skarżącego, jego zły stan zdrowia. Przedstawiane argumenty wsparto szeregiem dowodów.
W wydanych rozstrzygnięciach organyoceniły je w stopniu zindywidualizowanym jak
i kompleksowo, we wzajemnym powiązaniu. SKO zwróciło uwagę na fakt odebrania decyzji przez Skarżącego i napisania daty - 13 marca 2023 r. oraz złożenia czytelnego podpisu (co potwierdza pierwsza strona potwierdzenia odbioru). Przeanalizowało też dokumentacje medyczną, oświadczenie skarżącego, czas zaistnienia powoływanych okoliczności, okoliczność kontaktu z pełnomocnikiem. Sformułowana na tym tle ocena nie była dowolna.
To nie subiektywne odczucia, przekonanie, przeświadczenie Strony miały mieć istotne znaczenie, lecz fakty dotyczące zaistnienia konkretnych zdarzeń (tu: daty doręczenia decyzji), albowiem toz momentem ich wystąpienia – co do zasady - prawo przewiduje określone skutki (tu: zakres czasowy do wniesienia odwołania).
Stwierdzenie to jest tym bardziej zasadne, gdy weźmie się pod uwagę nader istotną okoliczność stanu faktycznego. Mianowicie to, że Skarżącyzwrócił się doprofesjonalnego pełnomocnika o sporządzenie i wniesienie odwołania. Data jego rozmowy telefonicznej z pełnomocnikiemnie została wskazana. Znana jest natomiast data przesłania po tym kontakcie wiadomości e-mail Skarżącego do kancelarii wraz ze skanem decyzji z [...] lutego 2023 r. oraz informacją Skarżącego, że odebrał przesyłkę zawierającą ww. decyzję 14 marca 2023 r.Zdarzenie to miało miejsce 23 marca
2023 r. Z powyższego zatem wynika, że Strona zwróciła się do profesjonalnego pełnomocnika - co najmniej na cztery dni przed upływem zakreślonego ustawą terminu o sporządzeniew jej imieniu środka odwoławczego.
W takiej sytuacji – co do zasady - zasadniczym zadaniem profesjonalnego pełnomocnika jest dochowanie należytej staranności w prowadzeniu sprawy podatnika. To na nim bowiem spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe
dokonanie czynności. Przy czym, kryterium staranności jest podwyższone, ponieważ adwokatczy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy (por. np. postanowienie NSA z 28
lutego 2017 r.,sygn. I OZ 476/17; to orzeczenie, jak i inne powołane w niniejszym uzasadnieniu są dostępne w CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W momenciewięc kiedy za stronę zaczyna działać pełnomocnik,o zachowaniu należytej staranności należy rozstrzygać na podstawie okoliczności zachodzących po stronie jego, a nie mocodawcy. Ewentualne niedbalstwo pełnomocnika wywiera skutki procesowe dla strony, którąon reprezentuje.
W orzecznictwie aprobowany jest pogląd, że w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana
w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Osoby takie zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Kryterium należytej staranności jest podwyższone z tej racji, że adwokat, radca prawny lub doradca podatkowy posiadają stosowne przygotowanie zawodowe i związaną z tym znajomość procedur, co winno zapewniać im prawidłowe prowadzenie sprawy. Od profesjonalnych pełnomocników, m.in. radców prawnych, należy oczekiwać większej staranności w podejmowaniu przez nich czynności procesowych, zwłaszcza surowiej ocenia się przesłanki braku winy w kontekście przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności (por. NSA: z 22 stycznia 2019 r. sygn. akt II FSK 166/17, z 1 października 2009 r. sygn. akt. I FSK 853/08).
Zdaniem Sądu,za trafną należy uznać tezę, że z perspektywy pełnomocnika logikai doświadczenie życiowe, podbudowane doświadczeniem zawodowym winno prowadzić go do potwierdzenia informacji przekazanej przez klienta, nawet jeżeli nie był mu znany stan zdrowia Skarżącego – jak przekonuje się w skardze. W realiach sprawy, pełnomocnik podjął się czynności sporządzenia i wniesienia odwołania nie bazując jednak na dowodzie adekwatnym dla stwierdzenia datydoręczenia decyzji, a polegając na informacji otrzymanej od Strony. Nie skorzystał z jakiejkolwiek możliwości weryfikacji terminu doręczenia decyzji w aktach sprawy. Tymczasem, dokonanie jednoznacznych ustaleń w tym zakresie, tak jak to się czyni w obrocie prawnym, nie jest co do zasady utrudnione.
Zdaniem Sądu,w stanie faktycznym sprawy nie został uprawdopodobniony
brak winyw uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Zarządu Z
z [...] lutego 2023 r.Okoliczność na jaką powołuje się pełnomocnik Strony, nie stanowiła bowiem zdarzenia nagłego i trudnego do przewidzenia, niezależnego od pełnomocnika, którego nie mógł przezwyciężyć. Tłumaczenia pełnomocnika, że był w błędzie co do daty odbioru decyzji, albowiem został wprowadzony w błąd i zasugerował się datą wiadomości e-mail, nie stanowią okoliczności wyłączających winę pełnomocnika.
Mając na względzie powyższe, uznając, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, podjęte rozstrzygnięcienie narusza przepisów prawa materialnego
i procesowego – zarzuty skargi okazały się bezzasadne.
Stąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30.08.2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 259 ze zm.) Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.